Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Bronię Muzeum Ewolucji. Jego problemem jest brak finansowania

(59)
Niedofinansowanie Muzeum Ewolucji wyziera niemal z każdego kąta. Ale to, co udało się tam pokazać przy tak mikroskopijnych nakładach, powinno raczej budzić podziw, nie krytykę.
  • 2018-02-18 17:48 | Tanaka

    Szanowny Autorze

    Artykuł, który Pana tak zabolał, w sprawie demonstrowania i popularyzowania EWOLUCJI przywołuję taką oto informację, pochodzącą z samego źródła, czyli rzeczonego Muzeum:
    "Warszawskie muzeum mieści się w Pałacu Kultury i Nauki. Na jego stronie internetowej można przeczytać: „Misją Muzeum Ewolucji Instytutu Paleobiologii PAN jest przyjazna popularyzacja wiedzy o ewolucji życia na Ziemi”

    Co więc Muzeum eksponuje i co popularyzuje? Fragmenty zjawiska ewolucji, skupione na paleontologii - jak Pan sugeruje, bo jest podporządkowane Instytutowi Paleobiologii, czy to, co samo w swojej MISJI głosi: popularyzujemy wiedzę o EWOLUCJI?
    Właściciel, organizator i autor wystawy powinni świetnie wiedzieć (instytucja naukowa wybitnie to powinna wiedzieć) co jest ekspozycją ewolucji (Muzeum w dodatku ma jasną nazwę: EWOLUCJI) a co jest ekspozycją jej pewnych aspektów, wycinka; oraz co jest popularyzacją zjawiska w całości, a co jest popularyzacją wiedzy np. o przywiezionych z pustyni Gobi okazach paleontologicznych.

    Skoro Muzeum ma EWOLUCJĘ w nazwie i skoro ma taką misję jak oficjalnie głosi, to jego goście mają oczywiste podstawy spodziewać się, że w przystępny i kompletny sposób ("przyjazna popularyzacja" - sic!) poznają i pojmą zjawisko ewolucji (tak jest - zjawisko będące faktem i zbiorem praw rozwoju, a nie żadna hipotezą jak to usiłują przedstawiać wyznawcy religijni czy mroczni ignoranci), a nie jakieś jego fragmenty, przyczynki, w dodatku - co jest jasnym zarzutem autorki tekstu - pokazane w sposób opisowo hermetyczny, słabo przystający do konieczności eksponowania w sposób przystępny, atrakcyjny i kompletny.

    Jeśli Muzeum nie ma własnych, lub nie może wyeksponować odpowiednich autentyków ekspozycyjnych, może, wydając nie więcej niż kilkanaście tysięcy złotych - wyprodukować kilkanaście lub więcej tablic informacyjnych, z reprodukcjami zdjęć i uporządkowanymi graficznie, prostymi i przejrzystymi opisami uzupełniającymi luki w posiadanych zasobach. To nie jest problem szczupłości materialnych zasobów placówki. To się da i to się daje prosto zrobić. Może będzie siermiężniej niż w zagranicznych i dostatecznie finansowanych placówkach, ale będzie, skoro i tak finanse są wąskim gardłem.

    Rozumiem pańską emocjonalną obronę Muzeum, które się Panu bardzo podoba i jest Pan z nim związany choćby sentymentem, ale nie odpowiedział Pan ani na krytykę autorki przywołanego tekstu, ani na sprawę zasadniczą: przyjazną popularyzację EWOLUCJI.

    Być może, skoro Muzeum tak niezasobne w środki, powinna zostać zmieniona jego nazwa i misja. Zamiast EWOLUCJI, coś skromniejszego w nazwie i odpowiednio skromniejsza misja, którą samo Muzeum wymyśliło, anie kapryśny gość. Źle, że Muzeum jest niedofinansowane, pewnie spore pieniądze zabrane (sic!) fantazyjnym muzeom i innym produkcjom "godnościowym" w Polsce lepiej by się rozumom Polaków przysłużyły niż owe historyczne banialuki jakie są lansowane, ale skoro jest jak dziennikarka widzi, a Pan widzi coś innego, to coś trzeba jednak zrobić: albo zareagować na krytykę dziennikarki, albo jej (i czytelnikom) wytłumaczyć na czym polega bezsens jej krytyki. Czego w Pana tekście nie znalazłem.
  • 2018-02-18 18:08 | Slawomirski

    Re:Bronię Muzeum Ewolucji. Jego problemem jest brak finansowania

    Polacy dostali od Sowietow panstwo laickie i zamienili je w panstwo wyznaniowe. Sowieci byli okropni. Katolicy nie moga zyc bez Pana Boga. Nie wszyscy obywatele doceniaja wartosc osiagniec nauki pomimo tego ze na codzien z nich korzystaja. Trzeba nauczyc sie tolerancji dla religijnych pogladow i cierpliwie bronic naukowego rozumienia swiata. Nie szukajmy winnych. Caly kraj Persow jest intelektualnie gnojony przez islam. Tak wyglada zycie na trzeciej planecie od Slonca.

    Slawomirski
  • 2018-02-19 01:11 | jakowalski

    Re:Bronię Muzeum Ewolucji. Jego problemem jest brak finansowania

    Co się dziwić temu, że w Polsce przybywa zwolenników kreacjonizmu, skoro wprowadzono do państwowych szkół indoktrynację w duchu religijnym w postaci lekcji religii, na których wyraźnie uczy się dzieci, że w dniu szóstym kreacji świata Jehowa (nazywany dla ukrycia swojego judaistycznego pochodzenia „Panem Bogiem”) stworzył człowieka: „Ziemia na początku była bezładem i pustkowiem (chaos), następnie pod działaniem stwórczego słowa Boga uładziła się, stała się zdatna do życia, stopniowo też napełniła się wielorakimi istotami żyjącymi, roślinami i zwierzętami, pośród których na końcu stworzył Bóg człowieka na obraz Boży” (Rdz 1,27). Prawda, jakie to proste, szczególnie dla dzieci? Nic więc dziwnego, że młody umysł, zatruty w młodości takimi bajkami, przyjmuje z wielkimi oporami albo też nie przyjmuje wcale do wiadomości wiedzy na temat skomplikowanego procesu zwanego ewolucją. Niestety, ale „dzięki” działaczom KOR i NSZZ Solidarność, a szczególnie Wałęsie i Mazowieckiemu, Polska zrobiła od roku 1989 ogromny krok w tył jeśli chodzi o poziom edukacji i wiedzy w społeczeństwie. Cofnęliśmy się w latach 1989-2018 o najmniej pół wieku, jak nie o około 100 lat. Nawet gdyby teraz usnąć religię ze szkół państwowych, to szkoda została zrobiona i potrzeba będzie dziesiątek lat ciężkiej i wydajnej pracy, aby ja zneutralizować. Mam więc wielką pretensję do „Polityki” i „Wyborczej” za to, że te pisma, teoretycznie lewicowe i liberalne, stanęły po stronie antynaukowej ciemnoty, że nie protestowały one przeciwko upokarzającemu dla Polski i Polaków-patriotów konkordatowi i wprowadzeniu religii do szkół państwowych.
  • 2018-02-19 01:37 | Vera

    Zaborcy winni. Nareszcie kochani zaborcy

    To zaborcy niszczyli Polakom zbiory paleontologiczne. Czy ktoś wie po co?
    Pewnie żeby uniemożliwić udowodnienie, że Polacy pochodzą od małpy. Ci zaborcy do czegoś się przydają.
    Ale jak się przyjrzę co poniektórej małpie w czerwonym we własnej rodzinie.
    lol czyli popękuję za smiechunku.
  • 2018-02-19 04:13 | observer

    Re:Bronię Muzeum Ewolucji. Jego problemem jest brak finansowania

    Definicja "muzeum nauki" uległa zmianie - to nie kupa pootwieranych szuflad jakiegoś naukowca. Szczególnie jeżeli ma czegoś uczyć czy coś promować. Młodzież jest ciekawa i trzeba to pragnienie wypełniać w sposób interesujący i ciekawy - a nie zasypywać naftaliną. Naukowcem można zostać - popularyzatorem wiedzy trzeba się urodzić.
    PS. Katolicy dają na tacę albo Rydzykowi. Dlaczego ateiści nie potrafią wesprzeć finansowo Muzeum Ewolucji?
  • 2018-02-19 12:17 | jakowalski

    Re:Bronię Muzeum Ewolucji. Jego problemem jest brak finansowania

    Observer
    Odróżnij muzeum od centrum popularyzacji. Muzeum przechowuje eksponaty, np. Science Museum w Londynie. Czym innym są zaś de facto rozrywkowe ośrodki typu „Kopernika” w Warszawie, obliczone na nastolatków z IQ około 90, ogłupionych religijną indoktrynacją w szkole i domu. Ateiści finansują w Polsce ze swoich podatków kościoły, a więc nie maja już funduszy na pomoc dla Muzeum Ewolucji. Trzeba więc wprowadzić w Polsce podatek kościelny - wtedy ateistom wystarczy pieniędzy na pomoc dla nauki.
  • 2018-02-19 12:20 | jakowalski

    Re:Bronię Muzeum Ewolucji. Jego problemem jest brak finansowania

    Vera
    Naziści niszczyli Polakom zbiory paleontologiczne aby uniemożliwić nam udowodnienie, że naziści pochodzą w linii prostej od najbardziej złośliwych małp.
  • 2018-02-19 13:15 | kwasny

    Re:Bronię Muzeum Ewolucji. Jego problemem jest brak finansowania

    @Tanaka

    Bardzo ładny komentarz. Rzeczowo, bez złośliwości, na poziomie.
    Dziękuję
  • 2018-02-19 17:04 | jakowalski

    Re:Bronię Muzeum Ewolucji. Jego problemem jest brak finansowania

    Tanaka i Autor tego artykułu
    Każda teoria naukowa jest w zasadzie tylko naukową hipotezą, czyli przypuszczeniem opartym na naukowych podstawach. Hipoteza zgodna ze stanem nauki w momencie jej sformułowania i która przeszła pomyślnie test konfirmacji (czyli empirycznej weryfikacji) staje się naukową teorią. Ale to wcale nie znaczy, że jest ona w 100% słuszna. Np. hipoteza Newtona dotycząca grawitacji została wiele razy pomyślnie skonfirmowana (potwierdzona empirycznie) i stała się w ten sposób obowiązująca w nauce teorią grawitacji, ale obalił ją (albo jak kto chce uogólnił) Einstein, formułując swoją hipotezę grawitacji, która po pomyślnej konfirmacji stała się Ogólną Teorią Względności, czyli obowiązującą dziś w nauce teorią grawitacji. Nie oznacza to, jednak, że nie znajdzie się kiedyś jakiś inny geniusz, który sformułuje jeszcze ogólniejszą teorię grawitacji, np. łącząc grawitację z innymi oddziaływaniami znanymi nauce, takimi jak np. elektromagnetyczne, czyli sformułuje on(a/o) Ogólną Hipotezę Wszystkiego, która po pomyślnej konfirmacji stanie się Ogólną Teorią Wszystkiego, która też może z kolei kiedyś znaleźć kogoś, kto ją obali/uogólni przedstawiając i konfirmując teorię jeszcze bardziej ogólną. To samo jest z Teorią Ewolucji Darwina - ona została setki, jak nie tysiące czy nawet miliony razy pomyślnie skonfirmowana, ale to nie znaczy, że jest ona ostatnim słowem nauki i że nie znajdzie się ktoś, kto ją uogólni (a więc ją de facto obali), podobnie jak Einstein uogólnił (a de facto obalił) teorię grawitacji Newtona.
    Nauka to nie jest bowiem religia - w nauce nic nie jest święte i każdy, kto, posiada odpowiednią wiedzę, inteligencję i pracowitość może stać się nowym Einsteinem czy Darwinem, także więc i w dziedzinie ewolucji. O więcej proszę się spytać np. profesora Dawkinsa: lfoster(at)centerforinquiry.net, mediacontact(at)richarddawkins.net. Także: quora.com/How-can-I-contact-Richard-Dawkins.
    Kreacjonizm nie jest zaś nawet hipotezą. Kreacjonizm to jest tyko przypuszczenie, które nie jest oparte na żadnych naukowych podstawach, a więc to nie jest nawet hipoteza. Niestety, ale ogromna większość polskich naukowców, nawet tych z doktoratami i habilitacjami nie zna różnicy pomiędzy hipotezą i teorią i nie słyszała o konfirmacji i dyskonfirmacji hipotez. Oni po prostu nie znają metody naukowej. Jesteśmy bowiem od początków tzw. transformacji naukowym zadupiem świata.

  • 2018-02-20 13:50 | observer

    Re:Bronię Muzeum Ewolucji. Jego problemem jest brak finansowania

    Czy naprawdę nie ma miejsca gdzieby ten super-troll "jakowalski" się nie wymądrzał, nie pouczał, nie krytykował?
    Może wprowadzić jakiś limit wypowiedzi?
    Ten "agent wpływu" z petersburskiej szkoły troli upaja sie własną madrościa.
  • 2018-02-20 16:11 | jakowalski

    Re:Bronię Muzeum Ewolucji. Jego problemem jest brak finansowania

    Czy naprawdę nie ma miejsca gdzie by ten super-troll "observer" się nie wymądrzał, nie pouczał, nie krytykował? Może wprowadzić jakiś limit wypowiedzi?
    Ten "agent wpływu" z berlińskiej szkoły trolli upaja się własną mądrością.;-)
  • 2018-02-20 22:08 | Tanaka

    @2018-02-19 13:15 | kwasny

    Jestem zaskoczony takim pogłaskaniem po głowce. Miłe. Dziękuję, rozumiem, we własnym imieniu, to ja też,we własnym.
  • 2018-02-20 22:13 | Tanaka

    @2018-02-19 17:04 | jakowalski

    Oczywiście, zgoda. to są rzeczy rudymentarne, dla mnie - szkolna oczywistość. Miliony potwierdzeń składają się na to, że teoria ewolucji trzyma się tak mocno w ogniu wszelakich prób podważenia, że - skoro przywołujesz samego Dawkinsa - można przywołać jego kolejne słowa: ewolucja jest faktem nauki. Już nawet nie teorią. W żadnym razie hipotezą, jak chcą oszuści-kreacjoniści.
    W nauce wszystko jest pewne, dopóki nie zostanie obalone. I na tym polega piękno nauki. Byle szczy może ośmieszyć największego guru nauki. Wystarczy, że dowiedzie, że się myli.
    Czymś dokładnie odwrotnym, a przez to fałszywym, korupcyjnym, mrocznym, obrzydliwym, są "nauki objawione".
  • 2018-02-20 22:38 | jakowalski

    Re:Bronię Muzeum Ewolucji. Jego problemem jest brak finansowania

    Tanaka
    Kreacjonizm nie ma nic wspólnego z nauką. To nie jest naukowa hipoteza a tylko stek bredni wygłaszanych przez pseudouczonych przy pełnej aprobacie władz państwowych i kościoła. Niestety, ale ponosimy teraz konsekwencje wprowadzenia religii do szkół państwowych. Co się dziwić temu, że w Polsce przybywa zwolenników kreacjonizmu, skoro wprowadzono do państwowych szkół indoktrynację w duchu religijnym w postaci lekcji religii, na których wyraźnie uczy się dzieci, że w dniu szóstym kreacji świata żydowski bożek Jehowa (nazywany dla ukrycia swojego judaistycznego pochodzenia „Panem Bogiem”) stworzył człowieka: „Ziemia na początku była bezładem i pustkowiem (chaos), następnie pod działaniem stwórczego słowa Boga uładziła się, stała się zdatna do życia, stopniowo też napełniła się wielorakimi istotami żyjącymi, roślinami i zwierzętami, pośród których na końcu stworzył Bóg człowieka na obraz Boży” (Rdz 1,27). Prawda, jakie to proste, szczególnie dla dzieci? Nic więc dziwnego, że młody umysł, zatruty w młodości takimi bajkami, przyjmuje z wielkimi oporami albo też nie przyjmuje wcale do wiadomości wiedzy na temat skomplikowanego procesu zwanego ewolucją. Niestety, ale „dzięki” działaczom KOR i NSZZ Solidarność, a szczególnie Wałęsie i Mazowieckiemu, a także różnym Michnikom, Kuroniom czy Modzelewskim, Polska zrobiła od roku 1989 ogromny krok w tył jeśli chodzi o poziom edukacji i wiedzy w społeczeństwie. Cofnęliśmy się w latach 1989-2018 o najmniej pół wieku, jak nie o około 100 lat. Nawet gdyby teraz usnąć religię ze szkół państwowych, to szkoda została zrobiona i potrzeba będzie dziesiątek lat ciężkiej i wydajnej pracy, aby ja zneutralizować. Mam więc wielką pretensję do „Polityki” i „Wyborczej” za to, że te pisma, teoretycznie lewicowe i liberalne, stanęły po stronie antynaukowej ciemnoty, że nie protestowały one nigdy przeciwko upokarzającemu dla Polski i Polaków-patriotów konkordatowi i wprowadzeniu religii do szkół państwowych. A teraz ponosimy konsekwencje wprowadzenia w Polsce prymatu religii nad nauką. W dłuższym okresie czasu oznaczać to musi sprowadzenie Polski do poziomu państwa III świata a Polaków do roli białych Murzynów Europy.
  • 2018-02-20 23:57 | jakowalski

    Re:Bronię Muzeum Ewolucji. Jego problemem jest brak finansowania

    Tanaka
    Z punktu widzenia nauki, hipoteza kreacjonistyczna nie spełnia wymogów stawianych teorii czy nawet „tylko” hipotezie naukowej. Nie wnikając tu w szczegóły metody naukowej, wspomnę tylko, że w naukach ścisłych uważa się za hipotezę każdą tezę, która możliwa jest do konfirmacji czyli potwierdzenia , a hipoteza, która pozytywnie przeszła konfirmację, uważana jest za teorię naukową, jako że metoda naukowa czyli empiryczna polega na konfirmacji hipotez naukowych, a nie na ich weryfikacji, jako że ta ostatnia jest praktycznie niemożliwa.

    Każda teoria naukowa jest więc w zasadzie tylko hipotezą, czekającą na swoją, jak to mówią metodolodzy nauki, dyskonfirmację, czyli na znalezienie dowodów, że nie do końca jest ona potwierdzona doświadczalnie (empirycznie) Po prostu w naukach empirycznych z zasady nie jesteśmy w stanie dojść do niczego co zasługuje na miano prawdy „klasycznej” czy też prawdy „ostatecznej” albo „absolutnej”. A nawet jeśli takowa pozostaje w naszym zasięgu to nie istnieje sposób na bezdyskusyjne potwierdzenie tego faktu, jako że przedstawiciele nauk empirycznych nigdy nie posiadają 100% pewności co do swoich odkryć, tak więc ich eksperymenty niczego nie weryfikują ani nie falsyfikują (słynny błąd Poppera). Współczesny metodolog nauki powie więc, iż najwyżej konfirmujemy (potwierdzamy) lub dyskonfirmujemy (nie potwierdzamy) nasze teorie. Po prostu musimy odróżnić możliwą do przeprowadzenia konfirmację i dyskonfirmację od niemożliwej do przeprowadzenia weryfikacji i falsyfikacji. Na przykład wiemy z przeprowadzonych dotąd doświadczeń, że prędkość światła w próżni czyli ‘c’ jest zawsze jednakowa i wynosi ok. 300 tys. km/s, choć żaden fizyk czy astronom nie zmierzył dotąd prędkości światła poza naszym Układem Słonecznym. Tak więc z dużą dozą prawdopodobieństwa możemy założyć, że prędkość światła w próżni ‘c’ jest zawsze jednakowa i wynosi te ok. 300 tys. km/s, choć wiemy, że nikt nigdy nie znajdzie sposobu na przetestowanie tego twierdzenia w sposób totalny, 100%, czyli bez najmniejszego cienia szansy na jakiekolwiek przyszłe zmiany. Godzimy się więc z konfirmacją, mimo że to nie jest to samo co weryfikacja. Natomiast omawiana tu hipoteza kreacjonistów nie jest możliwa do konfirmacji ani dyskonfirmacji, a więc jest ona z definicji nienaukowa.

    Z kolei hipoteza naukowa to jest wciąż tylko naukowe przypuszczenie. Wymaga ona bowiem wciąż konfirmacji, jako że jej weryfikacja jest praktycznie niemożliwa, a na razie działa ona tylko na papierze i w głowie stawiającego ją uczonego. Ale nie można nazwać hipotezą naukową każdego pomysłu jaki nam przyjdzie do głowy, gdyż hipoteza naukowa od początku powinna zgadzać się z zastanym stanem nauki a poza tym musi ona zdefiniować praktyczny sposób na swoje przetestowanie. Kreacjonizm na pewno więc nie jest naukową hipotezą, zaś teoria strun, teoria supersymetrii czy też tzw. ogólna teoria wszystkiego nie są teoriami, a są to tylko naukowe hipotezy, ponieważ nie są one potwierdzone, a ponadto sporo fizyków poddaje pod wątpliwość samą możliwość ich przetestowania, choć w odróżnieniu od „teorii” kreacjonistycznych, są one zgodne z obecnym stanem nauki i przedstawione są one w ścisłej, matematycznej postaci.

    Dopiero kiedy hipoteza naukowa doczeka się odpowiedniego testu i przejdzie go pomyślnie, to zachodzi przekształcenie jej w teorię naukową. Tytuł teorii posiadają więc np. teoria heliocentryczna, teoria gier, szczególna teoria względności, ogólna teoria względności, teoria wielkiego wybuchu, teoria ewolucji czy też mechanika kwantowa. Tak więc praktycznie cała znana nam nauka korzysta z teorii, nawet jeśli poszczególne jej koncepty nie noszą takiej nazwy. Innymi słowy teoria naukowa to jest już sprawdzone i potwierdzone, zgodnie z obecnym stanem wiedzy i myśli technicznej, wyjaśnienie danego zjawiska - najlepsze spośród wszystkich dostępnych i jak na razie działające w praktyce, czego oczywiście nie da się powiedzieć o „teorii” kreacjonistów.

    Co więcej, nawet obowiązująca teoria nigdy nie przestaje być testowana, co oznacza, że nie należy traktować żadnej teorii naukowej jak dogmatu. Skoro teorie naukowe podlegają wyłącznie na niedoskonałej i niepewnej przecież konfirmacji a nie na 100% pewnej weryfikacji, to zawsze będzie istniał cień szansy na obalenie bądź zreformowanie każdej teorii naukowej. Nawet po 100 i więcej latach funkcjonowania, stara teoria może zostać więc usunięta z domeny nauki i zastąpiona lepszą, jeżeli tylko takowa się pojawi. Niestety, ale hipoteza postawiona przez kreacjonistów nie spełnia warunków umożliwiających uznanie jej za hipotezę naukową, jako że nie jest to naukowe przypuszczenie w tym sensie, że nie opiera się ono na pozytywnie skonfirmowanych teoriach naukowych oraz nie jest ona możliwa do konfirmacji, co jest chyba najpoważniejszym zarzutem, jaki można wobec niej postawić.
  • 2018-02-21 00:47 | observer

    Trolling

    To co "jakowalski" to nie jest komentowanie wstępniaka. To jest recenzowanie, pouczanie, naginanie innych komentatorów do swojej prawdy. To jest bulling, arogancja i powinno być zabronione.
    Jakowalski - jak każdy prostak myśli że jest geniuszem, a jest tylko nudnym tetrykiem.
  • 2018-02-21 10:42 | jakowalski

    Re:Bronię Muzeum Ewolucji. Jego problemem jest brak finansowania

    Observer
    Znów tylko ad personam? Prawda w oczy kole? A religianctwo i zależność od Watykanu ciągnie Polskę ku kolejnym rozbiorom.
  • 2018-02-21 10:43 | jakowalski

    Re:Bronię Muzeum Ewolucji. Jego problemem jest brak finansowania

    Observer
    Dlaczego nie wyniesiesz się do Watykanu?
  • 2018-02-21 11:05 | Szary Kot

    Re:Bronię Muzeum Ewolucji. Jego problemem jest brak finansowania

    ...ale zauwazcie, ze jakowalski wreszcie mowi z sensem. Nie myslalem, ze to kiedykolwiek powiem; na ogol plecie duby smalone na kazdy temat i szkoda na niego czasu. Co do ewolucji i kreacjonizmu - zgoda.
    Jedna uwaga: Science Museum w Londynie byc moze ma przepastne magazyny, ale tez jest wzorem popularyzacji nauki.
  • 2018-02-21 11:05 | jakowalski

    Re:Bronię Muzeum Ewolucji. Jego problemem jest brak finansowania

    Observer
    Dlaczego nie wyniesiesz się do Watykanu?
  • 2018-02-21 11:17 | jakowalski

    Re:Bronię Muzeum Ewolucji. Jego problemem jest brak finansowania

    Szary Kot
    Jak widać, nie brakuje w Polsce zwolenników kreacjonizmu, a to jest z kolei wynik religijnej indoktrynacji w szkole - teoretycznie państwowej a praktycznie religianckiej. Niestety, ale zwycięstwo tzw. opozycji demokratycznej spod znaku KSS KOR i NSZZ Solidarność w Polsce w roku 1989 pociągnęło Polskę mocno w dół. Cena, jaką płacimy z dojście do władzy tej religianckiej dawnej opozycji jest bowiem bardzo wysoka - uzależnienie Polski od Watykanu, a więc frontalny atak na naukę i związana z tym zapaść polskiej nauki i polskiego szkolnictwa wyższego. Mamy krzyż w Sejmie, krzyże w szkołach państwowych i w związku z tym kompletny mętlik w głowach młodego pokolenia, który niebawem pociągnie Polskę jeszcze bardziej w dół, na poziom III świata, tyle że tam mają czarowników, a u nas Ojców Rydzyków. :-(
  • 2018-02-21 11:20 | jakowalski

    Re:Bronię Muzeum Ewolucji. Jego problemem jest brak finansowania

    Szary Kot
    Warszawski „Kopernik” przy londyńskim Science Museum to jest tandetna buda jarmarczna przy kopenhaskim Tivoli.
  • 2018-02-21 11:29 | jakowalski

    Re:Bronię Muzeum Ewolucji. Jego problemem jest brak finansowania

    Ja się tylko dziwie, że w „wolnej” (czytaj podległej Watykanowi) Polsce ciągle jeszcze funkcjonuje Muzeum Ewolucji i że nikt w Episkopacie nie zażądał jeszcze jego natychmiastowego zamknięcia.
  • 2018-02-21 13:31 | Szary Kot

    Re:Bronię Muzeum Ewolucji. Jego problemem jest brak finansowania

    Doczekamy i tego... ;)
    A ogolnie, ewolucja jest jedna z najlepiej skonstruowanych, przydatnych i potwierdzonych teorii w nauce i jest fundamentem wspolczesnej biologii, a zatem i medycyny (jesli ktos potrzebuje przykladu stosowanego,zeby bylo przydatnie). Tylko malo kto przedstawia ja ciekawie i calosciowo, w polaczeniu z reszta nauk biologicznych. Obracamy sie w kregu pochodzenia od malpy i argumentow typu "ach jak pieknie i CELOWO to zbudowane". Mi opadaja rece jak mi sie zdarza kolejny raz to samo tlumaczyc, a na koniec slysze, ze taki mam swiatopoglad, to mi latwo uwierzyc w teorie ewolucji. Moze jeszcze mi ktoś za to zaplaci??? Zeby bodaj, cos bym z tego mial. A tu nic. No i w ogole, konsekwentnie i od poczatku jestem drugiego sortu, a Soros jakos mi zlamanego grosza nie dal.
    Pozdrawiam
  • 2018-02-21 14:20 | jakowalski

    Re:Bronię Muzeum Ewolucji. Jego problemem jest brak finansowania

    Szary kot
    Już to mamy. Przecież dwie najlepsze polskie wyższe uczelnie czyli Uniwersytet Warszawski i Uniwersytet Jagielloński są dopiero w piątej setce światowych rankingów, czyli na poziomie uniwersytetów stanowych z najbiedniejszych, najbardziej zacofanych i najbardziej religijnych południowych stanów USA, takich jak np. Kansas (Kansas State University), Kentucky (University of Louisville) czy też teksański Southern Methodist University. Nasze czołowe uczelnie wyższe (Uniwersytet Warszawski i Uniwersytet Jagielloński) lokują się w dopiero w czwartej (QS World University Ranking), w piątej (ranking szanghajski) albo nawet szóstej (Times Higher Education World University Ranking) setce światowych rankingów. Oto krótki cytat z „Rzeczpospolitej” sprzed kilkunastu dni: „Polskie uczelnie coraz niżej w QS World University Ranking. Najwyżej z polskich uczelni sklasyfikowany został Uniwersytet Warszawski – na miejscach 411-420, razem z m.in. Uniwersytetem Zatoki Perskiej z Bahrajnu, Kazachskim Narodowym Uniwersytetem Technicznym, czy Kijowskim Uniwersytetem Narodowym im. Tarasa Szewczenki. Kolejne polskie uczelnie to Uniwersytet Jagielloński w Krakowie (461 miejsce, spadek o 30 pozycji), Politechnika Warszawska (601 miejsce, identycznie jak przed rokiem), oraz plasujące się ex aequo na pozycjach 801-1000: debiutujące w rankingu Uniwersytet Adama Mickiewicza w Poznaniu, Akademia Górniczo-Hutnicza w Krakowie i Politechnika Wrocławska, a także Uniwersytet Łódzki, Uniwersytet Mikołaja Kopernika w Toruniu i Uniwersytet Wrocławski, które zaliczyły solidarny spadek o 100 pozycji”.
    Oczywiste jest, że powyższe rankingi mają ograniczenia, ze nie są w stanie objąć i odzwierciedlić całej złożoności instytucji szkolnictwa wyższego, ale tak jest przecież z każdym systemem ocen postępów w nauce danej osoby czy instytucji, jako że są to oceny jakościowe, a więc z definicji arbitralne, nawet jeśli są one ujęte w postaci złożonych formuł dających wynik liczbowy, jako że ponieważ jakość jest wielowymiarowa, to sprowadzając ją do jednego, skalnego wymiaru, używamy zawsze wag, a te są przecież zawsze ustalane arbitralnie. Nie znaczy to jednak, że nie należy oceniać poziomu nauki i szkolnictwa wyższego w przekroju międzynarodowym. Nie lekceważyłbym więc tych rankingów, gdyż stały się one trwałym elementem światowego krajobrazu szkolnictwa wyższego. Cytuję z „Perspektyw” - „Międzynarodowe Rankingi Akademickie - dokąd zmierzają”): „Mimo wielu braków, stronniczości i wad rankingi cieszą się wysokim poziomem akceptacji wśród osób zainteresowanych i szerokiej społeczności ze względu na ich prostotę i ukierunkowanie na odbiorców (…). Nie każdego to może cieszyć, dlatego warto przypominać konkluzję jednego z artykułów w „Le Monde”: Rankingi mogą irytować, ale nie można ich ignorować!” (http://perspektywy.pl/portal/index.php?option=com_content&view=article&id=3165:miedzynarodowe-rankingi-akademickie-dokad-zmierzaja&catid=22&Itemid=119)
    Dalej z powyższego:
    - Dla przyszłych studentów rankingi są narzędziem do dokonywania opartych na informacjach wyborów uczelni i kierunku studiów.
    - Naukowcy wykorzystują rankingi, aby porównywać rezultaty swoich badań z osiągnięciami ich kolegów naukowców z innych krajów.
    - Dla kierownictw uczelni rankingi są użytecznym narzędziem do wprowadzania kultury konkurencji wśród kadry. Jest to także dobre narzędzie do monitorowania postępu we wprowadzaniu reform modernizacyjnych.
    - Pracodawcy oczekują, że rankingi podpowiedzą im, które uniwersytety warto odwiedzić, aby znaleźć przyszłych jak najlepszych pracowników.
    - Politycy używają rankingów, aby zmniejszyć ryzyko ich decyzji inwestycyjnych. Decyzje te pociągają zwykle za sobą poważne środki finansowe.
    - Rankingi odgrywają także ważną rolę w kreowaniu image’u kraju oraz jego prestiżu. W większości międzynarodowych analiz i porównań, liczba uczelni danego kraju w czołówce rankingów jest jednym z kluczowych wskaźników. Dlatego tak wiele rządów, ale nie rząd RP, podejmuje wysiłki, aby poprawić pozycje swoich uczelni w rankingach.
    Pozdrawiam
  • 2018-02-21 14:21 | jakowalski

    Re:Bronię Muzeum Ewolucji. Jego problemem jest brak finansowania

    Szary kot c.d.
    Obecny upadek polskiej nauki to jest też efekt „reform” Balcerowicza, i jego zwolenników, czyli tych, którzy po dziś dzień twierdzą, że państwo nie jest od tego, by tworzyć innowacje. Ale niech się oni zainteresują wreszcie przyczynami tego, że wyprzedziły nas od roku 1981 pod względem rozwoju gospodarki i nauki takie państwa jak Korea Południowa, Chiny (ChRL), Brazylia, Turcja i Tajwan. Niech się oni też zainteresują przyczynami tego, że Korea Południowa, która w roku 1981 zajmowała w rozwoju nauki dopiero 47-me miejsce, daleko za Polską, wyprzedziła Polskę już w roku 1997, a obecnie w omawianym rankingu zajmuje 9-te miejsce. Przypominam, że w Korei Południowej, odwrotnie niż u nas, postawiono na rozwój własnego przemysłu i własnej nauki, które stały się siłą napędową rozwoju gospodarczego i społecznego Korei Południowej i że w Korei Południowej religia nie odgrywa tak ważnej roli w rządzeniu państwem jak w obecnej Polsce. Znaczna większość (57%) Koreańczyków z południa (i praktycznie 100% na północy) jest bowiem areligijna, a katolicy stanowią tam tylko niecałe 8% ludności (https://en.wikipedia.org/wiki/Religion_in_South_Korea). Religia, szczególnie zaś rzymskokatolicka, jest bowiem tym, co najbardziej ciągnie Polskę i Polaków dół, w kierunku III świata i należy to sobie wreszcie jasno i otwarcie powiedzieć.
  • 2018-02-21 14:24 | jakowalski

    Re:Bronię Muzeum Ewolucji. Jego problemem jest brak finansowania

    Grey cat - dalej:
    1. NIE pochodzimy od małpy - mamy tylko wspólnych przodków z małpami, tak samo jak z pierwotniakami, rybami, płazami czy gadami.
    2. Jesteśmy fatalnie zbudowani - mamy np. tylko jedno serce (stąd też tylu z nas umiera na jego choroby), nasze organy płciowe są połączone z wydalniczymi, stąd też te starohebrajskie mity o „niepokalanym poczęciu”, mamy dwie rywalizujące ze sobą półkule mózgowe, stąd też tylu wśród nas chorych psychicznie. Mamy też takie pozostałości po naszych zwierzęcych przodkach jak np. zatoki dobre dla czwórnogów, ale nie dwunogów, zbędne pozostałości ogona, na nic nam niepotrzebne szczątkowe futro itp. itd. Chorujemy na niezliczone choroby, tym nowotwory, szczególnie zaś złośliwe, co z góry przekreśla możliwość tego, aby stworzył nas celowo jakiś idealny czyli boski stwórca „na swoj obraz i podobieństwo”. Ale w w szkole tego się uczniom nie mówi, gdyż ksiądz dobrodziej i pani katechetka tego zabronili mówić. :-(
  • 2018-02-21 14:36 | jakowalski

    Re:Bronię Muzeum Ewolucji. Jego problemem jest brak finansowania

    Szary kot
    W naukę się NIE wierzy, nauką można tylko uprawiać albo się z nią zapoznawać. Wierzyc można w Bozię, Mzimu, duchy, Wiedźmina, krasnoludki, czary-mary etc. Niestety, ale wprowadzenie religii do szkół państwowych uczyniło tak wielkie szkody w umysłach młodego pokolenia Polaków, że Polska znów zostanie podzielona pomiędzy jej mniej religianckich sąsiadów albo też spadnie do poziomu III świata, z Ojcem Rydzykiem (albo jego następcą) jako najwyższym państwowym Kapłanem-Czarownikiem.
  • 2018-02-21 15:08 | jakowalski

    Re:Bronię Muzeum Ewolucji. Jego problemem jest brak finansowania

    Także: http://www.edziecko.pl/ciaza_i_porod/7,79309,23050890,ksiadz-wchodzi-nieproszony-do-sal-poporodowych-czy-to.html#Z_MTstream
  • 2018-02-21 15:09 | jakowalski

    Re:Bronię Muzeum Ewolucji. Jego problemem jest brak finansowania

    Od roku 1989 mamy PRP (Pomroczną Rzeczpospolitą Polską). :-(
  • 2018-02-21 18:13 | Szary Kot

    Re:Bronię Muzeum Ewolucji. Jego problemem jest brak finansowania

    Zgadzam sie ze znakomita wiekszoscia twierdzen z powyzszych wpisow.
    Pozdrawiam
  • 2018-02-21 18:24 | jakowalski

    Re:Bronię Muzeum Ewolucji. Jego problemem jest brak finansowania

    Szary Kot
    Też pozdrawiam! :-)
  • 2018-02-22 00:44 | observer

    Re:Bronię Muzeum Ewolucji. Jego problemem jest brak finansowania

    Po tym jak pogonili kota "jakowalskiemu" na innych blogach, czyli zbanowali, rozparł się wygodnie na fotelu "rabe" - najmundrzejszego w gminie i poucza. Tłumaczy maluczkim głuptasom wiedzę tylko jemu objawiona.
    PS. Ucz się szary kocie od mistrza jeżeli tego jeszcze nie wiedziałeś.
  • 2018-02-22 02:32 | observer

    Re:Bronię Muzeum Ewolucji. Jego problemem jest brak finansowania

    Ceniace swoja integralność i poziom intelektualny swoich czytelników blogi nie dopuszczaja takich przemadrzałych, pouczajacych wszystkich madrali na swoje szpalty. Takie wymadrzanie to nie sa komentarze, to sa wykłady i jako takie nie powinny być publikowane.
    Chyba że autorowi chodzi o doedukowanie młodych kotów.
  • 2018-02-22 09:37 | jakowalski

    Re:Bronię Muzeum Ewolucji. Jego problemem jest brak finansowania

    Observer 2018-02-22 02:32
    Prawda w oczy kole? Podaj mi lepiej konkretny powód, dlaczego miałbym być objęty zapisem cenzury. Napisz uczciwie, że nie chcesz, abym pisał prawdę o klerykalizacji Polski po roku 1989 i spowodowanym tą klerykalizacją upadku polskiej myśli technicznej, polskiej nauki, polskiego szkolnictwa wyższego, średniego, zawodowego i podstawowego na skutek uzależnienia Polski od Watykanu. I czy znalazłeś w moich komentarzach jakieś błędy, nieścisłości czy choćby tylko niedopowiedzenia? Jeśli tak, to czekam na ich wyliczenie…
  • 2018-02-22 09:38 | jakowalski

    Re:Bronię Muzeum Ewolucji. Jego problemem jest brak finansowania

    Observer
    Popisz siem lepiej swojom "mundrościom". ;-)
  • 2018-02-22 09:45 | observer

    Re:Bronię Muzeum Ewolucji. Jego problemem jest brak finansowania

    Przepraszam gospodarza ze nie na temat Muzeum Ewolucji, ale skoro jakowalskiemu wolno?
    Światowy Ranking Uniwersytetów nie jest odzwierciedleniem aktualnej wiedzy tam przekazywanej lub wytwarzanej a tylko ilosci publikacji i cytatów z prac naukowych. Oczywiscie uczelnie anglojęzyczne - szczególnie amerykańskie, posługujace się imperialną skalą pomiarów - są najczesciej cytowane w świecie gdzie język angielski jest tzw. lingua franca.
    Razi brak uczelni rosyjskich - które kształcą wybitnych fizyków i hakerów.
    Poziom polskich uczelni nie poraża ale ustawienie ich poza Uniwersytetami Stanowymi w USA (czego dowodzi super-troll), to niesprawiedliwość.
    PS. Uczcie sie koty samodzielnego myslenia.
  • 2018-02-22 11:24 | jakowalski

    Re:Bronię Muzeum Ewolucji. Jego problemem jest brak finansowania

    Observer
    Światowy Ranking Uniwersytetów jest odzwierciedleniem poziomu naukowego ocenianych przez te rankingi uczelni. Poza tym, to nic nie stoi na przeszkodzie, aby wzorem np. Szwecji, wprowadzić w Polsce zajęcia na wyższych uczelniach po angielsku, poza oczywiście filologią polską i filologiami słowiańskimi i aby zacząć przygotowywać się do prowadzenia i zajęć po chińsku (mandaryńsku), jako że niedługo to mandaryński stanie się światowym językiem nauki. Uczelnie rosyjskie są zaś obecnie w tych światowych rankingach na znacznie wyższych miejscach niż polskie. Moskiewski Uniwersytet im. Łomonosowa jest w Academic Ranking of World Universities (Ranking Szanghajski) na miejscu 87 (UW jest w mim na miejscu 400 a UJ na miejscu 500). W Times Higher Education World Reputation Rankings Moskiewski Uniwersytet im. Łomonosowa jest na miejscu 30 (UW na miejscu 420 a PW na miejscu 800, UJ nie jest tam klasyfikowany). Poziom polskich wyższych uczelni jest zaś w tych światowych rankingach na poziomie nienajlepszych uczelni stanowych w USA. To jest fakt.
  • 2018-02-22 11:27 | jakowalski

    Re:Bronię Muzeum Ewolucji. Jego problemem jest brak finansowania

    Na ostatnim miejscu w Polsce sklasyfikowana jest w rankingu Webometrics Europejska Uczelnia w Warszawie (European University of Information Technology and Economics in Warsaw), która zajmuje 412 miejsce w Polsce i 26879 na świecie (na 27524 skalsyfikowanych w tym rankingu uczelni), przy czym najgorszą uczelnią europejską w tym rankingu jest hiszpański Instituto Europeo de Ciencias de la Autodefensa (27385 miejsce na świecie). Najgorszą wyższą uczelnią w Azji jest Islamic Azad University, Afghanistan Branch (27520 miejsce na świecie), w Afryce murzyński Sekhukhune TVET College/Sekfet College z czterotysięcznego miasteczka Groblersdal w południowoafrykańskiej prowincji Limpopo (27524 miejsce na świecie), w Ameryce Północnej meksykański Instituto Tecnológico de Fresnillo (27515 miejsce na świecie), w Ameryce Południowej wenezuelski Instituto Universitario de Tecnología Juan Pablo Pérez Alfonzo (27522 miejsce na świecie) a w Oceanii Unified Academy of Innovation (26789 miejsce na świecie) mająca swą siedzibę w proletariackiej „wielokulturowej” dzielnicy Newtown miasta Wellington - stolicy Nowej Zelandii. Wynika z tego, że najgorszą wyższą uczelnią świata według tego rankingu jest zajmujący 27524 miejsce południowoafrykański Sekhukhune TVET College/Sekfet College, a Europejska Uczelnia w Warszawie, zwąca się po angielsku dumnie „uniwersytetem”, zajmuje miejsce o „aż” 645 pozycji lepsze niż najgorsza wyższa uczelnia świata.
  • 2018-02-22 11:29 | jakowalski

    Re:Bronię Muzeum Ewolucji. Jego problemem jest brak finansowania

    Ranking Szanghajski został opracowany i jest on prowadzony przez Institute of Higher Education przy Uniwersytecie Jiao Tong w Szanghaju. Uwzględnia on głównie osiągnięcia naukowe i badawcze uczelni wyższych. Choć wielu polskich ekspertów uważa ranking szanghajskiego Uniwersytetu Jiao Tong za nietrafny, głównie ze względu na przyjęte przez jego autorów kryteria faworyzujące te dziedziny, w których są przyznawane Nagrody Nobla i medale Fieldsa, czy też dużą rolę publikacji w 'Nature' i 'Science', co ich zdaniem działa na niekorzyść dziedzin humanistycznych i technicznych, to nie jest to prawdą, jako że w przypadku instytucji specjalizujących się w naukach humanistycznych i społecznych, wyniki kryterium opartego na nagrodach Nobla i medalach Fieldsa oraz kryterium opartego na artykułach opublikowanych w Nature i Science są przenoszone do innych wskaźników. Tak więc nie ma żadnego usprawiedliwienia dla tego, że UW jest sklasyfikowany w tym rankingu w czwartej setce, a UJ w ostatniej, czyli piątej setce światowych uniwersytetów i że w tym rankingu nie ma więcej polskich wyższych uczelni.
  • 2018-02-22 11:30 | jakowalski

    Re:Bronię Muzeum Ewolucji. Jego problemem jest brak finansowania

    Metodologia Rankingu Szanghajskiego
    Kryterium Indykator Kod Waga Źródło
    Jakość edukacji Absolwenci z nagrodami Nobla i medalami Fieldsa Alumni 10% Oficjalne witryny laureatów nagród Nobla i medalistów Fieldsa*)
    Jakość wykładowców Absolwenci z nagrodami Nobla i medalami Fieldsa Award 20% Oficjalne witryny laureatów nagród Nobla i medalistów Fieldsa*)
    Jakość wykładowców Wysoko cytowani naukowcy z 21 szeroko pojętych dyscyplin
    HiCi 20% Wykaz wysoko cytowanych naukowców według Thomson Reuters*)
    Publikacje naukowe Artykuły opublikowane w Nature i Science*) N&S 20% Indeks cytowań
    Publikacje naukowe Artykuły indeksowane w Science Citation Index-expanded i Social Science Citation Index PUB 20% Indeks cytowań
    Akademicka wydajność per capita Akademicka wydajność per capita danej instytucji PCP 10% --
    *) Nie dotyczy instytucji specjalizujących się w naukach humanistycznych i społecznych, których wyniki N&S są przenoszone do innych wskaźników.
    Źródło: „ARWU – Methodology” http://www.shanghairanking.com/ARWU-Methodology-2014.html (dostęp 1 lutego 2018)
  • 2018-02-22 11:32 | jakowalski

    Re:Bronię Muzeum Ewolucji. Jego problemem jest brak finansowania

    Uniwersytet Warszawski zdobył w Rankingu Szanghajskim sporo punktów dlatego, że niegdyś studiowali na nim laureaci Nobla - Menachem Begin oraz Leonid Hurwicz, a Uniwersytet Jagielloński, do którego wróciła medycyna, zawdzięcza punkty licznym cytowaniom artykułów z tej właśnie dziedziny. Ale co stoi na przeszkodzie w połączeniu się pozostałych polskich akademii medycznych z uniwersytetami poza egoizmem ich rektorów i dziekanów? Oczywiste jest że rozdrobnione polskie uczelnie nie mają żadnych szans w konkurencji z uczelniami zachodnimi, ale winne są tu nie tylko reformy z lat 1950-tych, które spowodowały powstanie specjalistycznych wyższych uczelni, ale głównie zależność poziomu nauki od poziomu rozwoju przemysłu, a szczególnie przemysłu wysokich technologii, czyli high tech, co doskonale widać jest na w/w przykładzie Korei Południowej.

  • 2018-02-22 11:34 | jakowalski

    Re:Bronię Muzeum Ewolucji. Jego problemem jest brak finansowania

    Times Higher Education World University Rankings, czyli Ranking THES, jest publikowany corocznie przez pismo Times Higher Education (THE). W latach 2004-2009, THE współpracował z firmą Quacquarelli Symonds (QS), publikując rankingi znane jako THE-QS World University Rankings po czym zaczął współpracę z firmą Thomson Reuters . THES obejmuje dziś ranking wyższych uczelni, ranking tematyczny czyli przedmiotów nauczania i ranking reputacji oraz rankingi regionalne: Azji, Ameryki Łacińskiej oraz BRICS i tzw. Gospodarek Wschodzących (Emerging Economies) . Ranking ten uważany jest za jeden z najszerzej obserwowanych mierników jakości wyższych uczelni obok Rankingu Szanghajskiego (Academic Ranking of World Universities) i QS World University Rankings. Jest on chwalony za posiadanie nowej ulepszonej metodologii choć uważa się także, iż preferuje on uczelnie specjalizujące się w naukach ścisłych (science) i przywiązuje zbyt dużą wagę do cytowań.
  • 2018-02-22 11:35 | jakowalski

    Re:Bronię Muzeum Ewolucji. Jego problemem jest brak finansowania

    Najlepsze polskie wyższe uczelnie według THES w roku 2018
    Pozycja krajowa Pozycja światowa Uczelnia
    1 501- 600 Uniwersytet Warszawski
    2-4 601- 800 Akademia Górniczo-Hutnicza w Krakowie
    2-4 601- 800 Uniwersytet Jagielloński w Krakowie
    2-4 601- 800 Politechnika Warszawska
    5-9 801-1000 Uniwersytet Poznański
    5-9 801-1000 Politechnika Gdańska
    5-9 801-1000 Uniwersytet Toruński
    5-9 801-1000 Uniwersytet Śląski w Katowicach
    5-9 801-1000 Uniwersytet Wrocławski
    10-12 1001+ Uniwersytet Gdański
    10-12 1001+ Uniwersytet Łódzki
    10-12 1001+ Politechnika Łódzka
    Uwaga: w rankingu tym uwzględniono tylko dwanaście powyższych polskich wyższych uczelni
    Źródło: THES https://www.timeshighereducation.com/world-university-rankings/2018/world-ranking#!/page/0/length/25/locations/PL/sort_by/rank/sort_order/asc/cols/stats (dostęp 3 lutego 2018)
  • 2018-02-22 11:45 | jakowalski

    Re:Bronię Muzeum Ewolucji. Jego problemem jest brak finansowania

    Natomiast powinno nas zaniepokoić to że pod względem całkowitego kapitału intelektualnego w badaniach 23 krajów europejskich w 2007 roku Polska zajęła ostatnie 23 miejsce. Według rankingu innowacyjności przeprowadzonego w tym samym roku znaleźliśmy się na dalekim 21 miejscu w Unii Europejskiej. Co roku zgłaszamy do europejskiego urzędu patentowego średnio zaledwie 2.7 patentów na milion mieszkańców (a średnia unijna to 133.6 patentów). W latach 1995-2005 ukazało się zaledwie 230 publikacji polskich naukowców cytowanych na świecie więcej niż 40 razy, a Polska ma także jeden z najniższych udziałów wyrobów wysokiej techniki w eksporcie.
    Jeśli chodzi o efektywność nakładów na Polska naukę, to prezentuje się ona bardzo źle. Wyliczone przeze mnie syntetyczne wskaźniki efektywności plasują Polskę na najniższych miejscach, jeśli chodzi o efektywność nakładów na naukę per capita liczoną w stosunku do ilości uzyskanych patentów na milion mieszkańców. Dla przykładu: jeśli chodzi o syntetyczny wskaźnik patentów, to jest on dla Polski 1.0, jeśli chodzi o patenty amerykańskie, a 0.4 dla patentów europejskich, podczas gdy liderami, jeśli chodzi o patenty USA, są oczywiście Stany Zjednoczone (24.4), a tuż za nimi Japonia (21.3), dalej zaś Niemcy (19.6), Italia (6.4), Zjednoczone Królestwo (5.5) oraz Francja (4.8), a jeśli chodzi o patenty europejskie to liderami są tu: Niemcy (10.4), Francja (2.0) oraz Italia (1.2). Polska znajduje się w towarzystwie takim, jak np. Grecja (wskaźniki dla USA i Europy odpowiednio 1.4 i 0.5), czy też Portugalia (0.5 i 0.6) – więcej w Tab. Z. Jeśli chodzi zaś o wskaźniki oparte na uzyskanych nagrodach Nobla, to Polska się w nich w ogóle nie liczy, jako iż w bieżącym stuleciu żaden Polak nie zdobył takowej nagrody w dziedzinach uważanych za naukowe, czyli niebędące literaturą albo polityka (tzw. walką o pokój).
  • 2018-02-22 11:48 | jakowalski

    Re:Bronię Muzeum Ewolucji. Jego problemem jest brak finansowania

    Potrzebna jest więc polskiej nauce polskiej radykalna reforma, polegająca głównie na:
    • zniesieniu habilitacji i zastąpieniu jej doktoratem typu PhD, czyli na poziomie „zachodnim” - takich państw jak np. Zjednoczone Królestwo, Kanada i Australia,
    • zniesieniu belwederskiej profesury i zastąpieniu jej uczelnianą, na wzór takich państw jak np. Zjednoczone Królestwo, Kanada i Australia,
    • uznawaniu w Polsce dyplomów z czołówki światowej (najlepsze uczelnie z rankingów typu Webometrics, Szanghajski czy THES, a więc głównie z USA i UK), a nieuznawaniu doktoratów czy habilitacji ze Słowacji czy też np. Albanii,
    • wprowadzeniu do polskiej nauki języka angielskiego jako języka prac naukowych (poza filologiami nieangielskimi i historią Polski) oraz
    • last, but not least, wprowadzeniu uczciwych, otwartych konkursów na każde akademickie stanowisko, a decydować tu powinny najlepiej opinie zagranicznych naukowców, idealnie wybranych losowo.

    Nie powinniśmy się bowiem łudzić, że bez tej reformy polegającej przede wszystkim na zniesieniu feudalno-PRL-owskich instytucji typu habilitacji, belwederskiej profesury czy tez nostryfikacji, i bez umiędzynarodowienia polskiej nauki (czyli wystawienia jej na działanie mechanizmów rynkowych, wymuszających poprawę konkurencyjności i efektywności), nauce polskiej grozi w najbliższym czasie inny los niż całkowita jej zapaść i marginalizacja, co przecież musi mieć negatywne reperkusje dla rozwoju społeczno-gospodarczego Polski. Autorzy Raportu o Kapitale Intelektualnym Polski wyraźnie podkreślili, iż „rotacja ludzi to obieg idei, pomysłów, źródło kompetencji, które powstają na styku różnych osobowości i kultur” , a tymczasem w Polsce standardem jest wciąż model kariery akademickiej, który można w skrócie określić jako „od studenta do profesora a nawet i rektora na jednej i tej samej uczelni”. Reformę polskiej nauki trzeba więc zacząć od gruntownych zmian w jej organizacji i jej składzie osobowym, a nie od proszenia podatników o więcej pieniędzy, które w obecnej sytuacji mogą być tylko zmarnowane. Sytuacja w polskiej nauce jest dziś bowiem tak zła, że samo podniesienie nakładów finansowych na owo szkolnictwo wyższe i naukę nie spowoduje jej uzdrowienia, a tylko spowoduje dalsze i większe marnotrawstwo środków na nią przeznaczonych.

    Proponowana przeze mnie reforma polskiej nauki musi być dziś, po tylu latach poważnych zaniedbań, radykalna, a więc i bolesna. Jednakże jej zaniechanie, czyli dalsze tolerowanie obecnego status quo, grozi kompletną zapaścią polskiej nauki, szczególnie, iż polscy studenci, zorientowawszy się w tragicznie niskim poziomie polskiego szkolnictwa wyższego, niedającemu swym absolwentom realnych szans powodzenia na rynku pracy, mogą zacząć masowo studiować za granicą (głównie w UE), co pozbawi polskie szkolnictwo wyższe racji swego istnienia (raison d'être).
  • 2018-02-22 11:50 | jakowalski

    Re:Bronię Muzeum Ewolucji. Jego problemem jest brak finansowania

    Jeszcze tylko to:
    Najlepsze Polskie wyższe uczelnie według rankingu Webometrics w roku 2018
    Pozycja krajowa Pozycja światowa Uczelnia
    1 401 Uniwersytet Warszawski
    2 420 Uniwersytet Jagielloński
    3 504 Politechnika Warszawska
    4 523 Akademia Górniczo-Hutnicza w Krakowie
    5 678 Uniwersytet Poznański
    6 659 Uniwersytet Wrocławski
    7 793 Uniwersytet Toruński
    8 933 Uniwersytet Śląski w Katowicach
    9 965 Politechnika Śląska
    10 971 Politechnika Poznańska
    Uwaga: w rankingu tym uwzględniono aż 412 polskich wyższych uczelni
    Źródło: Webometrics (http://www.webometrics.info/en/Europe/poland - dostęp 3 lutego 2018)
    Dlaczego Webometrics? To proste - ten ranking ocenia najwięcej wyższych uczelni świata. W odróżnieniu od pozostałych liczących się rankingów, czyli Szanghajskiego (Akademicki Ranking Uniwersytetów Świata ), Times'a (Times Higher Education World University Rankings) czy QS (Quacquarelli Symonds Ltd.), ranking Webometrics ocenia ponad 20 tysięcy wyższych uczelni praktycznie we wszystkich państwach świata , w tym aż 412 polskich wyższych uczelni . Ranking ten tworzony przy pomocy złożonego wskaźnika, który bierze pod uwagę zarówno ilość treści internetowych (liczba stron internetowych i plików umieszczonych w Internecie) oraz dostrzegalność i wpływ tych publikacji internetowych oceniany na podstawie liczby linków zewnętrznych (otrzymanych cytowań stron). Ranking ten jest publikowany przez Cybermetrics Lab - grupę badawczą z Hiszpańskiej Krajowej Rady Badawczej (CSIC) z siedzibą w Madrycie. Szczegóły metodologii używanej przez ten ranking dostępne są pod adresem: http://www.webometrics.info/en/Methodology.
  • 2018-02-22 11:54 | jakowalski

    Re:Bronię Muzeum Ewolucji. Jego problemem jest brak finansowania

    Observer
    Zwracam Ci HONOR. Napisałeś wreszcie coś do rzeczy.
    Pozdrawiam
    LK
  • 2018-02-22 12:06 | jakowalski

    Re:Bronię Muzeum Ewolucji. Jego problemem jest brak finansowania

    Powinno być: Observer
    Światowy Ranking Uniwersytetów jest odzwierciedleniem poziomu naukowego ocenianych przez te rankingi uczelni. Poza tym, to nic nie stoi na przeszkodzie, aby wzorem np. Szwecji, wprowadzić w Polsce zajęcia na wyższych uczelniach po angielsku, poza oczywiście filologią polską i filologiami słowiańskimi i aby zacząć przygotowywać się do prowadzenia i zajęć po chińsku (mandaryńsku), jako że niedługo to mandaryński stanie się światowym językiem nauki. Uczelnie rosyjskie są zaś obecnie w tych światowych rankingach na znacznie wyższych miejscach niż polskie. Moskiewski Uniwersytet im. Łomonosowa jest w Academic Ranking of World Universities (Ranking Szanghajski) na miejscu 87 (UW jest w nim na miejscu 400 a UJ na miejscu 500). W Times Higher Education World Reputation Rankings Moskiewski Uniwersytet im. Łomonosowa jest na miejscu 30 (UW na miejscu 420 a PW na miejscu 800, UJ nie jest tam sklasyfikowany). Poziom polskich wyższych uczelni jest zaś w tych światowych rankingach na poziomie nienajlepszych uczelni stanowych w USA. To jest fakt.
  • 2018-02-22 14:12 | observer

    Re:Bronię Muzeum Ewolucji. Jego problemem jest brak finansowania

    Kazdy rozsadny człowiek wie że "polska nauka" leży i kwiczy. Obsada kadrowa jest fatalna, badania leżą, ilość patentów znikoma ale poziom nauczania nie taki zły. Uniwersytety Stanowe USA zatrudniały "expertów macierewicza" - jako wykładowców co chyba świadczy o ich poziomie wymagań.
    Lista zmian jest rozsadna i konieczna. Podobno Gowin nad tym pracuje. Tylko czy mu na to pozwolą?
    Sadownictwo, Opieka Zdrowotna, cała Edukacja (Wyzsza, Nizsza a nawet podstawowa) wymagają gruntownych reform. Cięcia muszą być głębokie i krew sie musi polać.
    Jestem przeciwnikiem PiS i ateistą ale tylko silny człowiek jak Kaczyński może to przeprowadzić. PO popuściło wodze i teraz ktoś musi to bezhołowie okiełznać.
    PS. Inteligentny człowiek potrafi przedstawić swój komentarz w 20 słowach, uzasadnić w 100. Tysiące słów nie sa potrzebne - chyba tylko trollom którzy żyją z literówek.
  • 2018-02-22 15:01 | observer

    Re:Bronię Muzeum Ewolucji. Jego problemem jest brak finansowania

    jakowalski.
    Pisz merytorycznie, na temat i KRÓTKO. Nikt nie ma czasu na czytanie twoich elaboratów.
  • 2018-02-23 02:54 | observer

    Re:Bronię Muzeum Ewolucji. Jego problemem jest brak finansowania

    Przepraszam gospodarza za naduzycie cierpliwosci i o zamieszczenie tego nie na temat wpisu.
    Wszystkie rankingi universytetów są chybione - ponieważ nie tam się rodzi wiedza i nie tam dokonują wynalazki.
    Wiedza rodzi sie w TAJNYCH instytutach i osrodkach o profilu militarnym. Tam pracują najlepsi naukowcy, tam powstają tajne projekty i rodza sie wynalazki. Prace te nie są publikowane a naukowcy nie są brani pod uwagę przy nominacjach do Nobla.
    Przynajmniej 20 lat wcześniej niż znalazły sie na półkach sklepowych, takie wynalazki jak; mikrofale, matryce światłoczułe, łączność bezprzewodowa, i setki innych, były stosowane w wojsku.
    Stanford, MIT, CALtech, wiele rosyjskich i izraelskich prowadzi w tajemnicy takie badania. Cicho, bez rozgłosu, bez publikacji.
    Swojego czasu gen. prof. Sylwester Kaliski na WAT prowadził badania które wtedy (gdyby były jawne) mogłyby umieścić WAT w pierwszej 50.
  • 2018-02-23 17:37 | gsj

    Re:Bronię Muzeum Ewolucji. Jego problemem jest brak finansowania

    @observer
    W znacznej części podzielam Pana opinię. Jestem zwolennikiem krótkich wpisów, a nie "powieści", ale niektórzy to preferują.
    Nie zmienia to jednak faktu, że nauka i uczelnie wyższe do potęg światowych, czy europejskich, trudno zaliczyć.
    P.S. Syn, pracujący w USA zamierzał habilitować się na jednej uczelni w kraju (doktoryzował się na UW). Nie powiodło się. W kuluarach jeden z członków RW powiedział: Chcecie by Was wykopał? Ma więcej publikacji niż łącznie wszyscy członkowie naszej Rady Wydziału.
  • 2018-02-23 20:50 | gsj

    Re:Bronię Muzeum Ewolucji. Jego problemem jest brak finansowania

    jakowalski
    Ale teraz mamy "Dobrą Zmianę" i min. Gowina.
    Dziejopisarze, często pracownicy uniwersytetów, zagwarantują lepsze miejsca w rankingu.
  • 2018-02-23 22:18 | gsj

    Re:Bronię Muzeum Ewolucji. Jego problemem jest brak finansowania

    To te same czasy. Ale było źle. Ma być lepiej.
    Liczba publikacji w liczących się czasopismach naukowych winna rosnąć lawinowo.
  • 2018-02-24 02:58 | observer

    Re:Bronię Muzeum Ewolucji. Jego problemem jest brak finansowania

    Jakowalski.
    Przejdź się z psem lub pogłaszcz kota. Odklej się od komputera i daj ludziom pożyć. Chyba jesteś człowiekim a nie AI robotem?
    PS. Człowiek kiedy wynalazł sztukę topienia metali wpierw wykonał miecz, a dużo później lemiesz. I tak jest do dzisiaj.
  • 2018-02-24 09:24 | gsj

    Re:Bronię Muzeum Ewolucji. Jego problemem jest brak finansowania

    observer
    Podzielam Pana pogląd, choć nie potrafię powiedzieć co było pierwsze.
    Odnośnie poprzedniego wpisu. Zachęcam do lektury książki B. Belfiore: DARPA. The Department of Mad Scientists. Na mnie zrobiła duże wrażenie.
  • 2018-02-25 02:14 | Szary Kot

    Re:Bronię Muzeum Ewolucji. Jego problemem jest brak finansowania

    Zgadzam sie, ze wpisy powinny byc na temat, ale nie takie rzeczy leca na Enpassancie i u red. Szostkiewicza.
    Wypowiadalem sie o tylko o teorii ewolucji; rowniez co do klerykalizacji sie ogolnie zgadzam z jakowalskim.
  • 2018-02-26 03:41 | observer

    Re:Bronię Muzeum Ewolucji. Jego problemem jest brak finansowania

    Zasady publikacji komentarzy.
    2. Pamiętaj, że nie jesteś anonimowy w sieci. Ponosisz odpowiedzialność prawną za swoje wypowiedzi, które naruszają dobra osobiste innych osób. Twoje wpisy naruszające zasady komentowania i Regulaminu będą usuwane. A w szczególności te, które:

    h. Są „nie na temat”, tzn. nie odnoszą się do tematu artykułu/wpisu blogowego lub poruszanych w nim wątków.

    Paniatno?