Wyszukaj na forum

Forum


Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Czy 11 listopada połączy Polaków

(7)
Pojawia się coraz więcej głosów, że konflikt polityczny w Polsce, także w wyniku ostatnich wyborów, zaszedł za daleko, pogłębiły się linie podziałów, że zaczyna realnie grozić przemoc. Że trzeba zatrzymać to szaleństwo, dopóki jest czas. Jakoś się pojednać.
  • 2018-10-30 14:22 | Laclos

    Najpierw kara musi byc...

    Pojednać się? Sorry, ale nie ma takiej możliwości:)))
  • 2018-10-30 16:55 | satrustequi

    Re:Czy 11 listopada połączy Polaków

    Jeszcze wcześniej bezsprzecznie największe polskie święto, wywodzące się z pogańskiego kultu zmarłych przodków i długo a bezskutecznie zwalczane przez kościół... Stąd moje niezwykłe pytanie, a bardzo na miejscu w te nadchodzące Zaduszki: Co Pani Redaktor Janina Paradowska by wam odpowiedziała Panowie Redaktorzy? Jak myślicie? Napiszcie...
  • 2018-10-30 23:43 | ThomasZNiemiec

    Re:Czy 11 listopada połączy Polaków

    Dobry artykul. Po co dlugo tlumaczyc. PiS od 2005 klamia na temat Europy. Oni sa straszni, buraki. Europa jest ze strony opozycji. Symetri nie ma. Tu prawda, tam klamstwo. Jesli opozycja i PiS sie dogaduja wtedy ludzie za granicy mysla ze wszyscy Polacy sa idioci i klamcuchy. Dystans do PiS daje szans ze reputacja kraju zostaje jednak troche pozytywna.
  • 2018-10-31 16:26 | Aspiryna

    Re:Czy 11 listopada połączy Polaków

    Nie moze byc zadnego "pojednania", np. z organizujacymi marsz "narodowcami". Bo to nie sa zadni "narodowcy", a - po prostu - faszysci i tych ludzi trzeba tepic jak tepi sie zaraze!!
  • 2018-11-01 21:20 | maadzik3

    nie mediuje się konfliktu wartości

    W nauce i praktyce mediacji - rozwiązywania pozasądowego sporów - jedną z naczelnych zasad jest ta, która głosi że konfliktu wartości się nie mediuje. Nie da się. Nie da się np. w sporze rozstających partnerów "wymediować" czy lepsza jest religia czy jej brak. Albo czy jej czy jego religia. To są nierozstrzygalne konflikty.
    Podobnie nie da się ułagodzić tak fundamentalnego sporu jak ten między zwolennikami demokracji i autorytaryzmu; zwolennikami trójpodziału władzy i zwolennikami podporządkowania państwa władzy wykonawczej (nawet niekoniecznie nominalnej); zwolennikami państwa wyznaniowego i państwa świeckiego.
    Ale da się (choć jest to bardzo trudne i nie zawsze w ogóle możliwe) znaleźć wartość większą dla obu stron w imię której zgodzą się przestrzegać jakiegoś rozejmu.
    Przykład upadku apartheidu w RPA jest niezły. Wątpię, żeby któraś ze stron wtedy, w tamtym momencie zmieniła swoje zdanie o kwestiach rasowych, jakie by nie było, ale pokój w państwie, zachowanie jego integralności i brak rozlewu krwi okazały się wartością ważniejszą.
    Podobnie było w Camp David. Z pewnością ani prezydent Egiptu nie zmienił w tamtej chwili zdania o Izraelu ani premier Izraela o ataku i zagrożeniu egipskim. Ale dla młodziutkiego postkolonialnego Egiptu brak okupacji jego kawałka (nawet relatywnie niewielkiego, bo choć w porównaniu z Izraelem Półwysep Synaj jest ogromny to gdy popatrzymy na mapę Egiptu nie jest wielki a wtedy był właściwie bezludny) był znaczący. Dla Izraela z kolei jego demilitaryzacja - kordon ochronny - były bardzo ważne raptem 3 lata po wojnie Yom Kippur. Nikt nikogo nie pokochał w Camp David ani też nie zmienił wyznawanych wartości, ale udało się - dla obu stron - znaleźć jakąś wartość nadrzędną, wartą rozejmu i - choćby zimnego - pokoju.

    Obawiam się że w Polsce obecnie jesteśmy w chwili gdy nikt nikogo nie przekona z tych już (do jednej lub drugiej strony) przekonanych. Konflikt dotyczy wartości sięgających w głąb istoty ludzi niekoniecznie na co dzień zajmujących się polityką i ich życia. Nie będzie pojednania. Ale może uda znaleźć się wartość wyższą. Może (tylko może) dla OBU stron okaże się nią państwo. Jeżeli dla którejś władza (dla PIS) lub nienaruszalność ustroju (dla przeciwników PIS) okażą się ważniejsze (bo że są ważne to już dla wszystkich dawno jasne) wtedy czeka nas równia pochyła i niestety możliwość nawet bardzo niedobrych scenariuszy. Ale zanim z rosnącą szybkością się z niej stoczymy w przepaść jeszcze jest chwila. Niestety już się toczymy. A długości pochylni i głębokości przepaści nie zna nikt.
  • 2018-11-02 18:05 | Prowincjusz

    Re:Czy 11 listopada połączy Polaków

    Tylko krowa nie zmienia poglądów. Ruchy narodowe / szowinistyczne składają się z jednostek - ludzi. I jeśli sama formacja może być niereformowalna to jej członkowie podlegają ludzkim emocjom, odruchom czy choćby doświadczeniu.

    I odpowiednią argumentacją może można dotrzeć do ich okaleczonych wnętrz.

    Polecam film Więzień nienawiści o trudnej ale możliwej drodze na jasną stronę mocy.

    Szukając wspólnego mianownika dla wszystkich spotykamy się przede wszystkim z problemem nieufności. Kwestionujemy dobrą wolę przeciwników politycznych. Ja na ten przykład widzę w nich kryptosowietów pod płaszczykiem prawicowej, nacjonalistycznej retoryki oddających nas niczym rzecz w ręce ich duchowego guru pana Putina, którego gubernatorem jest nasz Wielki Placek z Rzliboża.
  • 2018-11-07 13:17 | artur702

    Re:Czy 11 listopada połączy Polaków

    Z barbarzyńcami nie zasiadam do wspólnego stołu.