Wyszukaj na forum

Forum


Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Jestem szczęściarzem. Zagrałem w „Klerze”

(6)
Przed kilkoma laty producent filmu zwrócił się do mnie o skomentowanie scenariusza, co uczyniłem z radością. A jako że czynność ta była honorowa, pomyślałem, że mógłbym w zamian coś zagrać.
  • 2018-10-12 07:30 | Thomasonline

    Komentarz do: Jan Hartman blog Jestem szczęściarzem. Zagrałem w „Klerze”

    Czytając ten wpis miałem nieodparte wrażenie jakoby autor średnio delikatnie podklejał się pod sukces zjawiska i filmu "Kler"
    JA też tam byłem, MNIE też poproszono, JA też brałem udział. Nie wymienili mnie nigdzie wystarczająco wyraźnie to sam o sobie przypomnę.

    Kojarzy mi się to nieodparcie z tym jak Janek Gebert poprosił mnie parę lat temu o zrobienie logo i grafik dla protestów przed ambasadą Turcji "Solidarni z Turcją" - rzecz jasna absolutnie pro bono. Mimo że niechętnie uczestniczę z założenia w działaniach ocierających się jakkolwiek o politykę zgodziłem się - nie zostałem bynajmniej skuszony obietnicami jakimi Jan sypał jak z rękawa gdzie (chyba miał mnie naprawdę za totalnego głupca) roiło się od wielkich słów i haseł mówiących jakie mi to przyniesie rozmaite korzyści. Stwierdziłem, że ludziom zwyczajnie czasem warto pomóc kiedy Cię o to proszą nie wnikając w szczegóły ich motywacji. Postawiłem tylko dwa warunki we wszystkich oficjalnych i nieoficjalnych wpisach lub notkach medialnych musi się pojawić informacja kto przygotował logo i resztę oprawy graficznej. Oraz nie będą one modyfikowane i powielane po akcji bez mojej wiedzy i zgody. Na co oczywiście przystał nie mając zapewne pomysłu do kogo innego, na szybko, się zwrócić o podobną pomoc. Podkreślam nie ja się prosiłem o udział a mnie poproszono. Jakie było moje zdziwienie gdy parę dni póżniej znalazłem w internecie szereg informacji prasowych o akcji "Solidarni z Turcją" gdzie zupełnie nie było śladu informacji o moim "skromnym" udziale. Pełno zdjęć ludzi dzierżących raźno moje bannery, w kolejnej notce Jan wręczający koszulkę z moim logo Bronisławowi Komorowskiemu (gdy był jeszcze prezydentem) i znów nic o mojej pomocy. Nie żeby nie było opisów organizatora - owszem były przypisujące pełne autorstwo sobie i głownie sobie oraz kilku innym osobom o których istnieniu nie miałem pojęcia. Na FB znalazłem też ofertę sprzedaży koszulek z owym logo - co już zakrawało na kompletną bezczelność. Jak widać trzeba umieć się promować, nie mieć skrupułów w łamaniu danego słowa i umieć używać ludzi tak jak jest ci to wygodne. A gdy zapomną o tobie wspomnieć - zawsze możesz przypomnieć o sobie sam.

    Serdecznie pozdrawiam mistrza, śledzę jego wpisy i podziwiam kunszt autopromocji.
  • 2018-10-12 07:40 | samba kukuleczka

    Re:Jestem szczęściarzem. Zagrałem w „Klerze”

    Ja chyba też jestem rada, tym bardziej, że widać gołym okiem, że Profesor coraz bardziej w fabułę "idzie".
    Niestety w swoich tekstach, czy blogowych "rozważaniach" coraz mniej odwołań do rzetelnie weryfikowalnych faktów, a coraz gęściej od typowych zdań egzystencjalnych którym do prawdy równie daleko jak mnie do urody Mona Lizy.
  • 2018-10-12 10:24 | samba kukuleczka

    Re:Jestem szczęściarzem. Zagrałem w „Klerze”


    @Thomasonline
    Czytając ten wpis miałem nieodparte wrażenie jakoby autor średnio delikatnie podklejał się pod sukces zjawiska i filmu "Kler"

    Ja mam podobne zdanie,ale chyba nie czas na zdziwienie.
    Na wiele rzeczy mamy w swoim życiu wpływ, jednak na napis na nagrobku raczej żaden.
    W przypadku Profesora jest analogicznie.
    Bo co mogą napisać w takim nagrobnym tekście?
    Filozof- raczej marny..
    Polityk-j taki jak tegoroczny poziom wody Bugu we Włodawie.
    Dziennikarz - takich jak profesor dzisiaj na pęczki.
    Na księdza się zdecydowaniej nie nadaje, chociaż skończył słynny lubelski katolicki uniwersytet
    Nauczyciel akademicki też bez wyrazu i ...natchnienia
    Zostaje chyba jedynie X Muza.
    I jak na moje estetyczne wyczucie kto wie może za jakiś czas Hollywood, może Oskarowa gala?
    Radzę zakręcić się koło Polańskiego, albo Allena, nie tylko z racji konotacji plemiennych.
    Są po prostu dobrzy w swoim fachu.
    I w ten sposób za ileś lat ( oby jak najpóźniej) nasi następcy przechadzając się po Powązkach ujrzą monumentalny grobowiec, ze skromnym napisem:

    Jan Hartman - wielki polski aktor, czasami również filozof.
  • 2018-10-12 13:34 | mały fizyk

    Re:Jestem szczęściarzem. Zagrałem w „Klerze”

    @2018-10-12 07:40 | samba kukuleczka

    Przestan kukac i pokaz mi, gdzie w twoim wpisie jest jakis "rzetelnie weryfikowalny fakt". I nie zaslaniaj sie tym, ze uroda Mona Lizy jest tym fakten ;-)
  • 2018-10-12 14:11 | taktotak

    Re:Jestem szczęściarzem. Zagrałem w „Klerze”

    Gratuluję przygody filmowej w najbardziej znienawidzonym przez "dobrą zmianę"&kumotrzy filmie. Jest się czymś chwalić, a kto nie doświadczył takiej frajdy niech zazdrości... Pozdrowienia!
  • 2018-10-12 22:35 | azur

    Re:Jestem szczęściarzem. Zagrałem w „Klerze”

    Ja też jestem szczęściarzem, obejrzałem "Kler".