Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Fani i Disney kłócą się o „Gwiezdne wojny”

(2)
Najsłynniejsza i przynosząca największe zyski marka kultury popularnej dawno już straciła swój pierwotny wigor.
  • 2018-03-06 17:46 | Nankin77

    W sumie

    Akurat zemsta sithów cieszy się sporym uznaniem wielu fanów, ba są ludzie dla, których to jedna z lepszych części. Zresztą wbrew pozorom nie brakuje miłośników nowej trylogii w ogóle, a na pewno docenia się jej ciekawsze podejście w wielu kwestiach takich jak ubogacenie uniwersum o mnóstwo nowych światów i ras oraz politykę. Co do samego konfliktu to wybitny dowód na upadek popkultury, a przynajmniej regres. Wizję artysty i jego inspiracje zastąpiono korporacyjnym dziadostwem, które oparto na pseudo badaniach rynku i zwykłych chwytach marketingowych w stylu "a znowu damy im imperium i rebeliantów, a jak się nie podoba to zamknąć ryje bo i tak chiński 14 latek kupi bilet"
  • 2018-05-23 23:18 | mickor

    Re:Fani i Disney kłócą się o „Gwiezdne wojny”

    Dodajmy do tego kontrowersję z udziałem Electronic Arts i kompletnej nędzy marki GW na rynku gier, średnią jakość wypuszczanych przez Marvela komiksów związanych z serią, a także dość żałosną praktykę łatania dziur w historiach filmowych za pomocą książek, i mamy mniej więcej pełny obraz sytuacji. Uwielbiany przez pokolenia fanów świat, który do tej pory zdawał się mieć nieskończony potencjał, na naszych oczach pada ofiarą zakutych łbów, korporacyjnych robotów i tępych ideologów pozbawionych wyobraźni i polotu twórców oryginalnej trylogii. Przynajmniej wizualnie filmy wciąż dają radę, ale w tej chwili nie wyróżniają się już pod tym względem na tle np. Strażników Galaktyki, czy Star Treków. Nie sądzę , by ten niewygodny fakt dało się zrekompensować uśmiercając po kolei wszystkie najciekawsze postacie i linie fabularne dawnego kanonu...