Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Światowy wyścig zbrojeń w polityce historycznej

(1)
Polska ani nie rozpętała, ani nie przewodzi międzynarodowemu wyścigowi w uchwalaniu historii. Ale może stać się jego ofiarą.
  • 2018-02-15 15:06 | ThomasZNiemiec

    polityka historyczna

    Czytałem ksiażki (szkolne) historyczne z Polski z Francji i z Niemiec a mogę tylko powiedzieć że to co tam czytam jest w sumie dokładnie identyczne.

    Rozmawiając z ludżmi widzę tak samo: i Polacy i Niemcy i Francuzi mają te same moralne oceny jeśli mają tę samą informację. Róznicy istnieją raczej między „normalnymi" ludżmi a tymi ludżmi którzy glosują na PiS albo AfD (odpowiednik niemiecki) albo popierają ONR itd.

    Polityka historyczna w stylu PiS nie istnieje w Francji albo w Niemczech. Te francuzkie ustawy o których Pan pisze nie dotykaja sfalszowanie historii. Ta jedna ustawa na temat kolonializmu (która była odrzucona przez TK) też nie dotyka historii bezpośrednio tylko dotyka to co dzieci uczą w szkolach, fakty nie są kwestionowane. To co PiS robi jest kompletnie cos innego. Chcą zmienić historyczne fakty. To co robi PiS chyba tylko istnieje w Polsce a jest idiotyczne bo diskredytuje niepotrzebnie historyków z Polski. Kto teraz jeszcze czyta ksiażki historyczne z Polski? Lepiej od razu na temat historii Polski czytać Normana Daviesa.


    „Chodzi mianowicie o tak głębokie przyznanie się i zaakceptowanie tej winy, że uczyniono z tego fetysz, wręcz źródło dumy.”

    To ewidentnie nie prawdy. Nikt nie jest dumny albo uważa to za fetysz.

    „Od Niemców można więc usłyszeć, że oni już całkowicie odrobili swoje historyczne zadanie i dlatego są niejako poza krytyką.”

    Ja nie znam takich Niemców ale może Pan ma kontakty których ja nie mam.