Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Wyszukano

(263)
Komentarze użytkownika: rebel
  • 2011-02-01 13:18 | rebel

    Re:Krwawe zamieszki w Egipcie

    Czemu tylko biura podróży ? Państwo też mogło zabronić, albo unia, albo ONZ, albo ... bo oczywiście turyści to lekko upośledzone dzieci nie wiedzą biedacy coś się dzieje na świecie. Właściwie żadnych decyzji obywatele sami podejmować nie powinni bo są tacy nieodpowiedzialni, pozbawieni rozsądku i wyobraźni.
  • 2011-02-03 15:21 | rebel

    Re:Etyka w polskich szkołach

    Paranoją jest wybór albo lekcja religii z księdzem (katechetą), albo lekcja etyki z księdzem (katechetą). To nie ma nic wspólnego z wolnością, bo chcesz czy nie chcesz musisz księdza słuchać, ewentualnie absolwenta KUL, czy innej katolickiej uczelni. Do tego musisz za to zapłacić (podatki). Pan Hartmann ukończył KUL w 1990 roku. W czasach realnego socjalizmu KUL był alternatywą dla państwowych uczelni i programów opartych na Marksizmie-Leninizmie. Czasy jednak się zmieniły. Rozliczanie z obowiązków bez względu na przekonania. Brzmi cudnie, ale realizację można obejrzeć na przykładzie klauzuli sumienia lekarzy i aborcji. Odsyłanie i przeciąganie, aż minie ustawowy termin i tyle. Kto niby będzie rozliczał księdza, który podlega kurii z realizacji programu ? Już dziś uczniowie i nauczyciele zgodnie z najlepszą tradycją pochodów pierwszomajowych uczęszczają na roraty, wycieczki do Częstochowy, msze w intencji zdanych matur. Rozpoczęcia i zakończenia roku szkolnego celebruje ksiądz itd. To wszystko są naruszenia świeckiego charakteru szkoły i państwa. Rozwiązanie jest proste likwidacja nauki religii w szkole. Tylko KK nigdy na to nie pójdzie, bo wtedy okazałoby się że król jest nagi i frekwencja wynosi jakieś 30%, przepadłaby też kasa z budżetu na katechetów. KK tracąc rzeczywiste poparcie i zainteresowanie, co pokazuje praktyka nauczania religii w szkołach (był ciekawy art. w polityce jakiś czas temu) próbuje umocować się formalnie w strukturach finansowanych przez państwo. Pieniążki pozwolą utrzymać kadry w oczekiwaniu lepszych czasów. Skończy się zapewne tak samo jak w Irlandii czy Hiszpanii, ale potrwa dłużej i będzie kosztować nas wszystkich więcej pieniędzy.
  • 2011-02-04 15:07 | rebel

    Re:W sercu ułana

    Wojsko ma się bić, a nie wyglądać. Na wszystkie te mniej i bardziej zaszczytne tradycje pada cień klęski wrześniowej. Niebywale rozdmuchanej megalomani militarnej ("nie oddamy nawet guzika", "wodzu prowadź"). Ogromne cierpienia będące wynikiem tej klęski i polityki, która do niej doprowadziła spadają na elity II RP, które wywodziły się z tego wojska. Tradycje nie przeszkodziły wodzowi naczelnemu w połowie września uciec do Rumunii w zacnym towarzystwie ministra (pułkownika) Becka, które tak pięknie przemawiał o honorze w życiu narodów.
  • 2011-02-11 14:41 | rebel

    Re:Mąż bije, żona winna?

    Czy może mi ktoś wyjaśnić dlaczego w artykułach nigdy nie podaje się nazwisk składu orzekającego ?
  • 2011-02-15 11:45 | rebel

    Re:Kaligula – czy na pewno szalony imperator

    "Jak poinformował ZUS w komunikacie przesłanym PAP w piątek, od 1 marca wrosną minimalne emerytury i renty; emerytura, renta z tytułu całkowitej niezdolności do pracy oraz renta rodzinna wyniosą 636,29 zł." To oznacza ok 550zł na rękę w roku 2008. Inne dane mówią, że nie ma w Polsce rent czy emerytur niższych niż 500zł (450zł netto). Twierdzenie więc, że "400 zł - to już niejedna emerytura czy renta" jest fałszywe. Do tego demagogiczne "niejedna" sugeruje, że jest ich wiele podczas gdy w rzeczywistości nie ma wcale. Porównywanie pensji zawodowego żołnierza i emerytury to też bzdura. Dziś szeregowy zawodowy zarabia 2500 zł. Nie mam pojęcia ile za to można kupić osłów, ale wychodzi mi że chleba dużo więcej niż 160 bochenków. Jeśli chodzi o okolicznościowe rozdawnictwo cezarów to niewiele się zmieniło. Cezar Miller wyciągnął wojsko z powszechnego systemu ubezpieczeń. Inny cezar darował emerytury w wieku 30 paru lat. Jeszcze inny dodatek za wysługę lat, mundurowy, ... Za cezarów emerytur nie było. Postęp jest. http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80353,4954641.html http://www.rp.pl/artykul/441047.html http://www.zus.pl/files/Struktura%20wysoko%C5%9Bci%20%C5%9Bwiadcze%C5%84%20w%20marcu%202010%20r.pdf http://praca.gazetaprawna.pl/artykuly/110478,wzrastaja_zarobki_zolnierzy_zawodowych.html
  • 2011-02-15 14:34 | rebel

    Re:Kaligula – czy na pewno szalony imperator

    [/b] Minąłeś się z faktami, teraz próbujesz to zagadać cenami fiatów i domków pradziadka z czasów przed drugą wojną.
  • 2011-02-15 14:39 | rebel

    Re:Kaligula – czy na pewno szalony imperator

    W dzisiejszych dobrych czasach za 90 nauczycielskich pensji można kupić nie do ma [b]pałac[/b]. Tyle właśnie są warte Twoje dane wyrwane z kontekstu. http://wyborcza.biz/finanse/1,108340,9105513,Palac_z_parkiem_w_cenie_kawalerki__Ale_chetnych_nie.html
  • 2011-02-21 12:13 | rebel

    Re:Chińska armia zbroi się na potęgę

    1. Czołgi. Porównywanie Shermana M4, czy T-34 z Tygrysem jest trochę bez sensu. Nawet Pantera zaliczana do czołgów średnich waży tyle samo co radziecki czołg ciężki KV-1 czy też ciężki IS-2. M4 - 30ton T-34 - 27 ton Tygrys I - 56 ton tygrys II - 67 ton Pantera - 45 ton KV-1 - 45 ton IS-2 - 46 ton Tak już na marginesie. Podstawową rolą czołgów nie jest walka z innymi czołgami, od tego jest artyleria ppanc., lotnictwo, a najlepiej śmigłowce (choćby AH-64). Szczególnie wyraźnie widać to na przykładzie amerykańskiej koncepcji wykorzystania broni pancernej w czasie II WŚ. Albo pierwszej wojny w zatoce, gdzie straty Irackie w czasie gdy prowadzono tylko operacje lotnicze zależnie od źródła wyniosły 30%-50% czołgów i wozów bojowych. 2. Wojny. Przewagi. Nie zawsze przewaga ekonomiczna, liczebna, czy sprzętowa daje zwycięstwo. Wcale często strona zdecydowanie słabsza odnosi sukces, głównie dzięki strategi, wyszkoleniu, doświadczeniu i wysokiemu morale. Wojny Grecji z Persją. Wojny Husyckie. Izraelsko Arabskie. Wojna w Wietnamie. Konflikt Polski z Zakonem. Afganistan kontra ZSSR. Warto też pamiętać, że w krajach rządzonych autorytarnie zwykle wszystko wygląda dobrze tylko na papierze. Doskonałym przykładem jest PRL przeganiająca kraje kapitalistyczne. Chiny mają swoje poważne problemy, jak choćby demografia. Polityka jednego dziecka musi doprowadzić do poważnych problemów ze starzeniem się społeczeństwa. Dla kraju z ekonomią opartą wciąż głównie na taniej sile roboczej to może być prawdziwa katastrofa. Do tego Chińczycy koniecznie chcą mieć syna. Efekty za powiedzmy 50 lat można sobie tylko wyobrażać. Chińczycy nadal głównie kopiują obcą technologię, a to będzie coraz trudniejsze w miarę zmniejszania się dystansu. W wypadku poważnego konfliktu ChRL nie jest w stanie zabezpieczyć dostaw surowców, czym się to kończy wiadomo. Po to właśnie budują ten lotniskowiec i rozwijają siły morskie. Dzisiaj USA nie miałaby najmniejszego problemu z pokonaniem Chin wystarczy blokada morska i zniszczenie strategicznej infrastruktury transportowej; gazociągi, rurociągi, kolej. Wszystko to jest bardzo podatne na atak z powietrza. Czym Chiny mogą odpowiedzieć ... inwazja na Tajwan, zapewne tak, Korea południowa być może, ale to nadal nie rozwiązuje problemu. Jedyny kierunek rozwiązujący problem surowcowy to Rosja, ale nawet w najbardziej optymistycznym wariancie kończy się atomowymi grzybami, a tych Rosjanie są w stanie wyprodukować zdecydowanie więcej. Dodatkowo Rosjanom wciąż pozostał system obrony z czasów zimnej wojny. Zresztą nawet konflikt konwencjonalny nie jest zbyt zachęcający. Rosja militarnie na własnym podwórku jest zwykle trudnym przeciwnikiem. Ponadto świat nie będzie patrzył z boku na taką zadymę. Nie potrafię znaleźć scenariusza militarnego, w którym Chiny odnoszą sukces.
  • 2011-02-25 14:22 | rebel

    Re:WYWIAD: Polska się laicyzuje

    Problem jest taki, że Twoje oczywistości nie są prawdziwe. Chińczykom religia nie towarzyszy od ponad 2000 lat i mają się świetnie. Podobnie Japończycy nie mają cesarza i shinto, co ciężko nazwać religią w chrześcijańskim, islamskim, ... znaczeniu tego słowa. To że nie dostrzegasz takiego powodu nie świadczy że go nie ma. Trzy specjalnie dla Ciebie: - Rozwój nauki na niespotykaną skalę w historii ludzkości. - Kontakty międzykulturowe nigdy nie były tak łatwe, intensywne i różnorodne. - Rozpowszechnienie praw człowieka w tym do wolności wyznania, albo jego braku. Pisząc "ujawnianie afer pedofilskich trwa długo" sugerujesz że to KK je ujawnił co jest bzdurą. KK te afery ukrywał, a ujawniła je "czwarta władza" i ofiary. KK zmienił się diametralnie ? Stawiam zarzuty: nawracanie siłą, mordy innowierców, walka fizyczna z "heretykami", antysemityzm. Żadna zamierzchła przeszłość. Chorwacja 1941-1945. Słowacja 1939-1945 Idealne przykłady na to że KK brakuje tylko siły. Jak tylko w zasięgu rąk znalazły się karabiny zostały użyte. Żadna mentalna przemiana nie nastąpiła. Już o tym rozmawialiśmy. http://www.polityka.pl/forum/1066965,nauczanie-religii-w-szkole.thread Straszyłeś wtedy Kadafim i islamem. Może i islam postępuje ale Kadafi zdecydowanie "ustępuje". System "kastowy", a właściwie feudalny był popierany przez kościół. Jeszcze za Mussoliniego, Watykan raczył był wyrazić opinię, że władza Duce dobrze koresponduje z dogmatami wiary. Twierdzisz że w dawniejszych czasach całe życie umysłowe było przy Kościele ? Świeckie Uniwersytety, choćby w Padwie (założony 1222). Od XV w. z mottem "Wolność Padwy jest absolutnie dla każdego", dzięki protekcji Wenecji uwolnił się spod wpływów Watykanu. Większość miast włoskich, ojczyzn renesansu, konkurowało bądź wojowało z Papieżem (dłużej albo krócej). Wczesne i dojrzałe średniowiecze to były czasy kiedy Europa uczyła się od Arabów, więc życie umysłowe było nie "przy Kościele", ale "przyduszone przez Kościół". Rozkwit nauki jest wprost proporcjonalny do słabości Kościoła. Kościół miesza się do polityki bez oporów przynajmniej przynajmniej u nas w Polsce. W takim razie niech podlega tym samym reguła co inni politykujący. Lustracja w zwykłym trybie. Oświadczenia majątkowe. Normalna krytyka bez zasłaniania się ochroną uczuć religijnych. Księża którzy wybrali karierę w służbach mundurowych i przyjmują stopnie oficerskie razem z oficerskimi pensjami niechaj podlegają obowiązkom służbowym. Chętnie obejrzałbym biskupa w telewizyjnej debacie z Palikotem. Przedstawiciele KK chętnie oceniają innych, ale sami jakąkolwiek krytykę uważają za "brutalną ingerencję w sprawy Kościoła". KK chce równocześnie politykować, "ugrać swoje", głosić aksjomaty moralne, społeczne i obyczajowe, a do tego krzewić wiarę. Jednym słowem chce być i graczem i sędzią, i kibicem.
  • 2011-02-25 14:26 | rebel

    Re:WYWIAD: Polska się laicyzuje

    skoro "Bóg jest wszędzie" to po co chodzić do kościoła ?
  • 2011-02-25 14:27 | rebel

    Re:WYWIAD: Polska się laicyzuje

    http://pl.wikipedia.org/wiki/J%C3%B3zef_Kossakowski_%28biskup%29
  • 2011-02-26 17:20 | rebel

    Re:WYWIAD: Polska się laicyzuje

    Uważam go za sprawiedliwy.
  • 2011-02-26 22:17 | rebel

    Re:WYWIAD: Polska się laicyzuje

    - Ale Tobie się tamten wyrok podoba czy nie ? - Uważam go za sprawiedliwy. - Wyrok Ci się spodobał ... To właściwie wystarcza za komentarz. Ps. - Zwróciłem uwagę. Kolejny raz przyjmujesz za podstawę wywodu nieprawdziwe założenia. Co gorsza nie masz nawet najlichszych przesłanek, żeby wyrokować o tych założeniach. Jedyna ich zaleta, że pasują Ci do tezy. - W czasie insurekcji kościuszkowskiej I RP znajdowała się w stanie wojny. W trybie wojennym taki już urok procesów, że są krótkie, a kary drastyczne. Nic się tutaj nie zmieniło. - Winy były tak poważne dowody tak oczywiste, że dłuższa rozprawa nie była potrzebna. - Jeśli proces, wyrok i egzekucję nazywasz linczem to nie posługujesz się poprawnie polszczyzną. http://sjp.pwn.pl/haslo.php?id=2478530.
  • 2011-02-27 13:02 | rebel

    Re:Pies czyli kot

    Rz: Jak panią przyjęto w Kielcach? Beata Kempa, posłanka PiS: Znakomicie! W ciągu jednej doby odebrałam 721 sygnałów poparcia od społeczności kieleckiej. http://www.rp.pl/artykul/618082_Kempa--Ma-pan-na-mnie-zlecenie-.html Może Pan skomentuje bo ja nie potrafię.
  • 2011-03-02 14:27 | rebel

    Re:Politycy PiS i trzaskanie drzwiami

    Rz: Jak panią przyjęto w Kielcach? Beata Kempa, posłanka PiS: Znakomicie! W ciągu jednej doby odebrałam 721 sygnałów poparcia od społeczności kieleckiej. http://www.rp.pl/artykul/618082_Kempa--Ma-pan-na-mnie-zlecenie-.html Może Pan skomentuje bo ja nie potrafię.
  • 2011-03-05 15:44 | rebel

    Re:Pierwszy polski ateista

    http://www.nobeliefs.com/nazis.htm
  • 2011-03-08 21:06 | rebel

    Re:Psycholog na Dzień Kobiet: o dyskryminacji

    Oczekiwana długość życia Polska: Mężczyzn 71,88 lat Kobiet 80,06 lat Pytam całkiem poważnie. Dlaczego "dominująca grupa" będzie żyła średnio o prawie 10 lat krócej ? Odpowiedź bo tak. Odpada. Bhutan, Nepal, Bangladesz i w kilku innych krajach różnice są minimalne, czasem nawet na korzyść mężczyzn.
  • 2011-03-10 12:42 | rebel

    Re:Psycholog na Dzień Kobiet: o dyskryminacji

    Gdyby Twoja teoria była prawdziwa to różnica powinna się zwiększać wraz z poziomem emancypacji, a maleje. Jak to wytłumaczysz ? Szwecja 83,0 - 78,39 = 4,61 Izrael 77,44 - 81,85 = 4,41 Podobnie Norwegia, Islandia, ... Polska 80,06 - 71,88 = 8,22 http://pl.wikipedia.org/wiki/Lista_pa%C5%84stw_%C5%9Bwiata_wed%C5%82ug_oczekiwanej_d%C5%82ugo%C5%9Bci_%C5%BCycia
  • 2011-03-10 13:05 | rebel

    Re:Psycholog na Dzień Kobiet: o dyskryminacji

    kontrprzykład nr.2 Kraje gdzie poziom emancypacji kobiet jest niski, a różnica długości życia na ich korzyść jest większa niż w np. w Szwecji. Turcja 70,43 - 75,46 = 5,03 Katar 71,6 - 76,82 = 5,22 Bahrajn 72,18 - 77,25 = 5,07 Korea Południowa 73,81 - 80,93 = 7,12 Armenia 68,52 - 76,29 = 7,77
  • 2011-03-16 00:24 | rebel

    Re:Rozmowa z premierem Donaldem Tuskiem

    PO traci instynkt samozachowawczy. Najpierw minister Zdrojewski mówi o przewłaszczeniu własności państwa, czyli jeśli dobrze rozumiem oddaniu cennych zabytków. http://www.polskieradio.pl/24/290/Artykul/318124,Minister-liczy-na-porozumienie Teraz PO chce kontrolować internet przy pomocy KRRiT. http://prawo.vagla.pl/node/9345 Ja rozumiem, że PO nie ma żadnej poważnej bardziej liberalnej konkurencji w Polsce, ale wybory nie są obowiązkowe. Tłuczenie we własny elektorat ustawami nie dość że głupimi to jeszcze niemożliwymi do zrealizowania w praktyce to działanie średnio roztropne.
  • 2011-04-11 10:37 | rebel

    Re:Smoleńsk rok po. Wspomina Michał Boni

    Wrogów politycznych ? Zerknij na listę ofiar. Posłowie PO, ludzie niezwiązani z polityką, wojskowi, kapłani, funkcjonariusze, ... Tak więc nie jest to katastrofa wyłącznie prezesa PiS.
  • 2011-04-21 11:21 | rebel

    Re:Jak działa prawo i sprawiedliwość

    O co więc oburza się pani Kurtyka kiedy właściciel kamienia skorzystał z swojego prawa i zdemontował tablicę ? Czemu dziwi się pani Marta Kaczyńska ? Chyłkiem powieszona, bez ceremonii ściągnięta. http://www.wprost.pl/ar/239514/Kurtyka-o-zamianie-tablicy-to-brak-szacunku-dla-ofiar/ http://www.rp.pl/artykul/641321.html
  • 2011-04-21 14:59 | rebel

    Re:Jak działa prawo i sprawiedliwość

    Pytanie brzmiało "o co się oburza", a nie "czy człowiek ma prawo do oburzania się". Nadal czekam na odpowiedź. Pytanie numer 2. Dlaczego MZS ma rozwiązywać problem prywatnej tablicy (powieszonej przez "wolnego obywatela")na kamieniu gubernatora Smoleńska ?
  • 2011-04-22 12:24 | rebel

    Re:Jak działa prawo i sprawiedliwość

    @tkw Jakich działań oczekujesz od MSZ w tej sytuacji ? Skoro obywatel Kurtyka nie ma żadnych problemów ze strony Rosji. Skoro zgadzamy się że gubernator Smoleńska ma prawo, jako właściciel kamienia, odczepić od niego tablicę. MZS może jedynie wyświadczyć uprzejmość i odebrać tablicę od Rosjan w celu przekazania pani Kurtyce. zwracam uwagę na dobrą wolę właściciela kamienia, który mógłby wywalić w cholerę co mu ktoś samowolnie podrzucił i wysłać rachunek za demontaż. Ps. Krzyż na Krakowskim przedmieściu jest sprawą polityczną ("substytutem pomnika" - cytując JK). Krzyż przy drodze nie ma z polityką nic wspólnego. Analogia jest więc całkiem chybiona. Nie będę kontynuował tematu krzyży. Wszystko zostało powiedziane.
  • 2011-04-26 13:34 | rebel

    Re:EGIPT: Bractwo Muzułmańskie wychodzi z cienia

    Nigdy ? Hezbollach. Zamachy na placówki dyplomatyczne USA w Libanie (1983 Bejrut), lot TWA 847 Ateny - Londyn, ... Chyba że Bejrut to też Palestyna ?
  • 2011-05-04 10:03 | rebel

    Re:Jak sie pozbyć lokatorów

    Dręczył lokatorów horrendalnie windując stawkę czynszu do astronomicznych poziomów... Mógł bo zły trybunał konstytucyjny zniósł ograniczenie podwyżek do 10%. Toż to nieludzkie panie redaktorze Łazarewicz żeby na Krakowskim Przedmieściu takie rzeczy ! Do tego bez widoku na krzyż. Żeby nie można było "mieć" mieszkania za 200 zł. Przeca się należy człowiekowi dożywotnio conajmniej, a właściewie to z prawem dziedziczenia po wsze czasy. Frajetrstwo niech wynajmuje pokoje po 700, albo spłaca trzydzieści lat kredyty. Wiadomo najlichsza kawalerka 150 tyś., a nam tylko 80 chciał dać. Pijawka ! Panie bądź pan poważny. Za 240 złotych nie można wynająć nawet połowy pokoju w Warszawie, a pan pisze że podwyżki ponad 10% to możliwość dręczenia. Niby z jakiej racji właściciel nie ma ciągnąć zysków ze swojej własności ? Ci ludzie mieszkali za pół darmo przez ostatnie kilkanaście lat i kiedyś musiało się to skończyć. Sam wynajmuję. Kiedy mi się nie układa z właścielem to się wyprowadzam. Kiedy jest za drogo to szukam taniej i ... się wyprowadzam. Czasem kaucja przepadnie czasem nie. Życie. W Polsce jest problem z lokalami do wynajmu właśnie dlatego że ryzyko jest zbyt duże. Lokator jest ciężki do ruszenia. Spójrz pan na tę historie z drugiej strony. Właściciel od 2006 chce żeby się wyprowadzili z jego lokalu i co ? Nie da się. Pięć lat to chyba dostatecznie długi okres wypowiedzenia ?
  • 2011-05-04 18:38 | rebel

    Re:Jak sie pozbyć lokatorów

    Jak chcesz to się sądzisz, a jak nie chcesz to się nie sądzisz i tylko sobie coś o właścicielu sądzisz. Ps. Punkt 15. http://www.polityka.pl/opolityce/1508316,1,zasady-publikacji-komentarzy.read?backTo=http://www.polityka.pl/opolityce/1500085,1,regulamin-korzystania-z-serwisu-politykapl.read
  • 2011-05-09 18:10 | rebel

    Re:Rozmowa o polskim problemie z pracą

    Ad: 1. Czy się stoi czy się leży dwa tysiące się należy. Równowartość jakiś 30 dolarów amerykańskich. Co można było kupić za tę pensję patrz punk 14. 2. Dziś - obowiązek kształcenia do 18. roku życia. 11 lat. 3. Studia nadal są bezpłatna na państwowych uczelniach. Śmiem nawet twierdzić że miejsc jest znacznie więcej. 4. 5. 6. To ja przypomnę że za te stypendia człowiek zobowiązywał się odpracować X lat w danym zakładzie. Inżynier zarabiał mniej od faceta od łopaty, a pracy w czasie tego kontraktu nie można było zmienić. 7. Popyt był bo wszystkiego brakowało. Nawet mając kartki człowiek ie był pewien czy uda mu się coś za nie kupić. Szczytem marzeń pod koniec lat 80. był kolorowy telewizor i magnetowid. Za cała pensję można było zjeść obiad w kraju realnej ekonomi, jeśli komuś udało się wyjechać. 8. 4 zmiany czyli po 6 godzin ? Czy popyt choć na jeden artykuł był zaspokojony ? To teraz pytanie. Jaka była efektywność tego przemysłu lekkiego ? Skoro nawet papieru toaletowego i sznurka do snopowiązałki nie był wstanie wyprodukować w wystarczającej ilości. Nie będę nawet wspominał o bardziej skomplikowanych dobrach jak choćby kalkulator. 9. Niby co za PRL mieszkania były tylko potem znikły gdzieś w nocy z 23 na 24 kwietnia 1990 ? Na przydział mieszkania szary człowiek czekał latami. Nieraz dłużej niż trwa dziś spłacanie kredytu. Pełna zgoda co do żłobków i przedszkoli - było lepiej. 10. Zgoda. 11. Oficjalnie. 12. i 13. Kwestia do dyskusji. Nie było porównania z innym światem. http://www.stat.gov.pl/cps/rde/xbcr/gus/PUBL_l_trwanie_zycia_w_Polsce_w_2009.pdf Polecam wykres średnia długość życia. Od 1990 roku ponad 5 lat dłużej. 14. Z tego co pamiętam człowiek niepracujący fizycznie dostawał kartkę M-I uprawniała do zakupu 3kg mięsa miesięcznie. Pół litra wódki lub butelka wina importowanego miesięcznie. Prawdziwe eldorado.
  • 2011-05-11 17:56 | rebel

    Re:Rozmowa o polskim problemie z pracą

    Wypraszam sobie! Za publiczne pieniądze? Za te marne złotówki? Kpisz sobie! Ja tutaj pracuje dla obcego mocarstwa za twardą walutę i to dopiero poprawia mi samopoczucie. Wszystkiemu jak zawsze winni są Ci sami ludzie co zabili Jezusa. Dodam jeszcze że ostatnio grzebałem przy ścianie kurnika więc i masońskie są to sprawy. Jeszcze raz gratuluję czujności !
  • 2011-05-19 14:57 | rebel

    Re:Honor polski, homor europejski. Jaki jest?

    Jeśli chodzi o min. Józefa Becka i pamiętną mowę to nie Czechosłowacja wcześniej, ale ucieczka do Rumuni doskonale obrazuje różnice między deklaracjami a działaniami. @Mieczysław S.Kazimierzak Nie dostrzegasz różnicy między prywatnym listem, a postem na publicznym forum. Moderator to nie adresat listu. Proponuję się zapoznać z netykietą. Żaden dobry obyczaj, ani zasada nie nakazuje reagować na listy od osób, których nie przedstawionych. Masz Pan zwyczaj odpisywać na wszystkie oferty reklamowe, promocje i tonę innego śmiecia pojawiającego się w skrzynce ? Wątpię. Proponuję zapoznać się z zasadami dobrego wychowania.
  • 2011-05-22 18:51 | rebel

    Re:Palestyna w granicach sprzed 1967 r.?

    Wszystko zmieniła Izraelska wojna o niepodległość. Izraelska wojna o niepodległość ? Chyba raczej arabska inwazja na Palestynę. Kilka faktów: W 1947 ONZ uchwaliło rezolucję nr. 181 w sprawie rozwiązania konfliktu arabsko-żydowskiego w Palestynie, poprzez utworzenie dwóch państw: arabskiego i żydowskiego. Izrael zaakceptował plan. Państwa arabskie odpowiedziały inwazją na Palestynę. Po wojnie Strefa Gazy stała się częścią Egiptu, Zachodni Brzeg natomiast zaanektowała Jordania. Żadne z państw arabskich nie zająknęło się nawet o stworzeniu państwa Palestyńskiego. Do roku 1956 spokojnie mogła powstać niepodległa Palestyna. Dlaczego nie powstała ? Widać krajom arabskim nie była do niczego potrzebna. Korzystniejszy był konflikt z Izraelem, uchodźcy, których można posłać w pierwszym rzucie, potrzebny był wróg i poczucie zagrożenia.
  • 2011-05-31 22:07 | rebel

    Re:O Gotach, Wandalach i Herulach

    http://www.umcs.lublin.pl/ Nie wiem jak osoba, ale uniwersytet ma się dobrze.
  • 2011-06-01 16:42 | rebel

    Re:Rozmowa z filozofem Johnem Grayem o religii

    Kolejny pan stwierdza że niemiecki nazizm był ruchem radykalnie laickim, a Hitler wojującym ateistą. Oczywiście bez żadnego uzasadnienia. Czekam aż Mussolini, Franco i Pavelic dołączą do wojujących ateistów. http://en.wikipedia.org/wiki/Adolf_Hitler%27s_religious_views Kraj z podpisanym konkordatem, kapelanami w armii i "Gott mit uns" na klamrze paska każdego żołnierza można określić jako wojująco-ateistyczny. http://www.liberalslikechrist.org/Catholic/NaziLeadership.html http://nobeliefs.com/nazis.htm
  • 2011-06-02 12:22 | rebel

    Re:Rozmowa z filozofem Johnem Grayem o religii

    @Tomko Chciałem udowodnić że pan John Gray mija się z prawdą mówiąc: "(...)lecz z ruchami radykalnie laickimi. Nazizm był ruchem sekularnym, Hitler był ateistą (...)". Hitler nie był ateistą. Nazizm nie był ruchem laickim. Drażni mnie też podpinanie Nietzschego. Zupełnie jakby na paskach Wehrmachtu wyryto "Got ist tot". BTW. Dowód jest chyba przekonujący: "Hitlera nie da się przepisać do (...) ateizmu ...". Pozdrawiam i nawzajem
  • 2011-06-02 12:27 | rebel

    Re:Rozmowa z filozofem Johnem Grayem o religii

    Ps. @Tomko. Masz zupełną rację Jezus (jeśli żył) wyłożył bardzo fajną teorię, natomiast 2000 lat praktyki pokazało coś zupełnie innego. Marks również miał ciekawe koncepcje, nie było tam słowa o milionach zagłodzonych, NKWD, KGB, Czeka, gułagach, ... Liczy się realizacja, a nie życzenia.
  • 2011-06-02 16:51 | rebel

    Re:Rozmowa z filozofem Johnem Grayem o religii

    @Tomko Nie, nie można uznać za laicyzm sojuszu ołtarza z tronem. Laicyzm to z definicji koncepcja rozdziału państwa od kościoła.
  • 2011-06-03 09:51 | rebel

    Re:Rozmowa z filozofem Johnem Grayem o religii

    @TOmko Pewnie że miał. Sam kościół tak twierdzi, ustami obrońców Piusa XII, któremu przypisują niebagatelną rolę w ratowaniu żydów, walce z nazizmem, faszyzmem itd. Świadczy o tym obecność dygnitarzy nazistowskich na uroczystościach religijnych, okazałe śluby, kapelani w wojsku, itd. Historia zna wiele przykładów gdy głową kościoła zostaje władca świecki: Bizancjum, Imperium Osmańskie, Anglia, ... i nadal kościół pozostawał ważnym graczem politycznym. Więc to że władzę skupił Hitler i spółka jest strasznie lichym argumentem. Myślisz się pisząc że działo się to samo co w ZSRR, sowieci niszczyli kościoły, naziści asymilowali z aktywnym poparciem wielu hierarchów. Znowu powołam się na ocenę samego KK, w 1949 Pius XII ekskomunikował wszystkich członków partii komunistycznej, znasz przykład ekskomuniki jakiegoś zbrodniarza nazisty ? W oczach KK chłop z robotnik z Mazowsza z legitymacją partyjną ma mniejsze szanse na zbawienie od dowódcy obozu koncentracyjnego. Swoją drogą to ciekawy przykład oceny moralnej. Proponowałbym najpierw czegoś się dowiedzieć, a potem "tłumaczyć".
  • 2011-06-03 10:01 | rebel

    Re:Kardynał Wyszyński - pomnik wart uczłowieczenia

    Kardynał Wyszyński: „Ateneum Kaplanskie” numer styczniowy z 1938 r. „Trudno nie przyznać słuszności twierdzeniom Hitlera, że Żyd pozostał obcym ciałem w organiźmie narodów europejskich. Głosząc idee wywrotowe, stając na czele ruchu komunistycznego, szerząc w literaturze hasła niemoralne… Żyd zwalcza obcą jego psychice kulturę, wyrosłą na podłozu chrześcijaństwa.” „Ateneum Kapłańskie” rok 1938, zeszyt 1, str. 23 (…) Dzisiejsza Trzecia Rzesza podjęła tytaniczną probę realizacji wielkich idei, które mają przynieść odrodzenie ludzkości…” (…) „Rasizm kryje w sobie pewne zdrowe myśli, które dotychczas znane były tylko w szczupłym gronie lekarzy i biologów. Dziś przyszedł czas na ich rehabilitację”. „Ateneum Kapłańskie” 1937 r., zeszyt l str. 152 „Zasady wychowawcze nacjonalizmu niemieckiego są WZORCEM dla innych narodów. W nacjonalizmie odbija się dusza Niemiec „ http://nieklerykalny.blogx.com.pl/
  • 2011-06-03 20:37 | rebel

    Re:Rozmowa z filozofem Johnem Grayem o religii

    @Tomko Za każdym razem zmieniasz temat. Hitler nie był ateistą. Nazizm nie był ruchem laickim. Pan Gray mija się z prawdą i faktami.
  • 2011-06-05 18:04 | rebel

    Re:Rozmowa z filozofem Johnem Grayem o religii

    @Tomko Twój post 2011-06-04 13:38 jest doskonałym podsumowaniem wszystkich Twoich wypowiedzi. "(...) religia (...) czy KK. Nie posiadała autonomii (...)" KK posiadał autonomię zagwarantowaną konkordatem z 1933r. Nie znasz podstawowych faktów. "(...) w trzeciej rzeszy (...) więc to było państwo świeckie które zdarza mi się mylić z laickim które oznacza równość wszystkich światopoglądów." Myląc pojęcia, używając słów których znaczenia nie rozumiesz, nie znając faktów i stosując pokrętną logikę dochodzisz do wniosku że III Rzesza była państwem równości wszystkich światopoglądów.
  • 2011-06-08 14:43 | rebel

    Re:Rozmowa z filozofem Johnem Grayem o religii

    @MorAmath Potrafisz podać poważne przypadki nieprzestrzeganie konkordatu ? Jednym zdaniem postawiłeś tezę, a ja mówię "sprawdzam". "Czy wśród nazistów byli ludzie wierzący, ano byli tylko czy to wpływało na ich działania ano nie." Ciekawe. Właśnie stwierdziłeś, że wiara nie wpływa na działania. Hitler ma głos: "(...) I say: My feelings as a Christian points me to my Lord and Savior as a fighter. It points me to the man who once in loneliness, surrounded only by a few followers, recognized these Jews for what they were and summoned men to fight against them and who, God's truth! was greatest not as a sufferer but as a fighter. .. How terrific was His fight for the world against the Jewish poison." http://en.wikipedia.org/wiki/Adolf_Hitler%27s_religious_views
  • 2011-06-08 17:44 | rebel

    Re:Twarze hiszpańskiej rewolucji młodych

    Synchronizacja z rzeczywistością. Masz zupełną pełną rację. Liczba absolwentów (Polska): 1990 - 56k 2009 - 439k Przy założeniu że liczba ciepłych posadek jest procentowo stała, a populacja lekko spada. O ile mniejsze szanse na dobrą posadę ma absolwent w 2009 w porównaniu do tego z 1990 ? http://www.magdalenaszpunar.com/_publikacje/2005/kapital_ludzki.htm http://www.stat.gov.pl/cps/rde/xbcr/gus/PUBL_e_not_nt_szkol_wyzszych_w_Polsce.pdf
  • 2011-06-08 20:24 | rebel

    Re:Rozmowa z filozofem Johnem Grayem o religii

    @Tomko Pożegnałeś się [2011-06-06 14:05]. Ja też Ci mówię "cześć". Bez żalu. Ps. Kaczyński w kwestiach ekonomicznych jest jak najbardziej lewicowcem. "Polska solidarna", kontrola na "strategicznym" przemysłem, "silne państwo", etatyzm, podejrzliwość względem zagranicznego kapitału, zresztą polskiego też ... To musi być frustrujące tak ciągle "kulą w płot".
  • 2011-06-10 19:07 | rebel

    Re:Rozmowa z filozofem Johnem Grayem o religii

    @MorAmarth Ja rebel nie jestem rzecznikiem bliżej niesprecyzowanej grupy "racjonalnych ateistów". Nie czuję się odpowiedzialny za wypowiedzi onych i tłumaczyć się za nich nie zamierzam. Ścieżek ich nie znam, do czytania nikogo nie zapędzam, a znęcania internetowego się nie boję. Dowódu na potwierdzenie Twojej tezy nie zauważyłem, ale być może przeceniłeś moją inteligencję. Książka jest mi znana, ale szczerze za lekturę dziękuję. internet ma jedną przewagę na słowem drukowanym, każda wypowiedź poddawana jest niemal natychmiastowej weryfikacji, prze solidną grupę czytających (mam oczywiście na myśli wypowiedzi nadające się do komentowania). Pozdrawiam.
  • 2011-06-21 19:24 | rebel

    Re:DEBATA: Czy Polacy są skłóceni, czy tylko elity?

    @Prudent Świetny link.
  • 2011-07-04 21:40 | rebel

    Re:Dola i niedola polskiego chłopa

    @tarleb Piszesz nie na temat. Wyraźnie stwierdziłeś że kraje europejskie [b]są [/b]dziesiątki,a nawet setki lat za nami. Mamy rok 2011, a nie 1578. USA nie leżą w Europie, a ta nie kończy się na Anglii. Klasyczny przykład tworzenia teorii na jednym przykładzie. Być może był w USA stan, w którym w drugiej połowie XX w. prawa wyborcze miało mniej osób niż w Polsce. W Polsce władza ludowa mogła nadać prawa wyborcze nawet całej światowej klasie robotniczej i wyniki byłyby takie same. Jak naucza towarzysz Stalin "Nieważne, kto głosuje, ważne, kto liczy głosy.".
  • 2011-07-05 15:36 | rebel

    Re:Dola i niedola polskiego chłopa

    Dowiedziałem się dziś czegoś nowego. "W tych dziedzinach (...) są za nami setki bądź dziesiątki lat wstecz" oczywiście znaczy "myśmy pierwsi wypracowali pewne rozwiązania". Taki Olaf ze Szwecji, potomek Wikingów, gdzieś w XVII w. mógłby śmiało powiedzieć "Sto lat za nami są Hiszpanie, Portugalczycy i Anglicy jeśli chodzi o kolonizację Ameryki". Owacje ! Brawa ! Aplauz ! Hurrra ! Bardzo ciekawe są Twoje rozważania na temat tworzenia się państw w Europie, tylko nie bardzo widzę związek z tematem. Pomijasz całkowicie praktykę stosowania prawa. Polska i Niemcy mają właściwie ten sam kodeks drogowy, różnicę widać przy pierwszym przechodzeniu na pasach. Konstytucja ZSSR gwarantowała wolności o jakich nawet się nie śniło mieszkańcom łagrów. Gdzieś w Angli (w Jorku jeśli mnie pamięć nie myli) można zabić plującego Szkota strzałem w serce (z łuku) i nic z tego nie wynika.
  • 2011-07-07 13:19 | rebel

    Re:Młodzi, wykształceni, zadłużeni

    @jotkaes Święte słowa ! Kurs Analiza Wartości powinien być obowiązkowy w każdym liceum.
  • 2011-07-07 15:40 | rebel

    Re:Młodzi, wykształceni, zadłużeni

    Teraz jak na dłoni widać jacy to byli "doradcy finansowi". Ludzie po [b]kilkudniowych[/b] kursach, bez doświadczenia w obracaniu większymi pieniędzmi radzili innym jak zadłużyć się na całe życie. nie widziałem dotąd artykułu rzetelnie opisującego wykształcenie i doświadczenie sprzedawców kredytów (nazywanych dla zmyłki doradcami). Branża "doradców" rozrosła się u nas strasznie: kredytowi, finansowi, ds. nieruchomości, emerytalni, ... Nasuwa pytanie skąd do licha wzięliśmy przez kilka lat armię ekspertów gotowych zainwestować cudzy dorobek życia? Przykład z życia. Gdzieś w grudniu zeszłego roku dzwonił do mnie doradca inwestycyjny i nie potrafił odpowiedzieć na pytanie jak zmieniały się w Polsce stopy procentowe w ostatnim roku. Żenada. Człowiek bez elementarnej wiedzy chce doradzać innym. Wracając do tematu. Media też nie pozostały obojętne. Podgrzewały atmosferę ostatniej szansy "co roku metr droższy o 50%". Jakoś nie pamiętam tytułów: "Frank nie zawsze będzie tani", "Uwaga na ryzyko kursowe", albo "Metr w Warszawie droższy niż w Berlinie, czy to ma sens ?", czy "Nie będzie rosnąc do końca świata". Atmosfera paniki, aż miło. Na szczęście RPP zachowała rozsądek i trochę przycięła obłęd zadłużania. Pamiętam oburzenie na forach po rekomendacji ograniczającej dostęp do kredytów w walutach obcych.
  • 2011-07-27 11:47 | rebel

    Re:Jak oceniać agencje ratingowe

    Mylisz się. Firma może wypuścić obligacje. Może też pójść na giełdę i wypuścić akcje. Jedno nie wyklucza drugiego i żeby było ciekawiej są spółki giełdowe które emitują obligacje.
  • 2011-09-04 22:19 | rebel

    Re:Policjanci z Kędzierzyna-Koźla - winni czy niewinni?

    Najciekawsza jest wypowiedź pana Ignacego Krasickiego, przewodniczącego Związku Zawodowego Policjantów na Opolszczyźnie. Pierwsze co to stwierdza, że facet miał problemy. Jakie problemy ? Nie powiem, bo nie mogę. Skoro nie mogę powiedzieć to nie zaczynam tematu, a nie wzorem znanego polityka robię tajemnicza minę. Zresztą co to ma do rzeczy ? Nic, ale sugeruje że facet to jakiś bandzior, znaczy kumie słusznie pałą dostał. Dalej jest prawdziwy rarytas myśli [b]mi[/b]licyjnej "(...) strach interweniować, bo uczciwego policjanta oskarży przestępca i okaże się, że to nie policjant ma rację.", no strach straszny, że przestępca może mieć rację, a nie policjant. Przecież każdy wie, że [i]pan władza[/i] ma rację z definicji i tylko przez przypadek nie zapisanego tego w konstytucji. "Na ulicy sprawiedliwość wygląda inaczej." i teraz naprawdę można się zacząć bać. Bo sąd sądem, a sprawiedliwość ... Pan Ignacy trójpodział władzy ma za fanaberię miękkiego zachodu, bo z ulicy więcej widać i jak się zbierze 30 tyś. podpisów w 40 mln. kraju to ma się rację. Charles Lynch byłby dumny że jego poczucie sprawiedliwości wciąż żyje w sercach i umysłach. Na koniec powtórka punktu pierwszego i gadka o jakiejś innej sprawie. Panie Krasicki, abstrahując od tego kto kogo bił, człowiek może być karany i sto razy, ale jeśli za sto pierwszym dostanie policyjną pałą bez powodu to używający pały jest tak samo winny jakby przylał najuczciwszemu z uczciwych. Bo Tak to działa w cywilizowanym świecie, że obywatele płacą policji, daję policjantom pistolety i pałki, ale też regulaminy. To właśnie różni profesjonalistów w służbie prawa od mafijnej ochrony. Na temat sprawy się nie wypowiem. Brakuje mi faktów tak podstawowych jak obdukcja lekarska, ewentualne zeznania innych świadków, ewentualne różnice zeznań, itd.
  • 2011-09-21 12:39 | rebel

    Re:Żony zabitych w Afganistanie wystawiają rachunki

    Zgadzam się z Tobą. W pracę żołnierza jest wpisane ryzyko uczestnictwa w wojnie. Do tego są szkoleni i za to się im płaci. Jest to ryzyko powszechnie znane i było znane kiedy Ci ludzi podejmowali decyzję o wyborze pracy. To że w Afganistanie można zginąć łatwiej niż na poligonie też jest jasne i za to też jest płacone ekstra. Zawodowy kierowca ma większą szansę zginąć w wypadku, a stewardesa w katastrofie lotniczej.
  • 2011-09-28 12:37 | rebel

    Re:DEBATA: Czy potrzebne jest nam wykształcenie ogólne?

    Mówimy to z kraju, w którym posłowie podczas suszy urządzili w siedzibie parlamentu oficjalne modły o deszcz ;-) Ps. Skłonności homoseksualne u teletubisia akurat zidentyfikowała rzeczniczka praw dziecka Ewa Sowińska z Polski.
  • 2011-10-18 00:03 | rebel

    Re:Kościół proponuje niby podatek

    Biskupi zgodziliby się na likwidację funduszu kościelnego ... i dalej jesteśmy w matrixie. Biskupi wyrażą (bądź nie) zgodę jak mają być wydawane pieniądze Polaków. Wyobraźmy sobie, że sejm decyduje się zlikwidować fundusz kościelny i zaoszczędzić prawie 100 milionów naszych pieniędzy bez uprzedniej zgody jaśnie oświeconych biskupów. Tak jak składki do OFE i VAT ostatnio. Ale by było normalnie. PS. Z Funduszu korzystają też inne kościoły w Polsce, ale cóż w roku Piotra Skargi kto by pytał heretyków o zdanie.
  • 2011-11-05 23:03 | rebel

    Re:Zakon każe milczeć księdzu

    Gospodarzu, Może się Pan poczuć skrytykowanym. Zakonnicy w odpowiedzi na Pańskie "roszczenia do ingerowania w autonomię życia zakonnego" wskazują stosowny zapis Prawa Kanonicznego (sic!). http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114883,10595833,Przelozeni_Zakonow_Meskich_krytykuja_media_za_ingerencje.html
  • 2011-11-12 23:56 | rebel

    Druga Brazylia, czyli pomysły Palikota

    "ma się zacząć dokładnie 22 listopada. Czyli w dniu powołania rządu. I skończy dokładnie 22 dni robocze później, czyli 22 grudnia." 22XI + 22dni = 22XII ?! Listopad 2011 najkrótszy w miesiąc w roku.
  • 2011-11-12 23:56 | rebel

    Druga Brazylia, czyli pomysły Palikota

    "ma się zacząć dokładnie 22 listopada. Czyli w dniu powołania rządu. I skończy dokładnie 22 dni robocze później, czyli 22 grudnia." 22XI + 22dni = 22XII ?! Listopad 2011 najkrótszy w miesiąc w roku.
  • 2011-11-13 14:57 | rebel

    Re:Druga Brazylia, czyli pomysły Palikota

    Mój błąd. Moja nieuwaga. Chyba już wiem jak czuł się Adaś Miauczyński kiedy przewrócił stronę. Las ... krzyży.
  • 2011-12-02 19:11 | rebel

    Re:Fatalny stan polskich okrętów

    Żeby zrozumieć dlaczego polska marynarka wojenna wygląda tak, anie inaczej trzeba cofnąć się do roku 1956. Polacy na fali odwilży po pozbyciu się radzieckich oficerów wpadli na pomysł utworzenia nowego frontu. "Front" w nazewnictwie radziecki to mniej więcej grupa armii. Front polski, nazywany północnym lub czasem pop prostu nadmorski miał osłaniać prawe skrzydło głównego zgrupowania wojsk Układu Warszawskiego. W praktyce oznaczało to uderzenie (w odpowiedzi na atak NATO oczywiście) na kierunku północne Niemcy, Holandia, Belgia i po drodze ... Dania. W misji wyzwalaniu Duńczyków spod jarzma kapitalistów przewidziano desant lotniczy i morski. Niestety istniały uzasadnione obawy, że siły reakcji nie będą czekać aż nasi wylądują pod Kopenhagą tylko już na Bałtyku spróbują zastopować postęp rewolucji. Przygotowano więc osłonę desantu, naszą rdzewiejącą flotę. Flotę od 20 lat po prostu zbędną. Od kilkunastu lat nikt nie postawił pytania, do czego nasza marynarka ma być użyta, stąd projekty na osiem korwet kończące się jednym kadłubem. Na całe szczęście zresztą, bo to mogłoby być osiem kadłubów, albo co gorsza gotowych okrętów. Drogich w utrzymaniu i właściwie nie wiadomo po co.
  • 2011-12-03 13:14 | rebel

    Re:Fatalny stan polskich okrętów

    Ewentualny przeciwnik to klucz do określenia naszych potrzeb. Zdefiniujmy warunki jakie musi spełniać kraj, z którym nasza flota miałaby walczyć na Bałtyku. 1. Dostęp do Bałtyku. 2. Minimalny potencjał wojskowy umożliwiający prowadzenie agresywnej wojny. Trudno sobie wyobrazić żeby np. kraje nie posiadające własnych sił powietrznych planowały jakiekolwiek działania wojenne przeciw Polsce. 3. Potencjał ludzki i ekonomiczny. Dodatni przyrost naturalny. Nie ma w historii przypadku żeby wymierający kraj napadał sąsiadów. Liczba ludności nie mniejsza niż 33% ludności Polski. PKB (bezwzględne) nie mniejsze niż połowa PKB Polski. 4. Sytuacja międzynarodowa. Sojusze, pakty, inne zagrożone granice. 5. Motyw. Najbliższa spełnienia wszystkich tych warunków jest ... Polska.
  • 2011-12-12 11:23 | rebel

    Re:Rozmowa z szefem Sztabu Generalnego Wojska Polskiego

    Jakie są nasze potrzeby ? Za układu warszawskiego sprawa była jasna. Front Nadmorski miał chronić północną flankę wojsk UW, aż po Belgię. Do czego te 100tyś. i cała masa sprzętu, kosztująca 27mld rocznie PLN ma służyć ? Czy celem istnienia nasz armii jest uczestnictwo w misjach stabilizacyjnych (albo okupacyjnych, zależy od punktu widzenia) ? Czy może chcemy chronić tylko własne granice, jeśli tak to przed kim ? A może mamy w ramach NATO kontrolować Bałtyk ? A może mamy wystawić brygadę zmechanizowaną (znowu jako część NATO) ... Na armię do wszystkiego stać dzisiaj tylko największe i najbogatsze kraje. Panie generale co jest głównym priorytetem naszego wojska ? "Siły zbrojne czasu pokojowego, które liczą trochę poniżej 100 tys. żołnierzy, to za mało [b]dla naszych potrzeb[/b]."
  • 2012-01-19 10:54 | rebel

    Re:Gandamak - brytyjska klęska w Afganistanie

    Wojna jednak nie skończyła się masakrą armii Indusu i aż się prosi o dopisanie dalszego ciągu. Brytyjczycy obronili Dżalalabad, załoga przeprowadziła kontratak i rozbiła Afgańczyków. Ściągnięto nowe oddziały i w połowie 1842 roku Kabul został zdobyty i splądrowany. Lady Sale z tego co pamiętam nie został wypuszczona tylko odbita przez swoich rodaków, gdzieś nawet czytałem że przez swojego męża (tego samego który wygrał pod Dżalalabadem). 16,5 tysiąca Brytyjczyków, z czego żołnierze stanowili mniej niż jedną trzecią. Trzeba jasno powiedzieć, że była to głównie rzeź cywili.
  • 2012-01-19 16:47 | rebel

    Re:Gandamak - brytyjska klęska w Afganistanie

    Bezbronnych cywili. To co próbujesz robić nazywa się odczłowieczeniem wroga, umiejętność w której celowali wszelkiej maści ludobójcy. Twojej koncepcji "bezczelnej arogancji" choć odrobiny oryginalność, to potrafi wyrazić każdy menel spod bloku prostym "Po ch. się gapisz ?!". Georges53, po prostu nuda !
  • 2012-02-20 13:48 | rebel

    Re:Studentki ze sponsorem

    Celnie!
  • 2012-03-02 10:33 | rebel

    Re:Po co nam reforma emerytalna? Mówi minister pracy

    Dane: Oczekiwana długość życia kobiety/mężczyźni: 79/71 Średni wiek przejścia na emeryturę: 58/61 Średni wiek rozpoczęcia pracy zawodowej: 22 Roczna inflacja: załóżmy 3% Roczna stopa zwrotu: 7% Liczymy: [b]Realna stopa zwrotu [/b](ponad inflację) [b]4%[/b] - dokładnie jak u Ciebie, to założenie jest niezwykle ważne, jeśli nie weźmiemy pod uwagę inflacji to będziemy liczyć po dzisiejszych cenach. [b]Przepracowane lata: 36/39[/b] - przeciętny Polak nie przepracuje 40 lat [b]Lata na emeryturze: 21/10 [/b]- przeciętna Polka spędzi 21 lat na emeryturze! Statystycznie dłużej pożyjemy na emeryturze niż zakładane przez Ciebie 10 lat. No i teraz niespodzianka odkrywamy Amerykę na nowo, kalkulator liczy mniej więcej tyle samo (zwracam uwagę że szacują znacznie dłuższy czas życie mężczyzna za 40 lat) ;-) http://www.money.pl/emerytury/kalkulator/ofe/ Dla Twoich założonych danych (40 lat pracy, 10 lat na emeryturze) dostałem trochę ponad 350k. Czemu tyle nie dostajesz? Bo obecnych emerytów obowiązuje zupełnie inny system. Bo w czasach kiedy odkładali na emeryturę ich średnia pensja pozwalała na średni standard życia znacznie niższy niż teraz. Czy dostaniemy przewidywaną kasę? Oby! ;-) Gdzie ginie kasa ? No ba. Mamy sporą grupę ludzi która więcej życia spędza na emeryturze niż w pracy. Masę uprzywilejowanych niepłacących składek lub płacących mniej niż 300 zł na kwartał. Ktoś musi ich utrzymać i założę się że padnie na facetów na etacie z pensją w okolicach średniej, bo jest to grupa pozbawiona jakichkolwiek przywilejów. Tradycyjnie. Zarabiają dość żeby można im było trochę zabrać i nie umrą z głodu, nie mają silnego związku zawodowego, ani grupy lobbujące jacy są biedni i przez los pokrzywdzeni. http://pl.wikipedia.org/wiki/Ludno%C5%9B%C4%87_Polski#Emeryci http://www.bankier.pl/wiadomosc/Srednia-wieku-przechodzenia-na-emeryture-pozostaje-bez-zmian-2171491.html http://zielonalinia.gov.pl/default.aspx?docId=1116&newsId=13394&templId=19
  • 2012-03-06 18:38 | rebel

    Re:Szef Solidarności grozi rządowi. Rozmowa ze związkowcem

    Solidarność nie jest żadnym związkiem zawodowym. Jest zwyczajną korporacją, a pan Duda jest głównym managerem czyli CEO. Dowody ? Proszę bardzo. Jak w każdej większej organizacji "nomenklatura" broni swoich interesów uzasadniając to dobrem organizacji, a dobro organizacji utożsamia z dobrem społecznym. W skrócie "Państwo to my". Żywotnym interesem "nomenklatury" jest utrzymanie profitów, czyli dobrze płatnych posad zawodowych związkowców. Dlatego Solidarność wojuje o duże zakłady, tylko tam można dostać związkowy etat. KGHM, kopalnie, stocznie, huty, policja, pkp. Najlepiej gdy są to firmy państwowe, bo te można "dofinansować" z budżetu, dać ulgę podatkową, lub uniemożliwić działanie konkurencji i utrzymuje firmę-żywiciela przy życiu. BTW. Czy ktoś zna na świecie inny kraj w którym pracodawca musi płacić związkowcom pensje ? Utrzymanie przywilejów emerytalnych jest niezbędne firmie Solidarność. Razem z przywilejami odeszłoby zbyt wielu członków. Mniej członków = mniej etatów związkowych. "Ozusowanie" umów zwanych śmieciowymi, o którym wspomina pan Duda, to zwyczajne obciążenie podatkowe ludzi w najtrudniejszej sytuacji na rynku pracy. Dlaczego panu "obrońcy pracowników" to w ogóle nie przeszkadza ? Słusznie kombinujecie. Zatrudnieni na umowy śmieciowe nie generują etatów związkowych! Źli oczywiście są przedsiębiorcy, bo mają zyski i majątek na kontach. Niech pan Duda pochwali się swoim PIT-em. Mogę się założyć że zarabia lepiej niż niejeden przedsiębiorca, że o majątku Solidarności nie wspomnę. Idea działania Solidarności jest banalnie prosta. Obrona przywilejów pewnych grup w zamian za ich poparcie. Na grupy uprzywilejowane ma się zrzucić reszta.
  • 2012-03-07 13:15 | rebel

    Re:Podatek miedziowy

    @camel PRL jako system ekonomiczny nie może istnieć bez żelaznej kurtyny. Nie da się przy nieograniczonym przepływie ludzi, towarów i usług regulować cen, a ceny odgórnie ustalane to kwintesencja gospodarki planowanej (z punktu widzenia konsumenta). Jeśli chodzi o kult głupoty, to wybacz ale chyba nie pamiętasz partyjnej nowomowy. Geniuszu nomenklatury . Obowiązkowych odwołań do Marksizmu-Leninizmu. W '68 profesorów usuwano z uczelni, oczywiście tylko tych podejrzanych o żydowskie pochodzenie. Spłaszczenie dochodów oznaczało że 99% społeczeństwa była po równo biedna. Kawa uchodziła za rarytas, podobnie jak prawdziwa czekolada (nie wyrób podobny), gumy do żucia, telewizory, rowery, telefon w domu, nawet papier toaletowy ... a przeciętny Polak jeśli miał szczęście wyjechać za zachodnią granicę najpierw dostawał oczopląsu, a potem uświadamiał sobie, że za miesięczną pensję stać go na obiad w barze. Każdy swoją młodość wspomina dobrze, moja babka na ten przykład uważa że najlepiej było w latach dwudziestych, w czasach gdy za potrzebą trzeba było biegać do budki przed domem, a wodę nosiło się ze studni.
  • 2012-03-08 10:46 | rebel

    Re:Szef Solidarności grozi rządowi. Rozmowa ze związkowcem

    Nie tak łatwo zostać górnikiem. [b]JSW[/b] - Ostatnie info z marca 2011 - nie prowadzimy naboru. "Wszystkie podania złożone przez kandydatów począwszy od 1 stycznia 2009 roku nie tracą swej ważności ..." http://www.jsw.pl/media/aktualnosci/artykul/id/polityka-zatrudnieniowa-w-2011-roku/ JSW - ponad 20 tysięcy pracowników [b]KGHM [/b]- firma zatrudniająca około 30 tysięcy osób ma 4, słownie cztery, wolne stanowiska. https://www.erekrutacja.kghm.pl/web/guest/2 Dwie wielkie firmy zatrudniające w sumie ponad 50 tysięcy ludzi, mają 4 wolne wakaty. [u]Jedno miejsce na ponad 10k pracowników.[/u] Jak to możliwe ? Tak na chłopski rozum w każdej normalnej firmie tylko żeby zastąpić odchodzących pracowników mielibyśmy rekrutację minimum na poziomie 1-2% czyli 500 - 1000 ofert rocznie. Dla porównania przykład z innego biznesu: WABCO - ponad 10k pracowników - 52 wakaty. http://www.wabco-auto.com/pl/start-wabco/wabco BTW. Do tego Wabco rekrutuje przez agencje pracy tymczasowej. [b]Policja[/b] - ludzie czekają w kolejkach żeby złożyć podanie. http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114873,10957258,Kilkaset_osob_stalo_w_kolejce_po_prace_w_policji.html Chętnych nie brakuje, co w sumie nie powinno dziwić. Stosunek wymaganych kwalifikacji do zarobków znacznie lepszy niż w sektorze prywatnym i do tego ta emerytura po 25 latach. O szkołach się nie wypowiem, tylko i wyłącznie dlatego że twardych danych nie mam, a plotek nie chce mi się powtarzać. Może ktoś inny się wypowie czy łatwo się zatrudnić ?
  • 2012-04-02 11:44 | rebel

    Re:Rewolucja w Marynarce Wojennej

    Oczywiście że miała więcej okrętów. Tyle że wtedy planowaliśmy wyzwalać Europę. Północna grupa wojsk, czyli my miała wyzwolić Danię, północne Niemcy, a w optymistycznych planach nawet Holandię i Belgię. Armia to narzędzie do realizacji konkretnych celów, bardzo drogie narzędzie, więc skoro cele się zmieniły to i armia musi się zmienić.
  • 2012-04-05 17:13 | rebel

    Re:Państwo Kościół w państwie Polska

    Brawo! Doskonały tekst.
  • 2012-04-10 12:28 | rebel

    Re:Ile kosztują nas nauczyciele

    @belfer Dobra, przyjmuję Twoją analizę jako prawdziwą od początku do prawie końca. Zgadzam się, jesteś świetnym nauczycielem i nie zarabiasz kokosów. Problemem jest to, że gdybyś nie angażował się w pracę ponad absolutne minimum to zarabiałbyś dokładnie tyle samo. Podwyżkę czy premię dostałbyś też identyczną. Musisz przyznać, że jest to niesprawiedliwe i głęboko demotywujące. Wynagradzanie nauczyciela, premie, podwyżki nie mają żadnego związku z jego faktyczną pracą. Liczba nauczycieli nie zmienia się z liczbą uczniów. Wyobraź sobie że prowadzisz firmę w której niezależnie od ilości zamówień musisz utrzymać stałą załogę. Do tego nie masz wpływu na pensje pracowników, bo decyduje o nich specjalna ustawa. Potrafisz podać przykład bardziej niszczącego motywację systemu? Teraz ta druga część. Nie jesteś nauczycielem to milcz, albo nim zostać i wtedy się wypowiedz. Tak sprawę nie dałoby się prowadzić żadnej dyskusji poza kółkami wzajemnej adoracji. To że są dobrzy nauczyciele nie zmienia faktu że słabi zasługują na krytykę. Nikt nie pisze artykułu o równej odśnieżonej drodze, działającej kanalizacji i o tym że jest prąd. Natomiast jak po miesiącu od oddania droga jest do remontu, śnieg leży od tygodnia, po wodę trzeba biegać ze świeczką do beczkowozu to jest temat. To nie jest nagonka na nauczycieli tylko krytyka systemu. Systemu, który jak czytam też Ci się nie podoba.
  • 2012-04-10 12:32 | rebel

    Re:Ile kosztują nas nauczyciele

    @Sofia Czyli tematu niewydolnego systemu lepiej nie ruszać, bo będą głupie komentarze?
  • 2012-04-10 15:48 | rebel

    Re:Co dziś znaczy suwerenność

    @vps "(...)czas się dzielić zyskiem i wrzucać kapitał do wspólnej kasy. Dlaczego już teraz nie chcą tego robić skoro im zależy na wspólnocie?" Mylisz się. Wymiana kasy od najbogatszych do najbiedniejszych trwa od początku UE, a Niemcy są największym płatnikiem. Tylko w 2009 dorzucili się 9mld euro ponad to co dostali. Dla porównania cały budżet Polski w 2009 wynosił jakieś 60mld euro. Cała Twój wywód jest oparty na błędnych założeniach. http://de.wikipedia.org/w/index.php?title=Datei:Nettozahlerundempfaenger2009.png&filetimestamp=20110429210950 Ps. Na początku: "To nie ma znaczenia jak było z Nordstream (...)" i na koniec "Nordstream jest przykładem, że nikt nawet nie próbuje (...)" Miej odrobinę konsekwencji, albo nie ma znaczenia jak było z Nordstream, albo nie rób z tego dowodu na. Kiedy jest Ci to wygodne Nordstream jest świetnym dowodem, ale kiedy nie pasuje do Twoich tez to już nie ma znaczenia jak to było z tą rurą.
  • 2012-05-22 21:41 | rebel

    Re:Janusz Palikot, czyki PR bez końca

    W Polsce, w kraju w którym religia katolicka jest wszechobecna. Na każdym etapie edukacji publicznej. Właściwie wszystkie uroczystości państwowe mają charakter religijny. Każda służba ma etatowych kapelanów. Biskupi oficjalnie targują się o kasę jaką dostaną od państwa. Lekarz opłacany z podatków ma prawo podatnikowi odmówić leczenia, powołując się na klauzulę sumienia. Co znamienne podatki na sumienną służbę zdrowia są przymusowe, a prawo do zajścia w ciążę w zgodzie z własnym sumieniem (in vitro) nie jest respektowane. W takim kraju apostazja jest publiczna i chwała Palikotowi za to że zamiast chować się w kącie podczas rozlicznych religijno-państwowych uroczystości przybił kartkę do drzwi. Zresztą, i to jest kuriozum największe, KK może pana Palikota nadal zaliczać do wiernych bo nie wypełnił kościelnych formalności.
  • 2012-06-02 13:03 | rebel

    Re:Platforma traci, a w co gra Donald Tusk?

    Zabieranie się za jedną reformę na raz świadczy nie o kunktatorstwie tylko o mądrości i świadomości własnych ograniczeń. Po pierwsze możliwości państwa do wprowadzenia reform po drugie własnej siły względem niezadowolonych. 1. W 2009 ten "nic nierobiący" premier ograniczył liczbę uprawnionych do pobierania wcześniejszych emerytur skromnej liczbie 800 tyś. naszych rodaków. Tylko w zeszłym roku liczba emerytów, która nieprzerwanie rosła od kilkudziesięciu lat, spadła o 33,4 tys. Wskaźnik zatrudnienia wśród osób w wieku 55 – 64 wynosi obecnie 37,6 proc. Jeszcze w 2008 roku było to 32 proc. Panie Krasowski jeśli odebranie przywilejów prawie milionowi wyborców nie jest reformą przez duże R to nie wiem czego Pan oczekuje. 2. Rok później ten sam rząd podnosi podatek VAT. Trudno sobie wyobrazić bardziej niepopularną decyzję. 3. Dwa lata później znowu emerytury. Wydłużenie wieku emerytalnego wszystkim. Rozłożone na raty dzięki czemu skończyło się na wystąpieniu aktywu związkowego. 4. Zakończenie prac komisji oddającej KK różne dobra doczesne i dyskusja o finansowaniu kościołów w Polsce. Pierwsza w III RP. Jeden temat tabu mniej. http://praca.gazetaprawna.pl/artykuly/500134,w_zus_znow_ubylo_emerytow_przez_wygaszanie_przywilejow.html
  • 2012-06-21 20:19 | rebel

    Re:Czy marihuana będzie legalna?

    To że narkoman miał najpierw kontakt z marychą, nie oznacza że marycha jest "przystankiem" do np. heroiny. Na tej samej zasadzie mógłbyś twierdzić, że piwo jest "przystankiem" przed mocniejszymi trunkami i prowadzi do alkoholizmu. Zresztą Twoi anonimowi pewnie też zaczęli od piwka i fajek. To że istnieje korelacja nie oznacza, że jedno wynika z drugiego. Ps. O uzależniających właściwościach marihuany, a właściwie ich braku, jest cały raport WHO.
  • 2012-07-10 14:23 | rebel

    Re:15 książek, które warto zabrać ze sobą na urlop

    @Rysiu "Po ukończeniu [b]traktującego o przygodach Jakuba Wędrowycza cyklu „Oko jelenia”[/b], (...)" Princeofpurple ma rację. Autor albo popełnij "błąd zapisu", albo nie "Jelenia" nie czytał.
  • 2012-07-11 10:00 | rebel

    Prezydencki kłopot z willą Bieruta

    Z boku tematu. Piękne zdjęcie, tylko dlaczego tablice rejestracyjne są zamazane?:> Nieprawidłowe parkowanie na chodniku i trawniku.
  • 2012-07-11 10:00 | rebel

    Prezydencki kłopot z willą Bieruta

    Z boku tematu. Piękne zdjęcie, tylko dlaczego tablice rejestracyjne są zamazane?:> Nieprawidłowe parkowanie na chodniku i trawniku.
  • 2012-07-19 18:38 | rebel

    Re:Kim jest polityczny leming?

    @rex33 Znajdzie inną pracę, gryzonie słyną ze zdolności adaptacyjnych.
  • 2012-07-23 22:27 | rebel

    Re:PRL oczami nastolatków

    @camel Przykład? Proszę bardzo! W produkcji srajtaśmy żeby daleko nie szukać. Teraz jest pod dostatkiem i w jakim chcesz kolorze.
  • 2012-07-30 12:27 | rebel

    Kryzys branży budowlanej - kto zawinił, kto straci?

    "(...) niemających doświadczenia w budownictwie drogowym, która dała się uwieść mirażom wielkich autostradowych zysków. Nabrała kredytów, wyemitowała obligacje, poczyniła spore inwestycje z nadzieją, że nieźle zarobi." "Nie przewidziały, że ceny materiałów i surowców będą rosły w niespotykanym tempie, że będą kłopoty z pracownikami, podwykonawcami, transportem, a publiczny inwestor pozostanie na to kompletnie niewzruszony." To wystarczy za komentarz. Chciwość, niekompetencja i przekonanie, że na koniec państwo dopłaci. Te firmy, ich prezesi, rady nadzorcze, ... wyznają zasadę prywatnych zysków i wspólnych kosztów. Nikt pod pistoletem nie zmuszał do brania tych kontraktów. Trzeba było kalkulować. Nie trzeba być geniuszem zarządzania, żeby wpaść na to że przed Euro ze względu na wysyp projektów robocizna i materiały będą drożeć. Za to właśnie płaci się niemałe pieniądze prezesowi żeby rozumiał takie rzeczy. To jest zwykłe cwaniactwo w imię zasady najpierw łapiemy kontrakt, a potem najwyżej państwo dosypie. Ps. "(...) wojna cenowa, jaka wybuchła między firmami, świadomie podsycana przez publicznych inwestorów (zwłaszcza GDDKiA) organizujących przetargi. Od uczestników wymagano, by inwestycje były realizowane w ekspresowym tempie (bo wszystko na Euro 2012), [b]wysokiej jakości i po najniższej cenie[/b]." Brzmi jak zarzut, ale ja dziękuję GDDKiA za szanowanie moich podatków.
  • 2012-07-30 12:27 | rebel

    Zgubieni na autostradzie

    "(...) niemających doświadczenia w budownictwie drogowym, która dała się uwieść mirażom wielkich autostradowych zysków. Nabrała kredytów, wyemitowała obligacje, poczyniła spore inwestycje z nadzieją, że nieźle zarobi." "Nie przewidziały, że ceny materiałów i surowców będą rosły w niespotykanym tempie, że będą kłopoty z pracownikami, podwykonawcami, transportem, a publiczny inwestor pozostanie na to kompletnie niewzruszony." To wystarczy za komentarz. Chciwość, niekompetencja i przekonanie, że na koniec państwo dopłaci. Te firmy, ich prezesi, rady nadzorcze, ... wyznają zasadę prywatnych zysków i wspólnych kosztów. Nikt pod pistoletem nie zmuszał do brania tych kontraktów. Trzeba było kalkulować. Nie trzeba być geniuszem zarządzania, żeby wpaść na to że przed Euro ze względu na wysyp projektów robocizna i materiały będą drożeć. Za to właśnie płaci się niemałe pieniądze prezesowi żeby rozumiał takie rzeczy. To jest zwykłe cwaniactwo w imię zasady najpierw łapiemy kontrakt, a potem najwyżej państwo dosypie. Ps. "(...) wojna cenowa, jaka wybuchła między firmami, świadomie podsycana przez publicznych inwestorów (zwłaszcza GDDKiA) organizujących przetargi. Od uczestników wymagano, by inwestycje były realizowane w ekspresowym tempie (bo wszystko na Euro 2012), [b]wysokiej jakości i po najniższej cenie[/b]." Brzmi jak zarzut, ale ja dziękuję GDDKiA za szanowanie moich podatków.
  • 2012-08-01 08:43 | rebel

    Re:Kryzys branży budowlanej - kto zawinił, kto straci?

    @kaesjot @WitBro Panowie, [i]wysoka jakość po najniższej cenie[/i] to skrót myślowy, figura retoryczna całkiem na miejscu w artykule z prasy popularnej. To nie jest opracowanie z zakresu budownictwa czy zarządzanie projektami, nie ma co brać każdego zdania "na warsztat". Przy odrobinie dobrej woli można zrozumieć że chodzi o optymalizację koszty/jakość. Chyba się zgodzimy że można budować solidnie za rozsądną cenę? Nie mylicie się autostrady w Niemczech buduje się taniej niż w Polsce. Niemieckie drogi należą do najlepszych na świecie, więc nikt mnie nie przekona, że płacimy za mało żeby mieć przyzwoitą jakość. Dlatego WitBro uzasadnienia ciągłych remontów autostrad [i]jak najtańszym budowaniem[/i] uważam za zwykłą wymówkę. http://www.rmf24.pl/fakty/polska/news-budowa-autostrady-w-polsce-drozsza-niz-w-niemczech,nId,341563 @hm Jakieś argumenty poza ad personam?
  • 2012-08-15 22:12 | rebel

    Re:Lokatorzy łączcie się!

    W Warszawie stawka podstawowa czynszu w lokalach komunalnych wynosi 6,38 zł za metr kwadratowy.
 Po tych wszystkich "absurdalnych" podwyżkach nadal w cenie 100 metrowej komunałki jak masz szczęście wynajmiesz co najwyżej niewielki pokoik. Czynsz za 100m mieszkanie własnościowe bywa wyższy! Pewnie to jakaś wyższa forma sprawiedliwości. Za komuny jeśli ktoś chciał mógł dorobić się własnego mieszkania, trochę to trwało i trzeba było płacić raty, ale zapewniam dało się. Nikt mnie nie przekona, że państwo powinno wyrównać każdemu komu nie chciało się zdobyć na ten wysiłek. Na wszelkie argumenty na temat stanu mieszkań komunalnych mam jedną odpowiedź - chętnie wynajmę po urzędowej cenie, niezależnie od stanu. Tragiczna sytuacja mieszkaniowa jest spowodowana miedzy innymi "ustawą o ochronie lokatorów", nikt przy zdrowych zmysłach nie zbuduje w Polsce tanich czynszówek bo pozbycie się niepłacącego najemcy może trwać latami. Ps. Ogromna część komunałek miała kiedyś właścicieli którym te domy zwyczajnie zabrano, ale rozumiem że były to pokraki moralne więc w sumie należało się, prawda? http://expressilustrowany.pl/ile-za-czynsz-placi-lodz-a-ile-placa-w-innych-miastach,artykul.html?material_id=4f86a481b564daf725000000
  • 2012-08-16 10:10 | rebel

    Re:Lokatorzy łączcie się!

    @camel Od końca. Okres powojenny był czasem ogromnego wzrostu dobrobytu w całej Europie. PRL na tym tle wypada delikatnie mówiąc blado. Zaczynaliśmy z podobnego, a nawet lepszego poziomu od Grecji, Hiszpanii czy Irlandii skończyliśmy zdecydowanie biedniejsi. Do tego my zwiększyliśmy dystans do średniej europejskiej, a oni zmniejszyli. http://pl.wikipedia.org/wiki/Gospodarka_Polski_Ludowej Teza że "bez zmiany ustroju nic z tego nie miałoby miejsca" jest nie do obrony. W Hiszpanii nic się nie zmieniło do połowy lat siedemdziesiątych, a gospodarka rosła lepiej od naszej. Ustawa o ochronie lokatorów nie ma nic wspólnego z reprywatyzacją. Wyobraź sobie że wynajmujesz mieszkanie z umową, meldunkiem jak prawo przykazało. Jest miesięczny okres wypowiedzenia zapisany w umowie. Jeśli lokator sam się nie wyniesie do wyroku sądowego jest nie do ruszenia. Jednym słowem będzie mieszkał za friko przez jakiś rok i nic z tym nie zrobisz, a jak trafisz na cwaniaka to możesz się go nie pozbyć przez wiele lat. Reprywatyzacja. Te niezniszczone domy również zostały zabrane. Właściwie ukradzione, do tego zrobiono to nieudolnie. Chwalony przez Ciebie PRL przez 50 lat nie dał rady dopełnić formalności stąd ten bałagan. Nie dość że złodzieje to jeszcze idioci. To że dziś lokale wyglądają żałośnie wynika z braku remontów przez kilkadziesiąt lat i kultury mieszkańców. Nawet zburzona do gruntu kamiennica była warta tyle co działka w centrum miasta czyli całkiem sporo. Efektem tych dwóch patologii jest zapotrzebowanie na profesjonalnych skur... zajmujących się uprzykrzaniem życia.
  • 2012-08-31 12:19 | rebel

    Re:Lokatorzy łączcie się!

    @camel Link do Wikipedii i tam tabelka [i]Porównanie poziomu PKB na 1 mieszkańca w $ z 1990 według parytetu siły nabywczej[/i] od roku 1950. Jeśli nie potrafisz znaleźć tabelki, albo należysz do modnej ostatnio grupy, która "nie wierzy liczbom", odpuść ten temat. Hiszpania ponieważ tam zamiast komunistycznej dyktatury panowała autorytarno-faszystowska. Idealne przeciwieństwo ideologiczne. Jeśli chodzi o zacofanie to byliśmy na początku lat pięćdziesiątych w podobnej sytuacje jak Grecja, Irlandia czy właśnie Hiszpania. Byłbym bardzo wdzięczny gdybyś nie wyzywał mnie od chadeko-endeków. Nacjonalizacja to kradzież. Państwo przy użyciu, albo pod groźbą użycia siły zabiera Ci Twoją własność. W przypadku PRL dodatkowo całe państwo zostało ukradzione przez grupę ludzi których głównym atutem były obce wojska. Poparcie dla wprowadzenia socjalizmu, dokładnie komunizmu? Kpisz sobie? Terror, NKWD, UB, zsyłki i sfałszowane wybory. Decyzja narodu? Powiedz jaki chłop chętnie oddałby ziemie do PGR za możliwość jej uprawiania? No wymarzony wręcz interes. Elekcja królów? Wyjaśnię Ci to w ten sposób. W prawie PRL królów nie było, były natomiast księgi wieczyste. Komuniści nacjonalizując złamali prawo które sami wymyślili.
  • 2012-09-24 16:23 | rebel

    Re:Kto wychowuje dzieci: szkoła czy rodzice?

    Scena 1: Bohater negatywny rodzice (albo szerzej rodzina) Scena 2: j.w. Scena 3: j.w. Scena 4: j.w. Scena 5: j.w. Scena 6: j.w. Scena 7: dla odmiany winne młode nauczycielki Scena 8: winnych brak Scena 9: znowu rodzice, ale doświadczenie życiowe dużo mówi o profesjonalizmie oceniania w polskich szkołach Scena 10: winny nauczyciel, ale usprawiedliwiony obiektywnie niską frekwencją Scena 11: winnych brak, ale komentarz jak w p.9 Scena 12: bohater negatywny rodzice W ośmiu przypadkach na dwanaście wina leży po stronie rodzica. Był swego czasu bardzo ciekawy artykuł, chyba w Polityce, o tym jak wielu wychowawców (nauczycieli, psychologów, animatorów, ...) zapytanych co utrudnia kontakt z młodzieżą wymienia długą listę wad młodzieży, a na pytanie co ułatwia jeszcze dłuższą listę swoich zalet. Takie postrzeganie rzeczywistości ma pewnie jakąś fachową nazwę w psychologi.
  • 2012-10-06 13:51 | rebel

    Re:Wywiad z prof. Mikołejko o tym dlaczego nie podobają mu się wózkowe

    - utrzymany w osobistym tonie - lekki w formie - wyrażający - często skrajnie złośliwie - osobisty punkt widzenia autora - charakterystyczne jest częste i sprawne "prześlizgiwanie" się po temacie Felieton. http://pl.wikipedia.org/wiki/Felieton
  • 2012-10-16 10:52 | rebel

    Re:Prezentujemy wyniki rankingu najlepszych i najgorszych ministrów

    @ewkas Służył panom? Facet pracował jako minister w dwóch polskich rządach. Feudalizm się skończył. Piszesz tak jakby umiejętność współpracy z kimkolwiek spoza własnej kliki była wadą.
  • 2012-10-22 19:36 | rebel

    Re:DEBATA: Komu finansować in vitro?

    @borówka Brawo! Nie wyobrażam sobie ograniczania dostępu do usług medycznych z powodu zbyt wysokich zarobków. Pal licho prawo i moralność, czysta ekonomia nakazuje utrzymać zaradnych i pracowitych w kraju.
  • 2012-11-13 10:19 | rebel

    Re:Robert Winnicki: Rozmowa z szefem Młodzieży Wszechpolskiej

    Nie karmić trolla! Liczba zadym i "policyjnych prowokacji" jest wprost proporcjonalna do liczby wywiadów. Polityk musi istniej w mediach. Jedyne co ma do powiedzenia to że chce wymienić elity, zapewne najlepiej na siebie samego. Żadna nowość u polityka. Zmobilizowany i zorganizowany naród to nic innego jak organizacja paramilitarna. Ta organizacja ma dokonać wymiany elit. Brzydko się kojarzy. Jedyne co się udało Panu Winnickiemu i MW to zadyma w stolicy i próba zawłaszczenia święta narodowego. Co śmieszniejsze święta, które przedwojenna Młodzież Wszechpolska zwalczała jako partyjne.
  • 2012-11-13 14:33 | rebel

    Re:Robert Winnicki: Rozmowa z szefem Młodzieży Wszechpolskiej

    @glewski Był kiedyś kawał o takim co się mu wszystko z jednym kojarzyło. Tobie z okrągłym stołem, i KE. Mamy wolność słowa, więc i wolność wypisywania frazesów o wsłuchiwaniu się w doły prawdziwego życia, albo bajek o hydrach. Jednego czego nie rozumiem to dlaczego komentujesz mój wpis kompletnie się do niego nie odnosząc? Jako człowiek bywały w kuluarach KE pewnie się orientujesz że Polska dwadzieścia parę lat temu należała do bloku wschodniego. Dziś nie należy. Można śmiało powiedzieć, że jest byłym członkiem bloku wschodniego.
  • 2013-01-27 16:10 | rebel

    Adam Szostkiewicz o nowej książce o Jerzym Turowiczu w rocznicę śmierci Redaktora

    "A że zdecydowana większość chrześcijan wyznaje i praktykuje swą wiarę w Kościele rzymskokatolickim (...)" W Polsce owszem. Na świecie katolicy stanowią 44% chrześcijan. http://pl.wikipedia.org/wiki/Chrze%C5%9Bcija%C5%84stwo
  • 2013-01-27 16:10 | rebel

    Zawód: Tygodnik Powszechny

    "A że zdecydowana większość chrześcijan wyznaje i praktykuje swą wiarę w Kościele rzymskokatolickim (...)" W Polsce owszem. Na świecie katolicy stanowią 44% chrześcijan. http://pl.wikipedia.org/wiki/Chrze%C5%9Bcija%C5%84stwo
  • 2013-01-28 15:41 | rebel

    Re:Adam Szostkiewicz o nowej książce o Jerzym Turowiczu w rocznicę śmierci Redaktora

    Zdecydowana większość ludzi to obywatele ChRL? Słownik PWN po wpisaniu "większość", odsyła nas do większości absolutnej(bezwzględnej), czyli ponad połowy. Takie jest też potocznie przyjęte rozumienie tego słowa. Większość to ponad połowa, najwięcej to najlepszy wynik niekoniecznie ponad 50%. http://sjp.pwn.pl/szukaj/wi%C4%99kszo%C5%9B%C4%87 Chyba że uważasz, że większość ludzi na świecie to obywatele Chin Ludowych, a większość lądowej powierzchni ziemi zajmuje Rosja? Ps. Nie mówiąc już o "zdecydowanej" większości. Zdecydowanie ponad połowa. Dajmy na to 65%.
  • 2013-01-30 10:39 | rebel

    Re:Pies czyli kot

    Poseł Hofman ma rację, episkopat właśnie mu gratuluje i dziękuje za katolicką postawę. Posłowie Hofman, Pawłowicz, Gowin i cała reszta "niepartnerskich" to obrońcy małżeństwa i rodziny, czyli fundamentu społeczeństwa. Skoro pan Hofman ma rację to pan Tym racji mieć nie może, albowiem prawda jest tylko jedna. Błądzi Pan, błędnie interpretuje, niepotrzebnie dzieli. Czyli ... herezja. Dobrze że czasy takie, że KK to toleruje. http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,13318248,Episkopat_dziekuje_poslom__ktorzy_zaglosowali_przeciwko.html#BoxWiadTxt
  • 2013-03-11 09:44 | rebel

    Re:Karty Nauczyciela zwycięstwo nad szkołą

    Nie ma pieniędzy na wiele. Trzeba pracować wydajniej. A najbardziej wydajnej pracy szkodzi lenistwo i brak dyscypliny pracowników. Zaczęło się to, kiedy tzw. postępaki, ci od nowoczesnej postępowej pracy uznali, że lanie batem jest upokarzające, a nie motywujące do większego wysiłku i zaangażowania. Pora ich odsunąć od władzy. Niech żyje pańszczyzna. Wiwat niewolnictwo!
  • 2013-04-12 14:31 | rebel

    Bez kominiarek

    Jeśli chodzi o Focus-a metoda jest prosta. Polskie MSZ powinny wykupić dwie strony w niemieckojęzycznej wersji pisma i zamieścić artykuł Jasiewicza (po niemiecku oczywiście). Z komentarzem i wytłuszczeniami. Na koniec postawić proste pytanie czy chcesz płacić za gazetę wydawnictwa które zarabia na drukowaniu takich rzeczy. Koszta żadne bo jestem gotów się założyć, że Niemcy odmówią druku, ale przyjrzą się uważniej co się w Focus Polska dzieje.
  • 2013-04-12 14:31 | rebel

    Bez kominiarek

    Jeśli chodzi o Focus-a metoda jest prosta. Polskie MSZ powinny wykupić dwie strony w niemieckojęzycznej wersji pisma i zamieścić artykuł Jasiewicza (po niemiecku oczywiście). Z komentarzem i wytłuszczeniami. Na koniec postawić proste pytanie czy chcesz płacić za gazetę wydawnictwa które zarabia na drukowaniu takich rzeczy. Koszta żadne bo jestem gotów się założyć, że Niemcy odmówią druku, ale przyjrzą się uważniej co się w Focus Polska dzieje.