Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Niemcy: nowe oblicze ministra Seehofera

(5)
Horst Seehofer, szef MSW w nowym rządzie Niemiec, ma plan, aby ukraść populizm populistom – i tak ich uciszyć. Ale rośnie obawa, że ich zastąpi.
  • 2018-05-19 19:41 | Claudio

    Niemcy: nowe oblicze ministra Seehofera

    CSU zaprasza regularnie Orbana na swoje spotkania partyjne. Nazywają go „przyjacielem”.
    Powyższy artykuł jest wewnętrznie sprzeczny i wyraża typowe poglądy lewicowo-liberalnych elit, których zwykli Niemcy mają serdecznie dość. Zamiast sensownej polityki imigracyjnej (ciągłe narzekanie na brak wykwalifikowanych pracowników), przyjmowanie na dziko przypadkowych migrantów pod przykrywką nieograniczonego prawa prawo do azylu, zamiast inwestowania we własny kraj (zaniedbana infrastruktura i armia, braki w służbie zdrowia itd.), rola Mesjasza Europy, który jako główny płatnik netto do budżetu EU wydaje pieniądze na inwestycje infrastrukturalne w innych krajach - w tym w Polsce, spłatę długów w Grecji i jest poręczycielem długów krajów romańskiej części EU.
    Obywatele RFN podobnie jak i innych krajów Zachodniej Europy otwierają powili oczy i budzą z zaczadzenia lewicowo-liberalnego mesjanizmu. Sensowna dawka egoizmu i solidarności są po prostu jak złota reguła.
    Tak sobie myślę, że dobrze się stało, że autor artykułu żyje sobie dostanie w Zachodniej Europie pisząc na koszt elit, które dążą do planowej zagłady cywilizacji europejskiej.
  • 2018-05-28 15:21 | szb50

    Re:Niemcy: nowe oblicze ministra Seehofera

    Tak, jak z pierwszą częścią komentarza mojego przedmówcy w pełni się zgadzam, tak niestety drugą muszę ocenić jako bardzo naiwną. Niemcy (ani żaden inny zachodni kraj) nic Polsce nie sfinansowały ani nie sprezentowały. To, że najwięcej płacą do budżetu unijnego też absolutnie o niczym nie świadczy. Bo oczywiście - na tych wszystkich "altruistycznych" działaniach Niemcy po prostu fantastycznie zarabiają. Co z tego, że zasilają unijny budżet, skoro potem przetarg na budowę drogi, mostu wygrywa firma niemiecka? Albo austriacka, czy francuska? A jeśli nawet nie wygrywa bezpośrednio, to zdecydowana większość surowców czy materiałów użyta potem na budowie jest wyprodukowana przez niemiecką lub inną, zachodnią firmę. Może z wyjątkiem piasku - ale tu też nie ma reguły, bo nawet w takich zdawałoby się śmiesznych branżach Niemcy mają w Polsce swoje spółki-córki. Połowa samochodów na naszych drogach jest niemiecka. Proszę mi wierzyć, bo wiem o czym piszę i mam z tym do czynienia - w Polsce ulokowanych jest kilka tysięcy niemieckich firm, które zajmują się wszystkim, od przysłowiowego mydła do powidła. I proszę mi też wierzyć - mimo tego, że firmy te wyglądają bardzo przyzwoicie, budynki są często nowoczesne, maszyny również a ludzie pracują w znośnych warunkach - te prawdziwe zyski płyną do Niemiec. Tu nie ma żadnego altruizmu. Tylko zwykły rachunek. Przeciętny Niemiec rzeczywiście ma przekonanie, że to Niemcy finansują Europę Wschodnią. Ale gdy się pozna opinię ludzi z zarządu B., Si., itp. itd. - oni doskonale wiedzą, ile na tym procederze zarobiła niemiecka gospodarka. I to jest ten stan faktyczny. Grecja jest trochę innym tematem (choć nie całkowicie). Grecy rzeczywiście nie mieli potrzeby prowadzić wielkich i przemyślanych inwestycji, a pieniądze unijne (niemieckie) często po prostu zostały zdefraudowane - na poziomie budowy lotnisk, dróg i infrastruktury generalnie. Ale z drugiej strony - Grecy nastawili się na konsumpcję - i tu też byli/są świetnym klientem na niemieckie dobra. AGD, RTV, motoryzacyjne. Więc przeciętny Niemiec oczywiście się oburza, jacy to ci Grecy niegospodarni. Ale Niemiec o dużej świadomości doskonale wie, że Niemcy też na tym zarobili.
  • 2018-05-30 20:17 | ThomasZNiemiec

    Re:Niemcy: nowe oblicze ministra Seehofera

    Fajny tekst na temat Seehofer. Jest jak Pan pisze.

    @szb50
    Pan szb50! Pan napisal na temat funduszy: "te prawdziwe zyski płyną do Niemiec. Tu nie ma żadnego altruizmu. Tylko zwykły rachunek."

    Dokladnie: Funduszy to jest swinstwo i bezczelnosc ze strony Niemcow. Przepraszam w imieniu moich rodakow za to.

    Ale mam plan: Dlaczego Polacy nie robia po prostu taka sama swinstwo Niemcom i Francuzom: Robcie swoje polskie nowe system funduszy. Polscy podatnicy placa do tych funduszy kilka miliardow. (Wegrzy tez dolacza sie.) A teraz najlepsza czesc mojego planu: Polskie firmy ktore buduja teraz w Polsce autostrady juz nie buduja w Polsce autostrady tylko buduja autostrady w Niemczech! Odtrzymaja za to te funduszy od podatnikow z Polski. Genialny plan, nie bo kto zyskuje? No waznie: Polacy! :-)
  • 2018-06-04 08:44 | kaesjot

    Re:Niemcy: nowe oblicze ministra Seehofera

    W latach 70-tych dość często podnoszony był u nas temat, że Niemcy chcą nam odebrać nam nasze Ziemie Odzyskane. Ze to bzdura wyjaśnił to memu szwagrowi, który wtedy pracował na kontrakcie KOPEX-u w RFN-owskiej kopalni niemiecki sztygar. Pokazał mu krzesło wyprodukowane w polskiej fabryce, na Ziemiach Odzyskanych i powiedział:
    " Za to krzesło zapłaciliśmy 50 DM. Takie same, wyprodukowane w Niemczech kosztuje 150 DM. Gdybyśmy zabrali wam te ziemie odebrali to musielibyśmy za nie zapłacić 150 DM !
    A skąd mielibyśmy brać krzesła za 50 DM ?"
    @szb50 - jak słyszałem, to gdy budowali zakład VW w Poznaniu to nawet piasek z Niemiec przywozili.
    Tak to mniej więcej wygląda, że wyrób wyprodukowany w Polsce w niemieckiej fabryce kosztuje 100 PLN a sami kasują za niego 100 EUR.
  • 2018-06-04 14:39 | szb50

    Re:Niemcy: nowe oblicze ministra Seehofera

    Panie Thomas. Ja bardzo lubię Niemców i mam wielu niemieckich przyjaciół. Mam też wrażenie, że nie do końca zrozumiał Pan mojego posta. Nie twierdzę, że Niemcy robią coś złego. Absolutnie nie. Ale ja też nie zgadzam się z opinią, że robią coś bardzo dobrego. Po prostu stwierdzam fakt - zarabiają na tej działalności, UE umożliwia im robienie interesów na wielką skalę. Coś wrzucają do skarbonki, ale wyciągają tą kwotę x2. Nie jest to złe, na tym polega kapitalizm. Ale śmieszne i naiwne jest ubieranie tego w otoczkę misji, altruizmu itp. Rozumiem, że tak to trzeba "sprzedać" własnym rodakom, w Niemczech. Żeby poczuli się lepiej, żeby mieli wrażenie, że to oni odbudowują "z dobroci serca" Wschodnią Europę. Przepraszam, ale tak nie jest - nie z dobroci serca. Z podatków Was wszystkich Panie Thomasie wpłaca się składkę do UE, ale już pieniądze wracają do Niemiec, może do innego pana Thomasa, zawiadującego firmą produkującą maszyny budowlane, tynki, farby, pojazdy, urządzenia miernicze, a nawet śruby, wkręty itp. itd. I taka jest prawda. A dlaczego nie robią tego Polacy i Węgrzy? Może dlatego, że Polska została kilkadziesiąt lat temu zrównana z ziemią, ograbiona, spalona i zniszczona?... I po prostu nie mamy jeszcze tego potencjału. Ale wierzę, że za kolejne kilkadziesiąt lat będziemy my z kolei mogli "wspierać" Niemcy - aby wyrównać tą wspaniałą, bezinteresowną pomoc obecnie. Proszę oczywiście zwrócić uwagę na sarkazm w drugiej połowie poprzedzającego zdania. Pozdrawiam