Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Wyszukano

(180)
Komentarze użytkownika: JanKalema
  • 2013-01-09 11:37 | JanKalema

    Podręczniki akademickie – po rewolucji katastrofa?

    Dobrych podręczników akademickich jest bardzo mało. Niestety większość z nich to lektury przykre bądź mało strawne. Nie znaczy to jednak, że studia nie mają sensu, przeciwnie. Moje studia to fizyka, przełom lat 60-7o. W 80% korzystałem z podręczników rosyjskich (tanie, świetne), angielskich i troszkę polskich (drogie). Wszystkie kupowałem, na biblioteki nie liczyłem. Teraz w bibliotekach jest dużo lepiej ale najważniejsze to czytać ze zrozumieniem i chęcią poznawania no i szczęście spotkania na swej drodze prawdziwego naukowca nauczyciela. Jan
  • 2013-01-09 11:37 | JanKalema

    Podręzniki akademickie

    Dobrych podręczników akademickich jest bardzo mało. Niestety większość z nich to lektury przykre bądź mało strawne. Nie znaczy to jednak, że studia nie mają sensu, przeciwnie. Moje studia to fizyka, przełom lat 60-7o. W 80% korzystałem z podręczników rosyjskich (tanie, świetne), angielskich i troszkę polskich (drogie). Wszystkie kupowałem, na biblioteki nie liczyłem. Teraz w bibliotekach jest dużo lepiej ale najważniejsze to czytać ze zrozumieniem i chęcią poznawania no i szczęście spotkania na swej drodze prawdziwego naukowca nauczyciela. Jan
  • 2013-09-21 17:14 | JanKalema

    Polski szef: tyrający tyran

    Kilkanaście lat temu żona postanowiła "zrobić" sobie drugi kierunek studiów i wybrała się do pewnego uniwersytetu ekonomicznego na kierunek zarządzanie. Jako faceta z wykształceniem merytorycznym ucieszyło mnie to bardzo, że nareszcie czegoś o zarządzaniu się przy niej nauczę. Rozczarowanie przyszło szybciutko. Wiedza wykładowców na ten temat, podana literatura to opowieści małego Jasia, który podglądał rodziców. W całej dużej uczelni nie było jednego naukowca, który by naprawdę coś wiedział na ten temat. Tragicznym wydało mi się, że jako praktyk wiedziałem dużo więcej od nich, przy pełnej świadomości jak bardzo moja wiedza jest niewystarczająca. To jest problem podstawowy. Nie mamy się od kogo uczyć, w uczelni wiedzy takiej nie ma. Niechby ten czy ów naukawiec (od siarkawy) poprowadził choć budkę z marchewką i szczypiorkiem, ale nie! to wybitni teoretycy impotenci. Jeśli oni tego nie wiedzą, nie wiedzą także trenerzy, szkoleniowcy, nauczyciele. Swą niewiedzę przekazują szerszym pokoleniom. Oczywiście dochodzą do tego tradycje kulturowe, stosunki społeczne, gospodarcze, wyznaniowe itd. Proponuję Państwu prościutkie zadanie: Mamy winobranie, zatrudniamy pracowników z łapanki. Mamy stałą "gazetową" płacę, nie wolno stosować akordu, bo to wyzysk. Jak zapewnić taką wydajność by nogi zbieraczy po czterech godzinach trzęsły się z zmęczenia a wydajność była najwyższa z możliwych. Przecież to banalnie proste, nie wiecie - zapytajcie się Jose`go. I drugie pytanie. Jaki to ma związek z kierowaniem zespołem badawczo wdrożeniowym, który w ciągu roku ma rozwiązać szereg problemów, stworzyć prototyp, przetestować go, wdrożyć do produkcji i rozpocząć sprzedaż. Wszystko za ściśle określoną niewygórowaną kwotę. Pozdrawiam. eS
  • 2013-09-21 17:14 | JanKalema

    Brak nam przede wszystkim wiedzy

    Kilkanaście lat temu żona postanowiła "zrobić" sobie drugi kierunek studiów i wybrała się do pewnego uniwersytetu ekonomicznego na kierunek zarządzanie. Jako faceta z wykształceniem merytorycznym ucieszyło mnie to bardzo, że nareszcie czegoś o zarządzaniu się przy niej nauczę. Rozczarowanie przyszło szybciutko. Wiedza wykładowców na ten temat, podana literatura to opowieści małego Jasia, który podglądał rodziców. W całej dużej uczelni nie było jednego naukowca, który by naprawdę coś wiedział na ten temat. Tragicznym wydało mi się, że jako praktyk wiedziałem dużo więcej od nich, przy pełnej świadomości jak bardzo moja wiedza jest niewystarczająca. To jest problem podstawowy. Nie mamy się od kogo uczyć, w uczelni wiedzy takiej nie ma. Niechby ten czy ów naukawiec (od siarkawy) poprowadził choć budkę z marchewką i szczypiorkiem, ale nie! to wybitni teoretycy impotenci. Jeśli oni tego nie wiedzą, nie wiedzą także trenerzy, szkoleniowcy, nauczyciele. Swą niewiedzę przekazują szerszym pokoleniom. Oczywiście dochodzą do tego tradycje kulturowe, stosunki społeczne, gospodarcze, wyznaniowe itd. Proponuję Państwu prościutkie zadanie: Mamy winobranie, zatrudniamy pracowników z łapanki. Mamy stałą "gazetową" płacę, nie wolno stosować akordu, bo to wyzysk. Jak zapewnić taką wydajność by nogi zbieraczy po czterech godzinach trzęsły się z zmęczenia a wydajność była najwyższa z możliwych. Przecież to banalnie proste, nie wiecie - zapytajcie się Jose`go. I drugie pytanie. Jaki to ma związek z kierowaniem zespołem badawczo wdrożeniowym, który w ciągu roku ma rozwiązać szereg problemów, stworzyć prototyp, przetestować go, wdrożyć do produkcji i rozpocząć sprzedaż. Wszystko za ściśle określoną niewygórowaną kwotę. Pozdrawiam. eS
  • 2013-09-23 23:38 | JanKalema

    Re:Polski szef: tyrający tyran

    I to właśnie jest to. Jest Pan niebezpieczny, Pan wie, że oni nie wiedzą i oni wiedzą o tym. Są jak eksperci Macierewicza. życzę powodzenia. eS
  • 2013-10-15 18:48 | JanKalema

    Podsumowanie

    Sądzę, że Autor artykułu liczył na jakąś dyskusję, również zapewne Czytelnicy - w tym i ja. Chyba jasno trzeba skonstatować, że nie bardzo mamy coś sensownego do powiedzenia na ren temat. Możliwe jednak, że przyczyną jest niewłaściwa konstrukcja systemu wpisywania i odczytywania komentarzy. Szkoda, bo można by z tego wiele się uczyć. eS
  • 2013-10-30 00:24 | JanKalema

    Kim są specjaliści od teorii zamachu

    "Sprawa smoleńska, jak widać, zdewastowała nie tylko życie polityczne, ale swoimi toksynami zaczęła zatruwać polską naukę. Wiele zależy od tego, jak ona sama poradzi sobie z tym kryzysem" Przesada mości Państwo. Kryzys w środowisku profesorskim widoczny jest od dojścia do władzy "Solidarności". o ile za "Komuny" by zostać profesorem trzeba było rzeczywiście być kimś to teraz tytuł może dostać najgorsza nawet łajza. Należało się za styropian, należy się i za sam fakt istnienia. Ale nie to jest najważniejsze. Feudalne stosunki uczelniane, koterie, interesiki, lewizna, kolesiostwo. Niedawno lekarz dał mi zwolnienie, źle się czułem, za samą tylko pracę w "gnieździe żmij". Brak jest pieniędzy na prace naukowe przy niesamowitej rozrzutności z drugiej strony. Przeciętny profesor nie nadaje się do kierowania zespołem badawczym, nie ma pomysłów na ich tematykę, struktura organizacyjna uczelni oparta w większości na wydziałach i katedrach nie tylko nie wspiera tworzenia zespołów interdyscyplinarnych, a tylko takie mają szanse, a wręcz do nich nie dopuszcza. Kierownik katedry - feudał ze swymi pomiatanymi wasalami robi wszystko tylko nie naukę. Uczelnia to nie jest miejsce piękne i bezpieczne. Poranieni adepci nauki liżą po cichu swoje rany, odbija się im niekompetencja swoja, szefów i otoczenia, nie mają się od kogo uczyć, rozwijać, a ambicje za to mają ogromne. Kiedyś był ucisk Partii, teraz Kościoła. Profesorowie są często w swym sprycie dziecinnie naiwni, dają łatwo sobą kierować i są wykorzystywani. Jedno jest pewne, nie należy mieć nadziei, że środowisko to wyłoni gremium zdolne do samonaprawy. Wiadomo przecież co trzeba zrobić, kiedy jednak tak nam jest dobrze! Nihil novi sub sole! eS
  • 2013-10-30 00:24 | JanKalema

    Profesura

    "Sprawa smoleńska, jak widać, zdewastowała nie tylko życie polityczne, ale swoimi toksynami zaczęła zatruwać polską naukę. Wiele zależy od tego, jak ona sama poradzi sobie z tym kryzysem" Przesada mości Państwo. Kryzys w środowisku profesorskim widoczny jest od dojścia do władzy "Solidarności". o ile za "Komuny" by zostać profesorem trzeba było rzeczywiście być kimś to teraz tytuł może dostać najgorsza nawet łajza. Należało się za styropian, należy się i za sam fakt istnienia. Ale nie to jest najważniejsze. Feudalne stosunki uczelniane, koterie, interesiki, lewizna, kolesiostwo. Niedawno lekarz dał mi zwolnienie, źle się czułem, za samą tylko pracę w "gnieździe żmij". Brak jest pieniędzy na prace naukowe przy niesamowitej rozrzutności z drugiej strony. Przeciętny profesor nie nadaje się do kierowania zespołem badawczym, nie ma pomysłów na ich tematykę, struktura organizacyjna uczelni oparta w większości na wydziałach i katedrach nie tylko nie wspiera tworzenia zespołów interdyscyplinarnych, a tylko takie mają szanse, a wręcz do nich nie dopuszcza. Kierownik katedry - feudał ze swymi pomiatanymi wasalami robi wszystko tylko nie naukę. Uczelnia to nie jest miejsce piękne i bezpieczne. Poranieni adepci nauki liżą po cichu swoje rany, odbija się im niekompetencja swoja, szefów i otoczenia, nie mają się od kogo uczyć, rozwijać, a ambicje za to mają ogromne. Kiedyś był ucisk Partii, teraz Kościoła. Profesorowie są często w swym sprycie dziecinnie naiwni, dają łatwo sobą kierować i są wykorzystywani. Jedno jest pewne, nie należy mieć nadziei, że środowisko to wyłoni gremium zdolne do samonaprawy. Wiadomo przecież co trzeba zrobić, kiedy jednak tak nam jest dobrze! Nihil novi sub sole! eS
  • 2013-11-05 13:45 | JanKalema

    Re:Kim są specjaliści od teorii zamachu

    Miałem nadzieję, że ktoś skarci mnie za nieuzasadnioną surowość w ocenie środowiska profesorskiego. Sam znam wielu wspaniałych Naukowców i Nauczycieli. Niestety, i to jest problem, jest ich zbyt mało. Kłaniam się nisko Pani Profesor "Aniu z Zielonego Wzgórza". eS
  • 2013-11-19 19:59 | JanKalema

    Kto prześladuje demonologa ojca Posackiego

    A dlaczegóż to wiadomości prosto ze szpitala dla nerwowo i psychicznie chorych są przedmiotem zainteresowania tygodnika opinii? Czy jako przeciwwaga dla także stamtąd pochodzących wyczynów Pana Macierewicza? Czy Redakcja aby nie zamierza tak denerwować swoich czytelników, że wyskoczą ze swych domów wściekle atakując co popadnie, konkurując z narodowcowymi osiłkami. eS
  • 2013-11-19 19:59 | JanKalema

    Pytanie

    A dlaczegóż to wiadomości prosto ze szpitala dla nerwowo i psychicznie chorych są przedmiotem zainteresowania tygodnika opinii? Czy jako przeciwwaga dla także stamtąd pochodzących wyczynów Pana Macierewicza? Czy Redakcja aby nie zamierza tak denerwować swoich czytelników, że wyskoczą ze swych domów wściekle atakując co popadnie, konkurując z narodowcowymi osiłkami. eS
  • 2013-11-19 20:11 | JanKalema

    Re:Wybory w Chile: kobieta przeciw kobiecie

    No właśnie! Przecież płacę za prenumeratę internetową a nie mogę przeczytać! eS
  • 2013-11-26 22:37 | JanKalema

    Specjaliści od świeckich pogrzebów

    Dwa zwykłe skromne pogrzeby w tym roku we Wrocławiu. Koszta - ksiądz - 200 zł. kontra "mistrz ceremonii" - 350 zł. eS
  • 2013-11-26 22:37 | JanKalema

    A we Wrocławiu 2013

    Dwa zwykłe skromne pogrzeby w tym roku we Wrocławiu. Koszta - ksiądz - 200 zł. kontra "mistrz ceremonii" - 350 zł. eS
  • 2013-11-26 22:46 | JanKalema

    Re:Kto prześladuje demonologa? [aktualna POLITYKA]

    A czemuż to usunięto mój wpis bez śladu? Za pytanie czy wiadomości ze szpitala dla nerwowo i psychicznie chorych przestoją tygodnikowi opinii? Może pamiętacie jeszcze arcyksięcia Wierzchowskiego? Tak? A był też taki aparat, jak on się nazywał? Wiem! Maciurewcz? Michalik? czy coś koło tego. eS
  • 2014-01-30 23:15 | JanKalema

    Prezes IPN Łukasz Kamiński o historycznej prawdzie i nieprawdzie

    Brzydzę się szpiegiem, kłamcą, katem. Może niektórzy z nich robili to co robili z "wyższych" pobudek. Nie jest to jednak powód by stawiać im pomniki. Skrytobójstwo zawsze pozostaje skrytobójstwem, nawet jeśli ratuje inne życie. Brzydzę się inkwizytorami. Przypisują sobie wyższe cele a tak naprawdę zawsze zostają wściekłymi psami spuszczanymi z łańcucha by zagryźć wskazaną ofiarę. To IPN, ukształtowany przez Kaczyńskich jako sprawna bojówka do rozprawiania się z przeciwnikami, do trzymania w szachu wszystkich - bo na każdego da się coś sfabrykować. Naczelny Inkwizytor ma się dobrze, samopoczucie znakomite. Nie tylko jest bierny - wychodzi między ludzi. On Jeden Zna Prawdę! On aktywnie czeka na powrót Wodza Zbawcy, który jego pracy nada sens. Cholera, a może jednak czasem warto wziąć przykład z Majdanu, spalić raz zamiast opon papierzyska co pieszczą i pogonić podłe towarzystwo. Dziwne, bez Cenzury daje się żyć to może i bez współczesnego Torquemady także. A jakie oszczędności!
  • 2014-01-30 23:15 | JanKalema

    Brzydzę się!

    Brzydzę się szpiegiem, kłamcą, katem. Może niektórzy z nich robili to co robili z "wyższych" pobudek. Nie jest to jednak powód by stawiać im pomniki. Skrytobójstwo zawsze pozostaje skrytobójstwem, nawet jeśli ratuje inne życie. Brzydzę się inkwizytorami. Przypisują sobie wyższe cele a tak naprawdę zawsze zostają wściekłymi psami spuszczanymi z łańcucha by zagryźć wskazaną ofiarę. To IPN, ukształtowany przez Kaczyńskich jako sprawna bojówka do rozprawiania się z przeciwnikami, do trzymania w szachu wszystkich - bo na każdego da się coś sfabrykować. Naczelny Inkwizytor ma się dobrze, samopoczucie znakomite. Nie tylko jest bierny - wychodzi między ludzi. On Jeden Zna Prawdę! On aktywnie czeka na powrót Wodza Zbawcy, który jego pracy nada sens. Cholera, a może jednak czasem warto wziąć przykład z Majdanu, spalić raz zamiast opon papierzyska co pieszczą i pogonić podłe towarzystwo. Dziwne, bez Cenzury daje się żyć to może i bez współczesnego Torquemady także. A jakie oszczędności!
  • 2014-01-31 00:06 | JanKalema

    Re:Ksiądz Ucho w obronie tradycji

    Cóż, stąd przez setki lat obowiązywał zakaz czytania Pisma Świętego przez laikat. Nie chciałbym wypowiadać się czy w przypadku Dekalogu mamy do czynienia z fałszerstwem. Ciekawi mnie powszechna nieznajomość faktycznego znaczenia siódmego przykazania. Otóż to, co oznaczone jest poprzez słowo cudzołóstwo oznacza [b]zakaz brania przez Żyda za żony kobiety nie będącej Żydówką[/b]. Tu zaczyna się z jednej strony problem nierówności płci (zagadnienie gender) z drugiej zaś niezwykłe podkreślenie kapłańskiej roli kobiety w rodzinie i wychowaniu potomstwa. Z trzeciej - naprawdę nie ma w Dekalogu żadnych podstaw do zaglądania w krok przez kler. eS.
  • 2014-01-31 22:09 | JanKalema

    Re:Prezes IPN Łukasz Kamiński o historycznej prawdzie i nieprawdzie

    Do P. darzbór Jednak mimo tak ważnych przesłanek inkwizycję w cywilizowanym świecie zniesiono już dość dawno. Na pewno zrobili to kapusie, współpracownicy kłamców, zdrajców, donosicieli, w istocie wrogowie Polski i Polaków. eS.
  • 2014-03-17 21:51 | JanKalema

    Najlepsze życzenia

    Najlepsze życzenia całemu Zespołowi. Może rozważylibyście Państwo włączenie Forum do prenumeraty elektronicznej? eS
  • 2014-03-25 22:14 | JanKalema

    Wiele jest tragedii w Polsce

    Problem niepełnosprawności to szczególnie trudne zagadnienie. W jakim stopniu społeczeństwo zobowiązane jest do łożenia na utrzymanie osób niepełnosprawnych a w jakim stopniu odpowiadamy sami za powołanie do życia czy utrzymanie niepełnosprawnego członka rodziny. Trudny przykład - wspomagane poczęcie, istnieją przesłanki by sądzić, że skutkuje to pewnym procentowym wzrostem niepełnosprawności a przecież z drugiej strony całą duszą jestem z rodzinami pragnącymi dziecka. Człowiek z genetyczną wadą mogącą skutkować poważnymi chorobami u potomstwa decydując się na dziecko (co uważa za swoje oczywiste prawo) wystawia społeczeństwu kwit na zapłatę horrendalnych czasami kwot. Żyjemy w przekonaniu, że "Państwo" zobowiązane jest do niczym nieograniczonego zabezpieczenia nas w chorobie i niepełnosprawności. Płacić na ZUS i chorobowe nie chcemy, żądamy za to wiele. Potrzebna jest wielka społeczna dyskusja co w razie potrzeby My winniśmy Tobie w razie potrzeby - to podstawa cywilizacji pięknie opisana już w Kodeksie Hammurabiego. Jakie są granice tej pomocy. Potrzebna jest też takaż dyskusja co Ja jestem winien Społeczeństwu. Czy decydując się na chore od urodzenia potomstwo, ale też zaniedbując katar, paląc papierosy, nadużywając alkoholu, niechlujnie odżywiając się itd. nie mam żadnych ograniczeń? To nie premier daje pieniądze na pomoc, to społeczeństwo płaci. Jak wiele? Zależy od jego zamożności i zrozumienia potrzeb. Dyskusja wymaga spokoju a nie szantażu. A swoją drogą mam pytanie: kto protestującym wystawił przepustki do budynku sejmowego. Czy zapłaci za to? Jak? Czekają już w kolejce następni "protestanci" eS
  • 2014-03-27 17:35 | JanKalema

    Re:Certyfikowane szkoły wolne od gender

    @Stanisław Uprzejmie informuję, że największe łupy Kościół wyniósł z szantażu SLD i z współpracy ramię w ramię z PIS. Teraz szantażuje PO. Wygląda, że nadal nieźle mu idzie. Czyżby uważał Pan, że samodzielna wygrana PIS i zamiana Polski w faszystowskie państwo kościelne rządzone przez Kaczyńskiego to właśnie to czego pragniemy? Jest wolność! Za własne pieniądze szkoły bez dotacji państwa mogą mieć certyfikat na gender, czarownice, dziewice i podwójne helisy. I to tylko jako szkółki niedzielne. Pan Hoser zaś może prowadzić w nich zajęcia latania na kropidle. eS
  • 2014-05-30 21:38 | JanKalema

    Re:Czy jesteś antysemitą?

    Wielu mam przyjaciół żydów. Są mi bliscy ale nie na każde tematy rozmawiamy, nie na każde oni chcą rozmawiać. Wiele myślę o Rewolucji Francuskiej jej cywilizacyjnej roli ale i fali morderstw, gwałtów i barbarzyństwa. Jaki wpływ na Świat miała Rewolucja, jaki niesie Holocaust. Czy ktoś pojął pracę porównania obu kataklizmów? Czy gdybyśmy w ankiecie zmienili nazwę nacji na Polaków, Niemców, Anglików, Chińczyków czy Amerykanów to odpowiedzi nie będą podobne? Co z tego wynika? Głęboko współczuję moim przyjaciołom pomordowanych ich bliskich, współczuję też mordowanej francuskiej arystokracji. Współczuję Syryjczykom, Ludom Afganistanu ... eS
  • 2014-06-20 15:39 | JanKalema

    Re:Wiara w służbie partii

    Polacy mają taki rząd jaki sami w wolnych wyborach wybrali. Ostatnio 7% Polaków głosowało na pajaca co zobowiązał się zrobić z siedziby Unii burdel. Na kościelny PIS głosowało 30%. O co pretensje? eS
  • 2014-07-06 22:09 | JanKalema

    Re:Koniec kariery kardynała Tarcisio Bertone

    Pytanie jest więc następujące: ile taki apartament kosztuje? ile zarabia kardynał? czy kwota pierwsza możliwa jest wobec kwoty drugiej? Bądź co bądź chodzi o kilkanaście milionów euro! eS
  • 2014-09-09 19:40 | JanKalema

    43 miejsce na 144 ocenione kraje

    Można by wprowadzić dobry zwyczaj i podawać linki do źródeł jako rzecz obligatoryjną w szanującym się piśmie. eS
  • 2014-09-09 19:40 | JanKalema

    Można by wprowadzić dobry zwyczaj

    Można by wprowadzić dobry zwyczaj i podawać linki do źródeł jako rzecz obligatoryjną w szanującym się piśmie. eS
  • 2014-10-23 00:47 | JanKalema

    Debata ekspertów: jak zarazić dzieci pasją do matematyki

    Głównym dylematem nauczyciela jest to czego uczyć, co uczniowi teraz i później będzie potrzebne, jaką wiedzę powinien on wynieść ze szkoły. Nauczyciel „wypuszcza” kolejne roczniki uczniów i nie wie co będzie dalej, jak absolwent poradzi sobie dalej w życiu i pracy, co naprawdę okaże się potrzebne, co zbędne a czego go nie douczono. Wypowiada się czego uczyć należy a przecież nie ma o tym pojęcia. Skąd miałby mieć tą wiedzę. IBE takimi sprawami się nie zajmuje, nie prowadzi żadnych badań w tym kierunku, dla nauczyciela zresztą nie istnieje. Z matematyką jest najgorzej. Przyjęto tezę a priori, że matematyka to najlepsze, crème de la crème, i tłucze się przez lata słupki coraz trudniejsze, coraz bardziej bez sensu i celu. W szkole podstawowej – by dostać się do gimnazjum, w gimnazjum, by dostać się do liceum, w liceum by dobrze zdać maturę, i na studiach - by jakoś zdać egzaminy. Co na końcu potrafi absolwent – nic! Jakiś czas temu uczyłem matematyki kosmitę. Tak, moja ponad pięćdziesięcioletnia wówczas żona postanowiła podjąć drugie studia. Prawniczka zechciała studiować ekonomię. Co z matematyką? Problem. Zgromadziłem programy nauczania od podstawówki po liceum i prawda opisana wyżej stała się jasna. Po roku, jednym roku, przerobiliśmy materiał obszerniejszy niż wykładany w szkole przez 12 lat. Na studiach matematyka zaczęła się badaniem funkcji a skończyła się na ręcznym liczeniu wartości wyznaczników macierzy bez śladu informacji, że macierze służą do czegoś, że można z ich pomocą coś wywnioskować. Takich rzeczy jak obróbka danych, ich prezentacja, wnioskowanie statystyczne, inne musiałem uczyć zonę sam. Mam po tym fatalne zdanie o systemie nauczania matematyki w Polsce. Wracając, umiejętność policzenia najtrudniejszych nawet słupków nie przekłada się ani na wiedzę ani, w szczególności, na umiejętność rozwiązania jakiegoś problemu. Absolwent po ukończeniu szkoły jest ciężko poraniony taką matematyką, wymiotuje nią. Nie potrafi niej korzystać. Jest bezradny. Tak się składa, że przez kilka lat po studiach byłem nauczycielem fizyki, dopiero potem trafiłem do instytutu. Pamiętam swoje zdumienie widząc nieporadność obliczeniową kolegów inżynierów w odrobinę nietypowych sytuacjach. Przepracowałem na kierowniczych stanowiskach kilkadziesiąt lat, współpracowałem z wieloma ludźmi po studiach, matematyką potrafiło posługiwać się kilkoro, słupki umiał liczyć każdy. Stawiam tezę, że współczesne nauczanie matematyki to największy przekręt w Rzeczpospolitej, miliardy idą w błoto, okaleczeni uczniowie, niedouczeni absolwenci. Z kim budować nowoczesną Polskę? Tylko zadowoleni z siebie „eksperci” duby smalone plotą.
  • 2014-10-23 00:47 | JanKalema

    Moje zdanie

    Głównym dylematem nauczyciela jest to czego uczyć, co uczniowi teraz i później będzie potrzebne, jaką wiedzę powinien on wynieść ze szkoły. Nauczyciel „wypuszcza” kolejne roczniki uczniów i nie wie co będzie dalej, jak absolwent poradzi sobie dalej w życiu i pracy, co naprawdę okaże się potrzebne, co zbędne a czego go nie douczono. Wypowiada się czego uczyć należy a przecież nie ma o tym pojęcia. Skąd miałby mieć tą wiedzę. IBE takimi sprawami się nie zajmuje, nie prowadzi żadnych badań w tym kierunku, dla nauczyciela zresztą nie istnieje. Z matematyką jest najgorzej. Przyjęto tezę a priori, że matematyka to najlepsze, crème de la crème, i tłucze się przez lata słupki coraz trudniejsze, coraz bardziej bez sensu i celu. W szkole podstawowej – by dostać się do gimnazjum, w gimnazjum, by dostać się do liceum, w liceum by dobrze zdać maturę, i na studiach - by jakoś zdać egzaminy. Co na końcu potrafi absolwent – nic! Jakiś czas temu uczyłem matematyki kosmitę. Tak, moja ponad pięćdziesięcioletnia wówczas żona postanowiła podjąć drugie studia. Prawniczka zechciała studiować ekonomię. Co z matematyką? Problem. Zgromadziłem programy nauczania od podstawówki po liceum i prawda opisana wyżej stała się jasna. Po roku, jednym roku, przerobiliśmy materiał obszerniejszy niż wykładany w szkole przez 12 lat. Na studiach matematyka zaczęła się badaniem funkcji a skończyła się na ręcznym liczeniu wartości wyznaczników macierzy bez śladu informacji, że macierze służą do czegoś, że można z ich pomocą coś wywnioskować. Takich rzeczy jak obróbka danych, ich prezentacja, wnioskowanie statystyczne, inne musiałem uczyć zonę sam. Mam po tym fatalne zdanie o systemie nauczania matematyki w Polsce. Wracając, umiejętność policzenia najtrudniejszych nawet słupków nie przekłada się ani na wiedzę ani, w szczególności, na umiejętność rozwiązania jakiegoś problemu. Absolwent po ukończeniu szkoły jest ciężko poraniony taką matematyką, wymiotuje nią. Nie potrafi niej korzystać. Jest bezradny. Tak się składa, że przez kilka lat po studiach byłem nauczycielem fizyki, dopiero potem trafiłem do instytutu. Pamiętam swoje zdumienie widząc nieporadność obliczeniową kolegów inżynierów w odrobinę nietypowych sytuacjach. Przepracowałem na kierowniczych stanowiskach kilkadziesiąt lat, współpracowałem z wieloma ludźmi po studiach, matematyką potrafiło posługiwać się kilkoro, słupki umiał liczyć każdy. Stawiam tezę, że współczesne nauczanie matematyki to największy przekręt w Rzeczpospolitej, miliardy idą w błoto, okaleczeni uczniowie, niedouczeni absolwenci. Z kim budować nowoczesną Polskę? Tylko zadowoleni z siebie „eksperci” duby smalone plotą.
  • 2015-01-28 22:22 | JanKalema

    Re:Kariera Magdaleny Ogórek: Stażystka u prezydenta i premiera, researcherka w NBP

    Nie każdy ma dostęp do zasłużonych poznańskich Roczników Historycznych. Oto wstęp i konkluzja recenzji prof. Pawła Krasa z KUL opublikowana w nr 79 z 2013 r. "MAGDALENA OGÓREK, Beginki i waldensi na Śląsku i Morawach do końca XIV wieku, Wydawnictwo i Agencja Informacyjna WAW Grzegorz Wawoczny, Racibórz 2012, ss. 292 . Autorka podejmuje tematykę, która wydaje się nieźle przebadana. Działalność waldensów i beginek na terenie późnośredniowiecznych Czech, bo o tak zakreślony obszar geograficzny naprawdę w recenzowanej książce chodzi, doczekała się w ostatnim półwieczu licznych opracowań naukowych, które w dużej mierze były inspirowane klasycznymi już dzisiaj wydawnictwami źródłowymi i studiami niemieckiego badacza Alexandra Patschovskyego. Jego wzorcowe edycje z lat siedemdziesiątych XX w. wprowadziły do obiegu naukowego bogaty zespół źródeł do dziejów średniowiecznej herezji i inkwizycji w przedhusyckich Czechach. Czytelnik przystępujący do lektury pracy Magdaleny Ogórek może postawić sobie zasadnicze pytanie: co nowego wnosi ona do dość dobrze rozpoznanego zagadnienia? Dodajmy, że w 2007 r. ukazała się nowa synteza dziejów ruchów religijnych na Śląsku, której autor, Jarosław Szymański, dokonał systematycznego przeglądu całego materiału źródłowego na temat obecności waldensów i beginek na tym obszarze; przeprowadził też jego sumienną analizę. … Zważywszy liczbę i rodzaj omówionych błędów, książka Magdaleny Ogórek w żaden sposób nie spełnia standardów rozprawy naukowej i nie może pretendować do miana rzetelnego studium historycznego czy choćby popularnonaukowego. Wydaje się zaś, że za książką kryje się praca doktorska „o procesach heretyków na Śląsku i Morawach w średniowieczu”, obroniona przez M. Ogórek w 2009 r. na Uniwersytecie Opolskim, choć w omówionej książce brak jest o tym informacji. Dziwić może, że taka książka w ogóle ukazała się drukiem. Jeszcze bardziej dziwi, że uzyskała ona pozytywną opinię wydawniczą. Nie wnosi ona bowiem nic oryginalnego do badanego zagadnienia. Została napisana w sposób chaotyczny, a autorka korzysta niemal wyłącznie z wydanych i dobrze znanych źródeł. Nawet tam, gdzie wskazuje na korzystanie z rękopisów, chodzi najczęściej o krytyczne edycje źródeł, które w nieudolny sposób tłumaczy na język polski. Niestety, taki sposób uprawiania mediewistycznego rzemiosła cofa rozwój badań naukowych, a u czytelnika wywołuje dezorientację i ból głowy." Powtórzmy, recenzja jest z 2013 r!
  • 2015-04-22 18:48 | JanKalema

    Re:Koniec burdeli

    Nieśmiało chciałbym zwrócić uwagę, że przykazanie nie cudzołóż oznaczało pierwotnie, że Żyd nie powinien brać za żonę nie-żydówki. Kwestią seksu zajmowało się przykazanie ostatnie, teraz podzielone na dwie części by zachować ich liczbę - 10. Pamiętacie, które usunięto? eS
  • 2015-04-22 20:19 | JanKalema

    POLITYKA liderem sprzedaży wśród tygodników opinii

    Gratuluję Polityce wyników sprzedaży. Sam przyczyniam się zresztą nabywając jej postać cyfrową. Niestety nie zmienia to faktu, że Pismo dziadzieje, strasznie! Proszę wskazać mi choć jeden wartościowy artykuł. W maju wybory, ważne!, czy lichy wybór haseł wyborczych to aby nie poziom Faktu czy SE. Autorzy w większości nijacy, poziom dla ćwierćinteligentów. Przykro mi lecz rozważam rezygnację. Życzę pilnego podwyższenia poziomu, komplementów, nawet wymuszonych, nie będzie. eS
  • 2015-04-22 20:19 | JanKalema

    Liczby i fakty

    Gratuluję Polityce wyników sprzedaży. Sam przyczyniam się zresztą nabywając jej postać cyfrową. Niestety nie zmienia to faktu, że Pismo dziadzieje, strasznie! Proszę wskazać mi choć jeden wartościowy artykuł. W maju wybory, ważne!, czy lichy wybór haseł wyborczych to aby nie poziom Faktu czy SE. Autorzy w większości nijacy, poziom dla ćwierćinteligentów. Przykro mi lecz rozważam rezygnację. Życzę pilnego podwyższenia poziomu, komplementów, nawet wymuszonych, nie będzie. eS
  • 2015-05-20 14:27 | JanKalema

    Mizerski na bis

    Nawet jeśli to żart, to jest on obrzydliwie fekalny. Brr. eS
  • 2015-05-20 14:27 | JanKalema

    Nawet jeśli to żart

    Nawet jeśli to żart, to jest on obrzydliwie fekalny. Brr. eS
  • 2015-07-03 15:58 | JanKalema

    Krwawa rocznica Państwa Islamskiego

    Jeżeli taki twór jak ISIS istnieje, ma się dobrze, to zajmijmy się tym by nie zechciał się do nas dostać. Jak zawsze rolę decydującą odgrywają tu pieniądze. Dużo pieniędzy! Nie uwierzę, że "nie wiadomo" jak wyglądają przepływy dewiz, kto kupuje ropę, kto produkuje i sprzedaje broń. Cała wojna i ISIS wygasną w ciągu tygodnia gdy kurki zostaną naprawdę zamknięte. Emigracja. Czy nie jest aby tak, że to dżihadziści zarabiają miliardy by m.in. za to sprawiać nam krwawą łaźnię? Czy dopiero napływ do Europy dwu miliardów imigrantów każe mam coś zrozumieć, czy też czekamy aż oni tyłkami wypchną nas tam skąd przyszli. Gdy jestem jeden mogę i chcę pomóc kilkorgu potrzebującym. Gdy jest to setka czy więcej - to napaść. Trzeba się bronić, bronić mimo współczucia. eS
  • 2015-07-03 15:58 | JanKalema

    Potraktujmy ten tekst serio

    Jeżeli taki twór jak ISIS istnieje, ma się dobrze, to zajmijmy się tym by nie zechciał się do nas dostać. Jak zawsze rolę decydującą odgrywają tu pieniądze. Dużo pieniędzy! Nie uwierzę, że "nie wiadomo" jak wyglądają przepływy dewiz, kto kupuje ropę, kto produkuje i sprzedaje broń. Cała wojna i ISIS wygasną w ciągu tygodnia gdy kurki zostaną naprawdę zamknięte. Emigracja. Czy nie jest aby tak, że to dżihadziści zarabiają miliardy by m.in. za to sprawiać nam krwawą łaźnię? Czy dopiero napływ do Europy dwu miliardów imigrantów każe mam coś zrozumieć, czy też czekamy aż oni tyłkami wypchną nas tam skąd przyszli. Gdy jestem jeden mogę i chcę pomóc kilkorgu potrzebującym. Gdy jest to setka czy więcej - to napaść. Trzeba się bronić, bronić mimo współczucia. eS
  • 2015-07-07 23:19 | JanKalema

    IPN może zrobić z ciebie esbeka

    IPN i CBA to instytucje utworzone czy też rozwinięte przez rząd PIS. Ich celem była (i nadal jest) walka z konkurencyjnym partiami i ze zwykłymi obywatelami. Bać się miał każdy! Nie było niewinnych. Pełniły sprawdzoną gdzie indziej rolę NKWD i GESTAPO. Wszystko zgodnie z hasłem: Pluj i Szczuj. IPN i CBA już ostrzą zęby by znów szarpać i gryźć. Czy jest w nich coś pozytywnego - tyle samo co w ich wzorcach. Nie można by tego szamba zlikwidować, do jesieni jest jeszcze trochę czasu. A swoją drogą, o co mnie te zasłużone instytucje oskarżą? eS
  • 2015-07-07 23:19 | JanKalema

    IPN instytucja plugawa

    IPN i CBA to instytucje utworzone czy też rozwinięte przez rząd PIS. Ich celem była (i nadal jest) walka z konkurencyjnym partiami i ze zwykłymi obywatelami. Bać się miał każdy! Nie było niewinnych. Pełniły sprawdzoną gdzie indziej rolę NKWD i GESTAPO. Wszystko zgodnie z hasłem: Pluj i Szczuj. IPN i CBA już ostrzą zęby by znów szarpać i gryźć. Czy jest w nich coś pozytywnego - tyle samo co w ich wzorcach. Nie można by tego szamba zlikwidować, do jesieni jest jeszcze trochę czasu. A swoją drogą, o co mnie te zasłużone instytucje oskarżą? eS
  • 2015-08-05 09:52 | JanKalema

    Re:Czy warto instalować Windows 10?

    A cóż na boga robi w Polityce ten artykuł. Powierzchowny i niekonkretny. Zmieniacie profil? eS
  • 2015-10-27 21:36 | JanKalema

    Polski baron Münchhausen

    Wiadomości z psychiatryka. A pamiętacie arcyksięcia Ciapciaka?
  • 2015-10-27 21:36 | JanKalema

    O jo joj!

    Wiadomości z psychiatryka. A pamiętacie arcyksięcia Ciapciaka?
  • 2015-12-19 21:43 | JanKalema

    Mamy ponad 200 tys. polubień na Facebooku!

    Gratuluję Państwu. Lajki to niewątpliwie ważna sprawa. Można je policzyć, pochwalić się, ja mam sześć lalek, a ja mam mamę geja. Podejrzewam, że Fakt ma ich więcej a Radio Maryja jeszcze więcej. Mnie od jakiegoś czasu targa pytanie - jakie mamy w Polsce tygodniki opinii kierowane do inteligencji? Kiedyś do tej kategorii mogłem zaliczyć m.in.Politykę. Dziś nie potrafię wskazać żadnego. Może inteligencja wymarła, spisiła się? eS
  • 2015-12-19 21:43 | JanKalema

    Gratulacje

    Gratuluję Państwu. Lajki to niewątpliwie ważna sprawa. Można je policzyć, pochwalić się, ja mam sześć lalek, a ja mam mamę geja. Podejrzewam, że Fakt ma ich więcej a Radio Maryja jeszcze więcej. Mnie od jakiegoś czasu targa pytanie - jakie mamy w Polsce tygodniki opinii kierowane do inteligencji? Kiedyś do tej kategorii mogłem zaliczyć m.in.Politykę. Dziś nie potrafię wskazać żadnego. Może inteligencja wymarła, spisiła się? eS
  • 2016-02-04 17:26 | JanKalema

    Re:Dorota Kania skazana za wyłudzenie 270 tys. zł od rodziny Marka Dochnala

    Nie interesuje mnie Dorota Kania. Zdaje mi się iż należy do gatunku gnojojadów aktywnych, wystarczy. Tym niemniej problem i to bardzo poważny na dziś istnieje.Jest to tzw czasowe aresztowanie. Już w czasie ZiobryI areszty wydobywcze stały się powszechną praktyką. Sądowa kontrola aresztów miała nie dopuszczać do patologii. Praktyka jednak, w tym np. casus Dochnala wykazuje, że jest iluzoryczna zaś aresztantowi bez wielkich zasobów finansowych nie daje żadnych szans. Weszła ustawa o terrorze (prokuraturze), bezkarność potencjalnych siepaczy. Nie po to by się kurzyła. Apeluję do sędziów. Dajcie odrobinę serca. to może być wielka sprawa w ograniczaniu PiSowskiej bezkarności. eS
  • 2016-02-05 16:11 | JanKalema

    „Dobrozmian” według PiS

    Szanowny Panie Redaktorze. Przykro, ale komplementów nie ma. "Dobrozmian"u Pana, "Dobra zmiana" gdzie indziej, jakież to złośliwe,celne, dowcipne, jak "Polskie obozy koncentracyjne". Wbijmy w umysły kalkę "to dobre", sam Kurski by tego nie wymyślił. Poraża mnie lekkość i subtelność i łatwość. to jak zawody w strzelaniu spinaczami z procy we włosy łonowe nieboszczki Polski, Bawmy się! Czytelnicy docenią. eS
  • 2016-02-05 16:11 | JanKalema

    Uwagi część pierwsza

    Szanowny Panie Redaktorze. Przykro, ale komplementów nie ma. "Dobrozmian"u Pana, "Dobra zmiana" gdzie indziej, jakież to złośliwe,celne, dowcipne, jak "Polskie obozy koncentracyjne". Wbijmy w umysły kalkę "to dobre", sam Kurski by tego nie wymyślił. Poraża mnie lekkość i subtelność i łatwość. to jak zawody w strzelaniu spinaczami z procy we włosy łonowe nieboszczki Polski, Bawmy się! Czytelnicy docenią. eS
  • 2016-02-05 19:21 | JanKalema

    Uwagi część druga

    Szanowny Panie Redaktorze. Jeśli liczy Pan, że wezmę na kolana, pocałuję w czółko, pogłaszczę i cichutko powiem, nie martw się, to sprawy dorosłych, za parę lat zrozumiesz, to nie bardzo mam ochotę. Na boga! toż Pan jest szefem najlepszego ponoć tygodnika opinii w Polsce. Nie wie Pan? Cóż, ad rem. Otóż Polski, proszę Pana, już nie ma. Jej trupa rozwlekają gdzieś "patrioci". Nie ma Polski niepodległej. To co z niej - z Polski - zostało jest w niepodzielnym władaniu konsorcjum o nazwie Kościół rzymskokatolicki a administrowane dla zmyłki pod starą nazwą przez drapieżną, bezideową i populistyczną partyjkę PiS z jej liderem Kaczyńskim. Dlaczego nie może Pan pojąć jego decyzji - proste, on nie ma żadnych kompetencji. O wszystkim decyduje konsorcjum hierarchów, to tylko słup, ale jak przydatny. Świetnie gra rolę. Panie Redaktorze, to żadna nowość. Franco, Salazar, Mussolini, Hitler, Pinochet, Argentyna i inni, to już było! Co jest odmienne? Były to lepsze czy też gorsze ale to były ruchy narodowe. Tu pełna inicjatywa, realizacja, wybór dostatecznie zdemoralizowanego oprawcy jest po stronie Kościoła. Polska, a właściwie to co z Polski zostało, to okupowane przez rodzimą i watykańską hierarchę państwo kościelne. Oj! trąci spiskową teorią dziejów, Protokołami Mędrców, cóż, co z tego, to działa. Naród sam założył sobie kaganiec, bo Bóg, bo wiara, bo ksiądz, bo biskup, papież. Że hierarcha bywa oszustem, Rydzyk hejterem, że wiara o tyle jest dla nich warta o ile da się zamienić ją na władzę i majątki, tez bywało. Oczywiście potrzebny jest teatrzyk dla ludu, biskupi udają niedocenianych, Rydzyk jest biedny a miliardy już płyną, tak jak w latach 2005 - 7. Sam bym zapewne miał jeszcze wątpliwości gdyby nie seria moich rozmów pod koniec lat osiemdziesiątych w Paray-le-Monial z patriarchą Jerozolimy. Powiedział mi o papieskim projekcie przekazania Kościołowi Polski jako wotum za odzyskaną niepodległość. Patriarcha ostrzegał przed tym jako zarzewiem nowej wojny i kolejną utratą niepodległości przez Polskę. Papież sklonował się w dwusetce biskupów, zostawił nam hejterskie imperium Rydzyka. Pobłogosławił Kaczyńskiego. Minęły lata pracy, przygotowań i oto Bóg dopuścił. Ciekawe kiedy zrozumienie tego dotrze do Polaków. Ile zginie ludzi? Co będzie z Polską, czy drugi Afganistan? Somalia? Biedny jest Pan Panie Redaktorze, a nie lepiej dalej grać głupa i psalmy falszować? eS
  • 2016-03-20 14:55 | JanKalema

    Re:Prof. Jerzy Hausner o nowych planach rozwoju Polski

    Nie ma żadnego planu rozwoju Polski. Jest projekt propagandowy o nazwie "Plan Morawieckiego". Siadamy do pociągu na stacji PiS, tupiemy nogami, krzyczymy "jedziemy do nowoczesności" a pociąg i tak zmierza do składnicy zdezelowanych pociągów w Jaworzynie Śląskiej. eS
  • 2016-04-05 22:58 | JanKalema

    Do więzienia przez przypadek?

    Byłem ławnikiem przez dwie kadencje. Ten opis jest bardzo bliski ogólnemu stanowi naszego sądownictwa. eS
  • 2016-04-05 22:58 | JanKalema

    O, ku...

    Byłem ławnikiem przez dwie kadencje. Ten opis jest bardzo bliski ogólnemu stanowi naszego sądownictwa. eS
  • 2016-10-15 19:27 | JanKalema

    Ziemkiewicz, atakując działaczkę zaangażowaną w Czarny Protest, zachowuje się jak Trump

    Nieważne, dobrze czy źle, byle mówili, i najlepiej z nazwiskiem. Oszczędźmy sobie omawiania fekalistów, Polityka to przecież nie Urbanowe "NIE". eS""
  • 2016-10-15 19:27 | JanKalema

    A pamiętacie jeszcze co mówił Kisiel?

    Nieważne, dobrze czy źle, byle mówili, i najlepiej z nazwiskiem. Oszczędźmy sobie omawiania fekalistów, Polityka to przecież nie Urbanowe "NIE". eS""
  • 2016-10-16 15:18 | JanKalema

    Najmłodsza prezydentka świata

    Przy powszechnym chamieniu chciałoby się zachować choć niewielkie obszary wolne od tej zarazy. Ważną częścią kultury jest język. Czy Polityka nie zechciałaby pozostać taką ostoją? Cóż na razie mamy - "Najmłodszą p r e z y d e n t k ę świata". Czy Was coś po... ? Sami widzicie, że to coś nie tak. Dalej w tekście jest już "Nowa prezydent była dotąd ..." To wypadek, nieuctwo czy już zaraza? eS
  • 2016-10-18 23:01 | JanKalema

    Re:Podatki po nowemu. Czy najbogatsi będą płacić więcej?

    Bogaty, biedny, rzecz subiektywna. Pamiętam jeszcze, że kulakiem był już ten co miał jedną kurę, gdy towarzysz miał ochotę na rosół. eS
  • 2016-10-18 23:10 | JanKalema

    Re:Jarosław Kaczyński w polskiej twórczości ludowej

    Z najwyższą powagą i odpowiedzialnością za słowo - gdy "moim piśmie" widzę tyle "Kaczorów" z trudem powstrzymuję wymioty. Ponownie przypominam nauki Kisiela. Teraz czekam na reportarz o Stalinie i Mussolinim w twórczości pacjentów z Zakładu dla Nerwowo Chorych w Bolesławcu. eS
  • 2016-11-02 18:25 | JanKalema

    Re:Fakty i mity o glutenie

    @ MagdalenaM, @Aspiryna "To co jest dobre dla jednego, szkodzi drugiemu." Istotnie, odkrywanie świata to wielka frajda. Dla mnie najlepiej by 2 + 2 wynosiło 17, Pani Marysia woli 33 zaś PiS twierdzi, że 500+, ale to wydaje się już zdecydowaną przesadą. Każdemu wedle woli i potrzeb. Z ukłonami. eS
  • 2016-11-02 20:05 | JanKalema

    Re:Prof. Zielińska o nowych aspektach w konflikcie o aborcję

    Mówiąc o "nowych aspektach" dobrze jest ustalić "stare aspekty" aborcji. Jest dla mnie oczywistym, jako dla człowieka niewierzącego, że każda aborcja jest czynem złym. Potrafię tego dowieść. To zło z punktu widzenia wiary katolickiej wcale nie jest już oczywiste, więcej przez blisko dwa tysiące lat głoszenia prawd wiary przez Kościół aborcja do określonego stadium ciąży nie była nigdy grzechem. W kulturze greko-rzymskiej aborcja nie była w zasadzie poruszana. Gdy rodziła się dziewczynka matka mogła sama pozbawić ją życia w ciągu kilku dni po urodzeniu, gdy rodził się chłopiec matka musiała zapytać się o zgodę ojca. Tak było przez setki lat. Aborcja, jeśli już lokalnie była potępiana, to znacznie mniej niż seks przedmałżeński czy masturbacja. Były oczywiście dyskusje jednak sprawę definitywnie rozstrzygnął dopiero w XIII w. św. Tomasz. Skrót rozumowania: człowiek ma duszę, płód duszę otrzymuje duszę dopiero po kilku tygodniach od poczęcia. Dopóki więc płód duszy jeszcze nie otrzymał, nie jest jeszcze człowiekiem i aborcja jest dopuszczalna. Takie było stanowisko Kościoła przez ponad siedemset lat, do lat 70-tych XX w. (Stąd w prawodawstwie europejskim dopuszczalność aborcji tylko do pewnego stadium ciąży.) Jan Paweł II nie zmieniając doktryny, nie rozważając nauk o duszy, uznał, że będzie "obrońcą życia poczętego". Miast rozwiązać problem rozpoczął wojnę, stał się guru, jedynym sędzią w nowej sprawie. Jakiż to nowy obszar władzy. Nie ma zasad, jestem JA i mój maat, moja wszech i nadwiedza. Co tam biologia, fizjologia, nauka. Liczy się tylko moje JA WIEM. Złe jest poczęcie in vitro, podłe są dzieci zeń urodzone (mają duszę czy nie mają? Nie, na pewno nie mają) Zła jest aborcja, (chyba że chodzi o kochanki księży czy zakonnice). Źli są ci i tamci, MY WIEMY! MY RZĄDZIMY! Dziel i rządź. A aborcja? Co się czepiasz, była jest i będzie. Szkoda. eS
  • 2016-11-02 20:09 | JanKalema

    Re:Prof. Zielińska o nowych aspektach w konflikcie o aborcję

    Mówiąc o "nowych aspektach" dobrze jest ustalić "stare aspekty" aborcji. Jest dla mnie oczywistym, jako dla człowieka niewierzącego, że każda aborcja jest czynem złym. Potrafię tego dowieść. To zło z punktu widzenia wiary katolickiej wcale nie jest już oczywiste, więcej przez blisko dwa tysiące lat głoszenia prawd wiary przez Kościół aborcja do określonego stadium ciąży nie była grzechem. W kulturze greko-rzymskiej sprawa aborcji nie była w zasadzie poruszana. Gdy rodziła się dziewczynka matka mogła pozbawić ją sama życia w ciągu kilku dni po urodzeniu, gdy rodził się chłopiec matka musiała zapytać się o zgodę ojca. Tak było przez setki lat. Aborcja, jeśli już lokalnie była potępiana, to znacznie mniej niż seks przedmałżeński czy masturbacja. Były oczywiście dyskusje jednak sprawę definitywnie rozstrzygnął dopiero w XIII w. św. Tomasz. Skrót rozumowania: człowiek ma duszę, płód duszę otrzymuje duszę dopiero po kilku tygodniach od poczęcia. Dopóki więc płód duszy jeszcze nie otrzymał, nie jest jeszcze człowiekiem i aborcja jest dopuszczana. Takie było stanowisko Kościoła przez ponad siedemset lat, lat 70-tych XX w. Stąd w prawodawstwie europejskim dopuszczalność aborcji tylko do pewnego stadium ciąży. Jan Paweł II nie zmieniając doktryny, nie rozważając nauk o duszy, uznał, że będzie "obrońcą życia poczętego". Miast rozwiązać problem rozpoczął wojnę, stał się guru, jedynym sędzią w nowej sprawie. Jaki to nowy obszar władzy. Nie ma zasad, jestem JA i mój Maat, moja wszech i nadwiedza. Co tam biologia, fizjologia, nauka. Liczy się tylko moje JA WIEM. Złe jest poczęcie in vitro, podłe są dzieci zeń urodzone (mają duszę czy nie mają? Nie, na pewno nie mają) Zła jest aborcja, (chyba że chodzi o kochanki księży czy zakonnice). Źli są ci i tamci, MY WIEMY! MY RZĄDZIMY! Dziel i rządź. A aborcja? Co się czepiasz, była jest i będzie. Szkoda. eS
  • 2016-11-02 22:18 | JanKalema

    Ignacy Daszyński: wielki, zapomniany Polak

    Tak łatwo zapominamy o naszych wielkich. Mam myśl, czy trudno byłoby zebrać dzieła i publikować je w Internecie w jakimś archiwum Polityki. Jak miło by było także gdyby do każdego artykułu dodane były nietrywialne linki do źródeł. Pozdrawiam
  • 2016-11-02 22:18 | JanKalema

    Chwała Redakcji

    Tak łatwo zapominamy o naszych wielkich. Mam myśl, czy trudno byłoby zebrać dzieła i publikować je w Internecie w jakimś archiwum Polityki. Jak miło by było także gdyby do każdego artykułu dodane były nietrywialne linki do źródeł. Pozdrawiam
  • 2016-11-25 22:06 | JanKalema

    Re:Jezus Królem Polski

    Rozumiem, to wieści ze szpitala psychiatrycznego! Jakaż to konkurencja dla księcia Wierzchowskiego, pamiętacie jeszcze - to było w innym psychiatryku.
  • 2016-12-01 10:02 | JanKalema

    Re:Radiomaryjna specjalistka od wychowania do życia w rodzinie

    A czemżem to na banam zasłużył? "Jako jedna z pierwszych w Polsce robi międzynarodowy certyfikat uprawniający do nauczania naturalnych metod planowania rodziny w zakresie metody objawowo-termicznej" Uprzejmie informuję, że niedrogo wydaję międzynarodowe certyfikaty rozpoznawania płci aniołów, serafinów i cherubinów. Płci tych, jak wszystkim wiadomo, jest po sześć. Indywidualne studia trwają też sześć lat na kierunku angeologii stosowanej i teoretycznej. Należy przez ten czas powstrzymywać się od kontaktów seksualnych i masturbacji.
  • 2016-12-14 00:51 | JanKalema

    Re:Szef MON: „Kiszczak i Jaruzelski stracą stopnie generalskie. Nie zasłużyli na nie”

    Pomysł uważam za świetny, wręcz genialny, głęboko umocowany w myśli i wzorach chrześcijańskich. Czas temu jakiś, pewnego papieża jego następca kazał wyciągnąć z grobu, posadzić trupa przed sądem, w wyniku czego nieboszczyka torturowano a następnie wrzucono do Tybru. Znakomity wzór. Rozwiązuje problem czego mogą i powinni za pewien czas oczekiwać będący aktualnie przy władzy kościelni akolici.
  • 2017-01-25 17:11 | JanKalema

    Dr Maciej Zięba o trudnych związkach polityki z Kościołem

  • 2017-01-27 18:55 | JanKalema

    Re:Martin Schulz będzie walczył o fotel kanclerza Niemiec. Kim jest i jakie ma szanse?

    To sytuacja marzenie.Ze wspaniałą Panią Merkel staje w szranki równie wartościowy Martin Schulz. Byśmy i my w Polsce kiedyś doczekali się takiego dylematu.
  • 2017-02-03 22:52 | JanKalema

    Re:Opozycja według Prawa i Sprawiedliwości

    Witam Szanownych Panów Redaktorów. Trudno mi się z Panami nie zgodzić. Pozwoliłem sobie na mały test. Policzyłem częstość wystąpień kilku słów. Kaczyński - 35, Petru - 6, Schetyna - 5, PiS - 35, Platforma - 6, PO - 3, Nowoczesna - 5. Do tego załączono duże zdjęcie Kaczyńskiego i malutkie postaci Petru i Schetyny. Taka ot mowa gestów. Sądzę, że Panowie nie za bardzo wierzą w głoszone tezy. Szkoda. Kłaniam się nisko. Z wyrazami szacunku. eS
  • 2017-02-08 23:39 | JanKalema

    Kawiarnia literacka

    Wkupiłem prenumeratę cyfrową. Chcę czytać kolejny artykuł a tu za każdym razem po prawej u góry wstrętna gęba Ziobry. LUDZIE !!!!!! Czy ja zabiłem kogoś, może to jednak w Polityce komuś odbiło, jak nie jedna morda to druga. Spać po czymś takim potem nie można. Stalin już nie żyje, na Sybir chwilowo jeszcze nie wywożą. Jak nie macie pomysłu to lepiej na okładkę poproszę gołą lub ubraną panienkę. Uprzejmie informuję, że jestem czytelnikiem płatnym! O odrobinę szacunku proszę!
  • 2017-02-08 23:39 | JanKalema

    To nie jest hejt!

    Wkupiłem prenumeratę cyfrową. Chcę czytać kolejny artykuł a tu za każdym razem po prawej u góry wstrętna gęba Ziobry. LUDZIE !!!!!! Czy ja zabiłem kogoś, może to jednak w Polityce komuś odbiło, jak nie jedna morda to druga. Spać po czymś takim potem nie można. Stalin już nie żyje, na Sybir chwilowo jeszcze nie wywożą. Jak nie macie pomysłu to lepiej na okładkę poproszę gołą lub ubraną panienkę. Uprzejmie informuję, że jestem czytelnikiem płatnym! O odrobinę szacunku proszę!
  • 2017-02-14 15:06 | JanKalema

    Re:Polska szachistka założyła hidżab. No i się zaczęło...

    Sądzę, że cała dyskusja o chustce na głowie Polki funta kłaków nie warta. A może lepiej podkreślić, że rząd w Iranie jest narodowy, realizuje interesy kraju, w Iranie jest pokój w przeciwieństwie do reszty bliskiego wschodu. Ostatnio probierzem cywilizacji jest stosunek do in vitro. W Iranie zabieg ten jest w pełni akceptowany i zalecany.
  • 2017-02-21 22:12 | JanKalema

    Ibuprofen na ból pleców? Uwaga! Jest tak skuteczny jak placebo...

    Pamiętacie Państwo Rejestr Usług Medycznych? Już z pierwszych zapisów wyszła oczywista prawda - jakie leki przepisują lekarze - reklamowane. I tak jest do dziś. W praktycznie całym cywilizowanym świecie niesteroidowe przeciwzapalne leki w postaci żeli czy maści są zakazane. W Polsce w reklamach jak posmarujesz plecki to leczysz plecki choć żadne woltareny przez skórę nie przenikają. Co tam. Wiwat reklamy i głupi Polacy a biznes fajnie się toczy!
  • 2017-02-21 22:12 | JanKalema

    Temat rzeka

    Pamiętacie Państwo Rejestr Usług Medycznych? Już z pierwszych zapisów wyszła oczywista prawda - jakie leki przepisują lekarze - reklamowane. I tak jest do dziś. W praktycznie całym cywilizowanym świecie niesteroidowe przeciwzapalne leki w postaci żeli czy maści są zakazane. W Polsce w reklamach jak posmarujesz plecki to leczysz plecki choć żadne woltareny przez skórę nie przenikają. Co tam. Wiwat reklamy i głupi Polacy a biznes fajnie się toczy!
  • 2017-04-01 17:29 | JanKalema

    Re:Antoni Macierewicz szykuje autobiografię. Czy wyjaśni w niej swoje relacje z Misiewiczem?

    Ta kryptoreklama oznacza zmianę linii Polityki. Wolno, prawo nie zabrania, jednak śmierdzi i boli! Państwa zdaniem to hejt czy opinia?
  • 2017-04-13 10:28 | JanKalema

    Mizerski na bis

    Szanowny autorze, czym różni się spowiedź od "spowiedzi świętej" a ta zaś od "spowiedzi masowej". Artykulik ze skrętem w zębach ale na wszelki wypadek na kolanach. Tak powstał PiS. Życzę dużo wazeliny na Święta.
  • 2017-04-13 10:28 | JanKalema

    Spowiedź święta

    Szanowny autorze, czym różni się spowiedź od "spowiedzi świętej" a ta zaś od "spowiedzi masowej". Artykulik ze skrętem w zębach ale na wszelki wypadek na kolanach. Tak powstał PiS. Życzę dużo wazeliny na Święta.
  • 2017-04-14 18:15 | JanKalema

    Re:Żołnierze stali w deszczu ponad siedem godzin. Czekali na Macierewicza, który konferował na Nowogrodzkiej

    Hańba. Mamy materiał na gwarantowanych żołnierzy wyklętych. Bójcie się!
  • 2017-04-25 23:47 | JanKalema

    Jak wygląda religijność współczesnych Polaków

    Polski Kościół przypomina mi dziś wielki bochen chleba prawie całkowicie spleśniałego. Przykryty gęsto fioletowymi plamami. Niewielkie kawałki wydające się jeszcze jadalne na pewno zatrute są jadem z sąsiedztwa. Kłamstwo, oszustwo, szczucie, forsa, władza. Władza i forsa to cele najwyższe. Zasady wiary zastąpiły krzyże bojowe, sumienie stało się narzędziem przemocy. Polski Kościół wydziela woń nieprzyjemną, jest już tylko liczną jeszcze i ogłupioną sektą.
  • 2017-04-25 23:47 | JanKalema

    Płakać się chce.

    Polski Kościół przypomina mi dziś wielki bochen chleba prawie całkowicie spleśniałego. Przykryty gęsto fioletowymi plamami. Niewielkie kawałki wydające się jeszcze jadalne na pewno zatrute są jadem z sąsiedztwa. Kłamstwo, oszustwo, szczucie, forsa, władza. Władza i forsa to cele najwyższe. Zasady wiary zastąpiły krzyże bojowe, sumienie stało się narzędziem przemocy. Polski Kościół wydziela woń nieprzyjemną, jest już tylko liczną jeszcze i ogłupioną sektą.
  • 2017-05-17 22:56 | JanKalema

    Re:Władza mści się na sędzi, która zwolniła Józefa Piniora z aresztu

    A czy pamiętacie jeszcze Państwo prokuratora, który oskarżał Pana Piniora. Zaklinał się na duszę, sumienie, honor i coś tam jeszcze, groził, że złoży dymisję. Może kto wie jakie jego teraz losy popychają. W górę czy w dół? Z jednej strony podobno to także profesor prawa a z drugiej łajdak jakich mało.
  • 2017-05-23 20:56 | JanKalema

    Re:Za długa! Zapytaliśmy Polaków, co im nie pasuje w konstytucji i co chcieliby w niej zmienić

    Okupant chce Polakom pisać nową konstytucję. Polacy dyskutują. Nie żyje Polsko-katolicka Korea Północna. Niech żyją obozy zagłady. Durnie chcą - durnie mają.
  • 2017-06-07 23:12 | JanKalema

    PiS przymusza do płacenia na media narodowe

    Nie ma już mediów narodowych, są media propagandowe PiS. Wstrętne, kłamliwe, pełne oszustwa. Nie ma już wolnej Polski, Polska jest pod okupacją Kościoła i PiS. Te media mają przekonać Polaków, że kłamstwo to prawda, że zła nowina to dobra nowina Kościoła. By złą władzę utrzymać trzeba państwo zniszczyć, pamięć zatruć, godność zdławić.
  • 2017-06-07 23:12 | JanKalema

    Nie ma już mediów narodowych

    Nie ma już mediów narodowych, są media propagandowe PiS. Wstrętne, kłamliwe, pełne oszustwa. Nie ma już wolnej Polski, Polska jest pod okupacją Kościoła i PiS. Te media mają przekonać Polaków, że kłamstwo to prawda, że zła nowina to dobra nowina Kościoła. By złą władzę utrzymać trzeba państwo zniszczyć, pamięć zatruć, godność zdławić.
  • 2017-06-14 11:14 | JanKalema

    Re:Anders Breivik zmienił imię. Jak się teraz nazywa?

    Brevik skazany został za zamordowanie z zimną krwią 78 ludzi. To nie to samo co atak terrorystyczny.
  • 2017-06-16 20:27 | JanKalema

    PiS buduje sprawiedliwość ludową

    Oto jeden z objawów utraty niepodległości przez Polskę. Czy tego nie widzisz? Zgadzasz się na to? Mówisz - nic się nie da zrobić? Jesteś dobrym materiałem na niewolnika!
  • 2017-06-16 20:27 | JanKalema

    Oto jeden z objawów utraty niepodległości przez Polskę

    Oto jeden z objawów utraty niepodległości przez Polskę. Czy tego nie widzisz? Zgadzasz się na to? Mówisz - nic się nie da zrobić? Jesteś dobrym materiałem na niewolnika!
  • 2017-06-21 10:32 | JanKalema

    Re:Nie żyje Otto Warmbier, student więziony w Korei Północnej

    Wczoraj wszystkie światowe stacje TV mówiły o śmierci Ottona. Nikt nie zająknął się nawet o Igorze Stachowiaku zakatowanym przez Policję we Wrocławiu. Plugawi ministrowie plują na ofiarę, która nawet żadnego plakatu nie dotykała. Północna Korea jest w Polsce już. Wspaniały Kościół z radiem Maryja i telewizją Trwam chroni życie od poczęcia wraz ze służalcami z PiS. Tego chcieliście?
  • 2017-06-29 19:45 | JanKalema

    Ile książek jesteśmy w stanie przeczytać przez całe swoje życie?

    To naprawdę nieważne ile książek czytam (jeśli czytam). Jeśli nie znajduję sił i czasu by lekturę przemyśleć to czy aby nie jest zdrowiej pójść na spacer z wnukami?
  • 2017-06-29 19:45 | JanKalema

    Czytanie

    To naprawdę nieważne ile książek czytam (jeśli czytam). Jeśli nie znajduję sił i czasu by lekturę przemyśleć to czy aby nie jest zdrowiej pójść na spacer z wnukami?
  • 2017-06-29 20:07 | JanKalema

    Re:Oto zdjęcie, za które na brytyjską rodzinę królewską spadła fala krytyki

    To istotnie bardzo ważny problem polityczny. Szczególnie
  • 2017-06-29 20:07 | JanKalema

    Re:Oto zdjęcie, za które na brytyjską rodzinę królewską spadła fala krytyki

    To istotnie bardzo ważny problem polityczny. Szczególnie
  • 2017-08-05 14:42 | JanKalema

    Re:Katecheza jako przedmiot obowiązkowy w jednej z podpoznańskich szkół

    Religia jest fałszywym systemem praw przyrody i równocześnie zespołem fałszywych wskazówek postępowania.
  • 2017-10-10 22:07 | JanKalema

    Postczłowiek, czyli Bóg?

    Szanowna autorka artykułu zafundowała Szanownej Redakcji bełkot intelektualny. Ileż tu podlizu i przymlasku miłościwe nam rządzącemu Kościołowi. Tenże od dawna nie ma intelektualnie nic do powiedzenia zajęty utrwalaniem władzy i gromadzeniem dóbr materialnych. (Tu niedościgłym mistrzem został Karol Wojtyła wzruszony ubóstwem zachodnich kościołów.) W końcu od dawna wiemy(a któż to powiedział pierwszy ?) że religia to fałszywy system praw przyrody i równocześnie zespół fałszywych wskazówek postępowania.
  • 2017-11-10 07:52 | JanKalema

    Kobieta, która ma uciszyć Katalonię

    Hiszpanią zainteresowałem się bardziej po kilku tam pobytach, jednym z nich była tygodniowa fascynacja Barceloną. Historia Katalonii okazuje się nie być taka słodka. Wystarczy przypomnieć wojnę i czasy Franko, potem też było nie za bardzo lepiej. Konflikty z rządem centralnym wprost skłaniały Katalończyków do rozwodu. Nie znam się na polityce ale doświadczenie ponad czterdziestu lat jako kierownik mówi mi, że dalej nie będzie dobrze. Konflikt trwa. Gdyby Rajoy wyciągnął rękę do Katalończyków, przyznał, że były problemy, przeprosił, siadł do rozmów i już na wstępnie obiecał poprawę. Pokazał, że rozwód wcale nie poprawi sytuacji. Jak to w życiu marchewka, trochę bata i by sprawa poszła do przodu. Nie. Pan Rajoy stosuje arcykatolickie rozwiązanie takie jak u nas chce wprowadzać PiS w polskich rodzinach. Facet ma zawsze rację, baba ma go słuchać a jak nie to w mordę. Rozwodów nie ma. Cóż, już nie te czasy. Rajoy w czasie referendum nasłał policję na ludzi, teraz pozbawił Katalonię autonomii, przywódców oskarżył o zdradę, wsadził do więzień, zaproponował im pobyt tam przez 30 lat. Normalny macho o spojrzeniu faceta z depresją. Kiepsko to widzę ale za to wyraźnie z poszanowaniem chrześcijańskiej tradycji.
  • 2017-11-10 07:52 | JanKalema

    Nie zgadza mi się

    Hiszpanią zainteresowałem się bardziej po kilku tam pobytach, jednym z nich była tygodniowa fascynacja Barceloną. Historia Katalonii okazuje się nie być taka słodka. Wystarczy przypomnieć wojnę i czasy Franko, potem też było nie za bardzo lepiej. Konflikty z rządem centralnym wprost skłaniały Katalończyków do rozwodu. Nie znam się na polityce ale doświadczenie ponad czterdziestu lat jako kierownik mówi mi, że dalej nie będzie dobrze. Konflikt trwa. Gdyby Rajoy wyciągnął rękę do Katalończyków, przyznał, że były problemy, przeprosił, siadł do rozmów i już na wstępnie obiecał poprawę. Pokazał, że rozwód wcale nie poprawi sytuacji. Jak to w życiu marchewka, trochę bata i by sprawa poszła do przodu. Nie. Pan Rajoy stosuje arcykatolickie rozwiązanie takie jak u nas chce wprowadzać PiS w polskich rodzinach. Facet ma zawsze rację, baba ma go słuchać a jak nie to w mordę. Rozwodów nie ma. Cóż, już nie te czasy. Rajoy w czasie referendum nasłał policję na ludzi, teraz pozbawił Katalonię autonomii, przywódców oskarżył o zdradę, wsadził do więzień, zaproponował im pobyt tam przez 30 lat. Normalny macho o spojrzeniu faceta z depresją. Kiepsko to widzę ale za to wyraźnie z poszanowaniem chrześcijańskiej tradycji.
  • 2017-11-23 00:01 | JanKalema

    Ewa Bugała: nowa gwiazda telewizji PiS

  • 2017-11-23 00:08 | JanKalema

    O istocie chrześcijaństwa

    Z Kościoła została w Polsce już tylko sekta władzy, sekta zdobywania forsy, sekta kłamstwa. Kultura chrześcijańska to dziś już tylko zatruty nawóz niewart chwili uwagi. Na nim nie wyrośnie nic dobrego, tylko same zło.
  • 2017-11-23 00:08 | JanKalema

    W Polsce nie ma już chrześcijaństwa.

    Z Kościoła została w Polsce już tylko sekta władzy, sekta zdobywania forsy, sekta kłamstwa. Kultura chrześcijańska to dziś już tylko zatruty nawóz niewart chwili uwagi. Na nim nie wyrośnie nic dobrego, tylko same zło.
  • 2017-11-30 21:34 | JanKalema

    Re:Jakim prawem CBA nachodzi byłego dyrektora Muzeum II Wojny Światowej?

    Może w końcu dotrze do Polaków prawda, że Polska to już kraj okupowany, kraj głupich ludzi i cwaniaków. Polską rządzi kadra watykańska (co widać) za pomocą faszystowskiej PiS. Wiele jest przesłanek, że i Rosja miesza tu też palce. Jest już gorzej niż za początkowych lat hitleryzmu. Tam była odrębna policja kryminalna i Gestapo - policja polityczna. U nas polityczne jest polityczne CBA jak i cała Policja i Służby. Sądy były niezależne, u nas już pisowskie. Hitler tworzył rząd narodowy, nasi okupanci niszczą Polskę na całego. Trzeba wyrwać ją z Unii, poddać pod protektorat Rosji, i można spokojnie budować Nowe Państwo Kościelne Bożej Miłości, Prawdy i Szczęścia.
  • 2017-12-01 21:24 | JanKalema

    Re:Coraz bliżej wprowadzenia klauzuli sumienia dla aptekarzy

    "Owszem, prawo do wolności sumienia to piękny ideał. Wszyscy go podzielamy." Pani Martyno! Coś Pani się pomieszało. Klauzula sumienia jako współczesna forma liberum veto i wywierania przez to niedopuszczalnego nacisku na społeczeństwo czy z własnego rozbuchanego ego czy też z czyjegoś poduszczenia. Jest to klasyczny przypadek negatywnego oddziaływania jakiejś religii na system organizacji współczesnego społeczeństwa. Oddziaływań indywidualnych inkwizytorów jak i zorganizowanych grup realizujących swoje cele biznesowe bądź sekciarskie.
  • 2017-12-12 12:43 | JanKalema

    Co studiowali europejscy przywódcy?

    Pan Morawiecki studiował historię. O.K. A teraz pytanie: ile trwały dalsze "studia" ekonomiczne. Jako podyplomowe zapewne dobrze płatne ale po pół roku zaocznie każde. Nie przesadzajmy. Genialny samouk czy prestidigitator. Patrząc na dotychczasowe "dzieła" stawiam zdecydowanie na to drugie.