Wyszukaj na forum

Forum


Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Wyszukano

(458)
Komentarze użytkownika: Obserwer
  • 2012-09-07 15:51 | Obserwer

    Spoleczenstwo ma prawo poznac rozne opinie

    Mimo, iz prawicowy elektorat zwiazany z PIS nie byl nigdy moja "bajka" to jednak jest on, z uwagi na gloryfikowanie tej czesci sceny politycznej przez obecnie wladajaca krajem partie,niestety dla mnie, powaznym uczestnikiem zycia politycznego mojego kraju.Z tego powodu zasadne jest , aby na temat ich propozycjie wypowiedzieli sie fachowcy.W demokracji, w panstwie prawa i podstawowych wolnosci obywateli, zasadnym rowniez jest , aby ocene i oglad spraw dotyczacych nas wszystkich dokonali z dizedziny ekonomii i fiansow publicznych fachowcy bez wzgledu na poglady i sympatie polityczne. My obywateale tego kraju mamy do tego wszelkie prawa i rozsadne uzasdnienie w tej i innych kwestiach, ktore dotykaja nas obywateli. Poza czestym wrazeniem jakie serwuja nam politycy z roznych stron sceny politycznej, spoleczenstwu nalezy sie doza bezstronnych, rzetelnych i bez podtekstu politycznego oraz stronniczego, informacji w sprawach dalszego rozwoju naszego wspolnego domu.Wowczas taka ocena i taka debata ma sens, a takze znaczenie dla wysnucia wlaciwych ocen odnosnie propozycji PIS.
  • 2012-09-07 16:23 | Obserwer

    Re:Spoleczenstwo ma prawo poznac rozne opinie

    Kolejnym istotnym , naglacym tematem , ktory dotyczy pojedynczego obywatela tego panstwa jest funkcjonowanie ustawodawstwa z czasow slusznie minionych.Dziwi i zaskakuje fakt, ze dotychczas zadna z rzadzacych ekip nie dotarla do spraw tak podstawowych jak prawne podstawy funkcjonowania propuratury i bieglych sadowych.Ustawy z lat bierutowskiego terroru dotrwaly do dzisiejszych czasow i maja sie calkiem dobrze w aspekcie funkcjonowania np.Marcina P., a juz niekoniecznie dla obywateli. W tej sprawie rowniez spoleczesntwo winno byc informowane i uswiadamiane, gdyz zapisy tych dwoch ustaw sa z calkiem innej rzeczywistosci prawnej, a obejmuja nas wszystkich swoim prawnym ramieniem. Setki poszkodowanych w postaci piramidalnego oszusta czy nieslusznie aresztowanych np, na podstawie zeznan tzw. swiadkow koronnych jest malenskim przykladem tego, ze ta sytuacja prawna rodzi sytuacje drastyczne, tragiczne i narusza godnosc oraz podstawowe wolnosci czlowieka i obywatela w tym kraju. Tolerowanie i zwalanie na poprzednikow takiego stanu prawnego jest potwierdzeniem ignorancji i noszalancji oraz glebokiej niekompotencji wynikajacej z doglebnego przeswiadczenia braku nieuchronnosci kary rzadzacych.Jest to dno, ktore jest autentyczne w tym podstawowym obszaze zycia obywateli, do ktorych oni tez naleza.W koncu kadencja kazda konczy sie i immunitety tez.
  • 2012-09-07 19:25 | Obserwer

    Re:Spoleczenstwo ma prawo poznac rozne opinie

    Nie trac wiary w potege prawa i prawosci.Nie chce nikogo indoktrynowac , ale jest powiedziane iz, prawda nas wyzwoli i uczyni prawdziwie wolnymi ludzmi.Trzeba o tym mowic w rodzinach, ze znajomymi, pisac. Tobie podobnych jest wiecej w tym kraju. Jest nas wiecej niz sobie wyobrazasz. Niektorzy nawet nie zdaja sobie z tego sprawe lub wydaje im sie , ze maja jakies wygorowane, nietypowe potrzeby jak zycie w normalnym , praworzadnym kraju , gdzie aparat panstwowy sluzy ludziom , bo z nich czerpie na swoje utzymanie na swoj byt.Jak to dotrze do ludzkich umyslow to wszystko zmieni sie rowniez wyniki kolejnych wyborow.Pozdrawiam.
  • 2012-09-07 19:47 | Obserwer

    Re:I straszno i śmieszno !!!!!!!!!!!!!

    Podany przyklad jest ewidentnym przykladem dzialan i "MYSLENIA " bez uzycia rozumu tych , ktorzy wchodza w sklad administracji publicznej. Kazdy pojedynczy bezduszny urzednik , ktory spotkal tego ZYWEGO TRupa winien na zawsze byc pozbawiony prawa bycia urzednikiem i bycia pod ustawa jaka jest sluzba cywilna w tym panstwie. Taka kuriozalna postawa i taka kuriozalna zaleznosc i takie podejscie instrumentalne do slowa pisanego w postaci urzedniczego papieru urzedowego jest potwierdzeniem tego , ze afer w tym panstwie jest i moze byc jeszcze duzo.To przymykanie oka lub oczu nadzoreczego oraz kontrolnego nad sluzba cywilna czyli urzednicza doprowadza wlasnie do takich niestworzonych historii. Pokazywanie tego, osmieszanie, uswiadamianie tym wszystkim , ktorzy sa za to odpowiedzialni jest poczatkiem drogi ku normalnosci. Kropla drazy skaly, tak nase slowa rozpoczynaja mozolna, dlugotrwala , a moze nie tak bardzo,prace. Wiem , ze to przykre. Wsrod tych , ktorzy wystawili i nadal potwierdzajaC nieprawde w postaci uPierania sie o zgonie owego czlowieka , zapewne jest wielu urzednikow, ktorzy sa zdeklarowanymi osobami wierzacymi.Ich bezdusznosc i brak wykazania dobrej woli jest zastraszajaco wielka.I tu jest pies pogrzebany. w TONACH WYZNAWANIA NIEPRAWDZIWYCH WARTOSCIACH I W TONACH OBLUDY, KTORA OPROCZ ZADROSCI JEST STALYM ELEMNTEM ZYCIA WIEKSZOSCI.
  • 2012-09-10 13:50 | Obserwer

    Re:Zawiedli ludzie czy prawo ?????

    Sorry , zde dopiero dzisiaj odpowiem. Ustawiczne i stale twierdzenie w mediach, na ambonach nawet, w rodzinach w pracy , na roznych spotkaniach towarzyskich, ze powodem calego nieszczescia i licznych klopotow jest obowiazujace u nas zle, z lukami prawo. Zapewne pare takowych przykladow w kazdej ustawie i poszczegolnych artykulach maona znalesc.To nie ulega watpliwosci. Jednak generalizowanie i zaslananie sie wlasnie takiem obrazem "rynku prawnego" w Polsce jest totalnym naduzyciem. Bledem , bolaczka i ulomnoscia sa braki w zanjomosci przepisow i totalny goszcz, busz w ich interpretowaniu wedlug sympatii ,swoich przekonan politycznych, nastawienia do kogos lub czegos,przynalzenosci do kosciola lub zwiazku wyzwananiowego.Przykladow na tego typu podloze interpretacyjne obowiazujacych przepisow dostarcza kazdego dnia zycie. To wszystko dzieje sie z rozna intensywnoscia i na rozna skale. Dzieje sie to wszystko dlatego, iz spoleczenstwo ma bardzo niski poziom znajomosci podstawowych swoich praw, ktore gwarantuje Konstytucja. Niesety znajomosc tego podstawowego dokumentu jest dla znakomitej wiekszosci , znikoma. Bledy w edukacji prawnej, brak dostepu do wykonywania profesji prawnika na skutek licznych korporacyjnych utrudnien doprowadza do paranoicznego podejscia do stron zycia w aspekcie prawnym. Nagminnie lamana jest zasada podstawa funkcjonowania panstwa czyli zasada rozdzialu kosciola od panstwa. Pomieszanie scrum i profanum jest stalym elementem funkcjonowania administracji panstwowej.Tu zaczyna sie lawina, ktora nabiera katastrofanych rozmia.row i nazywana jest w koncu efektem zlego prawa
  • 2012-09-10 13:53 | Obserwer

    Re:Zawiedli ludzie czy prawo ?????

    Sorry , ze dopiero dzisiaj odpowiem. Ustawiczne i stale twierdzenie w mediach, na ambonach nawet, w rodzinach w pracy , na roznych spotkaniach towarzyskich, ze powodem calego nieszczescia i licznych klopotow jest obowiazujace u nas zle, z lukami prawo jest twierdzeniem , a raczej zaslona dymna dla braku dobrej woli. Zapewne pare takowych przykladow w kazdej ustawie i poszczegolnych artykulach mozna znalesc.To nie ulega watpliwosci. Jednak generalizowanie i zaslananie sie wlasnie takiem obrazem "rynku prawnego" w Polsce jest totalnym naduzyciem. Bledem , bolaczka i ulomnoscia sa braki w zanjomosci przepisow i totalny goszcz, busz w ich interpretowaniu wedlug sympatii ,swoich przekonan politycznych, nastawienia do kogos lub czegos,przynalzenosci do kosciola lub zwiazku wyzwananiowego.Przykladow na tego typu podloze interpretacyjne obowiazujacych przepisow dostarcza kazdego dnia zycie. To wszystko dzieje sie z rozna intensywnoscia i na rozna skale. Dzieje sie to wszystko dlatego, iz spoleczenstwo ma bardzo niski poziom znajomosci podstawowych swoich praw, ktore gwarantuje Konstytucja. Niesety znajomosc tego podstawowego dokumentu jest dla znakomitej wiekszosci , znikoma. Bledy w edukacji prawnej, brak dostepu do wykonywania profesji prawnika na skutek licznych korporacyjnych utrudnien doprowadza do paranoicznego podejscia do stron zycia w aspekcie prawnym. Nagminnie lamana jest zasada podstawa funkcjonowania panstwa czyli zasada rozdzialu kosciola od panstwa. Pomieszanie scrum i profanum jest stalym elementem funkcjonowania administracji panstwowej.Tu zaczyna sie lawina, ktora nabiera katastrofanych rozmia.row i nazywana jest w koncu efektem zlego prawa.
  • 2015-08-11 12:05 | Obserwer

    Dlamszenie Odnowialnych Żrodeł Energii

    Jak zwykle grzecy zaniechania, pychy, buty, arogancji , braku wyobraźni i wizji na przyszłe tanie źrodła ernrgii rządzących, cwanych i chytrych lobbystow, dzisiaj doprowadzaja do poczatków tragedii. Ta tragedia będą uszczerbki na zdrowiu i zyciu obywateli na stanowiskach pracy, na łóżkach szpitalnych, na zakupach , w mieszkaniach i domach. Powód : gorąc, duchota, brak przepływu powietrza, spowodowany brakiem nie tylko klimatyzacji, ale zwyklych wiatraków. Do targedii moze dojśc we wszystkich duzych fermach i gospodarstwach specjalistycznych hodujace drób , bydło i trzode chlewną. Brak enrgii , a nwet braki czasowe jej w tych obszarch w szybkim czasie moze doprowadzic do niewyobraxalnych konsekwencji w postaci lcznych zgonow ludzi i zwierząt. A wszystkiem winien brak wyobraźni, pazerne trzymanie drogich źródeł enrgii i "udupianie " na szeroką skalę kazdego i wszystkiego co ten zaklętnty krąg lobbigowego zasiedzenia i dyktowania cen energii w Polsce, mogło przerwać!! Kilkunastoletnie knocenie i blokowanie prawnych rozwiazań, chorych, nieatrakcyjnych cen na odnawialna energie, brak sieci przesyłowych ect. daje dzisiaj ujemny wynik na licznikach enrgetycznych i ujemny wynik w zasobach enrgetycznych tego udreczonego przez rodzimą głupotę kraju. Arogancja pomieszana z chęcią trzymania wszystkiego w jednym , pozbawionym konkurencyjnosci rynku energii w Polsce doprowadzila dziajaj do , jak zwykle, butnych, beszczelnych ogłoszeń o tym , ze dostwy energii będą ograniczane. Jest to w momencie , gdy, zasoby odnowialnej enrgii leją się doslownie strumieniami z Boskiego źródła. Z którego np. Niemcy teraz biorą 80%!!!! tej energii, bo w przeszlosci modlili sie i pracowal, aby teraz mieć to Boskie źrodło do dyspozycji. U nas zalecana jest tylko modlitwa i to z celem ciagłego sypania na tacę w tempie ok.10 mszalnych intencji za 40 min.. Bo cel finansowy w kościołach dawno przeszedł właściwy cel : modlitwy i uwielbienia BOga. Niestety Rodacy mamy to na co wiekszość z was sama na to zapracowała. No klękajcie narody nad polską głupotą na różne partyjne kolory i sposób myślenia, a raczej totalny go brak! Zawsze od dziecka najbardziej boje się głupoty. Głupota jest gorsza od terrozymu, bomby atomowej, bo jest to staly cichy , utajony wróg , który wykonuje mrówczą pracę na każdym odcinku zycia , aby w pewnych najbardziej niebezpiecznych okolicznościach wybuchnąć siłą rażenia, taką jak brak prądu w 50 stopniowe upały! Nie trzeba wojny, terrorystów sami na własne życzenie i przywolenie na głupotę zalatwimy się. Jak widać i sluchać mimo olbrzymiego zagrożenia zdrowia i życia Głowy Państwa i Narodu , Prezydent RP ma czas na wiecowanie w 50 stopniowym upale i opowiadanie niekończacych się bajek. Nie widzę i nie słyszę , aby w tych okolicznościach miał gotowy pomysl co dalej z tym upalnym fantem robić, gdy jedyne źrodło jego poskramiania może być OFFFFFFFFFFFFFFFFFF! Zamknięcie, wyłączenia dla setek tysiecy ludzi w pracy, w szpitalach , w fermach hodowlanych nie jest rozwiązaniem poza spowodowaniem klęski żywiołowej, której w konsekwencji mogą być ciała ludzkie i zwierzęce bez życia. A później odór , smród i epidemie. Panie Ptrezydencie Duda skończ Pan wiecować . Zabierz się Pan do roboty!!! Pani Premier zamiast ogłaszać klęskę w zasilaniu zrób w końcu rozporządzenie - na czas nieograniczony , a nie tylko na 15 lat- dajace ludziom z pieniedzmi, z inicjatwą, wyorbraźnią i chęcia przysporzenia ogółowi nowych źródeł energii odnawialnej, możliwość prawną i stałe wieloletnie gwarancje! Dajcie ludziom w Polsce w końcu pożyć w warunkach takich jakie dają , tanie, odnowalne Boskie żródła energii. A Ty Narodzie zacznij zdejmować z siebie odium głupoty, zaczadzenia i zacznij myśleć jesli nie chcesz smazyc sie w tych i następnych upałach!
  • 2015-08-13 16:13 | Obserwer

    Re:Dlamszenie Odnowialnych Żrodeł Energii

    Dłamszenie to synonim ucisku, ścisku, mięcia, miętoszenia, dławienia i w konsekwencji doprowadzenie do wypaczonych działań w sferze dywersyfikacji źródeł energii. Ale nie o semantykę chodzi przynajmniej mnie. Chodzi mi o zasadniczy i główny problem jakim jest przestarzały, nienowoczesny i niewydolny system sieci energetycznych w Polsce. W konsekwencji niedobór energii , który w ujęciu gospodarczym staje się fatalnym, wręcz anty reklamowym i zniechęcającym argumentem, aby nie inwestować w Polsce, przybrał na sile i jest faktem. Chore, niewyobrażalnie wielkie zaniechanie w tych energetycznych źródłach doprowadziło do wyłączeń prądu, jego ograniczeń na skutek zmian klimatycznych, o których klimatolodzy mówią , głoszą , piszą od wielu lat. Jak to zwykle w Polsce jest wszyscy i wszystko zostało zaskoczone gorącem oraz potrzebą chłodzenia, a także zużywaniem większej zdecydowanie ilości energii. Jak na ironie NIK parę miesięcy temu w swoim raporcie przewidział, iż przy takim stanie energetyki w Polsce w 2015 roku dojdzie do jej braku i drastyczne ograniczenia będą konieczne. I co w tej kwestii zrobiono? Jak wiele możemy przekonać się teraz. W tych upalnych dniach wymyślono oszczędności i ograniczenia. np. w krakowskich instytucjach od g.10 do g.15 wyłączono klimatyzacje Takie jest pomysłowe dłamszenie ludzi w Polsce. A co tam niech popracują w spiekocie 40 stopniowej, a jak będą wychodzić do domu to im klimatyzacje włączymy, aby nie chciało im się z tych "komfortowych " warunków wychodzić do domu. Każdy sposób dobry , aby zmanipulować każdego i dać tak popalić, że efekt dłamszenia jest na najwyższym wręcz strategicznym poziomie. W tych okolicznościach Premier podziwia rozwój Polski za sprawą cudotwórczych przedsiębiorców polskich, Prezydent z uporem maniaka wiecuje .Szydło ma powoli dość. W sumie nie ma linii przecięcia miedzy nimi, bo podobno nie ma ważnego , istotnego problemu , aby zasiąść i zastanowić się wspólnie nad szybkim i konkretnym podjęciem działań prawnych w celu uporania się z wieloletnim problemem braku dywersyfikacji źródeł energii w Polsce. Na co czekają ? Na kolejną fale tym razem mrozów? Ta symptomatologia polityczna świadczy o postępującej chorobie grup rządzących. Objawy są ewidentne w postaci pustosłowia i braku działań , solidnej pracy oraz chęci zmierzenia się ze skutkami własnej ,długoletniej fatalnej polityki w zakresie poważnego traktowania problemu energetycznego Polski.
  • 2015-08-18 16:52 | Obserwer

    Re:Czy da się odwołać to referendum?

    To referendum to przedwyborcza polka, które zrodzi tylko finansowego debeto-stworka.! Demokracji tak na kolanie nie powinno się robić, Chyba , że w dobra obywatelskie chce się ugodzić. Konstytucja to biblia demokracji i trudno teraz dywagować. Trzeba tę referendalną kluskę dla niej zgotować. W tej sytuacji trzymać się konstytucyjnych zasad to jedyna metoda, aby nam w końcu z tej politycznej polki nie przyszło zwariować!
  • 2015-08-31 16:18 | Obserwer

    Re:Gdyby Duda umiał czytać ze zrozumieniem ...

    Niestety wiadomości dostarczane przez media , dziennikarzy i polityków nie są pozytywne i optymistyczne. I nie napawa mnie nadzieją, że w obliczu olbrzymiego ludzkiego problemu na Starym Kontynencie, my mamy wewnętrznie dość skomplikowaną i niebyt jasną sytuację prawną z Głową Państwa ocierającą się o sposób zniesienia jej z urzędu. Mocne słowa obywatela @ wyżej są dramatyczne i skoro pojawiły się publicznie to stanowią rodzaj świadectwa i uzasadnienia, iż w tym medialnym sposobie obsługi informacyjnej społeczeństwa jest albo olbrzymia fałszywka albo dramat na skalę ogólnokrajowa i chyba większą. Każda taka sytuacja nie utwierdza i nie umacnia pozycji kraju , ale ją skandalicznie i na wiele sposobów obniża. Aspektów zewnętrznych i wewnętrznych w tym kontekście jest strasznie wiele. Aspekt prześwietlenia i sprawdzenia kandydata na prezydenta przez ciała do tego powołane znowu potyka się o organizacje, kompetencje i wiarygodność tych instytucji. Strona politycznej rozgrywki tego zdarzenia lub zdarzeń wymaga dogłębnego zbadania i analiz, bo to o dobro zasadnicze chodzi. Ku niezadowoleniu sprzymierzeńców osoby polityka mam złą wiadomość. Pod względem ludzkim jest to godna pożałowania sytuacja. Pod względem państwowym jest lub nie druzgocącym sposobem na działania anty polskie w celach osłabienia nas jako kraju i wystawienia go na stan skrajnego dyskomfortu w świecie państw sprzymierzonych. Nie wiem czy i jak ktoś tak tę sytuację ocenia oraz poważnie do niej podchodzi poza czysto politycznym i partyjnym interesem. Z tego powodu mam dodatkowy stres i wielkie zmartwienie. Bo politycy przychodzą i odchodzą , a byt państwowy i jego racje stanu muszą goić rany przez dziesięciolecia przez nich zadane ku uciesze i zadowoleniu licznych sfrustrowanych oponentów naszego kraju..
  • 2015-09-01 13:04 | Obserwer

    Gdzie są przywódcy krajów Zatoki wobec.....

    olbrzymiego problemu imigracyjnego ich bliskich kulturowo, religijnie i rodzinnie sióstr oraz braci muzułmańskich? Dlaczego przywódcy UE nie zapytają i zmotywują bogate kraje islamskie do zajęcia się swoimi pobratymcami? Kiedy UE rozpocznie politykę odsyłania ludności z arabskich krajów do ich bogatych korzeni osadzonych na petrodolarach? Dlaczego olbrzymie zasoby Funduszy na przyszłe pokolenia z krajów Zatoki Perskiej nie są uruchamiane i nie są skłonne te kraje zaangażować je w celach ratowania swoich braci muzułmanów? Kiedy Wysoki Komisarz ONZ ds. uchodźców zaproponuje konkrety w tej wrażliwej, pilnej materii i przestanie ta organizacja krytykować UE i wysuwać tylko żądania i ponaglenia wobec krajów europejskich? Kto i kiedy podjął decyzję o braku walki z przestępczością handlu, przemytu ludźmi i nadal utrzymuje się ten proceder, a świat krzyczy o braku szanowania praw człowieka w krajach UE? Kiedy proceder przerzutu ludności pod pretekstem konfliktów, wojen, rewolucji na tak olbrzymią skale zostanie wycięty u samych korzeni czyli u przemytniczej mafii? Zaniechanie, przeoczenie UE początków tej fali wiąże się z brakiem własnych sił i służb wyspecjalizowanych do wczesnego wykrywania rodzącego się i narastającego problemu przemytu u wybrzeży niestabilnych krajów afrykańskich. Zaskoczenie było i trwa ciągle i to jest niedobra wiadomość dla wszystkich na kontynencie. Granice zewnętrzne UE są dostatecznie dziurawe i codziennie o tym przekonujemy się. Z tego korzystają wszyscy, bo widzą , że jest możliwość przedostania się i dobrniecie do zasobów 60% w światowej skali, wypłacanego socjału w UE. To jest magnez to jest motyw najistotniejszy i przeważający dla tysięcy przybyszy. Nie słychać i nie widać , aby ofensywa dyplomatyczna w krajach arabskich była prowadzona przez dyplomatów z krajów członkowskich w tym z Polski. Jeśli coś w tej sprawie dyplomacja unijna robi to rezultaty są słabiutkie. To jest jeden ze sposobów na uaktywnienie szeregu inicjatyw w krajach zdecydowanie bliższych kulturowo i religijnie dla uchodźców muzułmańskich niż chrześcijańska Europa.
  • 2015-09-01 13:18 | Obserwer

    Sprawiedliwość wg. Prezydenta Dudy

    I oto w ten sposób wiemy jak wygląda oddanie sprawiedliwości ludziom zasłużonym w Polsce. Wycięcie , zapomnienie, wykreślenie w imię sprawiedliwego wizerunku przyszłych za pewnie świętych sprawiedliwych. Prezydent Niemiec wszystko wie o tej sprawiedliwości po ostatniej wizycie. Tak ten "sprawiedliwy" sposób zakłamuje historię i "sprawiedliwe" i za pewnie "prawnie" też tworzy rozdziały z tłumaczeniem z tamtego na wasze czyli sprawiedliwie plemiennie jedynie znane okoliczności oraz zdarzenia 26 lat temu. No to już wiecie jak wygląda sprawiedliwość wg. Głowy Państwa. My wszyscy Polacy możemy sprawiedliwie na tą sprawiedliwość liczyć! Nie wiadomo czy śmiać się czy płakać, bo i śmiesznie i strasznie jest miejscami ,a czasy cholernie trudne także dla sprawiedliwości jak widać!
  • 2015-09-01 17:18 | Obserwer

    Dla polskiej prawicy stanowisko Ojca Św. może....

    być podstawą do ekskomuniki. Pis zapewne i jego plemię jest w totalnym szoku. I ten chyba szok egzystencjonalno-religijno-duchowy i obyczajowy udzielił się głównemu przewodniczącemu kampanii pisowskiej na Westerplatte. Zaiste w nawiązaniu do jego słów ten człowiek uczy się całe życie i uczyć musi się jeszcze długo . Przynajmniej z zakresu dobrych obyczajów, dobrego wychowania , kurtuazji i zachowania zasad protokołu dyplomatycznego. Wszak braki jakie wykazuje w tym dniu na tych rocznicowych uroczystościach strasznej nienawiści człowieka do człowiek, wobec szefowej rządu i przede wszystkim kobiety są zdumiewające. Jako urzędnik państwowy najwyższej rangi podczas pełnienia państwowych publicznych funkcji "zabłysnął" tak bardzo , że tylko olbrzymie słońce i upał jest w stanie usprawiedliwić ten brak ogłady i manier faceta , który zapewne urwał się z zajęć o nauce dobrego wychowania i dobrych obyczajów. Pani Premier też nie potrafiła wznieść się ponad to małomiasteczkowe zachowanie jej oponenta jako szefowa rządu europejskiego kraju. Demonstracje , które były fatalne i sztubackie każdej ze stron są ,tak przykre i nieprzyjemne dla oka obywatela, że trudno o nich na milcząco przejść obok. Po tych pełnych cyrku obyczajowych wpadkach i nieprotokolarnych niesfornych form kurtuazji , a właściwie ich braku, widać do jakiego stopnia dwie osoby wierzące starają się siebie zlekceważyć, spostponować na oczach obywateli, chrześcijan dając fatalny, skandaliczny przykład. Ten podział na dwa równoległe narody jest bolesny, smutny i pozbawiony chrześcijańskiego sensu, który obie strony mocno deklarują i demonstrują reprezentując nas wszystkich w świetle nie tylko słońca, ale też kamer i fleszy.. Biada wam robaczki! Dzieje się to wszystko w momencie, w godzinie , gdy Ojciec Sw. daje wzór, nakaz do czynienia aktów miłosierdzia wobec tych biednych istnień, które z Bogu znanych powodów , dokonały czynów przez prawice polską nazywanych dzieciobójczyniami objętymi ekskomuniką. To są te pyszne zaplecza kościelne tych wszystkich religii, którym w swojej pysze wydaje się , że Miłosierdzie Boskie można porównać z ich wykoślawionym partyjnym miłosierdziem. I taki klops na tej ich pysze. Przywódca religijny burzy ich wykreowany pyszny świat pełen pokory i wiary swojej w bezmiar Boskiego Miłosierdzia właśnie dzisiaj . Gdy dwoje ludzi na wolnej polskiej ziemi nie podaje sobie ręki w rocznice strasznej nienawiści ludzkości!!! To ludzie ludziom zgotowali i gotują ten los. Smutno mi Boże.....
  • 2015-09-01 17:31 | Obserwer

    Re:Gdzie są przywódcy krajów Zatoki wobec.....

    @Artur te"odpryski" to tysiące gęb do wykarmienia, ubrania i zamieszkania. To przybysze zarobkowi w większości o dużych apetytach socjalnych w krajach europejskich zamiast w swoich rodzimych , bogatych i nie objętych konfliktami krajach arabskich. Które to kraje winny w pierwszej kolejności ich braci islamskich obdarzyć wsparciem zalecanym w Koranie. Nie trzeba iść do Mekki, aby islamski obowiązek spełnić wobec współbraci. To są te małe czarne kamienie, którymi winni się teraz opiekować.
  • 2015-09-04 11:20 | Obserwer

    Re:Gdzie są przywódcy krajów Zatoki wobec.....

    Podobne stanowisko do mojego wczoraj zechciał zaprezentować senator Cimoszewicz. Być może również apel Tuska do krajów arabskich z płaszczyzny "desku" unijnego coś oznacza w kwestach ruszenia ofensywnego w tym kierunku właśnie. Niestety są działania daleko spóźnione, a polityka bez polityki w kwestach masowej imigracji , która staje się problemem z każdą chwilą coraz większą. Nie jest naszym problemem kwestie miedzy sunnitami i szyitami skoro te społeczeństwa do takiego kryzysu dopuściły u siebie w swoim wielowiekowym mściwym i niesprawiedliwym traktowaniu zwykłych ludzi. Ich analfabetyzm chyba nie jest taki do końca pewny skoro serfują w sieci i dokładnie wiedza , gdzie i ile płaci się pomocowego. Nie dajmy się zwariować i ponieść nadmiernej dobroci , bo każda przesada jest zła. Iran jest olbrzymim islamskim krajem , który może przygarnąć setki tysięcy ludzi z podobnej strefy kulturowej . I UE, USA winny temu krajowi w tym pomóc , bo lepiej jest , aby ta fale spacyfikować przed granicami zewnętrznymi UE niż mieć to co mają teraz Węgrzy. Chaos, tłumy, brak wygód, brak podstawowych warunków sanitarnych to jest dopiero sytuacja urągająca godności człowieka i ta tzw. dobroć UE przekształca się w koszmar, a kosztuje miliony. USA podobnie jak i świat arabski udaje , że ich to nie obchodzi. To nie jest ich problem. Szejkowie dalej drzemią na swoich petrodolarach i liczą ilu potencjalnych ich wrogów przejęła Europa lub gdzieś zapodzieli się w drodze do raju socjalnego. Amerykanie, Francuzi i Brytyjczycy zrobili bałagan w państwach totalitarnych na rzecz wydumanej ich demokracji w społeczeństwach plemiennych, więc teraz mają "demokratów" u siebie. Parę nalotów amerykańskich na dżihadystów w obliczu setek tysięcy , śpiących na europejskich chodnikach ,jest bzdurą oraz mydleniem oczu przywódcom z UE, że niby coś robią i porządkują "stajnie Augiaszową" , która jest ich zasługą. Na tych wydarzeniach może ludzkość nauczy się, że rozbujanie wyobraźni i wysyłanie zachęt na wyrost jest grzechem doprowadzającym do totalnego chaosu w , którym tylko zło dobrze czuje się i wymyśla dalsze fatalne scenariusze. Niestety w tym okresie widać jak świat cywilizowany nie jest przygotowany i bezradnie podejmujący chybione oraz mocno spóźnione inicjatywy. Tak podsłuchy, nagrania w Polsce łatwe są do zabaw partyjnych w kraju, gorzej jest jak trzeba namierzyć i usidlić wrogów zewnętrznych. Łatwiej napisać parę chorych raportów na temat sprawnie działających agentów i wykazać się w kraju przed partyjnymi wodzami na co jest się gotowym. Teraz gdzie są ci "wielcy" rozbrajacze własnego wywiadu ? Chichot historii oraz zdarzeń jest okrutny , ale całkowicie rzeczywisty i prawdziwy. Nie wiem czy nie będzie bezlitosny. Zastanawia mnie stanowisko A. Merkel i jej apel. To jest dla mnie wielka zagadka polityczno-społeczna.
  • 2015-09-07 17:32 | Obserwer

    Re:Gdzie są przywódcy krajów Zatoki wobec.....

    Gratuluje dobrych i rzeczowych wpisów. Z nich widać , że wiemy zdecydowanie więcej, lepiej i mamy gotowe wnioski, a nawet pomysły na tematy dręczące tysięce ludzi w dzisiejszym świecie. Zastanawia mnie dlaczego rzesza urzędniczych głów, przywódców z licznymi sztabami doradczymi, służbami , sposobami szybkiej komunikacji i kompetencji do podejmowania decyzji na kolejnych swoich szczytach, tak opieszale , po omacku podejmuje chybione decyzje lub ich nie podejmuje wcale? O planach i perspektywie działań w związku z tuzinem lub więcej zagrożeń nie wspomnę. Można być totalnie zaskoczonym i zawiedzionym faktem , że w obliczu potężnego kryzysu imigracyjnego urzędy Unii Europejskiej były na urlopie w sierpniu! Ze UE podobno wypłaca ok.10 tys. na każdego zarejestrowanego imigranta , uchodźcę ! Skoro to jest bliska prawdy suma , to wiadomym jest , iż każdemu z Afryki bez względu na stan posiadania na miejscu opłaca się zebrać sumę na przemytniczą łódź i starać się nią dotrzeć do tych pieniędzy! Czy ta suma też jest powodem takiej olbrzymiej chęci przyjęcia do Niemiec 800 tys. imigrantów? A może chodzi o wymianę czy kartę przetargową; za tysiące imigrantów bezwzględny i bezwarunkowy dostęp do surowców w ich rodzimych krajach? Ot taka nowoczesna rekolonizacja , inwazja za inwazję. Jak nie wiadomo o co chodzi to zawsze chodzi o pieniądze. Dopóki suma 10 tysięcy euro i oświadczenia niemieckie będą takie same jak do tej pory czyli nierozsądne dopóki będzie zalew imigracyjny ! Dla przeciętnej osoby w krajach afrykańskich jest to suma niebotyczna, jedyna w całym ich życiu do pozyskania. Kto choć trochę zna realia życia na Czarnym Lądzie to wie doskonale, że takie wydawanie pieniędzy przez Unie jest zasadniczym problemem i przyczyną tego co dzieje się teraz na kontynencie. Jest to tak gruntownie głupie i nie przemyślane , że aż trudne do uwierzenia. I ma każdy przeciwnik rację , że kraje europejskie w prostej linii "nabierają wodę na swoje państwowe łodzie" przyjmując zalew imigracyjny na sposób nie kontrolowany, nadmierny i bez wyobraźni na przyszłość jakie to będzie mieć konsekwencje dla nas tutejszych mieszkańców. Zatrważa reakcja Kościoła Katolickiego, która podobnie jak decyzje polityczne UE jest potwierdzeniem myślenia miłosiernego, poprawnego bez wyobraźni na co decydujemy się przyjmując i płacąc za to kompletnie nie sprawdzonych , nie znanych ludzi z kompletnie innych cywilizacji. O kompletnie innej hierarchii wartości do życia, do drugiego człowieka oraz sposobie oceny i wyrażania wdzięczności na ich specyficzny sposób. Wiem , że w większości tym sposobem będzie przemoc. To są pokolenia wychowane i współżyjące z przemocą. Nie wiadomo ile trzeba , gdzie i w jakich okolicznościach , aby ten naturalny ciąg do przemocy wybuchł. Były czasy w moim życiu , gdy na zadośćuczynienie za dobre warunki pracy, płacy i odpowiednich nagród dodatkowych otrzymywaliśmy po 11-m września natychmiast zapewnienia , że nas białych wszystkich wyrżną . Mimo ,że za pracę u nas białych żyli sami i utrzymywali liczne rodziny na przyzwoitym poziomie. To jednak nie liczyło się w momencie odpowiedniego sygnału i rozkazu do działania. Tam słowo, przyrzeczenie ma ciągle moc nie tak jak w Europie. Liczenie na asymilację, przyzwoitość, normalność przybyszy tutaj jest totalnie naiwne. Świadczy tylko o Europie , że jest dojną krową do wyłupienia , aż do spodu. I nie trzeba długo czekać , aby to potwierdziło się, bo niestety po okrzepnięciu będą żądać tego wszystkiego co wiele pokoleń Europejczyków wypracowało. Potwierdzeniem tego jest los krajów pozostawionych całkowicie pod ich rządy w różnych częściach Afryki mimo olbrzymich zasobów naturalnych i dobrodziejstw przyrody. Nie chce być złym prorokiem , ale dalsza taka polityka każdą ze stron spycha w kąt konfliktów cywilizacyjnych. Dobroć , uległość i miłosierdzie musi być mądre oraz mieć musi swoje nieprzekraczalne granice. Głupota jest grzechem. Dobroć prowadząca na manowce , do schyłku zasad i reguł jest tak samo zła jak całkowite zamknięcie się na los drugiego człowieka. Umiar, wyważenie, racje stron za i przeciw w celu znalezienia złotego środka były i są najlepsze. I gdzie ich mamy teraz szukać? Ja wiem i Tam się udaje...........
  • 2015-09-08 23:41 | Obserwer

    Most powietrzny Berlin reszta świata wydaje się....

    jedynym rozwiązaniem wobec oświadczenia wicekanclerza Niemiec w sprawie ilości imigrantów, których chcą przyjąć. Skoro Niemcy jako kraj europejski zamierzają przyjąć 5 mln uchodźców na przestrzeni kolejnych 10 lat to najrozsądniejszym rozwiązaniem będzie utworzenie przez Niemcy mostów powietrznych do przewożenia uchodźców z wybrzeży Afryki, Bliskiego Wschodu bezpośrednio samolotami do niemieckich miast. Jest to ich decyzja , która pojęli samodzielnie i ją ogłosili dzisiaj. Zaoszczędzi to potężnego zamieszania w pozostałych państwach UE. Setki ludzi nie będzie chodzić przez kolejne kraje rozsiewając materiał biologiczny na różne sposoby. Dziwi i zaskakuje fakt, iż tego typu działania podjęli bez konsultacji i nie wykazali oznak zachowania podstaw współpracy, dialogu czy uzgodnień z pozostałymi państwami członkowskimi UE. Podobno jest traktat lub nawet w liczbie mnogiej traktaty, a może mnie się tylko wydaje, że tego typu sprawy w obliczu olbrzymiego kryzysu imigracyjnego i szeregu spraw , które z nim idą winny być dyskutowanie i uzgodnione z partnerami politycznymi. Być może od czasu zielonych ludzików wszystko zmieniło się również i w UE. Każdy gra na swoja modłę , a wszelkie zasady i regulacje wspólne przyjęte przez Wspólnotę nagle poszły się bujać na te dopływające łodzie do brzegów Europy. Za naszymi granicami powstanie państwo islamskie, bo takie jest życzenie Niemców. Pewnie, to ich suwerenne prawo do budowy islamskiej struktury. Bo jak 5mln pomnoży się tylko przez 2 to jak by nie liczyć będzie 10 mln zasymilowanych obywateli Niemiec plus rdzenni obywatele, którzy dawno tam mieszkają o podobnych korzeniach. Zapewne jest to ich nowy plan budowy nowej rasy. Chichot historii? A w Polsce medialnie karmi się nas sprawą tego czy drugiego Dudy. To jest totalny bzdet w obliczu , gdy na kontynencie jest poważny kryzys. Ale cóż poziom mediów jest adekwatny do poziomu posiadanych polityków np. roku. W Krynicy pierwszy Duda opowiada totalne frazesy i nawet nie napomknął na temat wypowiedzi wicekanclerza Niemiec w sprawie ich planowanej polityce przyjęcia 5 mln imigrantów. A w tym momencie natychmiast powinien był zareagować na nowe stanowisko państwa członkowskiego UE. Nie zareagował , bo nic na ten temat prawdopodobnie nie wiedział. Nie doczekanie nasze, aby dowiedzieć się również co na taką politykę Niemiec ma nasza szefowa rządu do powiedzenia. Wystąpienia jej w kolejności mówią o różnej skali przyjęcia uchodźców , gotowości do tego kraju mimo, że kolejni przedstawiciele partii nic dokładnie nie wiedzą i mają wiele wątpliwości . Jednym słowem medialny bełkot trwa, temat zastępczy z Dudą w tle i z jego psem Kacprem z którym śpi i bywa w SPA, wypowiedź Prezydenta Dudy na Forum w Krynicy jak zwykle pełna frazesów banałów i przepełniona brakiem konkretów. Podsumowanie na koniec dnia : brak stanowiska Polski w obliczu istotnych zmian na arenie UE w zakresie polityki imigracyjnej, która zmienia się z minuty na minutę. Ani Prezydent ani Premier nie wydali żadnego oświadczenia i nie przedstawili politycznego stanowiska. Jednym słowem odpowiedni ludzie na właściwych miejscach z podkreśleniem na miejsca.
  • 2015-09-09 13:36 | Obserwer

    Re:Most powietrzny Berlin reszta świata wydaje się....

    Wypowiedzi Junckera i Tuska choć wielce humanitarne i szlachetne to pozbawione konkretnego planu, wizji na dalsze lata w aspekcie przyjęcia setek tysięcy uciekinierów, uchodźców i imigracji na różnym tle i podłożu. Braki strategicznego myślenia i zdecydowanego działania poza rozlokowaniem tysięcy ludzi na koszt wszystkich obywateli Unii jest działaniem na ten czas , na ta chwilę i świadczy o rozpaczliwym doraźnym zadziałaniu obydwu polityków. Brak oświadczenia UE w aspekcie powziętych decyzji politycznych Niemiec świadczy dobitnie , że każdy motyw na dzień dzisiejszy jest dobry byle jakoś ten problem doraźnie rozwiązać i opinii publicznej UE dać nadzieję, że tacy ludzie jako urzędnicy UE wiedza co z tym najazdem , zalewem zrobić teraz i w przyszłości. Nikt nie wspomina i nie pamięta , że polityka multi- culti mimo paru pokoleń urodzonych w krajach starej Unii nie daje pozytywnych rezultatów. Niedawne oświadczenie A. Merkel są archiwalne , ale ciągle mają autentyczna prawdę i moc w zakresie porażki asymilacyjnej w Europie. Obaj politycy liczą na krótką pamięć społeczeństw i na bazie dobrego miłosierdzia usiłują obrazowo opisywać sytuacje jednej strony. Owszem jest to sytuacja skrajna, niewyobrażalnie zła, dramatyczna i godna pożałowania. Jednak również totalny nie profesjonalizm urzędników , polityków w UE i u nas na ten straszny czas dla bytów setek tysięcy istnień jest bardzo złym sygnałem dla każdej ze stron: przychodzących i mieszkających . Doraźność ma to do siebie , że szybko jej zasoby kończą się, problemy doraźnie łatane czy załatwiane doraźnie wręcz odwrotnie. Nie tylko , że nie znikają to narastają . Szczerze mówiąc można było spodziewać się lepszej reakcji i planu strategicznego przynajmniej po Junckerze. Jednak jak widać wszyscy wielcy są tylko na pokojowe czasy. W momencie prawdziwego kryzysu ich wielkość zdecydowanie kurczy się. Wielojęzyczność choć chwalebna nie jest argumentem i narzędziem wystarczającym , gdy nie ma się wyobraźni. Niestety obawiam się, że decyzja A. Merkel też jest podyktowana raz nadążaniem do opinii wielkiego polityka i utrzymanie jej niż konkretami w zakresie co dalej z tymi milionami ludzi robić dalej, dwa ratowaniem stanowiska i twarzy polityków UE , aby nie powstała i nie dała się we znaki ich decyzyjna próżnia. Wiem problem jest potężny. Ilość spraw do rozwiązania natychmiast olbrzymia. Jednak trudno uznać , że wszyscy jedyny argument, jedyne wytłumaczenie na brak decyzji i reakcji w dobrym , właściwym czasie, mają w postaci zaskoczenia. Bo skoro wszyscy dali się zaskoczyć powstaniem barbarzyńskiego państwa, rewolucją muzułmańską, wojną w Syrii i jej rezultatami to gorzej dla każdego z nich. Zwyczajnie za parę tysięcy euro miesięcznie trzeba mieć informację, trzeba umieć ją zdobyć na czas, wiedzę i pomysł na prewencyjne , zapobiegawcze działania , aby nie być zaskoczonym. Bo to nie są stanowiska dla ludzi , aby byli na nich zaskakiwani. Zaskoczenie wszystkich w Brukseli, w Warszawie jest tak powszechne, że mnie przeraża. Na zaskoczeniu będą dalej budować swoją politykę w sprawach bezpieczeństwa, a to oznacza totalną klęskę. I już teraz ja przynajmniej nie mam efektu zaskoczenia podobnie jak wcześniej pisząc na tym forum o powstających dla Europy zagrożeniach.
  • 2015-09-10 13:51 | Obserwer

    Niemiecki dyktat w UE, UE traktuje Polskę....

    jak pariasa. Powtórka z historii. Takie było podejście do nas Polaków w latach osiemdziesiątych w Niemczech czy Austrii. To są moje historyczne wspomnienia z 1981 roku. Turcy, Arabowie, Cyganie mogli zakładać w tych krajach swoje biznesy, kupować mieszkania , domy, a nas zamykano do obozów. Byliśmy gorsi , bo pochodziliśmy z za żelaznej kurtyny. Kurtyny , którą ich politycy starannie nam zafundowali razem z WB i Stanami Zjednoczonymi u boku Stalina. Powtarzają to nastawienie teraz do nas. Jako pełnoprawni członkowie UE jesteśmy straszeni i szantażowani nie tylko z racji zaniedbań i braku polityki Unii Europejskie w obliczu katastrofy wędrówki ludów, której nikt na czas nie przewidział i nie przygotował, nie zabezpieczył dostatecznie granic zewnętrznych tej organizacji. Jesteśmy na zasadzie historycznych zaszłości i fobii wobec nas ponownie ustawiani do kąta przez stosowanie gróźb zatrzymania kasy dotacyjnej. Skandal!!!! Władze zarządzające UE wolą przybyszów nie wiadomo jakich, znowu chętnie otwierają przed nimi swoje drzwi , a przed nami chcą te drzwi zatrzasnąć za niesubordynację. To tak chce się podchodzić teraz do założeń, zasad i reguł Wspólnot wypracowanych przez Ojców założycieli? To tak szanuje się swoich? Granie na zaszłościach historycznych Junckera, Merkel, która wychodzi na głównego konstruktora polityki całej UE , jest początkiem końca zasad Unii Europejskiej na rzecz dyktatu pozbawionego szans na samodecydowanie, suwerenne decyzje i interes każdego członka tej organizacji. W ogóle poddawanie pod rozwagę takiej pseudo alternatywy rządowi polskiemu już na samym początku jest w polityce cywilizowanych krajów dawno uznane za niedopuszczalne. Nam dotacje jako czynnik ekonomiczny ekonomicznej , spójnej i gwarantowanej polityki na innowację, należą się i nie może ich nikt wiązać z doraźnymi problemami politycznymi, niedowładem zarządzania, brakiem przewidywania kryzysów czy niekompetencją Junckiera czy Tuska wiązać i grozić blokadą tych środków. To jest chwyt niżej pasa. To jest styl władania Putinowski. Dobrze , że to już wiemy . Powiedział to nasz wiceminister MSZ. Każda bowiem informacja nawet najgorsza jest lepsza niż jej brak. Teraz czekamy jako obywatele na jasne i klarowne stanowisko Prezydenta we współpracy z obecnym rządem! Nas obywateli nie obchodzą wasze wspólne animozje partyjne i kwestie przedwyborczego mamienia nas. Chodzi o racje stanu Państwa Polskiego! Oczekujemy zwartej i kompetentnej decyzji obu organów władzy jako odpowiedz na niedopuszczalną formę nacisku na Państwo Polskie przez UE w osobach, którym oddaliśmy sprawy do zarządzania naszą wspólną sprawą , a nie przeciwko nam. Członkom UE fundowanie gróźb w imię racji , które zostały nam zgotowane przez mocarstwa, fundamentalne reżimy i obłęd religijny !!! Unia Europejska nie będzie naszymi dotacjami za te przyczyny płacić!!! Juncker, Tusk , Merkel niech wystąpią z tymi "miłosiernymi" propozycjami do USA, WB, Francji , Państw Zatoki Perskiej. Miłosierdzie oparte na braku sprawiedliwości, prawdy i mądrości, rozsądku oraz roztropności jest zabójstwem tego miłosierdzia właśnie. Głupota zaczyna święcić swoje zwycięstwo.
  • 2015-09-10 13:56 | Obserwer

    Uwierzył , że wygrał , a to tylko relatywizm

    Każdy kto wierzy przedwcześnie , że wygrał jest już przegranym. Nie odkrywam nic nadzwyczajnego. Komentowanie osoby jako polityka roku uważam za zwykła stratę czasu.
  • 2015-09-10 18:44 | Obserwer

    I co dalej p. Prezydencie,p. Premierze, p.Szydło?

    Prezydent milczy, a sorry coś prawił na jakimś dziękczynnym wyjeździe. Jednostronny monolog, bo zdaje się nikt nie zadał konkretnego pytania na temat aktualnej sytuacji.Na każdym kroku głupota ma się dobrze i Zasadniczo jako obywatel nadal nie znam jego stanowiska w kwestiach przypierania Polski do muru przez UE i stanowiska w aspekcie nowej polityki emigracyjnej Niemiec. Poza tym w chwili , gdy Dania, Holandia zamyka lub zamierza zamknąć swoje granice, Węgry wysyłają wojsko na swoje granicy chce wiedzieć co zamierza Prezydent jako główny zwierzchnik naszych sil zbrojnych na wypadek , gdy kierunek uchodźczych marszów będzie zmierzał ku naszym granicom? Szydło krytycznie ocenia działania rządu. Na każdym przedwyborczym spotkaniu o tym mówi. Stanowisko jej mi jest znane. Sam krytycyzm mnie nie zadawala.Teraz czekam na konkretne , adekwatne działania europosłów z jej partii w Parlamencie Europejskim. Jak do tej pory ich oddziaływanie na stanowisko kierownictwa UE na Polskę nie skutkuje pozytywnym rezultatem. Jako obywatela nie interesują mnie tylko krytyczne uwagi, bo same one nie są wystarczające w uzyskaniu skutku jaki będzie do zaakceptowania przez Państwo Polskie. Powoływanie się na stanowisko kościelne jako oczywiste i jasne w tej sytuacji , bo trudno aby było inne, nie jest dla nie obywatela argumentem politycznym. Polityczne stanowisko musi być oparte na konkretnych, rzeczywistych ocenach na teraz i na przyszłość , a nie przypuszczalnych stanach emocjonalnych , gdyż to polityk bierze na siebie odpowiedzialność za decyzje na rzecz i w imieniu Narodu. Profesjonalizm , realizm i naga prawda musi być w takich momentach ponad partyjnym interesem , ponad kampanią do parlamentu. Premier Kopacz jest równie mało konkretna za to bardzo przestraszona tym co sugeruje, imputuje UE na ewentualną przyszłość i gdybanie co by było gdyby. Pani Premier to nie wróżenie i rozkładanie na dwoje na teraz jest potrzebne. Poddawanie przez kogokolwiek zapisów traktatowych , umów międzynarodowych, sojuszy na wszelkie stany zagrożenia pod szantaż ekonomicznej blokady Polski i podawanie ich opinii publicznej jako argumentu na ugięcie się pod presją tego czy innego polityka unijnego, świadczy o jednym . To świadczy tragicznie o tych politykach i ich metodach, a jednocześnie jest to sygnał , że te wszystkie umowy traktaty i zobowiązania są na okres prosperity i powodzenia. Na czasy zagrożenia jak zwykle zostaniemy sami, tak jak to bywało już w historii skoro takie jest podejście do zasad prawa międzynarodowego na dziś i takiej wykoślawionej argumentacji używa się. Gdy rozpoczną się problemu z przybyszami, a rozpoczną się wcześniej niż ktokolwiek to przypuszcza, też nikt nam nie pomoże. A przypominam , że Polska nie ma umów i traktatów z połową świata do świadczenia pomocy humanitarnej. Tylko na zasadach dobrowolności może ja świadczyć. Minister spraw zagranicznych tego rządu nie może publicznie w swojej ocenie politycznej sytuacji podpierać się oświadczeniami przywódcy Kościoła katolickiego, bo Papież nie odpowiada za bezpieczeństwo i stabilizacje mojego kraju. Jego stanowisko zgodne z zasadami chrześcijańskimi nie odpowiada prawdzie i poziomowi zabezpieczeń, rozeznania , możliwością oraz procedurą jakie ma Państwo Polskie. Polityk, który argumentuje poziom zabezpieczeń i ocenia sytuację polityczną na bazie wezwań, apelów przywódców religijnych nawet z najlepszymi intencjami czy zamiarami, obawiam się, że jest mało profesjonalny i mało wiarygodny w kwestii zapewnień , że panuje nad sytuacją. Reasumując ta klasa polityczna jest składem ludzi o poziomie działań doraźnych. Profesjonalizm , suche fakty i ich ocena na podstawie analiz oraz wyciąganie wniosków są im obce. Są wiedzą daleką , tajemną , tak samo nie znaną jak brak umiejętności w odcięciu się od spraw tylko swojego ugrupowania na rzecz całego państwa. Politycy , którzy nie potrafią wznieść się nad podziały partyjne, nie są w stanie zobaczyć wspólnego celu w chwilach zupełnie nietypowych i niebezpiecznych dla kraju są do całkowitego skreślenia z życia publicznego Polski.
  • 2015-09-14 15:34 | Obserwer

    Hamdulilla , UE ma jednak granice zewnętrzne.....

    i to zdaje się przypomnieli sobie szefowie krajów członkowskich Unii! No Eureka!!! Czyli Orban bronił nie fikcji, ale granic nie tylko swoich , ale również garnic zewnętrznych tego projektu polityczno-gospodarczego. Najlepszego projektu w dziejach Europy! Jak dobrze wiedzieć , iż obywatel mający tą wiedzę od zawsze teraz idzie ramie w ramie w tej kwesti nawet z minister spraw wenętrznych na polecenie szefa rządu swojego kraju. No barwo jestem w szoku, ale pozytywnym. Jednak w końcu ktoś przeczytał zasady Schoengen, zasady traktatowe UE i przestrzenie między krajami UE i resztą świata nadal są granicami sensu stricte do zabezpieczeń , kontroli i ew. obrony. A kraje członkowskie mają jednak coś do powiedzenia w tej sprawie bez bojaźni , że kasę im przykręcą.UFFFFF jaka ulga. Ale, ale co dzieje się w Niemczech????? Co to projekt "Niemiecka Republika |slamska" jakby załamuje się? Jakieś kontrole? Ograniczenia? Brak transparentów powitalnych wszystkich, którzy tam zdążali? Oj , a co na to Mutti Merkrl? Co na to wicekanclerz Niemiec? Brak porządu, krook w tył z polityki otwartości?????? Tak szybko???? Kto zapłaci za te hasła zapraszające ponad miarę, zachecające do przyjazdu i robienie bałaganu w licznych krajach UE za sprawą Niemiec?????? Co na takie czasowoe kontrole , wzmocnienie granic Juncker? Jak to ma się do tej jego odezwy na hurra wszyscy uchodźcy są nasi???? Czy to już pierwsze schody na drodze lekkomyślnych i bezsensownych decyzj populistycznych, na bazie niepoprawnej politycznej poprawności? To polityczne, zdrowrozsądkowe opamiętanie choć całkowicie spóźnione jednak dobrze , że w końcu są jakieś jego marne przebłyski! Bo jesień, przymrozki i zima raczej przyjdzie i zastanie te tysiace ludzi w szmacianych ścianach. A wiem , po 17- latch w tych krajach, że to nie są organizmy ludzkie przygotowane na porę jesienno-zimową. W Niemczech może być dramtycznie. Jak skala przemarzniętych i zamrzniętych ludzi wyobraźnie niemiecką przerośnie.Radzę jak komu dobremu, zanim dojdzie do katastrofy humanitrnej w Niemczech. W kwestaich krajowych i UE, jako obywatel chce dowiedzieć się też jak wygląda współpraca z Agencją Ochrony Granic Zewnętrznych UNII FRONTEX? Jak ta współpraca wygląda u nas , bo ta Agencja UE ma siedzibę w Warszawie? Co z granicą zewnetrzną wschodnią i południową UE w zakresie uszczelnienia, kontroli i jej wzmocnienia ???? Jak Po;ski rząd, szefowa MSW korzysta z licznych raportów i opracowań , analiz tej Agencji? Od jakiego czasu? Kto personalnie odpowiada w rządzie za kontakty stałe i intensywne z tą Agencją?
  • 2015-09-14 15:58 | Obserwer

    Re:Szanowna Pani premier Ewo Kopacz.

    @artur702 Warto być przyzwoitym!!!!! W życiu nie trzeba być politykiem lub premierem! Przyzwoite będzie teraz na szycie UE zapytać Junckera w sprawie decyzji Niemiec ! Najpierw nadmierne otwarcie granic na hurra i propozycje 500 tysięcy rocznie przez 10 lat oraz teraz wycofywanie się z tych zachęt, obietnic.Niech odpowie w takim samym stylu Merkel jak krytykowal Polskę i nas Polaków. Inaczej brak jego stanowiska wobec Niemiec, wobec polityki nadmiernego zachęcania do przyjazdu imigrantow do Niemiec i obiecywanie duzych kwot oraz wycofywania się już z tych obietnic, uznamy jako państwo członkowskie za dyskryminowanie nas przez szefa KE. To powinna nasza szefowa rządu bez zachamowań iz naciskiem oraz konsekwencją wykorzystać dozasygnalizowania nieugiętego stanowiska i pomocy ew. imigrantom na naszych warunkach. Takie stanowisko szefa rządu w Brukseli będzie przyzwoite.A przyzwoitym warto być , gdy racja stanu tego wymaga!
  • 2015-09-14 16:53 | Obserwer

    Re:Niemiecki dyktat w UE, UE traktuje Polskę....

    WOW. minister Szczerski nie tylko śpiewa rekfijen, ale zdecydowal się był przemówić. Dał głos w sprawie imigracji. I oto co powiedzial. Powiedział co wiedział czyli krytycznie na stanowisko PO, bo tylko takie wiadomości miał od prezesa do przekazania w tej sprawie. Nie zaskoczyl mnie pan panie ministrze. Odkrywcza ta wypwiedź nie była i pachnie niewiedzą i niezdecydowaniem co do dramtycznej sytuacji fali ludzkiej , która jest na kontynencie faktem, na skutek zachęcania ich przez niemieckie obietnice. Pański pryncypal bywszy niedawno u swojego niemieckiego odpowiednika zapewne wiedzial o nich i nic nie powiedział opinii publicznej.Będzie sprawiedliwie nie tylko w Polsce jeśli wyrazi w końcu swoje stanowisko, na którte, jako obywatel, czekam z utęsknieniem:)))
  • 2015-09-14 17:15 | Obserwer

    Gazetowe bzdety, medialne....

    sianie dezinformacji i poniżające teksty odnośnie nas Polaków winny podlegać scigania z urzędu. Media piszą impulsywnie, a psudo politycy jadą na nich . Każdy polski polityk bez racjonalnej wyobraź , wyraxnego racjonalnego stanowiskani i krytowanie braku hurra entuzjazmu na bazie pozbawionego racjonalnej analizy, teraz w momencie ogromnej pomyłki Merkel i polityków UE, winien bic sie glosno w swoje piersi. Jestem jako obserwator wydarzeń mocno zwiedzeniem , hasłami na wyrost A.Merkel zniesmaczony. A te setki tysięcy ludzi u granic Niemiec i UE jest teraz dramatycznie postawionych pod murem w dosłowym tego słowa znaczeniu!!! To nie jest przywoite pani Merkel!!!
  • 2015-09-22 14:45 | Obserwer

    Pnad 35 mld rocznie budżet traci.....

    w skutek niedołężności , zaniechań i braku premedytacji w celu znalezienia sprawców procederu wyłudzania zwrotu podatku lub unikania płacenia podatku przez: - firmy działające na rynku bez deklaracji podatkowych, -że nie ma sytemu czy sposobu , aby określić dość dokładnie ile dany podmiot ma zobowiązań podatkowych, - firmy zakładane i likwidowane po 3-ch miesiącach w calach wyłudzeń podatkowych VAT-u w Polsce, - duże firmy z sukcesem unikające opodatkowania na skutek opłacalności unikania i utrzymywania prawników w tym celu, - brak opodatkowania dochodowego latyfundii rolniczych w Polsce, - istnienie uprzywilejowanych podmiotów wyznaniowych. To są fakty , które może potwierdzić w swoich opracowaniach i wykładach prof. Modzelewski, prezesi stowarzyszeń związanych z polskimi przedsiębiorstwami i działalnością gospodarczą. Są to specjaliści , którzy w skutek opracowanych przez siebie metod prześledzili dziesiątki firm vidm w Polsce ich prezesów , którzy pojawiają się jak meteoryty na rynku gospodarczym tylko w celach przestępczych. Dziwnym trafem i zbiegiem okoliczności naukowcy rynku gospodarczego w Polsce mają wiedzę i zbiegiem okoliczności jeszcze większym potrafią wyłapywać te firmy i ich właścicieli dzięki swojej metodzie. I następnym zbiegiem okoliczności, wg. autorów, z tej wiedzy nikt uprawiony do ścigania tych przestępców nie korzysta. A takiego sukcesu i wyników nie mają organy powołane do ścigania tego typu przestępców. Zbiegów okoliczności w Polsce musi być cały ciąg, bo np. urzędy skarbowe są w stanie wychwycić 5 lub 10 groszy u tzw. plotek rynkowych, gdy w pobliżu pływają prawdziwe rekiny żartłacze na łowach podatkowych, a ich nikt nie widzi jak łowią kolosalne sumy. Nie sposób oprzeć się wrażeniu i odczuciu , że te gangsterskie poczynania są za wiedzą i przyzwoleniem określonych instytucji w tym kraju. Gadanie czy opisywanie kwestii kłamliwych , fikcyjnych i propagandowych obietnic w obliczu bata wyborczego jest równie kuriozalne i nie warte zachodu jak opisany wyżej efekt ścigania bez ścigania z sukcesem czyli uprawiania sztuki dla sztuki ,istotnych przestępczych bossów na rynku polskim. Powiązania i wzajemne uzależnienie jest widocznie takie , że lepiej było sięgnąć po nasze obywatelskie aktywa w OFE niż wymusić kontrole rzeczywistą na wyspecjalizowanym rynku oszustw podatkowych i lobby utrzymującego uprzywilejowane grupy społeczne , które nie płaca podatku od dochodu. Stopień choroby i dewastacji budżetu wspólnego jest szeroko zakrojonym działaniem, bo dzieje się to na oczach i przyzwoleniu administracji państwowej każdego szczebla mimo licznych opracowań, raportów instytutów, stowarzyszeń zajmujących się tą problematyką systematycznie i od wielu lat. Zachodzi więc korelacja na skalę niespotykaną , a efekty tych korelacyjnych więzi nie budzą od lat ani zdziwienia ani chęci opisana przez tzw. grupy dziennikarstwa śledczego. Generalnie tego typu okoliczności jest mnóstwo jak sygnalizuje środowisko ekonomiczne w Polsce. Jeśli źródła finansowania obietnic przedwyborczych popisu są w tych korelacjach zakotwiczone to jest duże prawdopodobieństwo, że mogą się one okazać do czasowej realizacji możliwe. Na potrzeby oczywiście przyszłych dochodów, które zdecydowanie ominą kasę państwa, ale to już nie będzie nikogo zajmować i obchodzić , aż do następnych społecznych igrzysk. Jest zatem o co pytać przyszłych kandydatów co w tej sprawie chcą zrobić.
  • 2015-09-23 15:35 | Obserwer

    Re:Unia osiągnęła spóźnioną decyzję!!!!

    @pola-24 widze, że mamy podobne widzenie spraw imigrantów za pomocą politycznej metody na hurra. Niestety mieszkając nad Wisłą mam dla ciebie @pola złą wiadomość. Ten bajzel i to bezprecedensowe rozpasanie na granicach UE wzięły się z niebezpiecznego i bezsensownego oświadczenia wicekanclerza Niemiec , ze mogą Niemcy przyjąć 500 tys. rocznie uchodźców przez najbliższe 10 lat. Media, politycy w ramach dalszej poprawności politycznej ten fakt skrzętnie zamaskowują teraz , nie odnoszą się do tego podobnie jak do zachęt wystosowywanych przez Merkel. Generalnie średnio inteligentny obserwator wydarzeń na kontynencie wie dobrze, że szczyt MSW w Brukseli musiał jakoś ten rozbuchany niemiecki "humanitaryzm" rozładować, bo raczej mamy klimat taki, iż zima przyjdzie tylko nie wiadomo jaka. I wiadome jest , że te tysiące ludzi z klimatów gorących pod namiotami zwyczajnie jej nie przetrzymają. I jest , istnieje realna groźba humanitarnej katastrofy w Niemieckich landach na oczach całego świata. Co do wyłomu kolejnego Polski z G. Wyszehradzkiej, każdy kto tutaj pisze hymny pochwalne na cześć braku konsekwencji, wiarygodności i braku zasady dotrzymywania umów jest takim samym negusem , ptałachem jak cale to towarzystwo , które ośmiela się właśnie taką wizje i wizerunek Polski i Polaków kreować w świecie. Wiarygodność, stabilność w postawie i poczynaniach , przynajmniej kiedyś w stosunkach międzynarodowych była cennym argumentem i liczyła się ta doskonała cecha najbardziej. Teraz jak widzę , wszystko uległo marginalizacji, zasady poszły się kochać na meandry głupawki tych , którzy wszystko mają na sprzedaż, relatywizmu na pełnych obrotach. Polska jak pójdzie taką drogą to sama unicestwi się bez niczyjej pomocy. Poziom dna jaki reprezentują te gremia polityczne pod każdą nazwa w Polsce i wywożą ten poziom na fora międzynarodowe , jest tak beznadziejny , że aż dramatycznie tragiczny. Skora jednak w społeczeństwie jest on taki sam czyli poziom bez poziomu to co się dziwić.
  • 2015-09-24 14:40 | Obserwer

    Uchodźca czy imigrant pojęcia do....

    rozróżnienia na samym wstępie tej całej dyskusji o imigracji największej w dziejach współczesnej Europy. Zdaje się , że oficjalne czynniki polityczne i rządowe mają z tymi pojęciami zasadniczy problem poznawczy i do rozeznania. Również komentarze prasowe, medialne oraz tutejsze świadczą, że gro wypisujących się tutaj ludzi miesza zasadnicze sprawy związane z ucieczką ludzi z różnych stron Bliskiego Wschodu i Afryki. Zasadnicza kwestia kto to jest uchodźca? Uchodźcą jest osoba , która z powodów zagrożenia zdrowia i życia ucieka z własnego miejsca zamieszkania do miejsca , gdzie to zagrożenie mija. Co to oznacza w praktyce? Każda osoba , która trafiła z tych właśnie powodów do innego kraju, do obozu dla uchodźców np. Syryjczyk trafia do obozu w Turcji, jest bezpieczny w obozie, zagrożenie dla jego zdrowia i życia mija. Przechodzi kwarantannę, rejestrację, nadal jest obywatelem Syrii. Tam przebywa do momentu, gdy sytuacja w Syrii stabilizuje się i może wrócić do swojego kraju lub prosi o azyl. Co dzieje się jak ten Syryjczyk wychodzi z uchodźczego obozu i chce imigrować dalej? Po wyjściu z obozu tureckiego dla uchodźców przestaje być uchodźcą i staje się imigrantem i podlega innym zasadom prawnym z tego powodu. Imigrantem z powodu chęci zmiany swojej sytuacji życiowej, zmiany miejsca zamieszkania, zmiany obywatelstwa i pozostania w innym kraju bez woli powrotu do swojej ojczyzny, z woli osiedlenia się na stałe. Skora taka decyzje imigracyjną podejmuje to musi zdawać sobie sprawę , że jego status całkowicie zmieni się. Wraz ze zmianą ze statusu uchodźcy na imigranta podlega innym regulacjom i uwarunkowaniom na granicy i w kraju docelowym, który sobie obiera na swoje miejsce pobytu. Musi się tym regulacją wewnętrznym podporządkować , gdyż imigrant podlega prawnym regulacjom każdego suwerennego kraju. Wszak sprawy imigrantów każdy kraj ma we swoim wewnętrznym władaniu. Każdy imigrant jeśli nie podporządkuje się prawu państwa przebywania będzie wydalony do miejsca pierwszej rejestracji w przypadku , gdy pochodzi z kraju objętego konfliktem zbrojnym do obozu uchodźczego, pozostali do kraju ojczystego za sprawą władz kraju, gdzie został zarejestrowany po przybycie. Gadanie teraz o selekcji w głębi kontynentu europejskiego tej fali ludzkiej jest kolosalnym nieporozumieniem i grzechem zaniechania procedur u ich absolutnego początku. Z olbrzymim zagrożeniem wynikłym z masowej wędrówki ludów kraje europejskie nie poradziły sobie na samym początku , gdy pierwsze zwiastuny tej wędrówki rozpoczęły się u wybrzeży południowych Europy. Na skutek braku współpracy i na skutek braku reakcji w postaci konkretnych dodatkowych zabezpieczeń granic UE, mimo licznych zapewne raportów i opracowań różnych unijnych agencji w tym FRONTEX-u jako Agencji Ochrony Zewnętrznych Granic UE z siedzibą w Warszawie. FRONTEX niestety mimo licznych źródeł z różnych stron granic na lądzie, powietrzu i wodzie, z woli wszystkich krajów członkowskich UE jest tylko agencja na prawach egzekutywy. Z woli państwa przyjmującego czyli Polski od 10 -lat nie ma określonego swojego statutu. A więc prawnych regulacji leżących po stronie polskiej. Te inne zaszłości i zaniechania mszczą się dotkliwie. Tak dotkliwie , że pewien minister spr. wewnętrznych państwa członkowskiego na niedalekim szczycie w Brukseli domagał się , aby podobne ciało powołać, gdyż nie był świadomy , iż FRONTEX istnieje i wystarczy go tylko wzmocnić prawnie i logistycznie. Porządek musi być zachowany . Inaczej pogrąży się kontynent europejski w całkowitym chaosie. Miłosierdzie musi być oparte na jasnych , klarownych i prawnych zasadach oparte , aby nie przekształciło się w koszmar niedowładu dla wszystkich. W obecnej chwili ewidentnie widać , że są siły , którym zdecydowanie chodzi , aby w najbogatszym rejonie świata zapanował chaos. Aby dobro zrodziło zło w czystej postaci na skutek koszmaru organizacyjnego na różnym tle. Sama litość, współczucie jest ok., ale nie w obliczu milionów migrujących ludzi. Jeśli Europa , UE zmieni te zasady międzynarodowe od lat funkcjonujące to chyba z wielkich nieprzemyślanych powodów. Jak widać Niemcy już mają ze swoją otwartością potężny problem . A to jest dopiera początek góry lodowej tych problemów, które za sprawą ich rozbuchanego współczucia, mniemania o asymilacji i wymazania skazy historycznej czy interesu demograficznego, rozleje się. Podobnie będzie lub już jest w innych imigracyjnych wyspach i na stałym lądzie.
  • 2015-09-24 15:08 | Obserwer

    Mamy problem konstytucyjny w Polsce

    Tak zachowujący się człowiek na funkcji publicznej jak obecny Prezydent jest zjawiskiem , który Konstytucja całkowicie nie przewidziała. Jak widać stan stosunków na linii konstytucyjnych przedstawicieli władzy wykonawczej jest rażącym igraniem z zasad koegzystencji i koherencji w momencie , gdy kraj, kontynent, organizacja międzynarodowa, do której Polska należy ma potężne problemy. Kuriozalność tej sytuacji z dnia na dzień ma tendencje narastającą. Ten rodzaj saspensu i robienia ludziom wody z mózgu przejdzie do annałów kampanii wyborczych na wzór : nasz prezydent robi nam kampanie. Szczerski wczoraj dał zaprosić się do TVN , aby wyłożyć swoją wyborczą musztardę po obiedzie w po brukselskim szczycie ministrów MSW. Udaje wielce zamartwionego i zatroskanego, a najbardziej chce mu sie się pozyskać info z pierwszej ręki , aby to info umieścić na kolejnym spocie wyborczym. To jest tyle to całe zamieszanie warte. Z drugiej strony wchodzenie Prezydenta w zakres uprawnień i kompetencji konstytucyjnego szefa rządu i wzywanie do siebie ministra bez udziału i powiadomienia szefa RM jest kuriozalnym sposobem zachowania Głowy Państwa. Jest sposobem na sianie zamętu, jątrzeniem i nie ma nic z celem zasadniczym czyli Państwem Polskim w sensie konstytucyjnym w zakresie "...będę strzegł niezłomnie godności Narodu, niepodległości i bezpieczeństwa Państwa, a dobro Ojczyzny...." będę miał ponad interes wyborczy formacji , która mnie na te funkcję wyniosła, tak winno być w znowelizowanej Konstytucji.
  • 2015-09-25 15:28 | Obserwer

    Naiwność cecha narodowa Polaków

    Naiwność Polaków i polskich polityków To jest temat rzeka nadający się na doktorski socjologiczny przewód wielokrotny. Wielokrotny dlatego, że kontekstów jest tle samo ile Polaków, a właściwie ile grup społecznych w tym naszym Polskim kraju. I tu tkwi ten pogrzebany pies. W braku spójności, nawyku do scalenia i występowania jak jeden mąż w kwestiach dotyczących nas jako jednego kraju, jako jednego Narodu na forach międzynarodowych. Wiekowe zaszłości polegające na totalnym skłóceniu, partykularnych interesach poszczególnych grup społecznych , a teraz zasadniczych politycznych graczy dawały się i dają się ciągle we znaki w postaci coraz większej ignorancji spraw Państwa. Ta choroba oparta na dogłębnym utożsamianiu się z jedną opcją polityczną dzieli tak dramatycznie i skrajnie Naród, że na arenie międzynarodowej wychodzimy na ignorantów własnego narodowego interesu, aby na koniec wyjść na naiwnych graczy, których można wykorzystywać tak jak się komu chce i podoba. Naiwne osądy, naiwne domniemanie , że jak sięgniemy do słownej szabelki czy słownego bata bez przygotowania i analiz to damy radę jest odzwierciedleniem tego, że poziom ocen nas jako nacji ,na międzynarodowym gruncie zbliża się do oceny miernej. Z tego punku widzenia wychodzą między narodowi gracze. Polska ma miernych przedstawicieli, którzy mają za przewodnika emocje, interes partyjny, interes współpartyjnych kolegów, a na samym szarym końcu jest porządne merytoryczne przygotowanie, znajomość prawnej koegzystencji na międzynarodowym rynku i interes Państwa Polskiego jako całości. To spece od rozgrywania politycznych układanek wiedzą doskonale i wykorzystują to ponad miarę. Ostatnie tygodnie dają liczne przykłady politycznej naiwności , żeby nie powiedzieć skrajnej głupoty od Głowy państwa, Premiera oraz ministrów , przewodniczących partii, posłów i na dziennikarzach skończywszy. Jest tego zastraszająca ilość. Taka ilość , że można spisać na ten temat nie jedną opasłą księgę. Koterie partyjne we wnętrz państwa i partii oddziaływają na obraz oraz stanowisko Polski w całości. Mimo , że zdarzają się merytoryczne rodzynki na tym cieście upieczonym z partyjnego zaczynu typu minister Trzaskowski czy być może sam A. Duda, mam ciągle taką nadzieję, to ich zasoby nie mają szans , aby przebić się przez zaczyn partyjniackiego tylko i wyłącznie punktu widzenia. Koteria i kołtuństwo nastawione na rządzenie dla rządzenia oblepia, tak dokładnie i ciasno każdego merytorycznego urzędnika, że nie ma szans na normalność. I tak jest każdego dnia w sprawach nieszczęsnych uchodźców z dużym przegięciem na starannie przygotowaną imigracje zarobkową pod dobrze sprzedającym się hasłem uchodźctwa wojennego. Społeczeństwo polskie w zależności od ulubionych opcji politycznych tę partyjną przepychankę łyka, czasem ma zgagę , ale szybko ma zadany środek nieznieczulający w postacie nowej dawki głupoty. Głupota ta jest starannie opracowana przez speców za partyjne pieniądze, aby była zjadliwa i łatwo przyswajalna. Aby wyborca nie daj Boże zbyt nie musiał się intelektualnie wysilać. Niestety tą naiwną narrację produkują na potęgę również media wszelkiego typu pretendenci do nazywania siebie tzw. czwartą władzą. W istocie mają oni rzędy dusz , które bezkrytycznie są od nich uzależnione. Prym wiodą w tym uzależnieniu wszelkiej maści polityczni celebry ci. Parcie na szkło , bycie na pierwszych stronach jest tak dosadne i tak uzależniające , że każda okazja jest dobra , aby zaistnieć w ten sposób i utwierdzić swój wizerunek w podkorowej części społeczeństwa. Przykładem tego typu dziennikarstwa , która ma cel ogłupiający na bazie naiwnego sposobu podania analizy polskiego stanowiska wobec „przyjaciół” z UE jest ostatni artykuł Żakowskiego. Już parę lat temu zadając pytanie min. Rotfeldowi w sprawie odwołanych , za sprawą grupy Macierewicza, ambasadorów i oczekiwanie na odpowiedź na temat dot. bezpieczeństwa państwa, wydał mi się wówczas śliski, mało profesjonalny i właśnie naiwny jako dziennikarz o aspiracjach do dobrego, profesjonalnego dziennikarstwa polskiego. Jak widać po jego ostatnim artykule stopień naiwności i stopień chęci wpajania w społeczeństwo tez propagandy na rzecz państwa sąsiedniego, które nic z nikim w sensie partnerstwa, w ramach solidarności unijnej, w sprawie nowej swojej polityki imigracyjnej, nie ustaliło, jest mocno naginanym pojęciem dobra jakie ma Polsce ono na przyszłość przynieść w postaci korzyści z tytułu solidaryzmu unijnego. Tak naiwnie interpretowana teza na zamówienie , potwierdza, ze zmowa wciskania społeczeństwu pół prawd i pół rozwiązań znowu ma bazowe korzenie partyjne. Straszenie Putinem bez nacisku i domagania się na zabezpieczenie zewnętrznych granic UE, jest pod względem wiarygodności intencji tego tekstu, wątpliwe. Interesy wielcy europejscy robią i w ramach naginania prawnych regulacji i w celu ukrycia licznych niedociągnięć w sprawach bezpieczeństwa granic UE, sprzedają teraz groźby w postaci opisu przez polskiego dziennikarza, które my jako państwo w całości, PIS też, implementujemy. Naiwność zwykle bierze się z braku rozumu, wiedzy i lenistwa , aby się jej pozbyć w wyniku np. pracy nad sobą. Dlatego mamy tej naiwności skutki w postaci ledwie zainteresowanego społeczeństwa sprawami państwowymi i grupy zawodów politycznych , które są w celach utrzymania partykularnych , osobistych interesów. W aspekcie 8-letniej i dzisiejszej porażki Sejmu na rzecz demokracji i utrwalania państwa prawa ten tekst wyżej jest całkowicie akuratny i apropos.
  • 2015-09-26 12:04 | Obserwer

    To popis zafundował Polakom niekonstytucyjną ustawę........

    o likwidacji WSI na początku 2000 lat, która w 70% została wyrzucona do kosza przez TK. Jednak jej skutki są do dzisiaj. Tak więc nie dziw się @artur702 , że pies psu ucha nie gryzie. Niestety te ugrupowania teraz brną dalej. Prowadzą brzydką, miejscami antypolską kampanie licząc na ogłupiony elektorat. Ich sprawy Państwa i ludzi nie obchodzą. Potwierdzeniem tego jest festiwal karkołomnych obietnic! Każdy dzień tych wzajemnych brudów i wylewania ich na międzynarodowej arenie jest zaprzeczeniem wszelkiej przyzwoitości i dbałości o stricte polskie sprawy. Taka postawa, takie bezwzględne dążenie do władzy doprowadziło już do olbrzymich strat wizerunkowych nie tylko wewnętrznie , ale międzynarodowo. Ohyda jednych do drugich codziennie demonstrowana nie jest obojętna w sprawach, które mocno związane są z siłą przebicia w stosunkach międzynarodowych. Jesteśmy w największym kryzysie międzynarodowym mimo braku wojny i bezpośredniego zagrożenia. Ten stan przekłada się , przynamniej medialnie, na kryzys konstytucyjny miedzy dwoma ośrodkami władzy wykonawczej za nasze podatników pieniądze utrzymywanych!!!! Prawica polska kolejny raz rozwala to Państwo. Początki tej destrukcji na bezpieczeństwie i ufundowanie prezentów Putinowskim pieskom dał Macierewicz teraz skrzętnie wycofany , który nie doczekał się prze 8 lat sprawiedliwości, na razie . Za jego sprawą i raportu, Kaczyńskich oraz Wiplera Polska nie podpisała dywersyfikacyjnego kontraktu na ropę w Kuwejcie w 2007 roku! Tusk to wiedział, Sikorski i zapewne wie Waszczykowski i Fotyga. To są osoby odpowiedzialne za fakt ciągłego uwiązania Polski na smyczy moskiewskiej ropy, a teraz na zależności od rewersów niemieckich tego paliwa! To są fakty utajnione, bo J. Kaczyński jako premier lecąc na podpisanie tego kontraktu nigdy do Kuwejtu nie doleciał. Zawrócił ze Stambułu i głęboko miał sprawy dywersyfikacji paliw dla Polski. Później wysłał gówniarza Wiplera , aby ten kontrakt wywalić w powietrze. W Moskwie poszły najlepsze szampany w powietrze z tej okazji. Info od byłego dyplomaty Ukraińskiego w Kuwejcie. Jak doda się te wszystkie fakty razem i obecne zachowanie Prezydenta to dochodzimy do koszmarnych wniosków i konkluzji kto działał i działa na szkodę tego Państwa. Zadaj sobie pytanie dlaczego te osoby z PO milczały i milczą nadal, a wówczas brak postawienia Ziobry, personalnie nie mam nic do faceta poza ubolewaniem, przed Trybunałem okazuje się pochodną tego zła , które te osoby wyrządziły Polsce i Polakom. Ale naiwność jest przywarą i cecha narodową większości i skutki tego mamy dzisiaj na scenie politycznej. Będzie cudem jeśli nie doprowadzą tego kraju do jeszcze gorszych stanów. Prawda ich w końcu dopadnie w całej swojej sile. Bo prawda zawsze broni się sama, mimo wysiłków wielu ludzi , aby ją zabić!
  • 2015-09-28 14:52 | Obserwer

    Komentarz do "spotkania tych dwóch nocą"

    Zaiste nawet A. Duda jest wolnym człowiekiem podobnie jak J. Kaczyński. Konstytucja sensu stricte tych osób na funkcji publicznej nie ogranicza i nie ubezwłasnowalnia ich woli spotkania się jednak do pewnego momentu. 1.Tym momentem są sprawy bezpieczeństwa Głowy Państwa. 2.Drugim momentem są zasady protokolarne. 3.Trzecim momentem są zasady pierwszeństwa w każdym cywilizowanym państwie na tym szczeblu obowiązujące. 4.Czwartym momentem są zasady transparentności postępowania osób publicznych. Ad1 Osoba na funkcji najwyższego ranga urzędnika państwowego oprócz wolości osobistych, prywatnych sympatii, korelacji partyjnych w przeszłości ma obowiązek dbania o własne bezpieczeństwo ,aby nie narażać dobra wspólnego czyli kraju na szwank z powodu włanej niefrasobliwości. Delikatnie sprawę ujmując. Niestety nawet najlepsze intencje, najlepsze znajomości i sprawy tej zasadzie generalnej muszą być podporządkowane. Prezydent musi dbać o sprawy bezpieczeństwa i im się podporządkowywać jako "gwarant ciągłości władzy państwowej"-art126p.1 Konstytucji RP. Ad2 .Glowa Państwa podporządkuje swoje życie i zachowanie zasadom protokołu dyplomatycznego w całości . Od momentu zaprzysiężenia do momentu zakończenia tej funkcji. Nie ma od tych zasad żadnego wyjątku w przypadku osoby publicznej rangi Prezydenta. Jeśli osoba publiczna ma w tych zasadach lukę to ma od uzupełniania jej ludzi w swojej kancelarii. Opowiadanie obywatelom skrótów myślowych tych zasad jest zwyczajnym gęganiem andronów ze szkodą dla wizerunku Polski i Prezydenta. Ad3 Prezydent korzysta zawsze z zasady pierwszeństwa i od tej zasady nie ma żadnych odstępstw. W wyniku tj. zasady Prezydent korzysta z tej zasady zawsze i we wszystkich sytuacjach. Również w kontaktach z przewodniczącymi partii. Kancelaria ustala termin spotkania przy zachowaniu zasady, że to do Prezydenta przyjeżdża lub przyjeżdżają szefowie partii w imię szacunku nie do samej osoby, ale do Urzędu Prezydenta RP. Wszak osoby są zmienną tego Urzędu. Urząd jest konstytucyjną formą reprezentacji Państwa Polskiego. A więc trzeba znać swoje miejsce i ciężar gatunkowy tego Urzędu. Ad4 Przejrzystość, klarowność, dochowanie zasad powyższych i zasady informacji publicznej wymaga , aby każde spotkanie z politykami odbywało się w ramach przystających do osoby Prezydenta RP. I nie mają tu nic do znaczenia wcześniejsze lub teraźniejsze koneksje ideologiczno-partyjne. Ramy postępowania są jedne i identyczne dla każdego kto chce się spotkać z Prezydentem. Wszelkie inne zaciemnione postepowania z racji braku dochowania zasad są na pograniczu prywaty. A jak wiadome prywata to własny interes z podejrzeniem o korzyść osobistą w sprawach publicznych może być odczytane. I pachnie poufnością nie wiem czy chcianą czy niechcianą. Dobre, profesjonalne, apolityczne zgodnie z ustawą o służbie cywilnej, otoczenie poza zaprzyjaźnionym gronem Głowy Państwa jest właśnie po to, aby do spotkań pod osłoną nocy w gabinetach nie sprawdzonych pod względem bezpieczeństwa dla rozmówcy Pierwszego, nie dochodziło. Ten komentarz jest wynikiem gatki szmatki w programie tzw. kawa na ławę oraz innych cienkich merytorycznie wypowiedzi osób , które w zdecydowanie mglisty sposób tłumaczyły widzom tą dość kuriozalną sytuację. Z ubolewaniem stwierdzam , że poziom wiedzy w tych kwestiach na każdym szczeblu osób publicznych jest zastraszająca niski, aby nie powiedzieć nikły. Dlatego dochodzi do krotofilnych wypowiedzi i dziwnych zachowaj nie tylko w Polsce , ale też na arenie międzynarodowej naszych przedstawicieli.
  • 2015-09-28 15:55 | Obserwer

    Re:Powrót do grzechów przeszłości

    @wdajcz znakomite posumowanie tragicznych dziejów Polski z udziałem Polaków. Niestety, ku memu ubolewaniu, muszę zgodzić się z tym opisem w całości. W zasadzie to co udało się zrobić było splotem albo przypadku albo sprzyjających okoliczności. Brak był i brak jest planu, ciągłości i autentycznej troski o ten konkretny byt państwowy. Może, daj Boże, ku przestrodze na najbliższą przyszłość ten tekst jest. Pozdrawiam.
  • 2015-09-29 23:08 | Obserwer

    Re:Komentarz do

    @artur702pozwole się nie zgodzić się z Tobą w kwestii takiego negatywnego widzenia naszych tutaj wypowiedzi pisemnych. Myślę o braku odziaływania naszych opinii na środowiska opiniotwórcze. Wszak każda dobra sprawa zaczyna się często do maleńkich kroczków. Ty uważasz ,iż mój komentarz jest pożyteczny czyli już jest mały sukces. Myślę, że metoda małych kroków w tym kraju jest potrzebna. A teraz mój komentarz w sprawie wizyty Prezydenta w USA. Jest to dobry wyjazd, pożyteczny, istotny przekaz do światowych gremiów. Po tej wizycie widać zdecydowanie, że Prezydent był pod kontrolą pozytywną fachowców od dyplomacji. Włożone zostało sporo dobrej , fachowej pracy w przygotowanie tego pobytu. Prezydent trafił na grono fachowych dyplomatów polskich w Nowym Jorku i efekty są od razu zdecydowanie pozytywne. I o to chodzi. W kwestiach kurtuazji są pewne niedociągnięcia do szybkiej koordynacji i podciągnięcia. Spodziewam się, że sam Prezydent z tego zdaje sobie sprawę po tym pobycie. Mam nadzieję, że podda się podszlifowaniu specom od protokolarnego ceremoniału i będzie ok.
  • 2015-09-30 12:31 | Obserwer

    Re:Co politycy myślą o wyborcach- niestety myślą....

    z całą dozą ignorancji, bez cienia żenady i zastanowienia się co jakościowo plotą pod względem realnych możliwości wykonania tego co podają "ciemnemu ludowi". Jest katastrofalnie źle w społeczeństwie w kwestiach zrozumienia zarówno przekazu słownego i pisanego u większości elektoratu. Politycy i ich kreatorzy doskonale o tym wiedzą i wykorzystują to bez żadnych skrupułów. Ich cele polityczne uświęcają każdy środek. W obliczu autentycznej intelektualnej "ciemnoty" zdecydowanej większości w sprawach państwa, prawa, praw obywateli i demokracji. A także równie niezrozumiałej niechęci do kompetentnych, z bagażem doświadczeń oraz z osiągnięciami w życiu prywatnym , osób w tym kraju. Całość jawi się później ,w wynikach wyborczych, jako zbiór w większości osób całkowicie do swoich ról nie przygotowanych. Tak nie kompetentnych i rządnych władzy, że nie są one nawet dobrać sobie grupy osób jako doradców , aby ich luki merytoryczne mogły dobrze lub przynajmniej dla przyzwoitości, starały się je ukryć. Niestety każda, poza małymi wyjątkami, osoba w roli polityka , która za sprawą niekompetencji wyborców cudem dostaje się na fotel posła, senatora, a później z tego siedzenia na inne państwowe stołki , sama z tego zaskoczenia nie wychodzi przez 4 lata. W wyniku tego wyborczego cudu wpada w samo zachwyt i ignorancję przede wszystkim swojej osoby . Będąc w takim stanie samooceny idzie na całość. Swoje braki rozpoczyna sprzedawać jako rodzaj "swojego chłopa, swojej baby". I co najgorsza, z zachwytem często jest to przyjmowane przez większość elektoratu - niestety. Tak kształtuje się scena polityczna w Polsce od dziesięcioleci. Na tej zasadzie pojawiają się nowe postacie wyciągane przez wyborców z 'kapelusza wyborczego" i cyrk trwa dalej. Publika ma bowiem nadzieję, że nowa twarz znowu coś im darmowo do śmiania, kpin i radochy da . I tak to jest co 4 lata. Cudem jest dla tego bytu państwowego, że czasem nas jako obywateli ktoś podstępem wepchnie w pewne ramy, które wymuszają tok postępowania inny od głupawki na każdym kroku. Takim zaskoczeniem i cudem, który politycy każdej opcji w Polsce przypisują sobie, jest członkowsko w Unii. Polityczny "gang" w Polsce tak tworzy się i ma dlatego gangsterskie metody, które nie musi ukrywać. Ba nawet się z nimi obnosi medialnie przy każdej okazji i sposobności. Przed wyborami rzuca worek wyborczych upominków z datą realizacji na świętej nigdy. Ale to jest szczegół. Ja czepiam się takich szczegółów. Większość plemienna w tym czasie ma radochę. Lud się cieszy, politycy się cieszą i o co chodzi????? Karawana jedzie , kulawo i na smyku, ale jakoś toczy się! Nie wiem tylko czy dalej czy ciągle jest to ruch pozorowany? Ale to przecież szczegół jest dla większości. Podsumowując: politycy polscy w zdecydowanej większości myślą o wyborcach instrumentalnie. Ich jedyną myślą jest sposób wykorzystania wyborcy na każdym możliwym polu. Do tego mają swoich speców za ciężkie, ufundowane przez wyborców, pieniądze. Kuriozum na każdy kroku. Smutne dosadnie. Jednak jest to rzeczywistość polska na linii wyborca - polityk.
  • 2015-09-30 14:31 | Obserwer

    O Nowoczesnej.pl

    W aspekcie dodatkowego wątku związanego z politykami, chce zamieścić swoje skromne zdanie. Szkoda dla wiarygodności R. Petru , że przy okazji insynuacji Lewicy nie ujawnił rąbka tajemnicy finansowania w kwestii jego źródła. Jest to dla początków tej partii ze szkodą dla zasady przejrzystości. Nowoczesne i dobrze zarządzane państwo bez tego niuansu nie obejdzie się! I jest to ze szkodą dla większej popularności tuż przed wyborami. Szkoda, że doradcze gremia Ryszarda tego nie czują i nie widzą lub robią to celowo. Co do programu Nowoczesnej.pl to; - nie zgadzam się z brakiem kontroli nad finansowaniem partii, a tak będzie , gdy partie będą finansowane poza budżetowo. W warunkach polskich istnieje realne zagrożenie, że powstaną grupy nacisku finansowego na polityków. -W kwestiach pomocy dla potrzebujących proponuje nią objąć osoby chore i stare. Inne kategorie wiekowe mogą być objęte pomocą czasową na ściśle określonych warunkach lub pomocą doraźna. Pomoc państwa w kwestach społecznych winna być bodźcem, wsparciem w celu odbicia się od dna . Nie może to być sposób na życie i tkwienie w obszarach biedy przekazywany z pokolenia na pokolenie. -W sprawach integracji europejskiej musimy mieć określone cele najważniejsze i mniej ważne. Dotychczasowy chaos w tym obszarze musi być kategorycznie uporządkowany. My jako Polacy mamy doskonale wykształconą w krajach Unii młodzież , która w ramach działań unijnych może wnieść dobre inicjatywy i pomysły. Mogą być sztandarową reprezentacją sprawy polskiej.To są specjaliści. Warunkiem jest dopuszczenie tej grupy do działania na adekwatnych do ich wykształcenia stanowiskach. Absolutne minimum tego typu urzędników to wielojęzyczność w dwóch lub trzech językach oraz znajomość specjalistycznych mechanizmów działania struktur Unii Europejskiej! Inaczej będziemy mieć ten sam cyrk jak do tej pory. To są dla mnie najważniejsze cele jako wyborcy o kategorii I w kwestiach wzięcia pod uwagę i realizacji jeśli Nowoczesna pl. jeśli chce poważnie myśleć o tym państwie. W aspekcie ostatniego polskojęzycznego wystąpienia na trybunie ONZ Prezydenta RP , każdy zdroworozsądkowy Polak w Polsce czuje o czym piszę. Z uwagi na ostracyzm dziennikarzy w każdym programie jaki obserwuje wobec R.Petru, na dzień dzisiejszy jestem potencjalnym jego wyborcą. Mam nadzieję, że zrobi więcej , aby mnie w tym przekonaniu utwierdzić i jeszcze bardziej zachęcić.
  • 2015-10-01 14:41 | Obserwer

    Syria dla Rosji może być....

    drugim Afganistanem. Identyczne są początki tego "wsparcia" i interwencji. Nikt znowu tego w Europie tak nie widzi i nie czuje. Nie wiem o co chodzi teraz w tych wszystkich strukturach wywiadowczy, analitycznych i politycznych w Europie i w Polsce? Moim zdaniem Putin gra na ostatnich swoich strunach od wydumanej potęgi. A już dobrze wie , że jak nie wybrnie z tego sankcyjnego zaułka to padnie i jego los będzie taki sam jak większości tyranów. Syria wydaje się mu dobrym miejscem , aby zaistnieć międzynarodowo i na tej podstawie ugrać złagodzenie sankcji. Jednak coś mi się widzi , że towarzystwo do tego wybrał całkowicie nieodpowiednie. Ta interwencja przynosi straty dla Rosji , bo kosztuje sporo. Może być tak , że ugrzęźnie na dłużej i skończy się to podobnie katastrofą pod każdym względem. I to będzie bardzo zła wiadomość dla całej Europy. Nadal nie ma myślenia europejskiego co będzie, gdy ten olbrzym zawali się gospodarczo. Jak Putin padnie to ludzkie, polityczne i rewolucyjne tsunami będzie jak fala powodziowa o 100 metrach na całym obszarze Unii Europejskiej. Te wszystkie aktualne kryzysy wobec upadku Putina i Rosji będą małym całkowicie problemem! To dopiero prawdziwe problemy rozpoczną się! Kraje na rubieżach UE teraz przez najbliższe miesiące i lata winny szybko i sprawnie zabezpieczyć granice bez patrzenia na skalę kosztów. Dziwi i przeraża mnie brak takiego myślenia i widzenia w niedługiej perspektywie całkowicie geopolitycznych zmian na całym świecie z dużym prawdopodobieństwem upadku paru krajów i powstania nowej mapy politycznej świata z nowymi bytami państwowymi. Ten świat , który znamy odchodzi do lamusa. Wędrówki ludów rozpoczęte zmienią go, bo taka jest kolej wydarzeń na Globie. Tak działo się kilkakrotnie w przeszłości na przestrzeni wieków, tak dzieje się teraz. Z tym , że tempo tych zmian obecnie następuje dużo szybciej z uwagi na inne warunki techniczne, informatyczne.
  • 2015-10-02 15:52 | Obserwer

    Re:Syria dla Rosji może być....

    @jakowalski, uprzejmie przypominam , że Polska leży w Europie w tzw. korytarzu europejskim i mnie tylko i wyłącznie obchodzi jej sytuacja geostrategiczna. Nie są moim zmartwieniem spawy kontynentu Ameryki Północnej. A USA raczej tam leżą i mają dość zasobów w przeciwieństwie do Polski , aby o swoje sprawy zadbać. Poza tym na razie nikt nie nałożył sankcji na USA z powodów rozbioru sąsiedniego kraju w przeciwieństwie do Rosji. Rosja za sprawą Putina wdepła i grzęźnie dalej na swoje życzenie bez specjalnych starań zewnętrznych. Za głupotę trzeba płacić. Za pychę i zadufanie jeszcze więcej. Szkoda mi Rosjan z powodu ich otępienia, braku dalekowzroczności i bierności na poczynania bezsensowne oraz bez szans na powodzenie w dalszej perspektywie. Na przykładzie Rosji widać jak chore pomysły na wielkomocarstwowość podobnie jak fundamentalne ciągoty religijne w krajach arabskich doprowadzają i doprowadziły już do całkowitej ruiny swoje społeczeństwa i ich ojczyzny . Te formy myślenia o megalomani, a także wykorzystywanie własnych społeczeństw w celach zakłamanej religijnej pobożności skompromitowały się całkowicie. Islam jako religia wiodąca na Bliskim Wschodzie poniósł sromotną klęskę. Jego krzewiciele doprowadzili do katastrofy szereg islamskich państw, a społeczeństwa do chęci wyzwolenia się z tych mocno wątpliwych wartości. Podobnie jak autorytarne dyktatury trzymające społeczeństwa w zakłamaniu. To jest wielka przestroga dla wszystkich również w Polsce , którzy mają podobne wyobrażenia i zamiary na bazie krzewienia zbyt radykalnych poglądów z wykorzystywaniem religii na rzecz własnych politycznych celów. Na obrazie tego co dzieje się widać dosadnie , że wiara i religia to dwie całkowicie inne drogi .Podobnie jak państwo co do zasady wartość nadrzędna i każda władza. Trzeb to mieć na uwadze i pod stałą kontrolą społeczną. Inaczej dochodzi do zwyrodnień i katastrof.
  • 2015-10-03 12:22 | Obserwer

    Re:Syria dla Rosji może być....

    kolejnym krokiem na pozostanie w ogonie Europy. Na skutek tych ostatnich wydarzeń w końcu w Unii Europejskiej dojdą do wniosku , że własny korpus graniczny i szybkie siły reagowania są najbogatszemu rejonowi świata z największą ilością białej rasy niezbędne i konieczne. Europa była , jest i będzie dźwignią intelektualnych talentów, dźwignią myśli postępu światowego .Te wartości, te zasoby ludzie muszą być chronione. Zapewne dojdzie do pewnej wymiany genetycznej z innymi nacjami , ale na europejskich warunkach. Rosyjska europejska część zawsze ciągła w poprzednich wiekach do Europy. Teraz też wraca Putin do Paryża zasiadając do normanckiego formatu rozmów. To nie przypadek. W wyniku swojej strategii na dogonienie USA stracił olbrzymi kapitał i prestiż na salonach politycznych świata. Pohańbienie na tych osobistych strategicznych wartościach dzisiaj go drogo kosztuje. Na przyszłość europejską na poprzednich zasadach nie ma co już liczyć. Skaza na braku zaufania pozostanie.
  • 2015-10-07 16:50 | Obserwer

    Hollande i Merkel w Parlamencie Europejskim

    Prezydent Francji zdecydowanie bardziej wyartykułowal cele UE na najbliższą przyszłość. Był bardziej konkretny i zdecydowanie bardziej podkreslal to co czeka kraje Ue w najbliższych miesiącach. Szkoda, wielka szkoda, że ten plan dla UE pojawił się dopiero teraz. Zapóźnienie w sparawach takich jak: - braki wywiadowcze rozezanie i ich analizy na rzecz przygotowania sie do fali ludzkiej, - brakizdecydowane i skoordynowane działanie na rzecz likwidacji i ograniczenia "interesu" przemitnicznego, - braki w rozróżnieniu w zasadch Shoengen i garnic zewnętrzych UE , - braki w wykorzystaniu licznych sygnałów i raportów Agencji Ochrony Zewnętrznych Garnic UE przez brtukselskie gremia, - brak woli państw członkowskich na wcześniejsze roszerzenie oddzialywania FRONTEXU na sprawy ochrony granic UE, - organiczenia na rzecz ekgzekutywy FRONTEX z woli większości państwa członkowskich teraz mści się, - skandaliczne zacniechanie Polski jako państwa UE w sparawch regulacji FRONTEXU na terytorium państwa przyjmujacego Agencj e UE , - braki dalekozwroczności na rzecz konieczności Granicznego Korpusu UE. - braki w posiadaniu planu przez Radę Europejską i Komisję Europejską na okoliczność nadciagającej wielkiej fali imigracyjnej mimo livznych sygnałów. To gro spraw , które dopiero teraz bedą chyba uregulowane na CITO!/ medycznego języka uzywając/ obok spraw poruszonych przez Prezydenta Francji. Tak najczęsciej używane slowo w przemowieniu p.Hollanda"MUSIMY" jest zasadne dla całej UE. Spóźnionych dzialań jest bardzo wiele i nie czas na okrągłe słówka. Musimy to konkret! A.Merkel miała raczej słabe wystąpienie. Stonowane, nastawione na podksreslone ludzkiego, humanitarnego spojrzenia na sprawy migrujących ludzi. Bez pomijania wielu przyczyn tego zjawiska na terenie samej UE. Szkoda rozwodzić się nad przeszloscią. UE musi widzieć i chcieć podjąć działania na dziś, jutro i najbliższą przyszłość. Pomyślne jest to , że kwestie sankcji wobec Rosji zdają się być dalej mocno trzymane. To jest bardzo wazny akcent z przemowienia A.Merkel. To świadczy , że solidarność na rzecz kary za zlamanie zasad prawa międzynarodowego, są nadal mocne. I to jest dobra wiadomość na rzecz ładu, zasad i warości uznawanych przez większość społeczności na tym Globie. Europa znowu okazuje się wyspą nadziei dla setek tysięcy ludzi. To pochlebne dla jej mieszkańców. Jest wielka dziejowa szansa dla nas wszystkich , aby Stary Kontynent stał sie Nowym Kontynentem dla milionów . To piękna idea, ale na jej spełnieniu czeka wiele zasadzek i problemów Unię Europejską oraz nas mieszkańców. Jeśli UE zda ten dziejowy test to będzie światową potęgą humanizmu i godności człowieka! Pomóż nam Boże być takim kontynentem w imię największego i najważniejszego Twjego przykazania, abyśmy się wzajemnie miłowali!
  • 2015-10-07 23:20 | Obserwer

    Kłamstwa prawicy to najwyższy poziom jej umiejętności

    Specjalizacja, posiadanie najwyższej umiejętności opowiadania i wykładania kłamstwa ze strony polskiej prawicy jest na szczytowym poziomie tej "umiejętności". Te dzisiejsze filmiki z ekapady zaoceanicznej tego prywatnego urzędnika z PIS-u pokazują jak gładko, lekko i bez zająknięcia każdy rodzaj kłamliwej oceny, kłamliwego pomówienia i oczerniania czy kłamliwej opowieści przed specyficzną publiką jest nie tylko możliwy, ale jest ich chlebem powszednim. Podają klamstwa na różne sposoby.Są juz w tym tak wyspecjalizowani, że sami wierzą w te spreparowane kłamstwa. Większość z nich bez wahania łączą każdy moment, każde wydarzenie w jeden łańcuszek kłamstw na wizji w świetle reflektorów. To zawodowi kłamcy. A jako przytwierdzenie, przypieczętowanie tej schizofrenicznej jażni ranną porą i przy kazdej okazji zachdzą do kościołów. Faryzeusze czy sadyceusze wobec ich stopnia blagi i hipokryzji są niczym. Zdziwienia nad takim stanem psychicznym swoich współprawicowych braci w ustach Premier z PO jest równie kuriozalne i kłamliwe. Fanatyk , osoba prywatna na zasadzie widzi mi się , klamliwym spsobem i niecnym okłamaniem Prezydenta doprowadził do wyeliminowania polskiego wywiadu na zasadach spreparowanych i kłamliwych. I wśrod morza kłamstw to jest jedyny fakt prawdziwy. Ten nazywany teraz fanatyk jako prywatny facet przez 8 lat nie zostal osądzony i skazany przez tych , którzy teraz ostrzegają przed jego fantyzmem.Szkoda, że nie ocenili jego skuteczności jako prywatnej osoby na organizmie państwowym kiedy dokonał spustoszeń dziejowych w oznaczonym czasie. Stopień samozakłamania jednych i drugich sięga himalajskich szczytów. Jedni i drudzy nie unikną sprawiedliwego osądu. To jest kwestią czasu. Poziom ignorancji i lekceważenia elektoratu jest równozanczny z ich metodami , samoocenę i problemami jakie polska prawica ma. Jest to podłoże psychiczne , które rozwinęło sie przez 10 kolejnych lat za sprawą poparcia plemiennego niestety.Rozdwojenie jazni czy choroba dwubiegunowa jest zjawiskiem stałym i ustabilizowanym w tym środowisku z braku skutecznego leku czyli prawdziwego osądu i adekwatnej kary sądowej i wyborczej. Ilość osób kawalifikujących się na terapie i leczenie ,w tych ugrupowianiach, jest zastraszająco wielka.Przeraża jak ta choroba jest strasznie zaraźliwa.Epidemia klamstwa przeszła na miliony ich plemiennych wyznawców. Łykaję teraz te brednie jak narkotyk czy lekarstwo, które równie mocno uzależnia. W tym tkwi słabość państwa.To państwo grzężnie w prawicowym kłamstwie przyrządzanym każdego dnia na milion sposobów.
  • 2015-10-08 16:59 | Obserwer

    Re:Hollande i Merkel w Parlamencie Europejskim

    @camel śmiech czy wzruszenie pozytywne to samo zdrowie! Raczej masz problm z pozytywnym nastawieniem do obcych jako innego człowieka, więc zacznij rozmyslac jak to zmienc najpierw u siebie. Bez względu na stan emocjonalny i nastawienie faktem jest , że przybysze są na kontynencie. Nikt zdroworozsądkowy, szczególnie ja nie mówię , że to bułka z masłem.Celów do realizacji jw. jest sporo. Jednak rzeczywistość jest taka jaka jest i trzeba się będzie zmierzyć z wieloma sprawami.Im wcześniej zaczniemy przygotowywać plan asymilacji , a nastepnie integracji przybszy tym jest większa szansa, że te procesy bedą na naszych warunkach. Aby to udalo się trzeba zmieniać samych siebie w wielu przypadkach. Zapewniam to dobry początek @camel. Nie obawiaj się milość to fajne uczucie jest. Często bardziej skutecznejsze niż wymyślne kary szczególnie w położeniu ludzi bez dachu nad głową. W poczuciu , że wszystko w ich kraju zawiodło. W Szczególności nieawiść, fanatyzm i prawo siły, na ich osobistych losach odcisnęło piętno i pozostali na łasce lub niełasce Europy.
  • 2015-10-09 22:43 | Obserwer

    22 rakiety sterujące z 26 wystrzelonych z Morza.....

    Kaspijskiego trafilo w cele 1500 km dalej w Syryjskiej części. Oslupienie, zaskoczenie na swiecie.To potwierdzenie, że rosyjskie plany imperialne i supermilitarna siła nie są blefem propagandowym . Znowu wszyscy wielcy, specje i anlitycy totalnie zaskoczeni tego typu uzbrojeniem Rosji. Polska spoko jest kampania .W Polsce udajaja wszyscy , że nie ma zadnego problemu. A to ,że na Baltyku stacjonuje rosyjska flota nie wywołuje tu zadnego skojarzenia, iż tego typu uzbrojenie z łatwością może "pokryć" ogniowo cały obszar Polski. A na obecną chwile my Polacy czekamy na szpice, magazyny i żyjemy obietnicami sojuszniczych zobowiązań. Tu w Polsce ważniejsze jest granie na nosie , kadzenie i czadzenie nadmierną ilością przedwyborczych obietnic prawicowcow, gdy sprawy bezpieczeństwa sa nadal po macoszeniu traktowane.A prywatna osoba jako osoba publiczna nawet opwiada jak to bezpieczenstwo skutecznie oslabi. Niech no tylko te wybory przejdą! I aby było jeszcze bradziej glupawo i całkowicie kuriozalnie Polska jako pierwsza, wsrod panstw czlonkowskich UE, zdecydownie powiedziala NIE dla utworzenia Europejskiego Korpusu Granicznego. No brawo! Nie ma to jak polska glupota na formum unijnym!!! Polacy jednak to wiedza jak " dbac":((( o granice swoje i UE. Jasne, te granice ochrania służba graniczna . Polska sluzba graniczna jest taka mocna , że strach sie bać. Po co Polsce dodatkowe siły szybkiego, granicznego, wsparcia jako Korpus Graniczny UE? Co my sie będziemy dodatkowo zabezpieczać. NATO zrobi wszystko za nas. JASNE> Niech ta glupota w końcu odejdzie daleko i głeboko z tego kraju.Inaczej zabrniemy w sytuacje bez wyjscia.Putin nawet nie bedzie musial się zbytnio wysilać.A NATO zanim zbierze wszystkie glosy "za" interwencja - to Polski juz nie bedzie.
  • 2015-10-09 22:58 | Obserwer

    Re:Macierewicz znów sieje wrogą Polsce dywersję.

    .Co prokuratura bedzie sie czepiac prywatnego faceta? To ta sama prokuratura uznala , ze ten prywatny jegomosc, tak z palca pstrykna i postanowil rozwalic jeden z najlepszych wywiadow swiata.Robiac z wlasnego raportu ksiazke telefoniczna polskich oficerow wywiadu ogolnie dostepna. Zwyczajnie boja sie , ze pewnego dnia wpadnie na rownie "nowatorski" pomysl i zlikwiduje prokuratury i prokuratorow w Polsce. Prezydenta, jak mowil, ma w swojej prywatnej kieszeni i wszystko mu znowu podpisze. On juz to przerabial.Stopien szalenstwa po wystepach w Chicago jak widac ma u niego tendencje rosnaca i wprost proporcjonalna do sondazowych wynikow. Teraz pewno odmawia litanie na intencje tego , aby mu sie to udalo na oczach gawiedzi, bo jak taka okazje przepuscic dla popularnosci. Przy wtorze licznych oddanych osob duchownego stanu z torunskiego i krakowskiego czarnego kregu.
  • 2015-10-20 13:16 | Obserwer

    To widowisko uchybiało pojęciu debaty.....

    na najważniejsze tematy dotyczące Polski. Mojego kraju, który warty jest zdecydowanie innych liderek. Tak tupeciarski styl tego wieczornego show pokazało dobitnie, że oba te ugrupowania są w swojej wierze całkowicie przekonane do bycia nieustannie na cenie politycznej Polski. Z tego powodu styl tej pseudo debaty był skandalicznie nie adekwatny do czasu i szumnych zapowiedziach rozmowy o Polsce i Polakach. Jednym słowem to był tani pokaz dla idiotów z monotonnym powtarzaniem treści dla podkorowej części plemiennego społeczeństwa. Pytania też nie były górnych lotów. Ale nawet takie nie doczekały się zdecydowanych odpowiedzi. Widać było wczoraj jak małe jest w istocie zainteresowanie takimi sprawami jak sprawa najważniejsza dla Polski oraz Polaków. Ta sprawa jest podstawą funkcjonowania Państwa Polskiego wg. PIS na bazie ich modelu Konstytucji. Braki merytoryczne, brak zainteresowania tą zasadniczą tematyką i tą ustawą zasadniczą w kampanii Po i innych partii świadczy jak najgorzej o wszystkich uczestnikach sceny przedwyborczej Polski. Brak tego zasadniczego tematu wczoraj w panelu o państwie i ustroju na sposób merytorycznie dobrze przygotowany i obszerny jest potwierdzeniem , że oddajemy to państwo w ręce skrajnie zainteresowanych tylko i wyłącznie osób, samą władzą!!! Podsumowując; mnie jako wyborcę i obywatela dawno przestały interesować wiece partyjne. Miałkość merytoryczna i stabilnie powtarzane do znudzenia sprawy również. Brak odpowiedzi na zadawane pytania są policzkiem nie tylko dla mnie jako obywatela, ale stawia Polskę na pastwę całkowicie słabych ugrupowań. A z tego wynika, iż wpycha mój kraj na peryferie polityki międzynarodowej. Trudno mi wyzbyć się odczucia , że jest to celowe i ukartowane działanie na rzecz marginalizacji Polski.
  • 2015-10-22 14:09 | Obserwer

    Rozbetonowanie sceny politycznej w Polsce....

    może nastąpić, na ten czas polityczny, tylko przez małe , nowe partie polityczne!!!!! To jest jedyny polityczny klucz do uruchomienia młota demokracji , aby ten dekadencki system popisu rozkruszyć!!!!!! Jeśli teraz zaprzepaścimy ta szansę to czeka Polskę żelbetonowy twór, który zrobi z tym krajem to co będzie chciał. A będzie chciał wszystko! Czas dotacji UE do 2020 roku jest krótki! Więc zwarcie szeregów obu tych prawicowców jest na najwyższym poziomie. Ogrom słl i środków szczególnie PIS , jak widać po dzisiejszej konwencji i b. dobrym przemówieniu Szydło, na szczytach rozgrywki o wyborcę . Ilość gładkiej blagi upiętej w super sprzedające się kawałki propagandy przedwyborczej jest na najwyższym poziomie. Niestety ilość gadżetów działające na podkorowe części świadomości społeczeństwa jest olbrzymia. Jedyna szansa tkwi w młodych , nowych partiach, które w dobrym i szczęśliwym układzie mogą zebrać nawet 30 % głosów!!!!
  • 2015-10-23 10:13 | Obserwer

    Granice Unii Europejskiej poza kontrolą??????

    Takie oświadczenie szefa Rady Europejskiej Tuska to zachęta islamistów do działania. Skandal!!! Kolejny skandal w kwestach ochrony zewnętrznej granic UE!!! Moje ostrzeżenia w tych kwestach jako osoby, doświadczonej i obserwującej bezmiar głupoty jaka zadziała się na skutek nieodpowiedzialnej polityki imigracyjnej Angelii Merkel i Niemiec, Francji i W.Brytanii niestety szybko sprawdziły się . Dość , że kryzys imigracyjny narasta z każdym dniem i godziną zbliżając Europę do kryzysu humanitarnego na skutek nadciągającej zimy , to istnieje coraz większe zagrożenie jakie może wywołać bezbronność granic zewnętrznych Unii Europejskiej. Zadziwiająca jest bezmyślność, brak wyobraźni, brak przewidywań co taka sytuacja na granicach UE może spowodować!!! Pytanie podstawowe wobec tej katastrofalnej sytuacji; co będzie jeśli grupy uzbrojonych islamistów nagle zjawią się na na granicy np. Węgier ????? Czy Tusk , czy Merkel czy pozostali tzw.wielcy mają jakiś pomysł na taką okoliczność poza głupawym stwierdzeniem o bezbronności tych granic???????
  • 2015-10-23 12:17 | Obserwer

    Re:"Pisopatyczna sekta" ma wsparcie w polskiej społwczności wiejskiej!

    Tam zy tu na wsiach mieszkają miliony , którym dalej marzy się dostawanie więcej i więcej. A to im obiecuje PIS , bo wie , że tam mieszka największa ilość obywateli podwójnie uzależniona; od Torunia i od chęci darmowego zdobycia czegokolwiek. Najpierw polska wieś była głównym oponentem wejścia do UE , ale teraz jest jej chętnym największym beneficjentem spijającym w obfitości unijne dotacje! Polski chłop zawsze umiał i umie wyjść na swoje. Poprze tego kto niesie sposobność na kolejne dobra. Jakim kosztem to nikogo nie interesuje. Drugi plemienny elektorat PIS-u to emeryci i renciści. A jak wiadomo @artur702 jest to najliczniejsza obecnie grupa społeczna. Analitycy , doradcy i kreatorzy PIS dawno to wiedzą i doskonale te kampanie poprowadzili w te obszary społeczne. Tak więc niestety pisokracja jest raczej pewnikiem . Obszary miejskie pracujące po 14 g/na dobę nie mają ani serca , ani czasu , aby tak zmobilizować własne siły w celu przełamania głupoty jaka idzie z dobrze prosperującej , mającej dużo czasu klasy wiejskich obszarów. W ten sposób to wieś "tłusta i zasobna" zadecyduje o rządach w Polsce przez najbliższe lata. Chłop na zagrodzie równy wojewodzie, tak było i niestety jest . Polska chłopem stoi. A co do ich mądrości, poza pazernością, chęcią bez końca nastawioną na zachłanność , mam wielkie wątpliwości.
  • 2015-10-26 17:29 | Obserwer

    Jednak racja pozostała po mojej stronie

    Preferencje wschodnich cz.Polski z najliczniejszą grupą chłopską zdecydowanie dały fory PIS. Podobnie jest z grupą emerytów i rencistów szczególnie na wsiach. Ku memu zaskoczeniu pisowska młodzieżówka jest bardzo efektywna na forach internetowych, pierwszy raz, z tego powstał całkiem nowy , młody elektorat bez wspomnień z lat 2005-2007 i poparł ich. Pożyjemy zobaczymy. Być może nie trzeba będzie emigrować. Szkoda, że Nowoczesna otrzymała tylko tyle. Uważam , iż PO nadal ma dużo jak na swoje "osiągnięcia". Wniosek jest jednoznaczny. Jednak istnieje duża grupa ludzi w Polsce , która ma powiązania czy osobiste powodzenie z tą schodzącą grupą polityczną. Ja osobiście nikomu z politycznych "koni" nic nie zawdzięczam. Na politykę, programy i sposób rządzenia mam jedynie pragmatyczne, prawne, nowoczesne i propolskie spojrzenie. To są moje kryteria podstawowe. Dlatego Nowoczesna na obecny czas wydaje mi się najbardziej realistyczną możliwością i sposobem na innowacyjne państwo. Czas wszystko pokaże co z tego wyjdzie.
  • 2015-10-26 18:07 | Obserwer

    Re:Zabetonowanie polskiej sceny politycznej nie jest tak silne, jak się wydawało

    Ilość chętnych do nowej formuły uprawiania polityki w Polsce jest widocznym trendem. Ku zaskoczeniu zwolenników utartych ," betonowych" schematów i swojskich klimatów w sferze bajania, bicia piany, znajomych gęb oraz stylu , który gwarantował do tej pory kłótnie, afery, kłamstwa i sterowanie narodem ect. Może być inaczej. To pokazały wybory. Nie jesteśmy jako obywatele na zawsze skazani na utarte ścieżki uprawiania polityki i rządzenia. Tę erę mamy zdecydowanie za sobą. Pojawienie się nowych partii jako alternatyw było zaskakujące i dlatego jeszcze nie mają one wyraźniejszego poparcia. Jednak z czasem to się zmieni. Generalnie styl politykowania nabrał inny wymiar i te nowe zwiastuny partyjne są tego potwierdzeniem. Jednocześnie przyszła nowa era pilnowania i kontroli realizacji programów wyborczych. Wybór na cztery lata uzależniony jest właśnie od tej kontroli czyli 4lata nie jest pewnikiem takim samym jak kiedyś. Alternatyw jest sporo jak widać po rezultatach tych wyborczych decyzji. Można uznać, że scena polityczna w Polsce została rozbetonowana na dobre. Monopol na Polskę, mimo aktualnego mocnego skrętu na prawo, ma każdy kto bierze udział w wyborach i wykorzystuje instrumenty ery informatycznej do patrzenia na ręce rządzących. Wreszcie obywatel przestaje być marionetką. Staje się monopolistą obywatelskim z realnym wpływem na sprawy Polski i Polaków. Ta tendencja będzie rosnąć z każdym rokiem.
  • 2015-10-27 16:48 | Obserwer

    Re:Pisopatyczna sekta nie wygra niedzielnych wyborów.

    @jakowalski narażasz się na efekt pomówienia jeśli nie podajesz publicznie dowodów na to , iż R.Petru jest czy był finansowany przez "zachodni kapitał. Tak łatwo Polak Polaka potrafi obmawiać i zniesławiać bez podawania argumentów ewidentnych. ja mam inne informacje odnośnie spraw finansowania Nowoczesnej. Po wyborach jak każda partia musi podać swoje źródła finansowania do PKW. Prawda ma swoje metody i narzędzia do ujawnienia się. I w tym przypadku będzie tak samo. Zgodnie z obowiązującym prawem. Mam nadzieje, ze twoje informacje nie sprawdza się i pozostaną w sferze oszczerstw do odwołania. Co do zwycięstwa PIS to ewidentnie widać, iż społeczeństwo polskie głosuje emocjonalnie. Dlatego nastąpiła całkowita zmiana na mapie wyborczej Polski. Jest to gigantyczne zwycięstwo!!! Gigantyczna odpowiedzialność , gigantyczna machina do zarządzania z gigantycznym mandatem społecznym. Zagrożenie gigantomanią jest również gigantyczne! Gigantyczna władza, oby nie dała gigantycznego kaca. Oczekiwania gigantyczne na lepsze zmiany, które mogą , a nawet muszą przełożyć się na całe społeczeństwo, są powodem oraz przyczyną tego sukcesu prawicy. Czy będzie to gigantyczny skok w rozwoju państwa, społeczeństwa zobaczymy po efektach i skuteczności. Wyborcy PIS dali gigantyczny mandat i z tego mandatu gigantyczne zarządają efekty. Nic nie jest darmowym prezentem. Prezent wyborczy obarczony jest wielkim oczekiwaniem na spełnienie miliardowych obietnic do wykonania. Wcale PIS nie ma łatwo. Otrzymując takie społeczne przyzwolenie na władzę bierze gigantyczną odpowiedzialność za byt i dalszy rozwój Polski. Jest to obarczone kolosalną odpowiedzialnością jednej partii na każdym odcinku. Władza "absolutna" i odpowiedzialność za nią niesie olbrzymi ciężar gatunkowy. Nie ma nic za darmo.
  • 2015-10-27 17:05 | Obserwer

    Szefostwu UE i krajom ze "starej" Europy.....

    dobrze zrobi "przemeblowanie" widzenia potencjału Polski. Jeśli PIS zrobi to w sposób wysublimowany i z zachowaniem zasad prawno-traktatowych to ugra wiele. Znajomość prawa wspólnotowego , posiadanie speców od administracji europejskiej, zasad funkcjonowania tego molocha ze znajomością spraw bezpieczeństwa UE oraz swobodą językową, będzie konieczne, aby był skutek pozytywny. Jak dobrze dobiorą ludzi, których mamy w Polsce. Są to młodzi ludzie w agencjach UE . Również w Warszawie. To jest szansa na ugranie całkiem innego widzenia Polski i jej spraw na arenie wspólnotowej. Jest to dziejowa szansa. Atmosfera na zderzenie z polskim konserwatyzmem i z jego oczekiwaniami już funkcjonuje w strukturach unijnych. Pytanie czy PIS ma ludzi , aby tę atmosferę na wstępie swojej gigantycznej władzy i przyzwolenia społecznego w postaci mandatu wykorzystać na gruncie UE?
  • 2015-10-28 17:01 | Obserwer

    Re:Pisopatyczna sekta nie wygra niedzielnych wyborów.

    Ha, ha, gdzie Ty @jakowalski w moim wpisie wyczytałeś oznaki mojej paniki ???? Spoko. Dla mnie jest jasne , że żarty i opowieści skończyły się o bilionach i miliardach do rozdania. Przyszedł czas na sprawdzanie gdzie ta gruba kasa jest i kiedy będzie do wzięcia. Władza i jej pełnia rodzi dobre , jasne i klarowne perspektywy w sferze rozliczeń. Powoływanie się na uwarunkowania międzynarodowe jest dość naiwne i czcze, bo PIS o nich wiedział zawsze . Również przed wyborami. Wiedziały gały co brały, gdyż system zobowiązań i korelacji międzynarodowych nie jest od dzisiaj. Poza tym jak wszędzie. W końcu nadchodzi czas do rozliczeń za ten rozpętany od 10 lat populizm. Ktoś musi za niego zapłacić. Nic z niczego nie powstaje i nic nie ginie. Ale nade wszystko życzę sukcesów i powodzenia, bo to o mój kraj chodzi.
  • 2015-11-04 20:19 | Obserwer

    Czy nowy minister obrony będzie funkcjonariuszem publicznym ?????

    To zasadnicze pytanie w przypadku prywatnej osoby jaka była w funkcji wiceminitra obrony , koordynatora służb zgodnie z uzasadnieniem prokuratury.Jak będzie teraz , gdy ew. stanie na czele MON-u? To ciekawostka istotna w aspekcie zaszłości jakie ten człowiek dokonał na bazie dostępu do tajnych dokumentów tego państwa. Wówczas jako osoba prywatna, cywilna dyspnował narzędziami , mimo wszystko, zastrzeżonymi dla osób na stanowiskach publicznych z ważnym certyfikatem bezpieczeństwa. W momencie stołka ministra, bez immunitetu posła będzie ciekawym kęskiem dla prawnych dywagacji w aspekcie "dokonań" na najtajnieszych umowach i zabezpieczeniach dla osób działających na rzecz interesu polskiej racji stanu. Jednym słowem będzie ciekawie i interesująco jak znowu okaże się, że jako jedyny minister będzie osobą cywilną bez uprawnień funkcjonariusza publicznego na tzw. wszelki przypadek jego dzialań. Podobno jest w tych kwestiach nadzwyczaj skuteczny i bałamutny więc kuriozum jego ew. pozycji jako ministra zapewne będzie adekwatne do przyszłych jego pomysłów.
  • 2015-11-05 16:13 | Obserwer

    Re:Ziobro, Macierewicz i Gowin do rządu. Wraca twardogłowy PiS

    No to bedzie sie działo p. Janino. Waszczykowski juz dawno przyobiecal ambasadorom na korytarzu sejmowym/zdaje sie podczas narady ambasadorow bedacych w Sejmie/ , ze jak wroci to oni nie zdarza uciekac do ambasady rosyjskiej. Fobie stare, nowe i najnowsze jakie to ma znaczenie. Wszystko dobre do wyracania i odwracania uwagi własanego plemienia zakochanego w nich po uszy, od spraw istotnych. Ktos musi placic za ten wszechobecny populizm. Dlaczego nie ma zaplacic za niego zaczadzone nim plemię pisomaniaków pod wodzostwem sprawdzonych w tej sferze pisofacetów. Istotnie dziwi fakt, że mimo obwieszczen o gabinecie cieni, teraz kompletowanie rzadu nie idzie lekko, latwo i raczej nie jest też, przyjemnie.
  • 2015-11-06 15:30 | Obserwer

    Re:Narodziny tego rządu to karykatura

    Jest raczej gorzej.Jest wielesygnalow, iz prezes nie ma juz wladzy takiej jak przed laty.Mlode wilczki szarpia, podgryzaja i chca jak najwiecej wyszarpac dla siebie , aby pozniej zabrac sie za detronizacje. Maja te pare "szabel" bez ktorych Pis nie ma wiekszosci w Sejmie. To jest przypadek czy chichot demokracji , ale sa jezyczkiem uwagi na obecna chwile. Co do p. Beaty to wychodzi szydlo prawdziwe z polskiego swiata objetego, opanowanego przez rodzaj meski. Na tym przykladzie widac dobitnie jak daleko i jak smutno jest w tym kraju byc kobieta.Kobieta w roli polityka jeszcze bardziej.Niestety daleka droga przed tym spoleczenstwem , a przed spoleczenstwem konserwatywnym jeszcze bardziej odlegla jesli niemozliwa,aby uznac, uszanowac, uhonorowac kobiete wedlug zaslug, kompetencji i zdolnosci. Najwyzej wykorzystuje sie kobiety jako fasady w rodzinie, w malzenstwie, w kosciolach,w pracy i w partiach.Systemy wykorzystywania sa najawyzszym poziomie. Do tego celu sluzy specyficzna struktura na kazdym miejscu zycia spolecznego. Nie wida jej tylko mierne, zahukane jednostki, z domow dysfunkcyjnych , gdzie norma byla i jest pozycja faceta nawet calkiem glupawego i bezuzytecznego. Wystarczy , ze jest facetem. Najwyzej moga byc kobiety dobra zaslona czy przyslona i kozlem ofiarnym w przypadku niepowodzen facetow. To nie jest smieszne. To jest powazne i grozne w przypadku p. Beaty. To jest smutna, tragiczna rzeczywistosc , a jej oblicze widzimy teraz na najwyzszym szczeblu.
  • 2015-11-06 18:19 | Obserwer

    Re:Niefortunna kolizja terminów posiedzenia Sejmu i unijnego szczytu. Niesmak

    Nie o ilośc w kancelarii prezydenckiej chodzi , ale o jej jakosc. Ja widac i slychac jakosc albo juz poszla sobie , albo jej w tej kanelarii nigdy nie bylo. Nie jest to jakas nadzyczajna umiejtnosc jak pilnowanie miedzynarodowego kalandarza wydarzen, gdzie przedstwiciel Polski powinien pojawic sie. Jednak dla prcownikow spiewajacych rekfijen na rozne tematu w tej kancelarii data kwietniowa nie kojarzy im sie z osoba glowy panstwa, le kojarzy sie np. kandydatowi na ministra spraw zagranicznych z Tuskiem. Dla jasnosci obaj nie sa moimi ulubiencami, jednak kuriozalne jest udowadnianie, ze termim miniszczytu dawno ustalony nie zostal odnotowany przez nikogo w tym urzedzie. Szczerski idzie dalej i robi sobie z polskiego prawa powod do reprymendy bez cienia zenady i zaklopotania nad stanem braku panowania nad kalendarzem wlasnego pryncypala. Najgorsze jednak jest dla nas wszystkich to , ze wszystkie media i politycy skupiaja sie jedynie nad niedomaganiem terminowym i ogarniecia spraw przez otoczenie, bez zadnych informacji na temat tego co Polska ma lub chce na Malcie ugrac, zaprezentowac, przedyskutowac. To jest prawdziwy problem. Z tego problemu widac , ze nie ma zadnego pomyslu ze strony polskiej na ten mini szczyt i to jest calkowicie zenujace i zalosne. To jest istota problemu, a nie to czy na miejscu przeznaczonym dla reprezentanta Polski ktos zasiadzie czy nie.W obliczu zdecydowanej luki programowej na to spotkanie moze lepiej , ze NIE BEDZIE przestawiciela Polski. W ten sposob uchroni nas to od dalszej kompromitaCJI. Jednym slowem stopien "kwalifikacji i profesjonalizmu " jest powalajacy. Czyli stare po nowemu.
  • 2015-11-08 21:38 | Obserwer

    Przejęcie władzy przez katolików w Polsce

    Zdeklarowali przedstawiciele srodowisk katolickich w osobach porawicy polskiej o skrajnym podejsciu do wielu spraw w tym do religii maja juz swoje zapisane osiagniecia.Spoleczenstwo udaje , ze nie pamieta. Ja amnezji nie mam. Bogu dzięki. I tak 8 lat temu utarli pisowscy powiedzenie "teraz k.......my" jak przejmowano obowiazki w licznych instytucjach panstwowych. Teraz na starcie, przejdzie to drugie pisowskie przejecie i peowskie oddanie wladzy, do niechlubnej tradycji jak tego typu rytual przejscia z jednej strony na druga, nie nalezy dokonywac. Media maja zer , ale kazdy powazny obywatel, odpowiedzialny czlowiek i patriota ma niestrawnosc oraz odruch wymiotny jak obserwuje ,od czasu do czasu ,to co dzieje sie wokol konstytucyjnych wartosci. Stopien ignorancji, lekcewazenia powagi i znaczenia Panstwa Polskiego kolejny, moze setny lub tysieczny, jest jedyna stała. Na marginesie dla tych dwoch niepowaznych, wrecz koltunskich partii, sa sprawy pozycji Polski w swiecie. To sa zagrywki szkodliwych ugrupowan. Niestety kolejny raz tzw. 20% rzeczywista wiekszosc, pozostali stabilnie nie zajeli stanowiska i siedzieli w domu 25 pazdziernika, dala tym prawicowym plemieniom dalsze mozliwosci do zabawy Polska.Dyskusje i dywagacje sa ich stalym sposobem na istnienie w szkle i w mikrofonie, aby dawac pozywke do sporow swoim "wyznawcom". To jest jedyny urobek z tych karykaturalnych dysput, spotkan i wizyt w roznych stacjach medialnych. Na szczescie los i ich plemiona, daly jeden prezent dla Polski. Tym prezentem jest calkowite i jednostronne oddanie wszystkich narzedzi dla jednej "slusznej" partii.Istnieja instrumenty prawne, nie rewolucyjne i nie uliczne, aby obiecany program, sposob sprawowania wladzy i efekty jakie bedzie ta wladza miala dla Polski poddac pod prawny osad. Pamietajcie o tym wy, ktorzy teraz zamiast skupiac sie nad kwestia nadrzednych sprawach dla Polski i Polakach trwonicie czas, powage tego kraju w swoich chaniebnych partyjnych rogrywkach na ocza calej Europy. Ku uciesze wrogow Polski. Oczekuje jako obywatel , ze moje interesy i interes mojego Panstwa bedzie powaznie i z wlasciwym szacunkiem traktowany. Wasze partyjne utarczki i granie sobie na wzajemnych nosach mnie nie tylko nie bawia , ale wywoluja wscieklosc na to jak latwo i bez zenady szafujecie dobrym imieniem Polski. Nie interesuje mnie czy prezydent i jego kancelaria wiedziala czy nie o maltanskim szycie. Powinien byl wiedziec. Za to bierze pieniadze i za to placimy jego urzednikom. Jesli nie nadaja sie do takich funkcji to nalezyich zwyczajnie wyslac ich na zielona trawke. Szopka z brakiem komunikacji na szczeblu premier prezydent rowniez nie nadaje sie do komentowania poza calkowitym i jednoznacznym oprotestowaniem takiej skrajnej sytuacji. To swiadczy o jednej i drugiej stronie, iz do tych funkcji zwyczajnie nie doorosli. To pisze i stwierdza dumna polska dusza! Sprawy konstytucyjnego zakonczenia i przejecia wladzy oraz reprezentacji polskiego stanowiska na arenie miedzynarodowej, to nie sfera "technikali Waszczykowskiego" , ale psi obowiazek wobec swiadomej czesci tego spoleczenstwa. Premier jako konczaca funkcje nie ma legitymizacji do podejmowania decyzji. Poza tym bedzie odbierana na szczycie jak zbedny element, bo wszystkim wiadome bedzie , ze jej stanowisko nie moze byc brana na powaznie, raz w obliczu tej szopki i tego cyrku jakie ta data wywolala, dwa nikt z europejskich przywodcow przedlozonego stanowiska Polski nie bedzie odbieral jako stanowisko nowej ekipy w Polsce jesli przedstwi go ustepujaca, przegrana premier. To jest jasne jak dwa dodac dwa! Granie glupa w tym obszarze jest dramtycznie niebezpieczne, bo swiadczy , ze ci faceci z wszelkimi narzedziami wladzy sa niebezpiecznymi wariatami o sklonnosciach schizofrenicznych, ktora jest obudowana paranoją czysto partyjna.
  • 2015-11-10 18:20 | Obserwer

    Re:Przejęcie władzy przez katolików w Polsce

    @jakowalski Niestety kolejny raz czytasz bez osnak zrozumienia.Czepiasz sie "technikali" a sprawy Polski i Polakow calkowicie ci umykaja. To cecha ludzi przewrotnych, klamliwych i bez honoru w sferach najwyzszego oraz jednoznacznego poczucia , ze sa sprawy nadrzedne . Ta sprawa jest dobro Polski tylko i wylacznie. Co do katolikow to obie partie prawicowe sa zdeklarowanymi wierzacymi. I dziwi , ze tacy chrzescijanie niedzielni,wierni katolickiej religii nie potrafiaw sposob cywilizowany oddac i przejac wladzy. Absorbuja nas jako spoleczenstwo okropnym stylem, niekompetencja i kolosalna nonszalacja. Nie wiem czy polska prawica rozumie o czym pisze, ale to nie jest moj problem . Ludzie rwiacy sie do wladzy powinni takie przymiotniki znac i przyjmowac je ze zrozumieniem.Sieja zgorszenie i poglebiaja indolencje tej czesci spoleczenstwa , ktora ich popiera. Jednym slowem jest i bedzie gorzej w sferach zachowan i obyczajow spolecznych, bo ptrzac na tzw. swiecznik wladzy, z codziennym chodzeniem do kosciola, przyjmowaniem Eucharistii i wykonywania licznych ceblacyjnych religijnych gestow przy kazdej okazji, sa calkowicie poddawani przykladom o zlym znaczeniu i kontekscie.Daja fatalny przyklad.Pokazuja , ze nie ma spraw najswietrzych. Skandal i hucpa . Granie na sprawach , ktore dla wierzacych do grania nie nadaja sie. Prawda o nich wyjdzie szybko na jaw.Ujawni sie w calej swojej sile i roztropnosci.
  • 2015-11-15 16:56 | Obserwer

    MNIEJ INWIGILACJI WIECEJ INFORMACJI!!!!

    [link=null][/link]W aspekcie wydarzen we Francji stopien bezpieczenstwa nie ma sie najlepiej. Jej poziom nie rosnie po takich wydarzeniach. Bebzieczenstwa rowniez nie przybywa w ludzkim oczuciu , gdy slyszy sie kolejne wypowiedzi naszych i sasiednych politykow. Jak zwykle te osby zajmujace sie sprawami politycznymi , jedyne antidotum maja pod reka w formie wzmorzenia inwigilacji. Powstawania panstw policyjnych z szerokim zakresem inwigiliacji na rozne sposoby swoich obywateli. Takie widzenie wspolczesnego problemu w kazdym panstwie z powodu zagrozen terrorystycznych, jest splycone i pozbawione analiz podniesienia inwigilacji. A efekty wzmozonej inwigilacji wlasnych obywateli ,jak do tej ory, nie przekladaja sie w bezposredni sposob na stan bezpieczenstwa w obliczu nowoczesneho terroryzmu. Swiadcza o tym anlizy licznych panstw, gdzie mimo nadmiernej polityki inwigilacji wewnetrznej, nie doprowadzily do zapobiegniecia wystapienia dzialan brutalnego terroru na ich terenach. Wydarzenia ostatnie w Europie swiadcza,iz idealneg sytemu opartego tylko na inwigilacji nie ma. Budowanie kolejnych systemow panstwa policyjnego nie daje pewnosci o skutecznosci w walce z tymi ,ktorzy barbarzeynstwo, mysli mordeczne maja we krwi. Wielki narodowy plan podsluchow na rozne mozliwe sposby w USA tez nie dal spodziewanych rezultatow. Kolejne informacje wrecz przecza tej zasadzie opartej na rozbuchanym systemie podejrzen, podsluchow i rejestracji milionow rozmow wlasnych obywateli w imie podniesienia bezpieczesntwa noarodowego. Jest wrecz odwrotnie. Propaganda na rzecz inwigilacji usypia obywatelska czujnosc. Poteguje tylko jej wykorzystywanie przez polityke i politycznych graczy. Skandale w Bialym Domu z dezinformacja samego Prezydenta USA sa faktem.Poziom przesiewu pozyskanych informacji i stopien ich dozwania spowodowal, ze administracja Obamy otrzymala daleko niewlaciwe informacji np. panstwa szalencow islamskich, o jej sile , stopniu rozwoju i wykorzystania wojska i policy posaddamowskiej. To sa ogolnodostepne informacje. Jednym slowem inwigilacja panstw i obywateli oraz dalsze checi w jej roszerzeniu nie daja spodziewanych efektow i skutecznych srodkow w celu zabezpieczenia sie przed bezwzglednymi, oszalalymi od checi mordu i zemsty osob, ktore dawno zostaly mocne zmotywowane , aby mordu , maskry dokonac. Niestety sama inwigilacja, bez szerokiej edukacji nt.bezpieczenstwa, obserwacji i analiz zachowan obywateli przez obywateli, bez nauczenia zwracania uwagi na podejrzane zachowania czy pojawianie sie sytematycznych sytacji aczkolwiek dziwnych na danym obszarze czy rejonie, nie da spodziewanych efektow. Rowniez internet na obszarch objetych wojna musi ulec ograniczeniom i podlegac kontroli, gdyz to narzedzie w rekch szalencow stalo sie totalna bronia, w ktorej ich komunikacja pod kazdym wzgledem jest mozlliwa i przyczynia sie do przesylow wszelkich srodkow sluzacych mordeczym planom. W tym sprzedazy ropy czy zrabowanych dziel sztuki czy zakupu broni. To trzeba skutecznie zablokowac! Swiat sprzymierzony musi podjac szybkie decyzje! Oby nie bylo za pozno. Kampanie informacyjne.Uznaie faktow. Propaganda i edukacja na roznych obszarch w tym w krajach NATO, UE . Uznanie, ze wojna psychologiczna jest faktem, nie fikcja . To moga byc skuteczne narzedzia w nierownej , podstenej i tchorzliwej wojnie. Dalsze udawanie, chowanie glowy w piasek bedzie katasrofalne w skutkach dla spoleczenstw atakowanych! Same marsze, kwiaty, swiece w obliczu tak bezwzglednych metod nie wystarcza. Spoleczesntwa musza stac na strazy wlasnego bezpieczenstwa ramie w ramie ze sluzbami powolanymi do spraw utrzymania ladu i porzadku oraz bezpieczenstwa. Zadna sluzba bez udzialu obywatelskiego i swiadomego spoleczenstwa nie da rade! Stopien zmanipulowania spolecznego w krajach wielokulturowych, takich jak Francja, Niemcy, Anglia, Begia, Skandynawia jest tak dalece niebezpieczny, ze tylko ignorancji sadzic moga, iz dalsza eskalacja zamachow nie nastapi.
  • 2015-11-17 19:22 | Obserwer

    Szalenstwo w "panstwie dunskim' rozpoczete

    Niestety to nie przewidzenie. To sa fakty. Bezprecedensowe zachowanie Prezydenta i ulaskawienie w momencie procedury wladzy sadowniczej niedokonczonej. Przed dokonaniem sie prawomcnosci wyroku oskarzony Mariusz K. Sytuacja bezprecedensu. Przedstawiciele doktryny podobno udowodnili, ze prawo laski mozna stosowac wyprzedajaca czyli przed uprawomocnieniem sie wyroku i przed dalszym procesem odwolawczym.Nie wierze , ze to szlysze i ze o tym pisze! Wejscie funkcjonariusza publicznego w obszar wladzy sadowniczej jest faktem w Polsce. Konstytucyjne okreslenia prawomocnego wyroku wg.Dery nie ma znaczenia . Krzysztalowy czlowiek skoro byl, jest i bedzie krysztalowy to nie ma powodu , aby w taki sposob uciekac od uprawomocnosci wyroku w objecia laski prezydenckiej? Przewrotne argumentowanie tego precedensu prezydenckiego przez Dere nikogo ze zrowym kregoslupem prwanym zapewne nie przekonuje. Ucieczka w ulaskawienie i narazenie samego Prezydenta na zarzut upartyjnienia oraz wykorzystania konstytucyjnej kometencji w celach bezprecedensowego ulaskawienia w celach uniemozliwienia procedur wladzy sadowniczej jest szalenstwem na gruncie panstwa prawa. Swoja droga osoba Prezydenta zmierza w prostej linii do budzacych wiele watpliwosci w obszarze szanowania i dochowania zasadom Konstytucji RP . Ciekawe co konstytucjonalisci na takie dzialanie? Ja jestem w szoku.
  • 2015-11-18 11:11 | Obserwer

    Moj szok i niedowierzenie trwa nadal

    Nie mozna uwerzyc , ze to wszystko zadzialo sie wczoraj. Trudnosci stwarza mi calkowicie przwrotne tlumaczenia, interpretacje art.139 Konstytucji RP. W tym artykule bez zadnych watpliwosci holduje sie zasadzie prawomocnego wyroku. Jest to jednoznacznie i w kategoryczny sposob ujete. Opowiadanie teraz, ze do tego postanowienia konstyucyjnego trzeba dalszych interpretacji podbnych do ulaskawienia prokuratorskiegi czy sadowego jest calkowitym odwroceniem oraz ponizeniem Ustawy Zasdaniczej i zrownanie jej z jej podrzednym i podporzadkowanym aktem jakim jest ustawa. To dlatego tak zapisano w Konstytucji sprawe stosowania prawa laski przez Glowe Panstwa , jako uosobienie majestatu, znaczenia , ladu , sprawiedliwosci prawnej Panstwa Polskiego, aby nikt nie mogl dokonywac dodatkowych interpretacji i snuc domniemanie tego typu jak dr Piotrowski.Na marginesie znam czlowieka bezposrednio i trudno mi uwierzyc , iz taka przewrotna interpretacje jako znawca Konstytucji zastosowal w swoim komentarzu. Moj szok tra od wczoraj i poglebia sie w trakcie jak wiem czy przypuszczam jakie dalsze konsekwencje ten precedens moze w przyszlosci pociagnac. Ten akt prezydenci jest na granicy sprzedajnosci czyli lapówki biernej funkcjonariusza piublicznego. Moje domniemanie opieram na art.115 i art.228 KK. Niestety mam nieodparte wrazenie , iz dla uwolnienia klauzuli braku dostepu do tajemnicy sluzbowej ulaskawionego "krysztalowego czlowieka" wg.Dery nie zawahano sie nagiac akt najwyzszy w tym Panstwie do celow czysto politycznych. Funkcojonarusz publiczny wykonujacy czynnosci zlecone przez organ wladzy dysponujacy srodkami publicznymi lub podejmujacy decyzje o znaczeniu publicznym moze swoja postawa i dzialaniami doprowadzac do domniemania sprzedajnosci. Chce sie myslic w swoim domniemaniu. Spodziewam sie, ze ta sytacja zostanie przez opozycje wyjasniona na wszelkie sposoby im dostepne.Najlepiej na bazie wniosku do trybunLSKICH SADOW, POKI TE SADY NIE ZOSTANA CALKOWICIE WYWROCONE W SWOJEJ KONSTYTUCYJNEJ FUNKCJI I ROLI oraz znaczeniu. Jednak PO i PSl jako koalicja przez 8 lat w sposob dramatycznie bezczynny, pelny zaniechan i zamiatania spraw wagi panstwowej pod dywan , na ktorej opiera sie znaczenie, prestiz i bezpieczenstwo Panstwa Polskiego jest odpowiedzialna za te dramtyczne w swoim wyrazie sprawiedliwosci spolecznej i poszanowania oraz dochowania zlozonej przysiegi w aspekcie honorowania zasad kostytucyjnych. Dalej nie wierze , ze w XXI wieku dzieja sie tak kontrowensyjne sprawy w Polsce. Boze chron Polske od nieporzadanych dzialan i w koncu chaosu!
  • 2015-11-18 13:29 | Obserwer

    Re:Najważniejsze tezy exposé Beaty Szydło

    "Po owocach ich poznacie" i poznajemy i nie wychodzimy z szoku po tym wystapienia takze. Oparcie naszego bezpieczenstwa na sojuszu z USA i nawet nie zajakniecie sie o Wspolnej Europie sprawia, ze mam zimny pot na plecach. O innych sprawch szkoda czasu na komentowanie.
  • 2015-11-18 15:48 | Obserwer

    Ulaskiewanie nie wstrzymuje postepowania wobec Mariusza K.

    Sytuacja nieprawdziwa, zafalszowana,podszyta przehytrzeniem wymiaru sprawieliwosci, spoleczenstwa i przede wszystki Konstytucji juz zczyna wymierzac swoja sprawiedliwosc. Prawda zawsze broni sie sama mimo wysilkow wielu ludzi , aby ja skutecznie przyblkokowac. Teraz sam glowny funkcjonarusz publiczny wg.art115 Kk stanie wobec faktu kuriozalnego. Ale to nie jest najwieksza bolaczka i despekt wobec piastowania najwyzszego urzedu w Panstwie Polskim. Jest pierwszym Prezydentem w wolnej Polsce , ktory ten urzad, co do istoty najwyzszy , bo zwiazany z majetatem RP, dal wykorzystac, dal podpasc pod defekt konstytucyny swoim bezprecedensowym szafowaniem prawem nadanym przez Konstyucje do celow, ktore w zaden rozsadny sposb wtlumaczyc sie nie daja. W obliczu procedur wlazdy sadowniczej w taki"sprzedajny"sposob podwazyl powage swojego urzedu , ale takze w prowadzil go w dalsza niekomfortowa sytacje w zwiazku z mozliwoscia uprawomocnenia sie wyroku i stwierdzenia ,iz krzysztalowy Mariusz K. jednak bedzie mial wyrok prawomocny. Prezydent przysluzy sie wiec do mozliwosci dostepu temu czlowiekowi do najtajniejszych akt w sytuacji, gdy stan bezieczenstwa nie tyllko Polski , ale Europy jest na najwyzszym stopniu dochowania tajemnicy przez osoby nieskazitelne i nie budzace zadnej , nawet najmniejszej watpliwosci. Ciekawi mnie co zrobi opozycja , ktora duzo mowi i zapowiada. Miara prawdy tej opozycji bedzie jej skutecznosc. Ilosc spraw o najwiekszym znaczeniu dla cech praworzadnego panstwa z godziny na godzine rosnie. Bawienie sie konstytucyjnymi zasdami i stosowanie trikow , nie oplaca sie nikomu. To jest kwestia czasu jak na tej Konstytucji polamiecie sobie zeby. Ta Ustawa Zasdanicza jest jedna z najlepszych aktkow konstytucyjnych w Europie i w swiecie.
  • 2015-11-20 10:05 | Obserwer

    Szaleństwem jest niedocenianie znajomości zasad

    Zdecydowanie opinie prof. Zolla są mi po drodze w aspekcie interpretacji, iż sprawy idą ponownie w kierunku dalszego psucia państwa. Stopień szkodliwości społecznej w sensie odczucia głębokiej niesprawiedliwości są odzwierciedlone już w sondażach. Jednak opinia publiczna na zasadzie intuicji ocenia ten bezprecedensowy akt łaski negatywnie w swojej zdecydowanej większości. W obliczu zapewnień końca arogancji i buty obecnej władzy przez obecną premier ,takie zachowanie najwyższego funkcjonariusza publicznego wobec zaprzyjaźnionego partyjnego kolegi , mimo mojej całkowitej bezstronności osobistej wobec M.Kamińskiego, w nim samym musi taka sytuacja budzić niesmak i dyskomfort moralny oraz psychiczny. A społeczne odczucie na samym starcie niesprawiedliwości nie jest bez znaczenia, bo ono staje się stygmatem tej władzy, w której on uczestniczy.Tak mi się wydaje. Skoro sam ma rzeczywiście kręgosłup moralny zbliżony do przeźroczystości kryształu. Na gruncie zasad, które skoro są to winno się je dochowywać, ucieczka w nadinterpretacje również zasady domniemania niewinności zdecydowanie w hierarchii konstytucyjnej umiejscowionej wyżej od prawa łaski, ta sytuacja budziła i budzi u mnie patologiczne pojmowanie ustroju Państwa Polskiego w sensie respektowania trójpodziału władzy. Niestety opozycja parlamentarna ma mgliste pojęcie o zasadniczych sprawach z racji bezceremonialnych zachowaj w czasie, gdy pełniła władzę. Na przykładzie PO i PSL widać jak łamanie zasad mści się . To jest dopiero początek. Tak głębokie upartyjnienie najistotniejszych struktur organizmu państwa potyka się teraz o kolejna samowolę w wykonaniu drugiej jedynie słusznej partii. Na bazie naginania zasad i porządku państwa prawa nic dobrego nie powstanie. Jeśli PIS, tak myśli to jest zdecydowanie na początku złej drogi. Nie rób drugiemu co tobie nie miłe. Ta dekalogowa maksyma odnosi się do jednych i drugich katolickich gości na każdym odcinku i w każdym wymiarze funkcjonowania mojego kraju. Prawda jak zwykle obroni się sama nawet jeśli musi poczekać trochę. Wszystko i wszystkich można zmanipulować i zinstrumentalizować. Ale jest to na krótką metę. I poza tym, czy warto w obliczu nieuchronności przemijania każdej władzy i świetności?????
  • 2015-11-20 10:34 | Obserwer

    Gra w polityczne szachy na planszy konstytucyjnej....

    jak słychać toczy się i nabiera rozpędu. W starciu są najważniejsze "wieże " państwa prawa. Mianowicie" partia szachowa" jest o trybunalskie sądownictwo. Stopień zapętlenia zapoczątkowany przez PO i ciągnąca się obecnie szarża przez PIS jest potwierdzeniem , że ilość zła jakie dokona się w życiu wraca ze wzmożoną siłą do źródła. Mimo stałej ciągoty naszych polityków do takiego uprawiania polityki na planszy naszego obywatelskiego życia, społeczeństwo z uporem maniaka wybiera politycznych maniaków i politycznych samobójców w celach śledzenia z upodobaniem ich niechybnego upadku. Jednym słowem mamy mocno niezdrowe społeczeństwo , które na widowisku godnym pożałowania chce dowartościować swoje społeczne ego. Ostanie wydarzenia z godziny na godzinę utwierdzają moje przekonanie, iż trzeba przeczekać kolejną "odrę" czy "cholerę", na bazie swojej samoistnej szczepionki opartej na zasadach stojących mocno na Skale.
  • 2015-11-20 15:37 | Obserwer

    Czy to już jest zamach czy pełzanie....

    do niego? Pośpiech w sprawach ustaw nie wiem czy jest wskazany ? Skrótowy” podręcznik” myślenia demokratycznego Na bazie bezprecedensowego aktu laski prezydenckiej przedstawiam w skrócie analizę do podstawy domniemania pełzającego zamachu stanu na demokrację w Polsce w wyniku wejścia w kompetencje Podstawa analizy tylko Ustawa Zasadnicza czyli Konstytucja RP Art.42.pkt3 Każdego uważa się za niewinnego. Dopóki jego wina nie zostanie stwierdzona PRAWOMOCNYM wyrokiem SADU. Rzymska zasada domniemania dobrej wiary- preasumotio boni viri, mówi każdemu zdroworozsądkowemu prawnikowi , że do tego momentu każdy jest niewinnym człowiekiem. Skoro jest niewinny to nie stanowi przedmiotu do stosowania wobec niego łaski. Skora brak przedmiotu do ułaskawienia to akt zastosowania łaski jest bezskuteczny. Skoro bezskuteczny to nie ma podstaw do zaniechania postępowania sadowniczego w tym przypadku. Dopuszcza się błędu, nieprawdy w momencie umorzenia dalszego postępowania. Jako władza sądownicza w Polsce obowiązana jest zgodnie z art. 42.pkt.2 Konstytucji do dalszego biegu tej sprawy na skutek bezskutecznego aktu łaski. Konstytucja art. 139 wobec braku przesłanek do przedmiotu i prawomocności wyroku wobec osoby niewinnej z racje jej niedokończenia ,nie ma zastosowania. Trudno wymagać, aby w akcie Ustawy Zasadniczej opisano każdą możliwa sytuacje jak podlega prawu łaski prezydenta. Konstytucja w żadnym artykule nie zwalnia od zasad i stosowania logicznej konsekwencji Głowy Państwa. Argumentacja wejścia w kompetencje sądu przez prezydenta w celach uwolnienia sądu jako władzy sądowniczej od „kłopotu” oznacza wejście funkcjonariusza publicznego, jakim zgodnie z art.115 KK jest prezydent, w role władzy sądowniczej. W rolę procesu sądowego i w rolę orzecznika o stanie prawnym obywatela w sensie winny czy niewinny. Zgodnie z art. 126 pkt.3 prezydent zawsze w pierwszej kolejności ma mieć na uwadze Konstytucje przed ustawami. W momencie braku zaprzysiężenia sędziów do Trybunału Konstytucyjnego wchodzi w kompetencje Sejmu jako władzy ustawodawczej. Rości sobie prawo do stosowania utrudnień w pracach najwyższego organy sądownictwa konstytucyjnego w Polsce na bazie chęci dostosowania do potrzeb partii rządzącej. Wszak , być może wadliwa ustawa o TK z czasów PO, nigdy nie została zaskarżona do TK ze skutkiem niekonstytucyjności i ciągle jest ustawą obowiązującą. Negowanie jej w formie wstrzymania przyjęcia ślubowania 5 sędziów do TK przez prezydenta oznacza jego chęć wejścia również w kompetencje sądu trybunalskiego. Taka postawa funkcjonariusza publicznego oznacza negacje trójstronnego konstytucyjnego porządku z godnie z art.10 pkt.1 i 2. Takie zachowanie Głowi Państwa rodzi domniemanie , iż z takim podziałem władzy czyli z porządkiem konstytucyjnym się nie zgadza. Jeśli się nie zgadza to znaczy , że wykazuje chęć złamania przysięgi , która niedawno złożył. Sprzeniewierzenia się Konstytucji. A to prowadzi do jednoznacznych wniosków: Złamania Konstytucji RP. Konkludującym w tej materii jest art. 145 pkt.1.Konstytucji. W obliczu domniemań tego typu zjawisk na gruncie samej Ustawy Zasadniczej poza KK i Kpk mam duże obawy oraz podstawy do domniemania czy nie mamy z pełzającym zamachem stanu na obecny demokratyczny porządek Państwa Polskiego. Układ Konstytucji RP nie jest bez znaczenia w sensie hierarchiczności i ważności poszczególnych organów Państwa Polskiego. Prezydent RP jest po Sejmie i Senacie w tym konstytucyjnym układzie. Jest to adekwatne do hierarchiczności władzy ustawodawczej , wykonawczej oraz sądowniczej. Spory kompetencyjne ośrodków władzy zawsze rozstrzyga TK . Ciekawią mnie dalsze opinie sędziów trybunalskich, prawniczych profesorów w tej ważkiej materii. A nade wszystko czekam na stanowisko parlamentarnej opozycji. Oby moje przypuszczenia okazały się płonne- daj Boże.
  • 2015-11-21 13:01 | Obserwer

    Re:Z tarczą, czy na tarczy?

    Na informatycznej wiedzy Polska stoi i pisowskich dziwadeł się nie boi. Marsze, pieśni i westchnienia w internecie dają siły do istnienia. Demokracji strasz tam stoi i nikogo się nie boi. Czuwać będzie tam bez końca , aby Polska piękna , wolna i rozsądna nie była na usługach jednego pisoorła. Polska jest w nas wszystkich i to wiemy o to dbamy , bo miłość do Ojczyzny w sercach mamy!!! Wolność, prawo, demokracja to Narodu pierwsza racja. Żadne plemię to nie zmieni, gdyż Duch Święty po właściwej stronie stanie i nie da zepsuć Dobra w polskim stanie. Vivat polska demokracja! Taka jest polskości racja! Racja stanu dla Narodu nie dla sagi partyjnego tronu!
  • 2015-11-23 11:07 | Obserwer

    Re:KOD dostepu do demokracji

    KODEKS ODNOWY DALEKOSIĘZNEJ KONIEC ODEJCIA DEMOKRATYCZNOPRWNEGO KOCHANA OJCZYZNA DEMOKRATYCZNA KOD-ów można napisać jeszcze więcej. Najważniejsze jest , że POLSKA i my POLACY w naszej Ojczyźnie mamy już w znacznej części ,zdrowy demokratyczno-prawny kręgosłup! Tego nauczymy rządzących w kolejnych akcjach na rzecz dobra wspólnego! Tępe głowy politycznych partyjnych wyznawców muszą dostosować się do potrzeb demokracji, poszanowania zasad, reguł i prawa na bazie obowiązującej Konstytucji RP oraz podporządkowanych jej ustawom. Ustaw nie robionych na kolanie w 5 min. ale z poszanowaniem procesu do prawotwórczej działalności , która to twórczość ma służyć przede wszystkim nam czyli Suwerenowi. Innej opcji nie ma . Mamy jako Obywatele dość jałowych, wykoślawiających prawna rzeczywistość sporów miedzy PO i PIS! W tle jest teraz też KUKIZ 15. Jedni warci drugich. Nie są wiele warci dla przewodzenia demokratyczną , praworządną i nowoczesną struktura Państwa Polskiego! Ich KOD dostępy do Państwa otwiera nie te" zamki", które jako społeczeństwo potrzebujemy.
  • 2015-11-24 11:27 | Obserwer

    Re:KOD czyli koniec ogłupiana demokracji

    jak czyta się tutejsze wpisy na tematy czysto ustrojowe, to "nóż w kieszeni otwiera się" na ich jakość. Niektórzy z Was, a właściwie większość również na innych forach, wypisuje totalne androny, byle by dostosować to co pisze do opcji partyjnej , którą reprezentuje. Taką postawę można z grubsza akceptować na zasadzie przywiązania i zwiedzenia populistycznymi hasłami. Jednak butne postawy roszczące sobie prawo do interpretacji spraw prawa konstytucyjnego na zasadach " bo mnie się tak widzi" jest całkowitą ignorancją tego tematu. I to jest bardzo niebezpieczne. Tzw. wypowiadacze idiotycznych opinii , gdzie bez podstaw i znajomości podstawowych kanonów prawoznawstwa, ośmielają się podważać opinie tęgich od wiedzy, praktyki oraz analiz autorytetów prawniczych dokonując ruiny znaczenia szacunku w tym i tak bez poczucia dobrych zasad, myślenia tylko na skróty i moralnie nijakie, społeczne odcinka życia publicznego. Na tych przykładach widać jak to społeczeństwo za kwotę 500 złotych odda bez zastanowienia najistotniejsze wartości życia publicznego. I jest w tym sprzedajnym pędzie ku 500 zł tak zdeterminowane, że chce przejechać swoim walcem o nazwie ignorancja, każdego kto chce ten owczy pęd zatrzymać. Druga bardzo niekorzystna obserwacja to całkowite zatracenie szacunku, powagi, oddania słusznej uwagi osobom , które na zdobytej wiedzy, analizach, orzekaniu i olbrzymiemu nagromadzeniu doświadczeń w sferze prawniczej poświeciły masę czasu. To jest oznaka , że pojęcie szacunku w społeczeństwie za 500 zł zupełnie nie istnieje. Tak wiem zaraz będzie , że są w Polsce ludzie biedni, nie mający na gazetę , niedojadający. Zapewne są jednostki , które na skutek niezaradności , wieku czy choroby mają takie problemy. Ale to jest niestety wynikiem tego, że ta prosta część społeczeństwa nigdy nie sięgnęła do podstaw swojej egzystencji w tym kraju. Wiem dlaczego. Chęć sięgania do łatwizny, łapanie łatwych i przyjemnych obietnic serwowanych przez kolejne partie była na pierwszym miejscu od chęci zastanowienia się, pójścia na wybory, zdawania pytań , przeczytania choć raz w życiu własnej Konstytucji. Zawsze łatwiej pójść do MOPS-u wybudowanym na obietnicach. Chleba z tego nie upieczesz ktoś powie. W sposób bezpośredni nie, ale w sposób pośredni tak. Ignorowanie większości praw zawartych w Konstytucji, w ustawach samorządowych doprowadziło większość obywateli do ustawienia się tam , gdzie więcej dają lub obiecują , że dają. Dla uśpienia czujności i godności obywatelskiej dają darmowo coś ,zamiast dać możliwość wybudowania szacunku do samego siebie. I tak brak szeroko pojętego szacunku do samych siebie do innych doprowadza do nędzy na wielu płaszczyznach życia osobistego oraz społecznego. Życie publiczne zostało na bazie obywatelskiej ignorancji doprowadzone do paranoi , gdzie za obietnice zezwala się na ruinę podstaw wspólnego dobra, wspólnego bytu bez szacunku do wszystkich i wszystkiego poza faktem kto da więcej. Tak wybudowany szacunek rządzących jest tyle wart ile ich obietnice. Szacunek w Polsce kosztuje np.500zł. Jeśli czasowo uda się niektóre obietnice spełnić to i tak nie starczą one na szacunek poza czasem , gdy przyswojenie ich stanie się normą do żądania innych, kolejnych, następnych. Ogłupianie społeczne, demokratycznych zasada, instrumentalizacja prawa w imię niby jego naprawienia jest drogą na skróty. Na złych intencjach podobnie jak na dobrych brukuje się tylko i wyłącznie nie tylko piekło, ale piekielną rzeczywistość tutaj w Polsce. I tak modelowana droga będzie bardzo krótka dla jej budowniczych oraz zjadaczy tych intencji. To droga o nazwie samounicestwienie.
  • 2015-11-25 12:45 | Obserwer

    Re:Konferencje premier Szydło bez unijnych flag

    .@mel........82 uf wreszcie jakiś głos rozsądku w tym gąszczu samokciejtwa, widzenia mi się i tej całej "ludowej głupoty" wypowidaczy bez cienia wdzięczności oraz udawadnianie,iż nasze członkostwo wzięło się z księżyca, a referendum przed wejściem do UNi i odpowiedź w nim na tak zdecydowanej większości to fikcja, bywasz zaszłość , której nigdy nie było!!!! To piszą zapewne w znacznej mierze zdeklarowani chrześcijanie, katolicy od niedzielnego i nieprzyzwoitego wykorzystywania religii do swoich partyjnych, partykularnych celów. Tak chrześcijańskie społeczeństwo polskie w swojej zdeklarowanej większości, okazuje wdzięczność raz za miliardy , które weszły do naszego kraju i za które dzięki ostrym regułom i przepisom kontrolującym UE, udało się wybudować setki tysięcy obiektów, bo nie można było tych miliardów zmalwersować i sprzeniewierzyć przez polskich katolików u władzy na cele partyjnych współwyznawców. Stopień ciemnoty, blagi i smozaprzeczenia faktom jak widać na tym forum to plaga. Jedna z plag z egipskich polegająca na totalnym życiu w zakłamaniu, szerzenia kłamstwa publicznie, siana zgorszenia i obnoszenia się z tą zakłamaną filozofią , gdzie nie ma miejsca na prawdę podobne do skostniałych i zatwardziałych Izraelitów, którzy w swym błędzie oraz nieprawdzie byli i są tak utwierdzeni, ze nawet zburzenie Jerozolimskiej Świątyni z tego obłudnego i kłamliwego życia ich nie wyciągnęło. Oni też handlowali wszystkim co mieli. Dlatego sam Bóg przepędzał ich powrozem z bezszczeszczonej Świątyni. Wy przeciwnicy UE i NATO teraz handlujecie dobrem i bezpieczeństwem Polski. Jesteście oszołomieni , zaczadzeni i zwiedzeni celami jednej słusznej partii. To już było w historii Polski. To już przerabialiśmy przez pół wieku. Dla wszystkich rządzących i dla obecnych też, celem jest rządzenie dla rządzenia. Dla celu rządzenia zrobią wszystko , aby każdego i wszystko podporządkować. Również odrzucić prawa wspólnotowe, zobowiązania międzynarodowe , bo one jak Putinowi im przeszkadzają. Cel władania wszystkim i wszystkimi. Ten cel przysłania im punkt widzenia , gdzie w jego centralnym punkcie jest dobro wspólne prawie 40 mln Polaków. Koszmar z poprzednich lat wraca jak niechciane widmo na skutek sprzedajności 20% społeczeństwa nastwionego na branie w sposób łatwy , miły i przyjemny, dziś bez perspektywy co będzie jutro. Dzisiejszy pisowski wyborca przemienił swoje obywatelskie prawa na wartość 500 złotych. Wczorajszy po-wski wyborca też chętnie skorzysta z tej obietnicy na zasadzie - skoro dają. Pytam się gdzie podziali się Polacy, którzy tej bezprecedensowej bladze , ogłupianiu przeciwstawia się? Gdzie jest prawdziwy, realny i rzeczywisty interes nas wszystkich? Panie Prezydencie Wałęsa czy ma Pan swoich następców? Rozpoczęli przyzwyczajanie do nieobecności UE przez zlikwidowanie flag Organizacji , za która optował sam św. Jan Paweł II. A jej założyciele byli orędownikami szeroko pojętego miłosierdzia , solidarności społecznej, spójności i godnego życia wszystkich. Jako Ojcowie Założyciele za swoją Orędowniczkę wzięli Matkę Boską . Dlatego kolor flagi Wspólnoty Europejskiej był niebieski z wieńcem gwiazd . Czyli dzisiaj PIS jako partia katolicka zdecydowanie odcina się nie tylko od zobowiązań międzynarodowych, wzorzec już nam dziwnie znany ze wschodniego kierunku, od danego słowa ,od które wszystko rozpoczyna się i kończy, od korzeni UE i dlatego jako osoby zdeklarowane w wierze chrześcijańskiej i religii katolickiej flagi tej Organizacji odrzucają i jej nie honorują ! No brawo bracia chrześcijanie. Wy to potraficie być wdzięczni. Grunt to pokazać kto tu rządzi. Cel uświęca każdy środek wg. was. Skoro ta Organizacja tak wam przeszkadza to z honorem oddajcie dotacje na okres rozliczeniowy 2016-2020. Przecież te miliardy śmierdzą prawnym sposobem ich wydawania. Po co wam taki prawny smród ma przeszkadzać? Zabierzcie to co swoje . Rządźcie się swoimi pieniędzmi ku uciesze np. @jakowalskiego i innych mu podobnych jakowalskich z waszego plemiennego kręgu. Przestańcie tracić na tej UE skoro tyle ona nasz budżet kosztuje! Konie rżą i ja też! Przez ten akt głupoty politycznej, demonstracji siły czyli waszej pychy chcecie swoim "wyznawcom" powiedzieć , że wszyscy mylili się i mylą się nadal w kwestiach członkostwa , racji bytu Wspólnoty Europejskiej , bo generalnie wspólnota kojarząca się z komunią czyli byciem razem , wspólnie jest wam obca dla was jako katolików i cholernie przeszkadza wam we wprowadzeniu waszych jedynie słusznych rządów. Ubolewam już teraz nad waszą przyszłością, bo czas wasz jest bardzo krótki skoro za przewodniczkę rządów macie swoją pychę.
  • 2015-11-25 16:38 | Obserwer

    I tak tuman tumana......

    mami , że lepiej nam Polakom będzie jak zostaniemy sami. Za to my ! Tylko, że sami!
  • 2015-11-26 10:59 | Obserwer

    O flagowych tematach

    @jakowalski strasznie mi przykro, że jesteś tak poranionym emocjonalnie, mentalnie, światopoglądowo człowiekiem. Szukasz, miotasz się, aby udowodnić samemu sobie własne jestestwo. W wielu kwestiach odbijasz się od własnej ściany jaką stworzyłeś dla swoich postaw bez wiary w wartości wyższe, bez wiary przede wszystko w to co sam wypisujesz. Ubolewam nad faktem , iż w gąszczu informacji, przeżyć i zapewne doświadczeń masz poplątanie z pomieszaniem , sorry i mnóstwo nieuczesanych myśli. Ja jako wierząca osoba , nie myl z religijnością , bo to całkiem inna kwestia jest w obszarze, który istnieje wokół partii politycznych z wykorzystaniem religii do swoich celów, mam jasne nakreślone tory własnego postepowania, których trzymam się od lat. I dziwi mnie , a także wywołuje współczucie postawa człowieka , gdzie takie wartości jak miłosierdzie, empatia, chęć dobra i jego rozprzestrzenianie w celach ulżenia w życiu nie tylko jednostkom partyjnym , wywołuje u Ciebie skojarzenia dyskryminacji na bazie Twoich personalnych i intymnych odczuć wiary czy niewiary w Boga. Toż to są uczucia i odczucia bez względu na stopień transcendencji osób , uniwersalne przynajmniej w kręgach osób cywilizowanych. Tak się składa , że właśnie od dekady prawie mamy w Polsce mocno sprzymierzone partie z hierarchia katolicką. Raczej nie jest to przypadkowe. Opatrzność w swoim nie do ogarnięcia rozumie planowo i systematycznie pokazuje nam , że tak widziane i wykorzystywane wartości chrześcijańskie nie mają wiele wspólnego z nauka Chrystusa. Jest to grono osób , gdzieś plączących się wokół Mistrza, ale są niestety, od Niego bardzo daleko. W kwestiach korzeni Europy i Wspólnot Europejskich nie da się uciec. Są i pozostaną o chrześcijańskie. I Ty @jakowalski masz wszelkie prawa, aby czuć się dobrze w każdym kraju o tych korzeniach, gdyż nie ma nigdzie w tych wartościach powiedziane, że osoba niewierząca, ateista, poszukująca ect. jest gorsza od człowieka wierzącego. Wierzący mają zwyczajnie farta, że są na tej drodze. A Ty ciągle masz zasłonę i miotasz się , bo jeszcze nie jesteś na skalnym gruncie. Piaski Twojego życia ciągle uciekają, rozjeżdżają się. Twój "słoik życia" ciągle ma dużo piachu a mało wartościowego kruszcu. Sorry, ale może to naprowadzi Cię do analizy swojej postawy. Bez urazy mam nadzieję. W kwestii flagi UE i jej korzeni również chrześcijańskiego pochodzenia to masz rację. Nie masz racji w kwestii twojego wywodu nt. dyskryminacji kogokolwiek z tego powodu. Boli mnie bardzo, również teraz, gdy słyszę nazywanie tej flagi przez tzw. katoliczkę, w osobie akademickiego nauczyciela, przedstawicielki ludu chrześcijańskiego do Sejmu, rodzajem nędznego materiału. Delikatnie rzecz ujmując. Ta osoba zapewne nie wie co mówi i co czyni wypowiadając takie słowa wobec faktu związania tej flagi z naszą Niebieską Matką. @jakowalski to nie jest próba indoktrynacji religijnej Twojej osoby. To jest moje osobiste nazwanie faktów , zdarzeń w wykonaniu prawicowego ugrupowania wspieranego bez refleksji przez opiniotwórcze gremia katolickie. Smutne bardzo. Pozdrawiam.
  • 2015-11-26 11:52 | Obserwer

    Zniewolenie fizjologiczne posłów

    Fizjologia człowieka jest tak zaplanowanym mechanizmem, że są dla niego określony fazy w ciągu doby , aby mógł człeczyna funkcjonować normalnie. Jak było widać, na załączonych wczorajszej nocy obrazkach, te prawdy nie dotyczą posłów. Wczorajsze obrady Sejmu w nocy nad ranem następnego czyli dzisiejszego dnia są zaprzeczeniem , że fizjologia człowieka w osobie posła jest identyczna z fizjologią człowieka rozumnego, ogarniętego, znającego prawa swojego człowieczego ciała. To tyle w kwestiach fizjologicznych. Obraz jaki można było pozyskać w TV na skutek prawotwórczej, szybkiej ścieżki legislacji, wręcz błyskawicznej naszych przedstawicieli, był z gatunku doskonałych komedii politycznych. Wyraz twarzy, zmięcie ich na skutek fizycznego i psychicznego zmęczenia, daremne próby kamuflażu w walce z sennością, wymachiwanie obiema podniesionymi rękoma dla pewności , że głosują na "tak" ok. 1.00 w nocy wzbudzał we mnie salwy śmiechu i jednoczesnego zażenowania. Spektakl wieczorową porą, nawet bez aktorów porno, był wart obejrzenia z jeszcze jednego powodu. Z powodu ślizgania się Ciasteczek 15 i Piany Indywidualnych Sprawiedliwych w zakresie wyciagnięcia z tzw. prawnego rogu do jakiego zapędzili swojego pupila Dudę "gracza". W tym spektaklu uchwał, miękkiej jakości, w sensie władania nimi w obszarze prawnej konstrukcji państwa prawa, ze satysfakcją można było podziwiać jak system konstytucyjny ma się bardzo dobrze nawet w objęciach tożsamych partii bez większości konstytucyjnej w Sejmie. Pokaz Ciasteczek15 jako zaprawy do utykania dziur betonowego muru partyjnego , który podobno mieli rozwalić własnymi głowami, służy do ukazania jak w tych głowach bełta się bełt omijania, naprawiania i rozwalenia porządku konstytucyjnego w zespół we spół z żelbetonem partyjnym, który ich powoli wsysa. Spoko . Po tym wieczornym spektaklu wiem , że Konstytucja ma się dobrze. Ten spektakl wczorajszy , paradoksalnie, wzmocnił zasady demokratycznego państwa prawa bardziej niż kiedykolwiek. Ilość niestworzona , ale wymyślona uchwał wczorajszych, z mozołem stara się wyciągnąć z zapętlenia kompetencyjnego Prezydenta. Jednak z Konstytucją RP nie ma tak łatwo. Jej autorzy nawet takie sytuacje przewidzieli. I nie będzie jakiś podrzędny akt władzy ustawodawczej Jej przeszkadzał w wykonywaniu nadrzędnej roli twardego oparcia i gruntu prawnego zasad demokratycznego państwa prawa. W tym spektaklu zaprezentowano mimo woli jeszcze jedną bardzo istotna sprawę. Każda władza konstytucyjna jest równa i nie ma żadna z nich praw nadrzędności nad inną w konstytucyjnym trój podziale władzy. Wszystkie rodzaje władzy maja konstytucyjny obowiązek współdziałać w symbiozie na rzecz państwa prawa. Jeśli jedna z nich tego nie robi oznacza to , że łamie Konstytucje RP! A wiecie co robi się z łamiącą Konstytucję władzą.........
  • 2015-11-27 12:56 | Obserwer

    Re:Dobro narodu według marszałka Morawieckiego.

    Dobro tego narodu wg. Morawieckiego , który jest w swojej osobie stronnikiem obecnych partii prawicowych jest dobrem bezwzględnym i nie ma innej alternatywy na to właśnie dobro. To prawicowo-lewicowe dobro wg. Morawieckiego jest takim strasznie dobrym dobrem , że trudno mu pojąć jak z takim modelem dobra można dyskutować oponować i zwyczajnie zastanawiać się nad tym ile faktycznego dobra w tym modelu pisokukizowskim jest. Na szczęście w Polsce jest spora liczba poza plemiennych wyznawców owego "dobra absolutnego " i ma nie tylko wątpliwości , ale graniczącą z pewnością postawę, że rozrabianie na bazie konstytucyjnej zasad państwa prawnego nie zmierza do osiągnięcia trwałego dobra dobrobytu . Szereg zabiegów zmierzających do zablokowania działań Trybunału Konstytucyjnego w imię "morawieckiego dobra" nie oznacza większej ilości fabryk, miejsc pracy dla prostego robotniczego ludu, ale oznacza stworzenie prawnego hamulca w celu uchwycenia każdego za przysłowiową twarz w momencie , gdy tego dobra absolutnego, narodowego nie będzie z braku środków na nie. W tym celu wzięto się za mechanizmy prawno-ustrojowe , wieczorową porą przy mocno ociężałych i spowolnionych umysłach posłów, aby ten delikt pozyskać. Dobro , które w przyszłości może niszczyć dobro chroniące własność, wolności słowa i sumienia, wolność demonstracji, swobody wypowiedzi , godności człowieka i obywatela nie wydaje się , aby miało coś wspólnego z dobrem i z prawem, które chce nam podać w imię swojego pojmowania dobra wiekowy mocno człowiek ,który zadziwia mnie jak szybko przesiąkł "dobrem " poselskiego stołka. Aż trudno uwierzyć , że kiedyś walczył o podstawy wolnościowe, które w konsekwencji doprowadziły nas jako państwo do zasad demokratycznego państwa prawa. Wiem , że dla milionów przeciętnych zjadaczy chleba nic nie znaczą wartości , które są. Takie np. wolność w zakresie swobodnego przemieszczania się, bo oni spraw Konstytucji, porządku konstytucyjnego z tym zwyczajnie nie kojarzą. I mają do takiego pojmowania rzeczywistości prawo. W tym celu wybrali np. Morawieckiego, aby dbał o ich dobro, o ich interesy wolnościowe. Cwaniactwo, droga na duże prawne skróty zapewne bardzo atrakcyjna u początku władzy odbije się rykoszetem w PIS,tak samo jak teraz odbija się w PO. Ich styl rządzenia z normą bylejakości polegający na zaniechaniu, zamiataniu, upychaniu swoich teraz wraca w postaci trybunalskiej listy osób, odwołaj ambasadorskich zgodnie z przyrzeczeniem Szczerskiego oraz Waszczykowskiego, hucpa w sprawach ubezwłasnowolnienia działań TK, którą oni rozpoczęli, trwa codziennie i nie widać jej końca. A Trybunał Konstytucyjny jako instytucja konstytucyjnie dbająca o zachowanie konstytucyjnego ładu w imię zachowania racji stanu Państwa Polskiego za uznanie historii rozwiązania w barbarzyńskim stylu WSI , teraz ma również rykoszet za ugięcie się przed laty pod pręgierzem polityczno-partyjnym , aby powiedzieć wszystko jest ok. Polacy nic się nie stało. Być może trzeba to wszystko przerobić, aby pozyskać sędziów trybunalskich, który w autentyczny sposób nie pójdą w przyszłości na stronnicze i upolitycznione naginanie się w kwestii orzekania. Z jednym punktem widzenia: Na rzecz dobra wspólnego czyli POLSKI.. Stare przysłowie do wszystkich odnosi, również dzisiaj, swoją mądrość, bo zawsze jest aktualne: nosił wilk razy kilka poniosą i wilka! Chrześcijańskie zawezwanie również ma stałe fundamentalne znaczenie: nie rób drugiemu co tobie nie miłe!
  • 2015-11-27 15:04 | Obserwer

    Re:Pani premier milczy.

    To z tego , że być może włączyło się jej gdzieś w tyle głowy światełko ostrzegawcze. I tak wzięła całą konstytucyjną odpowiedzialność za działania tego zrobionego bez niej rządu. Nie robi wrażenia , która nie wie o co chodzi w tej rozgrywce. Woli nie udzielać swojego głosu i nie wypowiadać swojej opinii czy stanowiska. Kto wie, w przyszłości może to zadziałać na jej korzyść. Niestety w kręgu jej odpowiedzialności konstytucyjnej działają na ministerialnych stołkach dość specyficzne osoby, które bez ogródek odwołują reprezentanta Polski na zasadzie widzi mi się . Bez zająknięcia wchodzą w tym zakresie w obszar kompetencji Prezydenta , który powołuje i odwołuje ambasadorów RP. I ta kompetencja ma się nijak do zatrudnienia osoby fizycznej na stanowisku sekretarskim. Panowie pisowcy , no nie każdy w tym kraju nie ma pojęcia o obszarach , w których wam się wydaje , że są od 25 października waszymi prywatnymi folwarkami. Nawet za czasów Sikorskiego też tak nie było. Choć i ten facet bardzo chciał. Nie można też nie zauważyć , iż zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami Szczerskiego i Waszczykowskiego , pod kierownictwem p.Beaty Szydło zadziała się wendetta polityczna , która w pierwszej mierze łamie zasady ustawy o służbie cywilnnej, podobno apolitycznej, ect. i ustawy o służbie zagranicznej. No i co gorsza w chodzi to odwołanie w działanie spełnienia pogruszek ,obietnic spełnienia groźby na gruncie czysto politycznym, ale jednak godzi to w zasady apolityczności każdej służby. A to działanie można spróbować podpiąć w postępowanie np. Rzecznika Praw Obywatelskich , a nawet w inne bardziej restrykcyjne prawne rozpatrzenie. To jednak zależy od samych zainteresowanych. Ja jestem osobą bezstronną, apolitycznie nie uwikłaną. Poza jednym związaniem- beznadziejną miłością do Polski. W obliczu takich rzeczy, wypowiedzi zarejestrowanych przez medialne społeczności p. Beata, Beata Szydło w tym stylu bondowskim poruszając się, będzie mieć raczej sporo spraw , które w przeciwieństwa do królewskiego agenta, mogą nie kończyć się dla niej szczęśliwym zakończeniem jako dla Premiera. Nadzieja , że nigdy do tej poru w Polsce nie zadziałał Trybunał Stanu są dość karkołomnym założeniem na przyszłość. Na koniec. Polska mogła mieć swojego zastępcę szefa FRONTEX Agencji Ochrony Granic Zewnętrznych UE z siedzibą w Warszawie . Jednak Trzaskowski z PO i Szymański z PSL nie byli zainteresowani , aby o to stanowisko pograć. Kandydat z Polski miał bardzo kompetentne papiery, ale nie był "ze stajni". Wygrali Austriacy. Tak to koło polskości ciągle grzęźnie, bo ma w szprychach kupę partyjnego błota. Jak na błoto przystało jest tylko błotem i niczym więcej, które pozostaje.
  • 2015-11-27 18:58 | Obserwer

    Re:Dobro narodu według marszałka Morawieckiego.

    To władza ma służyć ludziom. Władza to służba na rzecz Suwerena! Władza każda ma działać na podstawie i w granicach prawa. Prawo ma nadrzędne i kontrolne role , aby władza nie rządziła ,tak jak chce, bo bez ram prawnych może szybko zbaczać w meandry , gdzie nie będzie służyć Suwerenowi , ale będzie go gnębić. Prawo stanowione przez władzę przedstawicielską z woli Suwerena, ma co do istoty zapewniać równość każdego wobec obowiązującego prawa, prawa jednostki są na pierwszym miejscu w aspekcie styku obywatel państwo. Zasada proporcjonalności prawa. Trudno oczekiwać od obecnych przedstawicieli Narodu, że podstawowe kanony będą przestrzegać w przyszłości, gdy na wstępie rządów stosują własne interpretacje nawet do Ustawy Zasadniczej. Trzeba podkreślić, że wg. słów wczorajszych przewodniczącego PIS, mają oni olbrzymie chęci do zmiany Konstytucji mimo, że Suweren nie dał im takiego mandatu. W związku z tym Suweren musi zdecydować dla kogo ten byt państwowy, pod ich władaniem, ma być dedykowany. U podstaw powstania państwa była i jest zasada, że państwo jest dla obywateli, a nie obywatele dla państwa. Skoro, tak to żaden rodzaj władzy nie może zatracić z pola widzenia dobra na rzecz obywateli w każdym swoim działaniu. W szczególności dochować przysięgi w kwestii podstawowych oraz generalnych zasad zawartych w obowiązującej Konstytucji. Każda władza jest z woli Narodu jako Suwerena. Mandat ten nie jest mandatem bez ograniczeń i nie jest dany raz na zawsze. Sprzeniewierzenie się woli Suwerena oznacza złamanie społecznego mandatu.
  • 2015-11-30 15:31 | Obserwer

    Wprzedajace moje myśli do szczytu UE-Turcja

    Fragment jeden z wielu analiz zamieszczonych przez ze mnie. "Miłosierdzie musi być oparte na jasnych , klarownych i prawnych zasadach oparte , aby nie przekształciło się w koszmar niedowładu dla wszystkich. W obecnej chwili ewidentnie widać , że są siły , którym zdecydowanie chodzi , aby w najbogatszym rejonie świata zapanował chaos. Aby dobro zrodziło zło w czystej postaci na skutek koszmaru organizacyjnego na różnym tle. Sama litość, współczucie jest ok., ale nie w obliczu milionów migrujących ludzi. Jeśli Europa , UE zmieni te zasady międzynarodowe od lat funkcjonujące to chyba z wielkich nieprzemyślanych powodów. Jak widać Niemcy już mają ze swoją otwartością potężny problem . A to jest dopiera początek góry lodowej tych problemów, które za sprawą ich rozbuchanego współczucia, mniemania o asymilacji i wymazania skazy historycznej czy interesu demograficznego, rozleje się. Podobnie będzie lub już jest w innych imigracyjnych wyspach i na stałym lądzie." Podsumowanie "osiągnięć" szczytu UE-Turcja. Zdecydowanie dla UE jest to minusowy urobek. - Turcja otrzyma 3 mld czyli na każdego imigranta ok.12 tys.euro - Turcja zbliży się vizowo do państw UE - Turcji przyspieszy się proces akcesji do UE - Turcja zyskałana znaczeniu i prestiżu w UE - Turcja jest obecnie graczem , z którym należy się liczyć, aby wspomóc zaniechania na gruncie braku realnej polityki imigracyjnej w UE. Osiągnięcia UE: - doraźny spokój w kwestii robienia polityki imigracyjnej, - doraźne powstrzymanie fali imigracyjnej, - zdecydowane deklarcje w kwestiach ochrony zewnętrznej granic UE, - zgoda państw UE na wzmocnienie FRONTEXU co do zakresu działań na zewnętrznych granicach UE, - wydanie sporej sumy za błędy dotychczasowe dokonane przez samowolę imigracyjna Niemiec i brak zdecydowania władz UE wobec niej oraz braku konkretów w obliczu pierwszych masowych napływów ku granicom zewnętrznym UE. To są jak widać plusy w większości ujemne , które teraz kosztują wszystkich uczestników UE konkretne pieniądze oraz ustępstwa wobec kraju NATO, które mimo formalnego modelu państwa skrojonego na wzór europejski daleki jest od realiów państwa demokratycznego. Z przywódcą , który ma szerokie zaplecze na islamskiej prowincji tureckiej, której całkowicie daleko jest do zasad demokratycznego państwa prawa w tym oddzielenia państwa od wpływów islamskich. Na szczycie tym UE nie zająknęła się w kwestiach ochrony Peszmergów za ich działania obronne wobec tego "czegoś nieporządanego", które pewnie dzięki Peszmergom , Kurdom nie jest bliżej Ankary i Europy. Jednym słowem szczyt jest zdecydowanie plusem dodatnim dla Erdogana faceta , któremu nie należy zbytnio ufać , a który osiągnął sporo jeśli nie całkiem dużo na bazie bezładu, zapóźnienia i ociągania się państw UE w kwestiach, które teraz zemściły się olbrzymią ilością problemów, których góra rośnie i nie ma tendencji do stabilizacji niestety. Na tym przykładzie widać jak zaniechanie w wielu kwestiach na gruncie europejskim i rozbuchana wyobraźnia w kwestiach miłosierdzia i dobra, w momencie braku jego uporządkowanej prawnej ramy, kosztuje i daje ciągle doraźne osiągnięcia. Tak widziane nawet adwentowe miłosierdzie bije we dwie strony ;przybywających i przyjmujących. I dobrze będzie jeśli ten europejski chaos nie przerodzi się w efekt, nad którym nie będą w stanie zapanować nawet dalsze olbrzymie pieniądze wspólnotowe. W dalszym ciągu uważam , że zewnętrzna granica UE nie będzie bezpieczna lub bardziej zabezpieczona, jeśli państwa członkowskie będą nadal uparcie zaprzeczać potrzebie powstania Korpusu Ochrony Granic UE. Taka jednostka szybkiego reagowania razem we współdziałaniu z FRONTEXEM i jego zasobami analitycznymi i obserwacyjnymi ma szanse na jej ochronę razem z państwem członkowskim UE, którego granice mają dwojakie znaczenie czyli są granicami państwa i UE jednocześnie. Na koniec. Nie mam satysfakcji , iż moje obserwacje i analizy oraz przewidywania ziściły się w 100%. Satysfakcja ta ma cierpki, gorzki smak.
  • 2015-11-30 15:42 | Obserwer

    Brawo NOWOCZESNA!!!!

    Nic nie mogę dodać i nic ująć, bo zbieżność poglądowa miedzy nami jest tak wielka , że czasem wręcz wydaje mi się niemożliwa. Jednak dobrze budzić się w rzeczywistości , gdzie jest grupa osób o podobnym widzeniu rzeczywistości naszej wspólnej Ojczyzny. Gratulacje! Wychwalam KONSTYTUCJE RP! ODDAJE WIELKI SZACUNEK JEJ TWORCOM JAKO OJCOM ZA ZNAKOMITĄ MYŚL DEMOKRATYCZNĄ I WIELKIE UMIŁOWANIE PRAWNEGO PORZĄDKU DLA DOBRA WSPÓLNEGO!
  • 2015-12-01 12:59 | Obserwer

    Kompromis polityczny będzie bezprawiem konstytucyjnym

    Dopóki nie powstrzymają swojego szalonego działania Prezydent i Sejm w swojej parlamentarnej większości do momentu orzeczenia TK to każde teraz działanie , bez względu jak to ktoś nazwie, będzie łamaniem konstytucyjnych zasad i będzie złamaniem prawa. Nie ma w prawie konstytucyjny w oparciu którego istnieją zasady demokratycznego państwa prawa cos takiego jak usprawiedliwiony prawnie kompromis polityczny. Pojęcie mniejszego zła i kompromis w tym celu stworzony na użytek dobra w pojęciu posła Morawieckiego być może, ale nie na bazie obowiązującej Konstytucji jako najwyższego akt prawnego jest niemożliwy. Bez wyniku oceny przez TK obu ustaw , w pierwszej kolejności ustawy PO, jest to gdybanie i najwyżej dalsze pogłębianie kryzysu konstytucyjnego. Prezydent tak czy siak jest już w zwłoce konstytucyjnej i podpowiadanie mu teraz kompromisu jest ewidentnym działaniem na jego szkodę. Oczywiste zrobi to co uważa, ale mam nadzieje , że rozsądek go jednak powstrzyma przed dalszym pójściem na pogłębiony kryzys.
  • 2015-12-01 13:11 | Obserwer

    Re:Brawo NOWOCZESNA!!!!

    @jakowalski nie tylko krzyczę , ale wrzeszczę i raduje się mój duch , gdy słyszę jak popularność i znajomość prawa konstytucyjnego w Polsce rośnie! Również przekłada się ta znajomość rzeczy na poglądy , które reprezentuje Nowoczesna w postaci wzrostu popularności tego ugrupowania. Szkoda, że dopiero teraz. Ale lepiej późno niż wcale. Owszem o sprawach ważnych , istotnych nie umiem bez zaangażowania pisać , dyskutować, bo wynika to z mojego autentycznego pojmowania oraz szczerej chęci wsparcia dobra dla pożytku ogólnego. I jak widzę tylko tobie taka postawa przeszkadza i chcesz podobnie jak niektórzy, pozytywne emocje ubrać w duże czy małe litery tylko bez wyciągnięcia sedna. Szkoda, że tak spłycasz z uporem maniaka nadzwyczajne sprawy.
  • 2015-12-02 12:45 | Obserwer

    O dzisiejszej sytuacji Głowy Państwa

    Od samego początku urzędowania jako Głowy Państwa, były podejrzane zachowania przedstawicieli partii, którą zapewne uważa Prezydent za swoje polityczne zaplecze. Okiem zewnętrznego obserwatora dziwne było narażanie osoby jako najwyższego funkcjonariusza publicznego na niestosowne zachowanie wobec Niego funkcjonariuszy partyjnych. To nocne zawezwanie i spotkanie nie na terenie prezydenckim , pod osłoną nocy, było sygnałem pierwszym i jednocześnie wieloznaczącym , iż stosunek określonego środowiska i określonej osoby w stosunku do obecnego Prezydenta ma cechy lekceważenia urzędu w osobie Prezydenta. Dla niedoświadczonych i nie znających zasad protokolarnych, zasad honorowania urzędu wielu ludzi w Polsce, ten incydent umknął im z pamięci i poszedł w zapomnienie medialne. A od tego niestosownego w swojej formie i wydźwięku zdarzenia, sprawa wykorzystania i dewaluowania osoby aktualnie urzędującego Prezydenta rozpoczęła się i nasila się z każdą godziną. Wygląda to na szeroki zakrojony plan , zamysł i koniec raczej tego planu zmierza do fatalnego zbiegu wydarzeń w celu jednego jedynego celu. Podejrzewam jaki to ma być cel. Niestety zbyt wcześnie p. Agata wypowiedziała pod koniec wyborów słowa do prezesa. Obecne fakty świadczą, że plan działań zmierza do konsekwentnego właśnie pokazania, że należy się bać lub działać z równie wielka premedytacją i konsekwencją na bazie jedynej ostoi Urzędu Prezydenta czyli Konstytucji RP. Inaczej Prezydent będzie zbliżał się do stanu zniesienia z urzędu. Obecnie nikt tak bardzo nie usiłuje obniżyć znaczenia i rangi Urzędu Prezydenta RP do swoich partykularnych celów jak Jego środowisko partyjno-parlamentarne. Trzeba być całkowicie zaślepionym i pozbawionym samozachowawczego instynktu obronnego , aby tego nie czuć , nie zauważać i nie być mocno zaniepokojonym. Mam nadzieję, że w otoczeniu Prezydenta ma On jednak kogoś kto czuje szalenie niebezpieczny ciąg zdarzeń , który ciągnie Głowę Państwa w jednym tylko kierunku. Ilość sygnałów ostrzegawczych o znaczeniu prawno-konstytucyjnym jest tak wielka i o takim ciężarze gatunkowym , że lekceważenie ich będzie niewybaczalnym błędem Prezydenta. Na osłonę z wiadomej strony raczej nie może liczyć. Musi liczyć na swój samozachowawczy instynkt podparty wieloma sygnałami również ze środowiska akademickiego, które jest w obecnych warunkach politycznych, najbardziej wiarygodne i bezstronne.
  • 2015-12-03 11:58 | Obserwer

    Re:O dzisiejszej sytuacji Głowy Państwa

    Dzisiejsza sytuacja w kwestii postawy Prezydenta wykazuje stałą niezmienną. Co pokazuje, iż Duda Andrzej jako Głowa Państwa nie ma zdecydowania lub pojęcia, iż stanowi odrębny organ, urząd w państwie i może mieć odrębne od każdego zdanie. Nawet od prezesowego stanowiska. Może mieć generalnie jakiekolwiek zdanie. Raczej nie dojrzał do takiego pojmowania obecnie piastowanego urzędu. Jak do tej pory milczy i zapewne wyobraża sobie , że w ten sposób nie jest po żadnej stronie. Jest niestety w błędzie. Jako Prezydent w tak konfliktowych i kryzysowych sytuacjach ma obowiązki konstytucyjne. Tzw. milcząca zgoda jest w istocie optowaniem za jedną opcją polityczną, a tego Mu nie wolno robić, aby nie popaść w efekt sprzedajności piastowanego urzędu w formie tzw. biernej łapówki na korzyść jednej z opcji politycznych zajmując tak wymowne choć milczące stanowisko. Być może musi taką postawę reprezentować i liczy się z konsekwencjami. A może liczy jednak na zajęcie się sprawą rządzącej partii przez uprawniony organ w Państwie do oceny celów i działalności niezgodnych z Konstytucją w myśl art.188 p.4 i art.58 Konstytucji. Ale czy obecny skład Trybunału Konstytucyjnego jest wystarczająco zdeterminowany do takiej jednoznaczności? To są jednak diametralnie gorsze kwestie jak orzekanie w spr. OFE, rent i emerytur, WSI czy podwójnego karania za to samo przekroczenie. Tak więc @artur702 każda strona konfliktu odbiera za swoje to co ma "za uszami". Niestety metody są ciągle takie same i przebudzenie zemsty podobne do metod homosoveticus rodem. Jednak władza daje kopa szkoda tylko , że ten szał nie ma podstaw racjonalnych , cywilizowanych i jest powielaniem z pogrubieniem metod wcześniejszej platformianej metodologii władzy absolutnej. I dochodzimy do konkluzji , że pies psu w tym kraju ucha nie odgryzie, a gawiedź i tak nie czai o co chodzi. Karawana tej władzy jedzie dalej na drodze bezsilności i braku woli zastosowania konstytucyjnych rozwiązań.
  • 2015-12-03 16:15 | Obserwer

    Re:O dzisiejszej sytuacji Głowy Państwa

    Salomonowe rozwiązanie przez TK w pewnym stopniu daje możliwości obu stronom konfliktu na swoiste usprawiedliwianie swoich uzasadnień prawnych, ale do pewnego momentu W kwestii wejścia w monopol kompetencyjny TK w zakresie oceny co jest konstytucyjne , a co konstytucyjne nie jest, żadna władza w Polsce poza nim ,nie ma jednak, mocy prawnej, bo brak jej takich kompetencji. Zdecydowanie wszelkie wątpliwości w tym obszarze jakie miał Prezydent czy Sejm w swojej parlamentarnej większości i ich próby naprawiania przez uchwały są niekonstytucyjne. Tak orzekł TK. Wobec tego czekam na dalszy bieg wydarzeń w kwestii co zrobić z faktami, które dokonały się z zasadami łamania Konstytucji RP. Niezwykle ciekawa sytuacja dla sprawdzenia czy wszystkie nogi demokracji są w porządku mimo prób ich wyłamania i dalszego logicznego ciągu wydarzeń w związku z tym orzeczeniem. Nowy konflikt jaki już rozpoczyna PIS w kwestii składu TK w czasie dzisiejszego orzekania nie rokuje na zakończenie sporów i wyegzekwowaniu orzeczenia TK. Jaki ruch wykona TK i kto wobec tego sprzeciwu wyegzekwuje wyrok TK w spr. sędziów i kolejnych niekonstytucyjnych aktów Sejmu?
  • 2015-12-04 09:43 | Obserwer

    Re:Króciutkie orędzie, które jeszcze będzie

    Po trybunalskim orzeczeniu powiedzieć dziś Można bez żadnego domniemania. PoPIS od lat łamaniem prawa może się poszczycić Narod ogłupiać i wieś KruSem podsycić. Prawo, Konstytucja to dla nich szmata Gorsza od szmaty do czyszczenia buta. Tak szmaciane mniemanie na szmaciane rządy się przekłada A cała Polska słucha, głową kiwa i nic gremialnie nie gada. Plemię wybrańców im 500 oferuje więc się cieszą I nic więcej ich nie martwi i nic ich nie zastanawia, ani nie denerwuje. Prawo ze sprawiedliwością po lasach hasają, Na metodach ogłupiania dalszego na PiS polegać mają. Zastanowić się może garstka oponentów ile jeszcze w Polsce będzie, tak szmacianych momentów?
  • 2015-12-07 14:22 | Obserwer

    Chaos czy anarchia Polsce grozi?

    Pełzanie do kryzysu konstytucyjnego skończyło się zawieszeniem respektowania obowiązującego porządku konstytucyjnego przez Urząd Prezydenta i Premiera. Unik publikacji i realizacji orzeczenia TK jest tego potwierdzeniem. Oraz istnieje rodzaj handlowania tym porządkiem wg. Terleckiego z PIS coś za coś lub pod warunkiem ,jest w zgodzie z porządkiem prawnie obowiązującym RP, dobrą propozycją tych co teraz są ponad obowiązującym prawem wg. Morawieckiego i Kukiza oraz głównego przewodnika czyli Piotrowicza. Ten człowiek w roli posła i z zawodu prawnik jak rozpoczyna swoje wywody od potępienia postępów niekonstytucyjnych PO na każdym spotkaniu czy dyskusji to zapomina , iż jako chrześcijanin powinien to tamte ZŁO naprawiać DOBREM. To jest zasadnicza zasada podobnie jak Konstytucja w państwie prawa, dla jawnowierzącej osoby po wyjściu z religii realnego socjalizmu , której legitymację miał w czasach słusznie minionych. Jak słychać opowieści na ekranach jedynie słusznej władzy w osobach czynnych prawników, polityków ,doktorów prawa, to widać do jakiego stopnia można zaprzeć się i uwierzyć w własne normy prawne, jeśli jest silna motywacja partyjna. W szerzonych publicznie kłamstwach specyficznej interpretacji i pojmowania generalnych zasad prawno-normatywnych obracanych na setki możliwych sposobów w zależności od potrzeby chwili, do celów wybudowania ........ No właśnie czego? Do dalszego pogłębionego stanowiska wśród obywateli, że prawo jest beeeee, jest złe i nie dla ludzi , a dla polityków tylko i wyłącznie. Że wszystko jest możliwe i prawo można łamać . Wszystko jest kwestia politycznej siły i na potrzeby danej idei. A nawet gorzej : prawo istniejące można łamać. Skoro mówią i robią to nasi wybrani przedstawiciele jako przewodnia siła narodu to dopiero my obywatele jako ich wyborcy możemy w zasadzie wszystko. Takie opinie i pojęcia już tkwią w najniższych sferach w sensie wykształcenia i pozycji społecznej naszego społeczeństwa. Zło propagowane zawsze na zasadzie odprysków czy kuli śniegowej zbiera społeczną łatwizną i prawną lewiznę w obszarach , gdzie luki czy nowe możliwości oraz codzienny przykład w postaci kpin z obowiązującego prawa dają sami rządzący. Jest to broń obusieczna. Jest to stała marginalizująca sytuacja w obszarze zasad, reguł i norm na bazie ciągle aktualnej i obowiązującej Konstytucji, gdzie każda władza również prawotwórcza ma swoje obowiązki oraz opisane prawa. Obecnie weszliśmy nie tylko w pogłębiający się kryzys konstytucyjny, ale w strumień prawnej negacji ! To są zajścia, zdarzenia na najwyższych szczeblach państwa zachęcające do anarchistycznych poglądów bardzo chętnie poruszają się jak ryba w mętnej wodzie osobnicy, którym potrzebny jest chaos jak powietrze. Najbardziej grupy skrajne. Terroryści bardzo chętnie skorzystają z takiej sytuacji. W sytuacji ogólnoświatowego kryzysu w sferze bezpieczeństwa, chwiejnych relacji międzynarodowych, potężnego zagrożenia przez daesh to trzeba być całkowitym szaleńcem , aby demontować demokratyczne struktury własnego państwa w celu realizacji zmian na bazie ruiny zasad prawa, które stoi podobno ponad ludem. Tak niebezpieczne nie tylko wypowiedzi , ale kolejne działania w momencie , gdy nikt raczej nie jest pewny stanowiska resortów siłowych. W tej puzlomanii na organizmie konstrukcji państwa prawa w celu jego zdemolowania i wybudowania konstrukcji niewiadomego oddziaływania na wszystkich obywateli, nie tylko tych którzy głosowali na PIS, wydaje się realnym rewolucyjnym zwidem zmierzającym do osłabienia struktur bytu państwowego. I nikt nie może tłumaczyć się , że chce dobrze, bo skutki będą jedynym podliczeniem i będą jedyną prawdą o nich. Chce się bardzo mylić w tych przewidywaniach. Bóg wie jak bardzo chce się mylić.
  • 2015-12-07 14:34 | Obserwer

    Re:Rewolucja czy zamach stanu?

    @Rogger77niestety wszystko wskazuje , że głupota na podbicu braku świadomości, sprzedajność i nastawieniem na łupy większości społeczeństwa jest, tak autentyczna, że powtórki z historii są stałą niezmienną. Jest to koszmarne. Zmiany ustroju wydumane w oparciu o zakres posiadanej władzy są w Polsce możliwe, a cała siedząca większość w domu podczas wyborów, do tego przyczyniła się w 100%.
  • 2015-12-09 10:01 | Obserwer

    Re:Chaos czy anarchia Polsce grozi?

    @Aspiryna doskonały cytat i wysyłajmy dobre wspierające myśli do Prezydenta , aby słowa złożonego dotrzymał powracając na konstytucyjny szlak. Dochowując słowa przysięgi złożonej na świecką Biblie czyli Konstytucję RP. Wczorajszym wieczorem w Brukseli , A.Fotyga zdecydowanie powiedziała jedną zasadniczą prawdę, że Konstytucja jest świętością. Bez względu jakie były w momencie tych słów jej zamiary, to całkowicie zgadzam się z takim podejściem do obowiązującej Ustawy Zasadniczej. Zawarte w triadzie konstytucyjnej najważniejsze kwestie dotyczące ustroju RP, władz i wolności , praw i obowiązków człowieka i obywatela , ośmielam się mieć przypuszczenia, iż mają one swoje oparcie w Boskiej triadzie. I próby ich spostponowania, lekceważenia, ośmieszania oraz swoistego zamachu skończą się zakończeniem bytu publicznego każdej osoby czy partii politycznej z tego właśnie powodu. Konstytucja RP jako najwyższy dokument dający podwalinę każdej prawotwórczej działalności w Polsce stoi na straży prawdziwego ładu, porządku i prawdziwego dochowania prawa oraz sprawiedliwości dla dobra jednostki , która to jednostka ma w niej prymat wobec każdej władzy , która jest jedynie narzędziem powołanym w celach dochowania wierności w kwestiach jej praw nadprzyrodzonych. Autorzy Konstytucji RP mając na uwadze ochronę godności jednostki jako człowieka i obywatela dali to słowo pisane jako Ustawę Zasadniczą, a w niej opisali najistotniejsze instytucje Państwa Polskiego, aby podkreślić ich nadzwyczajną rangę w celu powstania, utrzymania oraz dbałości o dobre wspólne czyli o nasza Ojczyznę.
  • 2015-12-09 11:13 | Obserwer

    Re:Jak się bronić przed demokratycznie wybraną władzą

    @kruk niestety bolączką Polski wolnej, budującej z mozołem i przy olbrzymich wyrzeczeniach zasady demokratycznego państwa prawa jest to, iż, nie może się ten proces poszczycić wytworzeniem poczucia dobrze spełnionego obowiązku wobec Ojczyzny. Potwierdzeniem jest właśnie brak elit. Brak przewodniej roli tych elit w kwestach zasadniczych nie budzących poza szacunkiem , prestiżem i nabożnym posłuchem żadnych innych odczuć. Dramatem historycznym tego kraju jest, że na przestrzeni strasznie burzliwej historii my jako Polacy nie mamy genu zapamiętywania złych decyzji, złych postępków i wyciągania historycznych wniosków , aby w przyszłości do podobnych sytuacji nie wracać. Najnowszy przykład rządzącej partii jest znakomitym potwierdzeniem, iż jesteśmy jako Naród uwarunkowani do polskiej głupoty. Mimo , iż w literaturze są setki dzieł literackich , którą to głupotę nasi wieszcze dobitnie, ze znakomitym humorem i stylem obśmiewali. W ten sposób chcieli ten zakodowany genetycznie defekt skutecznie wyeliminować z życia społecznego. Po wielu wiekach, latach trudności jest znacznie gorzej. Słusznie Żakowski ubolewa i podkreśla, że dochowaliśmy się jako społeczeństwo poziomu bez poziomu w sferach najważniejszych. Na nic nie przekłada się fakt , że mamy najwięcej wykształconych i uczących się obywateli w UE. Bo nie samym chlebem żyje człowiek i ma potrzeby wyższe np. jako chęć poczucia czy posiadania elit. Patrząc na koleinie wybieranych do tzw. elity władzy jako front poczty Polski ludzi , każdy kto na to patrzy nie będąc Polakiem ma co najmniej wątpliwości czy jako Naród w środku Europy zasługujemy na poważne traktowanie skoro wybrane "elity" mają dość ubogi lub żenujący poziom. Tak żenujący , że nawet sobie z tego nie zdają sprawy. Przed kilkunastu laty były ośrodki akademickie w Polsce, które nawet w czasach socjalistycznego spłaszczenia i równania do ujednolicenia każdego poziomu, te ośrodki w osobach swoich naukowców nadawały prym. Nawet socjalistyczna władza o wszechobecnej mocy sprawczej miała przed tymi elitarnymi ośrodkami respekt. Przez 25 lat takich zdecydowanie honorowanych, prestiżowych, godnych zaufania oraz szacunku odnośników nie ma.Na przykładzie ostatnich wypowiedzi i relacji na linii promotor student widać jak zmiękczono, zblazowano pojęcia , które wpływają na kształtowanie poziomu, respektu , szacunku do osoby przewodnika naukowego. Podobne trendy z opcją wszystkiego na sprzedaż ma obecnie większość duchownych w Polsce. Brakuje w tym obszarze dramatycznie autorytetu, na którym buduje się i utrzymuje elitę duchową społeczeństwa. Obecne milczące stanowisko na to co dokonuje się w Polsce, większości tego środowiska , no poza pewnym toruńskim ośrodkiem , świadczy że stan zubożenia, odwagi , honoru i dbałości o współwyznawców na bazie duchowego autorytetu jest podobny do większości społeczeństwa w tym kraju. To nie są prawdy objawione, bo jak spojrzy się na jakość i znaczenie duchownych to niestety jest dramatycznie w swoim większym wyrazie nastawienie na sprawy czysto materialne. Nie ma ani jednej niedzielnej obecnie Mszy św. bez efektu pozyskania pieniądza. Ilość ogłoszeń po nabożeństwie często przekracza długość każdego słowa do parafian z powodu długiej "litanii" potrzeb do zebrania. Stan elitarnego pojmowania miejsca świętego dawno zastąpiony został stanem posiadania. Tak prowadzone na ukos zasadom elitarnym społeczeństwo osiągnęło poziom samochciejstwa, widzi mi się, braku poczucia szacunku do kogokolwiek w swojej większej większości w opcji, gdzie wszystko jest do kupienia lub sprzedania. Powszechność zjawiska na zasadzie "mi to zwisa" lub wyjeżdża za granicę. A połowa tego co zostaje społeczeństwa dawno zamieszkuje w przysłowiowej chacie za tą wsią. Społeczeństwo podobnie jak dziecko bez wykształconego rozeznania dobra i zła, bez wpojonych zasad i reguł oraz ram postepowania zaproponowanych przez osobę z autorytetem z racji elitarnego spojrzenia na kwestie bytu, miota się po swojemu i traci z powodu wyrazistości, zdecydowania oraz fatalnej jakości. A ta jakość przekłada się na stan elit władzy.
  • 2015-12-09 11:34 | Obserwer

    Re:Robią co chcą

    Polityka na takich zasadach polegać nie musi. Choć władza zniewala, upadla i kusi. Wyborcy znów w swego wyboru są matni. Znów ich to nie krzepi lecz tylko martwi. Świat się dziwi , Europa się śmieje, bo znowu Polak ze szkodą jak był tak jest i po szkodzie każdą głupotę kupi.
  • 2015-12-09 11:48 | Obserwer

    Re:Żadnych kompromisów: atak nie tylko na Trybunał Konstytucyjny

    @Podlasie 2012 dobrze będzie jak pozostaniesz na Podlasiu i nie będziesz wypowiadał się opinii o tzw. wiarygodności, aby nie następowała dewastacja pojęciowa wyrazu , którym się usiłujesz posługiwać. Przy okazji. W wielu środowiskach zachodzi dziwne zjawisko zapomnienia na kogo głosowali. Nikt nie przyznaje się do swojego oddanego głosu na PIS. Ta amnezja wyborcza postępuje. To dobry znak choć fakty na ten czas są zaprzeczeniem tego stanu wypierania z wielu umysłów faktu fatalnego zauroczenia.
  • 2015-12-09 17:54 | Obserwer

    Re:Trybunał Konstytucyjny uznał, że nowelizacja ustawy o TK jest częściowo niezgodna z ustawą zasadniczą

    Tylko dlatego w części , a nie w całości jest niekonstytucyjna, gdyż TK nie orzekał w pełnym czyli 11-osobowym składzie. Sędzia to w uzasadnieniu podkreślił i uzasadnił. Z uwagi na skandaliczny proces przeprowadzenia legislacji tej ustawy w trybie bez czytań na sali plenarnej, ten akt z tego powodu nadawał się do całkowitej eliminacji z porządku prawnego, a tak do poprawienia niekonstytucyjnych artykułów. Szkoda, że nie było pełnego składu orzekającego, bo wówczas ten pośpiesznie wytworzony model ustawowy przepadłby w koszu na przemiał.
  • 2015-12-10 10:16 | Obserwer

    Re:Robią co chcą

    Chciwości, zazdrości, która pod strzechy wchodzi i siedzi i dumie o dalszej swojej przyszłości. Wyborcami aż trzęsie , gdy politycy robią kolejne kariery na ich naiwnej wierze i zapomnieniu o przeszłości. Głupota polska ma jednak to do teraźniejszości, że nigdy nie kończy się na kolejnej wyborczej wpadce i szumnie obiecanej przyszłości. Zawsze lud naiwny lub pełen chciwości chce dotrzeć do świetlanej i łatwej świetności. I tak tym stałym pędem do łatwości kolejno mamy pełen znów worek partyjnych zaszłości, o minimalnym wpływie co dalej? Jak to ma się dla tej obiecanej świetności? Kiedy i jak pracy stos zagości dla wielomilionowej polskiej młodości? Kto wróci , kto zostanie na dłużej w tej polskiej świetlanej przyszłości? Partyjne spory i przepychanki nie dają nadziei dla dzietności, bo stres i nerwy nie są przydatne do płodności. Trzeźwości serc i umysłów w obszarze partyjności potrzeba jak glebie płodności. Dla pomyślnej i pięknie rozwijającej się polskiej teraźniejszości oraz przyszłości.
  • 2015-12-10 11:10 | Obserwer

    Re:Trybunał uznał, że nowelizacja ustawy o TK narusza konstytucję. I co z tego?

    I to z tego, że nikt w tym kraju , w tym państwowym bycie będący obywatelem bez względu na stan posiadania, piastowania i trzymania aktualnej władzy nie był , nie jest i nie będzie nad prawem , mimo sugestii Prezydenta o dochowaniu wierności faktom! Wczorajsza wypowiedź Prezydenta jako doktora prawa poza, wcześniejszym" uwalnianiu od kłopotu sądów" i późniejszym "wyprostowywaniu " spraw na podstawie nadzwyczajnym podejściu do faktów z pominięciem prawa , stanowi dowód całkowicie kuriozalnego traktowania porządku prawnego w Polsce przez Głowę Państwa. Przez TK nie została ta postawa zaakceptowana. W orzeczeniu i wyjaśnieniu tego orzeczenia było, jest jasno powiedziane, że jednak nie ma polskiej rzeczywistości prawnej opartej na precedensie faktów. Było i jest prawo niezależne, bezstronne. Obojętne na fakty partyjne dokonane przez prawice polską w okresie rządów PO i obecnie przez PIS. Próby wyręczania konstytucyjnych władz przez kogokolwiek na urzędzie jest niekonstytucyjne. Ład i porządek w oparciu o obowiązującą Konstytucje musi być przez każdego przestrzegany ze szkodą dla nawet fatalnych czy najlepszych faktów, które nie stanowią kluczowego motywu dla państwa prawa. W Polsce jest jedno pozytywistyczne prawo , które posługuje się prawem stanowionym , gdzie fakty stanowią element w celu dojścia i wyegzekwowania prawa. Ze szkodą dla przywoływanych faktów, faktem jest ,iż każda władza w Polsce tworzy fakty na swój sposób w celu ich wykorzystania do swoich zamysłów. Jednak mimo to, system prawa choć też nie zawsze doskonały to zdecydowanie bardziej dochowuje zasad niż każdy nawet najbardziej spreparowany fakt. Zazwyczaj fakty w interpretacji wielu osób rozmijają się nie tylko z rzeczywistością, ale nade wszystko chcą nagiąć prawne rozstrzygnięcia na swoją korzyść. Tylko trzymanie się hierarchicznych zasad prawa zawartych w Ustawie Zasadniczej, może zabawę z faktami złamać, obnażyć i dojść do względnej prawdy , bo nie wierzę w możliwości ludzkie w dojściu do prawdy bezwzględnej z uwagi na naturalny trend człowieka do swojego przedstawiania wyobrażania o czymś lub o kimś. Prawne rozstrzygnięcia dlatego wydają się bezwzględne i odczłowieczone. Jednak ludzkość nic lepszego nie wymyśliła, aby nie popaść w milionowe interpretacje i operowanie faktami. Na skutek wyboru faktów do interpretacji przez kolejnych prawników , doradców PIS z próbą dostosowania ich interpretacji do obowiązującego prawa, rodzi codziennie takie udziwnione i pozbawione logiki interpretacje zasad w prawie obowiązujących, że w końcu efektem jest podprowadzenie Prezydenta w faktyczny stan zamotania faktami, które nijak nie mają się do obowiązującej nas wszystkich rzeczywistości prawnej. Przy okazji. Ze szkodą propagandową dla zasady przestrzegania prawa. Jest to fatalne oddziaływanie społeczne najwyższych władz w państwie.
  • 2015-12-11 13:45 | Obserwer

    Re:Trybunał uznał, że nowelizacja ustawy o TK narusza konstytucję. I co z tego?

    @Aspiryna super , znakomity przykład postaw ludzi na poziomie. Bogu nich będą dzięki , że są tacy w tym kraju. W kwestii istoty ważności Konstytucji RP pozwalam sobie mieć odmienne zdanie od profesora Turko, gdyż nie mam takiego wrażenia ,że Konstytucja ma się żle. Mimo próby robienia przez Prezydenta i jego obóz polityczny , aby tak z tą Ustawą Zasadniczą stało się. To jednak ta Ustawa jest tak dobrze napisana, że ich usiłowania są tylko nieudolną próbą zwalczania i ignorowania zasad w Niej zawartych. Na jej artykułach obnażają swoją małość i żenujący poziom jaki reprezentują. To że ten akt o najwyższym znaczeniu w państwie prawa ma dobry poziom , dobrą jakość pod względem spełniania roli w Państwie Polskim, świadczą liczne nieustanne ataki PIS, Kukiza i ich domorosłych prawników, którzy chyba mimo wiedzy , że łamią prawo poddają się ślubowaniu nocnemu, kłamią publicznie i mają mocno przetracony kręgosłup prawny, to podejmują się misji impossible. Ich uprawnienia do wykonywania zawodu prawnika raczej z tego powodu nadają się do wykreślenia. Ciekawe co w tej materii zrobi UJ w kwestii doktoratu z prawa wobec osoby, która tej uczelni chluby nie przynosi? No chyba , że standardy na UJ też ulegają zmianie równie szybko jak chęci zaspokojenia władzy ich doktoranta. Już teraz współczuje Kaczyńskiemu , że na takich "osobowościach prawnych" chce budować cokolwiek , bo choć są elementy do naprawy w kraju, które można poprzeć , to metodologia zmian jest całkowicie sprzeczna z dobra wolą i dobrymi efektami. Kto raz sprzeniewierzył się czy skłamał to będzie to robił zawsze. W każdym razie prawdopodobieństwo jest duże. A Prawda jak zawsze obroni się sama!
  • 2015-12-11 14:01 | Obserwer

    Re:Kronika kryzysu demokracji

    @Polesky witam , bardzo dobry pomysł. Nie wiem czy czytujesz tutejsze posty? Jeśli tak to zapewne stwierdzisz, iż w kwestiach zasad demokracji, przestrzegania Konstytucji i obowiązującego prawa moje i Twoje widzenie oraz działanie pisemne na rzecz dobrze pojętej i służącej Polsce demokracji, są zbieżne. Dla rejestracji, tłumaczenia i obrony wartości demokratycznych w Polsce trzeba wykorzystywać każde narzędzie. Dla rejestru zdarzeń tego lub kogo, co system demokratyczny chce lekceważyć ignorować i w końcu pewnie mocno go zubożyć. Taka pamięć elektroniczna jest również korzystna ze względu na zasięg, dostępność i informatyczną pamięć, która bardziej niż ludzka może przysłużyć się do zapisu zdarzeń i faktów, które tak mocno teraz są w cenie. Od czego zatem chcesz rozpocząć?
  • 2015-12-12 15:09 | Obserwer

    Na wesoło - wiecie jakie kłamstwo.....

    ma nogi? Krótkie. A dlaczego krótkie? Bo są kacze. II żart Bociany nie odleciały. Wiecie dlaczego? Bo wszystkie czekają na 500 zł na każde dziecko. Warszawa jest Warszawą nie Budapesztem. Demokracja polska jest polska nie węgierska. Demokracja dziś na ulicach kochanej Stolicy świętuje, Naród dumnie jej broni, dumnie manifestuje! Krakowianie na Stolicę zajechali. Na swych transparentach pięknie za Dudę, Ziobro i Gowina pięknie Polskę przepraszali. My Naród, We the People! To brzmi dumnie, Polak Polka za prawem manifestuje! Ponad 50 tysięcy do Warszawy zjechało, aby prawo na trybunale konstytucyjnym się ostało! Nawet jak trzeba zmian w Polsce dokonać to nie metodą kłamstwa, zwiedzenia i mamenia , że aby to zrobić trzeba Trybunał pokonać! Na bezprawiu i niesprawiedliwości nic nikt nie wybuduje jeno to co trzeba naprawić jeszcze bardziej psuje! Władzo prawnie wybrana opamiętaj się na czas i wróć na łono swojego Suwerena czyli prawdziwego pana!
  • 2015-12-12 15:47 | Obserwer

    Vivat Konstytucja RP!

    Tak dzisiaj na ulicach Warszawy ludzie oddają Jej cześć i honor. Pisząc wcześniej , że na tej Ustawie Zasadniczej władza połamie sobie zęby naostrzone na władzę absolutną nie wydawało się, że to tak szybko ziści się. To była myśl prorocza. Tak samo jak to , iż mamy jedną z najlepszych Konstytucji w Europie i w świecie. Będzie dobrze w Polsce jak każda władza, jak obywatele będą Jej przestrzegać co do generalnych i podstawowych zasad. Każdy kto o tym Najwyższym Akcie Prawnym Państwa Polskiego wyraża się z pogardą, lekceważeniem w stylu Kukiza "to coś' lub chętnych do Jej zdeptania oraz spostponowania pisowych zwolenników winien, być ścigany z urzędu za znieważanie Ustawy Zasadniczej, która jest obowiązująca z woli Narodu Polskiego! Nawet jeśli niektóre zapisy Konstytucji mają wadę w postaci zebu czasu i z braku nadążania za zmianami to nie oznacza , że cała Konstytucja kwalifikuje się do wyrzucenia i zmienienia na całkowicie nową. Poza tym , zanim nie nastąpi ogólnopolskie przyzwolenie, według procedury opisanej w obecnej Konstytucji w Rozdziale XII, to należy Ja szanować i Bogu dziękować, że taki Akt Polska posiada. Tak trzeba rozpocząć zmiany w Polsce. Od nauki szacunku do praw, zasad i reguł zawartych w Konstytucji RP przez społeczeństwo.I nade wszystkim od nauki znajomości własnej Ustawy Zasadniczej. Jak od tych nauk społecznych rozpoczniemy to będziemy społeczeństwem uświadomionym . I w takim społeczeństwie , żadna władza w przyszłości nie będzie rozpoczynać rządów od zamachu na ład konstytucyjny. Jeśli tak zrobi, nie odstąpi od Jej lekceważenia to szybko władzy zostanie pozbawiona przez świadome , obywatelskie społeczeństwo. Jest niewiele świętości we współczesnym świecie. Niewątpliwie taką świętością jest Konstytucja RP. To Ona strzeże ładu , porządku w Polsce na gruncie poszanowania prawa. Każdy kto podnosi na te wartości rękę w imię wydumanej własnej wizji i pojęcia ładu oraz porządku, który zmierza do chaosu , a później anarchii jest poplecznikiem tego absolutnego zła , które potrzebuje zamętu jak mętnej wody. Nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło! Prawda matka wszystkiego zawsze broni się sama! PIS, Kaczyński, Duda, Szydło - gratulacje, bo przypadkowo wzbudziliście świadome zainteresowanie prawem konstytucyjnym przez społeczeństwo polskie. Mam nadziej, że wiecie co w związku z tym was czeka .Art. 198 do 201 Konstytucji jest was bardzo blisko. .A art.188.4 i art.58 Konstytucji raczej właściwie oceni cele i działalność waszego ugrupowania. Sam pan chciałeś.... jak mawia p. Jowialski.
  • 2015-12-12 16:11 | Obserwer

    Re:Parlament i zamęt

    Lud na zamęt wielotysięcznym paradnym marszem odpowiada, władzy o chęciach absolutnych swe racje przedkłada. Lud polski to jednak nie bagatela umie czekać na władzy opamiętanie, ale jak ruszy to nigdy już nie przestanie. Lud Polski sowietów przepędził PIS do władzy dopuścił, Dudzie dał dziejową szanse. Szansa na sukces się kończy Lud Polski skanduje: Duda nam nie pasuje. j
  • 2015-12-14 13:37 | Obserwer

    Re:Kronika kryzysu demokracji

    Warszawa się śmieje, komuniści i złodzieje" tak obecna władza widzi, myśli, wyciąga wnioski wobec spontanicznej manifestacji, która z minuty na minutę pęczniała w przekroju wiekowym od lat 5 do 105 sobotniego popołudnia 12 grudnia Anno Domini 2015 . Smutne, że chrześcijanin w osobie Jarosława K. znieważa publicznie i w całości Rodaków w osobach bliźnich w dzień święty. Gdy na cele własnego wydumanego świata polskiej rzeczywistości, którą niewątpliwie trzeba uzdrawiać , naprawiać i ulepszać, rzuca w przestrzeń publiczną szereg obelg, kłamstw i stawiając się na jednego sprawiedliwego nawet wobec sobotnich uczestników manifestacji na rzecz demokracji w wieku dziecięcym czyli paru lat bycia obywatelem Polski. Nasz wspólny Nauczyciel mawiał i mawia: niech pierwszy rzuci kamień ten , kto jest bez grzechu..... jak widać nie ma wątpliwości ojciec "prawdziwych Polaków" jest tym bez grzechu na chwile obecną. A to że większość jego popleczników została masowo zorganizowanym transportem zapłaconym przez partie PIS, dowieziona na miejsce "masowego poparcia" to jakoś nikomu nie daje do myślenia. W sobotniej masowej demonstracji, która z godziny na godzinę samoczynnie pęczniała , gdzie trzeba było poszerzyć szlak przemarszu , bo czoło już było u Prezydenta "wszystkich Polaków" a koniec manifestacji dopiero rozpoczął marsz , aby tam wejść i przekazać to co chcą Głowie doktorskiej powiedzieć, to musiano zorganizować przemarsz czoła manifestacji na Plac Zamkowy, bo okoliczne ulice były totalnie pełne. Również nie stanowi rzetelnego przystanku na własną filozofią w imię zastosowania sugestii jakie ta manifestacja niosła na ustach , transparentach. Zdecydowanie było ok. 50 tys. tych co chcieli tam być. Chcieli uczestnicy poczuć , że coś dobrego robią, aby wobec siebie później nie mieć pretensji , iż nie usiłowali powstrzymać "reformatorów", którzy dzielili i nadal dzielą Polaków na dwa obozy zamiast zrobić wszystko ,aby Polskę i Polaków zjednoczyć do wspólnych reform i wspólnej naprawy tego co przez kolejne rządy zostało zepsute. Szowinistyczne wypowiedzi o lepszych i gorszych Polakach wydają się we współczesnym świecie całkowicie zaprzeczeniem myślenia jego autora o demokracji, rządach cywilizowanych dla dobra wspólnego. Myślenie w kategoriach jedynie słusznych racji jest myśleniem na bazie jednej książki i kojarzą się ludziom okresu solidarnościowego tylko z jednym .Z upodleniem , naginaniem siłą karów z idiotyczną ideologią i przełożeniem ich na słynne rozmowy kontrolowane lub co mi zrobisz za to , że nie ma twojego płaszcza? Obelgi, wściekłość, zaskoczenie, mobilizacja w swoich jedynie słusznych szeregach dobitnie podkreśla i podsumowuje ich totalne nie przygotowanie do przyjęcia opozycji w postaci manifestującego potężnego tłumu w Warszawie, a także w paru innych miastach Polski. Pokazali w ten sposób słabość, która malowała się w niedzielę drastycznie na twarzy p. Premier . Demokracja , demokracja to jedynie polska racja. Racja stanu i Narodu idzie razem do budowy i odnowy polskiego domu! Morawiecki prawo psuje jak wolę ludu zamiast prawa ludowi proponuje! Konstytucja , Konstytucja to Narodu Biblia święta kto ją szarga i pomstuje na gniew ludu zasługuje! Nam nie o dobro partyjne chodzi. Ono nas nie zachęca i umysłu nie słodzi. Polski nie damy kto w dobra wspólne godzi. Kto mami i nas szkaluje, bo nas nie szanuje. Polak Polakowi bratem. Tak w chrześcijańskim kraju stać się musi. Choć zło szaleje, nęci i kusi. Odwracanie zaszłości, szukanie wrogów z dawnych lat jakie proponuje kolejna postać tamtego okresu i wściekanie się publiczne świadczy nie o sile krzewiciela, ale o bezsilności. Są ludzie nadal w Polsce, są Polacy , którzy wołają do opamiętania tych , którzy wymyślają im teraz od komunistów i złodziei, zanim ich gniew przerodzi się w uliczna siłę, która tak jak dla socjalistów, sowietów w latach 80-tych okazała się falą, która nie tylko ich zmiotła , ale rozwaliła blok mozolnie przez półwieku budowany przez jedynie słuszne partie , a także władzę sejmowe jako najwyższe w każdym ówczesnym socjalistycznym państwie i zatrzymała się dopiero na runięciu muru w Berlinie. Namawiamy do opamiętania , zmiany retoryki i myślenia. Polska jest jedna dla wszystkich Polaków. W okresie mistycznej atmosfery narodowych świat polskich rodzin, przed wielką tradycyjną piękną wieczerzą pojednania, zgody , radości i dobrej woli wobec każdego wroga rzeczywistego i wydumanego, przed łamaniem się milionami opłatków we wspólnych domach Polski naszej ukochanej, przed przystąpieniem do Stołu Pańskiego zachęcam do uczesania namiętności na bazie zła i ich wykluczenie. W celu wyciągnięcia wniosków z sygnałów wysyłanych przez Polki i Polaków, aby plan czy strategia naprawy działania naszego Państwa Polskiego mogła urzeczywistnić się w jego sprawnym zarządzaniu , a nie na ulicach Stolicy tej czy innej opcji. Dla DOBRA Wspólnego wejdźmy w prawdziwą komunię społeczną.