Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Pierwsze podejście do związków partnerskich w tej kadencji. Polacy są na to gotowi, Sejm nie

(9)
Nowoczesna przygotowała prawo, które obejmowałoby osoby tworzące związki i różnopłciowe, i jednopłciowe. Nie oznacza to jeszcze zniwelowania w Polsce dyskryminacji obywateli ze względu na ich orientację seksualną.
  • 2018-02-26 06:16 | woytek

    Re:Pierwsze podejście do związków partnerskich czyli obowiązki obywateli w związkach partnerskich

    Prawa dla osób żyjących w związkach partnerskich muszą być związane z ich obowiązkami wobec gatunku homosapiens, który może zniknąć z powierzchni ziemi, jeżeli świat wypełni się ludźmi żyjacymi w związakach partnerskich .
    Obowiązkiem obywateli żyjących w związkach partnerskich jest dbanie o przyrost naturalny w granicach gwarantujących przedłużanie gatunku homosapiens.
    Cedowanie tego obowiązku na pary heteroseksualne jest wygodne, ale obywatele żyjący w związkach partnerskich zdając sobie z tego sprawę, powinny zobowiązac się do opodatkowania się dodatkowego, na pokrycie kosztów ich opieki w okresie starości i niedołężności, wykonywanej wobec nich przez osoby młode zrodzone ze związków heteroseksualnych.
    Każda para partnerów po formalnym zarejestrowaniu swojego wygodnego partnerstwa powinna zostać opodatkowama 2 X 500 zł na pomoc dla rodzin rodzących za nich dzieci.
    Każdy partner nie tworzący związku powinien zostać opodatkowny 1 x 500 zł na ten sam cel, czyli pomoc dla heteroseksualistów , którzy płacą na wychowanie własnych dzieci, które będą opiekowały się w przyszłości niedołężnymi samotnymi partnerami.
    Jęzeli ktoś myśli,że ja żartuję, to się myli, życie jest bezlistosne i starość również. Jeżeli partnerzy nie dbają o to w młodości, żeby wychować sobie opiekunów na starość, to ktoś i tak będzie musiał się nimi opiekować na starość, dlaczego to mają robić dzieci heteroseksualistów ?
  • 2018-02-26 12:19 | tuciu

    Re:Pierwsze podejście do związków partnerskich w tej kadencji. Polacy są na to gotowi, Sejm nie

    Woytku, ty nie żartujesz, tylko pleciesz duby smalone. Na takie samo opodatkowanie powinni się zgodzić wszelkiej maści single poczynając od księży, poprzez posłankę profesor Pawłowicz, a na bezdzietnych parach heteroseksualnych kończąc. Twoje zaweżanie grona opodatkowanych do osób chcących wstąpić w związek partnerski świadczy tylko o ograniczonej wyobraźni, bo zakładasz a priori, że nie będzie par heteroseksualnych ,które chciałyby zawrzeć wziązek partnerski. Praktyka Francji pokazuje, że jest to pogląd mylny. Nie słyszałeś też zapewne o ulgach podatkowych na dzieci ani o 500] czy dodatku rodzinnym.
  • 2018-02-26 14:02 | azur

    Re:Pierwsze podejście do związków partnerskich w tej kadencji. Polacy są na to gotowi, Sejm nie

    Mam partnerski związek ze swoją żoną.
  • 2018-02-26 15:46 | m_malgorzata

    Re:Pierwsze podejście do związków partnerskich w tej kadencji. Polacy są na to gotowi, Sejm nie

    Pamiętajmy, że pary heteroseksualne także czekają na ustawę o związkach partnerskich!
    Małżenstwo stworzono w czasach, gdy kobiety nie miały praw obywatelskich i dziś dla wielu z nas jest to opcja zupełnie mijająca się z rolami społecznymi i rzeczywistymi wyzwaniami. Wiele kobiet nie chce być pod czyjąś kuratelą, a obecny ksztalt legalizacj związków wciąż kultywuje wiele z tej tradycji.""
  • 2018-02-26 15:55 | m_malgorzata

    Re:Pierwsze podejście do związków partnerskich w tej kadencji. Polacy są na to gotowi, Sejm nie

    Drogi @azur, skoro masz żonę to nawet jeżeli traktiujesz ją po partnersku to jej status społeczny jednak jest stausem żony a nie partnerki. Ja od kilkunastu lat jestemm w ziwązku heteroseksualnym - partnerskim, ale nie formalnym.
    Bardzo nie chcę byc żoną, gdyż nie odpowiada mi status, który gwarantuje ta forma współżycia z mężczyzną i nie podoba mi się to, że pod pretekstem odpowiedzialności mężowskiej kobietom odbiera się prawo do wyrównanych zarobków oraz zaplecza socjalnego. Nie podoba mi się też to, że w razie rozstania trzeba przechodzić długi rozwód, a wiele zobowiązań zawartych w polskim prawie ciągnie się do końca życia. Jak np. obowiązek alimentacjny w razie trudnej sytuacji. Wielu z nas nie zdaje sobie z tego sprawy. Jeśli komus odpowiada małżeństwo i nie rozumie potrzeby wprowadzenia do prawa związków partnerskich to niepotrzebnie bierze udział w takiej dyskusji. Przecież instytucja małżenstwa nie jest zagrożona, tylko z tego powodu, że część z nas ma więcej zaufania do siebie i więcej szacunku do wzajemnej niezalezności, prawda?
  • 2018-02-26 17:21 | Slawomirski

    Re:Pierwsze podejście do związków partnerskich w tej kadencji. Polacy są na to gotowi, Sejm nie

    Biblijne wychowanie wymusza tradycyjny damsko-meski zwiazek malzenski. W Kanadzie 26% to ateisci a agnostycy stanowia 40%. Zwiazki partnerskie i malzenstwa jednoplciowe sa w miare powszechne. W Polsce gdzie religia jest na sile wtlaczana w glowy szkolnych dzieci jest to niemozliwe. Rosja to kraj homofobiczny. Szkoda ze wiekszosc Polakow nie rozumie ze ludzie nie wybieraja swojej orientacji seksualnej tak samo jak czlowiek nie wybiera swojej plci. Brak tolerancji i homophobia moga liczyc w Polsce na udany zwiazek i liczne potomstwo.

    Slawomirski
  • 2018-02-26 19:40 | ROOR

    Re:Pierwsze podejście do związków partnerskich w tej kadencji. Polacy są na to gotowi, Sejm nie

    Woytek,
    idąc Twoim tokiem rozumowania, nie powinno się za darmo leczyć z raka płuc nałogowych palaczów, z marskości wątroby alkoholików itd. Co z osobami bezpłodnymi, samotnymi, którzy nieposiadają dzieci? Tez obejmiesz ich dodatkowymi podatkami?
    Z drugiej strony, wiele par jednopłciowych CHCE mieć dzieci, nie mają jednak możliwości adopcji. Czyli chcesz ich karać, bo nie mają dzieci, a z drugiej strony nie pozwalasz im mieć dzieci.
    Związki partnerskie to nie tylko związki jednopłciowe...
    Jeszcze jedno, nie może nas na tej planecie być więcej, więcej i jeszcze raz więcej. Może jednak ci, którzy nie decydują się na posiadanie dzieci robią przysługę ludzkości?

  • 2018-02-26 21:24 | woytek

    Re:Pierwsze podejście do podatków partnerskich w tej kadencji.

    @ tuciu
    Podatek powinien obowiązywać wszystkich nygusów erotycznych. Sam naczelnik państwa powinien się opodatkować w wysokości + 500 , aby wzmocnić rodziny wielodzietne, które się poświęcają dla dobra rodziny i Polski.
    Księża powinni przynosić sami ofiarę + 500 dla tych rodzin, które zostały opuszczone przez birbantów, a muszą ponosić koszty wychowania młodego pokolenia.
    Rodzina jest najważniejszą redutą każdego państwa, a nie antyrakiety, za które podatnik zostanie obciążony podatkiem miliardowym, a one nawet psu na budę się nie przydadzą.
  • 2018-02-27 11:49 | azur

    Re:Pierwsze podejście do związków partnerskich w tej kadencji. Polacy są na to gotowi, Sejm nie

    m_małgorzata - jestem w legalnym związku heteroseksualnym z własną żoną, a jej status społeczny i stopień samorealizacji oceniam jako zadowalający. Ukłony.