Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Raport Departamentu Stanu o sytuacji Żydów w Polsce nie jest pracą naukową

(22)
33-stronicowy raport przedstawia obraz radykalnie odmienny od oficjalnej narracji forsowanej przez rząd PiS.
  • 2018-03-02 16:38 | woytek

    Czy pan spadł z księżyca szanowny panie ?

    Takie to były czasy ? Raport o którym pan pisze, był pisany dla administracji kraju w którym w roku 1946 można było znaleźć napisy na wielu drzwiach , że murzynom i żydom wstęp był wzbroniony.
    Czy wam się już kompletnie pomieszały czasy , obyczaje z dawnych lat
    z ustawowymi zakazami jakie obowiązują obecnie ?
  • 2018-03-02 17:26 | satrustequi

    Re:Raport Departamentu Stanu o sytuacji Żydów w Polsce nie jest pracą naukową

    Czy tak trudno zrozumieć że bardzo potężne państwo niemieckie przez całe 5 lat zmieniało świadomośc i nieświadomość ludzi w kierunku braku poszanowania życia ludzkiego i w ogóle ludzi?0 Ludzie padali jak muchy, byli zgarniani w ulicznych łapankach jak zające a nie istoty ludzkie, bez prawa i respektu. Ich wrażliwość pod wpływem terroru i śmierci dokoła... Pozycja społeczna Żydów za Niemca była opłakana. A ci dalej swoje, bezrefleksyjnie, nieinteligentnie, że to tylko stary antysemityzm.
  • 2018-03-02 21:19 | GruntToPiach

    Re:Raport Departamentu Stanu o sytuacji Żydów w Polsce nie jest pracą naukową

    "Czy tak trudno zrozumieć że bardzo potężne państwo niemieckie przez całe 5 lat zmieniało świadomośc i nieświadomość ludzi w kierunku braku poszanowania życia ludzkiego i w ogóle ludzi?"

    Przecież pogromy żydowskie w Polsce miały miejsce zarówno przed, jak i po wojnie. Hitler najpierw telepatycznie, a po śmierci jako duch nami sterował?
  • 2018-03-03 08:34 | Jarek16

    Re:Raport Departamentu Stanu o sytuacji Żydów w Polsce nie jest pracą naukową

    @woytek. A u was to bili murzynów. To miażdżący argument, który zamknie usta Amerykanom. Czy Ty nie jesteś aby doradcą Morawieckiego ds. polityki zagranicznej?
  • 2018-03-03 08:41 | janussss

    Re:Raport Departamentu Stanu o sytuacji Żydów w Polsce nie jest pracą naukową

    wydaje sie ze smierc ludzi w komorze gazowej byla lzejsza od smierci zafundowanej im przez Sasiadow mieszkancow Jedwabnego .Oczywiscie ograniczam sie do liczby 1600 meczonych gwalconych topionych zarzynanych nastepnie pozostalych spalonych zywcem
  • 2018-03-03 16:29 | mały fizyk

    Re:Raport Departamentu Stanu o sytuacji Żydów w Polsce nie jest pracą naukową

    q2018-03-02 17:26 | satrustequi

    Czyli wedlug ciebie nie bylo problemu dla nazistow wciagnac aktywnie czesc Polakow (ca. 100 tys.?) w swoje plany zaglady Zydow?

    A ci szmalcownicy to chyba tylko czubek gory lodowj :-( Cos nieciekawy obraz Polakow w IIWS tu kreslisz.

    To jest w moich oczach pograzanie przez wybielanie :-(
  • 2018-03-03 19:39 | kaesjot

    Re:Raport Departamentu Stanu o sytuacji Żydów w Polsce nie jest pracą naukową

    Ponad 92% Polaków to urodzeni po IIWŚ. Tych, co teoretycznie mogli czynnie uczestniczyć w pogromach ( mieli min 14 - 15 lat w czasie wojny przy 100% udziale co jest absurdem, bo przecież nie było to powszechne ) byłoby to 0,2 - 0,3% obecnie żyjących.
    Czy pozostałe 99,7% żyjących obecnie Polaków ma odpowiadać za czyny nielicznej garstki.
    Mnie to wkurza - im więcej wmawia nam się antysemityzm c, tym coraz bardziej staję się antysemita a tka naprawdę - anty-syjonistą.
  • 2018-03-03 19:39 | wnukmarek

    Re:Raport Departamentu Stanu o sytuacji Żydów w Polsce nie jest pracą naukową

    @ janussss

    Skąd takie dane o Jedwabnem. Szacuje się liczbę ofiar na maksymalnie 320- 350 osób. A kto ich zabił to w końcu jeszcze nie udowodniono. Ale jeśli za zbrodnią stoją mieszkańcy to i tak odpowiada okupant, dał przyzwolenie i gwarantował bezkarność. A być może Niemcy zmusili mieszkańców grożąc ich życiu. A to wg tego co mówi p. Szewach Waiss i p. Daniels usprawiedliwia jeśli przyłoży się taką samą miarę do Polakow i żydów (czego zapewne tego ci panowie nie uczynią).
  • 2018-03-03 19:55 | wnukmarek

    Re:Raport Departamentu Stanu o sytuacji Żydów w Polsce nie jest pracą naukową

    @ mały fizyk

    Skąd 100tys kolaborantów Polaków?
    Polska historiografia oparta jest jak w większości krajów cywilizowanych na badaniach materialnych, archeologii, antropologii, badaniu dokumentów i zweryfikowanych relacji i żródeł pisanych. A nie na plotkach, bajkach i legendach.
  • 2018-03-04 10:39 | Alrus

    Re:Raport Departamentu Stanu o sytuacji Żydów w Polsce nie jest pracą naukową

    Januss -
    raport jest jeszcze mniej wart niż oszczercza fantastyka Grossa, a rewelacje tam zawarte oparte są na równie "miarodajnych" źródłach. Sam autor artykułu podaje:
    " W raporcie nie ma żadnych „dowodów” uprawniających do zrównywania Jedwabnego
    z Auschwitz. To najwyraźniej tekst pospiesznie opracowany na podstawie, jak można sądzić,
    głównie relacji ofiar Zagłady. "
    Czyli dokument z serii "jedna pani drugiej pani", bezwartościowy.
    Natomiast śledztwo w sprawie Jedwabnego wykazało konfabulacje świadków oraz niewiarygodność danych przedstawianych przez Grossa. W tej chwili oficjalnie podaje się liczbę ofiar na ok. 300. Nie 1600, bo ani tylu Żydów w Jedwabnie nigdy nie było, ani do małej stodółki takiej ilości nikt by nie zmieścił. Ponadto przerwano (na polecenie ministra sprawiedliwości, wtedy L. Kaczyńskiego) ekshumację, co uniemożliwiło dotarcie do prawdy i czyni całe postępowanie wyjaśniające jakąś farsą. Zabiegi o wznowienie ekshumacji i przeprowadzenie rzetelnego śledztwa trwają.
  • 2018-03-04 17:34 | mały fizyk

    Re:Raport Departamentu Stanu o sytuacji Żydów w Polsce nie jest pracą naukową

    @2018-03-03 19:39 | kaesjot

    "Czy pozostałe 99,7% żyjących obecnie Polaków ma odpowiadać za czyny nielicznej garstki."

    Piekny argument. W Niemczech tez juz nie ma sprawcow i uczestnikow IIWS. Wiec skad te zadania o reparacje ;-)

    Moge tylko powtorzyc: pograzanie przez wybielanie. Zycze PiSowi itp. wiecej takich poplecznikow jak kaesjot :-)
  • 2018-03-05 02:44 | Jo.anka

    Re:Raport Departamentu Stanu o sytuacji Żydów w Polsce nie jest pracą naukową

    2018-03-03 19:39 |
    Re:Raport Departamentu Stanu o sytuacji Żydów w Polsce nie jest pracą naukową

    "Ponad 92% Polaków to urodzeni po IIWŚ. Tych, co teoretycznie mogli czynnie uczestniczyć w pogromach ( mieli min 14 - 15 lat w czasie wojny przy 100% udziale co jest absurdem, bo przecież nie było to powszechne ) byłoby to 0,2 - 0,3% obecnie żyjących.
    Czy pozostałe 99,7% żyjących obecnie Polaków ma odpowiadać za czyny nielicznej garstki."

    @kaesjot

    Ponieważ co raz więcej zdaje się wskazywać na odbywające się, w cieniu okupacji i niemieckiego autorstwa Holocaustu, ludobójstwo a la rzeź Tutsi przez Hutu, dokonane przez mieszkańców ziem Polski.

    Często ich potomkowie nadal korzystają ze zrabowanych dóbr ofiarom i co więcej mają tego świadomość. I stąd się bierze tak silne poparcie wykraczające poza elektorat PISu, dla ustawy 'kneblującej' IPNu.
  • 2018-03-05 17:26 | scrambler

    Re:Raport Departamentu Stanu o sytuacji Żydów w Polsce nie jest pracą naukową

    do 2018-03-05 02:44 | Jo.anka

    Ot i co! Osobiście znam rodzinę "uwłaszczoną" na 4 pożydowskich kamienicach. Co prawda musieli się "podzielić" z nową powojenną władzą, oczywiście "sprawiedliwie" czyli oddać wsio ALE.... współcześnie odzyskali co się dało / zostało (nie pytają, jak żyć). Rzecz jasna, że nie ma żadnych przesłanek / danych by posądzać tych ludzi o kolaborację bo i nie o to zresztą chodzi. Przykład jest o tyle interesujący, że tzw. człowiek do speczadań poseł Mularczyk (prawnik ekwilibrysta) et consortes mozolą się nad treścią prawa dającego możliwość wystąpienia wobec Niemiec o wyrównanie wojennych rekompensat. Pomijając merytoryczną zasadność takiego wystąpienia zastanawiający jest brak refleksji, że będące podstawą do reparacji szkody powstały również na przecież niemałym majątku pożydowskim. Jak choćby te kamienice z przykładu powyżej. Czyli, że niby co? Mają nam wyrównać straty na "nienaszym" majątku, to może jak jakiś inny poseł (po namaszczeniu ma się rozumieć) wymyśli, że się trochę podzielimy? Trudno wybiegać przed możliwe wydarzenia, ale bardzo to wygląda na zjadanie własnego ogona. Jakkolwiek przychylne byłoby stanowisko niemieckie może w tej sytuacji postawić najzupełniej racjonalne warunki. OK, wyrównamy wam reparacje, ale jak przedstawicie rzetelne wyliczenia. Albo w tym sposobie. Jak więc ew. taki sukces skonsumować? Ale być może cały ten "event" z reparacjami jest tylko zwykłym pozorowaniem działań, które są korzystnym z punktu widzenia sprawujących władzę elementem marketingu politycznego. My występujemy o reparacje, oni się godzą stawiając warunki... wykluczające realizację. Można założyć, że obie strony już obecnie doskonale znają swoje aktywa i pasywa, gra trwa.
  • 2018-03-06 16:00 | mały fizyk

    Re:Raport Departamentu Stanu o sytuacji Żydów w Polsce nie jest pracą naukową

    @2018-03-03 19:55 | wnukmarek

    To wlasnie na podstawie rzetelnych badan historycznych stwierdzono, ze z reki czy przy pomocy polskich szmalcownikow zginelo 100 - 200 tys. Zydow (ostozne szacunki). A poniewaz zorganizowane bandy szmalcownikow byly zadkoscia, to na jednego szmalcownika przypada srednio chyba 1-2 Zydow.

    A oni byli tylko czubkiem gory lodowej :-(
  • 2018-03-06 17:52 | wnukmarek

    Re:Raport Departamentu Stanu o sytuacji Żydów w Polsce nie jest pracą naukową

    @ mały fizyk

    Może to badania historyczne, ale na pewno nie naukowe. Chyba, że "naukowców" pokroju Grossa. Jeśli zaś w tej grupie szmalcowników uwzględni się np. Żagiew i innych podobnych w działaniu, to może te "ostrożne szacunki" będą zbliżone do tych 100-200 tys. Nie przeczę, że byli szmalcownicy ( na wielu wykonano też wyroki śmierci), ale były też wydawania żydów, aby ratować własne życie, co usprawiedliwia Szewach Weiss i J. Daniels( chyba, że nieprawowiernych to nie dotyczy).
    Wiem z przekazów rodzinnych, że w 1941 roku, gdy zwożono żydów we Włoszczowie do żandarmerii z pobliskich miasteczek. Na wsiach żydów praktycznie nie było, jeśli byli sklepikarze to Niemcy na miejscu ich z reguły mordowali. Pewien żydowski chłopiec uciekł i skrył się w obórce czy kurniku, Niemcy z psami znaleźli go i zamordowali jego i rodzinę polskich mieszkańców, która nie miała pojęcia, że tam się ukrył. Później było kilka przypadków, że ukrywającego się żyda wydawano ze strachu o siebie i rodzinę. Dla niektórych to też szmalcownicy.
    A tak na zakończenie pytanie. Czy słyszał ktoś chociaż o jednym przypadku ukrywania Polaków przez żydów przed NKWD na terenach zajętych przez Związek Sowiecki? Ja nie słyszałem.
  • 2018-03-06 19:05 | mały fizyk

    Re:Raport Departamentu Stanu o sytuacji Żydów w Polsce nie jest pracą naukową

    @2018-03-06 17:52 | wnukmarek


    "Może to badania historyczne, ale na pewno nie naukowe."

    Bo nie moze byc co mi sie nie podoba. Ot, cala panska "naukowosc" :-(
  • 2018-03-07 01:33 | scrambler

    Re:Raport Departamentu Stanu o sytuacji Żydów w Polsce nie jest pracą naukową

    do: 2018-03-06 17:52 | wnukmarek

    Ok, skoro bez względu na osobiste okoliczności i podważając "naukowość" zastosowanych metod mimo wszystko dopuszczasz podaną liczebność ofiar - bez znaczenia, w dolnej czy górnej granicy przedziału - jakie wg Ciebie znaczenie może mieć jakakolwiek linia "samorozgrzeszania się" okolicznościami wojny wobec oszacowanej symetrycznymi metodami na ok 30 tys. liczby żołnierzy niemieckich poległych w WWII na polskich ziemiach z rąk polskich zbrojnych? Jak to wg tak przyjętych szacunków zrozumieć? Kto z kim toczył wojnę?
    Co do sytuacji na ziemiach zajętych przez Związek Sowiecki: nie wnikając w zbyt odległe podłoże historyczne nietrudno znaleźć elementy (np. polityka caratu po 1861 / 1881 r) budujące stopniowo animozje pomiędzy oboma narodowościami. Tuz przed r 1939 były międzywojenne wzajemne ekscesy ( np. numerus clausus czy getto ławkowe). Wejście Sowietów stało się dla pewnej i znaczącej liczebnie grupy ludności żydowskiej okazją do odwetu.Było też nadzieją na choćby szczątkowe spełnienie umyślonego, życzeniowego lecz niewypowiedzianego wprost oczekiwania na uzyskanie bliżej nieokreślonej formy autonomii w zamian za rozmaicie definiowane i rozumiane (od spolegliwości po aktywną współpracę z NKWD) formy współpracy.
    Notabene zupełnie podobne zjawisko na podobnym podłożu wystąpiło na Ukrainie po wejściu Wehrmachtu w relacjach ukraińsko-sowieckich, przy czym udzielone Ukraińcom przez agresora nominalne atrybuty autonomii miały wyłącznie utylitarny cel, o czym "obdarowani wolnością" się bardzo szybko przekonali. Przywołuję powyższe w refleksji, że strony agresorów były zapewne świetnie zorientowane w stanie wzajemnych relacji pomiędzy grupami narodowościowymi / kulturowymi na zajmowanych terenach i - jak można wnioskować z historii (np. postawa senatora II RP Adama Czerniakowa w kwestii samodzielnej autonomii żydowskiego getta w Warszawie) - doskonale przygotowani na ich metodologiczne wykorzystywanie wyłącznie dla realizacji własnych celów.
  • 2018-03-09 13:31 | Martin L

    Re:Raport Departamentu Stanu o sytuacji Żydów w Polsce nie jest pracą naukową

    Alrus
    "raport jest jeszcze mniej wart niż oszczercza fantastyka Grossa, a rewelacje tam zawarte oparte są na równie "miarodajnych"

    A skąd się wzięły donosy na Gestapo z księżyca? Według szacunków AK donosiło około 60 tys. Do tego Policja Granatowa jakie 16tys. przewinęło się według planu rządu na uchodźstwie miała podlegać rozwiązaniu i weryfikacji. A to tylko wierzchołek góry lodowej. Tak gdzie jest tu fantastyka?
    Rozumiem że zakłamywanie ma wybielić tradycję narodowo - katolicką do jakiej odwołuje się dzisiaj PiS.
  • 2018-03-09 13:43 | Martin L

    Re:Raport Departamentu Stanu o sytuacji Żydów w Polsce nie jest pracą naukową

    scrambler
    Owszem dochodziło do odwetów, ale przypomnę że wbrew pozorom a głoszonej propagandy hitlerowskiej, Stalin postawił na Ukraińców a nie na Żydów. To lepiej wpisywało się w propagandę stalinowską, biedny chłop ukraiński gnębiony przez polskiego pana.
  • 2018-03-09 14:50 | wnukmarek

    Re:Raport Departamentu Stanu o sytuacji Żydów w Polsce nie jest pracą naukową

    @ mały fizyk
    @ scrambler

    Mówi się tylko o Polakach kolaborującymi z Niemcami, ale gdy się weżmie kolaborantów żydowskich i różnych Czerniakowów i Rumkowskich z Judenratami i policją żydowską oraz różne Żagwie itp, to może się okazać, że proporcjonalnie kolaborantów żydowskich było więcej niż polskich. Poza tym w przypadku Polaków to był głównie margines społeczny i kryminaliści. W przypadku żydów to były elity. To oczywiście niewygodna prawda. Oczernianie całego Narodu Polskiego i wybielanie całego Narodu Żydowskiego jest w porządku. A jak ktoś próbuje pokazać tę niewygodną prawdę to oczywiście antysemita.
    "Żyd współczesny nie może żyć bez antysemityzmu. Jeśli antysemityzm gdzieś nie istnieje, on go stworzy" Singer I. (żydowski noblista)
  • 2018-03-10 00:25 | Martin L

    Re:Raport Departamentu Stanu o sytuacji Żydów w Polsce nie jest pracą naukową

    wnukmarek
    Co do Rumkowskiego współcześni ocaleni oceniali go surowo, później nieco mniej, ze względu na całokształt holokaustu i nikt nie pisał pozytywnie o policji żydowskiej. Pisał o tym Edelman. Adam Czerniakow popełnił samobójstwo najlepszy przykład kolaboracji? Ilu polskich szmalcowników zachowało się tak samo? Jakie tu jest rzekomo wybielanie? Raczej to pańska tandetna i żałosna próba usprawiedliwienia szmalcowników, którzy inspirowali się prawicowym narodowo -katolickim antysemityzmem jakie dzisiaj dziedziczy wyłącznie PiS. Dziwnym trafem tylko pisowska prawica ma z tym problem i słusznie, bo dzisiaj są antysemitami i rasistami reprezentujący fanatyzm katolicki. Stawia pomniki bandytom typu "Ogień" mordował przecież żydów, za to tylko należy mu się pomnik "prawdziwy patriota" , albo uczciwa zbrodniarzy wojennych pokroju "Burego" albo jak Morawski oddaje honory kolaborantom z brygady świętokrzyskiej za to że mordowali dla dobra wielkiej katolickiej Polski ukrywających się żydów.
  • 2018-03-10 16:45 | wnukmarek

    Re:Raport Departamentu Stanu o sytuacji Żydów w Polsce nie jest pracą naukową

    @ Martin L

    Nie słyszałem o żadnym Morawskim. Pewnie to jakiś znany Panu antysemita? I Pan mówi ,że ja jestem tandeciarz? Od razu widać, że jak lewicowcy spotkają kogoś o odmiennym zdaniu to - albo faszysta, albo antysemita albo tandeciarz, Wy lewica uznajecie tylko Waszą prawdę.