Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Jak rządzący, z premierem na czele, zmieniają ustrój i historię RP

(26)
Przypuszczam, że p. Morawiecki nie odniesie się do niniejszego tekstu, a jeśli to uczyni, zapewne powie, że został źle zrozumiany.
  • 2018-02-28 11:43 | Slawczan

    Co też oni mówią?

    Panie Profesorze chylę czoła, że Panu się chce...pochylać się i przegrzebywać przez te stosy nonsensów wytwarzane przez zbiorowy intelekt dobrozmieńców. Ja rozumiem, że działa coś takiego jak wolny rynek jest popyt wiec jest i podaż (tyle klasyczna ekonomia) więc skoro jest popyt na takowe brednie to ktoś coś tam wyprodukuje. CO prawda ostatnie lata czyli epoka neoliberalizmu postawiła tą podobno żelazna zasadę ekonomii na głowie a więc najpierw tworzy się popyt a potem próbuje się go zaspokoić.
    Proponuję prostsze, tańsze (dla kogo?) rozwiązanie - skoro PRL to nie była Polska to należy uznać w całej rozciągłości ten fakt i:
    1) anulować wszelkie prawa nabyte w epoce Nieistnienia ze szczególnym uwzględnieniem praw emerytalnych czy własności (willę na Żuliborzu Pierwszej Rodzinie RP kto nadał?)
    2) anulować wszelkie tytuły naukowe nabyte w czasie Nieistnienia
    3) skoro Polska wtedy nie istniała należy anulować wszelkie akty prawne wtedy powstałe. Spowoduje to np. powrót Niemców i Ukraińców usuniętych w czasach nieistnienia ze swoich zajmowanych od stuleci siedzib.
    4) trzeba będzie wyegzekwować stary-nowy przebieg granic od sąsiadów.Kwestię sposobu należy zostawić właściwym organom państwa w osobie Kaczelnika.
    5) (jako konsekwencja p.4) z radością pozbędziemy się kompletnie zbytecznych nam Wrocławi, Szczecinów czy innych Olsztynów
    6) Należy zażądać zwrotu zwróconych długów z czasów tzw. komuny. Pożyczyli kasę nieistniejącemu państwu a Polska oddała więc niech teraz oddają Polsce. Swoją drogą otwiera to możliwość osądzenia WSZYSTKICH rządów IIIRP za oddanie pieniędzy nienależnych wierzycielom.
    7) obala ostatecznie mit antysemityzmu w Polsce - skoro Polski nie było to i antysemityzmu w Polsce być nie mogło. W końcu nie miałby się on gdzie krzewić
    Sam Pan widzi - wytwór umysłowości pana Żaryna tworzy kosmos nowych, nie trzeba dodawać, że kosmicznych możliwości a Pan narzeka i mędrkuje...
  • 2018-02-28 11:52 | Sir Jarek

    Co też oni mówią?

    Wszelako polityk jest od tego, aby był dobrze rozumiany.
    PMM - jest świetnie rozumiany. We właściwych kręgach. Tylko ten debil zapomniał sobie przyswoić - rewolucja zjada swoje dzieci. Bycie historykiem...bycie prawnikiem - to w tym kraju - dyplom za półtuszę. No i co mi Pan zrobisz??....nie mamy Pana płaszcza. Panie Psorze... - Skandynawia zapchana. Zwiejemy na Madagaskar??
    Pozdrawiam
  • 2018-02-28 12:40 | mumrak

    Re:Jak rządzący, z premierem na czele, zmieniają ustrój i historię RP

    Ludzie nie są sobą kiedy robią coś pod dyktando & Narracja i doktryna PiS jest dziurawa i nielogiczna => Robotę zawalił główny ideolog.
  • 2018-02-28 12:49 | Mad Marx

    Re:Jak rządzący, z premierem na czele, zmieniają ustrój i historię RP

    Czy p. Morawiecki Jr jaki urodzony w Breslau jest obywatelem niemieckim, czy jako urodzony na Śląsku pod okupacją radziecką jest obywatelem rosyjskim ?
    A może jest bezpaństwowcem ? Bo nie sądzę, żeby istniał jakiś dokument nadający temu panu polskie obywatelstwo ?
    Oczywiście takowy dokument musiałby byc wydane po 1989 roku a może i po 2015....
  • 2018-02-28 14:31 | izakan

    Re:Jak rządzący, z premierem na czele, zmieniają ustrój i historię RP

    Czas, dla wszystkich urodzonych przed 2015, o ubieganie się o nadanie obywatelstwa polskiego. Radzę jak najszybciej, bo mogą potraktować, co poniektórych, jako bezpaństwowców i wywalić za granicę.
  • 2018-02-28 14:31 | J.E. Baka

    Re:Jak rządzący, z premierem na czele, zmieniają ustrój i historię RP

    Obawiam się, że Pan Morawiecki junior niestety bredzi i o ile jeszcze można by to zrozumieć w dyskusji na konferencji prasowej, gdzie pojawiają się różne emocje w odpowiedzi na pytania dziennikarzy i każdemu może się "coś wymsknąć" lub na jakimś bankiecie, o tyle trudno to jakoś zrozumieć w gazecie, gdzie jego wypowiedź na pewno była autoryzowana, a więc na pewno nie jest dziełem przypadku. Może w ogóle Pan premier nie przywiązuje żadnej wagi do swoich słów? Ale to by jednak źle o nim świadczyło, bo takie artykuły są na pewno uważnie czytane przez różnych komentatorów zagranicznych i opinię publiczną i tworzą pewien obraz rządzących dzisiejszą Polską.
  • 2018-02-28 15:54 | azur

    Re:Jak rządzący, z premierem na czele, zmieniają ustrój i historię RP

    Szczęście, że nie powiedział, że Polska jest krajem narodowo-socjalistycznym.
  • 2018-02-28 16:51 | Obserwer

    Re:Jak rządzący, z premierem na czele, zmieniają ustrój i historię RP

    Dokonują każdego dnia pogłębiona listę bredni do kwadratu. Echo Macierowiczowskich twierdzeń i wygłupów nie jest niestety echem , ale stałą idiotyzmu, który w myśl tej zasady głupoty pogłębionej i zideologizowanej, doprowadza nas do nowej politologii stosunków nie tylko z zagranicą , ale też samych z sobą. I to jest jedyna dziejowa ciągłość w wydaniu polskim. Pisanie o pochwale głupoty stale i ciągle ma teraźniejsze podstawy i osadzenie tu nad Wisłą. Niestety.
    Korzenie narodowe ta głupota ma i mamy to co mamy. Każdy widzi. No , niestety, nie każdy. Bo zapewne na ślepotę umysłową cierpi w tym kraju jakieś 40 %.
    Samozapętlenie włodarzy jest codzienną stałą z tendencją wzrastającą ku uciesze ich elektoratu , który upatruje w tym świetną rozrywkę i zabawę "za darmo" przed narodowym szkłem ogłupiającym. Ten elektorat nawet nie jest w stanie pojąć ile to nas w całości już kosztuje i ile będzie kosztować w przyszłości.
    Ostatnie "niusy" to dywagacje natury po musztardzie pana doktora prawa w sprawie podpisanego przez siebie bubla legislacyjnego, po fakcie oświadczenia senatora , że w Polsce może być tzw. trochę obowiązująca ustawa na zasadzie twierdzenia , że można być też trochę w ciąży.

    Koń do Senatu będzie potrzebny jak, tak dalej pójdzie. Bo ma większy łeb.

    Ku uciesze i zadowoleniu elektoratu. Bo o tą kolektywna masę chodziło i chodzi zawsze. W myśl ustanowienia nowej politologiczno-prawnej ciągłości nieustającej choroby części populacji, niestety większej, na schizofrenie paranoidalną w różnych obszarach funkcjonowania bytu państwowego.
    Była i jest kamieni kupa.
  • 2018-02-28 18:19 | Slawomirski

    Re:Jak rządzący, z premierem na czele, zmieniają ustrój i historię RP

    Do wielu Polakow nie dociera ze byli najbardziej przegranym narodem po II WS i ze odzyskali niepodleglosc w 1989 roku.

    Slawomirski
  • 2018-02-28 18:31 | AOlsztynski

    Re:Jak rządzący, z premierem na czele, zmieniają ustrój i historię RP

    Nie czuję się obrażony. A na pewno nie przez Premiera. Kolejne dzielenie włosa na czworo. Polska jak wiadomo była i za Piastów, Jagiellonów, w okresie międzywojennym, PRL i po 1989 r. Trwała także w okresie zaborów (w naszej tradycji i sercach), a nawet w czasie okupacji niemieckiej – choć jej państwowość nie istniała. Nota bene rząd na uchodźstwie nie miał praktycznie żadnego wpływu na to, co na jej terenie się działo (to ważne, bo już gdzieś czytałem, iż przecież działał rząd londyński, czyli państwowość została zachowana – w domyśle?: odpowiedzialność).

    Niemniej, co oczywiste w okresie „demokracji ludowej” suwerenność Polski była ograniczona. Każdy Polak to rozumie i raczej nie czuje się takim stwierdzeniem obrażony.

    Wydarzenia Marcowe zostały sprokurowane przez odłam ówcześnie rządzących, którzy w ten sposób usiłowali przejąć władzę. Były to typowe zagrywki części komunistycznej elity, która chciała zająć zwalniane stołki. Nagonka na osoby pochodzenia żydowskiego była inspirowana od góry. Tylko ktoś przygłupi lub niegodziwy („drugi sort”) mógł się na to nabrać.

    Wydarzenia te należy rozpatrywać na tle mających w Europie zachodniej miejsce wystąpień studenckich (również w Polsce) oraz sytuacji międzynarodowej (wybuch wojny izraelsko-arabskiej).

    Szerzej: https://polskiedzieje.pl/polska-rzeczpospolita-ludowa/wydarzenia-marcowe-1968.html

    Ps. Wyrażam nadzieję, iż zapowiadane rozważania p. Woleńskiego nie sprowadzą się do znanego schematu – winien: polski-patriota, katolik!
  • 2018-02-28 18:53 | Alrus

    Re:Jak rządzący, z premierem na czele, zmieniają ustrój i historię RP

    " ZSRR był całkowicie neutralny wobec
    wewnętrznej polityki ówczesnych władz polskich"
    Jasne. A jak wiadomo była to władza wybrana w demokratycznych wyborach w ukochanym przez Polaków ustroju, a nie moskiewscy agenci i renegaci zgrupowani w partii której skrót dość trafnie określono jako "płatni zdrajcy, pachołki Moskwy". A na różne wiece "poparcia" jak i na 1 maja ludność tłoczyła się bez żadnej zachęty ni przymusu, ze szczerej ochoty i miłości do władz, z wdzięcznością wspominając wywózki, śmierć bliskich w lasach i katowniach UB, represje więzienne dla "wrogów ludu", uspółdzielczanie pod przymusem, kradzież dobytku, kontyngenty, domiary i inne atrakcje. Pan, miły panie Woleński nie odczuł..? A wierzę.
    Wydarzenia z marca '68 sprowokowane i prowadzone były odgórnie, cały czas pod kontrolą służb i milicji. O ile mi wiadomo nikomu nic się nie stało, choć klimat musiał być dla Żydów niezbyt przyjemny. Ale na ówczesne klimaty normalni Polacy nie mieli wtedy żadnego wpływu, trudno też byłoby wymagać od nich aby specjalnie żałowali wyjeżdżających - bo nawet nie wypędzanych. Wielu im zazdrościło, bo oto socjalistyczny raj, do którego budowy przyłożyli się na ciepłych posadkach, często mających bliskie związki z wspomnianymi wyżej resortami siłowymi, mogli opuścić bez przeszkód. Jak Stefan Michnik - dziwnym trafem jako jedyny z zasłużonej rodzinki. Oczywiście w nimbie prześladowanych przez Polaków-antysemitów, a im który więcej miał na sumieniu, tym głośniej poza granicami trąbił o nieludzkiej krzywdzie jaka go spotkała.
    Polska w '68 była państwem zniewolonym, w którym Polacy o niczym istotnym nie decydowali, w odróżnieniu od części "obywateli polskich", znacznie równiejszych, choć i oni poruszali się w granicach pilnowanych od środka i z zewnątrz przez braci zza Buga.
    I coś takiego, jak sądzę, miał Morawiecki na myśli, bo cóż innego..?
  • 2018-02-28 19:37 | Aspiryna

    Re:Jak rządzący, z premierem na czele, zmieniają ustrój i historię RP

    Wszystko wskazuje na to, ze poglady Morawieckiego "bankstera" nie roznia sie zbytnio od (zawsze ekstremalnych) pogladow jego tatusia... pamietam wciaz jak Morawiecki starszy zalowal, ze przy zmianie ustroju w Polsce nie
    doszlo do przelewu krwi!
  • 2018-02-28 22:43 | wolenski

    Re:Jak rządzący, z premierem na czele, zmieniają ustrój i historię RP

    Sławczan
    Parę wyjątków od anulowania trzeba jednak wprowadzić.
    AOlsztyński
    a. Jestem jak najdalszy od sugerowania, że p. MM Pana obraził.
    b. W pełni zgadzam się, że jest bardzo ważne, co Pan gdzieś czytał.
    c. Zdanie "Wydarzenia Marcowe zostały sprokurowane przez odłam ówcześnie rządzących, którzy w ten sposób usiłowali przejąć władzę." jest więcej niż urocze.
    d. "Tylko ktoś przygłupi [...] mógł się na to nabrać."
    Nie dam głowy, ale nie mogę wykluczyć, że to jest Pańskie wyznanie autobiograficzne.
    e. "Wyrażam nadzieję, iż zapowiadane rozważania p. Woleńskiego nie sprowadzą się do znanego schematu – winien: polski-patriota, katolik!"
    Wprawdzie nadzieja matką ... (jak głosi zane porzekadło), ale jest oczywistą oczywistością, że polski-patriota, katolik - egzemplifikowany przez p. AOlsztyńskiego w sposób doskonały - nie jest nigdy niczemu winien.
    Alrus
    Jasne, ale mimo to, polecam książkę J. Eislera "Polski Marzec 1968" (801 stron) dostępną w Internecie, wydaną w 2006 r.
    Jan Woleński
  • 2018-03-01 03:06 | alamakotalive

    Re:Jak rządzący, z premierem na czele, zmieniają ustrój i historię RP

    Trudno zaprzeczyć, że elity polityczne dzisiejszej Polski w większości wypowiadają się w sposób umożliwiający przeciwnikom interpretacje tego co mówią w dla siebie wygodny sposób.
    Mniejsza o „perpetrator” zamiast „participant”, gorzej z „Polska nie istniała”. Urodzeni w Radomiu inaczej odbierają tą wypowiedź od urodzonych we Lwowie, zmuszeni do życia na emigracji inaczej od żyjących w kraju, beneficjenci systemu inaczej od jego ofiar. Wreszcie, jeśli istniała, to dlaczego niby jak długa i szeroka w jej kościołach śpiewano „Ojczyznę wolną racz nam zwrócić Panie”?
    Istniało państwo, którym de facto z sowieckiego nadania rządziła grupa zdominowana przez ludzi wywodzących się z mniejszości żydowskiej. Rządziła, bezwzględnie niszcząc przemysł, rolnictwo, oświatę oraz i instytucje wyższego wykształcenia, handel, rzemieślnictwo, jednym słowem cały dorobek międzywojennego 20-to lecia. Rządziła kontynuując zapoczątkowaną przez hitlerowskiego okupanta eliminację istoty narodu poprzez wyniszczanie środowisk niezbędnych do jej zachowania. Taka to była "Polska".
    W 1968 tyle się zmieniło, że „żydokomuna” przegrała z „chamokomuną”. Przegrani stanęli wobec alternatywy: albo opuścić kraj jako „ofiary tradycyjnego polskiego antysemityzmu”, albo stanąć oko w oko ze skutkami swojej działalności w postaci wdzięczności rządzonego przez nich narodu.
    W 1968 Polska o którą wówczas modlono się w kościołach nie istniała. W przypadku kogoś, kto czuje się Polakiem stawianie znaku równości między nią i PRL, jest haniebne. Co innego kogoś, kto się Polakiem mieni.

  • 2018-03-01 10:25 | Slawczan

    Re:Jak rządzący, z premierem na czele, zmieniają ustrój i historię RP

    @2018-02-28 18:53 | Alrus
    Drogi Alarusie - nie wiem czy udajesz Greka alias palisz głupa czy rzeczywiście jesteś ignorantem?
    Jest rzeczą oczywistą, że Marzec 68 był rozgrywką wewnątrzpartyjną w łonie PZPR, gdzie starły się dwie frakcje. Na to nałożyło pierwsze świadome wystąpienie opozycyjne wobec rządów tzw. komuny. Wystąpienie tym groźniejsze, że nie nastąpiło ono z pozycji reakcyjno-prawicowych (co byłoby zupełnie dla aparatczyków zrozumiałe) ale z pozycji LEWICOWYCH. Michnik i jego koledzy zaatakowali sam sens istnienia PZPR podważając jej status reprezentanta ludzi pracy. Była to podstawa uzurpacji PZPR bo przecież do tego, że władzę zdobyła siłą odwołać się nie mogła (sztafarz demokratyczny musiał być zachowany). Tak się złożyło, że poza J. Kuroniem pozostali uczestnicy byli Polakami pochodzenia żydowskiego. Kolejną koincydencją (związaną z walką frakcyjną w łonie PZPR) był fakt, że grupie reformistycznej (d. puławianie) wielu działaczy także było Polakami pochodzenia żydowskiego. Tak się jednak złożyło, że ich rywale czyli tzw. partyzanci (skupieni wokół M. Moczara) potrzebowali idei by zamanifestować, że to oni są vox populi ergo najlepszym wyrazicielem woli ludu pracującego. I tu się odwołali...tak, do wartości narodowych w tym także tego brzydkiego słowa na literkę ,,a". Było to połączeniem ,,przyjemnego z pożytecznym" - pozwalało uwalić wielu rywali partyjnych (i podczepionych pod nich ludzi) czuli otworzyć drogi awansu ,,swojakom" jak i zamanifestować swoje umocowanie w ,,terenie" a także wierność linii partii (przypominam - opozycja się pojawiła). Gomółka zagrożony utratą władzy zdecydował się stanąć na czele ,,partyzantów", gdyż ci mając POPARCIE społeczne zaczęli brać górę w rozgrywce. Wiem - wydaje się, że totalitarnej władzy wystarczy siła etc...a jednak ŻADNA władza nie jest w stanie utrzymać się w społecznej pustce, gdyż naga siła nie zapewni trwania o czym boleśnie przekonał się po 1981r gen. Jaruzelski.
    Ps. odwoływanie się do brata A. Michnika np. Twój brat zamordowałby kogoś to zgodnie z tą ,,logiką" Ty bezpośrednio poczuwałbyś się (i byłbyś) współodpowiedzialny za jego czyn i życie? Bo do tego sprowadza się tego typu logika.
    Ps2 S. Michnik został wypędzony nie jako zbrodniarz ale jako Żyd. Pośród wypędzających przecież byli jemu podobni zbrodniarze (choćby M. Moczar)ale ich jakoś nie wypędzano.
  • 2018-03-01 13:26 | znafca in spe

    Re:Jak rządzący, z premierem na czele, zmieniają ustrój i historię RP

    2018-02-28 18:53 | Alrus
    ...Polska w '68 była państwem zniewolonym, w którym Polacy o niczym istotnym nie decydowali...

    Czy w Polsce 2018 Polacy moga cokolwiek decydowac?
  • 2018-03-01 14:05 | azur

    Re:Jak rządzący, z premierem na czele, zmieniają ustrój i historię RP

    Jak pisał Miłosz: "Gromadę błaznów wokół siebie mając, na pomieszanie dobrego i złego, nie bądź bezpieczny .... ".
  • 2018-03-01 14:58 | basia.n

    Re:Jak rządzący, z premierem na czele, zmieniają ustrój i historię RP

    Panie Profesorze

    Biorąc bardzo poważnie słowa p.Morawieckiego poczułam się po pierwsze obrażona - bo wobec tego gdzie ja się wychowałam i ukończyłam fortepian wirtuozerski w konserwatorium ?! Po drugie powstaje pytanie- czy ten dyplom jest ważny? A po trzecie czy mój paszport był ważnym dokumentem - bo jeśli nie,to znalazłam się w Holandii nielegalnie ! No i używając ten paszport przy składaniu prośby o obywatelstwo holenderskie - otrzymałam je bezprawnie!
    Jedno wypowiedziane zdanie przez premiera i natychmiast postaje szereg pytań i wątpliwości...
    Więc myślę sobie,że p.Morawiecki i jego partyjni koledzy posiadają wyjątkowy "talent" tworzenia problemów zarówno dla Polski,jak jego obywateli.
    Każde ich wypowiedziane słowo odbija się szerokim echem poza granicemi - tyle tylko,ze jest to echo negatywne.
    Wczoraj siegnęłam po wiersz Jana Kasprowicza (1860-1926) który okazuje się być aktualny również teraz. Więc pozwolę sobie sobie zacytować jego fragment:

    Kasprowicz Jan

    RZADKO NA MOICH WARGACH

    Rzadko na moich wargach -
    Niech dziś to warga ma wyzna -
    Jawi się krwią przepojony,
    Najdroższy wyraz: Ojczyzna.

    Widziałem, jak się na rynkach
    Gromadzą kupczykowie,
    Licytujący się wzajem,
    Kto Ją najgłośniej wypowie.

    Widziałem, jak między ludźmi
    Ten się urządza najtaniej,
    Jak poklask zdobywa i rentę,
    Kto krzyczy, iż żyje dla Niej.

    Widziałem, jak do Jej kolan -
    Wstręt dotąd serce me czuje -
    Z pokłonem się cisną i radą
    Najpospolitsi szuje.

    Widziałem rozliczne tłumy
    Z pustą, leniwą duszą,
    Jak dźwiękiem orkiestry świątecznej
    Resztki sumienia głuszą.

    Sztandary i proporczyki,
    Przemowy i procesyje,
    Oto jest treść Majestatu,
    Który w niewielu żyje.

    Więc się nie dziwcie - ktoś może
    Choć milczkiem słuszność mi przyzna -
    Że na mych wargach tak rzadko
    Jawi się wyraz: Ojczyzna.






  • 2018-03-01 15:01 | Gama

    Re:Jak rządzący, z premierem na czele, zmieniają ustrój i historię RP

    Nic Morawieckiego nie nauczy rozumu. On z tych, jeżeli ich się opluje, mówią, że to deszcz pada.Podobno spokrewniony czy spowinowacony jest z Kaczyńskim.Nie jest zatem takie dziwne że są identyczni umysłowo.
  • 2018-03-01 17:34 | wolenski

    Re:Jak rządzący, z premierem na czele, zmieniają ustrój i historię RP

    @alamakotalive
    "odbierają tą wypowiedź"
    Aluniu słoneczko, "tę wypowiedź".
    "Wreszcie, jeśli istniała, to dlaczego niby jak długa i szeroka w jej kościołach śpiewano „Ojczyznę wolną racz nam zwrócić Panie”?
    Aluniu słoneczko, przeważnie śpiewano "Ojczyznę wolną pobłogosław Panie", a księża bardzo dbali, aby nie śpiewać "zwrócić".
    JW
  • 2018-03-01 23:55 | czaro

    Re:Jak rządzący, z premierem na czele, zmieniają ustrój i historię RP

    2018-03-01 03:06 | alamakotalive

    Cytat "Istniało państwo, którym de facto z sowieckiego nadania rządziła grupa zdominowana przez ludzi wywodzących się z mniejszości żydowskiej. Rządziła, bezwzględnie niszcząc przemysł, rolnictwo, oświatę oraz i instytucje wyższego wykształcenia, handel, rzemieślnictwo, jednym słowem cały dorobek międzywojennego 20-to lecia. " No popatrz, a ja za PRL widzialem cos innego, powstawaly huty, kopalnie i przemysl jak Polska dluga i szeroka. Dopiero styropianowa wladza zniwelowala polowe tego przemyslu a reszte oddala za grosze konkurencji z zagranicy.
    Te twoje slowa orbituja w jakiejs innej rzeczywistosci jak zreszta cala sekta pisowska.
  • 2018-03-02 02:11 | Nocomments

    Re:Jak rządzący, z premierem na czele, zmieniają ustrój i historię RP

    No cóż, gdy tak przechadzam się po kwiecistych łąkach intelektu p. premiera i czytam, że w 1968r. państwo polskie nie istniało, oczywiście odczuwam smutek bezpaństwowca, ale bardziej zastanawia mnie, dlaczego Niemcy nie podchwycili tej "złotej myśli" zwojów p. Morawieckiego i nie ogłosili, że w latach 1933-1945 państwo niemieckie nie istniało, na w każdym razie nie bylo demokratycznym państwem, a zatem wszelkie roszczenia materialne, moralne etc, należy kierować do nieżyjącego Adolfa, z którym dzisiejsza Republika Federalna Niemiec, niestety nie utrzymuje kontaktów, nie może wskazać aktualnego miejsca pobytu i nie odpowiada za piekło jakie urządził Europie w tych latach. Jak rozumiem, p. Arkadiusz Mularczyk, kolejny wielkiej klasy fundament prawa "wstających z kolan", również będzie starał się o odszkodowania od "nieistniejącego" państwa. Ciekawe co by powiedział, gdyby usłyszał w Berlinie podobny argument, zresztą zastosowany już kiedyś przez niejakiego W. Lenina. Cóż, nasze nowe "elyty" już tak mają, od tego wstawania z kolan zawadzili chyba łbem o powałę, i tak właśnie paplają byle co, byle gdzie i byle jak.
  • 2018-03-02 17:08 | AOlsztynski

    Re:Jak rządzący, z premierem na czele, zmieniają ustrój i historię RP

    @wolenski

    Pańska odpowiedź ułatwia mi zakwalifikowanie Pana do odpowiedniego sortu.

    Ps. Proszę się nie łudzić, iż w taki sposób zamknie Pan usta tym, którzy nie zgadzają się z kreowaną przez Pana narracją (opartą na fałszywych przesłankach).
  • 2018-03-02 21:49 | basia.n

    Re:Jak rządzący, z premierem na czele, zmieniają ustrój i historię RP

    @AOlsztyński
    Pana wypowiedzi są po prostu żenujące.Czy nie lepiej jest reagować na wypowiedzi p.Ziemkiewicza i jemu podobnych? To chyba lepsze wyjście ,niż obsesyjnie pojawiać się tam,gdzie nikt Pana nie oczekuje!
  • 2018-03-02 22:15 | wolenski

    Re:Jak rządzący, z premierem na czele, zmieniają ustrój i historię RP

    AOlsztyński
    Całkowicie myli się Pan. Nie zamierzam Panu zamykać ust, wręcz przeciwnie liczę na to, że będzie je Pan otwierał i to bardzo często. Jest Pan tak zabawny, że szkoda byłaby niepowetowana, gdyby Panu ktoś zamknął usta. Gdyby Pan opierał swoją narrację na prawdziwych przesłankach, to i tak dokonałby Pan rewolucji w logice, dochodząc dedukcyjnie do fałszywych wniosków. Taka już intelektualna uroda ludzi Pańskiego sortu (najpierwszego, co jest oczywistą oczywistością).
    JW
  • 2018-03-05 17:34 | Aspiryna

    Re:Jak rządzący, z premierem na czele, zmieniają ustrój i historię RP

    PiSowscy aparatczycy to sa fachowcy od burzenia - ze zbudowaniem czegokolwiek pozytywnego zawsze mieli olbrzymie problemy!