Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Czy z biedy można uciec?

(4)
Bariery, które utrudniają wyjście z biedy, są tak banalne, że aż niewidzialne.
  • 2018-02-21 18:36 | AgAp2

    Progi

    Nie podnoszone od lat kwoty. Jak stracisz pracę, musisz najpierw pozbyć się swoich oszczędności a potem dostaniesz zasiłek ok 700 zł za ktory nie sposób się utrzymać a dorobić nie wolno
  • 2018-02-23 11:27 | Lohkamp

    Re:Czy z biedy można uciec?

    Trzymając się tej fikcyjnej Krzewiny na Warmii, to czy bohaterka musiała od razu rzucać się do dalekiej i drogiej Warszawy? Czemu nie Olsztyn? Bliżej i nieporównywalnie taniej, łatwiej, bezpieczniej. A jeśli prowincjonalne okaże się za kilka lat za małe, zawsze można się przenieść, ale od czegoś trzeba zacząć. No i jest jeszcze inna alternatywa dla bohaterki. Może warto by było wstępnie tych kilkaset złotych i jakiś tam angielski zainwestować w Londyn? Pomnożyć środki, wyszlifować język tak, że panią recepcjonistkę zwolnią w sekundę być dać jej tę pracę? O takich wyjściach autorzy nie mówią. A wymyśliłem te dwa przykłady w parę minut. Pewnie jest więcej opcji. Myślę, że szklanemu sufitowi trzeba się dokładniej przyjrzeć i na pewno gdzieś znajdzie się pęknięcie, w którym przebicie go będzie możliwe.
  • 2018-02-23 13:01 | wppw

    Re:Czy z biedy można uciec?

    kilkaset zloty w Londynie? Z takim 'kapitalem' laduje sie tam na ulicy...
  • 2018-10-29 21:58 | Jolantab

    Re:Czy z biedy można uciec?mozna!

    Beata moglaby znalesc prace jako opiekunka starszej osoby z zamieszkaniem i wyzywieniem. Odlozyc przez rok lub dwa troche pieniedzy. Moglaby takze przyjac prace sprzataczki na 2 lub trzy lata.. Moze tez szukac pracy poza granicami Polski - bez wyksztalcenia jako opiekunka np. w Niemczech - przy okazji podszkoli jezyk. Jesli wroci po roku , dwoch do Polski z jakims groszem oraz znajomoscia jezyka to juz jest cos.
    Mozliwosci jest wiele.