Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Odpuścić sobie Rembrandta

(1)
2018-03-05 11:27 | miasto
Przeczytałem właśnie artykuł "Odpuścić sobie Rembrandta" będący wywiadem z prof. dr hab. Marią Poprzęcką i jestem... srodze zawiedziony.

Nie poglądami pani prof., bo uwielbiam czytać, czy słuchać ludzi mających nonkonformistyczne, nietypowe, nieszablonowe poglądy na tematy którymi się zajmują. Niestety wywiad został całkowicie zepsuty przez prowadzącą "dziennikarkę" próbującą udowodnić własną tezę. Zaopatrzona w baterię cytatów wciąż pytała o to samo nie rozumiejąc, że rozmówczyni nie przyzna jej racji. Panią Violettę nie interesowało zdanie gościa z którym rozmawiała. Wywiad mógłby być o niebo lepszy, gdyby pozwolono rozmówczyni rozwinąć jej tezy, pójść za ciosem i wyciągnąć jak najwięcej. Tego oczekiwałem, a dostałem rozmowę sfrustrowanej p. Violetty tym, że pani prof. ma inne zdanie, przeprowadzoną w sposób nieprzystający do poziomu "Polityki".

Mam nadzieję, że przeczytam jeszcze wywiad z panią prof. przeprowadzony przez prawdziwego dziennikarza.

Pozdrawiam