Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Wyszukano

(108)
Komentarze użytkownika: Marcell
  • 2013-02-10 18:22 | Marcell

    Re:Feministki odsuwają się od Palikota

    axiom1 pisze "Dostali 10% glosow rozpaczy". Ciekawe jak silna jest ta rozpacz. PSL tworzy z PJNem chadecję, PO chyba przesuwa się na prawo (w każdym razie Jarosław Gowin rośnie w siłę), PiS stoi, gdzie stał, z tym że na prawo od niego narodowcy tworzą partię, a Leszek Miller w jednym z ostatnich wywiadów (chyba we Wprost), stwierdził, że elektorat SLD jest w kwestiach obyczajowych raczej konserwatywny. Wyborcom o poglądach liberalnych w kwestiach obyczajowych pozostaje, więc, Palikot, który, jak widać, delikatnie rzecz ujmując, sobie nie radzi. Zobaczymy czy RP, tylko i wyłącznie z powodu braku jakiejkolwiek konkurencyjnej partii o liberalnym obliczu, będzie mógł w tej sytuacji wciąż liczyć na głosy tych "zrozpaczonych".
  • 2013-02-11 15:40 | Marcell

    Re:W co wierzą pastafarianie?

    W "decyzjach mających wpływ na społeczeństwo" mamy kierować się wiedzą, a nie wiarą? Wtedy każdy z nas musiałby być człowiekiem renesansu posiadającym pełnię wiedzy w każdym temacie. To raczej niewykonalne, a jeśli komukolwiek dostępne to chyba tylko nielicznym geniuszom. Zdecydowana większość prostych ludzi kieruję się wiarą. Bo wiara w słowa kapłana czy literę świętego pisma nie różni się niczym od prawd objawionych głoszonych laikom przez naukowców. Na przykład wiara w teorię wielkiego wybuchu nie różni się niczym od wiary w stworzenie Świata przez Boga w 7 dni. Dowiedzenie w sposób nie budzący żądnych wątpliwości którejkolwiek z nich nie jest możliwe bo przecież jedyny przekonujący wszystkich dowód empiryczny polega na stworzeniu świata w warunkach laboratoryjnych:) Ktoś kiedyś powiedział, że w dzisiejszych czasach nauka to religia, a naukowcy to jej kapłani. To był bardzo mądry człowiek:)
  • 2013-02-11 22:45 | Marcell

    Re:W co wierzą pastafarianie?

    logika Wiara w Boga również jest weryfikowalna tyle, że dopiero po śmierci;) Czy ktoś Ci zakazuje stosowania środków antykoncepcyjnych, jedzenia mięsa w piątki, czy robienia zakupów w niedzielę, wspierania ruchów LGBT? W której części Polski mieszkasz? Bo na południu sklepy w niedzielę są otwarte,środki antykoncepcyjne dostępne w aptekach i sklepach, nikt nas nie zmusza do poszczenia w piątki, a homoseksualizm nie jest karalny. I czy wszyscy wierzący w Boga narzucają sposób postępowania niewierzącym? Czyżby wróciła inkwizycja, płonęły stosy, więzienia pełne były heretyków, a ja o tym nie wiem?;) Jeśli dobrze rozumiem wojujących ateistów wiara we wszechmogącego Boga miałaby zostać zastąpiona wiarą w ograniczony rozum ludzki, a człowiek wierzący miałby przestać myśleć o sobie jako o istocie stworzonej na obraz i podobieństwo boga, stojącej na drabinie bytów między zwierzęciem i aniołem (czyli dosyć wysoko), na rzecz koncepcji zgodnie z którą jest jedynie nieco doskonalszą wersją małpy. Taka propozycja nie każdemu musi wydawać się atrakcyjna. Poza tym bkr-owi nie chodziło tylko o naukę, ale o szeroko pojętą wiedzę. Tyle tylko, że nie można być naocznym świadkiem wszystkich zjawisk na świecie, a pośrednicy tacy jak telewizja czy internet przekazują obraz subiektywny a czasami wręcz sfałszowany. W poprzednim komentarzu chodziło mi głównie o to, że nie da się zastąpić wiary religijnej wiedzą o której pisał, bo taka "pełna" wiedza nie jest możliwa. Efektem byłoby tylko zastąpienie wiary w litery świętych pism czy słowa kapłanów wiarą w słowa i pisma naukowców albo innych autorytetów (która i tak w dużej części się dokonała). Zwykły człowiek w dalszym ciągu będzie musiał polegać na swoich liderach, nie mając możliwości, czasu albo chęci weryfikacji wszystkiego co głoszą i po prostu im wierząc.
  • 2013-02-12 22:10 | Marcell

    Re:Co zostanie z Ruchu Palikota?

    "Okazało się, że za światłym Europejczykiem Palikotem, filozofem i wielbicielem Gombrowicza, ciągnie się towarzystwo bardzo podobne Lepperowemu, a nawet bardziej ofensywne i agresywne. Sam lider zresztą najwyraźniej nabiera podobnych manier" Przecież ten "światły Europejczyk" zawsze się tak zachowywał, z tą tylko różnicą, że w ten sposób traktował wyłącznie politycznych przeciwników. W końcu jednym z jego doradców jest Piotr Tymochowicz, człowiek który chwali się tym, że stworzył Leppera. Miałem nadzieje, że Palikot z czasem nabierze ogłady, w końcu podobno jego elektorat składa się głównie z wykształconych ludzi z dużych miast, ale to raczej mało prawdopodobne. http://natemat.pl/50561,janusz-palikot-bedziemy-walczyli-z-kurewstwem-politycznym
  • 2013-02-12 22:57 | Marcell

    Re:800 męczenników z Otranto. O nich miał być „ten” konsystorz

    Z artykułu wynika, że za wiarę zginęli wyłącznie oni, o losach kobiet i dzieci poza tym, że sprzedano je w niewolę, niewiele wiadomo, więc chyba to logiczne, że w tej sytuacji tylko oni zostali beatyfikowani. Śmierć tych 800 mężczyzn miała ścisły związek z wiarą,a ich szczątki "zostały zebrane i umieszczone w ossuarium Kościoła Męczenników w Otranto, gdzie szybko stały się obiektem lokalnego kultu". Nie widzę w tych okolicznościach podstaw do beatyfikacji "kobiet i dzieci skazanych na długotrwałe męki", o których piszesz.
  • 2013-02-13 20:13 | Marcell

    Re:Co zostanie z Ruchu Palikota?

    Zobaczymy czy Palikotowi uda się w ogóle wybrnąć z tej nieciekawej dla niego sytuacji. Na razie znajduje się w defensywie i jeśli nie wpadnie na pomysł, dzięki któremu jego karta się odwróci może mieć z tym poważny problem.
  • 2013-02-13 20:36 | Marcell

    Re:Co zostanie z Ruchu Palikota?

    Palikot dostał się do parlamentu obrażając kogo się tylko da. Z pewnością było to skuteczne, ale "pięknym stylem" raczej tego nazwać nie można.
  • 2013-02-13 21:06 | Marcell

    Re:Paryż znów w Afryce

    Nie uważam, że wojna to coś dobrego, ale z tego co pamiętam z lekcji historii w XVII i XVIII w. polska szlachta wyznawała podobną niechęć do udziału w interwencjach zbrojnych poza granicami kraju, dzięki czemu znaczenie Rzeczpospolitej stale malało, a efektem tego były rozbiory. Również powodowani pacyfizmem przywódcy UK i Francji ulegali Hitlerowi i wiadomo czym to się skończyło. Może więc lepiej uczyć się na błędach i dusić w zarodku potencjalne zagrożenie, które w tym przypadku (jeśli to prawda co głoszą media)polega na stworzeniu wojowniczego państwa terrorystów islamskich. Bo jeśli tak ma wyglądać alternatywa dla kolonializmu to z dwojga złego wolę kolonializm.
  • 2013-02-14 09:41 | Marcell

    Re:Paryż znów w Afryce

    @jozef1927 - upadek ówczesnej Rzeczpospolitej to skutek wielu okoliczności. Samo zajęcie Ukrainy i niezadowolenie jej mieszkańców z tego faktu to za mało, żeby upadło tak wielkie państwo. Wśród tych czynników wymienia się między innymi niechęć szlachty do zbrojnego angażowania się poza granicami kraju skutkujący spadkiem znaczenia kraju na arenie międzynarodowej. Zgadzam się z tym co piszesz o postępowaniu UK i Francji w 1939 r. O to właśnie mi chodziło: gdyby tylko chciało im się "umierać za Gdańsk" pewnie ta wojna zakończyłaby się szybciej. Ale wtedy Uk i Francja nie miały żadnych interesów (w tym także gospodarczych) w bronieniu Polski. Skąd wiesz, że w Mali nie ma żadnych terrorystów islamskich? Ruch Jedności i Dżihadu, szczycący się związkami z Al-Kaidą to nie terroryści? Nawet jeśli są to tylko "zwykli" radykałowie, to ta ewentualna "wolność dla malijskich muzułmanów" zostanie zdobyta kosztem pozostałych malijczyków, którzy zmuszeni będą do przestrzegania reguł szariatu.
  • 2013-02-14 09:59 | Marcell

    Re:Paryż znów w Afryce

    Z tego co wiem w Libii zapanowała tzw "arabska wiosna". Część Libijczyków zwolniła z pracy Kaddafiego, a Brytyjczycy i Francuzi jedynie im pomogli, zdobywając jedynie przy okazji nową strefę wpływów. Dlatego twierdzenie, że "wojna w Libii to dzieło Francuzów i Brytyjczyków" nie ma podstaw. Nie oni tę wojnę zaczęli, oni tylko pomogli w dokończeniu tego "dzieła". A jeśli chodzi o Mali to nawet, gdyby szło tam "przede wszystkim o zysk i zabezpieczenie sowich narodowych interesów" przez Francję to chyba lepiej będzie jeśli ten zysk będzie wędrował do Europy niż do Al-Kaidy, albo podobnych organizacji. Przy okazji zaprowadzi się tam porządek. Przed II Wojną Światową zabrakło żandarma w Europie, obecnie coraz częściej narzeka się na zbyt wielką liczbę interwencji o takim charakterze. Efektem zaniechania takich działań może być powtórka z sytuacji przed II WŚ. Dlatego uważam, że z dwojga złego lepiej przegiąć w tę stronę i interweniować nawet w sytuacji gdy może wydawać się to przesadą.
  • 2013-02-15 10:25 | Marcell

    Re:Paryż znów w Afryce

    Innymi słowy: kolejny spisek wiadomych sił:) Chyba nie rozumie pan pojęcia "żandarm". Jest to państwo, które podejmuje interwencje w celu zapewnienia pokoju, stabilizacji i bezpieczeństwa poza własnymi granicami. Państwa Hitlera, Mussoliniego były agresywne i militarystyczne, Hiszpania wykończona wojną domową nie miała sił na wojny poza własnymi granicami. Nie słyszałem o żadnym konflikcie w którym uczestniczyłaby Portugalia Salazara a Polska w międzywojniu przygotowywała się do obrony przed sąsiadami. Również ona nie angażowała się w żadne konflikty toczone przez inne państwa. Nie było wtedy żadnego żandarma. Wielka Brytania, Francja i USA stawiały na izolacjonizm i święty spokój, co ostatecznie przyniosło im więcej szkody niż pożytku.
  • 2013-02-15 11:05 | Marcell

    Re:Paryż znów w Afryce

    "gdyz nalezy przede wszystkim dbac o swoje wlasne ziemie zamist sila zajmowac cudze" - tyle tylko, że kto nie idzie do przodu ten się cofa. Sąsiedzi I RP, przyjęli całkowicie inną taktykę, poszli do przodu, a Rzeczpospolita przez swoją politykę zniknęła z mapy świata. "w Mali sa islamscy bojownicy, albo, jak kto woli, partyzanci, takie tamtejsze AK" - był pan tam? widział? rozmawiał z nimi? skąd pan to wie? "Szariat to zas prawo muzulmanskie, a wiec nie mozna go krytykowac w Polsce, gdzie mamy tez szariat, tyle ze rzymsko-katolicki" - widzę, że podoba się panu idea państwa wyznaniowego, ale że większość Malijczyków nie jest tak radykalna.
  • 2013-02-15 11:14 | Marcell

    Re:Paryż znów w Afryce

    Czyli Europa powinna postawić na izolacjonizm tak jak Stany Zjednoczone w międzywojniu. A czy USA podczas II Wojny Światowej również powinny były wyraźnie odciąć się od Europy i pozwolić Europejczykom, aby oni samodzielnie rozwiązali swe problemy? I czy nie lepiej by wówczas zrobiły gdyby zamiast wysłać wojska do Europy zainwestowały w obronę swych wybrzeży przed nielegalnymi imigrantami?
  • 2013-02-16 10:25 | Marcell

    Re:Paryż znów w Afryce

    1. Tyle tylko, że stało się to dopiero po tym, jak z wielkim trudem Polska po 123 latach odzyskała niepodległość. Co z nich zostało? Całkiem sporo. 2. Świat się zmienia. Skąd wiadomo, że od tamtego czasu w Afryce nie pojawili się terroryści? 3. Zatem zgodnie z tym postulatem, powinien pan wspierać interwencję francuską wspierającą lewicowe władze Mali w walkach przeciw zwolennikom islamskiej teokracji.
  • 2013-02-16 10:32 | Marcell

    Re:Paryż znów w Afryce

    @saganini - A czy wtedy, gdyby wobec braku zaangażowania USA w tę wojnę, ZSRR zajął całą Europę albo Hitler zwyciężył bądź też wojna skończyłaby się podzieleniem Europy przez ZSRR i Niemcy, świat byłby lepszy od tego jaki teraz znamy?
  • 2013-02-16 11:24 | Marcell

    Re:Kto dopuścił Hitlera do władzy

    Poparcia kapitału Hitler najwyraźniej nie miał, skoro na przełomie 1932 i 1933 NSDAP miało poważne problemy finansowe. Twierdzenie o poparciu Hitlera przez Kościół to chyba przesada, ale na pewno można mówić o braku jego zdecydowanego sprzeciwu wobec hitleryzmu. Kościół przyznaje w każdym razie, że watykańska dyplomacja błędnie oceniała intencje nazistów http://www.przeglad-tygodnik.pl/pl/artykul/miedzy-watykanem-hitlerem
  • 2013-02-16 13:23 | Marcell

    Re:Kto dopuścił Hitlera do władzy

    Skoro "wielki kapital mial wtedy problemy finansowe" nie mógł wspierać Hitlera finansowo. Więc czym go wspierał? Dobrym słowem? To, że Watykan początkowo uważał nazizm za mniejsze zło niż radziecki komunizm, który niszczył wszystko co związane było z religią, jest całkowicie zrozumiałe. Milczenie podczas II Wojny było spowodowane raczej tym, że gdy Kościół krytykował nazistów katolików spotykały represje. W końcu Hitler z nikim się nie patyczkował.
  • 2013-02-17 09:32 | Marcell

    Re:Kto dopuścił Hitlera do władzy

    W czasie wojny trudno raczej myśleć o schizmie, a po wojnie sytuacja diametralnie się zmieniła i Kościół katolicki stał się sprzymierzeńcem w walce z komunistycznym okupantem.
  • 2013-02-17 09:45 | Marcell

    Re:Paryż znów w Afryce

    @ saganini - ZSRR nigdy nie miał problemów z kontrolą innych partii komunistycznych, dołączenie kilku nowych pewnie nie sprawiłoby problemów, więc żadne większe zmiany nie byłyby konieczne. Ale bardziej prawdopodobne, że bez pomocy USA ZSRR przegrałby wojnę, a wtedy Europa stałaby się nazistowska. Byłaby to konsekwencja braku interwencji USA odcięcia się od Europy. Zapytam jeszcze raz: czy pańskim zdaniem świat, który powstałby w efekcie tej decyzji, byłby lepszy od tego jaki teraz znamy?
  • 2013-02-17 10:14 | Marcell

    Re:Paryż znów w Afryce

    1. Czy to ma oznaczać, że utrata niepodległości korzystna była dla samych Polaków, a jej odzyskanie po I WŚ było błędem? 2. To są ci pańscy bojownicy o wolność: a) Al-Ka’ida Islamskiego Maghrebu (AQIM) – filia terrorystycznej organizacji Al-Ka’ida w afrykańskim Maghrebie i Sahelu wywodząca się z Salafickiej Grupy Modlitwy i Walki (GSPC). b) Ruch na Rzecz Jedności i Dżihadu w Afryce Zachodniej (MUJAO, MOJWA) – organizacja islamistyczna, która wydzieliła się z Al-Kaidy Islamskiego Magrebu (AQIM) w październiku 2011. Organizacja jako siatka Al-Kaidy, za cel postawiła sobie szerzenie dżihadu w państwach Afryki Zachodniej, gdzie wpływy Al-Kaidy Islamskiego Maghrebu nie sięgały. c) Ansar Dine - W czerwcu 2012 pokonali Narodowy Ruch Wyzwolenia Azawadu, przejmując kontrolę nad tym malijskim regionem, ustanawiając tam prawo szariatu Jedynie tuareski Narodowy Ruch Wyzwolenia Azawadu można uznać za powstańców, ale obecnie sytuacja wymknęła im się z rąk i nie mają oni tam nic do powiedzenia. 3. to tylko pańska opinia, władze Mali mają inne zdanie i ani im ani 15 afrykańskim państwom stowarzyszonym w ECOWAS nie podobałoby powstanie nowego, sąsiadującego z nimi państwa, dowodzonego przez wskazanych wyżej radykałów.
  • 2013-02-28 18:54 | Marcell

    Re:Millenialsi - miłe pokolenie bez złudzeń

    Pan Dzięgielewski mówi, że "aż 64 proc. uważa, że ich życie byłoby lepsze, gdyby mieszkali w innym kraju. To więcej niż na przykład w Grecji – [b]prawdopodobnie chodzi o dominujący w naszym kraju światopogląd, obyczajowy konserwatyzm[/b]". Skoro jednak jednocześnie stwierdza, że "żeby jeszcze bardziej ten obraz skomplikować, dodam, że [b]coraz istotniejsze staje się dla młodych podtrzymywanie lokalnych i narodowych tradycji[/b]", wydaje mi się, że jego wnioski co do przyczyn poglądu że ich życie byłoby lepsze, gdyby mieszkali w innym kraju są błędne. Moim zdaniem jest tradycyjny, polski kompleks, który zwalczał Gombrowicz w swoich dziennikach 60 lat temu, polegający na rzadko prawdziwym za to głęboko zakorzenionym przekonaniu, że to co zachodnie jest lepsze.
  • 2013-02-28 18:56 | Marcell

    Re:Millenialsi - miłe pokolenie bez złudzeń

    * w ostatnim zdaniu miało być "jest to tradycyjny" a nie "jest tradycyjny"
  • 2013-02-28 19:11 | Marcell

    Re:Walka o władzę w Iranie

    Pytanie o źródła tych informacji jest całkowicie uzasadnione, bo po lekturze listy artykułów autorstwa pana Wójcika domyślam się, że korespondentem "Polityki" z Iranu raczej on nie jest.
  • 2013-03-10 14:20 | Marcell

    Re:Habemus papam po 12 marca

    chrześcijanie dokonali holocaustu? a ja przez całe życie myślałem, że to byli naziści
  • 2013-03-10 21:48 | Marcell

    Re:Pod Januszem Palikotem grunt się pali

    "Brakuje mu cwaniactwa, intryganctwa i dyplomacji" Ostatnie wydarzenia pokazały, że brakuje mu też inteligencji i zimnej krwi. On jednak nie jest politykiem tej klasy co Tusk, Kaczyński i Miller.
  • 2013-03-11 08:34 | Marcell

    Re:Habemus papam po 12 marca

    Najprawdopodobniej czytaliśmy różne wydania.
  • 2013-03-11 08:38 | Marcell

    Re:Habemus papam po 12 marca

    A można wiedzieć ilu zna pan Polaków "którzy mają głęboko zakorzeniony i często wygłaszany antysemityzm"?
  • 2013-03-11 08:42 | Marcell

    Re:Stańko, jedna z gwiazd legendarnej wytwórni ECM

    Jeśli "w Europie nie ma muzyków jazz music" to jaką muzykę wykonuje Tomasz Stańko?
  • 2013-03-11 13:48 | Marcell

    Re:Habemus papam po 12 marca

    Czytałem Biblię. Dotyczy to również Nowego Testamentu, w którym Bóg zasadniczo różni się od tego starotestamentowego i w którym zdecydowanie podkreśla się wagę przykazania miłości. Nowotestamentowy Bóg jest uosobieniem dobra. Nie czytałem natomiast Mein kampf ani Mitu XX wieku, ale twierdzenie jakoby głównym źródłem inspiracji dla hitlerowców była Biblia wydaje mi się przesadzone. Nie ulega jednak wątpliwości, że opór Żydów przed eksterminacją podczas II WŚ prawie nie istniał. Tu jest ciekawy artykuł na ten temat: http://www.polityka.pl/historia/1535623,2,raul-hilberg---niewygodny-historyk-zaglady.read Ciekawie na ten temat pisze też Hanna Arendt w "Eichmannie w Jerozolimie" Całkiem prawdopodobne, że przyczyny takiego podejścia Żydów do kwestii ich własnego unicestwienia znajdują się w wyznawanej przez nich religii.
  • 2013-03-12 13:28 | Marcell

    Re:Habemus papam po 12 marca

    Ja nie neguję tego, że Św. Paweł to napisał ale co ten cytat ma do rzeczy? Tu stoi wyraźnie, że Żydzi prześladują chrześcijan. Tak przecież było w istocie. W zdaniu poprzedzającym cytowany przez Panią/Pana fragment napisał "Bracia, wyście się stali naśladowcami Kościołów Boga, które są w Judei w Chrystusie Jezusie, ponieważ to samo, co one od Żydów, wyście wycierpieli od rodaków" (1 Tes 2,14). W ocenie Św Pawła takie postępowanie Żydów nie podoba się Bogu, jest grzechem przeciw niemu. Często pisze Pani/Pan o moim rzekomym "porażeniu katolicką propagandą". Ja równie dobrze mógłbym sugerować Pani/Panu porażenie antykatolicką propagandą, bo odnoszę wrażenie, że posługuje się Pani/Pan Biblią wyłącznie po to aby za wszelką cenę dyskredytować Kościół katolicki i chrześcijaństwo w ogóle. Twierdzi też Pani/Pan, że "Holokaust Zydów z II wojny śiatowej, został dokonany przez hitlerówców, motywownych przez Biblię. [b]Hitler ujmował to bardzo wyraźnie[/b]". Jeśli tak to ujmował, w takim razie proszę o stosowne cytaty z Adolfa Hitlera.
  • 2013-03-12 14:55 | Marcell

    Re:Habemus papam po 12 marca

    Nie uprawiam żadnej propagandy. To nie ja twierdzę, że motywem dla mordu Żydów dokonanego przez Niemców była Biblia, nie potrafiąc wskazać jakichkolwiek argumentów na potwierdzenie tej tezy. W swoich wypowiedziach ignoruje Pani/Pan całkowicie przesłanie płynące z Nowego Testamentu, a przecież to na nim w znacznej mierze opiera się chrześcijaństwo. Stary Testament interpretowany w oderwaniu od Ewangelii może służyć Pani/Panu jedynie do krytyki Judaizmu. Nauczanie Chrystusa było prawdziwą rewolucją, dlatego chrześcijańska wizja Boga znacząco różni się od koncepcji judaistycznej.
  • 2013-03-12 17:38 | Marcell

    Re:Habemus papam po 12 marca

    Przecież to Pani/Pan twierdzi, że motywem dla mordu Żydów dokonanego przez Niemców była Biblia, więc niech Pani/Pan zdradzi jak do tego doszła/doszedł. Kościół prześladował Żydów, jeszcze wcześniej Żydzi prześladowali chrześcijan, a później ateiści prześladowali wszystkie wyznania. Różnie to bywało. "jeden judaistyczny, drugi katolicki". Oprócz tego jest jeszcze islamski. Każda religia na swój własny sposób widzi Boga. Wizja chrześcijańska różni się od tej przyjętej w judaizmie. Chrześcijanie uważają, że Bóg jest miłością, dla nich zasadnicze znaczenie ma Nowy Testament. Natomiast Pani/Pan wybiera wizję zaproponowaną przez judaizm. Tak też można.
  • 2013-03-14 10:27 | Marcell

    Re:Jaki będzie Kościół pod rządami nowego papieża? Mówi biograf Jana Pawła II

    A jak ma postępować katolik? Wszystko ma mu się podobać, ma się potulnie zgadzać i z obawy przed oskarżeniem o nienowoczesność wyrzekać własnych zasad? Wprowadzanie w życie przez rząd Camerona sztandarowych postulatów lewicy oznacza, że ten rząd "konserwatywny" jest tylko z nazwy. To chyba oczywiste.
  • 2013-03-14 22:30 | Marcell

    Re:Nowy papież i demony przeszłości

    Jednostronne zerwanie konkordatu przez władze w 1945 było przejawem tego "świetnego współżycia z władzą ludową"? A może świadczyć mają o tej rzekomej wspaniale układającej się współpracy nacjonalizacja kościelnych majątków ziemskich, cenzura prasy katolickiej albo inwigilacja seminariów przez SB? Albo uwięzienie kardynała Wyszyńskiego w 1953? A może aresztowanie obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej w 1966 r.? Czy może zamordowanie ks. Popiełuszki?
  • 2013-03-28 19:16 | Marcell

    Re:„Jak Polacy Niemcom Żydów mordować pomagali”. Recenzja książki

    "A czym My, Polacy różnimy się od nich, jeżeli nasze hańbiące czyny z czasów wojny również chcemy na ich (Niemców) konto ( i tak już nieźle obciążone) zapisać". Jeśli dopuścił się Pan jakichś hańbiących czynów powinien za nie odpowiedzieć. Jeśli zaś czuje się Pan odpowiedzialny za czyny innych ludzi, którzy je dokonali niech Pan za nich przeprasza jeśli ma taką ochotę, ale wyłącznie w swoim własnym imieniu. Urodziłem się kilkadziesiąt lat po wojnie, nikogo nie zabiłem, ani też nie przyczyniłem się do niczyjej śmierci. Nie mam zamiaru bić się w piersi za cudze winy. Uważam, że rację miał Gombrowicz, który twierdził, że ani chwalebne, ani też naganne czyny dokonane przez ludzi których osobiście nawet nie znaliśmy nie mogą być powodem do naszej chwały albo hańby.
  • 2013-03-28 19:37 | Marcell

    Re:„Jak Polacy Niemcom Żydów mordować pomagali”. Recenzja książki

    Za zbrodnie komunizmu odpowiedzialni są wyłącznie ateiści, za współczesny terroryzm mahometanie, za palenie czarownic w większości protestanci, a w pierwszych wiekach naszej ery Żydzi prześladowali chrześcijan. Nie ma żadnej recepty na bycie dobrym człowiekiem.
  • 2013-03-29 19:19 | Marcell

    Re:„Jak Polacy Niemcom Żydów mordować pomagali”. Recenzja książki

    Skąd ta niezgoda co do przesłanek?
  • 2013-04-08 23:26 | Marcell

    Re:Margaret Thatcher (1925-2013). Przeczytaj wspomnienia

    axiom1 - niech Pan poda źródła tych rewelacji. Bo taki np Witold Orłowski do którego , jeśli chodzi o tematykę związaną z szeroko pojętą ekonomią, mam większe zaufanie niż do anonimowego komentatora na forum Polityki, pisze tak: "Objęła rządy w kraju, który od czasów wojny zajmował ostatnie miejsce w Zachodniej Europie pod względem wzrostu gospodarczego, kraju paraliżowanym nieustannymi strajkami, gnębionym przez inflację, z gospodarką zdominowaną przez państwo (tak!), z terroryzującymi polityków wszechmocnymi związkami zawodowymi. Kraju nazywanym wówczas "chorym czlowiekiem Europy". http://witoldorlowski.natemat.pl/57201,margaret-thatcher
  • 2013-04-08 23:28 | Marcell

    Re:Margaret Thatcher (1925-2013). Przeczytaj wspomnienia

    i dalej w tym samym artykule: "Zaaplikowała kurację bolesną, ale skuteczną. Niezależnie od tego, jak dziś oceniamy neoliberalną politykę gospodarczą, wtedy była właściwą odpowiedzią na problemy Wielkiej Brytanii".
  • 2013-04-09 14:15 | Marcell

    Re:Margaret Thatcher (1925-2013). Przeczytaj wspomnienia

    "Morzesz wierzyc w polska bajke o wszystkim w tym w bajke o Tchatcher" A przecież równie dobrze mógłbym wierzyć w te bajki, które Ty opowiadasz. Prawda? Margaret Thatcher popierała Wałęsę, żeby osłabiać ZSRR. Dlaczego jako przykład obiektywnego komentatora wskazujesz Naomi Klein? Przecież wiadomo, że jej poglądy są wyraźnie lewicowe. Zdaniem większości ekonomistów, dzięki polityce Margaret Thatcher UK może pochwalić się dziś nowoczesną gospodarką odporną na kryzys dużo bardziej niż np gospodarka Francji. Oczywiście związkowcy i pracownicy restrukturyzowanych gałęzi przemysłu mają powody aby oceniać ją krytycznie, ale generalnie Wielka Brytania na jej rządach zyskała. Jakie ma znaczenie w jaki sposób odsunięto ją od władzy? Była najdłużej urzędującym brytyjskim premierem w XX w.. Skoro było tak strasznie, jak twierdzisz, to dlaczego Brytyjczycy ją wciąż wybierali? I dlaczego podobnego sukcesu nie udało się osiągnąć nikomu wcześniej ani później?
  • 2013-04-09 17:35 | Marcell

    Re:Margaret Thatcher (1925-2013). Przeczytaj wspomnienia

    Klein może i opisuje fakty, ale interpretuje je z punktu widzenia wyznawanej przez siebie ideologii. To mi nie przeszkadza. Niech pisze co jej się żywnie podoba. Możesz traktować to co Naomi Klein napisze jako jedynie słuszne prawdy, zaś profesorów ekonomii nazywać oszołomami. Nic mi do Twoich sympatii i antypatii. "Prasa brytyjska pokazuje jak ludzie w Brytani swietuja ze Tchatcher zmarla" To oznacza, że nie tylko w Polsce można spotkać się z chamstwem i prostactwem. "Pytalem kiedys czlonka parti konserwatystow dlaczego popierali Walese" A kogo mieli popierać? Jaruzelskiego i stan wojenny? "Juz sie nawet smiac nie warto z fantastycznych teori o rzekomym obalaniu komuny, oslabieniu ZSRR o wsparciu Tchatcher, swietego papierza i jeszcze swietszego Reagana." http://www.polityka.pl/historia/1523995,1,margaret-thatcher-wobec-polski.read
  • 2013-04-09 21:59 | Marcell

    Re:Margaret Thatcher (1925-2013). Przeczytaj wspomnienia

    Nie wszyscy tańczą. Ktoś w końcu na nią głosował skoro wygrywała wybory trzy razy z rzędu. Na pewno była postacią nietuzinkową. Polityka przez nią prowadzona budziła kontrowersje i pewnie długo jeszcze jej oceny pozostaną skrajne.
  • 2013-04-10 11:34 | Marcell

    Re:Margaret Thatcher (1925-2013). Przeczytaj wspomnienia

    Tylko czy pozostając przy gospodarce opartej na przemyśle ciężkim i podatkach, których stawki sięgały 95% poziom życia w Wielkiej Brytanii byłby obecnie taki jak teraz? Sytuację gospodarczą i społeczną przed dojściem Margaret Thatcher do władzy obrazuje m. in. eksplozja punk rocka na wyspach. Czy kiedykolwiek wcześniej lub później tak buntowniczy nurt, w sposób niezwykle agresywny wyrażający frustrację wywołaną brakiem jakichkolwiek perspektyw, zagościł w kulturze popularnej? Oczywiście, że na obecny kryzys ma wpływ giełda i nieprawidłowości z nią związane. Ale nie ulega wątpliwości, że UK i USA na tym kryzysie nie ucierpiały tak bardzo jak inne państwa. Inaczej jest w Hiszpanii czy Grecji w której przez dłuższy czas prowadzono całkiem inną politykę gospodarczą.
  • 2013-04-10 15:39 | Marcell

    Re:Margaret Thatcher (1925-2013). Przeczytaj wspomnienia

    "obecny rzad i pompatyczna monarchia staraja sie to zatuszowac" nie dziwota, że wstydzą się za poziom kultury własnych obywateli
  • 2013-04-10 15:45 | Marcell

    Re:Thatcher: wybitna, choć kontrowersyjna

    Nie dziwiłbym się takiej ocenie, tylko wówczas gdyby w wyniku jej rządów Wielka Brytania doszła etapu na którym obecnie są Grecja czy Włochy. Ale teraz UK, z tego co mi wiadomo, jest jednym z bogatszych państw UE, a przed erą Thatcher była na progu gospodarczej ruiny.
  • 2013-04-10 21:37 | Marcell

    Re:Margaret Thatcher (1925-2013). Przeczytaj wspomnienia

    Tyrana nie wybiera się trzykrotnie w demokratycznych wyborach. "po co w to kulture mieszac?" kultury właśnie zabrakło
  • 2013-04-11 14:06 | Marcell

    Re:Margaret Thatcher (1925-2013). Przeczytaj wspomnienia

    Z tym że legitymacja do sprawowania władzy przez Margaret Thatcher była odnawiana co 4 lata. Nikt nie zmuszał Brytyjczyków do znoszenia jej władzy. Wybierali ją w demokratycznych wyborach, stąd wniosek, że chcieli, aby nimi rządziła. Widzisz różnicę?
  • 2013-04-11 20:09 | Marcell

    Re:Margaret Thatcher (1925-2013). Przeczytaj wspomnienia

    Świadczy to o tylko o tym, że Margaret Thatcher nie jest już popularna. Jednak to jej Brytyjczycy zawdzięczają to, że nie muszą wyjeżdżać zagranicę do pracy na zmywaku, za to w poszukiwaniu takiego zatrudnienia obcokrajowcy przyjeżdżają na Wyspy. Uważasz, że w latach 80-tych chcieli być tyranizowani? Przecież inaczej nie wybieraliby jej trzykrotnie na stanowisko premiera. Mogli w końcu podziękować jej już po pierwszej kadencji i wybrać lewicę. Abstrahując od tego, że to porównanie bardzo nie na miejscu i mocno na wyrost, Niemcy po dojściu Hitlera do władzy takiej możliwości nie mieli. Wtedy mogli go już tylko popierać.
  • 2013-04-13 15:50 | Marcell

    Re:Thatcher: wybitna, choć kontrowersyjna

    "sprawdz wielkosc dlugu UK np. na witrynie CIA" Nie wiedziałem, że wywiad USA zajmuje się takimi sprawami. Nie znalazłem na ich stronie takich danych. Sprawdziłem na innych stronach. "W roku budżetowym rozpoczynającym się 1 kwietnia dług publiczny ma wzrosnąć do 85 proc" http://biznes.pl/wiadomosci/swiat/w-brytania-budzet-na-2013-r-wzrost-gospodarczy-o-p,5449481,news-detal.html Tyle, że Margaret Thatcher nie rządzi od 1990 r. Przez 13 lat rządzili socjaliści i z tego co wiem zasadniczo nie zmienili wytyczonego przez nią kursu ale stale zwiększali wydatki z budżetu. "Zjednoczone Krolestwo (...) ma juz tylko wirtualna gospodarke oparta na spekulacjach finansowych" A jednak, w przeciwieństwie do Włoch, ta "wirtualna gospodarka" nie potrzebuje unijnej pomocy, w miarę dobrze radzi sobie w dobie kryzysu. Jeszcze niedawno w poszukiwaniu pracy zjeżdżali się tam masowo ludzie z reszty Świata, natomiast jakoś nie słychać, żeby Brytyjczycy wyjeżdżali tłumnie zagranicę w poszukiwaniu pracy na zmywaku. Dla porównania Włochy: http://www.money.pl/gospodarka/unia-europejska/wiadomosci/artykul/kryzys;we;wloszech;wiecej;osob;decyduje;sie;na;emigracje;zarobkowa,12,0,1283084.html Czy Brytyjczykom życzysz, aby oni również zmuszeni do szukania pracy za granicą? Bo w tym momencie mają rekordowy poziom zatrudnienia. http://forsal.pl/artykuly/655198,zatrudnienie_w_wielkiej_brytanii_osiagnelo_najwyzszy_poziom_w_historii.html "A co do Wloch - zyczylym Brytyjczykom, aby mieli tak potezny i nowoczesny przemysl jaki maja dzis Wlosi oraz aby byli oni tak oszczedni, pomyslowi i weseli jak Wlosi" Z tego wynika, że chcesz, żeby Brytyjczycy równali w dół bo ten "potężny i nowoczesny przemysł", o którym piszesz, nie uchronił Włoch przed jednym z największych zadłużeń w UE. Na początku 2012 r. to było 1,9 bln Euro (http://forsal.pl/artykuly/587357,wielka_brytania_dlug_publiczny_przekroczyl_1_bln_funtow.html#) Nie są jak widać tak oszczędni jak sądzisz. Weseli już chyba też znacznie mniej niż dawniej: http://wiadomosci.onet.pl/swiat/wlochy-przez-kryzys-masowo-odbieraja-sobie-zycie,1,5108507,wiadomosc.html
  • 2013-04-13 16:00 | Marcell

    Re:Sondażowy dołek Palikota

    Kościół i PiS mają być odpowiedzialni za spadek notowań Ruchu Palikota?
  • 2013-04-14 13:25 | Marcell

    Re:Margaret Thatcher (1925-2013). Przeczytaj wspomnienia

    A jednak ta "wirtualna gospodarka" (inna nazwa to gospodarka oparta na usługach) nie potrzebuje unijnej pomocy, w miarę dobrze radzi sobie w dobie kryzysu. Jeszcze niedawno w poszukiwaniu pracy zjeżdżali tam masowo ludzie z całego Świata, natomiast teraz jakoś nie słychać, żeby Brytyjczycy wyjeżdżali tłumnie zagranicę w poszukiwaniu pracy na zmywaku. Poziom zatrudnienia w UK jest rekordowy. http://forsal.pl/artykuly/655198,zatrudnienie_w_wielkiej_brytanii_osiagnelo_najwyzszy_poziom_w_historii.htm Więc wcale nie jest tam tak źle :)
  • 2013-04-14 13:45 | Marcell

    Re:Margaret Thatcher (1925-2013). Przeczytaj wspomnienia

    W wyniku działań Margaret Thatcher gospodarka UK została oparta na usługach. Zarzucono natomiast niewydolny i pozbawiony przyszłości przemysł ciężki. Dzięki temu obecnie Brytyjczycy mają rekordowy poziom zatrudnienia. http://forsal.pl/artykuly/655198,zatrudnienie_w_wielkiej_brytanii_osiagnelo_najwyzszy_poziom_w_historii.html "W roku budżetowym rozpoczynającym się 1 kwietnia dług publiczny ma wzrosnąć do 85 proc" http://biznes.pl/wiadomosci/swiat/w-brytania-budzet-na-2013-r-wzrost-gospodarczy-o-p,5449481,news-detal.html Zauważ jednak, że Margaret Thatcher nie rządzi od 23 lat. Trudno ją obwiniać za rozmiar obecnego zadłużenia tym bardziej, że z tego co wiem, rządzący w międzyczasie socjaliści zasadniczo wprawdzie nie zmienili wytyczonego przez nią kursu, stale jednak zwiększali wydatki z budżetu.
  • 2013-04-23 08:37 | Marcell

    Re:Czy Platformie jeszcze się chce?

    "Nikt nie zmuszał koalicji do mianowania kolejnych szaleńców i nieudaczników ministrami sprawiedliwości". Takie sformułowanie oznacza, że również Krzysztof Kwiatkowski jest zdaniem pana Żakowskiego szaleńcem i nieudacznikiem. Trochę to dziwne bo zwykle jako minister był dobrze oceniany. Wiadomo, że Jarosław Gowin nie jest ulubieńcem Polityki. Wykorzystuje on swoje stanowisko do budowania własnej pozycji politycznej co oczywiście może budzić kontrowersje. Jednak jakkolwiek by go oceniać nie można zaprzeczyć, że deregulacja posuwa się do przodu, a funkcjonowaniu ministerstwa nie można zarzucić większych uchybień. Ma więc na swoim koncie jakieś sukcesy. O wiele gorsze oceny swojej pracy zbierają Bartosz Arłukowicz i Joanna Mucha http://www.polskieradio.pl/5/3/Artykul/756227,Sondaz-PO-w-gore-Sikorski-najpopularniejszym-ministrem Zaliczyli więcej wpadek, nie osiągnęli żadnych sukcesów i pokazali w całej okazałości swoją nieudolność. Dlaczego ich pan Żakowski personalnie nie piętnuje?
  • 2013-04-23 13:00 | Marcell

    Re:Czy Platformie jeszcze się chce?

    "oszołom, którego nazwiska nie wymienię" po co te emocje? nie lepiej pozostać przy merytorycznych argumentach? "Więc czemu Kwiatkowskiego zastąpił" pewnie miał na to wpływ układ sił w PO. potrzebna była równowaga między prawym i lewym skrzydłem. "a którego 'refołma' sądów okazała się wtopą do sześcianu?" która reforma okazała się taką wtopą? tzw. likwidacja 79 sądów?
  • 2013-04-30 14:46 | Marcell

    Re:Marek Biernacki: minister niemalowany

    Skoro twierdzisz, że decyzję o urodzeniu takiego dziecka mogą podjąć tylko "pozbawieni sumienia moralni degeneraci" to czy można pozostawiać takim ludziom decyzję w tak ważnej sprawie? Po co dawać im taką możliwość jeśli wiadomo, że w porównaniu z efektem wyboru tych niegodziwców palenie na stosie jest bardziej litościwe. Skoro nie masz wątpliwości, że umożliwienie życia takiemu dziecku jest "niewyobrażalną podłością" to czy nie powinieneś postulować przymusowej aborcji wszystkich takich zarodków? Logiczne byłoby też naprawienie dokonanych już błędów w postaci obowiązkowej eutanazji już urodzonych ciężko upośledzonych dzieci i dorosłych. Skoro podłością było pozwolenie im na urodzenie się, to co najmniej równie podłe jest pozwolenie na dalsze ich egzystowanie. Nie uważasz?
  • 2013-04-30 19:12 | Marcell

    Re:Marek Biernacki: minister niemalowany

    W takim razie: co jest podłego w "zmuszaniu do urodzenia upośledzonego dziecka"? Czym się to różni od "zmuszenia" do urodzenia zdrowego dziecka? W żadnym z tych wypadków nie ma przecież przymusu opiekowania się tym dzieckiem. Można je oddać do adopcji. Chodzi tylko o urodzenie.
  • 2013-05-02 09:49 | Marcell

    Re:Marek Biernacki: minister niemalowany

    Różne są zapatrywania na ten temat. Z tego co się orientuję Twoje poglądy są poglądami mniejszości.
  • 2013-05-03 11:07 | Marcell

    Re:Marek Biernacki: minister niemalowany

    Naturalne ma być usuwanie ciąży jako forma antykoncepcji? Przecież to oznacza sztuczne jej przerywanie. Jakby na to nie patrzeć jest to niezgodne z naturą.
  • 2013-05-03 11:14 | Marcell

    Re:Marek Biernacki: minister niemalowany

    to ma być miara postępu?
  • 2013-05-03 11:26 | Marcell

    Re:Marek Biernacki: minister niemalowany

    Nie adoptuję żadnego dziecka ani zdrowego ani upośledzonego. Czy to oznacza, że mam optować za eksterminacją wszystkich niechcianych dzieci? Twoim zdaniem uśmiercenie ma być cudownym lekarstwem na nieuleczalne choroby? Kiedy ktoś Tobie bliski zachoruje na nieuleczalną chorobę (parkinsona albo alzheimer'a na przykład)podasz mu truciznę w ramach kuracji?
  • 2013-05-03 19:56 | Marcell

    Re:Marek Biernacki: minister niemalowany

    Nikaragua z roku 2007? Chybione porównanie. Nie dyskutujemy o zakazie aborcji, w sytuacji w której ciąża zagraża życiu matki. Dlatego odnoszę identyczne wrażenie o Twojej orientacji w temacie. Poza tym: czy ja się powołuję na dogmaty religijne? Uważam, że zarodek skoro się rozwija tzn, że żyje i jako żywa istota zasługuje na ochronę. Moje poglądy na ten temat nie są motywowane jakąkolwiek religią. Znam ateistów, którzy stali się zwolennikami pro-life po tym jak zobaczyli płód z wykształconymi główką i kończynami po dokonanej na nim aborcji. Niesłuszne w związku z tym jest traktowanie każdego przeciwnika aborcji na życzenie jako religijnego fanatyka.
  • 2013-06-01 10:45 | Marcell

    Re:Tak upadało Bizancjum 560 lat temu

    Odrzucenie religii i zakazy, które Ci się marzą nic nie dadzą. Jak to się może skończyć pokazuje dobrze przykład Związku Radzieckiego.
  • 2013-06-14 13:26 | Marcell

    Re:Co Wiesław Godzic myśli o Kubie Wojewódzkim?

    @Yogi Zgadzam się z publicystem. Nie można porównywać Kuby Wojewódzkiego z ludźmi PiS-u i Lepperem nawet jeśli mówią prawie to samo i prezentują taki sam poziom kultury. To przecież oczywiste. Czytaj Yogi uważnie, ale nie używaj przy tym logiki. To daremne. I w ogóle nie myśl za dużo bo od tego tylko głowa może rozboleć. Najważniejsze jest, żebyś zapamiętał i przyswoił sobie przekaz.
  • 2013-06-20 21:42 | Marcell

    Re:Zaskakujący wywiad Kaczyńskiego

    Tak się w tym kraju robi politykę. Można być albo konserwatywno-liberalnym-socjaldemokratą jak premier Tusk, albo manipulować ideami tak jak to czyni Jarosław Kaczyński. System wyborczy premiuje duże partie, a nie ma żadnej idei za którą opowiedziałaby się zdecydowana większość społeczeństwa. Ideologicznie elektorat w Polsce jest bardzo rozdrobniony. Działania Tuska i Kaczyńskiego to realizacja dwóch różnych recept na partię, która "zbierając" poszczególne targety może zdobyć większość. Przeczysz sam sobie: z jednej strony zarzucasz Kaczyńskiemu nadmierną zmienność poglądów a z drugiej twierdzisz, że "nie ma szans aby facet chory na statolatrię zwinął cos z tych 500 tysiecy urzędników i przywrócił - ot, choćby ustawe Wilczka". Mimo, że wcześniej piszesz, że "program społeczny PiS zawsze był całkowicie demagogiczny, co innego mówili a co innego robili ich fachowcy - jak Prof. Gilowska". To pokazuje, że w PiSie wszystko jest teoretycznie możliwe. Teraz jednak PiS zmierza w kierunku socjalnym, brata się ze związkiem zawodowym, obiecuje cofnąć podwyższenie wieku emerytalnego i zdaje się wprowadzenie nowych podatków. Możliwe, że nie zrezygnują z tego kursu do wyborów, ani też po nich. Wtedy koalicja z SLD, które obiera ten sam kierunek będzie możliwa, z tym, że byłaby to raczej nieformalna koalicja. Formalna dla obu stron mogłaby być nie do przełknięcia. Chociaż dla SLD chyba bardziej, bo w to końcu lewicy groziłoby wtedy powtórzenie losu Samoobrony. To, że jak piszesz, w Łodzi Ruch Narodowy "rośnie w siłę z tygodnia na tydzień" to jeszcze mało. Ludziom, którzy go tworzą brak doświadczenia, nie mają też, oprócz hurrapatriotycznego pokrzykiwania, nic do zaoferowania. Wszędzie w Europie ruchy narodowe budują się w opozycji do mniejszości narodowych i imigrantów. U nas ich nie ma dlatego moim zdaniem Polacy narodowców nie kupią.
  • 2013-07-04 14:52 | Marcell

    Re:Trzy lata prezydenta Komorowskiego

    @Andrzej - Nawet jeśli uznamy, że w Polsce jest już względnie dobrze nie ulega wątpliwości, że zostało jeszcze dużo do zrobienia, bo nie wszystko działa tak jak powinno. Nie każda zmiana przebiega jednak w dobrym kierunku. Z Diagnozy społecznej prof. Czapińskiego omawianej w zeszłotygodniowej Polityce wynika, że Polacy w dużej mierze cieszą się z prywatnej sfery swego życia, tymczasem "zadowolenie z sytuacji w kraju od czterech lat spada", "niewiara w państwo stopniowo się pogłębia" (cytaty z wywiadu red. Żakowskiego z prof. Czapińskim), co źle świadczy o rządzących, tym bardziej, że są oni (przynajmniej w sferze polityki gospodarczej)socjaldemokratami.
  • 2013-07-11 18:00 | Marcell

    Re:Prof. Janusz Czapiński o stanie polskiego społeczeństwa

    Mógłbym podpisać się pod tym obiema rękami. Dodam jeszcze, że to nieprawda, że nasi politycy są odzwierciedleniem społeczeństwa bo sami ich wybieramy. Tak może bywa, ale nie w polskim systemie wyborczym, który premiując duże partie uniemożliwia zaistnienie nowym bytom politycznym i prowadzi do tego, że każda licząca się partia jest praktycznie konserwatywno-liberalno-socjaldemokratyczna.
  • 2013-07-12 18:31 | Marcell

    Re:Żakowski i Władyka o tym, dlaczego Polacy nie lubią Platformy

    Po szkodzących gospodarce i budżetowi podwyżkach podatków oraz planach likwidacji systemu emerytalnego przy braku jakiejkolwiek wizji rozwoju raczej trudno byłoby Platformie posługiwać się argumentami gospodarczymi i ekonomicznymi. Zgadzam się też, że pozostało im już tylko straszenie PiSem, chociaż podobno to już nie jest tak skuteczne jak dawniej.
  • 2013-07-13 13:40 | Marcell

    Re:Żakowski i Władyka o tym, dlaczego Polacy nie lubią Platformy

    Gdzie można znaleźć program Platformy?
  • 2013-07-14 09:39 | Marcell

    Re:Żakowski i Władyka o tym, dlaczego Polacy nie lubią Platformy

    Faktycznie. Jak się lepiej poszuka to można znaleźć ich program "Polska zasługuje na cud gospodarczy" z 2007 r. na stronie jednej z posłanek. Nie ma go natomiast na oficjalnej stronie partii.
  • 2013-07-15 10:25 | Marcell

    Re:Żakowski i Władyka o tym, dlaczego Polacy nie lubią Platformy

    "Choćby pobudowali drogi czego nikt inny nie potrafił" Pobudowali drogi, tak że podwykonawcy stanęli na skraju bankructwa. Wymień coś jeszcze skoro jest tego mnóstwo. "Zamordowali Blidę" - równie uprawnione jest twierdzenie, że PO zamordowała Marka Rosiaka. "posługiwali się niedopuszczalnymi metodami aby wrobić PO (Sawicka)" - przypomnij sobie co zrobiła PO, żeby doprowadzić Włodzimierza Cimoszewicza do rezygnacji z kandydowania na urząd prezydenta w 2005 r. "Zarazili Polakow głupotą, podejrzliwością, brakiem przyzwoitości, przyzwoleniem na zaistnienie każdego kretynizmu, kompletnym brakiem nawet minimalnego poziomu intelektualnego. I robią to nadal, cały czas". Nie przeszkadza Ci, w takim razie, że PO nawet nie próbowało realizować programu z 2007 r.? Że zamiast obiecanej wolności i liberalizmu, państwo żąda od nas coraz więcej? Że zamiast obniżki podatków nastąpił ich wzrost, a zamiast przyjaznego i prostego systemu podatkowego planuje się polowanie na podatników? Nie czujesz się przez to oszukany?
  • 2013-07-15 12:29 | Marcell

    Re:Żakowski i Władyka o tym, dlaczego Polacy nie lubią Platformy

    Z drugiej strony możnaby wymieniać podwyżki podatków wprowadzone przez ministra Rostowskiego, które przyczyniły się do spadku popytu wewnętrznego, rozrostu szarej strefy, oraz obniżenia wpływów do kasy państwa (jako gospodarczy liberał powinien spodziewać się takich skutków), sponsorowanie koncertu Madonny (6 mln zł.) czy plany likwidacji OFE, motywowane wyłącznie olbrzymią dziurą w budżecie.
  • 2013-07-15 14:51 | Marcell

    Re:Żakowski i Władyka o tym, dlaczego Polacy nie lubią Platformy

    Pytanie pochodzi od użytkownika JakubS, a nie ode mnie. Nie zaatakowałem Camela tylko poddałem w wątpliwość jego ocenę, bo uważam, że stopień kompromitacji Platformy jest porównywalny z kompromitacją jej poprzedników. Nie mam mu za złe, że odpisał. Camel napisał, że jest "mnóstwo" spraw, w których PO jego zdaniem okazała się być lepsza od PiSu, ale wymienił tylko jedną. Poprosiłem go o wskazanie kolejnych. Zapytałem też czy nie przeszkadza mu to że PO nie zrealizowało własnego programu za to podwyższyło podatki. Nie widzę w tym co napisałem żadnej "żółci i agresji". Osoby na forum ostrzegam przed Prudentem, który nie potrafi czytać ze zrozumieniem.
  • 2013-07-15 16:30 | Marcell

    Re:Żakowski i Władyka o tym, dlaczego Polacy nie lubią Platformy

    Bardzo mi przykro jeśli ktoś poczuł się urażony tym co napisałem. W przyszłości będę starał się wyrażać jaśniej tak, aby nie było możliwe postawienie mi podobnych zarzutów.
  • 2013-07-15 17:59 | Marcell

    Re:Żakowski i Władyka o tym, dlaczego Polacy nie lubią Platformy

    Te które wymieniłem są dla mnie ważne bo dotyczą mnie bezpośrednio, mają przełożenie na stan mojego portfela. To moja subiektywna ocena. Nie twierdzę, że art nie ma racji krytykując niektóre praktyki mające miejsce podczas rządów PiSu, nie mam zamiaru ich usprawiedliwiać. Tyle tylko, że za rządów Gilowskiej w Ministerstwie Finansów obniżono podatki do 32% (z 40) i 18% (z 30 i 19). Wprowadzono dodatkową grupę zwolnioną od podatku w podatku od spadków i darowizn oraz zmniejszono koszty pracy. Nie spodziewałem, że PO partia mająca być liberalną całkowicie porzuci swoje ideały i pójdzie w przeciwnym kierunku. Równoważnymi wydarzeniami byłyby np. udzielanie pomocy publicznej LOT-owi (do pkt 7 u arta), wydanie przez Polskę Łukaszence białoruskich dysydentów (do pkt 2), obietnica cudu gospodarczego, niskich podatków i sprzyjającego rozwojowi przedsiębiorczości systemu podatkowego (do pkt 1, chociaż moim zdaniem tu PO przebiła PiS), ACTA, którego wprowadzenie nie było nawet zapowiedziane natomiast w tajemnicy trwały nad nim zaawansowane prace (do pkt 6).
  • 2013-08-01 20:04 | Marcell

    Re:Oszukani dwudziestolatkowie

    zgadzam się całkowicie z akapitami pierwszym i trzecim powyższego komentarza. Co do drugiego mam dwie uwagi: 1. Trudno dokonując wyboru studiów przewidzieć jak będzie wyglądał rynek pracy za kilka lat. Chociaż teraz, od czasu wprowadzenia systemu 3+2, być może jest łatwiej dostosować wykształcenie do zmieniających się wymagań rynku 2. nie zgadzam się z twierdzeniem jakoby "decyzja o wyborze takiej a nie innej ścieżki zawodowej jest decyzją autonomiczną decyzją każdej jednoski, w którą nigdy nie ingeruje państwo". Biorąc pod uwagę, że większość szkół znajduje się "w posiadaniu" państwa nie jest to do końca prawda. Zauważ, że po reformie przeprowadzonej pod koniec lat 90-tych praktycznie zlikwidowano szkolnictwo zawodowe co miało znaczący wpływ na dokonywane wybory ścieżek zawodowych. Skutek jest taki, że obecnie mamy nadpodaż siły roboczej z wyższym wykształceniem i niedobór pracowników fizycznych. Piszesz też, że "Pretensje do świata mogą mieć tylko ci, którzy z powodu ułomności państwa, nie mieli zapewnionego dostęu do edukacji", ale nie wiem czy o to ci właśnie w tym miejscu chodzi.
  • 2013-08-17 15:49 | Marcell

    Re:Noblista radzi Polsce: nie porzucajcie złotówki

    "Ten wywiad jest pełen sprzeczności i wygląda na agitkę propagandową". Po przeczytaniu tego wywiadu w papierowej wersji Polityki doszedłem do wniosku, że w postulacie wysokich podatków przy jednoczesnym wzywaniu do dbałości o popyt wewnętrzny istnieje sprzeczność. Zawsze wydawało mi się, że podwyższanie podatków dusi popyt wewnętrzny. Jedyną możliwością, która przyszła mi na myśl, pogodzenia tych dwóch postulatów byłoby wprowadzenie przez Państwo dotacji do określonych produktów w celu pobudzenia tego popytu. Ale to byłoby równoznaczne z rozdawaniem przez państwo pieniędzy, które wcześniej zabrało, z tym że komu, ile i po spełnieniu jakich warunków dać decydowałby urzędnik. Oczywiście mogę się mylić. W końcu ja nie dostałem Nobla z ekonomii. Ba, nawet nie studiowałem ekonomii. Jeśli więc ktoś bardziej kompetentny wie co pan Stiglitz miał na myśli chętnie bym się tego dowiedział.
  • 2013-08-17 16:31 | Marcell

    Re:Noblista radzi Polsce: nie porzucajcie złotówki

    "Najlepiej rozwijające się, najbardziej stabilne gospodarczo, społecznie i politycznie państwa mają wysokie podatki, gdyż wtedy budżet ma dużo pieniędzy i dobrze je wydaje na edukację, zdrowie, infrastrukturę, technologie, aktywizację społeczną, a to z kolei tworzy produktywne społeczeństwo, w którym kobiety pracują, talenty się nie marnują, wyborcy wiedzą, za czym głosują" Ale kiedyś miały niższe podatki, wzbogaciły się na wojnach lub wskutek eksploatacji kolonii lub ropy naftowej. Teraz mogą sobie pozwolić na wysokie podatki. Państwa rozwijające się muszą przyciągać atrakcyjnymi warunkami do inwestowania np. niskimi podatkami. "6. Nie jest też prawdą, że wysokie podatki uderzają w sektor prywatny..." Wysokie podatki działają w każdej dziedzinie tak samo. Przeżyjesz płacąc 90% PIT? Czy w ogóle będzie Ci się wtedy opłacało legalnie pracować? Czy może raczej wolałbyś płacić 10% podatek i ze swojej pracy osiągać zyski głównie dla siebie, a nie dzielić się nimi z innymi? "Apple nie płaci podatków w Ameryce" - płaci je w Holandii bo tam są one niższe. Zyskują Holendrzy na wprowadzeniu atrakcyjnych stawek podatku. "2. Cięcia pogłębiające recesję są najpewniejszą drogą do niewypłacalności kraju. A kiedy kryzys minie, to zadłużone kraje będą musiały podwyższyć podatki, żeby spłacać długi. Kapitał i praca nie będą więc płynęły tam, gdzie mogą być efektywniej użyte, tylko tam, gdzie więcej zarobią po opodatkowaniu. Ludzie będą wyjeżdżali z zadłużonych krajów..." Celem cięć jest zbilansowanie budżetu. Wówczas nie będzie długów, a przy zdrowych finansach publicznych strach przed inwestowaniem w takim kraju będzie mniejszy. Terapia szokowa może być więc dla nich bardziej korzystna. Lekarstwem wg pana Stiglitza ma być jednak uwspólnienie długu. Czyli, innymi słowy, pozostałe państwa (m.in. Niemcy, UK, Polska) miałyby żyrować długi gospodarczych geniuszy z Grecji. Ale co taka operacja miałaby dać bez reform gospodarczych państw znajdujących się w kryzysie? "3. Problemem UE, a szczególnie Strefy Euro, jest więc wspólnota walutowa odrębnych gospodarek. Euro dla każdego jest cudze, a przecież kraj, który nie kontroluje swojej waluty, jest mniej wiarygodny, gdyż kapitał mu nie ufa. Długi państw euro muszą się więc stać długami strefy euro". Ale w tym celu konieczne byłoby chyba stworzenie superpaństwa ze wspólną walutą. W przeciwnym wypadku oznaczałoby to wspólną odpowiedzialność za długi przy jednoczesnym pozostawieniu wolnej ręki każdemu z państwa przy ich zaciąganiu.
  • 2013-08-17 20:01 | Marcell

    Re:Noblista radzi Polsce: nie porzucajcie złotówki

    Nie każdy przedsiębiorca zarabia milion miesięcznie. "Gdyby płacił 90% podatku, na pewno byłby zdrowszy psychicznie. Miałby też powód, aby nie przyznawać sobie tak wysokiej pensji (bo i tak zostałaby opodatkowana), tylko przeznaczyć te same pieniądze na lepsze płace pracowników, co byłoby korzystne i dla gospodarki, i dla społeczeństwa, i dla jego firmy". Gdyby płacił tyle podatku, nie mógłby tych samych pieniędzy przeznaczyć na lepsze płace pracowników bo by ich już nie miał. Nie miałby też motywacji do rozwijania firmy, bo prawie wszystko zabierałoby mu państwo. Zapewne przeniósłby się tam gdzie podatki są mniejsze.
  • 2013-08-19 10:27 | Marcell

    Re:Noblista radzi Polsce: nie porzucajcie złotówki

    @Etyk "A motywacja do rozwoju firmy nie jest tylko finansowa!" Ale to najczęściej jest właśnie zasadnicza motywacja. Nie chodzi tu tylko o raje finansowe. W końcu stawki podatków w samej UE są różne. "Gdyby placil on 90% podatku PIT, to nie przeznaczylby on dla siebie z zysku firmy tych milionow, a wyplacil by je pracownikom, w formie wyzszych zarobkow." Skąd ta pewność? Skąd wiadomo, że jego priorytetem nie byłoby zagwarantowanie sobie wyższego zarobku?
  • 2013-08-19 10:37 | Marcell

    Re:Noblista radzi Polsce: nie porzucajcie złotówki

    @Etyk 1. Twierdzisz, że pod koniec lat 80-tych Polska posiadała innowacyjny przemysł? 2. A jeśli będziesz zarabiać 3000 zł.? "A zyski z mojej pracy to ciagne nie ja, a kapitalista, dla ktorego pracuje." Masz zyski w postaci wypłaty. 3. Nie chodzi o redukcje do 0, tylko o racjonalizację tych wydatków. W przeciwnym wypadku dojdzie do tego, że Grecja żyjąca przez lata ponad stan, za zrujnowanie własnej gospodarki dostanie w nagrodę jeszcze więcej pieniędzy. I tak kombinując najdłużej jak się da Grecy będą żyć z niemieckiej jałmużny. 4. Czemu "nie na sile robocza"?
  • 2013-08-19 10:53 | Marcell

    Re:Noblista radzi Polsce: nie porzucajcie złotówki

    @Etyk Rynek towarów luksusowych nawet w kryzysie rośnie. Także nie zgadzam się z Tobą. Gra na giełdzie nie jest bezproduktywną spekulacją. Tam też przecież można zarobić. Trzeba też brać pod uwagę krzywą Laffera. Spójrz się co stało we Francji gdy drastycznie zwiększono podatki dla najbogatszych. Obecnie podwyżki podatków służą łataniu dziury budżetowej w związku z czym państwo poprzez wyższe podatki popytu wewnętrznego raczej nie zwiększy. Pozdrawiam.
  • 2013-08-19 16:08 | Marcell

    Re:Noblista radzi Polsce: nie porzucajcie złotówki

    1. To tylko Twoja opinia. 2. Nie widzę logicznego związku. 3. "uzytecznosc krancowa kazdej dodatkowej zarobionej zlotowki maleje, a szczegolnie jest ona bardzo niska przy bardzo duzych zarobkach". Co to jest "uzytecznosc krancowa"? "Dodatkowo zarobiona złotówka" w stosunku do jakiej wielkości? I kiedy zaczynają się bardzo duże zarobki?
  • 2013-08-19 16:15 | Marcell

    Re:Noblista radzi Polsce: nie porzucajcie złotówki

    @Etyk 1. Korzyści mają wytwórcy dóbr luksusowych i w ten sposób pośrednio cała gospodarka. VAT wynosi 23% na te towary. Im droższy towar czy usługa tym wyższy podatek. 2. Krzywa Laffera sprawdza się w praktyce. Kilka lat temu było to widać przy podwyżce akcyzy na alkohol, a ostatnio przy podwyżce VATu, kiedy popyt wewnętrzny zahamował. "za malo ostro wzieto sie za najbogatszych" - czyli co? Rząd miał im kule do nogi przywiązać, żeby nie wyjeżdżali? 3. Niekoniecznie. Czasami to łatanie dziury budżetowej spowodowanej życiem na kredyt w przeszłości.
  • 2013-08-20 09:22 | Marcell

    Re:Noblista radzi Polsce: nie porzucajcie złotówki

    1. Rozumiem, że użyłeś zwrotu, którego nie rozumiesz, a teraz masz problem z jego wyjaśnieniem. 2. Nigdy nie ukrywałem, że nie jestem specem w dziedzinie ekonomii ani zarządzania. To nie tylko Twoja opinia? A czyja jeszcze? 3. Tyle tylko, że wtedy trzeba by wprowadzić równe stawki podatku na całym świecie, żeby nie przenoszono biznesu w lepsze miejsca. Jak chciałbyś zmusić do tego Chiny? 4. Czyli to kwestia indywidualnej oceny, a nie obiektywnych danych.
  • 2013-08-20 09:33 | Marcell

    Re:Noblista radzi Polsce: nie porzucajcie złotówki

    @Etyk 1. Zarabiają sprzedawcy, którzy pracują w Polsce. 2. Ty na pewno wiesz co to jest krzywa Laffera? 2a. Wtedy jednak doszłoby do masowego exodusu byłych właścicieli tych majątków. A skąd je potem brać skoro nikomu nie będzie opłacało się dochodzić do wielkich majątków bo zostaną skonfiskowane? Podziwiam Twoją wiarę w racjonalizm polityków. 3. Aczkolwiek Ronald Reagan i Margaret Thatcher wyciągnęły USA i UK z dołka, do którego doprowadziła realizacja postulowanej przez Ciebie wizji gospodarki, za pomocą obniżki podatków i cięcia wydatków.
  • 2013-08-20 17:12 | Marcell

    Re:Noblista radzi Polsce: nie porzucajcie złotówki

    2. Nie napisałem, że nic nie wiem na temat ekonomii. Ty również wypowiadasz się na ten temat chociaż po lekturze Twoich wypowiedzi możnaby odnieść raczej wrażenie, że dużo bardziej biegły jesteś w marksizmie - leninizmie. Przedsiębiorcy nie posiadają zwierzchników, a zasadniczym (chociaż zapewne nie jedynym) motywem ich działania jest zysk. 3. Ale czym wówczas konkurowalibyśmy z państwami Europy Zachodniej?
  • 2013-08-20 17:22 | Marcell

    Re:Noblista radzi Polsce: nie porzucajcie złotówki

    2. Niech zgadnę: studiowałeś w Moskwie. 2a. Tylko kto będzie rozwijał gospodarkę? Państwo? 3. Dzisiejsze zadłużenie? Po ponad 20 latach od końca ich rządów? Rządy lewicy, które miały miejsce w latach 90-tych może nie miały żadnego wpływu na to zadłużenie? Chyba kpisz. Au revoir
  • 2013-08-20 17:34 | Marcell

    Re:Noblista radzi Polsce: nie porzucajcie złotówki

    @Stefan Z tym, że dochody budżetu z VATu po podwyżce spadły. "W budżecie na 2012 rok przychody z podatku VAT planowane były na poziomie 132 mld PLN. Do kasy państwa wpłynęło 120 mld PLN, a więc o 9,5% mniej. Zaskakujące jest to, że ta kwota jest także mniejsza od dochodów z podatku VAT za rok 2011, które wyniosły 122 mld PLN. Mimo wzrostu konsumpcji indywidualnej (odpowiadającej za 60% PKB) o 4,2% i przy wzroście PKB o 2% do budżetu wpłynęło o 2 mld mniej w ujęciu rok do roku" (http://www.wipler.pl/2013/05/ksiegowy-zielonej-wyspy-przyznaje-jest-kryzys/).
  • 2013-08-20 17:54 | Marcell

    Re:Noblista radzi Polsce: nie porzucajcie złotówki

    W tej dyskusji akurat, oprócz tej definicji, bredząc trzyma się tematu;) Nie znałem go wcześniej, mimo, że jak piszesz jest tu szeroko znany. Dziękuję za informację. Pozdrawiam.
  • 2013-09-01 20:42 | Marcell

    Re:Wojna 1939-45: co mogliśmy zrobić inaczej

    Mylisz się. Postawa polskiego rządu była prawidłowa. To nie było czcze "chwalenie się honorem i Bogiem". Wszystko wyglądałoby inaczej gdyby tylko nasi sojusznicy wykonali swoje zobowiązania i uderzyli we wrześniu 1939 r. na Hitlera.
  • 2013-09-03 14:41 | Marcell

    Re:Katarzyna W. skazana na 25 lat więzienia

    "Co zrobić, by w kraju, gdzie antykoncepcja nie jest powszechnie dostępna, a aborcja zabroniona, nie rodziły się niechciane dzieci". Ponieważ liczba przeciwników liberalizacji ustawy antyaborcyjnej w Polsce rośnie nie można raczej liczyć na wprowadzenie prawa do aborcji na życzenie czy też z uwagi na sytuację osobistą lub majątkową. W takiej sytuacji należy propagować wiedzę o antykoncepcji i oknach życia.
  • 2013-09-03 14:57 | Marcell

    Re: Wyrok na Katarzynę W

    Nacisk mediów i manipulowanej przez media opinii publicznej faktycznie był olbrzymi, ale moim zdaniem Sądowi udało się mu oprzeć. Gdyby było inaczej zapadłby zapewne wyrok dożywocia z jednoczesnym ograniczeniem prawa do przedterminowego zwolnienia, czego domagał się prokurator. Nie było to niemożliwe biorąc pod uwagę, że w pięcioosobowym w składzie zasiadało trzech ławników i tylko dwóch sędziów zawodowych. Ale to oczywiście tylko moja opinia. Zobaczymy co zrobi Sąd w drugiej instancji złożony z trzech sędziów zawodowych, czyli (jak można przypuszczać) jeszcze mniej podatny na wpływy opinii publicznej. Widać, że mecenas Ludwiczek robi co w jego w mocy, a przy tym trudno odmówić mu wiedzy i umiejętności, więc niczego nie należy wykluczać.
  • 2013-09-04 09:42 | Marcell

    Re:Katarzyna W. skazana na 25 lat więzienia

    Niekoniecznie. Nie ulega wątpliwości, że obecny rząd jest przeciwny zmianie ustawy o planowaniu rodziny, ale z konferencji współorganizowanej przez MEN i resort zdrowia na początku tego roku wynika, że edukacji seksualnej powinny być poddane już małe dzieci: "już sześciolatek powinien rozumieć pojęcie "akceptowalny seks", a 12-latek potrafić "komunikować się w celu uprawiania przyjemnego seksu". Wprawdzie "standardy te nie będą wdrażane w szkołach. - To jedynie dyskusja na ten temat - zaznaczyła i dodała w trakcie dyskusji, że chce "rozpowszechnić ten raport wśród nauczycieli i rodziców" ("Lekcje seksu dla czterolatków").
  • 2013-09-05 14:00 | Marcell

    Re:Emerytury? Najlepiej liczyć na siebie

    Nie tylko ZUS jest bankrutem. Wywłaszczając OFE z obligacji, które są papierami dłużnymi, Rząd przyznaje, że Polska nie jest w stanie spłacać swoich długów.
  • 2013-09-09 18:34 | Marcell

    Re:Jarosław Gowin: Odchodzę z PO

    @zet Pierwotnie Platforma miała być partią konserwatywną w kwestiach społecznych i liberalną w sprawach gospodarczych. W końcu jednym z trzech tenorów był konserwatysta Maciej Płażyński. W 2001 r. z list PO do Sejmu kandydowali również działacze Unii Polityki Realnej. Trochę później żądali wtedy okręgów jednomandatowych 3x15, odchudzenia parlamentu, Donald Tusk w 2005 r. wziął ślub kościelny itp. Twarzami partii byli wtedy Zyta Gilowska i Jan Rokita. No i do tej pory PO należy do Europejskiej Partii Ludowej grupującej konserwatywnych liberałów oraz chrześcijańskich demokratów. Dopiero od kilku lat PO jest partią oderwaną od swoich korzeni, postępową i socjaldemokratyczną. Pewnie dlatego jeszcze nie przeszli w Parlamencie Europejskim do Postępowego Sojuszu Socjalistów i Demokratów.
  • 2013-09-10 08:44 | Marcell

    Re:Jarosław Gowin: Odchodzę z PO

    "Liberalizm w kwestiach społecznych jest otwarciem drogi do liberalizmu gospodarczego". Niekoniecznie. PO staje się przecież partią coraz bardziej liberalną w kwestiach społecznych ale w kwestiach gospodarczych etatystyczną. Poza tym przykład Margaret Thatcher i Ronalda Reagana pokazuje przeczy Twojemu twierdzeniu.
  • 2013-10-09 15:51 | Marcell

    Re:Sąd: aborcję można nazwać zabijaniem

    @ @Janek 1. Czyli Twoim zdaniem aborcja powinna być dozwolona do 9 miesiąca ciąży? Bo do tej chwili zarodek nie jest zdolny do samodzielnego funkcjonowania. Zgodziłbyś się też na aborcję po urodzeniu? Wtedy ten płód też nie jest zdolny do samodzielnego życia: trzeba go karmić, przewijać itd. Może w takim razie należy uznać, że to nie człowiek, tylko noworodek i, zgodnie z postulatami uczonych z prestiżowych zachodnich uniwersytetów, zgodzić się na aborcję np. 2 miesiące po urodzeniu?
  • 2013-10-09 15:56 | Marcell

    Re:Sąd: aborcję można nazwać zabijaniem

    "Niezmiennie mnie to zadziwia, że faceci mają tak dużo do powiedzenia na temat aborcji". A nie dziwi Cię instytucja alimentów? Jeśli uważasz, że dziecko należy wyłącznie do matki logiczne byłoby gdybyś była przeciwna alimentom, które na ogół mężczyźni muszą płacić na dzieci, które spłodzili?
  • 2013-10-09 15:59 | Marcell

    Re:Sąd: aborcję można nazwać zabijaniem

    @remm "Zdecydowana większość kobiet popiera prawo do aborcji, tj. w sytuacji, gdyby musiała wybierać między aborcją a urodzeniem i porzuceniem dziecka, wybrałaby to pierwsze". Ten wniosek oparty jest na jakichś racjonalnych przesłankach czy to tylko Twoja opinia?
  • 2013-10-09 18:01 | Marcell

    Re:Sąd: aborcję można nazwać zabijaniem

    @salamis Proszę bardzo: "Alberto Giubilini i Francesca Minerva, włoscy naukowcy związani z uniwersytetami w Oksfordzie, Mediolanie i Melbourne, uważają, że noworodki nie mają jeszcze, podobnie do płodu, osobowości, a jedynie "potencjalną osobowość". Jako takie nie posiadają "moralnego prawa do życia". "Noworodek nie jest osobą, ponieważ nie ma świadomości własnej egzystencji. Nie ma, podobnie jak dziecko jeszcze nienarodzone, wykształconego poczucia nadziei, marzeń i celów życiowych " - napisali w periodyku "Journal of Medical Ethic"" (za http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114873,11268597,Aborcja_po_urodzeniu___szokujacy_pomysl_naukowcow.html).