Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Wyszukano

(173)
Komentarze użytkownika: Mauro Rossi
  • 2014-10-31 12:45 | Mauro Rossi

    Roman Polański jednak nie trafi do polskiego aresztu

    "W Polsce nastąpiło przedawnienie ścigania przestępstwa, o którego popełnienie jest oskarżany pan Polański w USA". To jakś prostacki żart? Polański oskarżony jest przez amerykański wymiar sprawidliwości, a nie przez polski! Cały czas jest na liście osób poszukiwanych przez Interpol! Reżyser nie zgłosił się na rozprawę w Los Angeles na której miał być ogłoszony wyrok. Wcześniej reżyser przyznał się do winy, po czym nastąpiła ugoda między prawnikiem Polańskiego i prokuratrorem. Jak sugerował prokurator wyrok nie byłby wysoki i bardzo dotkliwy, a w każdym razie nie taki, który by uniemożliwiał Polańskiemu wykonywania zawodu reżysera. Polański jednak stchórzył i nie przyjechał na kolejną rozprawę do Los Angeles. W świetle prawa jest winny przestępstwa, choć nadal nie skazany - jego sytuacja prawna podobna jest do człowieka, który uciekł z więzienia. W takiej sytuacji amerykański system prawny nie przewiduje żadnego przedawnienia. O ile Polański się nie zgłosi do sądu w Los Angeles będzie ścigany do końca życia. Amerykańsie prawo tym różni sie od europejskiego, że jest równie dla wszystkich.
  • 2014-10-31 12:50 | Mauro Rossi

    Roman Polański jednak nie trafi

    "Roman Polański jednak nie trafi do polskiego aresztu". Najbardziej komiczne w całym tytule jest słowo "jednak".
  • 2015-06-18 16:34 | Mauro Rossi

    Rewolucyjna encyklika papieża – i antypolska?

    Adam Szostkiewicz: "Papież Franciszek w swej ekologicznej encyklice zachęca do odchodzenia od węgla, ropy i gazu, już jest w Polsce krytykowany, bo ponoć węglem stoi polska gospodarka". Gdzie Autor usłyszał, że papież Franciszek jest w Polsce JUŻ krytykowany za encyklikę, której tekst nie jest jeszcze znany? Czy możliwe że Autor biorąc poranny prysznic korzysta z energii wytwarzanej przez elektrownię jądrową, którą Donald Tusk obiecał zbudować przed ucieczką na Zachód? "Głupota nie ma dna". Słusznie, więc się pytam, czemu to Polacy mieliby być tą encykliką (która zapewne nie zawiera ultimamtum tylko ogólne wskazania i zachęty na przyszłość) szczeglnie poruszeni, jeśli wiedzą, że nasz wypróbowany niemiecki przyjaciel jest światowym liderem w wydobyciu węgla brunatnego i nadal tę energetykę rozwija? Proszę zerknąć do danych statystycznych. Może Niemcy oburzą się bardziej i będą liderami w oburzaniu oraz krytykowaniu .... i cały felieton na nic? :)
  • 2015-06-18 16:34 | Mauro Rossi

    Oburzeni na Franciszka

    Adam Szostkiewicz: "Papież Franciszek w swej ekologicznej encyklice zachęca do odchodzenia od węgla, ropy i gazu, już jest w Polsce krytykowany, bo ponoć węglem stoi polska gospodarka". Gdzie Autor usłyszał, że papież Franciszek jest w Polsce JUŻ krytykowany za encyklikę, której tekst nie jest jeszcze znany? Czy możliwe że Autor biorąc poranny prysznic korzysta z energii wytwarzanej przez elektrownię jądrową, którą Donald Tusk obiecał zbudować przed ucieczką na Zachód? "Głupota nie ma dna". Słusznie, więc się pytam, czemu to Polacy mieliby być tą encykliką (która zapewne nie zawiera ultimamtum tylko ogólne wskazania i zachęty na przyszłość) szczeglnie poruszeni, jeśli wiedzą, że nasz wypróbowany niemiecki przyjaciel jest światowym liderem w wydobyciu węgla brunatnego i nadal tę energetykę rozwija? Proszę zerknąć do danych statystycznych. Może Niemcy oburzą się bardziej i będą liderami w oburzaniu oraz krytykowaniu .... i cały felieton na nic? :)
  • 2015-07-15 21:43 | Mauro Rossi

    New Horizons i koniec świata

    "Już prawie na końcu świata". Świetny tekst, tytuł niedobry - mylący. Koniec Układu Słonecznego jest tylko końcem układu planetarnego wokół jednej z gwiazd, których w naszej Galaktyce (pod względem wielkośći przeciętnej) jest, jak się szacuje, ok. 400 mliardów. Promień obserwowalnego Wszechświata, w którym mamy ok. 4 bilionów mniejszych i większych galaktyk, wynosi ponad 13 mld lat świetlnych, ale widzimy tylko część tego Wszechświata, prawdopdodobnie niewielką. We Wszechświecie nie istnieje nic takiego jak koniec (kraniec) świata. Żaden punkt przestrzenny Wszechświata nie jest w jakikolwiek sposób uprzywilejowany. O "końcu świata" można jedynie mówić w ludzkiej perspektywie czasowej.
  • 2015-07-18 12:14 | Mauro Rossi

    AIDS i wyżyny dziennikarstwa

    " .... odczarować edukację o HIV/AIDS, choć obawiam się, że nowy Prezydent RP o taki nowy klimat wcale nie zadba". To wyżyny usługowego dziennikarstwa, rozliczaczać urzędnika, który jeszcze nie objął władzy zamiast tych, którzy rządzą od wielu lat.
  • 2015-07-18 12:38 | Mauro Rossi

    Z AIDS jak z goniniem króliczka

    Z AIDS jest jak z goniniem króliczka. Jak wiadmomo goniąc i to przez lata można z tego żyć, natomiast złapanym króliczkiem niewielu się pożywi. Kilku lauretów Nobla od lat mówi, że retrowirus rzekomo powodujący AIDS nie ma żadnego związku z tą chorobą I dlatego szczpoinki na tę chorobę nie było, nie ma i nie będzie, choć już 20 lat temu ponoć było do niej blisko, całkiem jak do gonionego króliczka. AIDS to cieżkie infekcje i/lub nowotwory za które odpowiedialne są narkotyki i inne substancje niebezpieczne (w tym stymulanty, psychotropy, afrodyzjaki, ale także transfuzje krwi itd.). Korelacja środowiskowa, m in. wśród narkomanów, homoseksualistów, między konsumpcją kancerogennych substancji (tj. powodujących raka) i AIDS jest oczywista dla każdego, kto rzuci okiem na statystyki. AIDS sporadycznie tylko występuje w krajch o niskim poziomie konsumpcji naroktyków. Z kolei AIDS w Afryce to "cuda diagnostyki", infekcje i choroby które występuja tam od zawsze, a wynikają z niskiego poziomu higieny, doiagnozowanie są jako AIDS. Na gruźlice ONZ pieniędzy nie da, bo to niezbyt modna choroba, na AIDS zawsze się znajdą. Z tego powodu co jakiś czas prasa alarmuowała, że "Afryka wymiera na AIDS". Spokojnie, nie wymiera tylko żywi się pieniędzmi na AIDS, to znaczy żywią się niektórzy i niekoniecznie są to Afrykanie.
  • 2015-07-18 12:48 | Mauro Rossi

    ONZ zapowiada

    Halibut "Mało kto jest też świadomy o onkogennym działaniu przenoszonych przez drogę stosunku płciowego wirusów HPV i HBV". Ale zauważełeś, że AIDS do dziwna pandemia, czy nie? Niby przenosi się drogą płciową, ale prostytyki nie chorują na AIDS (o ile nie biorą narkotyków). Po 30 latch prostytytki powinny być wzasadzie na wymarciu, a przecież nic takiego się nie dzieje. Może z powodu stosowania prezerwatyw? Nic z tych rzeczy, bo jednocześnie wzrasta liczba "tradycyjnych" infekcji wenerycznych. Co wiecej, od 30 lat dobrze wiadomo, że AIDS dotyczy głównie mężczyzn, nie kobiet Bardzo dziwna ta pandemia, prawda. Każda inna dotyczy w równym stopniu mężczyzn jak i kobiet, ale ta zupełnie nie.
  • 2015-07-19 21:14 | Mauro Rossi

    ONZ zapowiada

    jobrave Tak sobie myślę, że może masz związki z przemysłem lateksowym. Aż taka apologia prezerywatyw nie moze być przypadkowa. :) Zważ jednak, że retrowirusy (w tym HIV rzekomo powodujący AIDS) są tak drobne, że lateks nie jest dla nich przeszkodą. Naturalnie mikropory występujące w strukturze lateksu mają średnicę około 5 mikronów, a retrowirus HIV ma średnicę 0,1 um, Przed tzw. AIDS (czyli dobrze znaną utratą odporności) chroni powstrzywmanie się od konsumpcji substancji niebezpiecznych, głównie narkotyków. AIDS nie przenosi się drogą płciową, to medyczny mit, rzekomo naukowy. "Najgorzej wypada Wielka Brytania - 47 osób przy profilaktyce jednej z najlepszych na świecie". No i sam widzisz. A teraz porónaj to z krajami o niskiej konsumpcji narkotyków (Singapur, Japonia).
  • 2015-07-21 09:16 | Mauro Rossi

    Zbigniew Bujak głosował na Andrzeja Dudę

    "Najwięksi dranie sugerowali, jakoby kierowanie z ukrycia przez Bujaka podziemiem po 13 grudnia 1981 r. było na rękę komunistycznej bezpiece". Chciałbym Pana Redaktora zapewnić, że Zbigniew Bujak nie kierował z ukrycia podziemiem, nawet nie był w stanie tego robić z przyczyn logistycznych, tylko był ukrywany przez środowisko korowskie, które miało kierownicze ambicje. Zbigniew Bujak cenny był jako symbol, zwłaszcza na Mozowszu i w tej roli dobrze się sprawdził. Osobiście cieszy mnie, że Zbyszek Bujak po latach znów dochodzi do rozumu.
  • 2015-07-21 09:29 | Mauro Rossi

    Zbigniew Bujak głosował na Andrzeja Dudę

    [Bujak] "Traktuje on mianowicie ewentualną zmianę ekipy rządzącej po jesiennych wyborach jako sytuację w demokracji rutynową. Byłoby tak może, gdyby nie doświadczenia okresu tzw. IV RP". Poważny publicysta przytoczłby kilka dowodów na zbrodniczość "okresu IV RP". Brak znajomych u władzy w latach 2005-2007 jest psychologicznie zrozumiały, ale marytorycznie zabawny. Tęskonta do stałych rządów jednej partii przebijąca się tekstu Pana Redaktora wieńczy dzieło.
  • 2015-07-23 12:11 | Mauro Rossi

    Prezydent podpisał tuż przed odejściem

    "Wielokrotnie mówiłem coś, w co głęboko wierzę, że nie jestem prezydentem ludzkich sumień – mówił prezydent w Belwederze". Jak widac na myśli miał sumienia ateistów i nie pomyślał o pozostałych sumieniach. A niegodziwość przybrana w formę prawa zaczyna żyć swoim życiem. "Bronisław Komorowski podkreślał, że jest „prezydentem wszystkich Polaków”. – Jestem zdecydowanym przeciwnikiem pochopnego regulowania prawem ludzkich sumień". Właściwie coś takiego mógłby powiedziec Adolf Hitler przed uchwaleniem ustaw norymberskich. Ludzie przecież mają różne sumienia, niektórzy mają sumienia w zaniku bądź wcale go nie mają i oglądają się na prawo, czy już zezwala .... "Ustawa o leczeniu niepłodności" ... Tytuł ustawy w stu procentach mylący, zabiegiem in vitro nie wyleczy się niepłodności. "Zakazuje też niszczenia zarodków zdolnych do prawidłowego rozwoju – grozić będzie za to kara ...". Typowy żart usawodawczy III RP. Czy sędzia jst intelektualnie zdolny do oceny, czy zarodek był "zdolny do prawidłowego rozwoju". Będzie musiał poradzić się konsultanta, z tej samej korporacyjnej branży in vitro, więc co usłyszy? Jeśli zarodki klinika po cichu sprzeda do Niemiec, to fachowcy z branży przysięgną na rewolucję październikową, że zostały zniszczone i to komisyjnie, jako że były niezdolne do życia.
  • 2015-07-29 18:50 | Mauro Rossi

    Kól przejęć i transformacji ustrojowej

    "Przejął, zmodernizował i rozwinął Browary Wielkopolski". Przejął też tanio akcję TPSA nie wykładając ani złotówki, po czym od razu je sprzedał. No dobrze, ale czy prócz przejęć coś produkował? Produkował pieniądze, ale to potrafią tez spekulanci i oligarchowie.
  • 2015-07-29 19:18 | Mauro Rossi

    Radio Maryja znieważa Komorowskiego, Kościół nie reaguje

    "I tak to leciało w środku nocy z poniedziałku na wtorek na całą Polskę". Pan Redaktor zamiast w nocy wypoczywać pracowicie słuchał? Podziwiam. "Kościół nie reaguje" Kościół chyba nie jest gotów zastąpić prokuratury w polityce karnej, tym bardziej, że podejrzewany jest o mieszanie się do polityki, nawet oskarżany, że to on w Polsce rządzi. Może nikt, łącznie z obrażonym, nie zgłosił do episkopatu lub prokuratury, że ks. Rydzyk obraził słowem lub uczynkiem? Pan Redaktor zgłosił? A przecież był świadkiem tej zbrodni. Nie pamiętam też oburzenia Pana Redaktora, kiedy niejaki Hubert H., lump z Dworca Centralnego w Warszawie, obraził prezydenta Kaczyńskiego, a prokuratura wszczęła dochodzenie z urzędu. Wówczas cała "rozumna i radosna Polska" śmała się z Kaczyńskiego kibicując Hubertowi H., który chwilowo stał się celebrytą i dowodziła, że paragraf w kodeksie karnym o obrazie głowy państwa jest reliktem PRL. Kto sieje wiatr ...
  • 2015-08-02 23:28 | Mauro Rossi

    Prof. Jan Woleński: Trzeba utemperować poczynania duchownych

    rationalist-from-bloodlands: "Nie sluchalem wypowiedzi na temat prezydenta Komorowskiego w Radiu Maryja (RM nie slucham). Jezeli istotnie byly one obrazliwe". To normalne, słuchają głównie ateiści. :) Redaktor Szostkiewicz, na przykład, słuchał - w środku nocy. To były telefoniczne wypowiedzi (na żywo) od słuchaczy. A czym różnią się, od takoż anonimowych, opinii na forach internetowcyh? Jeśli prokuratura ma zamiar monitorować radio i interent, szukając zniesławiających treści, to polecam forum na portalu Gazetu Wyborczej (gazeta.pl.) pod KAŻDYM tekstem na temat Kościoła. Takiego natężenia paszkwili, nienawiści i pogardy dla innych ludzi długo by szukać. Jeśli filozof publicznie wzywa do "utemperowania księży", to po dwudziestowiecnych doświadczeniach ciarki przechodzą po plecach. Zwłaszcza że Pan Profesor milczał przez ostatnie lata, kiedy, a zapewne słyszał, kiedy publicznie padały takie słowa: "Jaki prezydent, taki zamach" "Prezydent może być niski, ale nie mały” ”kartofel, wstyd dla Polski, reklamówka z galerii centrum, alkoholik, wstrętny kaczor” „Ten kto strzelał w stronę kolumny Prezydenta RP to miał słabe oko” „kaczka, chomik, Hitler, katolik-idiota, bigot” "Jaka wizyta, taki zamach, bo z 30 metrów nie trafić w samochód to trzeba ślepego snajpera”. To ostatnie zdanie powiedział, nie w nocy i nie anonimowy słuchacz lub internauta, tylko z kpiną w głosie obrażany dziś prezydent B. Komorowski - o urzędującym wówczas prezydencie L. Kaczyńskim. Można powiedzieć, kto sieje wiatr ...
  • 2015-08-03 20:12 | Mauro Rossi

    ... bohaterowie słynnych „taśm”, liderami list ....

    Jednak PZPR odchodziła z większą godnością.
  • 2015-08-03 20:19 | Mauro Rossi

    Re:Apel do rządu RP: Duchowni nie mogą naruszać zasad konstytucji

    pawelxp "Zaczatki zlego zaczely sie po przejeciu wladzy przez ludzi z Solidarnosci ....". Czy sugerujesz, że należałoby się cofnąć do czasów PRL, kiedy konkordat nie obowiązywał, a relace Kościoła z państwem nie były w rękach teoretyków, jak dzisaj, tylko praktyków z IV Departamentu SB?
  • 2015-08-14 14:43 | Mauro Rossi

    Re:Pożegnalny wywiad Włodzimierza Cimoszewicza. Senator ostrzega: Polska jest w niebezpieczeństwie

    Woytek "Ta sama Ukraina odmówiła Polsce sprzedaż 200 do 400 MW w okresie 20 stopnia zasilania". A jak miała je przesłać, transportem lotniczm, czy kolejowym? :) Polskę łaczy z Ukrainą linia energetyczna o przepustowość 750 kV (specjaliście wiedza co to oznacza), tyle że od lat nie działająca z powodów technicznych - wymaga inwestycji, zwłaszcza po stronie ukraińskiej.
  • 2015-08-14 15:00 | Mauro Rossi

    Panu Cimszewiczowi dziękujemy i żegnamy z ulgą.

    Dziękujemy za wszytko, także za ojca pana Cimoszewicza (oficera Informacji Wojskowej w czasach stalinowskich) i za współpracę pana Włodzimierza z SB (jako TW Carex). Ja osobiście dziękuję i za to, że był w grupie młodych aparatyczków, którzy w 1973 roku na zlecenie PZPR likwidowali apolityczne Zrzeszenie Studentów Polskich, by objąć perspektywiczne funkcje w nowej, zideologizowanej organizacji - Socjalistycznym Zrzeszeniu Studentów Polskich.
  • 2015-08-21 20:11 | Mauro Rossi

    Kto zapłaci za "referendum" Komorowskiego?

    A. Szostkiewicz: "Na referendum Komorowskiego wybierze się mało kto i jego skutki nie będą szkodliwe, bo będzie po prostu nieważne". Oj tam, oj tam, będzie kosztowało głupie 100 milionów złotych, no takie tam ośmiorniczki. ".... więcej powagi zawierają dwa pierwsze pytania w referendum Komorowskiego: o JOW-y i finansowanie partii politycznych z budżetu państwa". Zwłaszcza to ostatnie pytanie, o finansowanie partii politycznych, "bogate jest w powagę". Na pytanie Komorowskiego, czy jesteś za zmianą dotychczasowaego finansowania partii z budżetu można odpowiedzieć TAK, jeśli: 1. chce się to finansowanie trochę zwiększyć. 2. chce się to finansowanie bardzo zwiększyć. 3. chce się to finansowanie trochę zmniejszyć. 4. chce się to finansowanie bardzo zmniejszyć. 5. chce się to finansowanie zlikwidować zupełnie. 6. chce się to finansowanie zwiększyć w sposób nieograniczony. W każdym przypadku będzie to bowiem ZMIANA dotychczasowego finansowania partii politycznych. Po co więc Komorowski pytał? Dlaczego mamy wyrzucić w błoto 100 milionów złotych?
  • 2015-08-23 15:54 | Mauro Rossi

    Dlaczego Kościół walczy ze sztucznym zapłodnieniem?

    jakowalski "Dlaczego Kościół walczy ze sztucznym zapłodnieniem? Akurat tu ma on rację - problemem globalnym jest bowiem nadmiar a nie niedobór ludzi". W odróżnieniu od Autora tekstu, który koncentruje się na połprawdach i doraźnych banałach, dotykasz istoty rzeczy. Chodzi w istocie o kontrolę nad rozrodczością ludzi w najbliższej przyszłości. Po drugie, in vitro to prosta droga do eugeniki , jeśli zrobiło się pierwszy krok to nastęnych nic nie zatrzyma. Będzie to potężne narzędzie służące do kontroli i selekcjonowania ludzi. Nowy totalitarzym na horyzoncie, jedynie kto ślepy tego nie widzi. Zdumiewające jak na na filozofa (i to analitycznego) jest dobór argumntów Autora, który pisze, że przecież twórca metody in vitro otrzymał nagrodę Nobla, co Kościół ignoruje. Przypominam, prezydent Obama otrzymał pokojowego Nobla "z góry", na początku prezydentury, zanim cokolwiek zrobił. Jego przeciwnicy szydzą, że to była nagroda za przyszłą likwidację Osamy bin Ladena. Nagroda Nobla niewiele dziś oznacza, Nobel to doraźne narzędzie lewicy , choć może być pewną wskazówką oco w istocie chodzi. Nobel dla twórcy in vitro onacza tylko tyle, że lewicowe elity traktują in vitro jako bardzo narzędzie inżynierii społecznej.
  • 2015-08-26 21:34 | Mauro Rossi

    Demontaż tęczy a wybory

    Proszę nie robić sobie żartów z własnej inteligencji. Jeśli tęcza ma być zdemonotana do końca roku, to czemu robi się to w sierpniu? Nawet jeśli potrzeba 2 miesięcy do ustawienia jej w innym miejscu to można zacząć demontaż na początku listopada. Powodem oczywiście są październikowe wybory, ale podpowiem: nawet bez tęczy przed kościołem rządząca ekipa ich nie wygra. Wyborcy będą pamiętać, ile kosztowała podatników ta zabwa połączona z graniem ludziom na nosie. Teraz wystawią rządzącym rachunek.
  • 2015-09-01 22:19 | Mauro Rossi

    Czy Prezydent Duda zapomniał o zasłużonych dla Solidarności?

    " ... uhonorowany przez Dudę prymas Józef Glemp miał do solidarnościowego ruchu stosunek mocno sceptyczny – zwłaszcza po stanie wojennym". To nie prezydent deformuje, raczej Autor tekstu jest mało zorientowany w subtelnościach politycznych tamtych czasów. Dlatego mamy prozaiczne: mało było "o naszych", za dużo jest o "nie naszych". Prymas Glemp i prymas Wyszyński, mieli stosunek ostrożny, ale nie do "Solidarności", tylko do korowskich doradców, którzy w latach 1980-81 cały czas poszerzali swe wpływy w związku. Nie twierdzę, że Kuroń, Michnik, Geremek etc. nie mają zasług - oczywiście mają - ale na Boga, co oni znaczyli wobec 10-milionowego ruchu społecznego? A przecież byli też doradcy z innego obozu: Mazowiecki, Wielowieyski, Kukołowicz, Olszewski, Micewski etc. Kardynał Glemp studząc w 1982 roku radykalizm podziemnego związku miał rację. Latem 1982 roku nie mogło udać się to, co realnie stało się 7 lat później. Przecież to świadczy o realiźmie Prymasa Glempa i chęci uniknięcia ofiar. Czy jednak, wracając do działaczy korowskich, intuicja zawiodła Episkopat? Dziś lektura najbardziej nieprzyjaznego Kościołowi pisma w Polsce, redagowanego przez Adama Michnika, świadczy, że z pewnością nie. To smutne, ale tekst Pana Redaktora pokazuje, że wszystko będzie użyte, by atakować nowego prezydenta i polskie piekło trwać będzie dalej, jak w XVIII wieku. Chciałem do Pana zapelowac o więcej intelektualnej uczciwości, choć to pewnie głos wołającego na puszczy.
  • 2015-09-03 16:24 | Mauro Rossi

    Platforma idzie na wybory jako prawie PiS

    Błąd teoriopoznawczy Autora zawarty w tytule. Platforma nie idzie jako antyPiS, tylko prawie PiS. Po co głosowąc na prawie PiS? Już lepiej na oryginał. Pić należy u źródła.
  • 2015-09-08 01:10 | Mauro Rossi

    mało znany fakt o kryzysie uchodźców w Europie

    Mało znany fakt, sytuacja w Monachium, które podobno tak sympatyczne witało uchodźców, jest dramatyczna. http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,18725424,monachium-z-otwartymi-rekoma-przyjmowalo-uchodzcow-ale-sytuacja.html?lokale=local#BoxNewsLink
  • 2015-09-08 18:15 | Mauro Rossi

    A więc wojna!

    Czyli jak przypuszczałem, była to prowokacja z elementami manipulacji. Po to wpuściło się do Europy kilkadzisiąt tysięcy emigrantów bez żadnej kontroli, brutalnie łamiąc Układ Schengen, by rozpocząć wojnę na Bliskim Wschodzie. Przerażona setkami tysięcy uchodźców ludność Europy teraz tę wojnę poprze, tak przynajmniej sądzą politycy-prowokatorzy. Ale czy tak się stanie - zobaczymy.
  • 2015-09-15 14:02 | Mauro Rossi

    Autor, ciekawy pomysł

    "Gdybym robił pieniądze na przerzucie ludzi do Niemiec i zaczął mieć trudności na granicy serbsko-węgierskiej czy austriacko-niemieckiej, rozpoznałbym nowe szlaki, np. przez Bułgarię, Rumunię i Ukrainę do Polski". Proszę nie teoretyzować tylko tak zrobić. Najlepiej zacząć od zakupu jednostki pełnomorskiej - do przeprawy przez Morze Czarne. A gdyby lądem, przez kilka kolejnych granic, to jeszcze by się przydał poduszkowiec w celu sprawnego przekorczenia delty Dunaju. W każdym razie życzę biznesowych sukcesów.
  • 2015-09-18 23:54 | Mauro Rossi

    Nie tylko Węgry

    "Orbán jako pierwszy w Europie sięga po tak drastyczne kroki". "Węgry odgrodzone od uchodźców płotem i drutem kolczastym. Europa ma nowy mur. Wysokie ogrodzenie, zasieki, czujniki ruchu przez 30 km". Pan Redaktor musi być bardzo młody, jeśli nie pamięta, że takie same zasieki istnieją na innym europejskim odcinku, na granicy bułgarsku-tureckiej - od zeszłego roku. Bułgaria je zbudowała, bo stara się o wejście do grupy Schengen, a inaczej uszczelnić granicy się nie da jeśłi traktuje się to poważnie. Nie jest więc prawdą, że Orban jest pierwszy. Także Hiszpania odgrodziła drutem kolczastym swoje afrykańskie enklawy na wybrzeżu atlantyckim od niespokojnych okolic. Cały tekst: http://wyborcza.pl/1,76842,16446845,Europa_ma_nowy_mur__Wysokie_ogrodzenie__zasieki__czujniki.html#ixzz3m83cZSnT Pod tekstem ładne zdjęcie z 2014 roku, polecam.
  • 2015-09-21 18:42 | Mauro Rossi

    Pofilozuj z Jarkiem Makowskim :)

    Panie Boże wielki zapłać. Kazanko jak w prowincjonalnym kościółku na dowolny temat. Między najpierwotniejszym odruchem człowieka: "zabij obcego", a bezwarunkowym przyjęciem go i pokochaniem jest sporo rozsądnych możliwości. O tym można rozmawiać - proszę zajrzeć do Die Welt (rozmowa z V. Klausem), to się Pan przekona. I dostrzeże różnicę.
  • 2015-09-22 14:48 | Mauro Rossi

    Obecny stosunek Polaków do uchodźców ma związek z ich udziałem w Holokauście

    Czy obecny stosunek Izraela do uchodźców (nie przyjmują z sąsiedniej Syrii) też może mieć związek z holocaustem? Czy fakt, że żydowska służba porządkowa, sformowana głównie z inteligencji, w tym prawników, w samej tylko Warszawie zapędziła na Umschlagplatz co najmniej 200 tys. żydów ma z tym jakiś związek? Jak widać "teoria" J.T. Grossa jest tak absurdalna, że może jedynie nakręcić spiralę wzajemnych oskarżeń i nienawiści. Chciałbym wierzyć, że nie takie były intencje J.T. Grossa, ale nie mam pewności.
  • 2015-11-12 21:12 | Mauro Rossi

    Jakiego języka używają skrajni

    "Marsz Niepodległości w 2011 r. Wówczas w Warszawie pojawili się mityczni niemieccy anarchiści, którzy rzekomo sterroryzowali miasto. Mówię „mityczni”, bo ich co do jednego uniewinniono". Może ci berlińscy lewicowi bojówkarze "byli mityczni", zapewne uniknęli skazania i tylko zostali wydaleni, ale pokazała ich TVP w klubie Krytyki Politycznej przy Nowym Świecie, gdzie policja zrobiła przeszukanie i znalazła pałki oraz kastety. Przedtem bojówkarze ci zaatakowali grupę rekonstrukcyjną na Nowym Świecie maszerującą w mundurach z epoki ... napoleońskiej. Bojówkarze z Berlina byli jednak tak rozgrzani, że im dołożyli. Dziwne, że Autor tego nie wie lub to przemilcza, media o tym szerzej pisały; jest sieć można sprawdzić. Internet nie zapomina.
  • 2015-11-16 14:42 | Mauro Rossi

    Dlaczego Państwo Islamskie zaatakowało akurat w Paryżu?

    To proste. Zaatakowqali w Paryżu, bo tu było najłatwiej. Nie zaatakowli w USA, bo tam jest najtrudniej. Rzeka też nie płynie pod górę, tylko z góry - tak łatwiej.
  • 2015-11-20 18:38 | Mauro Rossi

    I nie są to żarty?

    "zmieniony Trybunał Konstytucyjny, którego podporządkowanie woli Jarosława Kaczyńskiego stało się gwarantowane". Pan zupełnie nie wie o czym pisze. Nawet gdyby PiS wybrało teraz 5 "swoich" kandydatów do TK to od 8 grudnia br. na 15 członków trybunału będzie miało ich 5, a PO 6, w tym przewodniczącego.
  • 2015-11-20 20:28 | Mauro Rossi

    Prezydent sięgnął po władzę, która do niego należy

    Art. 139 Konstytucji RP: „Prezydent Rzeczypospolitej stosuje prawo łaski. Prawo łaski nie stosuje się do osób skazanych przez Trybunał Stanu.” Przypominam Szanownemu Panu Redaktorowi, że Konstytucję RP, o ile nie odsyła do ustawy, stosuje się bezpośrednio. A poza tym, to przecież Jan Kulczyk uzasadnił prawo łaski wobec Mariusza Kamińskiego. Nie wierzy Pan? Proszę zajrzeć: http://staszekcyceron.salon24.pl/680761,johnny-kulczyk-uzasadnil-ulaskawienie-mariusza-kaminskiego
  • 2015-11-27 15:05 | Mauro Rossi

    Re:Kto zauważył, że prezydent pojechał do Chin?

    Nikt nie zauważył, bo telewizja publiczna dała o tym materiał o długości 10 sekund.
  • 2015-12-10 03:39 | Mauro Rossi

    Trybunał Konstytucyjny uznał

    "TK zakwestionował przepis zakładający, że złożenie ślubowania przed prezydentem zaczyna kadencję sędziego TK". A to oznacza. że sędzia i bez przysięgi u Prezydenta natychmiast, po wyborze przez Sejm, stawiłby się sędzią TK. No i wielka szkoda, że tego wspaniałego i absolutnie koniecznego przypisu nie było, kiedy w październiku PO-PSL wybrały sobie pięciu sędziów TK "na zapas". I bez złożenia przysięgi byliby oni sędziami TK, no plus tych 15 sędziów dalej urzędujących, więc przez dwa tygodnie mielibyśmy 20 sędziów TK, choć Konstytucja mówi o 15. :) No i taki jest ten TK.
  • 2015-12-10 16:08 | Mauro Rossi

    Konsternacja w wojsku, czyli Antoni Macierewicz samolot zamawia

    "11 listopada 1998 r., gdy mimo złej pogody, jeden z generałów telefonicznie wydał rozkaz wylotu ...". Jeśli Casy mogą latać tylko w ładną pogodę i na za daleko (Bruksela leży przecież na końcu znanego świata), to przyszli agresorzy powinni ten fakt uwzględnić. Wojna nie powinna wybuchnąć w złą pogodę, to jest pewne i brzuchaci oficerowie MON na to liczą. :) I na pewno się nie przeliczą. Na taki MON to i trzech Macierewiczów za mało.
  • 2015-12-10 16:08 | Mauro Rossi

    Wojna mimo złej pogody? To niedopuszczalne.

    "11 listopada 1998 r., gdy mimo złej pogody, jeden z generałów telefonicznie wydał rozkaz wylotu ...". Jeśli Casy mogą latać tylko w ładną pogodę i na za daleko (Bruksela leży przecież na końcu znanego świata), to przyszli agresorzy powinni ten fakt uwzględnić. Wojna nie powinna wybuchnąć w złą pogodę, to jest pewne i brzuchaci oficerowie MON na to liczą. :) I na pewno się nie przeliczą. Na taki MON to i trzech Macierewiczów za mało.
  • 2015-12-10 19:38 | Mauro Rossi

    Konsternacja

    MON: To nieprawda. Nie było żądania lotu CASY - To w stu procentach nieprawda. [Minister Macierewicz] nie żądał [samolotu] - mówi nam rzecznik prasowy MON Bartłomiej Misiewicz. - Od samego początku jako szef delegacji miał lecieć wiceminister Bartosz Kownacki. - Był przygotowany samolot rządowy. Gdy późno w nocy pojawiła się informacja, że przed szczytem będzie spotkanie poświęcone wnioskowi Francuzów o zastosowanie art. 42 pkt 7 TUE, wtedy zapadła decyzja, że minister obrony narodowej Antoni Macierewicz będzie przewodniczył delegacji. I poleciał tym samolotem jako szef delegacji razem z ministrem Kownackim. Nie było żadnej zmiany samolotów. Cały czas był to ten sam rządowy samolot - opisuje rzecznik MON. Skąd zatem informacje o żądaniu podstawienia CASY? - Proszę pytać tygodnik "Polityka" - mówi Misiewicz. - Szczerze mówiąc nie wiedziałem, że oni jeszcze funkcjonują, skoro mają takie źródła. To tylko powoduje u mnie obawy co do rzetelności podawanych przed nich informacji. Z naszej strony będzie żądanie sprostowania - zapowiada rzecznik.
  • 2015-12-16 16:01 | Mauro Rossi

    Jakich PiS ma ekspertów prawa

    Typowe, zamiast polemizować to zaczyna się od dezawuowania autorów "niesłusznych" poglądów.
  • 2015-12-16 16:01 | Mauro Rossi

    Typowe

    Typowe, zamiast polemizować to zaczyna się od dezawuowania autorów "niesłusznych" poglądów.
  • 2015-12-23 00:48 | Mauro Rossi

    Batalia o Trybunał

    Autorowi udała się rzadka sztuka, napisał tekst o ważnym wydarzeniu w parlamencie, relacjonował zdawałoby się jakieś fakty, a w tekście nie ma ani jednego merytorycznego zdania. Żadnych faktów, same oceny - niektóre na pograniczu pomówień. Czytelnik nie wie, co konkretnie znalazło się w poprawkach PiS do ustawy o TK i dlaczego jest to tak złe. Ma tylko odnieść wrażanie, że jest straszne. No i dlatego biedny czytelnik nie może porównać dzisiejszej nowelizacji ustawy o TK z nowelizacja PO-PSL z lipca br. przewidującej hurtowy wybór wszystkich sędziów TK, którym kadencja kończy się do końca 2015 roku. Batalia o TK rozpoczęła się właśnie wtedy, "Polityka" nie grzmiała wówczas o zamachu, czy dlatego, że to "nasi"?
  • 2015-12-23 01:11 | Mauro Rossi

    Z ilu sędziów składa się Trybunał Konstytucyjny?

    " ... prezes Rzepliński uważa, że owi sędziowie zostali nimi w momencie wyboru i powinni być niezwłocznie zaprzysiężeni". Gdyby przyjąć takie rozumowanie za poważne, że - mianowicie - sędzią TK zostaje się już w momencie wyboru przez Sejm (a nie po zaprzysiężeniu przez Prezydenta RP), to by znaczyło, iż 8 października br. mielibyśmy 18 sędziów TK (15 plus trzech nowych) i tak sytuacja istniałaby do 6 listopada br. Konstytucja RP nie przewiduje jednak takiej prawniczej ekstrawagancji. Nie mówiąc o tym, że akt zaprzysiężenia przez Prezydenta RP byłby pozbawiony skutku (więc jakiegokolwiek sensu), a jednak ustawodawca go przewidział.
  • 2015-12-23 01:27 | Mauro Rossi

    Z ilu sędziów składa się Trybunał Konstytucyjny?

    Z noweli ustawy o TK autorstwa PO-PSL (lipiec br.) wynikało, że można wybierać sędziów TK w miejsce tych, którym kadencja kończy się do końca 2015 roku. Taki przepis pod określoną sytuację i konkretną koalicję to jawna granda, i co? - Sędzia Rzepliński tego nie dostrzegł, choć zajmował się ustawą, a i później konferował z politykami PO jak to było widać w mediach? Sięgnijmy do informacji publicznej: "W wewnętrznych pracach koncepcyjnych nad projektem nowej ustawy o Trybunale Konstytucyjnym, prowadzonych w Biurze Trybunału pod auspicjami Prezesa Trybunału Konstytucyjnego prof. A. Rzeplińskiego, bezpośrednio uczestniczyli – z różną intensywnością, na przestrzeni blisko 2 lat – sędziowie Trybunału w stanie spoczynku: prof. A. Zoll, prof. A. Mączyński oraz prof. M. Wyrzykowski. Koncepcje projektu oraz propozycje nowych regulacji, były przedmiotem roboczych dyskusji w gronie sędziów Trybunału Konstytucyjnego". Źródło: http://informacjapubliczna.org.pl/11,900,czym_jest_projekt_ustawy_o_trybunale_konstytucyjnym.html
  • 2015-12-23 01:44 | Mauro Rossi

    Z ilu sędziów składa się Trybunał Konstytucyjny?

    "Na szczęście dyskusja nad tym, ilu faktycznie jest sędziów, może pominąć tę kwestię. Jest tak dlatego, że w momencie orzeczenia przez TK konstytucyjności wyboru sędziów tracą moc wszelkie uchwały Sejmu czy jakiegokolwiek innego organu". Really? A kiedy to TK orzekł o "konstytucyjności wyboru sędziów"? I gdzie jest to napisane? W Monitorze Polskim? TK nie mógł tego zrobić, bo nie ma takich kompetencji. Proszę zajrzeć do Konstytucji RP jakie ma kompetencje TK. TK orzeka w sprawie zgodności Konstypacji RP z aktami normatywnymi, nie może orzekać w sprawie działań innych organów władzy (np. "wyboru sędziów"). Ani nawet braku takich działań. TK nawet nie może nawet dokonywać wykładni swoich orzeczeń. Zapewniam Szanownego Autora, że TK jedynie ocenił zgodność Konstytucji RP z ustawą na podstawie której wybrano trzech sędziów, ale ocenił ustawę, a nie sam wybór. Reszta to publicystyka. Większość ludzi mediów niestety nadal tego nie rozumie. Ponieważ mamy VIII kadencje Sejmu, która wybrała nowych sędziów TK, już zaprzysiężonych, to orzeczenie TK ma walor historyczny, choć formalnie obowiązuje, ale nie rodzi skutków prawnych.
  • 2015-12-25 15:44 | Mauro Rossi

    tylko wybrana kultura

    "Kultura leży na sercu nowej władzy. Ale tylko wybrana kultura". A poprzednio leżała na sercu starej władzy cała kultura, czy tylko wybrana - Olga Tokarczuk? Może wiec dla równowagi nastąpi teraz zmiana? Proszę nie pogrywać tym Gombrowiczem, bo dopadają mnie mdłości. Gombrowicza na banicję i zapomnienie skazał system w którym "Polityka" była oficjalnym tygodnikiem partii komunistycznej, z winietą "Proletariusze wszystkich krajów łączcie się".
  • 2015-12-28 17:07 | Mauro Rossi

    Z nową ustawą o Trybunale Konstytucyjnym wracamy do porządków PRL

    To chyba dobrze, że wracamy do PRL? Tak źle Panu Redaktorowi wówczas było? No nie wierzę. :) Obowiązek orzekania w składzie 2/3 składu TK to oczywiście tragedia. A rozpatrywanie spraw w kolejności ich napływania (tak jest przeciez w sądach) to następna tragedia, a nawet zamach stanu. Zauważę tylko, że obowiązek orzekania w składzie 2/3 składu TK spowoduje, że poglądy polityczne sędziów i ich związek z siłami politycznymi nie będą miały żadnego znaczenia. Inaczej niż przy orzekaniu przez trzech sadzów TK żadne partyjne orzeczenie nie będzie mogło zapaść. Liczyć się będzie wyłącznie ocena prawna, czyli zgodność z Konstytucją. I stąd ta tragedia.
  • 2016-01-12 15:12 | Mauro Rossi

    Co z tego wynika? Ano zobaczmy.

    Strasznie Autor namotał, myli publicystykę TK (i wokół Trybunału) z suchą sentencją, a tylko ona tak naprawdę interesuje prawnika. Reszta to łupież słów. TK [....] po rozpoznaniu, na posiedzeniu niejawnym, w dniu 7 stycznia 2016 r., wniosku grupy posłów o zbadanie zgodności: [..................] p o s t a n a w i a: na podstawie art. 104 ust. l pkt 2 ustawy z dnia 25 czerwca 2015 r. o Trybunale Konstytucyjnym (Dz. U. poz. 1064, ze zm.) umorzyć postępowanie. Znaczy to tyle - co już dawno twierdzi większośc prawników - że TK nie ma żadnych kompetencji do zajmowania się uchwałami Sejmu w sprawie indywidualnego wyboru kandydatów na sędziów TK. Zatem uchwała Sejmu VII kadencji z 8 października 2015 o wyborze trzech sędziów TK (plus 2 "na zapas") była ważna do czasu jej zmiany w dniu 25 listopada 2015 przez Sejm VIII kadencji. Od tego czasu ważna jest ta właśnie uchwała - o wyborze 5 sędziów z których wszyscy zostali zaprzysiężeni, ale - uwaga - z chwilą upływu kadencji ich poprzedników, nie wcześniej. W polskim systemie prawnym nie ma pojęcia sędzia TK "nieorzekający", pan Rzepliński nie dopuszczając ich do orzekania popełnia poważne nadużycie i przekracza swoje kompetencje. Do tego, aby zostać sędzią TK niezbędne są dwa główne warunki: - wybór przez Sejm - zaprzysiężenie przez prezydenta ... które muszą być spełnione łącznie. Jeden z nich nie wystarczy. Autor: "prezydent dalej ma obowiązek jak najszybszego przyjęcia ślubowania od trójki sędziów wybranych przez poprzedni Sejm". A czego miałoby wynikać, że prezydent rzekomo "ma obowiązek"? Z chęci Autora abyśmy mieli 20 sędziów TK, choć Konstytucja mówi o 15? TK coś o tym wspomniał w orzeczeniu, czy mówił to "publicysta" pan Rzepliński w TV? TK nie jest od nakazywania czegokolwiek jakiejkolwiek innej władzy. TK nie ma nawet prawa dokonywać wykładni własnych orzeczeń. Należy zwracać uwage sentencje wyroków TK, by nie popełniać kompromitujących błędów. Podobnie w dziennikarstwie, są fakty i opinie i nie należy ich mylić.
  • 2016-01-13 14:42 | Mauro Rossi

    kulturaprawna.pl -- Co z tego wynika?

    kulturaprawna.pl " ... z orzeczenia TK z 3 grudnia 2015 r. wyraźnie wynika, że Sejmu VII kadencji miał prawo wybrać 3 sędziów (tzn. przepis ustawy, na podstawie, którego dokonano wyboru był zgodny z Konstytucją)". TK istotnie tak orzekł, ale ma to znaczenie już tylko historyczno-prawne z powodu uchwały Sejmu VIII kadencji z 25 listopada, unieważniającej uchwałę Sejmu VII kadencji z 8 października. Od tej chwili prezydent nie mógł przyjąć ślubowania od piątki (trójki) sędziów VII kadencji z powodu tej właśnie uchwały. Wcześniej też nie, bo ustawa o TK została zaskarżona do Trybunału. Nota bene jak ta ustawa mogła w ogóle wyjść z Sejmu i zostać podpisana przez prezydenta jeśli napisana została pod określoną partię, a nawet konkretną sytuację polityczną. Przypominam, ta ustawa o TK umożliwiała jednorazowo wybór sędziów TK, którym kadencja kończyła się do końca grudnia 2015 roku. Dokładnie tak było zapisane w ustawie, łącznie z 2015 rokiem. Gdzie była wówczas kultura prawna setek znanych prawników? Na wakacjach? "nowy sejm nie mógł zatem wybrać trzech sędziów na wakaty powstałe 6 listopada, bo wakaty te zostały już obsadzone przez sejm poprzedniej kadencji". Wakat to ważne słowo. Chyba oczywiste, że wacat rozpoczyna się nie wcześniej niż z chwilą upływu kadencji, które kończyły się w przypadku trójki sędziów 6 listopada. Gdyby uznać, że wybrana 8 października "trójka" istotnie są sędziami TK, to przyjęcie ślubowania byłoby zbędne, ale co ważniejsze - między 8 października a 6 listopada mielibyśmy 18 sędziów TK (sic). Osoba wybrana na sędziego, zanim zakończy się kadencja poprzedniego, jest faktycznie kandydatem na sędziego TK. Sędzią zostaje z chwilą złożenia przysięgi. "Prezes TK decyduje, kto jest w składzie, a kto nie - ma do tego pełne prawo, bo tak ustawa wyznacza jego kompetencje". Przepis ten byłby poza krytyką, gdyby sędziowie wybierani byli przez parlament większością 2/3 głosów, jak w Niemczech. Taka większość skazuje na kompromis automatycznie eliminuje kandydatury polityczne. W grę wchodziliby jedynie niezależni prawnicy. A tymczasem mamy nową, nieznaną prawu, kategorię wprowadzoną do TK przez prof. Rzeplińskiego tzw. "sędziów nieorzekających".
  • 2016-01-13 19:47 | Mauro Rossi

    Re:TK nie zbada uchwał o wyborze sędziów. Co z tego wynika?

    trip "TK wydaje wyroki i postanowienia lecz nie widac,aby adresaci tychze do nich sie zastosowali". Proponuję raz jeszcze przyjrzeć się temu zagadnieniu.
  • 2016-03-10 23:55 | Mauro Rossi

    Nowela ustawy o TK jest w całości niezgodna z Konstytucją?

    TK nie miał prawa orzekać na podstawie starej ustawy o TK tylko tej, która obowiązuje i z domniemania jest konstytucyjna. Nikt i nic nie jest ponad prawem, także TK. Ostatni wyrok TK jest prawnie nieważny i niewiążący nikogo, a tylko w przypływie sympatii dla sędziego Rzeplińskiego można określić ostatnie orzeczenie oczywistą pomyłką.
  • 2016-03-18 18:36 | Mauro Rossi

    9 pytań w sprawie.

    "Co by było, gdyby TK w ogóle nie było". Zaraz tam dramat. Byłoby jak w krajach skandynawskich, oraz Holandii i oczywiście UK, gdzie nie ma sądów konstytucyjnych, a w UK to i konstytucji. Oraz jak w Luksemburgu, gdzie zamierza się poważnie ograniczyć lub znieść sąd konstytucyjny. Dobrze jest czasem spojrzeć szerzej poza krajowe podwórko.
  • 2016-03-18 18:37 | Mauro Rossi

    Re:9 pytań ws. Trybunału Konstytucyjnego, na które warto znać odpowiedź

    "Czemu nie ma tutaj najważniejszego pytania w tym sporze, czyli czy TK w swoich działaniach może lekceważyć Konstytucję (art. 197) i nie stosować się do obowiązującej ustawy o TK"? Są pytania wygodnie i mniej wygodne.Po co czytelników denerwować? Jeszcze zaczną podejrzewać, że w tym sporze PiS ma rację. :)
  • 2016-03-18 18:42 | Mauro Rossi

    Re:9 pytań ws. Trybunału Konstytucyjnego, na które warto znać odpowiedź

    "Obecny skład TK jest więc nielegalny, i słusznie mówi PiS, że ostatni tzw. wyrok nie jest wyrokiem TK, lecz wyrokiem "niektórych sędziów TK". A w dodatku mamy jeszcze dwa zdania odrębne. Świetną analizę prawną tej sytuacji przeprowadził - w swym zdaniu odrębnym - sędzia TK Piotr Pszczółkowski. Aż bałem się, że mu sędzia Rzepliński przerwie. Ale nie, sędzia Rzepliński zachował się tym razem godnie. Tu można tego odsłuchać. https://youtu.be/uW0PqAfoqG0
  • 2016-03-18 18:46 | Mauro Rossi

    Re:9 pytań ws. Trybunału Konstytucyjnego, na które warto znać odpowiedź

    "komisja-wenecka-wydala-opinie-co-z-niej-wynika-kluczowe-punkty.read .To powinno byc owocniejsze niz poleganie na wlasnych(?) domyslach". Niby tak, ale KW uznała, że rząd powinien opublikować wyrok TK z 9 marca 201, zaznaczając jednak uczciwie, że nie zdołała się jeszcze z tą sprawą zapoznać. Jak wiec traktować opnie i zalecenia KW poważnie?
  • 2016-03-18 18:53 | Mauro Rossi

    Re:9 pytań ws. Trybunału Konstytucyjnego, na które warto znać odpowiedź

    @Rodz "Panie/Panowie - zanim cos napiszecie to zastanowcie sie na logika waszycxh opinii. Jak TK moze badac zgodnosc z konstytucja ustawy na podstawie tejze ustawy"?? Zastanawiamy się ... :) :) Przecież TK dokładnie to zrobił na posiedzeniu 3 grudnia 2015 r. (K 34/15 ). Ocenił ustawę o TK autorstwa PO-PSL z czerwca 2015 roku nie twierdząc, że ją wyłącza, bo coś-tam-coś-tam ... i orzeka na podstawie Konstytucji RP lub starej ustawy o TK z 1997 roku. Czyli nowela PO-PSL jest ok. a nowela pisowska nie jest ok.?
  • 2016-03-18 18:59 | Mauro Rossi

    Re:9 pytań ws. Trybunału Konstytucyjnego, na które warto znać odpowiedź

    Obserwator "I tak art. 173 pod względem hierarchicznego znaczenia ma wyższą pozycję, kolokwialnie tłumacząc, niż art.197"> Mylisz się, intuicja nie jest dobrym środkiem do analizy prawnej. Konieczna jest wiedza. W Konstytucji nie ma czegoś takiego jak wewnętrzna hierarchia ważności. Wszystkie artykuły są taks samo ważne i powinny być przestrzegane.
  • 2016-03-22 13:21 | Mauro Rossi

    PiS znów odstrasza

    Autor: "PiS odstrasza zagranicznych inwestorów". Sądząc ze zdjęcia Pan Redaktor jest człowiekiem młodym, więc może nie pamiętać, że kiedy poprzednio PiS był u władzy w latach 2005-2007, to tak skutecznie "odstraszał" zagranicznych inwestorów, że inwestycje zagraniczne w Polsce były rekordowe. I do dziś rekord ten nie został pobity, mimo że PO nie odstraszała tylko przyciągała te inwestycje, przynajmniej werbalnie. Podobnie roczny wzrost PKB - 6.9 proc. w 2007 roku do dziś nie został pobity. Więcej optymizmu Panie Redaktorze. Przecież wiosna ma być wasza. :)
  • 2016-03-23 00:42 | Mauro Rossi

    PiS zaprasza zagranicznych inwestorów. Morawiecki ma ratować sytuację

    Aspiryna: "Tyle, ze zaraz po roku 2007 nastapil na swiecie spory kryzys ekonomiczno-finansowy". Także w polityce trzeba mieć szczęście, kto go nie ma - przegrywa. Elektorat powinien wystrzegać się politycznych nieudaczników i pechowców. Aspiryna: "PiS byl zbyt slaby, aby otwarcie dazyc do dyktatury (tak jak to czyni obecnie)". Jak pamiętam PiS był tak słaby, że Kaczyńskimi codziennie straszono dzieci. :)
  • 2016-03-23 17:26 | Mauro Rossi

    Co robić? Bronić się!

    Oczywiście, wbrew temu co Autor sugeruje, arabski terroryzm ma z związek islamem i to bezpośredni. Ale jednak podłożem konfliktu są sprawy socjalne oraz polityczne. Trzeba przypomnieć, że islam o wiele bardziej ingeruje w życie codzienne niż dwie pozostałe wielkie religie monopolistyczne, judaizm i chrześcijaństwo. A poza tym historycznie ukształtował się jako opozycja cywilizacyjna wobec Zachodu i tych reminiscencji nigdy się nie wyzbył, one nadal kształtują jego tożsamość. Przyczyny obecnej sytuacji w świecie arabskim są jednak głębsze, cywilizacyjne, polityczne i socjalne. W odróżnieniu od dziewiętnastowiecznych socjalistów współczesna młodzież arabska nie ma filozoficznych i ideologicznych narzędzi do walki o - mówiąc w uproszczeniu - wolność, równość i braterstwo. W świecie arabskim nie było renesansu ani tym bardziej Oświecenia. Świat arabski ma tylko islam, który jest religią podzieloną i wybitnie zdecentralizowaną, a to oznacza, że nie ma jednej wykładni doktrynalnej, która siłą rzeczy musiałaby być umiarkowana. Nic dziwnego, że "arabscy narodnicy" sięgają po terror. Ale że czasy już inne to terror przybiera formę konfliktu asymetrycznego, czyli uderzenia nie frontalnego, ale w najsłabszy punkt cywilizacji zachodniej - ludzkie życie zwykłego i przypadkowego obywatela oraz jego codzienny strach. Strach tym głębszy, że przecież obywatel Zachodu ma prawo do pełnego bezpieczeństwa, a przynajmniej tak mu się wydaje. Ponieważ cywilizacja Zachodu na naszych oczach wyzbywa się tożsamości europejskiej, wiary i związanej z nią eschatologii, lub jest na najlepszej drodze do tego, więc właśnie tu jesteśmy najsłabsi. Mieszkaniec Paryża, Brukseli, Londynu czy Madrytu statystycznie ma nieduże szanse, że mu arabska bomba urwie ręce lub nogi na lotnisku lub w metrze, ale kiedy jedzie do pracy lub na wakacje chcąc nie chcąc cały czas o tym myśli.
  • 2016-04-14 01:09 | Mauro Rossi

    PiS forsuje

    "PiS forsuje kolejnego kandydata na sędziego TK". Tak, to absolutna bezczelność, rzecz zupełnie niewyobrażalna, żeby partia nie oddawała miejsc w TK opozycji, tylko sama je obsadzała. Przecież 8 października 2015 koalicja PO-PSL wybrała 5 pisowców do TK i w ten sposób opozycja uzyskała 14 sędziów TK na ogółem 15. Moim zdaniem taki obyczaj powinien być wpisany do Konstytucji.
  • 2016-04-22 20:30 | Mauro Rossi

    PiS pokaże w Brukseli

    „Żaden z nich nie specjalizuje się w badaniu katastrof lotniczych”. Argument typu: „Fortepian nie jest znany w Japonii”. Szanowna Autorka zapomniała, że samoloty projektowane są przez inżynierów, nie lotników i budowane w fabrykach, a nie hangarach. Naukowa specjalizacja taka jak „badanie katastrof” po prostu nie istnieje ― komisje badające wypadki lotnicze zawsze są interdyscyplinarne. „Dr inż. Wacław Berczyński. Mówi, że jest „konstruktorem Działu Wojskowo-Kosmicznego Boeinga”. W koncernie był jednak informatykiem”. To napiszmy jak jest. Berczyński był wieloletnim pracownikiem Działu Wojskowo-Kosmicznego Boeinga i innych koncernów lotniczych. W 1969 roku ukończył Politechnikę Łódzką, gdzie od 1969 pracował w Katedrze Mechaniki Technicznej. Jednocześnie studiował matematykę na Uniwersytecie Łódzkim. Doktoryzował się w 1978 na podstawie pracy o metodzie elementów skończonych (MES). Nie każdy inżynier używający komputera (przy MES to niezbędne) jest informatykiem. Inżynierowie potrafiący stosować metodę elementów skończonych (MES) to ekstraklasa w tym zawodzie. „Wiesław Binienda dowodzi, że skrzydło samolotu nie mogło zostać uszkodzone przez brzozę. W prokuraturze autor symulacji wypadku prezydenckiego tupolewa zeznał, że nie znał parametrów skrzydeł samolotu”. Prof. Binienda używał rożnych paramentów skrzydeł, w tym Boeinga 727, który był pierwowzorem dla Tu-154. Jednak rosyjski samolot w stosunku do Boeinga miał wzmocnioną konstrukcję: skrzydła, centropłat i podwozie. Słabsze skrzydło Boeinga bez trudu przecina brzozę w symulacji komputerowej (MES). Prof. Binienda oczywiście poinformował o tych istotnych szczegółach prokuratorów, ale akurat do „Gazety Wyborczej” to nie wyciekło. Zapewne czystym przypadkiem. Do takich samych wniosków jak prof. Binienda doszedł później dr inż. A. Morka (WAT). Według jego wyliczeń siła potrzebna do zniszczenia pierwszego dźwigara skrzydła TU 154, poruszającego się z prędkością 77 m/s, przez siły dynamiczne występujące przy zderzeniu z przeszkodą w kształcie walca o średnicy ok. 40 cm wynosi minimum 210 kN (21 T). Siła potrzebna do zniszczenia brzozy przez uderzenie skrzydłem w warunkach jak wyżej wynosi maksymalnie 40 kN (4 T). Zatem 21>4, quod erat demonstrandum.
  • 2016-04-22 20:33 | Mauro Rossi

    PiS pokaże w Brukseli film

    "Azur. Ja ciebie przebiję - ja pilotowałem szybowce, a tymczasem nikt z PiSu nie zaprosił mnie na eksperta w ichniej Komisji Macierewicza". Ekspert od szybowców to trochę mało. Przykładem dr Lasek, który jeśli badał jakieś katastrofy, to awionetek.
  • 2016-05-14 13:08 | Mauro Rossi

    Agencja Moody’s wie najlepiej, a prawda to marny interes

    A są dalsze nieprzyjemne wieści: 1/ Niecały rok temu agencja S&P zgodziła się wypłacić gigantyczne odszkodowanie władzom USA. 1,38 mld dol. trafiło na konta między innymi amerykańskiego ministerstwa sprawiedliwości, 19 stanów i kalifornijskiego funduszu emerytalnego pracowników sektora publicznego. Tyle kosztowało największą na świecie agencję ratingową wystawianie tuż przed wybuchem globalnego kryzysu i upadkiem Lehman Brothers najwyższych ocen obligacjom opartym na wierzytelnościach hipotecznych. S&P razem z konkurencyjnymi Moody's i Fitch Ratings aprobowały w latach 2004-07 znacznie zawyżone wyceny tych instrumentów finansowych, co wpływowy "The Economist" nazwał przerażającą praktyką i co zdaniem wielu było jednym z powodów kryzysu finansowego z 2008 r. (GW styczeń 2016) 2/ KE przedstawiła (w lutym br.) prognozy gospodarcze. PKB Polski wzrośnie o 3,5 proc., pozostajemy w czołówce Unii Europejskiej. W raporcie podkreślono, że oczekuje się, iż wzrost gospodarczy w Polsce pozostanie stabilny i solidny. Napędzany ma być przez popyt krajowy. - Konsumpcja prywatna, wspierana dalszą poprawą na rynku pracy, a także transferami rządowymi, zwłaszcza nowym zasiłkiem rodzinnym, pozostanie dominującym czynnikiem wzrostu - czytamy w raporcie. (PAP)
  • 2016-05-14 13:16 | Mauro Rossi

    Brawo Matusz Kijowski

    Naprawdę świetnie został przyjęty na kongresie najwybitniejszy alimenciarz III RP, M. Kijowski (80 tys. długu, troje dzieci), co oznacza, że nie o kobiety na kongresie chodziło. Ale możliwe, że Kijowski na kongresie zaliczony już został w poczet kobiet i moje kryteria są teraz seksistowskie.
  • 2016-05-20 21:21 | Mauro Rossi

    Dobra zmiana w Watykanie

    Nie wiem, czy nie wymaga Pan niemożliwego? Z jakiego powodu polityk nieistniejącej od dawana Partii Demokratycznej miałby pełnić teraz funkcje państwowe? Demokracja to przecież system przedstawicielski. Jeśli pan Nowina-Konopka jest teraz z czymś związany to z establishmentem, czyli "partią bez nazwy", która sądzi, że władza w Polsce jej się należy niezależnie od werdyktu wyborców. Wątpię też, aby Watykan był bardzo zachwycony panem Nowiną-Konopką, choć on sam po ludzku jest człowiekiem sympatycznym i inteligentnym.
  • 2016-05-29 16:02 | Mauro Rossi

    Wysłałbym Polaków na Zachód

    Na początek wysłałbym pana Hajncela do psychoterapeuty, później zaś dał mu jakąś prostą i uczciwą pracę.
  • 2016-06-02 13:19 | Mauro Rossi

    Komisja Europejska nie mogła nie wydać krytycznej opinii? - Naprawdę?

    Autor: "PiS odrzuca wyroki naszego Trybunału Konstytucyjnego", "Naszego"??? - Przynajmniej szczerze, Freud się kłania. Mnie tam zawsze się wydawało, że Trybunału Konstytucyjnego (TK) nikt nie powinien mieć na własność i obowiązuje coś w rodzaju checks and balances. Autor: " ... bo [PiS] uznaje, że jeśli Trybunał w ogóle ma działać, to tylko na podstawie nowej, pisowskiej ustawy, mimo że tę ustawę Trybunał uznał już za niekonstytucyjną". Myli Autor sekwencję czasową, mam nadzieję, że przypadkiem. TK na posiedzeniu 9 marca 2016 spokojnie mógł uznać grudniową ustawę o TK ("pisowską") za niekonstytucyjną, ale musiał według niej orzekać, bo ona była w tym dniu domniemanie konstytucyjna, czyli obowiązująca. Wyrok TK z 9 marca 2016 zapadł w składzie nieprawidłowym (czytaj: niezgodnie z ustawą)i dlatego orzeczenie Trybunału nie zostało opublikowane. To oznacza, że decyzja TK z 9 marca 2016 nie nabrała mocy wiążącej i nadal obowiązuje ustawa o TK w wersji z 22 grudnia 2016. A to, że prezes Rzepliński orzekając 9 marca 2016 udawał, że nie widzi prawnie obowiązującej ustawy świadczy tylko o głębokiej demoralizacji części środowiska prawniczego oraz chęci eskalacji konfliktu. Autor: "PiS uważa natomiast, że jego ustawa nie może być kontrolowana pod kątem zgodności z konstytucją". Proszę nie wprowadzać czytelników w błąd. PiS uważa, że każda ustawa MUSI być kontrolowana przez TK, o ile została zaskarżona do Trybunału. Zanim jednak TK oceni ustawę, nawet negatywnie, musi ją przestrzegać jako domniemanie konstytucyjną i obowiązującą. Wynika to choćby z art. 7 Konstytucji RP ("Organy władzy publicznej działają na podstawie i w granicach prawa"). Domniemanie konstytucyjności wynika też z logiki polskiego systemu prawnego oraz wcześniejszych orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego. 3 grudnia 2015 TK orzekał w sprawie ustawy o TK z 25 czerwca 2015 uchwalonej przez PO-PSL, później zaskarżonej do Trybunału przez PO, i nie było najmniejszego problemu. Prezes Rzepliński nie narzekał, że TK musi oceniać ustawę o TK regulującą pracę TK. Czemu ten problem pojawił się ze znowelizowaną ("pisowską") wersją ustawy o TK z 22 grudnia 2015, w której zawarty jest wymóg orzekania w 13-osobowym składzie? Czyżby orzeczenia wydane przez 13-osobowy skład sędziowski TK były jakościowo gorsze niż przy składzie 12-osobowym?
  • 2016-06-02 13:26 | Mauro Rossi

    SŁOWIANIN STANISŁAW

    "Waszczykowski zaprosił Komisję Wenecką jak Mazowiecki krzyżaków do Polski w ówczesnym rozumieniu". Pan Słowianin powinien chyba wiedzieć, że po zaproszeniu Krzyżaków skończyły się doroczne łupieżcze wyprawy Prusów na słowiańskie Mazowsze. Odtąd już Prusowie co innego mieli na głowie. Później pojawił się problem z samymi Krzyżakami, ale też został rozwiązany - pod Grunwaldem.
  • 2016-06-02 13:35 | Mauro Rossi

    Aspiryna i vacatio legis

    Aspiryna Pozwolę sobie zacytować jeden wpis z polskiego internetu: "Szanowna Pani Mazurek: - po co się denerwować . "Kto upoważnił posłów PIS do uchwalenia ustawy naprawczej w sprawie TK ? PIS (...) pomija tzw. vacatio legis dla tej ustawy". W imieniu wszystkich pań Mazurek w Polsce odpowiadam. A właściwie opowiadam, o vacatio legis wydaniu koalicji PO-PSL tuż przed vacatio roku ubiegłego. ― 10 maja 2015 prezydenckie wybory, sensacja, wygrana B. Komorowskiego w II turze wątpliwa. ― 12 maja 2015 w Sejmie pojawia się projekt „ustawa czerwcowa o TK”. ― 25 maja 2015 A. Duda wygrywa drugą turę wyborów prezydenckich. ― 26-28 maja 2015 w ciągu trzech dni projekt „ustawa czerwcowa o TK” ekspresowo przechodzi przez Sejm i trafia do Senatu. Nowa ustawa o TK 25 czerwca 2015 roku wchodzi w życie. To się nazywa vacatio legis, no nie? Albo trzecia prędkość kosmiczna.
  • 2016-06-23 14:57 | Mauro Rossi

    Rząd wprowadził nową stawkę CIT

    Żal Autorki, że to PiS obniżył podatek CIT jest zrozumiały. To Platforma Obywatelska miała obniżać podatki, a je podwyższała, a przy okazji zadłużała kraj. Nie jest prawdą, jak pisze Autorka, że podatek ten będzie dotyczył jedynie niewielu firm. Liczba firm płacących CIT regularnie rośnie, według danych Ministerstwa Finansów w 2014 r. taki podatek zapłaciło 434 398 firm. W tym roku liczba firm płacących CIT wzrośnie do pól miliona. "Obniżka CIT (...) ma więc jedynie znaczenie propagandowe, znaczenia gospodarczego mieć nie będzie" - pisze Autorka. Co należy rozumieć: Nadzieja umiera ostatnia oraz ... im gorzej tym lepiej.
  • 2016-07-03 14:57 | Mauro Rossi

    Re:Brexit po austriacku? Niewykluczone, jeśli wygra kandydat populistycznej prawicy

    "Z Austrii napłynęła kolejna zła wiadomość". Zła wiadomość to taka, że ktoś próbował zafałszować wynik wyborów w państwie należącym do UE. Czego jeszcze się dowiemy o europejskiej demokracji?
  • 2016-07-06 16:10 | Mauro Rossi

    Trybunał zatopiony?

    "Bo po wejściu ustawy w życie nikt już nie powie rządzącym: stop, tak nie wolno, to sprzeczne z prawem"! Rolą TK nie jest perswadowanie rządzącym ani wywieranie nacisków w jakiejkolwiek sprawie i dowolnej formie na inne władzę, tylko badanie zgodności ustaw z Konstytucją. Trybunał mówi zgodne - niezgodne z Konstytucją i wydaje wyrok oraz uzasadnienie, z czego tylko wyrok podlega publikacji. Czemu tylko wyrok? Właśnie dlatego, aby uniknąć dwuznaczności co do roli TK. To rola ważna, ale właściwie czysto techniczna. Pewnie nieświadomie przyjął Pan za dobrą monetę, co od roku sugeruje sędzia Rzepliński, że TK pod jego kierownictwem odpowiedzialny jest za całokształt demokracji w Polsce. Tak przecież nie jest, to pozasystemowa uzurpacja, i aby się o tym przekonać wystarczy zajrzeć do konstytucji. Trybunał Konstytucyjny już w 1997 roku został pozbawiony wielu uprawnień w tym prawa do obowiązującej wykładni konstytucji, co zresztą gorąco poparł ówczesny Sąd Najwyższy. "PiS stanowi prawo". Poprzednio PO-PSL stanowiły prawo, wcześniej PiS z nieszczęsnymi koalicjantami, jeszcze wcześniej SLD ... Pisał Pan wówczas dramatycznie, "SLD stanowi prawo"? Nie pamiętam. Na tym polega urok demokracji, prawo stanowi zwycięzca w wyborach. Zamiast narzekać trzeba się intelektualnie zorganizować i przedstawić społeczeństwu lepszą ofertę. Oraz bardziej wiarygodną.
  • 2016-07-09 18:52 | Mauro Rossi

    Szczyt NATO ... Gorzej z Trybunałem...

    Ma Autor rację, PO i PSL powinny wstydzić się i przeprosić, że w roku ubiegłym rozpoczęły całą tę zabawę z Trybunałem, zmieniając dobrą ustawę o TK z 1997 roku na gniot w postaci ustawy z 25 czerwca 2015.
  • 2016-07-16 21:10 | Mauro Rossi

    Re:To najdziwniejszy zamach stanu, do jakiego doszło w Turcji. Z kilku powodów

    "Autor skonczyl swoj wpis slowem spekulacja. W tureckich mediach spolecznosciowych, slowo kabaret odnosnie tego "marionetkowego" zamachu pojawilo sie na jego,samym poczatku i to wsrod kemalistow". Tak, 260 tureckich trupów dla panów kabaret. Życzę miłej nocy.
  • 2016-07-20 12:26 | Mauro Rossi

    Kasa prywatna to co innego

    Kiedy ekspert bankowy Ryszard Petru przewalutował swój kredyt frankowy to oczywiście pomyłki nie popełnił. Zrobił to fachowo i finezyjnie, jako jeden z pierwszych (co za intuicja!), zaś wyłożył się na zwykłych przelewach bankowych.
  • 2016-07-22 20:25 | Mauro Rossi

    Re:Polityczny żart okazał się faktem. Trump już oficjalnym kandydatem na prezydenta

    "Plagiat z Michelle Obamy" Pomysł by niezły, chodziło przecież o to, aby jak zwykle pełne hipokryzji liberalne media rzuciły się do krytyki. A wtedy ... :) "Niektórzy Amerykanie porównują go do Reagana, inni do Nixona. Jeśli rację mają ci drudzy ...". A jeśli ci piersi? W Polsce propaganda komunistyczna mówiła w 1980 roku o Reaganie mniej więcej to, co dziś prasa liberalna o Trumpie: będzie Armagedon. No i szczęśliwie był ― dla komunizmu.
  • 2016-07-25 14:50 | Mauro Rossi

    Sprzedaż kart prepaid już tylko po okazaniu danych osobowych

    " W Austrii, Szwecji czy Finlandii obowiązku rejestracji kart SIM typu prepaid bowiem wcale nie ma. I jakoś z tego powodu nie jest tam wcale mniej bezpiecznie niż gdzie indziej". Może własnie dlatego jest bezpieczniej, że tam kart prepaid nie ma i nigdy nie było.
  • 2016-07-28 01:21 | Mauro Rossi

    Komisja Europejska przedstawiła rekomendacje dla Polski w sprawie TK

    "Według Komisji potrzebne byłoby wykonanie wyroków Trybunału Konstytucyjnego z grudnia 2015 r., uznających m.in. legalność trzech sędziów wybranych jeszcze przez poprzedni Sejm". Pani Redaktor, na litość, nie było takiego orzeczenia TK. Proszę zajrzeć do wyroku TK z 3 grudnia 2015 syg. akt K 34/15. TK nie mógł ocenić "legalności wyborów 3 sędziów", bo najzwyczajniej nie ma takich kompetencji. Byłoby to działanie pozakonstytucyjne. No i dlatego nie ocenił. TK ocenia akty normatywne (prawo abstrakcyjne), a uchwały sejmowe w sprawach indywidualnych wyborów przez Sejm oczywiście nie należą do aktów normatywnych. To wiedzą studenci pierwszego roku prawa. Co więc ocenił TK 3 grudnia 2015? Otóż ocenił art. 137 z ustawy o TK z 25 czerwca 2015, uznając go za częściowo niekonstytucyjny. Ów artykuł mówi o wcześniejszym zgłaszaniu (z terminem miesięcznym - w praktyce do końca września 2015) kandydatów na kadencje sędziowskie, które miały się zwolnić do końca grudnia 2015. Uznał, że trzech było dobrze zgłoszonych, a dwóch źle. I tylko tyle. Posługując się analogią, zapewne Pani rozumie, że czym innym jest umieszczenie przez partie swoich kandydatów na listach wyborczych, a zupełnie czym innym ich wybór przez głosujących. Mówienie, że TK ocenił konstytucyjność wyboru przez Sejm kandydatów na sędziów TK jest sygnałem kompromitującej nieznajomości polskiego systemu prawnego. Jeśli Pani Redaktor będzie miała okazję, proszę to wytłumaczyć komuś z KE. :)
  • 2016-07-30 13:58 | Mauro Rossi

    Młodzi przekonują się

    "Chrześcijański uniwersalizm jest pochwałą wspólnoty ludzkiej budowanej na wartościach pozytywnych: miłości bliźniego i sprawiedliwości społecznej". Wbrew temu co Pan pisze chrześcijański uniwersalizm od początku (czyli od VII wieku) zmagał się ekspansją islamu, który trudno posądzać o ponadplemienną tolerancję. Z niewielkim przerwami w czasach wyraźnej słabości islamu tak jest do dnia dzisiejszego. Zupełnie inaczej niż chrześcijaństwo, islam (ale także judaizm) całkowicie pozbawione są aspektu uniwersalnego. Na szczęście młodzi Pana Redaktora nie czytają, więc fałszywa perspektywa historyczna raczej im nie grozi.
  • 2016-08-01 12:50 | Mauro Rossi

    Komisja Europejska przedstawiła rekomendacje dla Polski w sprawie TK

    Aspiryna "Widac ,ze PiS-owscy agitatorzy (w rodzaju "Falicza", "Mauro Rossi", czy tez "takei-butei") wola aby Polska znalazla sie w gronie pozostalych 15% panstw"! A może jakiś argument, choć jeden, czy za trudne? Żyję w wolnym kraju i nie cechę, aby jakaś jakaś siła zewnętrzna lub międzynarodowa grupa interesów składała ultimatum rządowi, niezależnie czy głosowałem na te władze, czy nie.
  • 2016-08-01 12:53 | Mauro Rossi

    Komisja Europejska przedstawiła

    Andrzej Falicz: "Rzepliński zadecydował, że uchwalona i podpisana przez Prezydenta uchwała pomimo zasady domniemanej konstytucyjności jego nie dotyczy bo? bo...nie". Teraz czekam, aż idąc śladem Rzeplińskiego przestępcy ogłoszą, że ich nie dotyczy ustawa kodeks karny. Przecież przykład idzie z góry.
  • 2016-08-04 00:14 | Mauro Rossi

    Historia pomalowania ... pokazuje upadek

    Autor pisze: "A minister sprawiedliwości i Prokurator Generalny w jednej osobie opowiada, że choć nie aprobuje znieważenia, to je rozumie". A to przypomnę, czczony przez "Politykę" Heinrich Böll powiedział o terrorystach RAF, którzy ręce unurzane mieli nie w czerwonej farbie tylko ludzkiej krwi: "Nie sposób im wybaczyć, choć można ich zrozumieć". Jakoś tak podobnie jak minister Ziobro, prawda? Ziobro nakazał tez wypuszczenie sprawców, i za to posypały się na niego gromy. Choć sprawcy bynajmniej nie kwestionowali swego czynu, więc trzymanie ich w areszcie nie miało uzasadnienia. Zatrzymanie na 48 godzin nie może zastępować kary, to już nie czasy PRL droga "Polityko". W państwie prawnym karę wymierza sąd, nie policja. Poza tym należy się zastanowić, czy mamy do czynienia z grobem, czy jednak pomnikiem. Pomnik nie należy się każdemu, grób - tak. Chociaż nie, przecież nie należał się zbrodniarzom skazanym w Norymberdze. Nigdzie nie ma też grobu Hitlera. Można powiedzieć ― na szczęście.
  • 2016-08-04 00:20 | Mauro Rossi

    To ona może zastąpić Kurskiego w TVP. Kim jest Małgorzata Raczyńska?

    Poprzednia władza mogła mieć ulubioną dziennikarkę (Janinę Paradowską), a władza obecna mieć swojej ulubionej żurnalistki (Małgorzaty Raczyńskiej) już nie. A jak przypadkiem ma no to jest skandal.
  • 2016-08-09 14:21 | Mauro Rossi

    Ziobro straszy „dzielnicami islamskimi”. A jakie są fakty?

    Rok 2014, portal "arcyziobrysty" :) Tomasza Lisa Natemat pisze: "Islamskie patrole, strefy zakazane dla białych, wszechobecne gangi. Marsylia – muzułmańska stolica Europy". 125357,islamskie-patrole-strefy-zakazane-dla-bialych-wszechobecne-gangi-marsylia-muzulmanska-stolica-europy Tak, ale to było w 2014 roku. Rok później wraz z polityką herzlich willkommen pani Merkel, córki pastora jak Pan pisze (co prawda pastora z NRD), "islamskie dzielnice" zniknęły z postępowych mediów. Po chwili ciszy media te zaczęły zaprzeczać, że coś takiego w ogóle istnieje. Pana Redaktora głos kolejnym przykładem takiej negacji. Czysty Orwell Panie Redaktorze. A przypomnieć, co pan Jacek Pałasiński dramatycznym głosem opowiadał w TVN o dzielnicach islamskich w Szwecji? Internet wszystko pamięta i dla niektórych jest to prawdziwie nieszczęście.
  • 2016-08-09 14:21 | Mauro Rossi

    Islamskie dzielnice w Europie to bajka?

    Rok 2014, portal "arcyziobrysty" :) Tomasza Lisa Natemat pisze: "Islamskie patrole, strefy zakazane dla białych, wszechobecne gangi. Marsylia – muzułmańska stolica Europy". 125357,islamskie-patrole-strefy-zakazane-dla-bialych-wszechobecne-gangi-marsylia-muzulmanska-stolica-europy Tak, ale to było w 2014 roku. Rok później wraz z polityką herzlich willkommen pani Merkel, córki pastora jak Pan pisze (co prawda pastora z NRD), "islamskie dzielnice" zniknęły z postępowych mediów. Po chwili ciszy media te zaczęły zaprzeczać, że coś takiego w ogóle istnieje. Pana Redaktora głos kolejnym przykładem takiej negacji. Czysty Orwell Panie Redaktorze. A przypomnieć, co pan Jacek Pałasiński dramatycznym głosem opowiadał w TVN o dzielnicach islamskich w Szwecji? Internet wszystko pamięta i dla niektórych jest to prawdziwie nieszczęście.
  • 2016-08-14 13:02 | Mauro Rossi

    Będą wielkie podwyżki dla urzędników

    Państwo powinno być teoretyczne, urzędnicy powinni mało zarabiać, najwyżej sobie dorobią na boku, choćby łapówką. To jest nasz wspólny interes, który bardzo udanie wyraziła "Polityka".
  • 2016-08-14 15:52 | Mauro Rossi

    Prezes PiS podżega, trzech sędziów TK też podżega

    Ja też podżegam, uważam, że rząd nie może publikować nieformalnych wyroków TK. Obowiązująca ustawa o TK z 22 grudnia 2015 przewiduje kworum 13 osobowe, a 11 sierpnia prezes Rzepliński wyznaczył skład 12 osobowy. Co ciekawe, podobnie uważa trzech sędziów TK, którzy złożyli zdania odrębne. Oni też podżegają!
  • 2016-08-17 17:14 | Mauro Rossi

    Opublikowanie przez rząd części wyroków TK nie jest żadną oznaką dobrej woli. To i tak nie wystarczy

    Autor zdaje się nie rozumie istoty problemu jaki stworzył sobie i nam prezes Rzepliński. Może po lekturze będzie mu łatwiej. http://wpolityce.pl/polityka/304966-ujawniamy-to-prezes-rzeplinski-i-sedziowie-tk-uniemozliwiaja-publikacje-orzeczen-z-9-marca-i-11-sierpnia-2016-r?strona=3
  • 2016-08-18 13:01 | Mauro Rossi

    Re:Opublikowanie przez rząd części wyroków TK nie jest żadną oznaką dobrej woli. To i tak nie wystarczy

    2016-08-17 21:26 | Caramba Muszyński: "Żądam zaprzestania bezprawnego działania i natychmiastowego umożliwienia mi wykonywania obowiązków wynikających z istoty członkostwa w konstytucyjnym organie państwa. Tj. z faktu pełnienia funkcji sędziego Trybunału Konstytucyjnego" - napisał Mariusz Muszyński. "Czy prezes dyktował". Gdyby Kaczyński odpowiadał za połowę tego co mu przypisujesz na różnych blogach byłby demiurgiem. Ale tak, czy owak, twój hołd jest poniekąd zrozumiały. :) Muszyński jest profesorem prawa (i nie musiał się nikogo radzić), by napisać, że działania Rzeplińskiego nie mają jakichkolwiek podstaw prawnych.
  • 2016-08-18 13:06 | Mauro Rossi

    Re:Opublikowanie przez rząd części wyroków TK nie jest żadną oznaką dobrej woli. To i tak nie wystarczy

    2016-08-18 07:27 | azur "Zastanawiam się, o co chodziło Kaczyńskiemu, kiedy rozpętał wojnę z Trybunałem Konstytucyjnym". To Kaczyński przyjął ustawę o TK z 25 czerwca 2015 roku? Jesteś pewien? A właśnie wtedy zaczął się problem, bo PO-PSL przy pomocy tej ustawy robiła skok na wszystkie miejsca w TK do końca 2015 roku. Nie wyszło, bo chytry traci podwójnie.
  • 2016-08-30 12:41 | Mauro Rossi

    PiS obiecywało dobre zarządzanie

    Zaś PO niczego nie obiecywała i słowa dotrzymała. A nawet zrobiła dużo więcej ― patrz taśmy kelnerów.
  • 2016-09-03 16:59 | Mauro Rossi

    Dlaczego Kościół nie potrafi nad nim zapanować?

    Red. Szostkiewicz nie domagał się od Kościoła zapanowania nad księdzem Charamsą. Napisał poetycko: "Szczęśliwy ksiądz gej, uśmiechnięty papież Franciszek, czyli trzy prawdy ks. Charamsy". http://szostkiewicz.blog.polityka.pl/2015/10/04/szczesliwy-ksiadz-gej-usmiechniety-papiez-franciszek-czyli-trzy-prawdy-ks-charamsy/
  • 2016-09-16 10:42 | Mauro Rossi

    Granda na Legii. Kibole na poziomie Ligi Mistrzów pokazali swoją prowincjonalną gębę

    "Pod koniec dekady lat 80. w zachowaniach polskich fanów piłkarskich można było zaobserwować powielanie wzorców podpatrzonych u chuliganów z Europy Zachodniej, dotyczących m.in. ubioru, skandowanych okrzyków, symboli itp". Proszę więc nie opowiadać, że jesteśmy peryferyjni, jednak modernizujemy się trochę. PS. Zaważył Pan Redaktor, że kibice Borussii też podpalili race? Jak widać z tą pedagogiką wstydu coś nie teges. Zódło: Piotrowski P., Wysocka-Pleczyk M., Passowicz P. (2008), Paradoks wykluczenia – grupowe zachowania chuligańskie a jakość życia, w: Jakość życia. Od wykluczonych do elity, red. R. Derbis, s. 287-298, Częstochowa, Akademia im. Jana Długosza.
  • 2016-09-28 22:54 | Mauro Rossi

    Elon Musk skolonizuje Marsa. Tylko po co?

    "po co Musk chce wysłać na Marsa 100 osób w 2022 r.? Co ci ludzie mieliby tam robić"? Może słitfocie? :) Niech "marsjanie" najpierw poćwiczą w Himalajach. Jak wejdą z marszu na K2 to i na Marsie przez parę godzin dadzą radę. Mam wrażenie, że rozsądnie jest strzec się wizjonerów oraz przywódców sekt.
  • 2016-09-28 22:54 | Mauro Rossi

    Tylko po co?

    "po co Musk chce wysłać na Marsa 100 osób w 2022 r.? Co ci ludzie mieliby tam robić"? Może słitfocie? :) Niech "marsjanie" najpierw poćwiczą w Himalajach. Jak wejdą z marszu na K2 to i na Marsie przez parę godzin dadzą radę. Mam wrażenie, że rozsądnie jest strzec się wizjonerów oraz przywódców sekt.
  • 2016-09-30 16:33 | Mauro Rossi

    Nie tylko premier Szydło, ale i premier Kopacz

    W 2015 premier Kopacz jeździła do Brukseli, by przy pomocy Donalda Tuska układać listy wyborcze PO.Czyli nie Tusk przyjeżdżał do Warszawy, tylko premier Kopacz odwiedzała Brukselę. Był jakiś rwetes z tego powodu? Nie przypominam sobie. Pańskie kolejne uwagi, o "kierowniczej roli partii", są dość żenujące. System demokratyczny opiera się na reprezentacjach politycznych obywateli jakimi są partie polityczne, które są niezależne i samorządne, co oznacza, że same regulują zasady swego działania, w granicach prawa i obyczaju politycznego. Żaden wymóg konstytucyjny nie nakłada obowiązku, aby przewodniczący partii był szefem rządu. Silny politycznie przewodniczący (lub szef frakcji parlamentarnej) mogą wywierać decydujący wpływ na bieżąca politykę i jest to całkowicie normalne oraz legalne. W rządzie Hanny Suchockiej szef frakcji parlamentarnej UW Bronisław Geremek miał decydujący wpływ na poczynania tamtego rządu. Stało się coś tego powodu?
  • 2016-10-02 18:20 | Mauro Rossi

    .... jest dotkniętym przez Pana Boga geniuszem

    Autor pisze:" "Od razu zauważono, że skoro p. Szydło i p. Morawiecki są pomazańcami p. Jarosława Kaczyńskiego, to musi on mieć atrybuty nadprzyrodzone". Gdyby szanowny Pan Autor był uważniejszym obserwatorem sceny politycznej, to by zapewne pamiętał dialog w TVN24 między ostrą jak brzytwa red. Pochanke, a nieodżałowanym ministrem S. Nowakiem w dniu 14.10.2009: red. Pochanke: "Kim dla Pana jest dzisiaj Donald Tusk? min. S. Nowak Bardzo bliską osobą. Człowiekiem, dla którego jestem w polityce. red. Pochanke: Ludzie Platformy ufają Tuskowi, nawet jeśli nie rozumieją jego decyzji? min. S. Nowak: On nie jest żadnym nawiedzonym mistykiem, który ma olśnienia, ale na pewno jest dotknięty przez Pana Boga geniuszem i nieprawdopodobną intuicją". Czy jest jakieś wspólne ogniowo łączące "pomazańca (Kaczyński) i "dotkniętego przez Pana Boga geniusza" (Tusk)? Okazuje się, że tak, wspólnym źródłem jest TVN, czyli stacja żartobliwie zwana CPCD ("cała prawda całą dobę").
  • 2016-10-03 14:13 | Mauro Rossi

    Macierewicz tworzy

    Czegoś nie rozumiem, już minister Siemoniak z PO planował (ale nie zdążył) utworzenie Narodowych Siły Rezerwowych. Też do walki z opozycją? A co na NATO? Albo jest macierewiczowskie albo już się rozpadło. :)
  • 2016-10-07 08:01 | Mauro Rossi

    Re:Polska-USA: dziwne ekstradycje

    "Czy więc nie doszło do nielegalnej działalności służb amerykańskich na terytorium RP?". "Pytanie w najwyższym stopniu retoryczne". Jasne, handel narkotykami to nic takiego. Za rządów PiS to nawet ekstradycje bandytów do USA staja się "dziwne". Dziwny jest ten świat.