Wyszukaj na forum

Forum


Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Co to jest naród? Kto może czuć się Polakiem? Nieodrobiona lekcja

(13)
Polacy ciągle mają problem z określeniem relacji między obywatelstwem a narodowością. I to jest jeden z głównych problemów współczesnej Polski, rzutujący na wiele innych kwestii politycznych.
  • 2018-08-17 13:09 | zxcvb

    Lechita - katol...

    Jeszcze do listopada zeszłego roku było ich w Rzeczypospolitej stu jedenastu. Zostało stu dziesięciu, bo zszedł był jego ojciec. Ma w rodzie trzech kawalerów Orderu Virtuti Militari, kawalerów Krzyża Walecznych nikt nie liczył.
    Kiedy przechodził obok ogródka piwnego usłyszał: - Ooo, idzie ten... - Nieważne czy to Żyd czy Tatar. Dla tego ciemnego prostaczka, potomka dworskiego parobka - to obcy. Obcy nie tylko ze względu na nieplebejskie pochodzenie, ale głównie dlatego, że to nie Lechita i katol. Dziś to ten prostaczek jest pierwszym sortem, i długo jeszcze nic się nie zmieni.
  • 2018-08-17 13:31 | Satoshi Politico

    Re:Co to jest naród? Kto może czuć się Polakiem? Nieodrobiona lekcja

    Bardzo ciekawy tekst. Pan Woleński poruszył wiele istotnych kwestii. W zdumienie wprawiło mnie jednak, że autor w części historycznej swego wywodu "przeskoczył" niejako okres II wojny światowej i PRL. A to właśnie wówczas zaszła b. istotna zmiana, która ma moim zdaniem duży wpływ na problematykę ksenofobii: W latach 40-tych XX w. Polska stała się z państwa multietnicznego, w którym kwestia obywatelstwa osób o różnej przynależności etnicznej musiała być jakoś praktycznie rozwiązana, państwem monoetnicznym, swoistym "rajem endecji". Było to oczywiście w pierwszym rzędzie skutkiem wymordowania Polaków (obywateli polskich) pochodzenia żydowskiego przez nazistowskie Niemcy. Dalszymi przyczynami były jednak przymusowe przesiedlenia ludności białoruskiej, niemieckiej i ukraińskiej po zakończeniu II wojny światowej (zostało ich b. niewielu). W skutek tego w powojennej Polsce prawie nie było mniejszości etnicznych (a te które były, nie były jako takie oficjalnie uznawane) i większość społeczeństwa wyrosła w przekonaniu, że monoetnizcność to coś naturalnego. Tak jednak nie jest. Monoetniczność w skali światowej to raczej wyjątek. Jednakże w skutek własnych doświadczeń życiowych w monoetnicznym kraju sporej części mieszkańców Polski trudno przychodzi zaakceptowanie zjawisk wieloetniczności i obywatelskiej (a nie etnicznej) koncepcji narodu (nation).
  • 2018-08-17 13:35 | leo_meo

    Re:Co to jest naród? Kto może czuć się Polakiem? Nieodrobiona lekcja

    Edukacja w Polsce służy tylko zdobyciu papierka, potrzebnego jako podkładka w dostaniu się do wymarzonej roboty, załatwionej przez znajomego/krewnego. Tzw. „kujoni” traktowani są w naszym kraju z najwyższą pogardą i są tolerowani pod warunkiem podzielenia się swoją wiedzą z „prawdziwymi Polakami”. Bo prawdziwy Polak to cwaniak, złodziej i cham, więc szuka kogoś, w stosunku do którego będzie mógł odczuć wyższość. Zazwyczaj pada na człowieka z tzw. „trzeciego świata”, biedaka, bezdomnego (którego może zwyczajnie podpalić a potem spokojnie pojechać do pracy) czy o innym kolorze skóry.
  • 2018-08-17 14:06 | Jacek, NH

    Re:Co to jest naród? Kto może czuć się Polakiem? Nieodrobiona lekcja

    Polakiem może czuć się każdy z nas. Stygmatyzowanie jest tu nie na miejscu
  • 2018-08-17 14:31 | devin

    Re:Co to jest naród? Kto może czuć się Polakiem? Nieodrobiona lekcja

    Nowy przepis mówi, że Izrael jest państwem narodu żydowskiego,
    w takim razie nietrudno o przepis o tym, że Polska jest państwem narodu
    polskiego. Jeśli można należeć do PZPR, można też należeć do ONR,
  • 2018-08-17 17:01 | olsen

    Re:Co to jest naród? Kto może czuć się Polakiem? Nieodrobiona lekcja

    Dziękuję za ciekawy skrót idei.
    Mam wątpliwości co do jednego szczegółu. Wydaje mi się, że pomysł wysyłania Żydów na Madagaskar nie był polski a bodajże niemiecki (XIX w.) i zdaje mi się (do weryfikacji), że był nawet dyskutowany wśród syjonistów jako możliwa opcja na własne państwo.
    Za to chyba całkowicie polska była idea "syjoniści do Syjamu".

    Pozdrawiam

    Olsen (Polak, przynajmniej wg. częsci kryteriów z artykułu)
  • 2018-08-18 15:40 | wolenski

    Re:Co to jest naród? Kto może czuć się Polakiem? Nieodrobiona lekcja

    @Satoshi Politico
    Mnie interesowało to, że Polacy nie brała udziału w procesie powstawania nowoczesnego pojęcia obywatela i narodu (to drugie w mniejszym stopniu), co miało miejsce w XIX w. O PRL wspomniałem jako o państwie jedno-etnicznym, ale, nie wiem na ile Pan był tego świadkiem, zarówno kwestia obywatelstwa jak i narodu była stawiana w osobliwy sposób. Tak czy inaczej dawne resentymenty natychmiast powróciły po 1989 r., a więc lata 1945-1089 niczego nie zmieniły. Czo do la wojny, to sprawa jest bardzo skomplikowana. Zgadzam się z tym, ze to, co wtedy stało się, przyczyniło się do jedno-etniczności, ale to sprawa odrębnej dyskusji.
    JW
  • 2018-08-18 15:44 | wolenski

    Re:Co to jest naród? Kto może czuć się Polakiem? Nieodrobiona lekcja

    jacek, NH jak zwykle nie zrozumiał. Rzecz nie w tym, kto uważa się za kogo, ale jak jest uważany.
    devin
    Ja należałem do PZPR, ale nie zapisze się do ONR. Tedy, przykład dość chybiony. Przepis o tym, że Polska jest państwem narodu polskiego zapewne jest uznawany w cichościu ducha przez wielu, ale na razie byłby obciachem.
    JW
  • 2018-08-19 21:54 | Alrus

    Re:Co to jest naród? Kto może czuć się Polakiem? Nieodrobiona lekcja

    Polska jest państwem narodu polskiego. Zbiorową, publiczną własnością Polaków. Tyle, że jakkolwiek etniczność leży u podstaw pojęcia narodu, z racji historycznych doświadczeń Polacy w normalnych warunkach traktują ją szeroko, nie kierując się "prawem krwi" czy pochodzeniem. Czyli jak pisze Jacek.NH - Polakiem może być każdy, kto się Polakiem czuje. Natomiast z "uważaniem" jest tak, jak z przynależnoscią do każdej grupy społecznej - aby być akceptowanym, nie można z inną grupą przeciw niej występować. Należy być lojalnym.
    Chyba proste..?
  • 2018-08-20 05:08 | maciekplacek

    Re:Co to jest naród? Kto może czuć się Polakiem? Nieodrobiona lekcja

    Jest roznica i to fundamentalna pomiedzy obywatelem R. P. a etnicznym Polakiem.
    Miedzywojenna Polska miala blisko 10 milionow mniejszosci z polskim obywatelstwem i paszportami, ale olbrzymia wiekszosc wogole sie nie indentyfikowala z Polska, nie mowila po polsku.
    Czy byli Polakami?
    Oczywiscie, ze nie - byli obywatelami Polski. Fundamentalna roznica.
    Polska jest krajem Polakow, jest krajem Narodu Polskiego, rowniez jest krajem, ojczyzna mniejszosci etnicznych, niepolskich.

    Amerykanscy czarni przeszli, na wlasne zyczenie, slowne metamorfozy: negro (do dzisiaj jest United Negro College Fund), coloured, blacks i teraz Afroamericans. Z moich dosc sporych obserwacji 'Afroamericans' jest uzywane tylko mediach, jeszcze nie udalo mi sie uslyszec w rozmowach, w barze, na ulicach tego okreslenia - jest black. Nie tak dawno, publicznie (Princeton University) zwrocono uwage (przez biala pania) bym nie uzywal 'blacks' tylko Afroamericans, odpowiedzialem, ze z przyjemnoscia pod warunkiem, ze ja nie jestem 'bialy', ale Centraleuropean.

    'Polakiem może czuć się każdy z nas.' - nas? Tzn. kto?

    Mam dwa cytaty pochodzace z blogu, od tej samej osoby, cyt.:
    'Jako potomek niemieckich Żydów..' (.....) - 'moja rodzina praktycznie czystej niemieckiej krwi'.
    Czy jest to mozliwe?

    leo, leo bez przesady z tym 'papierkiem' i 'kujonami'. Mamy gospodarke rynkowa i bez umiejetnosci a z 'papierkiem' bedziesz zyl na granicy ubostwa. Tak jest wszedzie.
    - 'Bo prawdziwy Polak to cwaniak, złodziej i cham, więc szuka kogoś, w stosunku do którego będzie mógł odczuć wyższość.' - Uwazam sie za Polaka, nim jestem, z polskich rodzicow i starym polskim rodowodem, czy rowniez ja jestem w to wlaczony? Cwaniactwo, zlodziejstwo, chamstwo przyszlo wraz z "wyzwoleniem' wypelnilo luke po wymordowanej i zgnojonej polskiej inteligencji. Eksperyment z chlopa na inteligenta sie nie powiodl.
    Przyklady prawdziwych Polakow , nie-Polakow: Alfred Tarski, Wladyslaw Anders, Jan Niecisław Ignacy Baudouin de Courtenay, Józef Unrug, Roman Polański, Stanislaw Ulam, Franciszek Kleeberg, list jest b. dluga.

  • 2018-08-20 19:28 | wolenski

    Re:Co to jest naród? Kto może czuć się Polakiem? Nieodrobiona lekcja

    Alrus, maciekplacek
    Czy Panowie rzeczywiście nie dostrzegacie, jak obraźliwe jest powiedzenie "naturalizowany piłkarz (siatkarz, itd) z polskim paszportem. Dworowanie sobie ze słownych metamorfoz czarnych Amerykanów jest dość osobliwe zważywszy historię zasady "równi, ale podzieleni". Mnie śmieszy ktoś rozprawiający o polskości przy pomocy klawiatury bez polskich znaków. Wypadałoby wydać kilka zielonych na stosowny program (czy nawet tablet), jeśli chce się uczestniczyć w dyskusjach o polskości.
    Tuwim był bardzo krytyczny wobec ortodoksyjnych Żydów przed wojną. Po wojnie napisał tekst (warto przeczytać) "My Żydzi polscy". Jest w nim fragment (cytuję z pamięci): "jestem Polakiem, bo tak mi się podoba".
    JW
  • 2018-08-22 03:39 | maciekplacek

    Re:Co to jest naród? Kto może czuć się Polakiem? Nieodrobiona lekcja

    - '.., jak obraźliwe jest powiedzenie naturalizowany piłkarz (siatkarz, itd) z polskim paszportem.' - obrazliwe Sz.P. pisze.
    Zatem miliony Amerykanow, Kanadyjczykow, etc. jest oficjalnie 'obrazanych' bowiem tak sa w 'papierach' nazywani - 'naturalized'. Naturalizowany pilkarz, siatkarz jest niczym innym jak transakcja finansowa, business transaction, geschäfts Transaktion - obojetnie w jakim jezyku, oznacza to samo.
    Aaaa ... moja klawiatura bez polskich znakow diakrytycznych. Mam na to dwa wyjasnienia.
    Krotkie, ze uzycze sobie licencia poética i slowami poety, 'bo tak mi sie podoba'.
    Dlugie, bo jestem czasowo w USA gdzie pobieram nauki jak rowniez szukam i zawieram kontrakty dla mojej w firmy w W-wie i ... nie chce mi sie zmieniac znakow. W firmie w ktorej zatrudniam ponad 30-tu pracownikow tym samym podnosze polskie PKB i byc moze place panska emeryture, w jakims nano ulamku procenta.
    Kryteria rozmow o 'polskosci' - polskie znaki diakrytyczne. Osobliwe, ze przyznam.
    Tuwima musialem czytac w szkole nawet fragmenty na pamiec uczyc, podobnie z Miloszem;
    (…..)
    Salwy za murem ghetta
    Głuszyła skoczna melodia
    I wzlatywały pary
    Wysoko w pogodne niebo.
    (....)
    W czas pięknej warszawskiej niedzieli. itp., itd.
    Nie ma jak to 'piekna warszawska niedziela' AD 1943 r.

    - 'Mnie śmieszy ktoś rozprawiający o polskości przy pomocy klawiatury bez polskich znaków. ' -
    Latwo mozna Sz. P. rozbawic.. -
  • 2018-08-22 18:23 | Alrus

    Re:Co to jest naród? Kto może czuć się Polakiem? Nieodrobiona lekcja

    Należy rozróżnić pomiędzy "nieprzyjemnym" a "obraźliwym". Każdy człowiek reaguje inaczej, co zależy od wychowania, temperamentu, klasy, świadomości, środowiska jakiego się wywodzi, kręgu kulturowego i wielu innych czynników. Dość ryzykowna staje się więc sugestia, aby czuć się obrażanym za kogoś, w czyimś imieniu. A co, jeśli osoba postronna się obrazi, a zainteresowany wcale?
    Powiedzenie jest zarazem opinią, a ta może być prawdziwa lub nie. Pojawia się pytanie istotne - czy prawda może być nieprzyjemna lub obraźliwa? A jeśli tak, to z czego należałoby zrezygnować? Z prawdy? Z ewentualnego obrażania?
    Fakt otrzymania obywatelstwa, paszportu, jest formalnością, to od woli i postępowania człowieka zależy, czy formalnością nie pozostanie. Efekt zawsze ocenia grupa czy społeczność do której się aspiruje. Decyduje większość, tak należy rozumieć vox populi. Oczekiwanie, iż będą to wszyscy, nie sprawdza się nawet w przypadku tubylców z dziada pradziada, taka jest ludzka natura i należy traktować to obojętnie. Tuwim wprawdzie znakomicie potrafił się odciąć, ale tej zwyczajnej rzeczy zrozumieć i pogodzić się z nią nie potrafił.