Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Google śledzi lokalizację naszych telefonów, nawet jeśli ją wyłączyliśmy?

(5)
Google nie ukrywa, że chce działać w oparciu o ciągłe śledzenie i personalizowanie naszego doświadczenia, bo w tym widzi swoją innowacyjność i źródło zysku.
  • 2018-08-27 13:23 | turpin

    zombie...

    Wystarczy w telefonie wyłączyć internet, i będzie spokój. A jak ktoś potrzebuje mapy, to załadować sobie mapy.cz.
  • 2018-08-27 14:37 | AtoZ

    Re:Google śledzi lokalizację naszych telefonów, nawet jeśli ją wyłączyliśmy?

    Przecież Facebook i masa innych cudaków robi tak samo. Muszą jakoś zarabiać na swoje "darmowe doświadczenia".
  • 2018-08-28 09:43 | Lohkamp

    Re:Google śledzi lokalizację naszych telefonów, nawet jeśli ją wyłączyliśmy?

    Przecież wytworzenie i udostępnienie tego wszystkiego co Google, FB i innie oferują kosztuje majątek. Abstrahując od gigantycznych zysków tych firm, to jednak trzeba pamiętać, że nigdy nic nie jest za darmo. Za mniej lub bardziej przydatne usługi czy rozrywki płacimy w dość komfortowy w sumie sposób - pozwalając czy wystawiając się na odbiór reklam. A w końcu i tak nie musimy kupować promowanych produktów czy usług. Ba, nawet nie musimy koniecznie tak bezkrytycznie i kompleksowo z tego całego kramu korzystać. Facebook nie jest w żadnym stopniu "gazetą" - bez dyrdymałów wrzucanych przez znajomych można świetnie przeżyć. Żyję bez niego i jestem o dziwo, cały i zdrowy. Korzystając z wyszukiwarki Google i map na w sumie czterech urządzeniach też jakoś nie czuję się szczególnie osaczony, Ale jeśli kogoś ponosi wyobraźnia i uważa, że jacyś tajni agenci z lubością śledzą nasze poczynania korzystając z naszych google'owych profili, to jest jeszcze mnóstwo rozwiązań alternatywnych.
  • 2018-08-28 12:39 | J.E. Baka

    Re:Google śledzi lokalizację naszych telefonów, nawet jeśli ją wyłączyliśmy?

    Wydaje mi się, że sprawa JEST PRZEGRANA od dawna. Korporacje, o których mowa osiągnęły już takie rozmiary jeśli chodzi o majątek, liczbę pracowników i wpływ na rzeczywistość, że są potężniejsze od wielu państw, często razem wziętych. Kto ma czas i pieniądze, a raczej góry pieniędzy, konieczne do wytoczenia im procesów, które mogą się potem toczyć latami? Dla naprawdę dbających o prywatność pozostają systemy Linuxowe, konkurencyjne mapy, przeglądarki (Mozilla Firefox, Opera) i wyszukiwarki (niestety często słabsze od Google'a), jak Duck Duck Go, Yahoo itp. Z mediów społecznościowych jak na razie też nie musi się korzystać. Wiele osób jest jednak leniwych i wygodnych i zostaje przy Googlowskich systemach, przeglądarkach, mapach i wyszukiwarkach.
  • 2018-09-23 20:21 | Patagon

    Re:Google śledzi lokalizację naszych telefonów, nawet jeśli ją wyłączyliśmy?

    Czasami zadaje sobie pytanie gdzie to targetowanie i AI jest. Kupuje czesto na Amazon i zwykle dostaje sugestie 'kup powtornie lub cos z tych samych rzeczy, Kompletnie nie wiedza co ja chce naprawde, nawet gdy naleniam koszyki wish. Zapewne kompy po slowach lub frazach cos tam zapamietuja, jesli jednak nie podam danych to ich nie ma w sieci, nie powinno byc. Tymczasem sa urzedy lub koncerny telekomunikacyjne lub ubezpieczalnie ktore sprzedaja data bez mojej wiedzy i kazdy kto chce znalezc mnie ten dowie sie czy bylem karany, ile razy placilem za zle parkowanie, jaki mam ssn, tel score zadluzenia bankowego, kto wchodzi w skalad mojej rodziny, gdzie mieszkam, szkoly, samochody ...wszystko, doslownie wszystko, wlacznie z tym jakie mam p;rzekonania religijne i polityczne. Ja Amerykanin z wyboru, czuje sie mojej nowej ojczyznie osaczony, w tym wzorze demokracji i wolnosci.
    Czesto dostaje telefony niby z urzedu, niby z elektowni czy ubezpieczalni tzw Final Notice z grozbami, ze moj roczny samochod traci ubezpieczenie, ze bede wiecej placic za media itp.
    Ostatnio ci oszusci zatrudniaja lepiej mowiacych hindusow - specjalistow od napraw rzekomo zapsutych komputerow, chinczykow lub obcych, widocznie szkola ich jak pozbyc sie akcentu. Niedawno moja mloda corka dostala tel od hindusa z dehli ktory proponowal zaistalowanie aplikacji i naprawe uszkodzen spowodowanych wirusem. Corka pyta sie a jaki ona ma komputer bo uzywa tabletu appla. Natychmiast rozlaczyl sie. Bedzie dobrze, mam nadzieje tylko jesli takie rzeczy beda scigane i blokowane telefony itd DoNotCall strona nie ma pojemnosci jak nasze tel aby blokowac tych oszustow.