Wyszukaj na forum

Forum


Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Wyszukano

(1)
Komentarze użytkownika: laurusnobilis
  • 2013-08-13 11:40 | laurusnobilis

    Re: Czym jest naprawdę rolnictwo ekologiczne

    W całym artykule najbardziej brakuje dyskusji. Autor jest bardzo stronniczy a przecież na tym polega pisanie artykułów w tak dobrej gazecie żeby przedstawić problem z różnych perspektyw. Rozumiem, "że podział na złą chemię sztuczną i dobrą naturalną jest absurdalny z naukowego punktu widzenia" ale jak można porównywać składniki zwarte w [b]naturalnym[/b] jabłku (autor wymienia ich cała gamę)ze 'sztucznością'! Oczywiście WSZĘDZIE jest chemia i cały nasz organizm to związki chemiczne, ale nie można porównywać np. tokoferolu, który jest przeciwutleniaczem z chemicznym odpowiednikiem pod nazwą E306, bo w jabłku występuje on NATURALNIE, nie trzeba go tam dodawać jak do innych produktów spożywczych. Wszystkie te mikro i makroelementy występujące w jabłku są niezbędne dla naszego zdrowia więc argument "Czy żywność ekologiczna jest zatem wolna od chemii? Nie." jest tutaj nieuzasadniony, bo bez naturalnych składników żyć nie możemy. Oczywiście, zgodzę sie, że rolnictwo sie zmieniło i nie stosuje się w nim tak wiele sztucznych nawozów jak robiło się to przed laty ale najbardziej krzywdzące, w całym artykule, jest przytaczanie badań i informacji z Ameryki! Gdzie Polska gdzie Ameryka! Przecież u nas rolnictwo wygląda zupełnie inaczej niż w Ameryce, cały rynek rolniczy i konsumencki jest inny (co nie znaczy że Ameryka jest lepsza, wręcz przeciwnie)i daleko, na szczęście, nam do nich. Wiele rzeczy, które robią i zbadali w Ameryce nijak się ma do naszej gospodarki, bo nasze gospodarstwa są wielokulturowe (rożne rodzaje upraw) i małe w porównaniu z tym co obsiewają Amerykanie. "kompostowanie, czyli wytwarzanie naturalnego nawozu stosowanego w ekouprawach, jest istotnym źródłem emisji gazów cieplarnianych (bardziej niebezpiecznych niż dwutlenek węgla) – metanu i tlenków azotu." - ale ten komost (gnój) i tak i tak powstaje, bo te zwierzęta są i nie wyparują w kosmos ich odchody, ich tak będą sie defekowały niezależnie czy wykorzystujemy ich nawóz czy nie, tutaj raczej chodzi o sama kwestię ilości tych zwierząt na ziemi niż o nawożenie. Pochodzę ze wsi, przeprowadziłam się do miasta i nikt mi nie powie, że wiejski, naturalny twaróg jest złem dla rolnictwa! Czy ktoś wie jak smakuje taki twaróg ze świeżego, zsiadłego mleka bez żadnych ulepszaczy. I mając wybór na pewno zdecydowałbym się na ten a nie w pięknym pudełeczku sklepowym. Nie wspominając o szynce, ta ze sklepu nawet w 1/3 nie przypomina tej prosto ze wsi. Wolałbym żeby artykuły ukazujące się w (moim mniemaniu) szacownym piśmie nie były tak ograniczone i stronnicze. Może autor powinien spróbować czegoś tak 'prosto z drzewa czy krzaczka'.. była mieszkanka wsi, biolog