Wyszukaj na forum

Forum


Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Przed- i powyborcze naganne obyczaje polityczne

(5)
Rywalizacja o głosy elektoratu (czy też suwerena) sprawiła, że propagandowe zapasy nabrały szczególnych rumieńców.
  • 2018-10-26 01:05 | Slawczan

    Re:Przed- i powyborcze naganne obyczaje polityczne

    Panie Profesorze ma Pan rzadki dar zbierania nonsensów do kupy i tworzenia z tego materiału (jakiego?). Gdy to występuje w rozproszeniu to gdzieś umyka ale jak ktoś zbierze plugastwa do kupy...to wychodzi cos jak film ,,Kler".Ale wracając do meritum...
    To ,,spsienie" (może też być spisienie) debaty...postępowało. Nieodmiennie trend wyznacza nasz Szeregowy Poseł, co zabawniejsze do mistrzostwa opanował on sztukę wrzasku gdy mu ktoś odpłaci jego monetą. Inni na swój sposób dostosowują się. Ale zinternotwionej gawiedzi styl ,,na odlew" najbardziej leży. Pamiętajmy, że mamy w zanadrzu Kukiza i Korwina (lidera w przesuwaniu słupków granicznych) - jescze niejedno Pan usłyszy i sie zaduma...
    Na koniec kwastia: Prezydent i premier z tej samej partii to zagrożenie dla demokracji. Kto i kiedy to mowił? Nikt nie pamieta...?
  • 2018-10-28 09:54 | wolenski

    Re:Przed- i powyborcze naganne obyczaje polityczne

    @Sławczan
    "Na koniec kwastia: Prezydent i premier z tej samej partii to zagrożenie dla demokracji. Kto i kiedy to mowił? Nikt nie pamieta...? "
    Takich słów nie pamiętam. Natomiast chyba były takie "Nie zostanę premierem, jeśli mój brat zostanie prezydentem" (J. Kaczyński)
  • 2018-10-29 10:24 | Slawczan

    Re:Przed- i powyborcze naganne obyczaje polityczne

    @2018-10-28 09:54 | wolenski
    To Kaczulescu głosił w kampanii prezydenckiej 2010r. Insza historia, że ,,był wtedy na proszkach i nie był sobą" gdy się okazało, że zaproponowany przez panią Kluzik - Rostkowską szwindel pod hasłem ,,przemiana w koncyliacyjnego męża stanu" nie chwyciła za co ,ludzki pan" pogonił złą bo nieskuteczną panią. Na szczęście kolega ,,ze styropianu" Schetyna Grzegorz dał ,,chleb" i nasza pani o robotę kłopotac się nie musi
  • 2018-10-31 23:16 | satrustequi

    Re:Przed- i powyborcze naganne obyczaje polityczne

    Panie Profesorze, wydaje mi się że warto napisać teraz o przepięknych zachowaniach z obu stron, ich zaletach będących wzorem dla społeczeństwa, to będzie prawdziwy przełom w krajowej publicystyce (do tej pory sprawiedliwi posunęli się tylko do obustronnej krytyki, ale to łatwizna). Coś jak: Za co podziwiam PO i PiS...Cudowny niewykorzystany temat...
  • 2018-10-31 23:51 | satrustequi

    Re:Przed- i powyborcze naganne obyczaje polityczne

    Także Pan Daniel Passent wspomniał o nagannym braku podziękowania dla konkurenta zwycięzcy wyborów na prezydenta Warszawy, gdy przegrany mimo traumy porażki potrafił elegancko podziękować zwycięzcy za tę walkę którą stoczyli.

    Jednak jak mówię, wielki nonkonformistyczny tekst chwalący, a nie ganiący, i to najlepiej choć to by było niezwykle trudne - syntetycznie a nie analitycznie, dwóch wielkich protagonistów polskiej polityki ostatnich kilkunastu lat, mógłby stać się kamieniem milowym polskiej myśli...