Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Wyszukano

(54)
Komentarze użytkownika: PIRS
  • 2012-11-20 12:31 | PIRS

    Re:Służby udaremniły zamach na polskie władze

    Zastanawiałem się, dlaczego ogłoszono tę wiadomość teraz, kiedy sama ABW przyznaje że jeszcze szereg działań jest w toku. Myślę że powodem jest planowane przekształcenie ABW w agencję wyłącznie badającą informacje. Kto ośmieli się teraz przekształcić agencję, która ochroniła państwo przed takim zamachem?
  • 2012-11-20 18:49 | PIRS

    Re:Czego nie wiemy w sprawie Brunona K.

    To nie jest jakiś wyjątkowy przypadek Od 1989 roku odnotowaliśmy już ponad 60 zabójstw na tle neofaszystowskim i ksenofobicznym - mówi Marcin Kornak, prezes stowarzyszenia Nigdy Więcej. http://polska.newsweek.pl/brunon-k--nie-byl-pierwszy---marcin-kornak-o-atakach-polskiej-prawicy,98664,1,1.html
  • 2012-11-24 10:39 | PIRS

    Re:Prof. Hołówka o tym, czy warto ratyfikować konwencję bioetyczną

    @zet Obrażasz moje uczucia religijne kwestionują zdanie jednego z ojców Kościoła. Jeszcze może posuniesz się do tego aby wbrew Biblii twierdzić, że Ziemia nie jest płaska?! Pomyśl jaki grzech ściągasz na siebie, ja ci na to nie pozwolę! Takie lekceważące wyrażanie myśli powinno być karane prawem.
  • 2012-11-27 15:42 | PIRS

    Spór o reakcje

    Czego się spodziewać po Kościele katolickim? Kiedy pan reżyser G. powiedział że arcybiskup Życiński był kłamcą i łajdakiem, wtedy Episkopat potępił tę wypowiedź. Ale kiedy pan G. nawołuje do wieszania i rozstrzeliwania dziennikarzy, Episkopat nie reaguje. To wasz Kościół, bracia katolicy.
  • 2012-11-28 10:42 | PIRS

    Re:Nieszczere protesty wobec „Pokłosia”

    O poziomie umysłowym i etycznym prawicy świadczy choćby jeden z przytaczanych często argumentów: Niektórzy Żydzi witali radośnie oddziały Armii Czerwonej, więc oburzeni tym mieszkańcy, kiedy wkroczyli Niemcy, w sprawiedliwym gniewie wymordowali Żydów. A więc wyrażanie sympatii do wojsk radzieckich usprawiedliwia mordowanie, palenie wszystkich Żydów w danej społeczności, łącznie z małymi dziećmi. Badania wciąż pokazują, że większość Polaków wolałaby mieć za sąsiada Niemca niż Żyda. Niemcy wymordowali 6 milionów Polaków i zniszczyli kraj, ale widać przeprosili ładnie, więc teraz nie można mieć do nich pretensji. Zresztą rzeczywiście – obecni Niemcy nie odpowiadają za czyny swoich przodków. Ale Żydzi są widocznie czymś gorszym, bo chociaż nie zabijali i nie rabowali, to widocznie przenoszą jakieś geny zła czy niewdzięczności, które kiedyś mogą się ujawnić. A wtedy może zechcą upomnieć się u współobywateli o swoje krzywdy i o zrabowane mienie.
  • 2012-12-06 14:21 | PIRS

    Re:Każdy ma swoich oszołomów

    Oczywiście okładka to nie wszystko, ale jak to się stało że w tym zestawie nie znalazł się Jarosław Kaczyński? Nie pasował Autorce do koncepcji? Nikt go nie wymienił?
  • 2012-12-19 21:16 | PIRS

    Re:Pies czyli kot

    Myślę że sprawa dojrzała do bardziej radykalnego rozwiązania i chodzi tu nie tylko o Jarka ale o całą formację przybranych potomków Solidarności. Co robi nasza prawica mniej czy bardziej skrajna? Wciąż walczy z komuną, nawet wykrzykuje takie hasła - ciągle nazywa swych przeciwników komunistami, czy jeszcze gorzej – postkomunistami. A o czym marzą przywódcy prawicy? O tym żeby rządzić jak za komuny, mieć władzę pierwszego sekretarza i jedną zwartą partię. Mają nawet odpowiednią do tego mentalność. Po obaleniu komuny nie mają już jasnych planów i stąd walki wewnątrz plemienne. Pomóżmy im! Trzeba reaktywować ustrój "realnego socjalizmu". Żeby nie było picu niech np. Leszek Miller przejmie władzę i trochę porządzi. Powinien przeprowadzić w tym czasie coś pożytecznego – podpisze Kartę Praw Podstawowych, zalegalizuje in vitro i ograniczy wszechwładzę Kościoła, mógłby też na powrót połączyć spółki kolejowe w jedną instytucję czy to samo zrobić ze spółkami energetyczno-naftowymi. Może na jakiś czas pozamykać tych, którzy bardzo chcieli walczyć za komuny, ale akurat mieli na głowie inne sprawy. Oczywiście IPN won, a z 10 służb specjalnych zrobić najwyżej dwie. Zresztą jestem otwarty na propozycje. A potem niech przybrane dzieci Solidarności obalą ustrój. Jeszcze może udałoby się reaktywować i zachować PGRy. Jedną ulicę przeznaczy się na pomniki zwycięzców. Oczywiście nie można tego puścić na żywioł. Komuna zawsze właziła w dupę Kościołowi, więc nie ma co liczyć na dotrzymanie zobowiązań akurat tym razem. Z kolei pasją prawicy jest niszczenie i zmienianie na odwrót wszystkiego co wprowadziła lewica, więc po przejęciu władzy znowu mogą rozpieprzyć to co dobre. Trzeba z wszystkimi uczestnikami przemian podpisać uczciwą umowę cywilno-prawną. Jak nie dotrzymają zobowiązań – paka i przepadek mienia.
  • 2012-12-30 21:08 | PIRS

    Trudne pytania 2013

    Czeka nas w najbliższej przyszłości jeszcze jedna rzecz: zbrojenia. Coraz częściej słyszymy ostatnio, że powinniśmy się zbroić, zbudować własną tarczę, kupić broń itp. Mówi się o dziesiątkach miliardów złotych wydanych na ten cel w najbliższych latach. Zabierali głos w tej sprawie różni politycy, a dziś głównie temu poświęcona była "Puszka Paradowskiej". Rozumowanie interlokutorów pani Paradowskiej zawierało argumenty podobne do optujących za zbrojeniami polityków i można je streścić następująco: Obecnie Polsce nic nie grozi, ale za 20-30 lat sytuacja może być zła, a wtedy musimy być uzbrojeni i gotowi na ewentualną wojnę. Ponieważ Stany Zjednoczone gwarantują, że jak się będziemy bronić przez 6 miesięcy to przyjdą nam z sojuszniczą pomocą, więc już dziś musimy się zbroić żeby za 20-30 lat być gotowi do takiej obrony. Każdy element tego rozumowania wydaje mi się wątpliwy. - Jeżeli za 20-30 lat ktoś na nas napadnie, a nie będzie to Litwa czy Słowacja, to mała jest szansa że uda nam się bronić przez pół roku. - Za 30 lat będzie już zupełnie inna technika wojskowa, a więc kupowanie już teraz broni spowoduje że polska armia będzie miała przestarzałą broń. Na bardzo nowoczesną broń nas nie stać ani teraz ani w przyszłości, stać na nią - poza Stanami Zjednoczonymi - co najwyżej kilka bardzo bogatych krajów, a i to w ograniczonym zakresie. Nawet gdyby nas było stać, to po pierwsze tej najnowocześniejszej nikt nam nie sprzeda, a i tak za 30 lat będzie ona przestarzała. - Stany Zjednoczone mają swoje problemy i mało się przejmują sojusznikami. Pan George Friedman, szef prywatnej agencji wywiadu Stratfor, współpracujący z CIA i armią USA, w swojej książce pt. "Następna dekada" pisze otwarcie: "[W ciągu następnej dekady USA] będą mogły Polskę zdradzić tylko raz, i to dla jakichś poważnych korzyści. Przecież utrzymanie silnego klina wbitego między Niemcy a Rosję to jeden z żywotnych interesów Ameryki". "Stany Zjednoczone poczyniły Gruzji pewne obietnice, których nie dotrzymają[...] dzięki tej zdradzie Ameryka łatwiej wywiąże się z innych zobowiązań. Gruzja ma dla niej niewielkie znaczenie, ale jest niezwykle ważna dla Rosji. Rosjanie będą gotowi dużo dla niej zapłacić." W wywiadzie udzielonym polskim mediom pan. Friedman stwierdził, że jesteśmy na bardzo wczesnym etapie wzajemnych relacji z USA i USA zastanawiają się (?!), czy Polska będzie w stanie sama się obronić, czy też będzie musiała to zrobić Ameryka. Świetna perspektywa, prawda? Podsumowując: jeśli nie będzie solidnej współpracy w NATO to nie warto samemu wyrzucać kupę forsy na zbrojenia. Przypomnimy sobie jak wyglądał zakup F-16 i obiecane nam związane z tym profity.
  • 2012-12-30 21:08 | PIRS

    Zbrojenia

    Czeka nas w najbliższej przyszłości jeszcze jedna rzecz: zbrojenia. Coraz częściej słyszymy ostatnio, że powinniśmy się zbroić, zbudować własną tarczę, kupić broń itp. Mówi się o dziesiątkach miliardów złotych wydanych na ten cel w najbliższych latach. Zabierali głos w tej sprawie różni politycy, a dziś głównie temu poświęcona była "Puszka Paradowskiej". Rozumowanie interlokutorów pani Paradowskiej zawierało argumenty podobne do optujących za zbrojeniami polityków i można je streścić następująco: Obecnie Polsce nic nie grozi, ale za 20-30 lat sytuacja może być zła, a wtedy musimy być uzbrojeni i gotowi na ewentualną wojnę. Ponieważ Stany Zjednoczone gwarantują, że jak się będziemy bronić przez 6 miesięcy to przyjdą nam z sojuszniczą pomocą, więc już dziś musimy się zbroić żeby za 20-30 lat być gotowi do takiej obrony. Każdy element tego rozumowania wydaje mi się wątpliwy. - Jeżeli za 20-30 lat ktoś na nas napadnie, a nie będzie to Litwa czy Słowacja, to mała jest szansa że uda nam się bronić przez pół roku. - Za 30 lat będzie już zupełnie inna technika wojskowa, a więc kupowanie już teraz broni spowoduje że polska armia będzie miała przestarzałą broń. Na bardzo nowoczesną broń nas nie stać ani teraz ani w przyszłości, stać na nią - poza Stanami Zjednoczonymi - co najwyżej kilka bardzo bogatych krajów, a i to w ograniczonym zakresie. Nawet gdyby nas było stać, to po pierwsze tej najnowocześniejszej nikt nam nie sprzeda, a i tak za 30 lat będzie ona przestarzała. - Stany Zjednoczone mają swoje problemy i mało się przejmują sojusznikami. Pan George Friedman, szef prywatnej agencji wywiadu Stratfor, współpracujący z CIA i armią USA, w swojej książce pt. "Następna dekada" pisze otwarcie: "[W ciągu następnej dekady USA] będą mogły Polskę zdradzić tylko raz, i to dla jakichś poważnych korzyści. Przecież utrzymanie silnego klina wbitego między Niemcy a Rosję to jeden z żywotnych interesów Ameryki". "Stany Zjednoczone poczyniły Gruzji pewne obietnice, których nie dotrzymają[...] dzięki tej zdradzie Ameryka łatwiej wywiąże się z innych zobowiązań. Gruzja ma dla niej niewielkie znaczenie, ale jest niezwykle ważna dla Rosji. Rosjanie będą gotowi dużo dla niej zapłacić." W wywiadzie udzielonym polskim mediom pan. Friedman stwierdził, że jesteśmy na bardzo wczesnym etapie wzajemnych relacji z USA i USA zastanawiają się (?!), czy Polska będzie w stanie sama się obronić, czy też będzie musiała to zrobić Ameryka. Świetna perspektywa, prawda? Podsumowując: jeśli nie będzie solidnej współpracy w NATO to nie warto samemu wyrzucać kupę forsy na zbrojenia. Przypomnimy sobie jak wyglądał zakup F-16 i obiecane nam związane z tym profity.
  • 2013-01-02 13:14 | PIRS

    Niezmienność

    Jedną z najważniejszych cech 2012 roku była niezmienność. Kościół, jak zawsze, chce żeby to, co hierarchowie uważają za grzech, państwo traktowało jako przestępstwo i odpowiednio karało. Ostatnio wezwali państwo do wprowadzenia prawa zakazującego otwierania sklepów w niedzielę. Cóż, w różny sposób można nakłaniać grzeszników aby porzucili niegodny tryb życia, nie można przecież pozostawić tego ich sumieniu i woli. Kiedyś mieliśmy dyktaturę proletariatu, w którego imieniu rządziła partia. Teraz tę rolę pragnie pełnić Kościół, który rozumie demokrację jako dyktaturę większości, tj. katolików, w imieniu których się wypowiada. Inną zaletą jest otwartość. Nie potrzebujemy żadnej Wikileaks, bo wszystko jest dostępne. Niedawno premier składał jakieś zeznania w prokuraturze, a dzień później TVN opublikowała protokół z zeznań, do którego "udało im się dotrzeć". Zdarzenie to było tak banalne, że nikt już na to nie zareagował. Wydaje się że tylko prokuratorzy i sędziowie mają czasem kłopoty z dotarciem do dowodów, ale to chyba z lenistwa, bo później okazuje się że wszystko było w aktach. Utrzymanie się tej otwartości i dostępu do informacji to niewątpliwie jeden z sukcesów minionego roku, choć szkoda że z posiadania tych informacji niewiele dalej wynika. Wreszcie w życiu politycznym też nic się nie zmienia. Cała uwaga skupia się na dwóch partiach i zastanawianiu się czy Kaczyński dojdzie do władzy. To jest prawdopodobne, bo nasza głupota też się nie zmienia, a sądząc po protestach "patriotycznej" młodzieży przechodzi nawet na następne pokolenia (wciąż obalają komunę). W końcu jest tak nudno, że może dojść do zmiany władzy choćby po to żeby się coś działo. Ale czy pojawi się ktoś dostatecznie atrakcyjny? Oby w nowym roku nie było gorzej!
  • 2013-01-02 13:21 | PIRS

    Duchowe przesłanie Kościoła

    Jedną z najważniejszych cech 2012 roku była niezmienność. Kościół, jak zawsze, chce żeby to, co hierarchowie uważają za grzech, państwo traktowało jako przestępstwo i odpowiednio karało. Ostatnio wezwali państwo do wprowadzenia prawa zakazującego otwierania sklepów w niedzielę. Cóż, w różny sposób można nakłaniać grzeszników aby porzucili niegodny tryb życia, nie można przecież pozostawić tego ich sumieniu i woli. Kiedyś mieliśmy dyktaturę proletariatu, w którego imieniu rządziła partia. Teraz tę rolę pragnie pełnić Kościół, który rozumie demokrację jako dyktaturę większości, tj. katolików, w imieniu których się wypowiada. Inną zaletą jest otwartość. Nie potrzebujemy żadnej Wikileaks, bo wszystko jest dostępne. Niedawno premier składał jakieś zeznania w prokuraturze, a dzień później TVN opublikowała protokół z zeznań, do którego "udało im się dotrzeć". Zdarzenie to było tak banalne, że nikt już na to nie zareagował. Wydaje się że tylko prokuratorzy i sędziowie mają czasem kłopoty z dotarciem do dowodów, ale to chyba z lenistwa, bo później okazuje się że wszystko było w aktach. Utrzymanie się tej otwartości i dostępu do informacji to niewątpliwie jeden z sukcesów minionego roku, choć szkoda że z posiadania tych informacji niewiele dalej wynika. Wreszcie w życiu politycznym też nic się nie zmienia. Cała uwaga skupia się na dwóch partiach i zastanawianiu się czy Kaczyński dojdzie do władzy. To jest prawdopodobne, bo nasza głupota też się nie zmienia, a sądząc po protestach "patriotycznej" młodzieży przechodzi nawet na następne pokolenia (wciąż obalają komunę). W końcu jest tak nudno, że może dojść do zmiany władzy choćby po to żeby się coś działo. Ale czy pojawi się ktoś dostatecznie atrakcyjny? Oby w nowym roku nie było gorzej!
  • 2013-01-02 13:21 | PIRS

    Niezmienność

    Jedną z najważniejszych cech 2012 roku była niezmienność. Kościół, jak zawsze, chce żeby to, co hierarchowie uważają za grzech, państwo traktowało jako przestępstwo i odpowiednio karało. Ostatnio wezwali państwo do wprowadzenia prawa zakazującego otwierania sklepów w niedzielę. Cóż, w różny sposób można nakłaniać grzeszników aby porzucili niegodny tryb życia, nie można przecież pozostawić tego ich sumieniu i woli. Kiedyś mieliśmy dyktaturę proletariatu, w którego imieniu rządziła partia. Teraz tę rolę pragnie pełnić Kościół, który rozumie demokrację jako dyktaturę większości, tj. katolików, w imieniu których się wypowiada. Inną zaletą jest otwartość. Nie potrzebujemy żadnej Wikileaks, bo wszystko jest dostępne. Niedawno premier składał jakieś zeznania w prokuraturze, a dzień później TVN opublikowała protokół z zeznań, do którego "udało im się dotrzeć". Zdarzenie to było tak banalne, że nikt już na to nie zareagował. Wydaje się że tylko prokuratorzy i sędziowie mają czasem kłopoty z dotarciem do dowodów, ale to chyba z lenistwa, bo później okazuje się że wszystko było w aktach. Utrzymanie się tej otwartości i dostępu do informacji to niewątpliwie jeden z sukcesów minionego roku, choć szkoda że z posiadania tych informacji niewiele dalej wynika. Wreszcie w życiu politycznym też nic się nie zmienia. Cała uwaga skupia się na dwóch partiach i zastanawianiu się czy Kaczyński dojdzie do władzy. To jest prawdopodobne, bo nasza głupota też się nie zmienia, a sądząc po protestach "patriotycznej" młodzieży przechodzi nawet na następne pokolenia (wciąż obalają komunę). W końcu jest tak nudno, że może dojść do zmiany władzy choćby po to żeby się coś działo. Ale czy pojawi się ktoś dostatecznie atrakcyjny? Oby w nowym roku nie było gorzej!
  • 2013-01-04 14:19 | PIRS

    Re:Wyrok na doktora Mirosława G.

    Sądzę, że teraz Stowarzyszenie Lekarskie powinno nałożyć podobną karę na dr Garlickiego – za drastyczne zaniżanie wysokości przyjmowanych korzyści majątkowych. 500zł za bypassy, 1500zł za usunięcie tętniaka, hej łza się w oku kręci. Dr Garlicki powinien co najmniej zapłacić Stowarzyszeniu grzywnę. A nasze liczne służby specjalne i prokuratura zajmą się teraz polowaniem na nauczycieli. Przyjmowanie korzyści majątkowych to poważne przestępstwo. Jedna tylko grupa obywateli nie poniesie żadnej kary za swoje wredne postępowanie: prokuratorzy. Mogą sponiewierać człowieka i jego rodzinę, jak w przypadku dr Garlickiego, mogą nakłaniać świadków do kłamstwa, żeby pogrążyć oskarżonego, i nigdy nie spotka ich za to kara.
  • 2013-01-05 16:02 | PIRS

    Re:Wyrok na doktora Mirosława G.

    Tak, tak, tak!
  • 2013-01-08 19:28 | PIRS

    Re:PiS i ziobryści atakują sędziego Tuleyę

    Hipokryci z PO tylko przed poprzednimi wyborami zauważali obrzydliwe metody pisowskich służb. Zapowiadali osunięcie skompromitowanych pracowników służb i prokuratury i polityczne ukaranie ich mocodawców. Po wyborach okazało się, że nie ma sprawy, nie było żadnych afer, nieprawidłowości, nikt za nic nie jest odpowiedzialny. Mariusz Kamiński, wybrany głosami PiS i PO, dalej pozostał szefem CBA i dopiero gdy zaczął dobierać się do Tuska to go zwolniono i zaczęto dostrzegać błędy w jego działaniach. Przed swoim wyborem na szefa CBA zasłynął z takich akcji jak zbezczeszczenie pomnika Wdzięczności Armii Czerwonej, czy rzucaniem jajkami w prezydenta Kwaśniewskiego. Znakomity materiał na bezstronnego szefa służb specjalnych. Co PO sądzi o roli służb, można było się dowiedzieć z dawnej wypowiedzi Tuska: oni (PiS) mają CBA, a my ABW. PO nie tylko nie usuwała nieprawidłowości, ale wielu jej działaczy wręcz broniło działań PiSu. Nie przypadkiem szefem komisji sejmowej zajmującej się nielegalnym wywieraniem wpływu przez członków Rady Ministrów, Komendanta Policji, szefów służb, itd. na funkcjonariuszy policji, CBA, prokuratorów itd. został pan Czuma. I nie dostrzegł żadnych naruszeń prawa (na szczęście komisja dostrzegła). Ale dalej PO nie widziała powodu żeby takim ustaleniom nadać bieg. A bez partii rządzącej nie da się wprowadzić zmian systemowych. PiS jest potrzebny PO jako ten zły policjant, więc nie chcą zmian ani systemowych ani osobowych które by ten stan rzeczy zmieniły. Kiedy nie ma straszaka władzy PiS to inaczej widzi się dokonania rządów PO i wtedy maleje chęć głosowania na nich. Bardzo wielu działaczy PO broni swoich kolegów z bratniej partii bo mają takie same przekonania. Wielu z nich (np. Czuma, Kluzik-Rostkowska) mówiło że trafili do tej a nie do drugiej, bo akurat tu mieli więcej przyjaciół. Wystarczy posłuchać Gowina (którego doradcą jest Czuma!) żeby upewnić się że POPiS jest wiecznie żywy.
  • 2013-01-08 21:34 | PIRS

    Re:PiS i ziobryści atakują sędziego Tuleyę

    @Burak Myślę że nasze władze staną pośrodku – łagodna nagana dla Tuleyi za to że nieco przesadził, bo nic się nie może równać ze zbrodniami PRL, a z drugiej strony podkreślą jak nieładnie zachowali się funkcjonariusze IV RP i że takie praktyki nie będą tolerowane. Media teraz oszaleją ze szczęścia, bo mogą ich wszystkich zapraszać do studia i prosić o komentarze. "Panie Kopernik, pan Arystoteles twierdzi że Ziemia jest okrągła. Już 28% słuchaczy podziela jego pogląd. Jak pan to skomentuje?".
  • 2013-01-09 12:21 | PIRS

    Re:PiS i ziobryści atakują sędziego Tuleyę

    @sagan Odpowiem Wam sagan po leninowsku: jest tylko jedna taka partia – partia bolszewików. Chyba nie zamierzacie marnować swego głosu?! Powiem też tak: po najbliższej niedzieli będą dalsze, a wtedy w jakiejś innej formie odrodzi się ukochany POPiS i naród z radością i nadzieją znów poprze taką partię, której programem jest rozprawa z komuną. Komuna zostanie obalona i na zgliszczach zbudujemy nowy, wspaniały ustrój. Póki resztki ukrytych i nie rozliczonych sympatyków komuny rzucają nam kłody pod nogi, nie możemy zapewnić wszystkim szczęścia, co jest przecież naszym jedynym celem.
  • 2013-01-10 09:35 | PIRS

    Re:PiS i ziobryści atakują sędziego Tuleyę

    @sagan Zadałeś pytanie po leninowsku więc i po leninowsku odpowiedziałem. Twoje pytanie jest, jak się zdaje, nieco demagogiczne. Czy chodziło o to żeby pokazać, że co by nie robiła i nie gadała PO to nie ma teraz wyboru? I z tego powodu nie można o niej złego słowa powiedzieć, "bo to, towarzysze, tylko umacnia wroga"? W tej chwili nie ma partii na którą oddałbym głos. A jak próbowałem wyjaśnić w poprzednim wpisie, do następnych wyborów scena polityczna może się znacznie zmienić. Inaczej się głosuje kiedy czujesz że musisz wybrać mniejsze zło a inaczej kiedy masz większy wybór. Powiem jak ja głosowałem. W poprzednich wyborach głosowałem na SLD. Powód był jeden: PO i PiS przymierzały się do niebezpiecznego manipulowania przy konstytucji, czego wynikiem byłaby "demokratura", a tylko SLD chciałaby i mogła to powstrzymać, pod warunkiem że będzie miała dostateczną liczbę głosów. W ostatnich wyborach głosowałem na Palikota, gdyż to była jedyna szansa żeby pewne tematy, jako że głoszone w Sejmie, znalazły się w debacie publicznej, a nie były zamiatane pod dywan przez wszystkie partie i media. Kiedy o pewnych sprawach zaczyna się mówić publicznie, to wtedy okazuje się że można mówić o nich rzeczowo, a nawet z czasem znajduje się dobre rozwiązania. W wyborach prezydenckich w drugiej turze głosowałem na Komorowskiego, żeby prezydentem nie został Kaczyński. W tych wszystkich głosowaniach wolałbym głosować na kogoś lepszego, bo mam wiele zastrzeżeń do tych na których głosowałem. Pzdr
  • 2013-01-16 22:58 | PIRS

    Dlaczego akt oskarżenia Katarzyny W. trafił do mediów?

    Ciekawe, skąd pan Gmyz ma takie informacje o miejscu pracy matki sędziego Tulei. Aż chciałoby się zapytać: a może ktoś z rodziny pana Gmyza pracował z nią razem?
  • 2013-01-16 22:58 | PIRS

    Re:PiS i ziobryści atakują sędziego Tuleyę

    Ciekawe, skąd pan Gmyz ma takie informacje o miejscu pracy matki sędziego Tulei. Aż chciałoby się zapytać: a może ktoś z rodziny pana Gmyza pracował z nią razem?
  • 2013-01-16 22:58 | PIRS

    Matka Madzi osądzona i skazana

    Ciekawe, skąd pan Gmyz ma takie informacje o miejscu pracy matki sędziego Tulei. Aż chciałoby się zapytać: a może ktoś z rodziny pana Gmyza pracował z nią razem?
  • 2013-02-06 22:45 | PIRS

    Jak ryba w wodzie

    Cała sprawa z tym wicemarszałkostwem pokazuje czym jest polityka w Sejmie i kim my jesteśmy. Jak się na to patrzy z dystansu to jest to ciekawy spektakl. Bycie wicemarszałkiem nie wymaga specjalnych kwalifikacji, po prostu trzeba prowadzić obrady. Kiedyś był wicemarszałek z PSL, który i tego nie umiał i trzeba go było zastępować w czasie obrad. No i od wicemarszałka nic praktycznie nie zależy, to tylko tytuł. Nie musi mieć nawet "pozytywnej szajby", jak Gowin, żeby dostać stanowisko. Palikot postanowił wykorzystać fakt brania premii do zyskania punktów dla swojej partii. Zrobił spektakl pod tytułem "wicemarszałek Nowicka powinna się wykazać wyczuciem i nie przyjąć premii, bo my tu nie przyszliśmy po pieniądze". Klub RP postanowił Nowicką odwołać. Potem ustalono że na miejsce Nowickiej przyjdzie Grodzka, bo to daje dodatkowy rozgłos. Grodzką rozumiem, bo wie że sama jej obecność w Sejmie pozwala ludziom oswoić się z problemem odmienności i tolerancji. W końcu więcej ludzi zrozumie, że liczą się uczciwość i kompetencje, a nie deklaracje i wątpliwe zasługi kombatanckie. W tym momencie inne kluby mogły machnąć ręką i poczekać aż sprawa przyschnie, jak wiele innych. Ale nie chciały żeby im potem wytykano pazerność, choć przecież wystarczyło powiedzieć że takie są przepisy i ewentualnie te przepisy zmienić. Wobec tego atakują RP, ale używają zdumiewających argumentów. Okazuje się, że aby poprowadzić obrady w Sejmie trzeba się wykazać jakimiś wyjątkowymi poselskimi osiągnięciami. To taka sama bujda jak ta pryncypialność RP w sprawach pieniędzy. Potem dyskredytują panią Grodzką, starając się wykazać, że jej chodzi tylko o osoby transseksualne, co nie jest prawdą. Nikt nie zajmuje się działalnością pani Grodzkiej lecz tylko jej transseksualnością, a Palikotowi zarzucają robienie spektaklu, co jest prawdą, ale wszyscy uczestniczą w spektaklach. Dziennikarze idą ręka w rękę z politykami i z lubością zajmują się problemem zmiany płci, a nie tym kim ma być poseł i czym się powinien zajmować oraz sprawą wicemarszałkostwa. Dziś w TVN24 poświęcono pani Grodzkiej parę minut, sugerując że była działaczem PZPR o specjalnych uprawnieniach i skupiając się niemal wyłącznie na tym jak się zmienia płeć (widocznie to wpływa na przydatność polityka). Zdziwiłem się, kiedy TVN 24 przy tej okazji oznajmiła, że Grodzka była w Zrzeszeniu Studentów Polskich - "przybudówce PZPR". To już jawna manipulacja. Ja także byłem w czasie studiów członkiem ZSP i nie pamiętam abyśmy zajmowali się tam czymś innym niż sprawami socjalnymi. Z g…ej sprawy robi się sprawę polityczną i po raz kolejny samozwańczy potomkowie Solidarności pokazują jak walczą z komuną. Niby wszyscy mamy te same prawa, ale jednak dawnym działaczom PZPR wciąż mniej wolno. Wysłuchujemy często jak pan Ziobro czy Kamiński pouczają nas o praworządności, poseł Godson czy Gowin o swoim rozumieniu Biblii i jak to decyduje o ich podejściu do spraw dotyczących praw obywateli, pouczeń pani Pawłowicz czy insynuacji Kaczyńskiego. Tu media nie komentują wypowiedzi, bo przecież są to posłowie wybrani przez swoich wyborców. Czasem mam wrażenie że w Sejmie działają są amatorzy, którzy postanowili przygotować dla dzieci przedstawienie cyrkowe, ale o cyrku wiedzą tyle co się przedtem naoglądali. Te problemy, o których z takim sztucznym przejęciem mówią, te argumenty jak u dzieci na podwórku, te miny. Żeby dawali chociaż jakiś dobry podkład muzyczny.
  • 2013-02-06 22:46 | PIRS

    Jak ryba w wodzie

    Cała sprawa z tym wicemarszałkostwem pokazuje czym jest polityka w Sejmie i kim my jesteśmy. Jak się na to patrzy z dystansu to jest to ciekawy spektakl. Bycie wicemarszałkiem nie wymaga specjalnych kwalifikacji, po prostu trzeba prowadzić obrady. Kiedyś był wicemarszałek z PSL, który i tego nie umiał i trzeba go było zastępować w czasie obrad. No i od wicemarszałka nic praktycznie nie zależy, to tylko tytuł. Nie musi mieć nawet "pozytywnej szajby", jak Gowin, żeby dostać stanowisko. Palikot postanowił wykorzystać fakt brania premii do zyskania punktów dla swojej partii. Zrobił spektakl pod tytułem "wicemarszałek Nowicka powinna się wykazać wyczuciem i nie przyjąć premii, bo my tu nie przyszliśmy po pieniądze". Klub RP postanowił Nowicką odwołać. Potem ustalono że na miejsce Nowickiej przyjdzie Grodzka, bo to daje dodatkowy rozgłos. Grodzką rozumiem, bo wie że sama jej obecność w Sejmie pozwala ludziom oswoić się z problemem odmienności i tolerancji. W końcu więcej ludzi zrozumie, że liczą się uczciwość i kompetencje, a nie deklaracje i wątpliwe zasługi kombatanckie. W tym momencie inne kluby mogły machnąć ręką i poczekać aż sprawa przyschnie, jak wiele innych. Ale nie chciały żeby im potem wytykano pazerność, choć przecież wystarczyło powiedzieć że takie są przepisy i ewentualnie te przepisy zmienić. Wobec tego atakują RP, ale używają zdumiewających argumentów. Okazuje się, że aby poprowadzić obrady w Sejmie trzeba się wykazać jakimiś wyjątkowymi poselskimi osiągnięciami. To taka sama bujda jak ta pryncypialność RP w sprawach pieniędzy. Potem dyskredytują panią Grodzką, starając się wykazać, że jej chodzi tylko o osoby transseksualne, co nie jest prawdą. Nikt nie zajmuje się działalnością pani Grodzkiej lecz tylko jej transseksualnością, a Palikotowi zarzucają robienie spektaklu, co jest prawdą, ale wszyscy uczestniczą w spektaklach. Dziennikarze idą ręka w rękę z politykami i z lubością zajmują się problemem zmiany płci, a nie tym kim ma być poseł i czym się powinien zajmować oraz sprawą wicemarszałkostwa. Dziś w TVN24 poświęcono pani Grodzkiej parę minut, sugerując że była działaczem PZPR o specjalnych uprawnieniach i skupiając się niemal wyłącznie na tym jak się zmienia płeć (widocznie to wpływa na przydatność polityka). Zdziwiłem się, kiedy TVN 24 przy tej okazji oznajmiła, że Grodzka była w Zrzeszeniu Studentów Polskich - "przybudówce PZPR". To już jawna manipulacja. Ja także byłem w czasie studiów członkiem ZSP i nie pamiętam abyśmy zajmowali się tam czymś innym niż sprawami socjalnymi. Z g…ej sprawy robi się sprawę polityczną i po raz kolejny samozwańczy potomkowie Solidarności pokazują jak walczą z komuną. Niby wszyscy mamy te same prawa, ale jednak dawnym działaczom PZPR wciąż mniej wolno. Wysłuchujemy często jak pan Ziobro czy Kamiński pouczają nas o praworządności, poseł Godson czy Gowin o swoim rozumieniu Biblii i jak to decyduje o ich podejściu do spraw dotyczących praw obywateli, pouczeń pani Pawłowicz czy insynuacji Kaczyńskiego. Tu media nie komentują wypowiedzi, bo przecież są to posłowie wybrani przez swoich wyborców. Czasem mam wrażenie że w Sejmie działają są amatorzy, którzy postanowili przygotować dla dzieci przedstawienie cyrkowe, ale o cyrku wiedzą tyle co się przedtem naoglądali. Te problemy, o których z takim sztucznym przejęciem mówią, te argumenty jak u dzieci na podwórku, te miny. Żeby dawali chociaż jakiś dobry podkład muzyczny.
  • 2013-02-07 12:50 | PIRS

    Re:Spór o odwołanie Nowickiej. O co gra Janusz Palikot?

    @borat Do pracy w wywiadzie brano chętnie np. absolwentów SGPiS. Czy to oznacza że SGPiS był przybudówką wywiadu? Oczywiście, ci co mieli ambicje polityczne, robili kariery "po tej linii", ale to dotyczyło wszystkich uczelni i organizacji. Co do pani Grodzkiej, to jeśli nie ma za sobą udowodnionych przestępstw, będę ją oceniał za to co robi. Przynależność do PZPR nie jest żadnym przestępstwem, a podkreślanie tego w sposób pejoratywny ma na celu dyskredytowanie człowieka, co jest obrzydliwe. Mnie np. odrzuca od ludzi którzy pojechali oddać hołd Pinochetowi, wiedząc przecież że stosował wobec ludzi masowo tortury i skrytobójstwa. Dla nich miało znaczenie tylko to, że obalił Allende. To świadczy o tych ludziach. Określenia "komuniści" czy "konserwatyści" są mylące. Na pewno realny socjalizm w Polsce nie był tym samym co powiedzmy w Kambodży za Czerwonych Khmerów, a nazywający siebie konserwatystami polscy prawicowcy nawet nie mają pojęcia czym jest konserwatyzm. Dlatego jestem przeciwny przypinaniu łatek, a chciałbym żeby każdego oceniano według jego działań a nie deklaracji.
  • 2013-02-07 16:07 | PIRS

    Re:Spór o odwołanie Nowickiej. O co gra Janusz Palikot?

    @borat Towarzysz Stalin mawiał: Niestety, musimy budować socjalizm z takimi ludźmi jakich mamy, a nie z takimi z jakimi byśmy chcieli.:) Popatrz na partie, jakich tam masz ludzi, a dzielnie budują nam kapitalizm. Pominąwszy nawet okres PRL, za to co dotąd zrobili po 1989 r. i za to kim są, wielu z nich najchętniej by się wykopało z polityki. Na ich tle Grodzka wypada pozytywnie.
  • 2013-02-07 16:25 | PIRS

    Re:Spór o odwołanie Nowickiej. O co gra Janusz Palikot?

    Polecam znakomity tekst Tomasza Lisa http://tomaszlis.natemat.pl/49873,falszywi-obroncy-anny-grodzkiej
  • 2013-02-12 22:10 | PIRS

    Re:Papież Benedykt XVI abdykuje

    Fajnie się słucha komentarzy na temat rezygnacji Benedykta XVI. Wszyscy są poruszeni, jaki jest prawdziwy powód? pytają. Jak o zmarłym, o papieżu mówi się tylko dobrze. Mało zrobił? Ależ chciał dobrze, tylko dookoła niego byli sami konserwatyści (!!). Nie panował nad Kościołem? Ależ skąd, odpowiada pytany ksiądz, świetnie panował, tylko trochę się to rozjeżdżało. Niewiele zrobił z pedofilią? Ależ to był problem nie tylko za czasów tego papieża, lecz i poprzednich. A on i tak zrobił więcej niż poprzednicy, odpowiada poseł Sellin. Profesor Bartoś mówi, że Kościół przez wiele lat ukrywał pedofilię księży, wydał nawet dokument aby nie donosić o tym władzom i nie współpracować z nimi, a oskarżanych księży przenosił do innych parafii, gdzie dalej dobierali się do dzieci. Redaktor Durczok ripostuje, że wiele się zmieniło, a w Ameryce ofiarom pedofilii przyznano odszkodowania od Kościoła. (W Polsce Kościół nie poczuwa się do żadnej odpowiedzialności, ofiary mogą skarżyć księży-pedofilów, którzy przecież formalnie nie mają majątku). Kardynał Dziwisz wychwalając papieża twierdzi że ostatnio mieliśmy samych wielkich papieży. Inny biskup wychwala wielką odwagę papieża, który sam postanowił zrezygnować. Faktycznie, ma dopiero 86 lat i tak niespodziewanie rezygnuje? Przecież musi być jakiś ważny powód, mówią zdziwieni katolicy. Sądzę że to wszystko jest sprawka Palikota. Miał kłopoty, które chciał przykryć jakąś głośną sprawą. Ciekawe, ile i komu dał w łapę?
  • 2013-03-01 17:49 | PIRS

    Re:Leszek Miller mobilizuje partyjne doły i szykuje rewanż na Kwaśniewskim

    Zdaje się że z Europą Plus będzie jak z naszym wojskiem, gdzie oficerów jest więcej niż żołnierzy.
  • 2013-03-02 18:57 | PIRS

    Re:Niedopuszczalna wypowiedź Lecha Wałęsy

    To kolejny wyskok Wałęsy. A nawet nie wyskok - on po prostu taki jest. Zawsze jednak traktowany był według taryfy ulgowej. Jest to człowiek ograniczony i nigdy nie powinien zostać prezydentem, nie tylko dlatego że nie rozumie pojęcia "demokracja". Złą praktyką u nas jest oferowanie odpowiedzialnych funkcji państwowych za dawne opozycyjne zasługi. Zasłużeni kombatanci mogliby otrzymywać nagrody, synekury, medale, ale nie powinni zajmować stanowisk prezydenta, premiera, ministra, posła. Kiedy w PRL byli w opozycji, domagali się słusznie, aby na ważne stanowiska mianować fachowców a nie ludzi zasłużonych. Kiedy doszli do władzy, zapomnieli o swoich żądaniach. Wałęsa nie raz dawał dowody, że nie rozumie nie tylko świata ale nawet najprostszych pojęć. Jeśli miał jakieś poglądy na ważny temat to ich nie ujawniał, a nawet gdyby chciał, to nie potrafił zbudować nawet zdania z podmiotem i orzeczeniem. I takiego człowieka wybrał naród na prezydenta. Nie najlepiej to świadczy o nas samych.
  • 2013-03-06 22:17 | PIRS

    Re:Arłukowicz się pogubił

    Lubię i cenię Owsiaka, ale do czego on się bierze? Jak już wyręcza Arłukowicza to może wyręczy też Gowina i wreszcie będziemy mieli rozprawy sądowe które nie trwają latami a najwyżej kilka tygodni. Klerowi mógłby przypomnieć Ewangelię i wyjaśnić, że jak się nieuczciwie zgarnęło państwowy majątek to trzeba go oddać. Jezus mówił: "Temu, kto ci zabiera płaszcz, i sukni nie odmawiaj. Każdemu, kto cię prosi, daj, a od tego, kto bierze, co twoje, nie żądaj zwrotu. A jak chcecie, aby ludzie wam czynili, czyńcie im tak samo i wy". Rozumiem że to co się dzieje wkurza, ale nie tędy droga Za PRL mieliśmy komisje robotniczo-chłopskie, które próbowały naprawić system. Potrzebni są dobrzy zarządzający, a nie pełni entuzjazmu pomocnicy.
  • 2013-03-17 12:05 | PIRS

    Re:Oburzeni w historycznej Sali BHP

    System rozstrzygania różnych spraw przez referendum działa od wielu lat w Szwajcarii. Jakieś 30-40 lat temu Szwajcarzy mieli zdecydować o zmniejszeniu tygodnia pracy z 46 do 43 godzin. W referendum zdecydowali żeby pozostawić 46 godzin, bo sobie nie mogą pozwolić na zmniejszanie, bo czasy trudne. Państwo sobie wyobrażają taką decyzję w Polsce?
  • 2013-03-17 16:15 | PIRS

    Re:Oburzeni w historycznej Sali BHP

    Adolfie, to ty żyjesz?!
  • 2013-03-21 20:29 | PIRS

    Re:Polski rząd chce bronić chrześcijaństwa

    No to musimy się uzbroić, skoro mamy bronić praw chrześcijan. Teraz rozumiem dlaczego zdecydowano kontynuować przez następne lata i kolejne setki milionów złotych budowę okrętu Gawron. Czy będziemy bronić także praw niechrześcijan, czy też tylko chrześcijanie zasługują na obronę? Wolałbym obronę praw człowieka, ale chyba to nie jest możliwe razem z Watykanem. Ochrona mniejszości, hm. Pamiętam jak Jan Paweł II będąc z pielgrzymką w Indiach prosił tamtejszych mieszkańców żeby byli tolerancyjni, nie prześladowali tamtejszych chrześcijan i nie narzucali im swoich symboli religijnych. A wkrótce potem, kiedy pielgrzymował do Polski i dowiedział się, że są ludzie którzy żądają zdjęcia krzyży z klas szkolnych i ze ścian urzędów, to zawołał, że krzyże mają tam wisieć. Po Sikorskim nie spodziewam się niczego dobrego. Facet który będąc PiSowskim ministrem zaprosił Macierewicza do rozpieprzenia polskiego wywiadu i kontrwywiadu, którego głośno wyrażanym marzeniem jest zburzenie Pałacu Kultury, który sprzeciwał się pociągnięciu rurociągu z Rosji do Polski z pominięciem Ukrainy a kiedy wobec tego rurociąg ominął Polskę w drodze do Niemiec to ogłosił że to nowy pakt Ribbentrop-Mołotow. Pan Redaktor sprawił mi dziś zawód wychwalając (wraz z kolegami) Sikorskiego w TOK FM. Czasem chwali się kogoś mówiąc że jak na garbatego to jest prosty. Ale to nie ten przypadek.
  • 2013-03-24 11:00 | PIRS

    Re:Polska-Ukraina 1:3. W marnym stylu

    A mnie się podoba ten entuzjazm mediów, dzięki którym jeszcze przed meczem wygrywamy eliminacje, a potem mistrzostwo świata. Poniżej wiersz Andrzeja Waligórskiego napisany parędziesiąt lat temu: Więcej z gry Miła to i tania rzecz W telewizji ujrzeć mecz, Synek wrzask wydaje czasem: - Nasi walczą z Hondurasem! Pędzę wtedy, to zmaganie Chcę obejrzeć na ekranie, A tam sprawozdawca grzmi: - Nasi mają więcej z gry! Zdanie to nic nie oznacza, Naszych leją w rytmie cza-cza, Przez plac jadą jak po stole I ładują Polsce gole. Ale po co ronić łzy? Nasi mają więcej z gry! Ktoś wyjaśnił, że ta dziwność Ma określić ich aktywność, Że w grze wprawdzie są do kitu, Ale mają więcej sznytu, Większy fajer, większa faja, Choć ich leją pięć do jaja! Ale radość, hi hi hi! - Nasi mają więcej z gry! Gdyby - losu zarządzeniem - Chopin grał z Dreptakiem Heniem W dwa Bechsteiny w jednej sali I by obaj naraz grali, A ten Chopin smukłą ręką Nostalgicznie, ślicznie, cienko, A ten Henio głośno, basem, Pięścią raz, a raz obcasem, Sprawozdawca krzyknąłby: - On ma dużo więcej z gry! Co nie znaczy, że jest lepszy, Bo w zasadzie - pardon - pieprzy, Ale szybciej, ale głośniej, Efektowniej i radośniej. Bowiem u nas proszę panów Kwitnie kult dla bałaganu, Wrzasku, blasku i zamętu, Lataniny i tętentu, Innym lepiej! Ale my Mamy dużo więcej z gry!!!
  • 2013-03-28 10:17 | PIRS

    Re:„Jak Polacy Niemcom Żydów mordować pomagali”. Recenzja książki

    Podobnie jak Vera wyrażam Panu uznanie za odwagę. Na pewno z komentarzy dowie się Pan jaką jest kanalią i dlaczego Żydzi są wredni, a te komentarze ukażą prawdziwy i nieprzyjemny obraz obecnego stanu rzeczy. Komentarze tu, na stronach Polityki, są i tak znacznie łagodniejsze, a najgorsze są usuwane przez moderatorów. Być może Pańscy krytycy nie będą się przedstawiali jako antysemici, tylko - jak to ostatnio jest modne - judeosceptycy. Właśnie to, że taki tekst jak Pański uznajemy za odważny, jest najlepszym sprawdzianem. Sprawdzianem są też badania, które wykazują że np. więcej Polaków chciałoby mieć za sąsiada Niemca niż Żyda. Widać Niemcy nie przenoszą zła w genach, a Żydzi tak.
  • 2013-03-28 10:49 | PIRS

    Re:„Jak Polacy Niemcom Żydów mordować pomagali”. Recenzja książki

    I jeszcze jedno: te wszystkie straszne rzeczy uczynili Żydom w ogromnej większości katolicy.
  • 2013-03-31 15:14 | PIRS

    Re:„Jak Polacy Niemcom Żydów mordować pomagali”. Recenzja książki

    @paw Może pan nie zauważył, ale bije się pan w cudze piersi. Nawet gdyby to co pan wypisuje było prawdą (a nie jest) to nie usprawiedliwia mordowania bezbronnych dzieci i kobiet. A ci co mordowali i wydawali Żydów Niemcom nie robili tego z pobudek ideowych. Nienawidzili WSZYSTKICH Żydów, a mordowali bo można to było robić bezkarnie. Często robili to bezinteresownie. A co najśmieszniejsze - czuli się katolikami, zapewne jak i pan.
  • 2013-04-23 11:11 | PIRS

    Re:Minister sprawiedliwości znów prowokuje

    Marzenie pana Gowina to przenieść się do Zakopanego, pojeździć na taksówce a w wolnych chwilach poprowadzić wycieczki w Tatry. Gdzie jest Giewont już wie. Niestety, to nie jest posada ministra, tu nie wystarczyło mieć tylko pozytywną szajbę - potrzebna była wiedza poświadczona przez egzaminy. No to wymyślił deregulację.
  • 2013-04-23 11:16 | PIRS

    Re:Czy Platformie jeszcze się chce?

    @remm Tak właśnie jest!
  • 2013-05-05 01:24 | PIRS

    Re:Dymisja Gowina. Teraz Biernacki

    Wielu komentatorów nawołuje do tego aby nie osądzać nowego ministra za jego poglądy, ale dopiero kiedy „coś zrobi” i że kiedyś był niezłym ministrem innego resortu. Programem dawnej opozycji było, aby mianowano na stanowiska najlepszych fachowców. To zresztą postulował wcześniej z "drugiej strony" Mieczysław Rakowski w swoim artykule "Dobry fachowiec, ale bezpartyjny". Czemu więc od razu nie mianować na stanowiska ministerialne najlepszych? Po co zastanawiać się czy nowy kandydat ma jakieś zalety i może jest choć trochę lepszy od poprzedniego ministra?
  • 2013-05-20 22:09 | PIRS

    Kto uchroni Wałęsę

    Nie chciałbym robić Panu przykrości, Panie Redaktorze, bo wiem że Wałęsa jest dla Pana symbolem który Pan ceni ze względu na swoją pzeszłość. Jednak czas chyba skonstatować, że Wałęsa po prostu taki jest jak mówi. Dawniej miał dzisiątki pomocników, którzy próbowali tłumaczyć że nie myśli tego co powiedział, że chciał dobrze, że toprosty robociarz więc trzeba mu wybaczyć itd. Oriana Fallaci, znana dziennikarka, która przeprowadziła dziesiątki wywiadów z możnymi tego świata, jednego tylko wywiadu żałowała – z Wałęsą. Pisała potem, że zobaczyła nadętego, chamowatego prostaka, ale uległa „wymaganiom chwili” i napisała o nim dobrze. Wałęsa wykonał swego czasu dużo dobrej roboty i chwała mu za to. Powinien dostać medal, pensję i szlus. Ale zrobiono z niego symbol do którego nigdy nie dorósł, wybrano na prezydenta, którym nigdy nie powinien zostać. Już na początku Solidarności zorientowałem się kim jest Wałęsa i wiedziałem że moim przywódcą nigdy nie będzie. Innym dojście do tego wniosku zajmuje lata.
  • 2013-05-20 22:41 | PIRS

    Re:Wałęsa o Borusewiczu

    Nie chciałbym robić Panu przykrości, Panie Redaktorze, bo wiem że Wałęsa jest dla Pana symbolem który Pan ceni ze względu na swoją pzeszłość. Jednak czas chyba skonstatować, że Wałęsa po prostu taki jest jak mówi. Dawniej miał dzisiątki pomocników, którzy próbowali tłumaczyć że nie myśli tego co powiedział, że chciał dobrze, że toprosty robociarz więc trzeba mu wybaczyć itd. Oriana Fallaci, znana dziennikarka, która przeprowadziła dziesiątki wywiadów z możnymi tego świata, jednego tylko wywiadu żałowała – z Wałęsą. Pisała potem, że zobaczyła nadętego, chamowatego prostaka, ale uległa „wymaganiom chwili” i napisała o nim dobrze. Wałęsa wykonał swego czasu dużo dobrej roboty i chwała mu za to. Powinien dostać medal, pensję i szlus. Ale zrobiono z niego symbol do którego nigdy nie dorósł, wybrano na prezydenta, którym nigdy nie powinien zostać. Już na początku Solidarności zorientowałem się kim jest Wałęsa i wiedziałem że moim przywódcą nigdy nie będzie. Innym dojście do tego wniosku zajmuje lata.
  • 2013-05-20 23:49 | PIRS

    Re:Wałęsa o Borusewiczu

    @Tanaka Po co bronić fałszywy symbol? Nie lepsza jest prawda? Wałęsa miał i dobre strony i złe, po co na siłę maskować i pudrować? Świat i tak się dowie a my wyjdziemy na durniów, tym bardziej że on jeszcze nie raz błyśnie pokazując jaki jest. Jak nie mamy lepszych symboli to trudno. Lepiej żeby nas oceniali za to co u nas dobrego niż żeby śmiali się z nas i patrzyli z politowaniem.
  • 2013-05-22 00:21 | PIRS

    Re:Wałęsa o Borusewiczu

    Wałęsa albo Kaczyński mogą dowoli obrażać ludzi, a media co najwyżej będą się dziwić że tacy wybitni mężowie stanu mają nieco gorszy dzień i niepotrzebnie narażają na szwank swój niewątpliwy autorytet. Gdyby Kwaśniewski albo Miller powiedzieli coś podobnego to by media i politycy zdjęli im kalesony przez głowę.
  • 2013-05-22 08:39 | PIRS

    Re:Dwie miary

    Kilka dni temu w radiu TOK FM Pan i koledzy krytykowaliście protest posła Iwińskiego sprawie Przemyka. Poseł miał rację. W Uchwale, przeciw której protestował, jest mowa o "politycznym mordzie". Otóż to nie zostało dowiedzione. Owszem, Przemyka zatrzymano, potem pobito ze skutkiem śmiertelnym, potem władze starały się to ukryć. Ale nie wygląda to na zemstę za działalność matki Przemyka. Dopisanie tej interpretacji do uchwały jest już działalnością aktualnie polityczną, a nie oddaniem czci i potępieniem zła jakie miało miejsce. Dopiero co skończył się proces policjanta, który dwa lata temu skatował młodego chłopca na ulicy, co widzieli też koledzy policjanta. Dostał 1,5 roku w zawieszeniu. Gdyby okazało się, że chłopiec jest synem jakiegoś posła PiS to mielibyśmy podobną sytuację jak w przypadku Przemyka i oskarżenie o zemstę polityczną. I jeszcze jedno. W rozmowie w radiu brał udział pan Tomasz Wołek, który był bardzo oburzony tymi zdarzeniami sprzed lat. Ten sam pan Wołek pojechał kiedyś oddać hołd Pinochetowi, którego masowe prześladowania opozycji – mordowanie i tortury tysięcy ludzi – były znane i nie można ich porównać z tym co działo się w Polsce za najgorszych czasów PRL. Trudno się pogodzić z faktem, że podobne zdarzenia oceniane są według tego jaką ideologię wyznają oprawcy a nie według tego co robią.
  • 2013-06-02 13:10 | PIRS

    Re:Dlaczego Izrael atakuje Syrię?

    Dlaczego tyle osób atakuje tu Żydów? Wystarczy że w jakimś artykule pojawi się słowo Żyd, Izrael, Holokaust, a możemy mieć pewność że pojawią się dziesiątki wpisów pełnych wrogości i nienawiści do Żydów i do Izraela. Na całym świecie mogą odbywać się rzezie, wojny, gwałty, a pisze się o nich zwykle niewiele. To, co się dzieje na malutkim skrawku ziemi, zwanej świętą, jest natychmiast komentowane i krytykowane. Tam mają panować najwyższe standardy moralności i demokracji. Tam trzeba szanować przeciwników, nawet jeśli hasłem i praktyką działania tych przeciwników jest śmierć mieszkańców Izraela. Argumenty, którymi ludzie, nienawidzący Żydów, ze wszystkich sił starają się usprawiedliwić tych którzy mordują lub usiłują mordować Żydów, zostały wielokrotnie zdyskredytowane. Nikomu z dyszących nienawiścią do Żydów to nie przeszkadza i będą znowu i znowu powtarzać te kłamstwa, tak jak wciąż powołują się na fałszywkę pt. „Protokoły mędrców Syjonu”. Z jaką lubością cytują wszelkie publikacje dowodzące że Żydzi postępowali źle. W ich umysłach Żydzi przenoszą w genach jakieś zło, co różni ich od wszystkich innych narodów. Jeśli ktoś ich zabija to zapewne ma słuszne powody, bo mści się sprawiedliwie za zło jakiego jego przodkowie doznali od przodków obecnie żyjących Żydów. To straszne rozumowanie, usprawiedliwiające zabijanie niewinnych ludzi, głoszą ci, którzy mienią się być chrześcijanami. Jeśli wierzą w chrześcijańskie niebo, powinni wiedzieć, że nigdy się do niego nie dostaną, bo do nieba nie wejdą nienawistnicy. Nie zamierzam ich przekonywać do niczego. Kiedy na hasło „Żyd” pojawia się w waszych umysłach ta radosna nienawiść, obserwujcie ją. To nie jest głos Boga. Czy wiecie czyj to głos?
  • 2013-07-13 20:57 | PIRS

    POMIESZANIE Z POPLĄTANIEM

    Zgoda na ubój rytualny dotyczy gmin wyznaniowych i TYLKO NA WŁASNE POTRZEBY. Nie ma mowy o eksporcie.
  • 2013-07-15 10:48 | PIRS

    Re:Żydzi protestują przeciwko zakazowi uboju

    Rabin się zagalopował. Najśmieszniejsze jest to, że grozi wyjazdem z Polski z powodu zakazu uboju rytualnego. A przyjechał z kraju, gdzie taki zakaz od dawna obowiązuje, a tam nie protestował.
  • 2013-07-15 12:28 | PIRS

    Re:Żydzi protestują przeciwko zakazowi uboju

    Pani Kazimierczak, pan się stale dławi nienawiścią do Żydów i nie pomija żadnej okazji żeby ją wyrazić. Może Pan zacytuje "Protokoły mędrców Syjonu"?
  • 2013-07-17 14:53 | PIRS

    Re:Pomniki „ku czci” można burzyć bezkarnie?

    Czytam w Stołecznej: „Pomniki tzw. Czterech Śpiących oraz Wdzięczności Armii Radzieckiej w parku Skaryszewskim dla niektórych są zakłamanym świadectwem w historii dziejów Polski. Dlatego ich pomazanie nie jest przestępstwem - uznał sąd”. WSZYSTKIE pomniki są zakłamanym świadectwem historii, proszę sądu, więc można by je było zlikwidować. Sąd nie osądził karygodnego czynu tylko pobudki. Jeżeli zechciałbym zlikwidować wkurzający mnie Sąd, to czy też mogę liczyć na wyrozumiałość?
  • 2013-08-26 21:50 | PIRS

    Re:Broń chemiczna w Syrii, teraz interwencja?

    Polityka amerykańska nie zmienia się od dziesiątków lat, bez względu na konsekwencje. Jej istotę pięknie ujął w piosence Tom Lehrer http://www.youtube.com/watch?v=_mwfULpr6bE To było 50 lat temu i nic się od tej pory nie zmieniło.
  • 2013-11-25 00:01 | PIRS

    Re:Wysyp afer: Nowak, Hofman, korupcja

    Chciałem się odnieść do Pani dzisiejszej wypowiedzi w "Puszce Paradowskiej", gdzie pochwaliła Pani premiera za wprowadzenie więcej pań do rządu. Otóż to złudzenie – pań w rządzie ubyło. Jedne panie zastąpiły inne panie na stanowiskach ministrów Edukacji i Szkolnictwa Wyższego, a ministrę sportu zamienił pan Biernat. Być może mylne wrażenie powstało na skutek tego, że nowe ministry (ministerki?) mają podwójne nazwiska.
  • 2015-10-21 14:00 | PIRS

    Re:Całkiem dobra debata jak na polskie standardy

    Debata która nie była debatą. Drętwe przepytywanie liderów partii, którzy na odpowiedź na pytanie mają 1-1,5 minuty. Co można powiedzieć w tym czasie i w takim schemacie? Żenujący popis dziennikarzy i polityków. Co by Państwo odpowiedzieli w minutę na pytania typu „Co zrobić żeby Polacy nie wyjeżdżali za pracą za granicę?” albo „Co zrobić, żeby Polska przestała się zadłużać?”. Ma być rzeczowo, wyczerpująco i ciekawie. Słuchacze i widzowie czekają na prostą receptę. Winni są oczywiście politycy, którzy przez lata nie dopuścili do powstania mediów publicznych z prawdziwego zdarzenia. Po pierwsze, takie media zmieniłyby dyskusję na tematy polityczne w kraju, gdzie ogromna większość obywateli swoją wiedzę czerpie z telewizji. Po drugie, dobrzy dziennikarze prowadziliby debatę między politykami, zadawali mądre pytania, dopytywali polityków i eliminowali banały i uniki z ich strony. ""
  • 2015-12-18 23:32 | PIRS

    KOD będzie manifestować

    Polecam list otwarty inicjatora KOD Krzysztofa Łozińskiego do przewodniczącego NSZZ Solidarność Piotra Dudy http://studioopinii.pl/krzysztof-lozinski-list-otwarty-do-przewodniczacego-nszz-solidarnosc-piotra-dudy/""