Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Maduro prezydentem do 2025 roku. Ale czy na pewno?

(1)
Prezydent Wenezueli Nicolas Maduro ponownie wygrał wybory prezydenckie. Ale więcej wokół tych wyborów wątpliwości niż pewności.
  • 2018-05-21 19:21 | Claudio

    RE: Maduro prezydentem do 2025 roku. Ale czy na pewno?

    Oto co nas czeka podczas następnych wyborów do parlamentu: szyte grubymi nićmi manipulacje, aby mogła wygrać partia narodowosocjalistyczna czyli PiSowski Front Jedności Narodu. Jej się przecież należy, bo siła przewodnia i elektorat mają wyłączność na jedyną rację. Tym razem prymitywny nacjonalizm zastapił marksistowską wizję świata. Polski ultrakonserwatywny, przedsoborowy kościół katolicki to jak ortodoksyjny marksizm-leninizm-stalinizm, PiS to jak PZPR a populistyczny elektorat PiS to jak lud pracujący miast i wsi. A są jeszcze nieprzebrane zastępy niewykwalifikowanych karierowiczów jak pazerna nomenklatura ze słomą w buciorach. Totalitaryzmy pomimo powierzchownych różnic mają dużo więcej podobieństw choćby w zakresie wulgarnego słownictwa, czarno-białej wizji świata czy nienawiści do elit, racjonalnego myślenia w ogóle etc.
    Po prostu musi być Führer i jego posłuszna, bezmyślna trzoda.