Wyszukaj na forum

Forum


Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Wyszukano

(11)
Komentarze użytkownika: tuba
  • 2009-04-17 17:17 | tuba

    No dobra - ponarzekaliśmy. To może byśmy tak coś zrobili? Prowadzę w liceum Klub Ludzi Aktywnych. Kilkunaścioro siedemnastolatków. Po dwuletniej pracy kooperują tak, że każdemu pracodawcy życzę takiego zespołu. Standardowa sytuacja: robimy coś wspólnie, wymyślam coś wieczorem, rano idę do nich i mówię, "a może by tak..." A oni wtedy: "Myśmy już to zrobili". Bo rozumieją logikę działania i biorą odpowiedzialność. Zajęliśmy się wolontariatem i działaniami charytatywnymi, bo uczniowie tak chcieli. Gdyby chcieli zająć się produkcją gwoździ, też bym się na to zgodziła, byle uczyli się współdziałania. Pracujemy tak - kurs, który daje im konkretne umiejętności i samodzielny projekt, w którym to wykorzystują. Działa. I to jak. Proponuję: - załóżmy forum wymiany informacji o podobnych pomysłach - może urodzi się z tego jakieś działanie ponadlokalne, a przynajmniej grupa wsparcia. - wymyślmy sposób angażowania chłopców - mój klub to głównie dziewczyny. Ciekawa rzecz - młodzi mężczyźni potrafią działać akcyjnie. Pomogą w wielkim finale, ale na dłuższe współdziałanie nie umiem ich namówić. Panie Profesorze - ma Pan jakiś pomysł? - i wymyślmy sposób finansowania - projektów nie da się robić bezkosztowo. Bazowanie tylko na wygrywaniu konkursów ogłaszanych przez fundacje (ukłony dla Fundacji Bre Banku) nie jest dobrym rozwiązaniem systemowym
  • 2012-05-28 18:33 | tuba

    Obce wpływy w polskiej kuchni

    Panie Piotrze Mimo całej miłości do Pana muszę wyznać - przepis na ciasto ruskich pierogów to ZGROZA. Panowie - ciasto bez jajka! Mąkę zalewamy mocno gorącą wodą (chociaż nie wrzątkiem, to już przesada), zagniatamy na ciasto aksamitne w dotyku (o słowie "twarde" wolę nie pamiętać) a potem wałkujemy tak, że prześwitują przez nie słoje stolnicy. A potem NIE GOTUJEMY ani minuty, ani pół. Pierogi są gotowe w momencie wypłynięcia. Może warto jeszcze dodać, że farsz próbowany na zimno powinien być trochę za słony i trochę za pieprzny. Polewamy lekko zrumienionym masłem, w osobnej miseczce podając dobrą, gęstą kwaśną śmietanę. Je się tak: odkrawa się pół pieroga, nurza w miseczce ze śmietaną i niesie ze smakiem do ust. U nas w Galicji robiło się to tylko w ten sposób. Pozdrawiam Elżbieta Broczkowska
  • 2012-05-28 18:33 | tuba

    Ruskie pierogi

    Panie Piotrze Mimo całej miłości do Pana muszę wyznać - przepis na ciasto ruskich pierogów to ZGROZA. Panowie - ciasto bez jajka! Mąkę zalewamy mocno gorącą wodą (chociaż nie wrzątkiem, to już przesada), zagniatamy na ciasto aksamitne w dotyku (o słowie "twarde" wolę nie pamiętać) a potem wałkujemy tak, że prześwitują przez nie słoje stolnicy. A potem NIE GOTUJEMY ani minuty, ani pół. Pierogi są gotowe w momencie wypłynięcia. Może warto jeszcze dodać, że farsz próbowany na zimno powinien być trochę za słony i trochę za pieprzny. Polewamy lekko zrumienionym masłem, w osobnej miseczce podając dobrą, gęstą kwaśną śmietanę. Je się tak: odkrawa się pół pieroga, nurza w miseczce ze śmietaną i niesie ze smakiem do ust. U nas w Galicji robiło się to tylko w ten sposób. Pozdrawiam Elżbieta Broczkowska
  • 2015-04-25 07:21 | tuba

    Uśmiech zmienia to, jak patrzymy na świat

    Promienny uśmiech psychopaty kosztował mnie dwa lata wychodzenia z kryzysu. Uwaga na promiennie uśmiechniętych. Szczegóły: Hare, Babiak: "Węże w garniturach".
  • 2015-04-25 07:21 | tuba

    Łyżka dziegciu.

    Promienny uśmiech psychopaty kosztował mnie dwa lata wychodzenia z kryzysu. Uwaga na promiennie uśmiechniętych. Szczegóły: Hare, Babiak: "Węże w garniturach".
  • 2015-05-22 17:55 | tuba

    Re:Nielegalna impreza sołtysa Zbęchów

    Trzymam kciuki, Panie Sołtysie. Wyrazy szacunku.
  • 2015-05-30 11:52 | tuba

    Re:Specjalne studia tylko dla zdolnych

    Podejmę wątek poboczny w artykule Marcina Króla - studia dla niezdolnych. W którymś z krajów europejskich (nie pamiętam, którym) można zrobić licencjat z fryzjerstwa czy masażu. W moim pojęciu - znakomicie: a) w demokracji genialny profesor i nieuczony pucybut mają ten sam, jeden głos. Dłuższe kształcenie daje prawdopodobieństwo, że elektorat Tymińskiego będzie mniejszy b) zaspokaja to potrzebę prestiżu - niesłychanie rozbudzoną. Trudno będzie zagonić społeczeństwo do zawodówek. c) prof. Vetulani dodaje jeszcze, że rozwijanie mózgów nawet w okropnych uczelniach ma tę zaletę, że zwiększa liczbę neuronów, przez co demencje i tym podobne choroby rozwijają się później = mniejsze są koszty opieki Trzeba rozróżnić szkoły wyższe dla elit i dla pucybutów, ale jestem za kształcenie wyższym zawodowym dla tych drugich.
  • 2015-07-23 22:53 | tuba

    Re:Polski pieszy w Europie?

    Szanowni, mieszkam w Toruniu, samochód prowadzę codziennie, obserwuję... I informuję, że u nas jest Europa. Może dlatego, że po Starówce włóczy się każdy i każdy wie, co to znaczy być pieszym (czytaj - świętą krową). Zapraszam - sprawdźcie. Bo to w ogóle jest piękne miejsce do życia :)
  • 2015-07-29 23:06 | tuba

    Re:Radio Maryja znieważa prezydenta Komorowskiego, Kościół nie reaguje

    Prośba do Gospodarza - "prawda" nie "toruńska", jak był Pan łaskaw napisać, ale radiomaryjna. Toruń to fantastyczne miejsce do życia - proszę go nie hejtować utożsamieniem z niesympatyczną rozgłośnią. Co do meritum - od osoby pracującej w skarbówce wiem, że nie reaguje również I Urząd Skarbowy, któremu podlega rozgłośnia. Nie ma żadnych kontroli. Zwyczajnie się boją. Doskonale rozumiem poczucie bezkarności stacji. W każdej dziedzinie.
  • 2015-09-27 09:07 | tuba

    Re:Co zrobić, żeby ludzie nas słuchali?

    Jako krótki przegląd zachowań ludzi, których należy unikać - dobre Jako poradnik, jak się zachowywać - wstrętne. Co więcej - nieskuteczne. Cuchnie fałszem na odległość. A, jak mawiał Talleyrand, to gorsze niż zbrodnia - to błąd.
  • 2015-12-07 22:19 | tuba

    Re:Czy szkoła może czegoś nauczyć?

    Z uciechą czytałam wynurzenia teoretyków (czytaj - powtarzaczy medialnych komunałów). Ja jestem praktykiem. I wiem, że sposoby wynikające z refleksji neurodydaktycznej po prostu DZIAŁAJĄ. Jeśli uczniowie, analizując tymi metodami fragment "Boskiej Komedii": a) mają frajdę, b) pamiętają wszystko przez trzy lata i to bez powtórzeń, to wiem, że wszelkie "uczone" wynurzenia teoretyków mogę mieć w pięcie. I mam. Serdeczne pozdrowienia dla pani Marzeny Żylińskiej. Dzięki jej książce i innym staraniom po 30 latach pracy znowu mam frajdę z uczenia. A to nie jest mała rzecz.