Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Wyszukano

(13)
Komentarze użytkownika: Grokorg493urk
  • 2014-06-13 16:02 | Grokorg493urk

    Skąd u młodych takie poparcie skrajnego zindywidualizowania - o konsekwencjach nadprotekcji

    Czemu młodzi w tych wyborach zagłosowali na JKM? na to pytanie próbowali już odpowiedzieć Pan J. Żakowski i C. Michalski. Jednakże pozwolę sobie jako przedstawiciel tego pokolenia przytoczyć nieco inną tezę. Prawda tak to już z nią jest zawsze leży gdzieś po środku, tak jest i w tym wypadku. Zgadzam się z tezą Pana J. Żakowskiego o tym, że porzucona i pozostawiona samej sobie młodzież wyraża niechęć do otoczenia głosując na skrajną prawicę, problem jest jednak bardziej złożony. Także Pan C. Michalski ma sporo racji z udziecinnieniem tego pokolenia. Jednakże należy uzupełnić wypowiedzi obydwu panów o fakty jak mi się wydaje przez nich nie dostrzeżone. Wspomnieć należy tutaj także artykuł napisany przez panią A. Sowę "Niefartowne pokolenie" - polityka 28/10.07 - 16.07.2013. Wspomniany zostaje tam fakt istnienia nadprotekcji (celowe połączenie słów) i roszczeniowości dzisiejszej młodzieży. Dodawszy do tego zamknięcie mentalne w czterech ścinach rodzinnego domu i panujące w nim zasady nadrzędności rodziców nad dziećmi, mamy prawie gotowy obraz zaistniałej przy eurowyborach sytuacji. Prawda jeszcze jako dzieci dzisiejsza młodzież deklaruje chęć wychowania w wartościach i stylu swoich rodziców jednak w miarę jak dorasta i wychodzi na ten świat staje przednią obraz "wspólnotowej pustyni" a nadopiekuńczość staje się złem traktowanym na równi z zaniedbaniem. Dlaczego, ktoś zapyta? Mianowicie dla tego, że mimo posiadanych niejednokrotnie umiejętności wszelkiego typu młodzież je marnuje. Nie nauczona samodzielności poszukuje jej niejako na dziko i bez czyichkolwiek podpowiedzi. Narażona bywa przy tym na powielanie postaw skrajnych co jak słusznie zauważył pan J. Żakowski wpisuje się w metodę zero-jedynkowego pojmowania świata. "Testolatki" dla, których wszystko jest czarne i białe, nie potrafią pojąć, że w życiu często trzeba iść na kompromisy i pomagać sobie nawzajem. Nie mówię, że jestem od tego wolny jednakże dzięki temu (tak właśnie dzięki), że na skutek porażenia mózgowego jestem osobą niepełnosprawną patrzę na te sprawy z pewnym dystansem. Niezbędna to rzecz by móc obiektywnie ocenić daną sytuację z jaką mamy teraz do czynienia. Jak temu zaradzić: po pierwsze nauczmy się przekazywać dzieciom jak rozwijać umiejętności, a nie dawajmy gotowych odpowiedzi na każde pytanie. Po drugie nie tragizujmy nawet jeśli dziecko jest niepełnosprawne to posiada na pewno jakieś umiejętności rekompensujące tą niepełnosprawność np. komunikatywność, zdolność kreatywnego myślenia, itp. Poddając takie dziecko lękliwej w zasadzie protekcji tylko dodatkowo je uniepełnosprawniamy i powodujemy, że staje się mniej odporne na trudy tego świata - sam dobrze o tym wiem i to właśnie ta ucieczka od nadopiekuńczości powoduje hołubienie zasadzie, każdy musi sobie radzić sam, albo zginie. Nie chcąc dłużej żyć pod skrzydłami rodziców, a rozpocząć własne życie młodzież szuka przede wszystkim podpowiedzi jak coś robić, a nie gotowej recepty. JKM odpowiada na te pytania dość prosto (zero - jedynkowo). Stąd takie spore dlań poparcie moim zdaniem. Nie nauczona krytyki młodzeż jatwo ulega pozorom łatwości życia zaprezentowanym przez JKM.
  • 2014-08-09 18:11 | Grokorg493urk

    Re:Sadomaso dla mas

    Oj dajcie spokój z tym sporem niczym dwie przekupy na targu. Seks jest i powinien pozostać ustalany w drodze umowy między dwoma dorosłymi ludźmi jeżeli obie strony na coś takiego się godzą to dla mnie nie ma problemu.
  • 2015-02-25 16:17 | Grokorg493urk

    Udając biedaka

    Udający biednych chociaż są bogaci. Naród w końcu z ich problemy zapłaci. Nie noszący ciężarów tak jak inni ludzie. Żyjący w swym sielskim i niedbałym cudzie. Co z tego, przedsiębiorca się dusi, młody nie ma pracy. Rolnicy, górnicy są przecie bogaci. Protestując przed Sejmem, na innych nie baczą. Spieszących się do pracy biednych Warszawiaków. I innych biegnących za życiem Polaków. Bo przecie bogaty za biednym się się chowa, któremu została tylko jedna krowa. Bóle wszelkie udają niczym histerycy. Grają cywilizację lecz w środku są dzicy.
  • 2015-02-25 17:17 | Grokorg493urk

    Udając biedaka c. d.

    I patrząc na nich przed Sejmem nadziwić się nie mogę. Jak taka hołota nie mająca wstydu. może z dumą unosić głowy znad czarnych chmur kłamstw swoich. W żywe oczy kłamać, na swoją niedolę. Na dzieci niepełnosprawne i ich matki nie patrząc. Bezczelnie ich z pomocy państwa okradając Bo oto są prawdziwe niedoli ofiary. Co się na swój los wcale nie pisały. Nie podjęły decyzji, że w genowym spadku, odziedziczą niesprawność wolną od podatku. Ludzka niegodziwość patrzy na ich dolę. I jeszcze śmie, narzekać na swój los, warczeć w wniebogłosy. Że kraj ten jest im wrogi, nieprzyjazny, obcy. Myślą tylko o sobie, wredne polskie chamy. By nie dać się solidarnie zakuwać w kajdany. Bo Oni to nie słudzy, wszystkich mają za nic. I doić to państwo mogliby bez granic. Na innych wokół nie patrząc mając wszystkich za nic. Płacąc co kwartalnie swój maleńki krusik. Nie dadzą się dla ogółu przerzucić na zusik. Precz nam ze Stolicy wynocha z WARSZAWY! Załatwiajcie sami swoje brudne sprawy. Nie boją się tego, że ich ktoś do uczciwości zmusi. Dla tego pora powiedzieć prawdę - TO OSZUŚCI. Naród się im z władzą przeciwstawi musi. Protestować, łoić, karać, besztać. Panowie Rolnic KRUS to nie jest mus. Gdybyście byli uczciwi. przeszli byście na ZUS.
  • 2015-04-24 13:00 | Grokorg493urk

    Być może coś jest na rzeczy.

    Czytając ten artykuł przypomniałem sobie, jak jedna z moich koleżanek ze studiów na drugim roku skarżyła się i urągała na dzisiejsze dzieciaki bo jakiś dzieciak koło McDonalds'a odezwał się do niej tymi słowy "Jedzie śmieciara zaraz Cię przemiele". Moim zdaniem problem leży w kadrze nauczycielskiej - i tu Pani Jończyk - Adamska ma nieco racji. Powiedzmy sobie szczerze nigdy nie wypracowano dobrej metody wychowawczej dla dzieciaków. Jedyny postęp w tej sprawie to zakaz bicia dzieci, ale niestety to jedyny plus. Dotąd sądzę nie wypracowano nowych metod wychowawczych. Moim zdaniem jest kilka powodów, a główny to taki, że nauczyciele nie mają motywacji do eksperymentowania z nowymi metodami wychowawczymi (zbyt stabilny system zatrudnienia z mianowania nie skłania do refleksji na ten temat).
  • 2016-01-14 17:44 | Grokorg493urk

    Nie tak radośnie z tymi myśliwymi

    W najnowszym numerze Polityki pojawił się artykuł, pt. O jeden strzał za daleko. autorstwa J. Podgórskiej, o tym jak to został zablokowany pisowski projekt prawa łowieckiego. Autorka opowiada o tym jakoby, był to znak posiadania jednakże wpływu opinii publicznej na to co PiS wyczynia. Niestety ja uważam inaczej, albowiem moim zdaniem jest to tylko i wyłącznie zagrywka polityczna. Ma ona moim zdaniem na celu pokazanie, jakoby PiS liczył się z opinią publiczną i mówienie opozycji - a widzicie liczymy się z ludźmi nie to co wy. Moim zdaniem projekt powróci, gdy tylko PiS przepchnie swe istotniejsze reformy.
  • 2016-01-20 16:52 | Grokorg493urk

    Re:Kilka porad, jak uniknąć inwigilacji w sieci (po wprowadzeniu noweli policyjnej)

    Mój przedmówca ma rację. Faktycznie wasza strona nie jest szyfrowana (antywirus, z którego korzystam faktycznie ostrzega mnie o tym zawsze gdy włączę go po dokonanej defragmentacji dysku (stronę dodaje do wyjątków). A jeśli chodzi o zaproponowaną przeglądarkę TOR, to mam co do niej o wiele gorsze zastrzeżenia. Przeglądając You TUBE natrafiłem na jeden komunikat,którego autor sugerował, że ta przeglądarka jest często wykorzystywana przez wszelkiej maści szumowiny tj. przemytników, czy pedofilów. Lepiej, zatem trzymać się odeń z daleka, gdyż wolę z dwojga złego być na czarnej liście obywateli z powodu poglądów politycznych - co ostatecznie może przerodzić się w zdelegalizowany międzynarodowo statut więźnia politycznego. O ile z tym drugim wiąże się swego typu poparcie społeczne - więźniowie polityczni stają się potem politykami często gęsto, jak to pokazują przykłady z naszej historii. Droga od uznania za pedofila ciągnie się już tylko w dół. Zatem lepiej z niej nie korzystać.
  • 2016-02-08 22:28 | Grokorg493urk

    Między nami a Ukraincami

    Nie naspał bym tego komentarza. Ale sprowokował mnie do tego artykuł z nowej POLITYKI "Między słowami, a Słowianami" i niestety z jedną opinią - oczywiście tą negatywną muszę się nie zgodzić. W wypowiedzi niejakiej Orysi, wywnioskować można, że Polacy i Ukraińcy to w 99% to samo, a 1% różniący się procent to nasz rasizm. Ta wypowiedź ma tylko jedną wadę, ale za to, bardzo zasadniczą. Otóż, że zadam retoryczne pytanie- a czy Ukraińcy nie są rasistami? Otóż, na pewno są. Nie orientuję się, co prawda w klimacie rasizmu ukraińskiego, ale mogę stwierdzić, że na pewno są wśród nich rasiści. Dodatkowo, nie życzę sobie, żeby stawiano pomiędzy wszystkimi Polakami znak równości. Jedni z nas są rasistami inni nie. Jeśli, chodzi zaś o wady to do tych Ukraińskich, z własnego doświadczenia (jestem studentem i mieszkam w Akademiku, gdzie przebywa również wielu Ukraińców, niekoniecznie studentów, a raczej w większości pracujących, nie ważne, na czarno, czy biało - hi hi hi). Niestety, muszę stwierdzić w oparciu o własne doświadczenia, że główną wadą tychże Panów - z Paniami jeszcze się nie potkałem, - jest lekceważenie języka kraju, do którego przybyli. Nie umieją mówić po polsku, albo zbyt lekceważą rozmówców niskiego tak jak oni szczebla i nie odzywają się do nich tak, by można było się z nimi porozumieć. Jestem przedstawicielem pokolenia, które nie miało już obowiązkowego rosyjskiego w szkole - biorąc pod uwagę co się z tym łączyło, bardzo dobrze - a nawet, jeśli miałbym szansę się go uczyć, to nie wybrałbym tej możliwości. Chociażby dla tego, że kraje posługujące się tym językiem, nie wróżą zbyt dobrej przyszłości tym co do nich wyjadą. Pomijając już jednak tą kwestię, to pozostaje sprawa moim zdaniem najistotniejsza i mianowicie kwestia kultury, wobec kraju do którego się przybywa. Innymi słowy jeżeli ja jadę do Anglii, to uczę się angielskiego. Moim zdaniem osoba, która zlekceważy ten kulturowy zapis współżycia społecznego i osoba, która tej zasady nie przestrzega, musi się liczyć z tym, że zostanie odesłana do kraju pochodzenia, w przypadku tych Panów niestety nie. Temat rozwinę dalej, jeśli pozostali użytkownicy forum wykażą odpowiednio duże nim zainteresowanie. Dziękuję.
  • 2016-03-31 02:07 | Grokorg493urk

    Re:Obrońcy życia kontratakują

    Panowie i Panie z ruchu "Psełdo - Prolaif" przypuszczają kontrofensywę. Szkoda tylko, że nikt w tej dyskusji na prawdę nie pochyla się losem tych dzieci. Przecież najwięcej cierpienia, leży po ich stronie.Obydwie ze stron tego psełdo-sporu nigdy nie doznają pełni cierpienia tych małych istot. Oczywiście podejście do tej kwestii, zależy u każdego od indywidualnych przemyśleń, przeżyć, poziomu empatii itp. Ja pragnął bym na łamach tego forum przedstawić własną opinię "jako, że Polityka przedstawia swą stronę, jako strefę wolną od hejtu". Otóż moim zdaniem, sytuację tych dzieci dobrze obrazują dwie postaci literackie, chociaż żadna nie robi tego w pełni, a każda z nich jedynie po trochu. Postacią numer jeden jest w tym wypadku, Lord Vader z uniwersum Star Wars. Ta postać dobrze obrazuje cierpienia osoby zamkniętej w przenośnym inkubatorze. Zainteresowanych dalej tą tematyką zapraszam do materiału z You Tuba pt. Holocron Jak działa pancerz Vadera? oraz książki Lordowie Sithów autor P. S. Kemp Drugą jest potwór Frankensztajna przedstawiony w filmie z 2004 r. pt. Van Helsing - nie pamiętam niestety reżysera, ale podany namiar na You Tube wystarczy oczywiście film w całości polecam do obejrzenia daje dużo innych tematów do refleksji. Ta postać z kolei może stanowić zarzewie tego problemu - mianowicie brak akceptacji. Albowiem, czy dziecko urodzone za przyczyną gwałtu będzie mogło liczyć na pełną akceptację swej matki. Moim zdaniem, niestety nie. Matka zapytana przez takie dziecko "Mamo skąd się wziąłem" może spotkać się z reakcją nie tylko smutku, ale wprost wręcz agresji. Spowodować to może błędne poczucie winy i krzywdy, co ostatecznie może doprowadzić do patologii.
  • 2016-07-26 18:25 | Grokorg493urk

    Re:Seria ataków w Niemczech nie powinna być pretekstem do krytyki polityki imigracyjnej

    Janie zgodzę się z autorem tej tytułowej tezy. Takie przypadki jak ostatnio, jawnie pokazują, że prowadzona obecnie polityka migracyjna nie przynosi efektów, a przynajmniej nie takie jakich by od niej oczekiwano. Przede wszystkim całej sprawy nie przemyślano od początku i nie stworzono jakiejś bardziej spójnej polityki unijnej w tej sprawie. Te starania wymagają zintegrowania systemów socjalnego i polityki pracy pomiędzy różnymi krajami unii. Niestety obecny chaos w Europie uniemożliwia takie konsultacje.
  • 2016-07-26 18:36 | Grokorg493urk

    Re:Seria ataków w Niemczech nie powinna być pretekstem do krytyki polityki imigracyjnej

    Niestety Panie Autorze Obecna sytuacja w Niemczech ma powiązanie z narastającą falą imigrantów islamskiego wyznania bądź chociaż z tamtych terenów. Dlaczego, ponieważ przez ich napływ powoli rozluźniają się niemieckie standardy społeczne - przez co nawet chorzy psychicznie zdobywać się będą na coraz więcej takich gestów, a nawet czynów. To trochę tak jak z rozpowszechnianiem czynów samobójczych i więcej o tego typu sprawach słyszy się publicznie, tym większa ilość osób publicznie dokonuje na sobie takich czynności. Wcześniej tacy pomyleńcy byli by wykładani poza margines społecznie dopuszczalnych zachowań, w obecnej sytuacji są często pobłażliwie traktowani co wzmaga w nich chęć do tego rodzaju aktów przemocy.
  • 2016-08-10 19:18 | Grokorg493urk

    Czy ta aborcja była przestępstwem?

    Doprawdy nie znoszę oszołomów wypowiadających się na tematy, o których nie mają bladego pojęcia. Tak jest i w tym przypadku, kiedy prawicowe oszołomy dyktują lekarzom co Ci mają robić w tragicznych medycznie sytuacjach życiowych. Sam jestem osobą z porażeniem mózgowym prawostronnym. Jednakże mój stan wymagał operacji nie tak znowu skomplikowanej (oczywiście biorąc pod uwagę przedstawiane nieraz przypadki dzieci ze źle rozwiniętymi narządami wewnętrznymi), po prostu straszne. Dla czego Ci idioci są w stanie poświęcić ludzkie cierpienie na ołtarzu własnej prawicowej wizji, takie zachowanie można porównać tylko z przynoszącym zwyrodniałą przyjemność sadyzmem. W moim przypadku chodziło o odpowiednie wyregulowanie długości niektórych ścięgien - inaczej nie dałbym rady chodzić. Jednakże dotąd czuje nieraz spastyczne skurcz i związany z tym ból. Jednakże moje zmagania to małe piwo w porównaniu z tym co muszą przechodzić te dzieci, w przypadku tak mocnego niedorozwoju lepiej jest umrzeć i poczekać na ponowną szansę na ziemskie narodziny.
  • 2016-08-10 19:18 | Grokorg493urk

    Czy ta aborcja była przestępstwem?

    Doprawdy nie znoszę oszołomów wypowiadających się na tematy, o których nie mają bladego pojęcia. Tak jest i w tym przypadku, kiedy prawicowe oszołomy dyktują lekarzom co Ci mają robić w tragicznych medycznie sytuacjach życiowych. Sam jestem osobą z porażeniem mózgowym prawostronnym. Jednakże mój stan wymagał operacji nie tak znowu skomplikowanej (oczywiście biorąc pod uwagę przedstawiane nieraz przypadki dzieci ze źle rozwiniętymi narządami wewnętrznymi), po prostu straszne. Dla czego Ci idioci są w stanie poświęcić ludzkie cierpienie na ołtarzu własnej prawicowej wizji, takie zachowanie można porównać tylko z przynoszącym zwyrodniałą przyjemność sadyzmem. W moim przypadku chodziło o odpowiednie wyregulowanie długości niektórych ścięgien - inaczej nie dałbym rady chodzić. Jednakże dotąd czuje nieraz spastyczne skurcz i związany z tym ból. Jednakże moje zmagania to małe piwo w porównaniu z tym co muszą przechodzić te dzieci, w przypadku tak mocnego niedorozwoju lepiej jest umrzeć i poczekać na ponowną szansę na ziemskie narodziny.