Wyszukaj na forum

Forum


Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Prawo i Sprawiedliwość nie odpuszcza drzewom

(17)
Posłowie PiS apelują o wprowadzenie rozwiązań pozwalających na łatwiejsze usuwanie drzew przydrożnych. Uzasadnienie? Niszczejąca infrastruktura, trudności przy modernizacji szlaków komunikacyjnych i względy bezpieczeństwa.
  • 2018-06-16 20:57 | niker

    populistyczna głupota

    Pisowscy głupcy. Drzewa (a ściślej) ich korony w lecie ocieniają jezdnię (jest chłodniej), a zimą osłabiają przysypanie drogi śniegiem (mimo, że nie maja liści). Wiem coś o tym, bo mieszkam na wsi i doceniam także taką rolę drzew. Z tezami autora całkowicie się zgadzam. Cieszą się już zmotoryzowani pijacy.
  • 2018-06-16 22:26 | zxcvb

    Pora działać

    Całe "zło" miało początki w ustawie o ochronie przyrody (Dz.U. nr 25, poz. 180) z dnia 7 kwietnia 1949 r. Potem uchwała Prezydium Rządu z 23 grudnia 1950 r. w sprawie zadrzewienia dróg publicznych, brzegów wód otwartych i zamkniętych oraz parków wiejskich, znajdujących się na gruntach będących w posiadaniu państwa lub instytucji uspołecznionych (MP z 1951 r. nr A-3, poz. 39). Potem kolejne... skutkiem tego były nasadzenia 276 milionów drzew i 380 mln krzewów.
    Mały fragment ustawy z 49 roku:
    Art. 10.
    1. Ze względu na wyjątkowe znaczenie dla interesu publicznego lasów, zadrzewień i zakrzewień, obszar ich będzie zwiększony przez:
    1) zalesienie, zadrzewienie lub zakrzewienie lotnych piasków, nieużytków, nieopłacalnych rolniczo gruntów nadbrzeży wód otwartych, stromych zboczy górskich i źródlisk potoków,
    2) wprowadzanie pasów zieleni wysokiej.
    2. Minister leśnictwa w porozumieniu z Ministrami: Rolnictwa i Reform Rolnych, Obrony Narodowej, Administracji Publicznej, Kultury i Sztuki, Komunikacji i Odbudowy oraz innymi właściwymi ministrami stosownie do ich właściwości ustali w drodze rozporządzenia:
    1) zasady oraz właściwości władz i tryb postępowania w sprawach, o których mowa w ustępie pierwszym,
    2) przepisy o ochronie zadrzewień oraz o zakładaniu i utrzymywaniu urządzeń lęgowych dla ptactwa.
    3. Rozporządzenie to może uzależnić usuwanie drzew i krzewów od pozwolenia władzy lub od ponownego zadrzewienia lub zakrzewienia.
    Potem prawo się zaostrzało i bezwzględnie wymagane było pozwolenie na wycinkę z wyjątkiem kiedy drzewa i krzewy zagrażały bezpieczeństwu w ruchu lub zagrażały infrastrukturze technicznej.. Było to dobre prawo, choć dla właścicieli prywatnych działek uciążliwe. W praktyce wyglądało to tak, że lud drzewa wycinał a władza udawała, że tego nie widzi, nooo, chyba jakiś donosik ... Oczywiście w przypadku kiedy drzewo groziło wywrotem na dom, ulicę całą kłodą czy odrywanymi gałęziami, pozwolenie było wydawane. Wiązało się to z obowiązkiem posadzenia nowych drzew ze wskazaniem odpowiednich gatunków.
    Nie unikniemy wycinki drzew przy modernizacji i budowie dróg. Kiedyś drogi były węższe, i po poszerzeniu drogi do obecnych standardów drzewa znalazłyby się tuż przy krawędzi jezdni, a już łagodzenie zakrętów bez wycinek zupełnie się nie obejdzie.
    Względów bezpieczeństwa też nie da się pominąć. Drzewa i krzewy ograniczające widoczność, zagrażające konstrukcji budowli, czy grożące wywrotem na jezdnię, muszą być wycinane. Są przypadki szczególnie cennych alei gdzie trzeba będzie aleję zostawić, całą lub jej fragmenty, a drogę wybudować nową!
    Same wycinki pod budowę dróg są przykrą koniecznością. Smutne jest to,że niema planu odnowy i ochrony zadrzewień. Z tych 276 mln drzew zostało niewiele. Tnie się nie tylko przy drogach ale i przy rzekach, stawach, zakładach przemysłowych... Pozyskuje się głównie topolę, olchę, lipę i osikę (choć osika to też topola). To duży biznes. Pozyskane drewno po przetarciu jedzie do Włoch i Francji. Ocenia się, że w większości nielegalnych wycinek zadrzewień, straciliśmy tyle drewna, ile Lasy Państwowe pozyskiwały początkiem wieku w ciągu 3-4 lat. Ciągle jeżdżą po Polsce transporty drewna bez świadectwa pochodzenia. A brzegi rzek ogałacane są z drzew.
    Stan zadrzewień w Polsce jest tragiczny. Pora się tym zająć choć w jednej trzeciej tego, co robiono w PRL. To co można zrobić już, to ochrona tego co jeszcze zostało.

    Zadrzewienie drogi z pierwszego zdjęcia jest wzorcowe. Dwurzędowe... dziś ze względu na stosunki własnościowe gruntówchyba niemożliwe, ale miło popatrzeć.

  • 2018-06-16 22:54 | clanga

    Re:Prawo i Sprawiedliwość nie odpuszcza drzewom

    Zadrzewienia to problem nie tylko szeroko rozumianej estetyki i ekologii. Sprawa ma swój wymiar ekonomiczny. Co najmniej od XIX sadzono pasy drzew by przeciwdziałać szeroko rozumianemu wyjaławianiu gleb: wywiewaniu i wysuszaniu warstwy uprawnej, wymywaniu przez opady. To stara szkoła rolnictwa, jeszcze kiedy nie znano pojęcia ekologia. Na największą skalę takie działanie podjęto w ZSRR w latach trzydziestych i USA po katastrofalnym "Dust Bowl".
    Mieliśmy najsuchszą i najgorętszą wiosnę co najmniej w ostatnim czterdziestoleciu, i uprawy naprawdę wyglądają i zapowiadają się lepiej tam, gdzie były osłonięte pasami zadrzewień.
    Obecnie w rolnictwie pojawia się problem podobny do tego, który wcześniej wystąpił w medycynie, czyli lekooporność. Także choroby roślin i szkodniki stają się trudniejsze w zwalczaniu. Ogromne znaczenie ma wykorzystywanie naturalnych procesów regulacyjnych występujących w przyrodzie, a zadrzewienia są tutaj jednym z kluczowych elementów.
  • 2018-06-17 07:36 | bobat

    Re:Prawo i Sprawiedliwość nie odpuszcza drzewom

    Chyba pierwsza sensowna inicjatywa pisu. Artykuł czysto demagogiczny i stronniczy. Rzenujace argumenty. Przykład jednego zabytku, który należy chronić ( i inne też), nie przesądza o koniczności wycięcia niebezpiecznie blisko rosnących drzewach. Ludzie giną. Nie tylko pijani i rajdowy - choć może i tych szkoda.
  • 2018-06-17 12:24 | slima11

    Re:Prawo i Sprawiedliwość nie odpuszcza drzewom

    Tam gdzie drzewa ograniczyć szybkość,Ale to przszkodzi wycinaniu wszystkiego ,demokracji naprzykład.
  • 2018-06-17 12:24 | slima11

    Re:Prawo i Sprawiedliwość nie odpuszcza drzewom

    Tam gdzie drzewa ograniczyć szybkość,Ale to przszkodzi wycinaniu wszystkiego ,demokracji naprzykład.
  • 2018-06-17 13:03 | kaesjot

    Re:Prawo i Sprawiedliwość nie odpuszcza drzewom

    Wg mnie najgłupszą rzeczą jest postępowanie takie a nie inne bo "tak mówi przepis".
    Nie ma takiego mądrego, który byłby w stanie przewidzieć wszystkie mozliwosci zaistnienia określonego stanu rzeczy i właściwe w tej sytuacji postępowanie.
    To samo działanie w różnych warunkach może przynieść różne, nawet przeciwstawne efekty a w innym przypadku taki sam stan rzeczy będzie wymagał różnych działań.
    W takich sytuacjach należy dokonać rzeczowej, fachowej analizy, przeprowadzić rachunek strat i korzyści a nie drzeć mordę, że tak musi być a nie inaczej ba "tak mówi przepis".
    Od kiedy to przepis zwalnia nas od myślenia i używania rozumu i wiedzy ???
  • 2018-06-17 14:49 | zxcvb

    niker

    "Chodzi o to, by racje obu stron wyważyć i jeśli ciąć, to z głową i tylko tam, gdzie to naprawdę konieczne." To zdanie należałoby wytłuścić i dopisać: przy odrzuceniu radykalizmów.
    Dużo ostatnio mówi się starych drzewach.
    W 2011 roku dostałem zlecenie oceny zagrożenia ze strony urokliwej, starej wierzby rosnącej na osiedlu tuż przy chodniku. Wierzba była wewnątrz zmurszała w 2/3 objętości pnia, oczywiste było. że nie wytrzyma silnego wiatru, obciążenia śniegiem (okiść) czy sadzi. Proponowałem pozostawienie drzewa i podparcie konarów konstrukcją zabezpieczającą.
    Część mieszkańców była za usunięciem drzewa, część za pozostawieniem w takim stanie w jakim jest bez zabezpieczenia bo... podpory wyglądałyby szpetnie. Tych drugich było więcej, co ucieszyło zarząd osiedla, bo nie musiał nic robić. Po trzech latach wierzbę pod obciążeniem okiści rozerwało na pół, a jedna część runęła na chodnik. Szczęście, że stało się to w nocy i chodnik był pusty.
    Stare, nadmurszałe drzewa w miastach trzeba zabezpieczać, a w przypadkach kiedy może to być mało skuteczne, usuwać a w to miejsce sadzić nowe. Ptakom trzeba wieszać budki, zakładać remizy z krzewów (tarnina). Owadom, płazom i gadom z gruzu kamieni i murszejącego drewna. Wszystko może być urządzone tak, żeby wyglądało estetycznie.
  • 2018-06-18 07:57 | kaesjot

    Re:Prawo i Sprawiedliwość nie odpuszcza drzewom

    @zxcvb
    Co innego drzewo w lesie a co innego na osiedlu mieszkalnym.
    Na Ile to podpory przedłużyłyby żywot drzewa i czy zapewniłyby 100% bezpieczeństwo?
    Czy nie byłoby bezpieczniej dla mieszkańców osiedla ściąć je i na to miejsce posadzić nowe ?
    Toczy się batalie o pojedyncze drzewa a tymczasem co roku wycina się 100 tys. km kw. lasów tropikalnych to z grubsza biorąc to ok. 4 mld drzew !!! .W USA 40 tys. km kw ziem uprawnych jest kompletnie wyjałowionych przez wielkoobszarowe, monokulturowe uprawy przemysłowe, nie mówiąc o wodach zatrutych ściekami z przemysłowych farm zwierzęcych.
    To są prawdziwe problemy a nie te kilka, nawet tysięcy drzew.
  • 2018-06-18 17:13 | Aspiryna

    Re:Prawo i Sprawiedliwość nie odpuszcza drzewom

    Kolejny przyklad PiSowskiej ignorancji... i tylko tyle!
  • 2018-06-19 09:23 | anastazja

    Re:Prawo i Sprawiedliwość nie odpuszcza drzewom

    A w Ameryce biją Murzynów. Co ma piernikdo wiatraka Mozemy bronić swojej alei nie mając wpływu na to co sie dzieje w Amazonii. Nowe nasadzenia nigdy nie zastapia wycinki wiekowego drzewa. na jedno takie drzewo należałoby posadzić 1200 młodych no i nie wszyscy doczekają.
    Co do alei lipowej w Żelazowej Woli to zbiórka na ekspertyzy się udała. Oceny dokonuja niezalżni eksperci.
  • 2018-06-19 11:04 | kaesjot

    Re:Prawo i Sprawiedliwość nie odpuszcza drzewom

    @anastazja
    I zabiegać, by starcy dożyli matuzalemowego wieku a nie rodziły się dzieci !
    Prawo natury - każde stworzenie kończy swój żywot a na jego miejsce przychodzą kolejne pokolenia.
    Wnuki Twoje będą miały do Ciebie żal, gdy stare drzewo ostatecznie grzyby i robaki zjedz a na ich miejsce nie ma nic nowego.
    W szkole podstawowej, 50 lat temu chodziliśmy sadzić lasy. Posadzone wtedy sosny dziś mają po kilkanaście metrów wysokości. Drzew się nie sadzi dla siebie lecz dla dzieci i wnuków choć są gatunki szybko rosnące ( wiąz Turkiestanu - 6 m w ciągu 5 lat ) .
  • 2018-06-19 11:20 | Mimi79

    Re:Prawo i Sprawiedliwość nie odpuszcza drzewom

    Do ewentualnych walorów czysto biologicznych (zachowanie różnorodności biologicznej) dojdzie niedługo ochrona przed efektami zmian klimatycznych. Drzewa i zieleń w ogóle mają fenomenalne właściwości które mogą łagodzić skutki zmian klimatycznych. Zatrzymując wodę mogą zapobiegać powodzi, korony rzucają cień i zmniejszają lokalnie temp powietrza, korzenie mogą zapobiec wyplukiwaniu ziemi i obsuwaniu zboczy itp itd. A wszystko to w zasadzie za darmo. Wycięcie drzew przydrożnych może wpłynie na zmniejszenie ilości wypadków śmiertelnych. Chociaż to wątpliwe, bo ludzie po prostu zaczną jeździć szybciej. Ale ciekawe o ile wzrosną koszty ze względu na zniszczenie dróg wskutek zmian w strukturze gruntu po wycince.
  • 2018-06-19 12:12 | taktotak

    nie odpuszczać drzewom!!!

    Wycinać, wycinać i jeszcze raz wycinać - w imię wzrastającej potęgi Polski.
    Alarm o smogu też miał przeciwników w PiS. Globalne ocieplenie też. Foki (zabijać czy kochać?) tylko dlatego ocaleją, bo Prezes kocha zwierzątka.
    Polska obecnie jest na XIX-wiecznym etapie rozwoju. Naród - najważniejsza idea(a potem wybuchła I wojna światowa), węgiel nasze dobro narodowe, silnik jako największy wynalazek człowieka (Polak i auto to jedno), no i drzewa jako produkt przemysłowy służący szybszej industrializacji kraju...
    Jeżeli drzewa przeszkadzają nam w jeździe ku świetlanej przyszłości, to należy wycinać! Przecież Bóg rzekł do Adama, by ten czynił sobie świat poddanym...
  • 2018-06-22 20:23 | Gama

    Re:Prawo i Sprawiedliwość nie odpuszcza drzewom

    Chyba to za Gomułki był, żył minister Lesz, który kazał powycinać wszystkie lipy z szos asfaltowych. Ogołoconą z drzew szosą jechalo się autobusem jak w łaźni. Szmochodów było niewiele, ale pijani jakoś najczęściej trafiali w drzewa. Chociaż dzisiaj drzew niewiele, ale pijani dalej wykręcają numer z drzewem. Wyciąć je wszystkie, ale są rowy przydrożne i tam też się zabijają. Zasypać rowy ? To kierowca powinien uważać, a nie bogu ducha winne drzewo.
  • 2018-07-10 23:52 | suwer

    Re:Prawo i Sprawiedliwość nie odpuszcza drzewom

    Nie wycinać drzew! Niech się o nie zabijają wariaci, półgłówki, niedorostki, pijani i kto tam jeszcze! W ten sposób skuteczniej dokonuje się selekcja naturalna. I dzięki temu ja, który staram się jeździć z rozwagą, będę może trochę mniej ryzykował, poruszając się po drodze.
  • 2018-07-11 17:10 | suwer

    Re:Prawo i Sprawiedliwość nie odpuszcza drzewom

    PS. Albo inaczej: Wyciąć wszystkie drzewa rosnące bliżej, niż 100 m od drogi. W całej Polsce! Nie będzie nam, dumnym Polakom, jakaś przyroda ograniczała prędkości! Na wszystkich zakrętach poustawiać gumowe bałwany. Jak już się zderzać, to z równymi sobie!