Wyszukaj na forum

Forum


Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Wyszukano

(295)
Komentarze użytkownika: m
  • 2011-02-18 01:29 | m.

    Re:Mąż bije, żona winna?

    syme: to nie prawda. W Koranie (4:34) jest wyraznie napisane, ze mezczyzna ma wladze nad kobieta i moze ja fizycznie karac jesli jest nieposzluszna. W Hiszpanii pare lat teu byl skandal, bo meczet wydal "poradnik malzenskI", gdzie miedzy innymi instruowano jak trzeba bic zone (m.in nie po twarzy, bo siniaki sa widoczne). Malo która zglasza sie z tym na policje, bo nic jej nie pomoga, jeszcze moze stracic kontakt z dziecmi, bo takie tam jest prawodawstwo. "ujawniona przemoc domowa jest dla niego dyshonorem": to akurat prawda, niestety sprawe sie zalatwia "honorowo" mordujac kobiete, która splamila rodzine (dotyczy to równiez zgwalconych kobiet i dzieci) Poza tym, w Nowym Testamencie tez nie ma nic na temat prania zon, a sam widzisz jak jest..
  • 2011-02-18 01:30 | m.

    Re:Mąż bije, żona winna?

    syme: to nie prawda. W Koranie (4:34) jest wyraznie napisane, ze mezczyzna ma wladze nad kobieta i moze ja fizycznie karac jesli jest nieposzluszna. W Hiszpanii pare lat teu byl skandal, bo meczet wydal "poradnik malzenskI", gdzie miedzy innymi instruowano jak trzeba bic zone (m.in nie po twarzy, bo siniaki sa widoczne). Malo która zglasza sie z tym na policje, bo nic jej nie pomoga, jeszcze moze stracic kontakt z dziecmi, bo takie tam jest prawodawstwo. "ujawniona przemoc domowa jest dla niego dyshonorem": to akurat prawda, niestety sprawe sie zalatwia "honorowo" mordujac kobiete, która splamila rodzine (dotyczy to równiez zgwalconych kobiet i dzieci) Poza tym, w Nowym Testamencie tez nie ma nic na temat prania zon, a sam widzisz jak jest..
  • 2011-02-18 14:20 | m.

    Re:Ameryka Łacińska: Kara dla dyktatora

    tkw, a ty pamietasz lata 1939-56? nie wiem w jakim jestes wieku, ale zaloze, ze nie masz 80 lat... Passenta móglbys oskarzac o falsz i zaklamanie gdyby teraz opowiadal bajeczki o "skakaniu przez plot" w 1989. Mozesz sie zgadzac lub nie z jego pogladami, ale przynajmniej nie udaje, ze go przed 1989 nie bylo. Oczywiscie, ze opisuje PRL z wlasnego punktu widzenia, jakby byl robotnikiem z Nowej Huty pewnie pisalby co innego. Taka regule mozesz zastosowac do kazdego ustroju i momentu historycznego... Powinienes do zbrodni PRL dolozyc gulagi, wiezienia stalinowskie i inne atrakcje, bo moze i tam byli polscy komunisci zamieszani i pewnie o tym wiedzieli.Np. Jaruzelski na pewno wiedzial, bo sam siedzial w takim gulagu, Gomulka siedzial w wiezieniu do 1954 za odchylenia prawicowo-nacjonalistyczne etc. Nie ma zyciorysów czarnych i bialych. Decyzja twojego kolegi, który zrezygnowal z kariery w PRL, bo mu ustrój nie odpowiadal, jest tak samo dobra, jak kogos kto taka kariere robil. Mozna pracowac dla kraju, a nie dla ustroju. Zreszta, wiekszosc ludzi tak wlasnie funkcjonowala, czuli sie Polakami, a nie komunistami, nawet jesli popierali system.
  • 2011-02-18 16:13 | m.

    Re:Ameryka Łacińska: Kara dla dyktatora

    tkw, ja odnosze wrazenie, ze to wlasnie ty masz jedyny i wazny obraz PRL-u (tzn., tak ci sie wydaje) i jest to niestety obraz czarno-bialy. Ps: Gomulka pisze sie przez "u", chociaz poprawnie jest przez "ó".
  • 2011-02-19 15:34 | m.

    Re:Ameryka Łacińska: Kara dla dyktatora

    fakt, gdyby nie passent, wszyscy mielibysmy poprawny obraz PRL-u, taki wlasnie jak tkw..
  • 2011-02-19 15:49 | m.

    Re:Ameryka Łacińska: Kara dla dyktatora

    PS. nie mam polskich znaków na laptopie. Pisanie ci, tobie zwielka litera jest opcjonalne, rezerwuje to do prywatnej korespondencji, a wpisy na forum to takiej sie nie zaliczaja.
  • 2011-02-20 14:01 | m.

    Re:Rozmowy z dożywotnimi cz.II - Krzysztof Kinach

    Ana: Skazani na dozywocie z zasady nie powinni wychodzic na wolnosc, chyba, ze masz na mysli przepustke, albo przedterminowe zwolnienie. Ten delikwent sam siebie nazywa chodzaca bomba zegarowa, wiec moze niech lepiej nie wychodzi.
  • 2011-02-20 21:32 | m.

    Re:W sieci szantażysty

    Z tego co wiem, popularnym kierunkiem wsród niedoszlych poborowych byla chemia, jak równiez jakies dziwne kierunki rolnicze na SGGW (za darmo). tkw: szkoly pomaturalne tez ratowaly przed pójsciem do wojska.
  • 2011-02-20 21:59 | m.

    Re:W sieci szantażysty

    Opisany w artykule "zdolny" student, to albo kompletny odiota, albo takiego udaje. Hydraulik mu kazal szantazowac polityków i biznesmenów, bo mu kiedys narzedzia pozyczal, kaze mu splacac jakies dlugi, a sam siedzi w Panamie? Nawet jesli to prawda, czemu niby nie poszedl z tym na policje i zgodzil sie szantazowac grube ryby? Przeciez bylo jasne, ze to sie nie uda. Prawdopodbnie wpadli razem na ten wspanialy pomysl, a potem jeden gdzies uciekl, a drugi zmyslil na kolanie historyjke o szantazu. Za bystrzy tez nie byli, wyslali jakies zdjecia zrobione w photoshopie i mysleli, ze nikt tego nie zaniesie na policje? Glupota ludzka nie ma jednak granic. Sama kiedys dostalam serie emaili z pogrózkami (na szczescie bez porno w zalaczniku), podpisane prawdziwym imieniem i nazwiskiem i z zalaczonym CV autorki, zupelnie nieznanej mi osoby. Potem byla strasznie zdziwiona, ze w ogóle na nia donioslam, byla pewna, ze zrobi tym na mnie niesamowite wrazenie i bedzie mi glupio komus pokazac te jej wypociny. Najlepiej od razu zglaszac tego typu sprawy, calkiem latwo ich zlapac.
  • 2011-02-20 22:17 | m.

    Re:Rozmowy z dożywotnimi cz.II - Krzysztof Kinach

    "Facet odziedziczył skłonności do określonego sposobu na życie w genach. Jego DNA jest za wszystko odpowiedzialne. Może po ojcu odziedziczył swoje skłonność?" Genetyka nie decyduje o zachowaniach. Mozna miec sklonnosci, ale decyzje o zabójstwie podejmuje czlowiek, a nie jego geny. Tak samo jak ktos, kto ma talent plastyczny, nie musi koniecznie zostac artysta. Nie we wszystkich przypadkach resocjalizacja odnosi jakikolwiek skutek, w takich wypadkach jedyne co mozna zrobic z takim osobnikiem, to odizolowac go na trwale ze spoleczenstwa. Moze nie jest to humanitarne, zamknac kogos w wiezieniu na pól godziny tez nie jest, ale to i tak jest najlepsze wyjscie. Publikowanie wywiadów ze sprawcami nie ma sensu, wiadomo co powiedza: jest im strasznie przykro, zmienili sie i najchetniej wyszliby na wolnosc.
  • 2011-02-20 22:24 | m.

    Re:W sieci szantażysty

    Ale Adam nie zalicza ich do studiów, tylko do darmowych sposobów na unikniecie sluzby wojskowej, przynajmniej ja to tak zrozumialam. 2 lata to tez jakies rozwiazanie, potem mozna isc na studia, zrobic kolejny fakultet etc
  • 2011-02-24 23:22 | m.

    Re:WYWIAD: Polska się laicyzuje

    "Jesteśmy krajem zadziwiającym: 80 procent pytanych uznaje ,że ŻADNA partia obecna w polskim parlamencie nie reperezentuje ich poglądów. W sejmie zasiadją 3 prawice i 2 partie koryta i zero lewicy. " Slawczan: w Polsce spora czesc spoleczenstwa glosuje przeciwko komus a nie za kims. Poza tym lewica byla oslabiona i na wszelki wypadek ludzie glosowali na PO, bo mialo wieksze szanse. Sytuacja jest rzeczywiscie kuriozalna, ale moze cos sie zmieni..
  • 2011-02-24 23:40 | m.

    Re:WYWIAD: Polska się laicyzuje

    W tej chwili KK kultury nie wspiera, to dawne czasy.. Wrecz przeciwnie, sciga artystów, którzy mu nie pasuja od strony ideologicznej (vide procesy o "obraze uczuc")
  • 2011-02-26 12:43 | m.

    Re:Pogrzeby – złoty interes

    "Niektórzy hierarchowie Kościoła katolickiego uznali to za obyczaj pogański, więc rządząca wówczas PiS z koalicjantami przegłosowała zakaz takich praktyk" Nie wiedzialam, ze "praktyki poganskie" sa nielegalne, teoretycznie Polska jest panswtem swieckim u wszystkie wyznania sa równe wobec prawa. Cos o tymjest w Konstytucji, ale widac w "IV RP" takie drobiazgu nie sa brane ppod uwage.
  • 2011-02-26 12:59 | m.

    Re:W sieci szantażysty

    Wiesz, ja to wetdy zalatwilam inaczej. Ta osoba nie grozila mi smiercia ani nie chciala pieniedzy, wiec pewnie i tak policja by nic nie zrobila. Znalazlam jej miejsce pracy i wyslalam jej twórczosc do szefa :). Napisalam, ze jestem przesladowana prze pania X, ktora wysyla mi jakies idiotyczne maile grozace konsekwencjami prawnymi etc. Chce sprawdzic czy to jest na pewno osoba u nich pracujaca i jesli jeszcze raz cokolwiek do mnie napisze, ide z tym na policje. Nastepnego dnia dostalam maila z przeprosinami. Podejrzewam tez, ze ja zwolnili, bo juz tam nie pracuje.
  • 2011-03-01 11:45 | m.

    Re:Samobójca skarzy policję, bo przeżył

    "wystarczyło żeby policja przed odcięciem delikwenta poprosiła o poduszki czy kołdrę gapiów ogladających cała sytuację z okien" Joanno, w takich przypadkach licza sie sekundy, gdyby zaczeli szukac kolder i poduszek to prawdopodobnie odcieliby trupa. Odcieli go jak najszybciej, w dobrej wierze, przeciez nie po to, zeby spadl glowa na ziemie
  • 2011-03-01 11:53 | m.

    Re:Samobójca skarzy policję, bo przeżył

    "w wyniku interwencji policji ma: częściowo sparaliżowaną lewą część ciała, problemy z oddychaniem, padaczkę pourazową, odleżynowe braki skóry ? " Krzysztofie, policja nie kazala mu sie wieszac. Oczywiscie mogli go nie ratowac, ale taki maja obowiazek. Moim zdaniem zrobili co mogli i jak najszybciej. Bardzo mozliwe, ze gdyby powisial dluzej doszloby do smierci, a conajmniej do niedotlenienia mózgu albo powaznego urazu kregposlupa Chyba lepiej miec odlezyny, niz zostac tzw "warzywem"? Ten pan jest czlowiekiem doroslym, sam odpowiada za swoje czyny i wieszajac sie przed blokiem sam zaryzykowal swoim zdrowiem.
  • 2011-03-01 15:50 | m.

    Re:Samobójca skarzy policję, bo przeżył

    pedr: Ja tez zauwazylam kilku McGyverów, same wspaniale pomysly. Wczujcie sie na chwile w sytuacje, jak oni go niby mieli zdjac? To nie kot, dorosly facet wazy conamniej 70-80kg. Maszty do wieszania flagi sa na wysokosci kilku metrów, nie powinien odniesc wiekszych obrazen, ale uderzyl glowa o chodnik. Poza tym jeden z funkcjonariuszy próbowal go lapac. Spróbujcie zlapac po ciemku cos co wazy 70kg i mam nadzieje, ze wam pójdzie lepiej.. W tamtym momencie najwazniejsze bylo przeciecie petli (zanim facet sie udusi albo mu sie przerwie rdzen kregowy, na przyklad). Co do tonu artykulu, moze on sie podobac, lub nie, ale nie uwazam, zeby dziennikarz nasmiewal sie z tendencji samobójczych "Powoda", tylko z samego pomyslu podawania do sadu policjantów, którzy przeciez uratowali mu zycie. Mysle, ze to samo krytykuja forumowicze, którym Krzysztof i sir Jarek odmawiaja czlowieczenstwa. Najlepiej by bylo, gdyby po pierwszej próbie trafil na obserwacje psychiatryczna. Tylko wezcie pod uwage, ze to sie wydarzylo póznym wieczorem w malym miasteczku. Nie w kazdym szpitalu dyzuruje w nocy psychiatra! Poza tym jest mozliwe, ze policja nie wziela jego próby samobójczej na serio, facet byl pijany, poza tym wieszal sie na oczach calego osiedla, bedac pewnym, ze ktos zareaguje. Wygladalo to na zwykly szantaz emocjonalny. Nie przewidzieli, ze bedzie próbowal zrobic to po raz kolejny. Jesli ktos naprawde chce sie zabic nie robi z tego publicznego spektaklu. Sytuacja jest na pierwszy rzut oka groteskowa, ale moze miec bardzo negatywne konsekwencje. Moze ktos w przyszlosci, bedac w podobnej sytuacji, postanowi nie udzielac pomocy niedoszlemu samobójcy lub ofiarze wypadku, bo moze to sie dla niego potem skonczyc sprawa karna. Najlepiej stanac i spisac protokól, trup przeciez nie bedzie sie procesowal.
  • 2011-03-01 15:54 | m.

    Re:Samobójca skarzy policję, bo przeżył

    tkw znowu wyjechal ze swoim konikiem. Brakuje jeszcze, zeby pan Mietek napisal cos o Zydach.
  • 2011-03-01 16:01 | m.

    Re:Samobójca skarzy policję, bo przeżył

    "konkurencja - "Gość niedzielny", "Newsweek", "Wprost" - wyraźne wzrosty sprzedaży, przynajmniej 5%" Moze niedlugo skompletuja wystarczajaca liczbe czytelników do utworzenia forum i tkw nie bedzie musial siedziec tutaj?
  • 2011-03-01 16:42 | m.

    Re:Samobójca skarzy policję, bo przeżył

    Krzysztofie unosisz sie i odsadzasz forumowiczów od czci i wiary, ale pomijasz jeden "szczegól": artykul nie krytykuje prób samobójczych tego pana. Oczywiscie, kazdemu moze sie to zdarzyc, mozna byc w sytuacji bez wyjscia, miec depresje etc. Oburzajacy jest sam pomysl procesowania sie z policja, za to, ze uratowali mu zycie, to jest szczyt cynizmu. Powiedz nam, Krzysztofie, jak ty bys sie zachowal w takiej sytuacji. Widzisz ledwo zywego wisielca, jest ciemno, masz do pomocy tylko jedna osobe. Odcialbys go, czy czekal moze na dzwig albo na karetke? Jestes pewien, ze udaloby ci sie go zlapac w locie? Wedlug opisu, to byl facet dosc slusznej postury. Z artykulu wynika, ze karetka przyjechala pól godziny pózniej. Gdyby policjanci na nia zaczekali, "Powód" prawdopodobnie by juz nie zyl. Skarzy sie on równiez, na to, ze po upadku policjanci zostawili go lezacego na ziemi az do przyjazdu karetki. Otóz postapili bardzo dobrze, nie nalezy ruszac rannego jesli jest podejrzenie o uraz kregoslupa albo spadl z duzej wysokosci, powinien lezec na twardej powierzchni, az do przyjazdu lekarza.
  • 2011-03-01 16:54 | m.

    Re:Samobójca skarzy policję, bo przeżył

    "Rozstrzygnie sąd i zapewne to, że Policja interweniowała przy okazji próby samobójczej, nie będzie miało dla sądu znaczenia. Sąd też zapewne nie będzie badał, czy facet chciał się zabić czy tylko udawał, bo dla meritum sprawy nie ma to znaczenia. Policja na służbie nie jest od robienia sobie śmichów-chichów tylko od profesjonalnego działania" Dlaczego nie ma znaczenia? Facet sam sprowokowal taka sytuacje, gdyby sie tam nie wspinal i nie wieszal, nie spadlby z daszku. Policjanci tez nie robili sobie "smichów-chichów", tylko zareagowali szybko, skutecznie i na miare wlasnych mozliwosci w tamtym momencie. "Przyzwyczailiśmy się do takich scen filmowych - facet skuty kajdankami jest wsadzany na tylne siedzenie radiowozu - co robi policjant ? Kładzie mu rękę na głowie żeby się nie stuknął o dach samochodu. Bo policjant ma faceta chronić" hahaha, ten gest (nie tylko na filmach, jest równiez stosowany przez polska policje) jest po to, zeby aresztowany sie nie opieral i nie wyrywal przy wsiadaniu. Czy tobie ktos przytrzymuje glowe przy wsiadaniu czy sam ja schylasz? Róznica jest pewnie taka, ze do radiowozu pakuje sie aresztowanych, którzy nie bardzo maja na to ochote, a ty prawdopodobnie wsiadasz do samochodu z wlasnej woli.
  • 2011-03-01 19:55 | m.

    Re:Samobójca skarzy policję, bo przeżył

    :) Kwiecien sie zbliza
  • 2011-03-01 23:13 | m.

    Re:Samobójca skarzy policję, bo przeżył

    Ja jednak uwazam, ze zle zinterpretowales komentarze. Gdyby nie fakt, ze on próbuje skarzyc policje za akcje ratunkowa, nikt by nie wysmiewal jego "tendencji samobójczych". Nie trzeba byc na miejscu, zeby wiedziec, ze wisielca nalezy jak najszybciej odciac, nie ma co sie bawic w McGyvera ani czekac na przyjazd karetki. Policjanci zrobili to czego ucza na szkoleniach z udzielania pierwszej pomocy: jak najszybciej przeciac petle. Nie udalo sie go zlapac, ale to nie jest ich wina. Nie zgadzam sie z twoim stwierdzeniem, ze policjanci go "okaleczyli", jesli juz, to on sam siebie okaleczyl. Wieszanie sie kilka metrów nad ziemia jest ryzykowne dla zdrowia. Co wiecej, policjant próbujacy go zlapac sam zaryzykowal wlasnym, ciezki facet spadajacy z wysokosci kilku metrów mógl mu z latwoscia skrecic kark. Nastepnym razem niech lepiej tego nie robi, jesli ma liczyc na takie wyrazy wdziecznosci. Poza tym padaczka i czesciowy paraliz, na które obecnie cierpi "Powód" nie musza byc koniecznie spowodowane upadkiem na beton, ale takze niedotlenieniem mózgu, które on sam sobie zafundowal. Czy "Powód" jest niezadowolony z tego, ze zyje? Bo akurat to zawdziecza tylko i wylacznie policjantom. Co do "zawiedzionej milosci", ja chyba jestem mniej romantyczna.. Facet mial 26 lat a dziewczyna 15, nawet nie wiem czy ten jego zawód milosny jest legalny w swietle polskiego prawa. Poza tym, chyba nie do konca postradal rozum, skoro najpierw upewnil sie, ze ma widownie, która na pewno przyjdzie mu z pomoca albo zadzwoni na policje. Wyglada mi to na zwykly szantaz emocjonalny. Sam zaryzykowal wlasnym zdrowiem i teraz próbuje obarczyc wina osoby, którym zawdziecza, ze w ogóle zyje. To dla wielu osób jest nie do przyjecia, równiez dla mnie. Mozna sie wyrazac w taki, czy inny sposób, ale tresc komentarzy jest podobna.
  • 2011-03-02 12:18 | m.

    Re:Samobójca skarzy policję, bo przeżył

    sir Jarek: podajesz jakies wydumane przyklady, raczej trudno, zeby kogos wykastrowano przecinajac spodnie? Policjanci zrobili to czego ucza na szkoleniach: przeciac natychmiast petle. Policjant stojacy na dole nie zdolal zlapac samobójcy, czemu sie specjalnie nie dziwie. Trudno jest zlapac doroslego faceta spadajacego z kilku metrów. Nie mieli innego wyjscia. Poza tym nie porównuj wsiadania do samochodu z próba samobójcza, chyba, ze ty masz zwyczaj jazdy po pijanemu pod prad, mam nadzieje, ze tak nie jest.
  • 2011-03-09 22:28 | m.

    Re:Nowy gigant w świecie mody. Chiny

    "Nowa wloska marka Maison Martin Margiela"?? Margiela to belgijski awangardowy projektant, firme moze i sprzedal Wlochom z Diesla, ale na pewno nie jest to firma nowa...
  • 2011-03-10 14:36 | m.

    Re:Seks w licheńskim sanktuarium

    Jak na ksiezy maja spore rozeznanie w sprawach seksu oralnego, ucza tego w seminarium?
  • 2011-03-19 21:45 | m.

    Re:Japońskie podejście do katastrof

    Chyba wlasnie w sytuacjach kryzysowych widac najwyrazniej róznice kulturowe miedzy Japonia i Zachodem. Mobilizajca calego spoleczenstwa i organizacja akcji ratunkowej sa godne podziwu, mozemy sie wiele od Japonii nauczyc. chociaz w naszych warunkach trudno by sobie wyobrazic np., zeby polscy emeryci np glosili sie na ochotnika do gaszenia pozaru w elektrowni atomowej. Jednostka i grupa sa tam zupelnie inaczej postrzegane, stad moze wywiad z P. Wanem niektórym wydaje sie dziwny, ja zadnego betonu nie widze.
  • 2011-03-22 11:56 | m.

    Re:Japońskie podejście do katastrof

    "Japonczyk musi pokazac ze wszystko dziala bo jest ambasadorem swojego kraju i musi dbac o jego dobry wizerunek. " Jacek Wan nie jest Japonczykiem tylko korespondentem japonskiem telewizji, ma polskie obywatelstwo, jego ojciec jest Chinczykiem, poza tym studiowal orientalistyke na UW, stad znajmosc japonskkiego
  • 2011-03-28 11:49 | m.

    Re:Bogdan G., czyli Klewki wiecznie żywe

    "Podczas zeznań świadka Tuska (24 stycznia 2011 r.) sędzia niektóre pytania oskarżonego uchylał, ale inne, równie absurdalne i niemające nic wspólnego z zarzutami, dopuszczał" w normalnym kraju kompletny swir nie mmialby okazji zadawac kretynkich pytan premierowi. Proponuje powtórzenie badan psychiatrycznych panu G. oraz sedziemu, który wezwal Tuska na swiadka.
  • 2011-03-28 14:06 | m.

    Re:Bogdan G., czyli Klewki wiecznie żywe

    Bryko, ja tez sie nad tym zastanawialam. Wyglupy tego pana sa faktem, ale obecnosc Tuska na rozprawie to musza byc jaja..
  • 2011-04-01 10:55 | m.

    Re:Specjalny felieton dla POLITYKI

    :) autorów troche ponioslo, watpie, zeby Jarek cytowal Malraux i porównywal Komorowskiego do Schönberga ;), on ma inne zainteresowania
  • 2011-04-01 11:02 | m.

    Re:Specjalny felieton dla POLITYKI

    tkw, zupelnie nie masz poczucia humoru, gorzej niz Jarek, a to juz wyzwanie. Rzeczywiscie wielki skandal, zrobili z Kaczynskiego znawce wspólczesnej kultury, jeszcze ktos móglby pomyslec, ze to prawda!
  • 2011-04-01 11:12 | m.

    Re:Specjalny felieton dla POLITYKI

    "Wyczuwam Daniela P." ja stawiam na Gronskiego
  • 2011-04-01 11:13 | m.

    Re:Specjalny felieton dla POLITYKI

    "Wyczuwam Daniela P." ja stawiam na Gronskiego
  • 2011-04-03 08:55 | m.

    Re:Jak nastolatkowie pozbyli się ciąży lekami na reumatyzm

    Mademan: zdaje sie jest jakis elektroniczny, który podaje równiez od jak dawna (ale chyba w tygodniach). przynajmniej w Hiszpanii cos takiego reklamowali w tv. Tylko nie wiem czy producent przewidzial, ze ktos w ósmym miesiacu jeszcze bedzie mial tego typu watpliwosci. To jest tragedia polskiej edukacji, 17-18letni ludzie maja zerowe pojecie o funkcjonowaniu wlasnego ciala.
  • 2011-04-03 09:00 | m.

    Re:Jak nastolatkowie pozbyli się ciąży lekami na reumatyzm

    "Czy polskie sadownictwo nie robi rozroznienia pomiedzy plodem, a dzieckiem?" Nie rozróznia.. kilkutygodniowy zarodek to tez juz dzidzius dla niektórych. Szkoda, ze traca nimi zainteresowanie juz po urodzeniu, zycie plodowe jest wazniejsze.
  • 2011-04-06 00:25 | m.

    Re:ANALIZA: Stan śledztwa smoleńskiego rok po katastrofie

    Szechter: ktos kto ma odmienne zdanie na temat Smolenska, jest automatycznie idiota i pracuje w fastfoodzie? gratuluje samopoczucia...
  • 2011-04-07 21:39 | m.

    Re:Jak mieć dziecko bez udziału faceta

    "Badania prowadzone w wielu krajach regularnie wskazują na to, że nawet 80% "pensjonariuszy" więzień było wychowywanych przez samotne (samodzielne?) kobiety. " naprawde myslisz, ze dzieci wychowywane przez samotne wyksztalcone kobiety zapelniaja potem wiezienia? "pensjonariusze" rzeczywiscie czesto pochodza z niepelnych rodzin, co nie zawsze znaczy, ze wychowaly je samotne matki, bo najczesciej jest jeszcze jakis konkubent etc. Glównym problemem jest zapewne bezrobocie i bieda
  • 2011-04-17 12:15 | m.

    Re:FINLANDIA: Szkoły na szóstkę

    Nie wiedzialam, ze bylo wiecej incydentów z bronia palna po tym w Kauhajoki, myslalam, ze to odosobniony przypadek. Moze Vera wie cos wiecej na temat "wyrzynania w pien" uczniów w finskich szkolach?
  • 2011-04-17 12:29 | m.

    Re:FINLANDIA: Szkoły na szóstkę

    Posadzenie slabszych uczniów razem ze zdolnymi wcale nie gwarantuje sukcesu. W Hiszpanii szkoly nie dobieraja sobie uczniów, o przyjeciu decyduje miejsce zamieszkania i rezultaty sa tragiczne. To raczej slabsi ciagna zdolnych w dól. Warto przyjrzec sie finskiemu programowi i metodach nauczania, Hiszpanii wyszloby to na zdrowie i nam tez. (Na pocieszenie: polskie licea - w porówaniu z hiszpanskimi- wygladaja jak Eton, conajmniej..)
  • 2011-04-17 18:29 | m.

    Re:FINLANDIA: Szkoły na szóstkę

    Fakt, ja zdalam mature tuz przed nadejsciem Handke. Ale mimo wszystko polskie licea trzymaja jako taki poziom, przynajmniej w porównaniu z Hiszpania. Tutaj absolwenci ledwo rozumieja co czytaja, jesli w ogóle czytaja. Szkoda, ze poziom leci na leb na szyje, dobrze, ze chociaz "reformy" Giertycha nie zagrzaly miejsca na dluzej. Wciaz nie moge uwierzyc, ze ktos taki w ogóle zasiadl na ministerialnym stolku. Najpierw zaklada jakies hitlerjugend a potem, juz jako minister, walczy z teoria ewolucji! Chyba tylko w Polsce takie kariery sa mozliwe.
  • 2011-04-17 18:46 | m.

    Re:FINLANDIA: Szkoły na szóstkę

    ? Vero, nie bardzo wiem o co ci chodzi. Piszesz o coraz czestszych przypadkach przemocy w szkole, wrecz "wyrzynaniu w pien", cytowany przez ciebie wpis nic na ten temat nie mówi. Sa rózne teorie na temat przypadków samobójstw i ciezkich depresji w panstwach nordyckich, np moga byc spowodowane brakiem swiatla slonecznego i wyjatkowo dluga zima, ale nie slyszalam, zeby ktos obwinial ich system edukacji. Nie tylko redaktorzy Polityki chwala finskie szkolnictwo, po prostu od lat jest na pierwszym miejscu w rankingach sporzadzanych przez UE i chyba warto by sie czegos od nich nauczyc, jesli ich system jest skuteczny. To nie swiadczy o "kompleksach", wrecz odwrotnie.
  • 2011-04-17 18:58 | m.

    Re:Dziewczyny na politechniki, chłopaki do mody

    Czemu identyfikujesz kobiety ze sprzataczkami a mezczyzn z dyrektorami? Jak na "realiste" masz przedziwny obraz rzeczywistosci. Kazdy powinien wybierac sobie taka droge, ktora mu najbardziej odpowiada, a nie taka, która mu wypada wybrac. Jesli facet pasjonuje sie moda to powinien sie w tym kierunku ksztalcic - bez obaw, ze ktos go bedzie wytykac palcami. Moga tez byc pielegniarzami, zreszta jest ich bardzo duzo, nie wiem w czym jest problem. Kobiety tez moga "pobiegac po poligonie z 30 kg plecakiem", jesli maja odpowiednie warunki fizyczne. Przeciez do takiej pracy nie garna sie panienki z solarium na 12cm obcasach! Poszerz swoje horyzonty, realisto, bo masz wielkie klapki na oczach.
  • 2011-04-17 23:26 | m.

    Re:Dziewczyny na politechniki, chłopaki do mody

    "A w kwestii realizmu i klapek na oczach - do głowy przychodzi mi około 20 nazwisk znanych projektantów mody, i wszyscy, bez wyjątku, są homoseksualistami, więc po co się oszukiwać że ten zawód jest również dla heteroseksualnych mężczyzn" Realisto, oto kolejny stereotyp, jest barzdfo wielu projektantów homoseksualistów, ale to nie znaczy, ze heteroseksualista nie ma czego szukac w tej branzy. Z tego co wiem Roberto Cavalli, GIles Deacon, Ralph Lauren, Oscar de la Renta, Yohji Yamamoto, Tommy Hilfigier, Raf Simons sa hetero. Jest tez kilku bi, Calvin Klein na przyklad, "Marithé François Girbaud" to malzenstwo. Wcale nie jest ich strasznie malo i to sa nazwiska z górnej pólki. Plec ani orientacja nie powinna determinowac wyboru sciezki zyciowej, tylko chec i zdolnosci. O tym jest artykul i nie chodzi wcale o pchanie kobiet na sile do kopalni, a facetów do malowania tipsów. Ludzie sie moga spelnic w kazdym zawodzie, który im odpowiada.
  • 2011-04-23 12:47 | m.

    Re:Jak sie pozbyć lokatorów

    "Oczywiscie nie w Polsce gdzie wam sie wydaje byc calkiem naturalne, ze ktos mieszkal sobie na Krakowskim Przedmiesciu za 200 zl miesiecznie, okradl sam albo wzial bez zmruzenia oka kradzione mieszkanie. I jeszcze brzydko szczeka gdy mu sie stara to wyperswadowac. To se ne vrati- no chyba ze Prezydent Lukaszenka was wyzwoli." Nie wiem jak w Polsce, ale w Europie i w Stanach nie mozna podwyzszac czynszu tyle ile sie chce. Moj znajomy wynajmuje w Hiszpanii mieszkanie (w którym spokojnie zmiescilby sie domek Swiniopasa wraz z szescioma ogródkami) w centrum sporego miasta za nieco ponad 200 euro. (Obecnie za wynajem kawalerki trzeba zaplacic okolo 400 euro). Wynajmuje je od 30 lat, podwyzki czynszu sa regulowane przez panstwo i sa zalezne od stopnia inflacji czy wskaznika czegos tam (zapomnialma jak sie to po naszemu nazywa) w kazdym razie jest niewielki procent co roku, a czasem jak spada to i czynsz sie obniza. Nie do pomyslenia jest, zeby ktos kupil kamienice i zarzadzil kilkakrotna podwyzke czynszu, bo musi szybko zarobic. CO prawda zdarzaja sie przypadki takich "Ksiazat" jak w artykule, ktorzy próbuja zastraszyc jakies staruszki, odcinaja wode etc, ale to jest nielegalne. Kamienicznicy maja tez zobowiazania wobec lokatorów, musza remontowac budynek, malowac mieszkania, utrzymywac instalacje elektryczna i gazowa etc. I nie na zasadzie, ze trzeba pomalowac schody to mi bedziecie placic 2 razy wyzszy czynsz. Poza tym, zawsze mnie intrygowalo na jakich warunkach sa odzyskiwane warszawskie kamienice, jesli w czasie wojny zostaly zniszczone? Wszyscy wiemy jak wygladala Warszawa po wojnie, panstwo zaplacilo za odbudowe tych domów.. Mysle, ze dawni wlasciciele powinni dostac odszkodowanie za parcele, ale nie dom, który po wojnie byl kupka cegiel i to w dodatku z lokatorami.
  • 2011-04-29 22:03 | m.

    Re:Jak sie pozbyć lokatorów

    " Oczywiście wiedzieli, że ten lokal nie wziął się znikąd. Że mieli go przedtem na własność jacyś ludzie, i że własność tę im skradziono. Bez zmrużenia oka zamieszkali w skradzionym. Ważna była dobra lokalizacja i własne plany, a nie jakieś tam skrupuły moralne. Dają? To brać! Precz z kamienicznikami!" ciekawe jak lokal na Nabielaka wygladal po wojnie je i kto go odbudowal... W dodatku "kamineicznik" bynajmniej nie jest jego dawnym wlascicielem czy spadkobierca, tylko odkupil za grosze udzialy. W cywilizowanym kraju to sie nazywa wyludzenie. Jak równiez podwyzki czynszu o 200% sa nie do przyjecia. moze kiedys POlska bedzie krajem cywilizowanym, ale na razie bawimy sie w kapitalizm w wydaniu dziewietnastowiecznym.
  • 2011-05-02 10:45 | m.

    Re:Osama ibn Laden nie żyje

    "Ibn Laden zginął od postrzału w głowę przed swoim domem, a jego ciało zabrali komandosi. Badania DNA potwierdziły tożsamość Saudyjczyka. Według CNN i agencji Associated Press niedługo po tym został pochowany w morzu. Więcej pod adresem http://www.polityka.pl/swiat/analizy/1515546,1,osama-ibn-laden-nie-zyje.read#ixzz1LBO8JnnJ" a dlaczego od razu pochowany i w dodatku w morzu? Zeby nie bylo ekshumacji i i powtórnego potwierdzenia tozsamosci? Tak to ja moge powiedziec, ze odnalazlam Swiety Graal, tylko, ze niestety, wpadl mi do morza, ale to byl na pewno Swiety Graal ;) czy to jest normalna procedura, pogrzeb w morzu?
  • 2011-05-02 10:45 | m.

    Re:Osama ibn Laden nie żyje

    "Ibn Laden zginął od postrzału w głowę przed swoim domem, a jego ciało zabrali komandosi. Badania DNA potwierdziły tożsamość Saudyjczyka. Według CNN i agencji Associated Press niedługo po tym został pochowany w morzu. Więcej pod adresem http://www.polityka.pl/swiat/analizy/1515546,1,osama-ibn-laden-nie-zyje.read#ixzz1LBO8JnnJ" a dlaczego od razu pochowany i w dodatku w morzu? Zeby nie bylo ekshumacji i i powtórnego potwierdzenia tozsamosci? Tak to ja moge powiedziec, ze odnalazlam Swiety Graal, tylko, ze niestety, wpadl mi do morza, ale to byl na pewno Swiety Graal ;) czy to jest normalna procedura, pogrzeb w morzu?
  • 2011-05-02 12:05 | m.

    Re:Osama ibn Laden nie żyje

    a od kiedy USA jest zobowiazane przestrzegac zwyczajów muzulmanskich? Prawdopodobnie trzymaja go gdzies w lodówce. Co bedzie jesli ktos bedzie chcial badania powtórzyc i trzeba bedzie zrobic ponowna autopsje albo pobrac nowe próbki? wylowia go z morza? Co do pielgrzymek, gdziekolwiek by byl pochowany, na pewno nie poinformuje sie o tym opinii publicznej
  • 2011-05-30 20:28 | m.

    Re:Pary homoseksualne - kwestie prawne

    czego sie obawiasz, ze heteroseksualisci zmienia orientacje? Poza tym homoseksualisci nie sa kastratami, tez sie rozmnazaja, wiec gatunek ludzki nie wyginie
  • 2011-05-30 20:47 | m.

    Re:Kawiarnia literacka

    Oczywiscie, ze to sie bierze z kompleksów, ciapaty to ulubione slowo polskich emigrantów w Londynie (czy ktos wie skad sie wzielo?).. mieszkaja po 3 w jednym pokoju, to trzeba sie na kims wyzyc. Zalatwialam niedawno papiery w urzedzie podatkowym, siedzialo w poczekalni trzech naszych rodaków i objechali doslownie wszystkich tam obecnych, niezaleznie od koloru skóry ( "Angoli" tez nie lubia) "ciapaty" to byl najmniej obrazliwy epitet, reszty nie cytuje.
  • 2011-06-06 12:34 | m.

    Re:Twarze hiszpańskiej rewolucji młodych

    Hiszpanski kryzys nie lezy na ulicy, zwiedzajac zabytki raczej trudno sie o tym przekonac. Nie wiem czego sie dokadnie spodziewales, tabliczek "zamkniete z powodu kryzysu", okien zabitych deskami na glownych ulicach? Bezrobocie jets ponad 20%, na poludniu okolo30%, wsrod mlodych ludzi jeszcze wyzsze. I to nie dlatego, ze ludziom sie nie chce pracowac albo im wygodnie na zasilku, bo tutaj to zadna frajda. Zeby dostac zasilek trzeba pracowac przez rok, za ten czas dostajesz 4 miesiace bezrobocia (70% pensji), jesli jestes na bezrobociu dluzej, niz 6 miesiecy kwota spada do 60%. POtem masz szanse ubiegac sie o zapomoge, okolo 400 euro miesiecznie przez nawyzej 6 miesiecy, ale wydaje mi sie, ze to juz zlikwidowali, albo jest przeznaczone tylko dla ludzi, ktorzy maja rodziny na utrzymaniu. 400 euro to bardzo malo. Wiele osob splaca kredyty za mieszkania, zazwyczaj okolo 1000 euro miesiecznie, bez pracy trudno temu podolac. Nawet w mniejszym miescie 2 pokoje kosztuja ok 200 000 euro. Wynajecie kawalerki to okolo 400-500 euro w mniejszym miescie. W Madrycie lub Barcelonie okolo 700-800. Przy pensji 1000-1200 euro to ogromny wydatek. Obecnie oferty pracy (nieliczne) najczesciej sprowadzaja sie do akwizytora, oraz kelnerów - mlodych i z doswiadczeniem najchetniej. Doktoranckie "stypendia" to praca, oznacza to 4-letni kontrakt z uczelnia i prowadzi wyklady, wlasne badania i co jeszcze wypadnie. 37 lat to nie jest podeszly wiek dla doktoranta. Zazwyczaj konczy sie je okolo 30, ale bywa, ze ktos pozniej sie na to zdecydowal, wiec nie wiem skad to oburzenie. wez tez pod uwage, ze najpierw trzeba jakies studia skonczyc a potem przeznaczyc na doktorat kolejne 4-5 lat.
  • 2011-06-07 10:07 | m.

    Re:Michał Szpak: utalentowany prowokator

    tolerancja nie polega na tym, ze ma ci sie podobac. Krzywdy ci chyba nie zrobil swoim wygladem..Nikt nikogo nie zmusza do ogladania tego typu programów. Szczerze mowiac nie wiem jak on spiewa, Xfactor mnie nie interesuje, wielcy artysci tam sie raczej nie przytrafia. Jakas publicznosc to ma, rózni ludzie sie tam przewijaja, pewnie nie wszyscy wygladaja jak ten chlopak. Jesli jemu to odpowiada i czuje sie dobrze w brokatowych ciuchach i makijazu, to czemu mialoby to przeszkadzac innym?
  • 2011-06-07 10:14 | m.

    Re:Twarze hiszpańskiej rewolucji młodych

    wzielam z agencji nieruchomosci... Moze mieszkasz w innym regionie "emigrancie".. Kolega 2 lata temu kupil mieszkanie z dwiema sypialniami za 270 000, zadne luksusy. Dalej od centrum mozna kupic za 200 000. tutaj za 180 000 to ewentualnie mozna miec "estudio" albo kawalerke.
  • 2011-06-07 20:42 | m.

    Re:Twarze hiszpańskiej rewolucji młodych

    Bledem jest traktowanie opisanych przypadków jako egzemplarzy pokazowych, po prostu autor dobral sobie "malownicze" przypadki. Ten doktorant nie moze liczyc na przedluzenie stypendium, bo czegos takiego w Hiszpanii nie ma, stypendia sa najwyzej na 4 lata i trzeba w ciagu tego terminu obronic doktorat. Mozna sie spóznic 6 miesiecy, Luis l.37 jest do tylu 2 lata, wiec powinien go czym predzej konczyc, zamiast siedziec na placu i opowiadac bujdy o rewolucji przez lekture. Coolhunter to jest taki"lowca tendencji", taki sam zawód jak "stylista freelance" albo "personal shopper", mozna sie tym zajmowac na boku po godzinach, ale to nie jest zawód (chyba, ze sie pracuje dla wielkich firm odziezowych na etacie, ale takich posad w Hiszpanii jest moze z 10, a teraz pewnie jeszcze mniej). Zaden z opisywanych "Indignados" nie poruszyl naprawde waznych kwestii, jak np nepotyzm, wszechobecny zwlaszcza na panstwowych posadach i na Uniwersytecie. Rodzina i znajomi zawsze maja pierwszenstwo, niezaleznie od kwalifikacji. Zeby zostac urzednikiem, albo pracowac w edukacji trzeba przejsc mordercze egzaminy panstwowe, ludzie sie nieraz przygotowuja latami, za kazdym razem stawiaja sie dziesiatki tysiecy kandydatów. Jesli uda im sie zdac egzamin z wystarczajaca iloscia punktów moga liczyc na posade dokonca zycia. Reszta jest na listach oczekujacych, az sie zwolni miejsce, albo ktos uda sie na zwolnienie, wtedy moga liczyc na kilkumiesieczne zastepstwo, najczesciej w innym miescie. Znam ludzi, ktorzy co kilka miesiecy mieszkaja gdzie indziej. Z drugiej strony jest spora rzesza urzedników i nauczycieli na stalej posadzie, ktora nic nie robi, bo i tak ich nie wyrzuca. Jeszcze nie slyszalam, zeby kogos zwolnili, a znam przyklady nauczycieli, ktorzy dostaja depresji w pazdzierniku, ida na zwolnienie i odzyskuja sily pod koniec maja... albo nie ida na zwolnienie, ale tez nie ida do pracy, albo spedzaja dzien w bufecie. Ludzie, ktorzy sie do pracy nie nadaja, albo nie robia, bo sie narobia, tkwia na posadach, a mlodsze pokolenie moze ewentualnie liczyc na kilka miesiecy zastepstwa, jesli ma szczescie. Wiekszosc mlodych bezrobotnych nie siedzi na zadnym placu tylko wkuwa do kolejnego egzaminu panstwowego, albo robi kolejny kurs w urzedzie pracy, albo pracuje za marne pieniadze 5 pieter ponizej wlasnych kwalifikacji. To jest rozwiazanie sezonowe, a wielu ludzi po studiach pracuje calymi latami w barze. Oni naprawde maja powody, zeby sie wkurzac! Jest tez sprawa edukacji, zwlaszcza wyzszej, przyjmowani sa praktycznie wszyscy, ktorzy zdaja egzamin po liceum, tzw selectividad, nie jest to specjalnie trudne. Wysokie oceny trzeba miec na medycynie, ale np na roznych kierunkach ekonomicznych czy humanistych juz nie. Tlumy studentów, z których spora czesc w ogóle nie powinna studiowac, obnizaja poziom wykladów. Nie mozna ich wszystkich oblac, chociaz to byloby jakies rozwiazanie. poza tym prawie nie ma limitów jesli chodzi o dlugosc studiów, znam kilka skrajnych przypadków studiowania historii prze 12 lat! Wielu absolwentów uczelni ma bardzo niskie kwalifikacje i przede wszystkim nie powinni sie tam w ogóle znalezc. W ten sposób tylko sie stwarza sie nierealne oczekiwania u tych ludzi. Produkuje sie absolwentów zupelnie nie zwracajac uwagi na zapotrzebowania rynku pracy.
  • 2011-06-08 23:06 | m.

    Re:Dlaczego państwo nie wspiera nas w opiece nad starszymi?

    "I teraz moje pytanie: po co są właściwie organizowane kursy na opiekunki środowiskowe, gdzie poznaje się tajniki opieki nad osobami starszymi i chorymi, skoro państwo wymaga od członków rodziny, aby wykonywali ten zawód 24 godziny na dobę bez wynagrodzenia?" Moze kursy maja dotacje z UE? przepraszam za sarkazm, ale niestety zainteresowanie wladz lokalnych problemem opieki nad ludzmi starszymi jest bardzo ograniczoone i niestety licza na to, ze krewni sie na nich nie wypna. Zbliza sie mundial czy cos tam, stadiony beda wazniejsze..
  • 2011-06-09 00:32 | m.

    Re:1 maja: nie święto pracy, tylko Jana Pawła II?

    Dla mnie 1 maja to zawsze bedzie swieto pracy, czyli dzien wolny. Papieza i tak mamy na kazdym rogu, niezaleznie od daty w kalendarzu
  • 2011-06-10 22:59 | m.

    Re:Wspomnienia wietnamskiej studentki z PRL-owiskiej Polski

    moze kolezanka wrócila do budowy okretów,) a artykul rzeczywiscie bardzo ciekawy. Wietnamskich studentów bylo sporo, wiem, ze wielu zostalo w POlsce , ale nie wiedzialam, ze bylo im tak trudno
  • 2011-06-11 20:54 | m.

    Re:Rozmowa z Larsem von Trierem

    chyba nikt w Cannes nie myslal powaznie, ze on jest nazista.. Z nerwów palnal jedna glupote a potem próbowal to odkrecic i bylo jeszcze gorzej. On sie nie nadaje na salony, co niekoniecznie musi byc minusem. kolego cji: wstyd! mozesz to naprawic za czynajac od Dogville, albo Przelamujac fale, albo Tanczac w ciemnosciach... jest tez swietny mniej znany film, Medea. To na poczatek, bo obejrzec warto wszystko co zrozbil.
  • 2011-06-15 22:14 | m.

    Re:Satyra w wydaniu

    Niezaleznie od tego przeciwo komu jest ta satyra skierowana, poziom wola o pomstwe do nieba. To nie pinzeka tylko kilkucalowy gwózdz, rece opadaja po prostu
  • 2011-06-15 22:31 | m.

    Re:Polacy udają, że szukają pracy (a państwo udaje, że im w tym pomaga)

    Rencistów mamy chyba najwiecej w Europie. ja sama pamietam ludzi na rencie od chyba 30 lat, ale nie potrafilabynm powiedziec co im dolegalo. Napewno nie przeszkadzalo im to w piciu piwa na lawce przez caly dzien. Sady dookola Warszawy co lato szukaja pracowników, a bezrobotni i inni rencisci obsiadaja laweczki. Cale pokolenia takie rosna.
  • 2011-06-16 09:58 | m.

    Re:Całkiem fałszywy profesor

    :) Tez sie nad tym zastanawialam co go tam urzeklo, ludzie rózni sa czerpia przyjemnosc z róznych zródel
  • 2011-06-16 22:34 | m.

    Re:Rozmowa o polskim problemie z pracą

    okokok "bzdury, bzdury i jeszcze raz bzdury. kazdy placi za swoje decyzje i jesli na stale wybiera zmywak w uk po 5 latach politechniki, to swiadczy to nie o zlej sytuacji na rynku pracy, a jego glupocie. studia to nie cos, co sie odwala dla papierka, za ktory pracodawca musi placic, tylko mozliwosc rozwiniecia wlasnych umiejetnosci, kt pozniej sie sprzedaje za pieniadze dyktowane przez rynek. " Tez mnie zastanwiaja ci absolwenci na zmywaku... Jak ktos jest dobry w tym co robi, albo studiowal, to sie odnajdzie w UK. Znam bardzo wielu polskich pracowników naukowych na angielskich uczelniach, chyba trudno myslec, ze oni mieli tam jakies "dojscia". I musz epowiedziec, ze bardzo dobrzy, wyrózniaja sie. Pracowalam w UK i Hiszpanii, mam tzw malo praktyczme wyksztalcenie humanistyczne i zawsze pracowalam we wlasnym zawodzie. Jak sie zna jezyki to nie trzeba isc do pracy przy miotle. W Hiszpanii jest jeszcze gorszy nepotyzm, niz w Polsce, mozna byc kompletnym baranem i pracowac na uczelni, jesli ma sie "dojscia". Jest to dosc demoralizujace dla niezbaranialej reszty bez ustawionych tatusiów. Natomiast Anglie polecam, na uczelniach system jest przejrzysty, zatrudniaja najlepszych, nawet jesli ich osobiscie nie znaja ;)
  • 2011-06-16 23:08 | m.

    Re:Rozmowa o polskim problemie z pracą

    "Niestety, zeby zostac poszukiwanym specjalista trzeba sie wysilic i studiowac trudne kierunki: medycyne, matematyke, mechanike itd. A jak sie juz te studia skonczy to trzeba sie stale doskonalic" Kazdy powinien wybierac takie studia jakie go interesuja. Znam wielu ludzi po kulturoznawstwie i socjologii i wszyscy pracuja. Zaden znajomy mi archeolog nie jest bezrobotny! Niektórzy zarabiaja calkiem dobrze i pracuja w wyuczonym zawodzie. Studia trzeba sobie zaplanowac z glowa, po pierwsze wiedziec po co sie je wybralo i miec jakis plan przyszlosc. Nie ma sensu wybierac sie na mechanike czy medycyne, tylko dlatego, ze bedzie potem latwiej o prace. Rynek pracy sie zmienia, chociaz akurat lekarze zawsze beda potrzebni;) Poza tym to troche smutne przejsc przez takie ciezkie studia a potem pracowac w zawodzie, ktorego sie nie cierpi. Sa tez cale rzesze absolwentów róznych "zyciowych" kierunków managersko-jakichstam, "studium reklamy", zarzadzania personelem, ktorzy siedza na bezrobociu albo robia xero w jakims biurze za 1000 zl.
  • 2011-06-16 23:27 | m.

    Re:Pozwy zza krat

    "– Osadzeni skarżą się, że w kąciku sanitarnym jest ciemno, parapety są brudne, bo siadają na nich gołębie, dieta uboga, a towarzystwo złe " Towarzystwo rzeczywiscie kiepskie, sami kryminalisci!!! takie petycje powinny od razu trafiac do kosza...
  • 2011-06-24 09:35 | m.

    Alternatywny przewodnik po muzeach Muzea wszelkich osobliwości

    dopisze dwie propozycje dla wielbicieli osobliwosci (medycznych): Hunterian Museum (Lincolns Inn Fields, niedaleko Russell Sq, najblizsza stacja metra chyba Holborn) i Old Operating Theatre w Southwark. Jets jeszcze London Royal Hospital Museum ze szkieletem Johna Mavericka
  • 2011-07-02 23:43 | m.

    Re:Na wokandzie: Doda, Nergal i obrażeni katolicy

    szanowny przewodniczacy Ogólnopolskiego Komitetu Obrony przez Sektami powinien zajac sie pewna sekta z Torunia, zamiast tracic czas na Dode i Nergala
  • 2011-07-03 15:21 | m.

    Re:Na wokandzie: Doda, Nergal i obrażeni katolicy

    Na pocieszenie: "Obrażony i w tym przypadku jest Ryszard Nowak; podobnie jak w sprawie Dody miał on kłopot ze znalezieniem drugiego obrażonego" na szczescie nie jest tak latwo zanlezc drugiego idiote i pan Nowak jest najeczsciej samotny w swojej walce z "sektami"(?) sprawy o obraze WC sa wyjatkowo zabawne, beret z wiskozy chyba jest najlepszy. To co mnie zastanawia, to jak zawalone papierami polskie sady znajuja czas na takie bzdury. I czemu nie sciga sie z urzedu wypowiedzi obrazajacych niejszosci seksualne i etniczne, które obfituja na lamach Naszego Dziennika???
  • 2011-07-06 22:04 | m.

    Re:Jak rozsądnie walczyć z rakiem

    W "spolecznosciach wolnej od naszej cywilizacji" rak byl i jest, tylko opieki medycznej nie ma, co oznacza rowniez, ze wiele tych przypadków w ogole nie jest zdiagnozowana. Poza tym ich srednia zycia jest nizsza prawie o polowe od zachodniej, a z wiekiem zwieksza sie zachorowalnosc na nowotwory. Nie ma nawet jak porównac, czy w owych "innych cywilizacjach" jest mniej czy wiecej przypadków, bo, jak juz powiedzialam, wiekszosc i tak pewnie nie jest zdiagnozowana. Jedyne co jest pewne, to to, ze nie maja takiego problemu z otyloscia, ktora zwieksza ryzyko zachorowania, ale z kolei sa niedozywieni, zyja w ekstremalnym klimacie, warunki sa malo higinieczne, nie ma profilaktyki etc.
  • 2011-07-06 22:12 | m.

    Re:Życie religijne Niemców. Pod naporem islamu

    To wcale nie musi byc zla sytuacja. Niech do Kosciola naleza ci ludzie, ktorym na tym rzeczywiscie zalezy i którym jest to potrzebne. W PL mamy 98% "katolikow",z czego wiekoszosc dostala sie tam owczym pedem, bo "wszyscy" sa w klubie.
  • 2011-07-07 21:09 | m.

    Re:SLD i PSL chcą rehabilitacji polityków skazanych 80 lat temu

    Obchodzi i powinno obchodzic... Tu wlasciwie nie chodzi o rehabilitacje nie zyjacych zreszta osób. Prze ostatnia dekade PiS wciskal kity o trdycyjnych wartosciach w przedwojennej RP, jakby nie bylo innych wzorców, niz Dmowski i Giertych praojciec. Przedwojenna lewica jest kompletnie zapomniana
  • 2011-07-09 10:20 | m.

    Re:Co dziś robi Lucyna z Tylawy

    Panie z opieki spolecznej zamiast podrzucac pani Lucynie kolejne nieszczescia, moglyby sie same czegos od niej nauczyc..
  • 2011-07-10 13:47 | m.

    Re:Co dziś robi Lucyna z Tylawy

    klecho, pedofile sa we wszystkich zawodach, z ta roznica, ze nie wszyscy maja kategorie swietych krów. POza tm zawód klechy jest szczególnie oblegany pzrze wielbicieli nieletnich.
  • 2011-07-10 21:42 | m.

    Re:Co dziś robi Lucyna z Tylawy

    nagonka to byla na pania Lucyne, po tym jak odwazyla sie oskarzyc ksiedza o pedofilie i to ze strony przedstawicieli KK. co do KK "przeslaowanych" w PL:jesli komus sa postawione zarzuty i sa dowody na to, ze rzeczywiscie doszlo do przestepstwa, to nie jest "nagonka", tyko sprawiedliwosc. Sam Kosciol nawet nie próbuje tego zjawiska zwalczac, tylko po cichu toleruje w nadziei, ze sie nie wyda. Pani Lucyna zglosla sprawe do arcybiskupa Michalika i nic z tym nie zrobil, jeszcze oskarzyl ja, ze klamie.
  • 2011-07-11 20:58 | m.

    Re:Co dziś robi Lucyna z Tylawy

    "Zadziwiająca jest ta znajomość sprawy i pewność przekonań bijących od m. " myslisz, ze to jakis spisek? "Znajomosc sprawy" jest stad, ze mam dostep do internetu... A moze klecho uwazasz, ze pani Lucyna klamala i Michalik mial racje? Moze to ona rozpetala nagonke rzeciwko niewinnemu ksiedzu, ktory leczyl dzieci dotykiem?
  • 2011-07-12 21:00 | m.

    Re:Jimmy Carter wciąż w pracy

    Bagdadzie? chyba chodzi ci o zakladnikow w ambasadzie a Teheranie... (Irak i Iran to nie to samo..)
  • 2011-07-12 21:42 | m.

    Re:Co dziś robi Lucyna z Tylawy

    Klecho, nie jestem zadnym domoroslym oskarzycielemm tylko wyrazam opinie na temat artykulu. Od tego jest forum. Ksiadz zostal oskarzony i skazany przez sad. A ty skad masz informacje o tym przypadku? Moze wskaz nam maluczkim, gdzie sie sad pomylil. Nie rozumiem czemu bronisz pedofila, tylko dlatego, ze dzialacie w tej samej branzy? Nie wszystkie smieci da sie upchac pod dywan.
  • 2011-07-17 13:10 | m.

    Re:Dwie twarze Xawerego Dunikowskiego

    Szukalski najwybitniejszym artysta? w porownaniu do kogo? W POlsce nikt go ze swiadomosci nie wymazywal, Szukalski spedzil prawie cale zycie w USA, wyemigrowal jeszcze przed I wojna swiatowa, wiec raczej nie ratowal sie ucieczka przed komunistami. Byl jakis czas w POlsce w okresie miedzywojennym, ale jak wybuchla wojna to mu sie przypomnialo, ze jest obywatelem amerykanskim i wyemigrowal. Nie mial wiekszego wplywu ani na polskich arystów, ani na amerykanskich, w USA tez nie odniósl jakichs oszalamiajacych sukcesów. NIkt tam o nim specjalnie nie pamieta. Rozumiem, ze masz jakis sentyment do jego prac, ale nie odsadzaj autora od czci i wiary tylko dlatego, ze nie uwaza, ze Szukalski wielkim artysta byl. (albo i uwaza, tylko, ze ten artykul jest akurat o Dunikowskim)
  • 2011-07-17 16:05 | m.

    Re:Dwie twarze Xawerego Dunikowskiego

    tak tak, jeden wielki spisek zniszczyl kariere artstyczna Szukalskiego, komunisci dzialali skutecznie i na skale miedzynarodowa, bo w USA tez im sie udalo go wymazac z kart historii sztuki
  • 2011-07-17 23:38 | m.

    Re:Dwie twarze Xawerego Dunikowskiego

    W Paryzu Dunikowski nie byl tak znany i nie bylo mu tak latwo jak w PRL, wiec nie podskakiwal. Za komuny artysci i filmowcy mogli sobie wierzgac do woli, bo fundusze na dzialanosc artystyczna i tak mieli zapewnione, niezaleznie od tego czy ich dzielo sie potem mialo "sprzedac" szerszej publicznosci. Jesli stworzyli cos nie pomysli ówczesnej wladzy to najwyzej film trafial pare lat na pólke, przez co ludzie tym bardziej chcieli go obejrzec. Po 1989 Wajda i inni zaczeli klepac zestaw lektur szkolnych, bo na to byl rynek i na to dostaja pieniadze. A plastyków dopadla ich cenzura w koloratkach i procesy o zniewazenie w.c.. malyjanio: Moze sie kiedys doczekamy sensownej polityki kulturalnej?
  • 2011-07-23 22:20 | m.

    Re:Jasna strona voodoo

    kazda religia polega na odmozdzeniu, bez tego sie nie da uwierzyc w nieracjonalne bajki. A skladanie ofiar ze zwierzat jest prymitywne i okrutne, niezaleznie od tego kto to robi
  • 2011-07-25 20:52 | m.

    Re:Amy Winehouse nie żyje

    To swietnie, ze pani "nie cpa" i nie polecam, lepiej niech pani zostanie przy "kulturze francuskiej takiej bardzo barzo retro". Kazdy radzi sobie z problemami w inny sposob, niektorzy sobie z nimi nie radza, ale takie porównania wlasnej osoby do Amy Winehouse w ogole nie maja sensu. Zakladam, ze nie jest pani gwiazda estrady, nie jezdzi pani w wyczerpujace trasy koncertowe po calym swiecie, prasa nie dokumentuje ze wselkkimi detalami pani kolejnych upadków (w sensie doslownym i symbolicznym). Podejrzewam, ze nikt tez pani nie daje narkotyków, zeby przez te trasy koncertowe przebrnac, nie wywiera presji, zeby dala pani z siebie wszystko i nagrala kolejna "genialna" plyte (a jak nie bedzie genialna, to prasa po pani pojedzie). Nie kazdy umie sobie poradzic z takim zainteresowaniem mediów, Amy nie umiala pozbyc sie nieodpowiedniego towarzystwa, a to odpowiednie nie umialo jej pomóc. Zaskakujace jest, ze pani zawsze znajdzie okazje, niezaleznie od tematu artykulu,, zeby wyciagnac jakies swoje prywatne sprawy na forum, nawet jesli ma to oznaczac porównywanie wlasnej osoby do Amy Winehouse. (ja tez nie "cpam" i wcale nie uwazam tego za jakies szczególne osiagniecie)
  • 2011-07-25 21:17 | m.

    Re:Publicyści Polityki o tragedii w Norwegii

    Cale szczescie, ze "cywilizacja wschodnia" ma dusze i nia dumnie macha i powiewa. A czym niby ma jego orientacja seksualna swiadczyc? Chyba tylko o tym, ze "Janka" ma jakis problem z homoseksualistami.
  • 2011-07-26 12:26 | m.

    Re:Publicyści Polityki o tragedii w Norwegii

    " To jest dla mnie oczywiste , ze ludzie polityki, wojska i szeroko rozumianej władzy powinni mieć rodziny. Kto nie daje sobie rady z własną rodziną niech się nie bierze do polityki /władzy/. " w takim razie Jarek tez powininen poszukac sobie innego zajecia.. Norweg nie bral sie do polityki, on sie wzial za karabin (sam fakt pisania manifestow w internecie nie robi z niego polityka) A co do "nienaturalnej seksualnosci", cisza na ten temat jest prawdopodobnie spowodowana tym ze to z kim on spal nie ma nic wspólnego z tym co zrobil. Np. Hitler mial zone/konkubine a "glupoty mu nie odeszly". Mengele i Goering mieli kochajace rodziny, a corka Himmlera dotad nie moze odzalowac tatusia. (podaj mi prosze przyklady jaka jest seksualnosc naturalna? chlop za baba w pozycji misjonarza ?)
  • 2011-08-08 22:04 | m.

    Re:Andrzej Lepper nie żyje

    "Może nie był to człowiek o czystych rękach ale niczego mu nie udowodniono." w takim razie za co mu sie nalezy szacunek? za to, ze sie skutecznie kryl?
  • 2011-08-08 22:16 | m.

    Re:Andrzej Lepper nie żyje

    To jest wybitnie polska specjlanosc. Lepper za zycia byl zalozycielem chyba najbardziej zenujacej partii politycznej w III RP (a to juz jest wyczyn) aferzysta bez grama kultury osobistej, o wyksztalceniu nie wspominajac... Po smierci okazuje sie, ze odszedl wybitny polityk, maz stanu, bojownik o... niech kazdy sobie wpisze o co. Zaraz sie okaze, ze wszyscy na niego glosowali. Nikomu takiej smierci nie zycze, pewnie poczul sie w sytuacji bez wyjscia, ale to jest skutek jego poczynan, nie mozna bezkarnie latami paplac sie w gnoju.
  • 2011-08-09 20:52 | m.

    Re:Oskarżony: człowiek - motyl

    To, ze w kraju islamskim taki happening skonczylby sie pewnie dlugoletnim wiezieniem albo linczem, nie znaczy, ze w PL tez mamy stosowac podobne praktyki. Co porawda KK próbuje zrobic tutaj druga arabie saudyjska, ale to nei jest najlepszy wzorzec do nasladowania
  • 2011-08-09 21:07 | m.

    Re:Andrzej Lepper nie żyje

    ja sie "pastwie" nad umarlymi? Uwazasz, ze po smierci nie nalezy krytykowac nikogo, zwlaszcza polityków. Nalezy ich idealizowac, bo juz nie zyja. To jakies chore podejscie.
  • 2011-08-13 13:10 | m.

    Zamieszki w Londynie okiem psychologa

    "Zmiany społeczne w kulturze zachodniej powodują, że kontakty rodziców i dzieci są bardzo ograniczone, a to z kolei sprawia, że opisany powyżej mechanizm przekazywania wartości nie działa." Moim zdaniem nie chodzi tu o brak kontaktu, tylko raczej wychowanie "bezstresowe" i tym podobne eksperymenty edukacyjne, gdzie rodzice skupiaja cala uwage i energie na latorosli. Obserwuje dzieci znajomych w Anglii i w Hiszpanii (musz eprzyznac, ze hiszpanskie dzieci sa znacznie gorsze) i widze, ze hoduja sobie socjopatów. W ogóle nie potrafia sobie radzic ze stresem, albo z odmowa (bo nikt im niczego nie odmawia). Mój znajomy potrafi przerwac rozmowe telefoniczna na 10 minut, bo jego 3-letnia córka sie wydziera, bo czegos tam chce. Wszyscy milkna, gdy dziecko zabiera glos. Znajomi pracujacy w szkolnictwie opowiadaja mi historie o rodzicach, ktorzy przychodza urzadzac burdy za to, ze dziecko dostalo "pale", bo n.p przepisalo wypracowanie z wikipedii. Osobnik wychowywany w przekonaniu, ze jest centrum wszechswiata nie bedzie mial najmniejszych oporów, zeby rozbic szybe i wziac sobie trampki, skoro "wszyscy" to robia. A jesli jets w grupie, to przeciez wszystkich ich nie wsadza za wlamanie i wina sie jakos rozmyje. Dodatkowym czynnikiem jest pogardliwy stosunek niektórych imigrantów do "tubylcow". Nie czuja sie zwiazani z panstwem, które je przyjelo, ale nie maja oporów, zeby pobierac wszelkie mozliwe zasilki, ani przed okradaniem sklepów ("Angole" i tak sa bogaci, wiec nic im sie nie stanie, najwyzej im wyplaca odszkodowanie).
  • 2011-08-14 12:31 | m.

    Re:Zamieszki w Londynie okiem psychologa

    powiedzialam "niektorzy", w Londynie spora czesc "manifestantów" to przybysze z Afryki i Jamajki, ktorzy niespecjalnie z Anglia sie identyfikuja.
  • 2011-08-14 17:35 | m.

    Re:Andrzej Lepper wybielany po śmierci

    "Jestes przykladem osoby zaszczutej. Co za prostactwo ! ": ??? nie rozumiem powyzszego zdania, kto kolege powyzej zaszczul i czemu jest prostakiem? Póol samoobrony mialo procesy zanim jeszcze weszli do sejmu. Po to zreszta sie tam pchali, bo mogli dostac immunitet. Ciesze sie, ze nie wszyscy z aferzysty posmiertnie robia meza stanu i wiekiego polityka.
  • 2011-08-14 22:37 | m.

    Re:Andrzej Lepper wybielany po śmierci

    Tomku: Biednych ludzi to reprezentowal Kuron, Piekarska, nawet pani Sroda, której nie trawisz. Samoobrona reprezentowala wlasne interesy i bajerowala "biednych ludzi", na poczatku dosc skutecznie.
  • 2011-08-14 23:22 | m.

    Re:Andrzej Lepper wybielany po śmierci

    Klewek nie wspomniano z litosci... mam nadzieje, ze nie piszesz tego na serio?
  • 2011-08-15 22:37 | m.

    Re:Podziały klasowe w Rosji

    Moskwicz to byl samochód produkcji ZSRR ;) ale moze i miewal mieszkanców.. Po rosyjsku mieszkaniec Mooskwy to Moskwicz, a po polsku Moskwianin Moskwiczanów nie ma w ogóle
  • 2011-08-17 21:19 | m.

    Re:Jedyny gej w wiosce

    nie wiem czemu dodales link do walentynek (w sierpniu?) nie widze w tym , ani w zamieszczonym przez ciebie cytacie, nic specjalnie bulwersujacego... czy "obnoszenie sie" z seksualnoscia heteroseksuana tez cie oburza?
  • 2011-08-17 21:41 | m.

    Re:Kawiarnia literacka

    hiszpanski markiz wspomniany w artykule nazywal sie Esquilache nie "Esquillace"
  • 2011-08-18 10:33 | m.

    Re:Rozmowa Artura Domosławskiego z prof. Zygmuntem Baumanem

    Poprawnosc polityczna karze stawac po stronie biedniejszej strony konfliktu, stad tez mamy obvraz zawsze jednostronny. Nigdy nie pokazuje sie np rezydencji palestynskich dygnitarzy, tylko raz bylo glosno gdy wdowa po Arafacie wydala miliony na "remont" swoejgo paryskiego apartamentu. Poza tym przelewano jakies bajonskie sumy na jej konto i cos tam napomnknieto w europejskich mediach o korupcji w Palestynie, ale szybko to ucichlo. Do Palestyny plyna ogromne fundusze z krajów arabskich, glównie przeznaczone na indoktrynacje biedoty i bron, ale glówny dochod to dotacje z Uniii Europejskiej. Mimo to, Palestynczycy zaatakowali europejskie ambasady, bo im sie jakies dunskie karykatury nie spodobaly (wtedy tez stracilam resztki sympatii dlatego narodu).
  • 2011-08-19 22:25 | m.

    Re:Rozmowa Artura Domosławskiego z prof. Zygmuntem Baumanem

    "... a do Izraela od dawna plyna dziesiatki,a moze nawet setki razy WIEKSZE sumy z USA. A do tego praktycznie darmowa, zaawansowana technicznie bron (advanced weapons)!" Roznica jest taka, ze w Palestynie te pieniadze sie rozplywaja wsród dygnitarzy i mieszkancy nic z tego nie maja.
  • 2011-08-19 22:51 | m.

    Re:Rozmowa Artura Domosławskiego z prof. Zygmuntem Baumanem

    "Analogie z Niemcami faszystowskimi nasuwaja sie same: Chociazby indoktrynacja mlodziezy, traktowanie Palestynczykow jako podludzi, chociazby ograniczanie swobod obywatelskich tym, ktorzy nie sa "czystej krwi", o Arabach juz nie wspominajac, ktorzy obywatelami mimo miejsca urodzenia nie sa. " W Izraelu sa partie arabskie i nawet maja reprezentantów Knesecie. Nie przypominam sobie aby Hitler tolerowal partie zydowskie za swoich rzadów.