Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Wyszukano

(74)
Komentarze użytkownika: 33mas18
  • 2015-03-25 22:34 | 33mas18

    Re:Ksiądz G. skazany, jednak sąd nie powinien wchodzić z oskarżonym w pertraktacje

    Ciekawe, czy będzie to tylko wyjątek, czy precedens który może ułatwić ściganie i przykładne karanie innych pedofilów w sutannach? Przecież wielu kolegów ks. G. ma na sumieniu takie same grzechy, nie tylko przeciw szóstemu przykazaniu. Czy polski kościół przestanie ich kiedyś ochraniać jakimś sztucznym immunitetem?
  • 2015-03-25 22:53 | 33mas18

    Re:Leszek Miller chce odszkodowań dla „ofiar” planu Balcerowicza

    Tym pomysłem szef SLD ponownie potwierdził, że z każdym dniem coraz bardziej brak mu koncepcji, jak odzyskać dawną wysoką pozycję Sojuszu, jak przyciągnąć nowych wyborców. Takim abstrakcyjnym żądaniem dorównuje niemal Dudzie w jego zupełnie pozbawionych sensu roszczeniach. SLD jest na ścieżce chyba bezpowrotnie schyłkowej. Szkoda.
  • 2015-03-26 21:54 | 33mas18

    Re:Wielki SKOK

    Afera ze SKOKami przewyższa wszystkie wcześniejsze skandale gospodarcze po roku 1989. Jest drastycznym przykładem korupcji polityczno-finansowej na niespotykaną wcześniej skalę. Obciąża wyłącznie ludzi Bezprawia i Niesprawiedliwości. Którego kandydat na prezydenta z niebywałą czelnością chce teraz umoczyć w ten skandal prezydenta Komorowskiego. W tym niecnym ataku na obecnego prezydenta Dudzie zażarcie sekundują nie tylko spiskowe szczekaczki ponoć niezależnych pisarczyków, ale także np. Ziobro. Ten żądaniem, aby prokuratura z urzędu wszczęła śledztwo w kwestii rzekomych powiązań Komorowskiego z kasami, przeszedł sam siebie z czasów swego niechlubnego kierowania resortem sprawiedliwości. To m.in. ze względu na ówczesne wybryki Ziobry, chwilowo ponoć w spiskowym czyśccu, nierząd Kaczyńskiego zhańbił szczytne pojęcia w nazwie swej partii, którą teraz określam jako Bezprawie i Niesprawiedliwość.
  • 2015-03-27 19:00 | 33mas18

    Re:Konferencja prokuratury ws. katastrofy smoleńskiej: Bez sensacji

    O tym, źe rosyjscy kontrolerzy obawiali się zamknąć lotnisko źeby nie stwarzać problemu prezydentowi Polski w jego wyprawie doSmoleńska, było mówione już dawno temu. Gdyby podjęli taką decyzję, wyobraźacie sobie, jaka byłaby draka? Przecież Kaczyńscy potraktowaliby to za celową prowokację. Kancelaria prezydenta LK zażądałaby wyjaśnień od Kremla, byłoby wiele protestów, krzyków że Ruscy nie dopuszczają naszego prezydenta na miejsce kaźni polskich oficerów. Swoją drogą nie wyobrażam sobie procesu tych kontrolerów, gdzie - w Rosji? A w Polsce? Przecież Rosjanie nigdy by ich nam nie wydali...
  • 2015-03-29 11:58 | 33mas18

    Re:Adam Jarubas w obronie złotówki, polskiej ziemi i pamięci o Smoleńsku

    Nie ma ani krzty powagi w tym wystąpieniu kandydata PSL na prezydenta. Polityk marzący o zdobyciu 3 proc. głosów, na co nie ma szans, wmawia słuchaczom że on wraz ze swą partią zagwarantuje Polakom wolność od euro. Przyłącza się tu do Bezprawia i Niesprawiedliwości, które tę kwestię, wykraczającą poza 5-letnią kadencję prezydenta, wykorzystuje jako nową maczugę mającą znokautować Br. Komorowskiego. Pan Jarubas powinien pamiętać, że jeśli w ogóle PSL ma mieć cokolwiek do powiedzenia, to najwyżej w koalicji z PO. Gdyby, co nie daj Panie B., SPISEK po wyborach aby stworzyć rząd przygarnął ludowców, to byliby oni takim samym podnóżkiem Kaczora jak drzewiej Samoobrona. PSL nie wybije się na niepodległość dającą mu władzę, nie będzie o niczym decydować. A co do kwestii złoty czy euro: jeśli Bezprawie i Niesprawiedliwość przejmie stery i w maju, i w jesieni, to migiem przekształci Polskę w takie mocarstwo i polityczne, i gospodarcze, że złoty polski stanie się najmocniejszą walutą świata! Może Jarubas też o tym marzy?
  • 2015-04-01 22:17 | 33mas18

    Re:Żakowski: Czeka nas religijne przesilenie i epidemia radykalnego chrześcijaństwa

    Epidemia − to kapitalne określenie ofensywy radykalnych środowisk kościelnych. Niestety, nie tylko polski episkopat wciąż bezpodstawnie przypisuje sobie zwierzchnictwo nad władzami wielu państw. Bo w ogóle kościół jako instytucja ma prawa cywilne, świeckie, „tam gdzie plecy tracą swą szlachetną nazwę” (starsi czytelnicy chyba pamiętają to delikatne określenie tzw. 4 liter). Jako instytucja wczesnośredniowieczna Kościół nie jest w ogóle skłonny pogodzić się z postępem, z nauką, z realiami XXI wieku. Niezależnie od tego, na ile podpisanie konkordatu wymusiły ówczesne okoliczności, Polska, nasz rząd, nie może tolerować pozaprawnej ani żadnej innej presji, w żadnej sprawie. Szantaż tysięcy wiernych którzy skorzystali już z in vitro odmową sakramentów, to groźba karalna. Ale tą drogą kościół sam zmniejsza bazę swych wyznawców. Widać Bóg tak chce. On przecież ponoć kieruje także ludźmi naruszającymi wszystkie przykazania…
  • 2015-04-07 18:53 | 33mas18

    Re:Nowe zapisy z kokpitu tupolewa poszerzają wiedzę o katastrofie i potęgują zamieszanie

    Takiego skandalicznego zachowania ludzi z otoczenia prezydenta Lecha K. w decydującej fazie lotu, nic nie usprawiedliwia. Ale przede wszystkim nic nie usprawiedliwiało presji jaką wywierali na pilotów bliźniacy K., w swej chęci zagrania na nosie Putinowi, i sfinalizowania tej smoleńskiej wyprawy młodszego bliźniaka. Na takie zachowanie nigdy nie zdecydowałby się żaden normalny prezydent ani premier normalnego państwa. Ale tych panów trudno byłoby określić mianem normalnych. Jarosław K.wie lepiej niż ktokolwiek inny, że to nie był żaden zamach, ale katastrofa wymuszona przez niego samego. Tym bardziej karygodna jest rozpętana przezeń kakmpania oskarżeń o rzekomy zamach Tuska i Putina na człowieka którego Putin podobno bał się bardziej niż kogokolwek innego.
  • 2015-04-09 22:00 | 33mas18

    Re:Smoleński pomnik – może jeszcze za wcześnie?

    Kompromisu żadnego nie ma, i nie może być nie tylko w kwestii lokalizacji pomnika, a w sprawie tragedii sprzed 5 lat. Bezpodstawny pochówek Lecha Kaczyńskiego na Wawelu (ponoć pomysł Michała Kamińskiego?) powinien wystarczyć za wszystkie pomniki jego. 96 ofiarom tej bezdennej, szaleńczej głupoty, jaką było wymuszone lądowanie pomimo braku do tego warunków, pomnik oczywiście się należy. Ale prowokacyjne zarzuty kaczystów o rzekomy spisek, o zamach Tuska i Putina na prezydenta LK, uniemożliwiają jakikolwiek kompromis. No i wybór miejsca na pomnik to najmniejszy dylemat. O wiele ważniejsze będą: jego forma i wymowa ideowa. A starszy bliźniak K. nie zaakceptuje żadnego pomnika, który podważałby szaleńcze, szmaciane teorie zamachu. Także forma artystyczna monumentu, pewnie dla fanatyków SPISKU będzie niegodna wyimaginowanej, nadludzkiej wielkości tragicznie zmarłego prezydenta. Chyba że sam Jareczek K. osobiście zaprojektuje i wyrzeźbi monumentalny pomnik brata. Ale na takie „arcydzieło” raczej nie zgodziłaby się większość Polaków
  • 2015-04-12 14:02 | 33mas18

    Re:Szczyt Obu Ameryk: Zanosi się na koniec zimnej wojny

    Poparcie przytłaczającej większości Kubańczyków dla rewolucji Fidela Castro kurczyło się z rok na rok. Oni w większości, w przeciwieństwie do El Comandante, nie uważali swej ojczyzny za burdel dla jankesów. Nie pasjonowali się eksportem rewolucji na latynoski kontynent, ani do Afryki. Entuzjazm szybko ustąpił miejsca rozgoryczeniu, a nawet oburzeniu z powodu gwałtownie rosnących trudności bytowych. Kreowanie mitu Fidela jako herosa zdolnego do niewyobrażalnych czynów, do rozbicia w proch i w pył imperializmu USA, pogłębiało rozdźwięki między władzami a społeczeństwem zmuszanym do coraz większych wyrzeczeń. Gdy po raz pierwszy przyjechałem tam 29 stycznia 1969, wszelkie kłopoty gospodarcze i inne ciągle tłumaczono: Przecież to dopiero 10 lat od zwycięstwa rewolucji, czego więcej można wymagać? W kraju pogłowie krów niemal dorównywało wówczas liczbie ludności, ale mleko było reglamentowane, jak zresztą wszystko. Jest więcej przykładów bałaganiarstwa i nieudolności rewolucjonistów mających paranoiczne ambicje. Otwierając 26 lipca 1969 osławioną zafrę 10 mln ton cukru, Fidel piał z zachwytu: Jeśli do 10 mln ton zabraknie funta lub pół funta cukru, to z ekonomicznego punktu widzenia nie będzie problemu. Ale w takim przypadku HONOR REWOLUCJI NIE PRZEŻYJE! Po sztucznie wydłużonych do 18 miesięcy żniwach trzciny cukrowej, wyprodukowano wg różnych źródeł, od ok. 7,6 mln ton cukru, do 8,1 milionów. Wówczas Kubańczycy twierdzili, że było to ok. 8,5 mln ton. Wobec ewentualnego, dopuszczalnego przez Fidela braku ćwierć kg cukru, deficyt był gigantyczny. Człowiek mający honor, zgodnie ze swą zapowiedzią, powinien chyba palnąć sobie w łeb. Fidel jak zwykle umiał się wykręcić sianem. Już choćby to dowodzi że on ma honor tam gdzie plecy tracą swą szlachetną nazwę. Komitety Obrony Rewolucji, śledzące każdego na każdym kroku w skali niewyobrażalnej u nas w PRL, skutecznie powstrzymywały wszystkich od kwestionowania, w jakiejkolwiek formie, decyzji i gołosłownych zapowiedzi Comandante el Jefe.
  • 2015-04-14 23:01 | 33mas18

    OBYWATELE RYTUALNI Dlaczego tak wielu Polaków nie angażuje się w politykę

    Przyczyn rosnącej obojętności społeczeństwa polskiego do aktywnego udziału w polityce, tzn. głównie w kolejnych wyborach, jest wiele. Także historycznych. Zachowanie wielu czołowych polityków, z kolejnych w III RP ekip rządzących i z różnych partii opozycyjnych, także zniechęca wielu myślących obywateli do włączania się w politykę. Obecni kandydaci na prezydenta różnymi wypowiedziami jeszcze bardziej kompromitują nie tylko siebie, ale tzw. klasę polityczną w ogóle. Może to potwierdzać słuszność często słyszanej opinii, że w politykę bawią się głównie psychopaci. Byłbym jednak za wprowadzeniem w Polsce obowiązkowego głosowania w wyborach, prezydenckich, parlamentarnych i samorządowych. I tak ok. 5, czy nawet 10 proc. zbojkotuje udział w wyborach. Ale poparcie zwycięzców będzie bardziej reprezentatywne, niż kiedy głosuje połowa, albo nawet mniej uprawnionych.
  • 2015-04-15 23:21 | 33mas18

    Re:Hillary Clinton zawalczy o Biały Dom. Czy powinna być sobą?

    Niezależnie od wszelkich zalet pani Hillary Clinton, jej doświadczenia i prestiżu, obawiam się że Amerykanie nie są jeszcze gotowi na damę jako gospodarza Białego Domu. Zwłaszcza bezpośrednio po Baracku Obamie. Już on, jako mandatariusz nie będący WASP – białym anglosaskim protestantem, wywołał wielki szok, historyczny przełom w amerykańskiej polityce. I miałaby go zastąpić niewiasta? Konserwatywni jankesi mogą jednak do tego nie dopuścić. Osobiście wolałbym żeby Demokraci nadal mieli władzę, ale… Z drugiej strony, czy Hillary Clinton mogłaby się okazać tak jak kanclerz Angela Merkel potężną „żelazną damą” wobec świata? Wobec nasilania się konfliktów światowych, islamskiego terroryzmu, agresywnego ekspansjonizmu Rosji Putina, prezydent Hillary Clinton stanęłaby przed gigantycznymi zadaniami. Ale czy ew. prezydent republikański byłby teraz lepszym od niej liderem USA i Zachodu?
  • 2015-04-16 16:12 | 33mas18

    Czy kontrolerzy ruchu powinni przejąć samolotowe stery?

    Chyba nie tylko piloci nie są zachwyceni ewentualnością przejęcia od nich sterów samolotu, pasażerskiego czy wojskowego. Ja też nie, jako pasażer wielu linii, którymi miałem okazję odwiedzać 4 kontynenty. Trudno mi wyobrazić sobie sytuację, że obsługa wieży kontrolnej zastępuje załogę i zdalnie steruje samolotem. Ale w wyjątkowych sytuacjach mogłoby to być konieczne, nawet jako być może jedyna szansa uratowania życia ludzi obecnych na pokładzie samolotu, który znalazł się w niebezpieczeństwie. Np. samolotów przejętych w locie przez terrorystów którzy dokonali zamachu na World Trade Center. Gdyby takie możliwości techniczne wówczas tam istniały, także 10 kwietnia 2010 prezydencki Tupolew mógłby być bezpiecznie skierowany znad zamglonego Smoleńska na inne, bezpieczniejsze lotnisko. Również w prozaicznej sytuacji zasłabnięcia pilotów wieża kontrolna, dysponująca zdalnym, alarmowym systemem sterowania samolotem, mogłaby uratować sytuację. Chyba więc kiedyś takie rozwiązania będą opracowane i wprowadzane.
  • 2015-04-17 22:12 | 33mas18

    Re:Kukiz z Korwin-Mikkem powalczą razem o Sejm

    ==www.TylkoDlaIdiotuf.pl: Piątek 17 bm. ponownie potwierdza, że polska polityka przybiera coraz bardziej cyrkowy charakter. Rano słyszę w radio, że Janusz Korwin-Mikke chce zaprosić do współpracy Magdalenę Ogórek. Teraz wraz z nim polską demokrację zamierza rozwalać Paweł Kukiz. Ten gwiazdor już skręcając do polityki stracił kontrakt płytowy. Chyba nie jest to dla niego zachętą do kontynuowania zabawy w polityka. Groźniejszej dla Polski, niż dla niego samego. Gdyby tacy operetkowi mędrcy jak PK i JK-M mieli wejść wspólnie do Sejmu i Senatu, nasz parlament wiele by na tym stracił. Obaj nie kryją, że są gotowi sprzymierzyć się nawet z diabłem. Który, co nie daj Panie B., mógłby jesienią przybrać postać Jarosława Pierwszego Niespełnionego Samowładcy Kaczogródka. Po jego egzotycznej koalicji sprzed lat z Samoobroną i LPR, teraz mógłby on wziąć pod swój kaczy dziób także tych przesadnie ambitnych facetów. Przecież oni wszyscy są w równym stopniu antysystemowi, każdy z nich marzy o zamianie Polski w swój własny folwark. Właściwie w operetkowej koalicji JK-M i PK byłoby chyba miejsce także dla pani MO – ona, zapowiadając chęć przerobienia całego polskiego prawa, też wyobraża sobie Polskę „na obraz i podobieństwo swoje”. Przerażająca wizja…
  • 2015-04-17 22:12 | 33mas18

    Re:Kukiz z Korwin-Mikkem powalczą razem o Sejm

    ==www.TylkoDlaIdiotuf.pl: Piątek 17 bm. ponownie potwierdza, że polska polityka przybiera coraz bardziej cyrkowy charakter. Rano słyszę w radio, że Janusz Korwin-Mikke chce zaprosić do współpracy Magdalenę Ogórek. Teraz wraz z nim polską demokrację zamierza rozwalać Paweł Kukiz. Ten gwiazdor już skręcając do polityki stracił kontrakt płytowy. Chyba nie jest to dla niego zachętą do kontynuowania zabawy w polityka. Groźniejszej dla Polski, niż dla niego samego. Gdyby tacy operetkowi mędrcy jak PK i JK-M mieli wejść wspólnie do Sejmu i Senatu, nasz parlament wiele by na tym stracił. Obaj nie kryją, że są gotowi sprzymierzyć się nawet z diabłem. Który, co nie daj Panie B., mógłby jesienią przybrać postać Jarosława Pierwszego Niespełnionego Samowładcy Kaczogródka. Po jego egzotycznej koalicji sprzed lat z Samoobroną i LPR, teraz mógłby on wziąć pod swój kaczy dziób także tych przesadnie ambitnych facetów. Przecież oni wszyscy są w równym stopniu antysystemowi, każdy z nich marzy o zamianie Polski w swój własny folwark. Właściwie w operetkowej koalicji JK-M i PK byłoby chyba miejsce także dla pani MO – ona, zapowiadając chęć przerobienia całego polskiego prawa, też wyobraża sobie Polskę „na obraz i podobieństwo swoje”. Przerażająca wizja…
  • 2015-04-19 22:37 | 33mas18

    Re:Co pokaże film „Smoleńsk”

    Siedzibę portalu www.TylkoDlaIdiotuf.pl zaszczyciła ekipa realizatorów filmu „Smoleńsk”, aby zaprezentować wstępne sukcesy tego arcydzieła. Otóż jego sława na długo przed ostatnim klapsem na planie filmowym daleko wykracza poza granice Polski. Krajowe multipleksy biją się już o prawo zorganizowania pra-prapremiery, dla specjalnych gości. Wśród nich honorowe miejsca zajmą bohaterowie Szmacianej Komisji ds. Zachachmęcenia Prawdy o 10 Kwietnia 2010. W Hollywood już powstało lobby mobilizujące krytyków z całego świata, aby zagwarantowali nagrody Oscara dla twórców tego filmu, we wszystkich kategoriach, a nawet w dodatkowej: za największą bzdurę political fiction. Rzecznik Bezprawia i Niesprawiedliwości zadeklarował, że gdy A. Duda zostanie prezydentem, a w jesieni J. Kaczyński premierem, przyznają oni twórcom filmu „Smoleńsk” najwyższe ordery państwowe, dożywotnie pensje, a także tytuły doktora mal-humoris causa.
  • 2015-04-21 10:35 | 33mas18

    Re:Co pokaże film „Smoleńsk”

    Bardzo słusznie Pani Anno. Oddawanie czci facetowi odpowiedzialnemu za śmierć w katastrofie lotniczej 96 ludzi to szczyt bezczelności. Od siebie dodam: dorabianie mu mitu fikcyjnego herosa zdolnego powstrzymać Putina przed agresją na Ukrainę, to kolejny skandal. Przy okazji druga uwaga: tak jak Pani Anna, również, między innymi, ojca stracił w Katyniu Andrzej Wajda. Pomimo to, zamiast wstąpić do antykomunistycznego podziemia i zginąć bezsensownie, lub zamiast uciec z tej „niewoli”, został w OJCZYŹNIE, i swymi filmami wzbogacał polską kulturę, przynosił chwałę Polsce. Niechby sPISkowi fanatycy wzięli pod uwagę fakt, że nawet potomkowie ofiar Katynia nie muszą popierać ich szaleństw, nie modlą się „ojczyznę wolną racz nam wrócić Panie”, tylko na miarę swych możliwości pracują dla dobra Polski – WOLNEJ, takiej jaka jest, a nie wyimaginowanego KACZOGRÓDKA jako mocarstwa od morza do morza!
  • 2015-04-23 10:34 | 33mas18

    Re:Leszku, poprzyj Bronka!

    Prof. Hartman ma rację. Lider SLD powinien być żywotnie zainteresowany zablokowaniem drogi do władzy i w maju panu Dudzie, i w jesieni Bezprawiu i Niesprawiedliwości, czyli Jareczkowi Genetycznemu Mścicielowi Duckczyńskiemu. Czyli po tym, jak wzorem herszta sPISku odmówił stawienia się na ringu wyborczym osobiście, i wystawił rezerwistkę M. Ogórek, teraz Miller powinien przyznać się do tego błędu i ogłosić, że Sojusz popiera prez. Komorowskiego. Zresztą podobnie powinni postąpić liderzy większości partii opozycyjnych. Bo w interesie żadnej z nich nie leży prezydentura Dudy.
  • 2015-04-25 11:00 | 33mas18

    Wygaszacze i podpalacze

    Poważni publicyści w tak poważnym jak POLITYKA tygodniku muszą trzymać na wodzy swe temperamenty. Ich koledzy po fachu ze szmatławców OdRzeczy, W Matni, Gazety Antypolskiej, etc., ponoć niepokorni (wobec rozumu) nie krępują się niczym, naśladując swego idola herszta sPISku i całą czeredę jego heroldów, od Hofmana po walczącego z nim o palmę pierwszeństwa w pomiataniu ludźmi władzy III RP Masztalerza. To co kacza mafia ze wsparciem słuchaczy radia zbieraczy grzybów itp. mediów wyczynia, w dążeniu do powrotu dyktatury tzw. starszego bliźniaka, to dowód że oni wszyscy NIE ZASŁUŻYLI NA DEMOKRACJĘ. Modlą się o przywrócenie wolnej Polski, określają prezydenta Komorowskiego jako komucha lub świnię (Legutko), a na Bemowie panią Gronkiewicz-Waltz jako Putina w spódnicy, T. Mazowieckiego nie chcą jako patrona ulicy… Lada chwila także Wł. Bartoszewskiego sPISkowcy obrzucą stekiem pomyj, bo przecież On, jako Człowiek Kompromisu, był zaprzeczeniem wszystkiego co czyni kacza mafia i inni prawicowi ekstremiści. I te wezwania do zmiany obecnego ustroju, rzucane m.in. przez większość kandydatów na znokautowanych w majowych wyborach. Czyżby oni chcieli przywrócić tzw. socjalizm? Ich recepty na udoskonalenie kapitalizmu i gospodarki rynkowej są równie absurdalne, jak marzenia Duckczyńskiego o przekształceniu Polski w jego folwark czyli Kaczygród.
  • 2015-04-26 12:17 | 33mas18

    Re:Ziobro przed Trybunał, czyli lepiej późno niż nigdy

    A więc o Z. Ziobrze można już tu pisać tylko w superlatyeach? To o Jareczku K. także? Czy nazwanie PIS realniej, jako Bezprawie i Niesprawiedliwość to grzech? Przecież ta nazwa tej partii, ponoć najbardziej prawej, sprawiedliwej i patriotycznej, było już publikowane na tym forum! Czyżby redakcja portalu szykowała już się na cenzurę, jaką wprowadzą prez. Duda i premier J.K. budując replikę IV RP?
  • 2015-04-26 22:50 | 33mas18

    Bez littości

    Daniel Passent, jak zawsze słusznie, świetnie punktuje wybryki przemysłu pogardy, jego reakcję na śmierć Władysława Bartoszewskiego. Cieszę się że to określenie (przemysł pogardy) jest na tym forum uznane za cenzuralne. Przynajmniej u tego Autora, przecież arcymistrza felietonu. Jednak co wolno wojewodzie, to nie tobie (tu: mnie) smrodzie. Nie porównuję trafności ani stylu mojej krytyki pod adresem przemysłu pogardy z tekstem D. Passenta. Ale pozwolę tu sobie powtórzyć to, co dopisałem do artykułu ZIOBRO PRZED TRYBUNAŁ, a co zostało uznane za naruszenie netykiety: „To co kacza mafia ze wsparciem swych faryzejskich propagandystów wyczynia, w dążeniu do powrotu niechlubnej IV RP to dowód, że oni wszyscy NIE ZASŁUŻYLI NA DEMOKRACJĘ. Modlą się o przywrócenie wolnej Polski, prezydenta Komorowskiego określają jako komucha lub świnię (Legutko), a na Bemowie panią Gronkiewicz-Waltz jako Putina w spódnicy, T. Mazowieckiego nie chcą jako patrona ulicy… LADA CHWILA TAKŻE WŁ. BARTOSZEWSKIEGO SPISKOWCY OBRZUCĄ STEKIEM POMYJ, BO PRZECIEŻ ON, JAKO CZŁOWIEK DIALOGU I KOMPROMISU, BYŁ ZAPRZECZENIEM WSZYSTKIEGO CO CZYNI KACZA MAFIA I INNI PRAWICOWI EKSTREMIŚCI”. Jak widać nie pomyliłem się, trafnie przewidziałem reakcję wiadomych, wrażych środowisk, na śmierć Wł. Bartoszewskiego.
  • 2015-05-01 11:41 | 33mas18

    Re:Borys Budka nowym ministrem sprawiedliwości

    Jak człowiek o rosyjskim imieniu Borys może być w polskim rządzie, i kierować resortem sprawiedlieości? Przecież to musi być agent Kremla - oburza się prawicowy portal www.RozwalimyNaszejBabciDomekCały.pl. Ale niezbadane są wyroki boskie, widocznie Niebo ma jakiś interes w tym, żeby ten tak ważny resort był najmniej stabilny personalnie....
  • 2015-05-01 19:26 | 33mas18

    Warszawa jednym z najlepszych miast dla młodych

    Brzmi to jak jakaś abstrakcja. Przecież, według wszelkiej maści prawicy, nawet niektórych kandydatów na prezydenta, ponoć Polska jest wciąż protektoratem Rosji, nasza gospodarka wg nich leży w gruzach, a młodzi nie mają żadnych szans (dopóki sPISek nie rządzi). Chyba YouthfulCities nie jest tajnym propagandystą ani Bronisława Komorowskiego teraz przed 10 maja, ani Platformy przed wyborami jesiennymi? Moja rodzinna Warszawa lepsza dla młodych niż, tak lubiane, nie tylko przeze mnie np. Londyn, Madryt i Rzym…? Mam nadzieję, że sztaby wyborcze A. Dudy, Janusza K-M i Pawla Kukiza nie oskarżą obecnego prezydenta Polski, ani rządu, ani władz PO, ani prezydenta Warszawy, o sfinansowanie tego tak życzliwego dla naszej stolicy rankingu.
  • 2015-05-01 21:18 | 33mas18

    Re:Warszawa jednym z najlepszych miast dla młodych

    Brzmi to jak jakaś abstrakcja. Przecież, według wszelkiej maści prawicy, nawet niektórych kandydatów na prezydenta, ponoć Polska jest wciąż protektoratem Rosji, nasza gospodarka wg nich leży w gruzach, a młodzi nie mają żadnych szans (dopóki sPISek nie rządzi). Chyba YouthfulCities nie jest tajnym propagandystą ani Bronisława Komorowskiego teraz przed 10 maja, ani Platformy przed wyborami jesiennymi? Moja rodzinna Warszawa lepsza dla młodych niż, tak lubiane, nie tylko przeze mnie np. Londyn, Madryt i Rzym…? Mam nadzieję, że sztaby wyborcze A. Dudy, Janusza K-M i Pawla Kukiza nie oskarżą obecnego prezydenta Polski, ani rządu, ani władz PO, ani prezydenta Warszawy, o sfinansowanie tego tak życzliwego dla naszej stolicy rankingu.
  • 2015-05-02 21:41 | 33mas18

    Re:Warszawa jednym z najlepszych miast dla młodych

    Chciałbym zapytać czy został usunięty wpis autora BUL: Praca do 67 roku życia, pieniadze skradzione z ofe, karykatura polityki prorodzinnej, podwyzka vatu, młodzież uciekająca z Polski, afery, afery, afery i mydlenie ludziom oczu... a Ty na kogo zagłosujesz? – Czy też mój do niego dopisek z godz. 13,40? Czy kogoś razi moje określenie niektórych, BEZ WYMIENIANIA NAZWISK, pretendentów do prezydentury jako karykaturalnych? Jeśli w sobotniej GW prof. Marcin Król, słusznie pisze: „kandydaci na prezydenta to jakaś hołota duchowa i osły intelektualne”, to w porównaniu z tymi komplementami moje karykatury nie zasługują na potępienie?
  • 2015-05-03 22:45 | 33mas18

    Polska na rozstajach

    Końcowe pytanie Autora, w którą stronę skręci Polska po 10 maja i wyborach parlamentarnych, to kluczowy dylemat na najbliższą przyszłość. Atmosfera robi się coraz gorsza. Chyba tylko pozorny spokój otoczenia Bronisława Komorowskiego i rządu wobec groźby ewentualnego przejęcia władzy przez partie i ludzi antysystemowych, nie powinien nikogo mylić. Ale mnie denerwuje jeszcze bardziej obojętność wielkiej części społeczeństwa w kwestii wyborów, ich wyników oraz następstw. Wygląda na to, że tylko fanatycy Bezprawia i Niesprawiedliwości są zdecydowani głosować, na pana Dudę. Jeśli nawet ważni politycy mówią, że Br. Komorowski to prezydent zły, a więc nie można go popierać, to co mają na myśli? Przecież wiedzą, że pani Ogórek nie odegra 10 bm. żadnej roli, a w ogóle jej udział w tej kampanii tylko przyspieszy klęskę SLD jesienią. Jaki interes może mieć Miller, jego Sojusz i lewicowy elektorat, także ten związany z ruchem Palikota, w zwiększaniu szans Dudy na pokonanie Komorowskiego? – ŻADEN! Chyba tej lewicy tzw. wszelkiej maści nie powinna cieszyć perspektywa przejęcia jesienią władzy przez sPISek. Wszyscy mają do PO różne pretensje, ale chyba do kaczystów jeszcze większe. A więc, logicznie byłoby zjednoczyć wszystkie siły demokratyczne w obronie obecnego układu. Bo ewentualny prezydent Duda, z ewentualnym premierem Jaroslawem K., to woda na młyn wszystkich tzw. antysystemowców, z Kukizem i J. K.-M. na czele. Przecież i Duda, i J,K., także chcą wywrócić znienawidzony układ okrągłostołowy. Koalicję tych trzech tak groźnych dla Polski sił nietrudno sobie wyobrazić, po sojuszu na którym bazowała tzw. IV RP – in spe. One obiecują gruszki przysłowiowe gruszki na wierzbie, a miliony naiwniaków łapią się na ich obietnice bez pokrycia jak muchy na lep. Gdyby taka czarna wizja się spełniła, rzesza rozczarowanych szybko przewyższy liczbę zawiedzionych dorobkiem III RP.
  • 2015-05-08 22:47 | 33mas18

    Re:Komorowski słabnie na finiszu

    W czasie gdy kultura, elegancja także słowna, w kręgach polityków niestety coraz bardziej zanika, prezydent Komorowski wyróżnia się takimi właśnie cennymi cechami. Chwalę go jednak za to, że w ostatnim dniu kampanii nareszcie przestał udawać obojętność wobec bezgranicznych, i bezpodstawnych ataków na niego ze strony wszelkiej maści oszołomów (mam nadzieję że to określenie, bez wzmianki o tym czy owym jego adresacie, nie narusza etykiety??). Bo w piątkowym wywiadzie dla TVN 24, zdaniem „Po co wmontowywać papieża w takie kretyńskie pomysły, jak więzienie za in vitro?", nareszcie odgryzł się swemu głównemu konkurentowi. Moim zdaniem określenie kretyńskie warto odnieść nie tylko do owej wypowiedzi A. Dudy, ale i do wielu pomysłów budowniczych niechlubnej i niechlujnej IV RP, i tych którzy marzą o jej reaktywacji lada miesiąc. Według mnie, ostrożność Br. Komorowskiego w słowach, powstrzymywanie się od atakowania kogokolwiek, nie były jego słabością. Ale jego radykalni krytycy, mówiący o nim przypadkowy prezydent KomoRUSKI, mający sfałszowany rodowód, służący interesom Moskwy, który ponoć chwalił sędziów za rzekome fałszowanie wyborów, i obrzucający stekiem podobnych łajdactw tego działacza demokratycznej opozycji w PRL, zasługują na ostry odpór. Jeśli cytat z prezydenta o kretyńskich pomysłach nie narusza zasad naszego forum, to chyba wolno dodać: kto wierzy w bzdury sPISku na temat prezydenta, zamachu smoleńskiego, etc., też nie ma prawa obrazić się o zaliczenie do kretynów.
  • 2015-05-12 22:45 | 33mas18

    Nieodpowiedzialność bez odpowiedzialności

    Jeśli ktoś w demokratycznej Polsce stał i stoi ponad prawem to ten typek, którego nazwiska nie można wymieniać bez wstrętu. Niezależnie od wszystkich bezeceństw niechlubnej IV RP sprzed kilku lat, za które m.in. Ziobro i Kamiński przegrali już niejeden proces, to co wyczyniał Antoni M. likwidując WSI, samo w sobie miało często znamiona przestępstwa. Nie robił tego przecież jako osoba prywatna. I też już państwo ofiarom jego bezprawia musiało wypłacić sute odszkodowania. A teraz wciąż wmawia się nam, że on ponoć tego wszystkiego dokonał jako osoba prywatna. Casus Antoniego M. wystarczająco uzasadnia potrzebę zmiany nazwy jego wrednej partii na bardziej adekwatną: BEZPRAWIE I NIESPRAWIEDLIWOŚĆ. Dziwne iż przez 8 lat rząd PO z PSL nie znalazł sposobu na wyjaśnienie tego „dylematu”: czy w normalnym demokratycznym państwie, człowiek najzupełniej prywatny, nie mający nic wspólnego z jakimkolwiek urzędem, może bezkarnie, samowolnie zniszczyć tak ważną instytucję jak wywiad czy też kontrwywiad wojskowy?
  • 2015-05-13 21:54 | 33mas18

    Prezydent Komorowski nie przyjdzie na debatę Kukiza

    Jest coś wstrętnego w tym, że o oddaniu Polski w pacht sPISkowcom decyduje Kukiz. Który, jak słusznie po I rundzie wyborów napisał o nim Adam Michnik, z urzędem prezydenckim ma tyle wspólnego ile on, naczelny GW, z Elvisem Presleyem. Bo faktycznie, zaproszenie przez Kukiza do siebie dwóch głównych pretendentów do prezydentury, to jego pułapka zatruta kurarą, na Bronisława Komorowskiego. Obecny prezydent został przez Kukiza postawiony pod ścianą, ku uciesze Dudy, całego sPISku oraz, delikatnie mówiąc gawiedzi, która marzy o rozwaleniu obecnej Polski przez karykaturę prawa i sprawiedliwości pod szyldem wyimaginowanej IV RP. Nie wątpię, że gdyby Komorowski zniżył się do udziału w debacie u Kukiza, zostałby przez niego i Dudę znokautowany. Tam nie byłoby rzetelnej, poważnej rozmowy, nie liczyłaby się siła argumentów (na co zawsze stawia Komorowski), lecz argument siły. Bo sPISek może władzę odzyskać tylko siłą. Duda również nie ma żadnych konkretnych argumentów dla swej chorej ambicji rozwalenia Polski. A więc dwaj wspólnicy w tym niechlubnym dziele mogą sobie pogratulować. Tą pułapką, o randzie szantażu, Kukiz pokrzyżował niewielkie już szanse Komorowskiego na wygranie II tury. A prezydent Duda otwiera drogę do triumfu jesienią Bezprawia i Niesprawiedliwości. Obym się mylił, ale w cuda nie wierzę. Gdyby jednak… to spiskowcy uruchomiliby taką lawinę protestów przeciw rzekomym fałszerstwom, że prędko nie byłoby w Polsce spokoju.
  • 2015-05-14 18:32 | 33mas18

    Re:Prezydent Komorowski nie przyjdzie na debatę Kukiza

    Dzięki za poparcie i dodanie otuchy, mnie i innym przeciwnikom spiskowców.
  • 2015-05-15 18:36 | 33mas18

    Re:Krok w krok za kandydatami: Osiągnęliśmy stan szaleństwa

    Podobno głupota i szaleństwa nie mają granic. Niestety w tej kampanii przekroczono już granice w obu tych kategoriach. Nawet partia koalicji rządzącej PSL wystawiła swego kandydata, bez żadnych szans na cokolwiek, a nie ma chyba żadnego interesu w tym aby władzę przejęła karykatura prawa i sprawiedliwości. Garść głosów które Jarubas odebrał Komorowskiemu, mogła przesądzić o zwycięstwie prezydenta w I turze. Na moralnego zwycięzcę, za te 20 proc. ZMARNOWANYCH DLA POLSKI głosów, wyrósł „facet… który nie ma pojęcia o pojęciu” (to kapitalny cytat internauty Artura Z. z piątkowej GW). Duda, wokół którego powstał mit porównujący go niemal do Lecha K., pomimo śliskiego uśmiechu reprezentuje wszystkie najgorsze cechy jego formacji. Tak jak jego promotor JK przepełnia mózgi swych fanów pustką myślową: wmawia im że Polska jest w ruinie, obiecuje naszą gospodarkę postawić na nogi (= zburzyć pozytywne plony rządów PO-PSL), jest gotów więzić lekarzy za stosowanie in vitro. A w kluczowej kwestii wojny polsko-polskiej, podejścia do katastrofy Tu-154M 10 kwietnia 2010, Duda jak oni wszyscy idzie w zaparte: to był zamach! –Tam był wybuch! - głosi K. Szczerski, jeden z jego faworytów do najważniejszych funkcji w państwie. Reszta kandydatów zasługuje na to, żeby wszyscy o nich zapomnieli na zawsze. Chociaż casus G. Brauna to wyjątek. Jakim prawem temu antysemicie nie odebrano głosu, gdy w owej niby-debacie wygłaszał swe paranoiczne poglądy, za które powinien odpowiadać sądownie? Dlaczego sąd nakazał Gazecie Wyborczej przeprosić tego draba, którego trudno określić cenzuralnie, za napisanie prawdy o nim? Oby Europejski Trybunał Praw Człowieka uświadomił temu sądowi, że haseł faszystowskich nie wolno propagować publicznie, nawet cyrkowemu kandydatowi na prezydenta.
  • 2015-05-17 19:40 | 33mas18

    Re:Z Dudą się uda, czyli dlaczego geje i lesbijki będą głosować na kandydata PiS

    Świetnie Autor wykpił tych przedstawicieli środowisk LGBT, którzy w Dudze upatrują recept na całe zło. Deklarując publicznie niespodziewaną miłość do kandydata Bezprawia i Niesprawiedliwości, oni zapewne brzydzą się Br. Komorowskim. Ich prawo. Także wszyscy inni, ponoć poszkodowani przez brutalny reżim Tuska, Kopacz i PSL, którzy oczekują iż Duda spełni wszelkie obietnice wobec nich, powiększają niestety olbrzymie grono naiwniaków. Czyżby to określenie naiwniak, naiwny, na naszym forum uchodziło za niecenzuralne? - bo mam powody tego się obawiać. Jeśli ktoś może się o to obrazić, no to proponuję inną ocenę wszystkich, którzy teraz błagają o pomoc Dudę, licząc się przecież z tym, że jego triumf może przeważyć także jesienią szanse zwycięstwa na korzyść jego partii. Jest znane powiedzenie: brać coś z całym dobrodziejstwem inwentarza. No i wszyscy nowi (bo starzy się tym nie przejmują) nowi zwolennicy Dudy, w tym ludzie z LGBT, biorą go z owym dobrodziejstwem inwentarza (tj. m.in. z groźbą kar za in vitro, z przymusową wiarą w zamach smoleński, z ryzykiem bankructwa finansów państwa). Proszę ew. krytyków (bo na poparcie chyba nie mogę liczyć?), o podanie, jakie jest przeciwieństwo dobrodziejstwa inwentarza? Porównanie nasuwa się samo: dobro – zło. A więc, może coś się bierze, np. tu tego kandydata, nie tyle z dobro-, ale ze ZŁYMdziejstwem inwentarza?
  • 2015-05-17 22:55 | 33mas18

    Re:DEBATA

    Też sądzę, że Br. Komorowski wypadł lepiej. Ale może to nasze wrażenie wynika z naszej sympatii do niego? Oby jak najwięcej Polaków wyciągnęło z tej debaty właściwe wnioski: żeby ci obojętni, leniwi, którzy tydzień temu machnęli na wybory ręką, 24 maja poszli do urn i oddali głosy na obecnego prezydenta. I żeby patrzący na Komorowskiego z niesmakiem, teraz dostrzegli w nim męża stanu, który przewyższa Dudę pod każdym względem. Co do Dudy, mnie oburzył szczególnie jego brak jasnej odpowiedzi na pytanie o Smoleńsk. To jeden z wielu skandali w całej jego kampanii. No i może Polacy wezmą pod uwagę wypowiedź Br. Komorowskiego że on, żarliwy katolik, pozostawia ludziom prawo wyboru na temat in vitro. A Duda swój pomysł karania lekarzy za stosowanie in vitro usiłował zasłaniać autorytetem JP II. I na uwagę prezydenta, że asystentka Dudy mówiła o kamieniowaniu kobiet za in vitro, pretendent karykatury prawa i sprawiedliwości nie był łaskaw jej skarcić, dowodząc, że każdy ma prawo do własnej opinii. A więc my normalni Polacy, nie pozbawieni przez propagandę spiskową rozumu, mamy opinię: że miejsce Dudy nie w Belwederze, a w kruchcie. Bagatelizując sugestię swej asystentki o kamieniowaniu kobiet za in vitro, Duda okazał bezgraniczną pogardę: a)dla Polaków w ogóle; b)dla kobiet; c)dla prawa i sprawiedliwości.
  • 2015-05-21 22:28 | 33mas18

    Drugie starcie Komorowskiego i Dudy – cytaty z debaty

    Tłuszcza fanów karykatury prawa i sprawiedliwości, zbierająca się wokół studia TVN przed debatą, i przy wyjeździe obu dyskutantów, uwidacznia przemożną chęć tych środowisk, aby przejąć władzę SIŁĄ! Bo drogą pokojową wydaje się to niemożliwe. Ten tłum byłby gotowy znokautować Br. Komorowskiego, chyba nawet borowcy mieliby trudności z jego obroną. Co do debaty: wspaniale prezydent Komorowski parokrotnie wytykał rywalowi, że on ma pomysły rodem ze średniowiecza. Słusznie żądał od niego przeprosin za jego łgarstwa wobec siebie, powtarzane na oczach milionów telewidzów. Zręcznie punktował idiotyzmy Dudy we wszystkich kwestiach, od gospodarki i spraw społecznych, przez średniowieczne pomysły karania za in vitro, aż po forsowanie horrendalnej tezy o zamachu na Lecha Kaczyńskiego. Końcowe słowa Dudy, że Polska nie chce prezydenta wymachującego ludziom pięściami, to wobec Br. Komorowskiego szczyt arogancji, buty, chamstwa, draństwa, odwracania kaczki trzewiami i ogonem. Symbolem wymachiwania ludziom pięściami jest przecież partia tego pretendenta do prezydentury, z jej szefem na czele. A Br. Komorowski jest jednym z najbardziej pokojowych polskich polityków!
  • 2015-05-24 23:24 | 33mas18

    Re:Exit poll: Andrzej Duda wygrywa wybory prezydenckie

    Ta tragedia bedzie Polske zbyt wiele kosztowac. Za ten skandal odpowiada takze Miller i koalicyjne PSL. A miliony warifow ktorZy glososali na AD, zawioda sie na nim szybciej niz mysla. Koniec polskiej demokracjj i wolnosci. Wracamy do sredniowiecza. Przy terrorze spiskiwcow, sfan wojenny gen. WJ byl niczym.
  • 2015-05-27 18:15 | 33mas18

    Daniel Passent Ku pamięci

    Red. Daniel Passent kapitalnie wyciągnął dla czytelników POLITYKI przykłady steku pomyj wylewanych na Br. Komorowskiego przez tzw. niepokornych pisarczyków. Obawiam się, że gdybym ja lub inny internauta pisał coś takiego do tego portalu, netykietowa cenzura byłaby bezlitosna. Ale przecież tym lipnym patriotom ponoć wszystko wolno. Oni, wzorem swych politycznych mocodawców z wodzem sPISku na czele, nie przestrzegają żadnej etyki ani etykiety, działają zgodnie z nazwą tej partii rozumianą na opak, szerzą bezprawie i niesprawiedliwość każdą myślą, słowem i złym uczynkiem. Na określenie autorów tych łajdactw rzucanych na dotychczasowego prezydenta brak słów cenzuralnych. Przecież za każdy taki szmatławy artykuł, jego autor i wydawca piśmidła powinni być skazani na wysokie odszkodowania. Czy nie zostanę tu wyklęty za to, że to towarzystwo ze spiskowego piekła rodem nazwę dziczyzną? A więc, dziczyzna chciała zjeść myśliwego, który przecież od pięciu lat nie trzymał fuzji w rękach…
  • 2015-05-27 22:40 | 33mas18

    Re:Sarmaci i ciemny lud, czyli o polskiej demokracji

    24 maja 2015 polska demokracja poniosła największą w swej krótkiej historii klęskę. Z której nie podniesie się prędko. Bo władza, raczej dwuwładza, a nawet trójwładza: AD, JK wraz z ich podporą – Kościołem, nie ustąpi nigdy w żadnych wyborach. Aby ją obalić byłaby potrzebna rewolucja. Jeśli sPISek będąc w opozycji wszystkie swe porażki w urnach uznawał za skutek rzekomych fałszerstw, twierdził że serwery komisji wyborczych były w Moskwie, to łatwo sobie wyobrazić co będzie w kolejnych wyborach, gdyby były nie po ich myśli. Z góry oskarżą opozycję (o ile w ogóle dopuszczą ją do parlamentu) o sfałszowanie wyników. Zawczasu aparat kontroli umysłów Polaków, na wzór np. kubańskich Komitetów Obrony Rewolucji, tak będzie manipulować wszystkimi i wszystkim, na każdym polu zawsze i wszędzie, że chyba nikt nie odważy się zagłosować na nikogo innego, spoza tego wrednego spiskowego grona. Podobnie jak w III niechlubnej RP, także jej następczyni, IV, będzie bazować na strachu. Bo despoci, a wbrew pozorom szefostwo sPISku jest genetycznie despotyczne, nie dopuszczają innych metod i środków rządzenia, niż poprzez strach. Potwierdza to cytowana w tym artykule jawna groźba Mariusza Kamińskiego: „….który już palnął, że chce teraz zobaczyć strach w oczach Stefana Niesiołowskiego”. Ten niepowstrzymany , wraz z ZZ i AM tropiciel rzekomych afer i przestępstw, które przecież powstawały w ich głowach, przez nich były wymyślane, marzy żeby widzieć strach w oczach wszystkich Polaków. Szkoda, że chociaż nieznaczna, ale jednak, większość wyborców nie dostrzegła tych groźnych intencji w osobie nowego pomazańca bożego narodu, i w jego otoczeniu. Niestety: nikt nie zaszkodzi Polsce bardziej niż sami Polacy!
  • 2015-05-28 21:07 | 33mas18

    Re:Paweł Kukiz na czele rankingu zaufania polityków

    Największa niespodzianka sezonu politycznego, bez wątpienia współautor równie niespodziewanego triumfu zastępcy JK w wyścigu do prezydentury, oby okazał się celebrytą jednego sezonu. Masowe zaufanie do niego nie świadczy dobrze o ludziach, którzy teraz odnoszą się do niego z takim zachwytem. Nie można poważnie traktować ani prezydenckich ambicji śpiewaka nie mającego pojęcia o polityce, ani tych co na niego głosowali. Kukiz, o ile zdoła stworzyć równie jak on sam mało poważne towarzystwo w parlamencie, wprowadzi tam taki chaos, że JK-M przy ew. kukizowym kole poselskim byłby arbitrem elegantiarum. Czyżby celem Polaków było zanarchizowanie Sejmu i Senatu? Nie powinno się do tego dopuścić. Może tzw. milcząca część elektoratu, która nie pofatygowała się teraz do urn żeby powstrzymać szturm kaczystów do władzy, w obliczu ofensywy tego nowego faworyta naiwnych zmobilizuje się i w październiku poprze jednak Platformę, żeby wzmocnić ją przed groźbą recydywy IV RP? Płonna nadzieja na spadek pozycji PK może tylko w tym, że sondaż popularności do jedno, a głosy w urnach nie zawsze za tym idą. O czym najsmutniej przekonał się Br. Komorowski.
  • 2015-05-29 18:52 | 33mas18

    Re:Prezes PiS chce podległości rządu wobec prezydenta. To bezprawna i niebezpieczna zabawa

    Jeszcze nie przebrzmiały fanfary, jeszcze elekt nie odebrał hołdu Zgromadzenia Narodowego, a jego mentor i promotor już stawia na baczność wszystkich, którzy ośmieliliby się wygrać jesienne wybory: panią Kopacz, a może Kukiza, kto wie To kolejny drastyczny dowód że Bezprawie i Niesprawiedliwość jest o krok od ustanowienia w Polsce dyktatury. Jak herszt sPISku śmie tak szantażować cały polski świat polityczny? Gdyby przeciwnicy tego mistrza manipulowania ludźmi mieli jeszcze mało dowodów jego podłości i genetycznej chęci zawładnięcia światem, teraz juź chyba wiedzą jak ma wyglądać IVRP bis. Ona rodzi się już dziś. To koniec polskiej wolności i demokracji, hańba tym którzy wybrali zastępcę JK. To najgorszy dzień w Polsce od 1989 r.
  • 2015-05-29 21:46 | 33mas18

    Re:Prezes PiS chce podległości rządu wobec prezydenta. To bezprawna i niebezpieczna zabawa

    Kaczy zamordyzm ponownie ujawnił swoje prawdziwe oblicze, tym którzy patrzyli w niego jak w tęczę i nieomal jak namiestnika Pana B. nad Wisłą. Mnie to nie zaskoczyło. Od dawna wiedziałem, że z chwilą zwycięstwa rezerwowego (przeznaczonego przez jego szefa na pokonanego…), sam despota nr 1 w Polsce rąbnie kaczym kuprem w stół i ogłosi: JA JUŻ TU RZĄDZĘ! Bo do tego się sprowadza jego szantaż, jego prowokacja: Niech nikt nie ośmieli się pokonać Bezprawia i Niesprawiedliwości w wyborach parlamentarnych! A kto miałby na to dość siły? Platforma, śmiechu warte jej szanse na to. Chociaż wejście, na razie niewyobrażalnego kukizowego pospolitego ruszenia do parlamentu grozi chaosem i zanarchizowaniem Polski, to niestety… Może ci właśnie ludzie mogliby pokonać kandydatów sPISku! Ale byłoby fajnie! Ta ostatnia mafia doznałaby porażki już nie od PO, ale od kogoś innego. Kaczy obóz na taką porażkę zasługuje w pełni. A PO na daj Boże trzecim miejscu? Bo lewica i ludowcy mogą w ogóle zostać poza Sejmem. Gdyby jednak co daj Panie B. spiskowcy przegrali z kimkolwiek, to przecież AD wraz z JK obwieszczą, że wybory zostały sfałszowane! A nowy gospodarz Belwederu unieważni wyniki głosowania. Czy ma do tego prawo? Dla nich obu prawo liczy się tylko wtedy, gdy odpowiada ich interesom.
  • 2015-05-29 22:23 | 33mas18

    Re:Prezes PiS chce podległości rządu wobec prezydenta. To bezprawna i niebezpieczna zabawa

    Jestem ciekaw, czy ludzie spoza zatwardziałych fanów kaczyzmu, którzy z różnych powodów głosowali na mniej czy bardziej poważnych pretendentów do prezydentury, albo zbojkotowali wybory, teraz mogą spokojnie, bez wstydu, spojrzeć w lustro? Wydawałoby się logiczne, że dla rozdrobnionej lewicy, dla ludowców rządzących wraz z PO, przejście władzy w ręce spiskowców powinno być horrendalną perspektywą. Dlaczego oni zbagatelizowali tę groźbę, nie dostrzegali faktu, że porażka Br. Komorowskiego doda bodźca zwolennikom idei przekształcenia Polski w Kaczogródek? No więc teraz każdy z tych, chcąc nie chcąc współbudowniczych IV RP Bis, pewnie wznosi toast za jej pomyślność. Wielka szkoda że wśród tych, którzy przed I turą ogłaszali publicznie że nie mają na kogo głosować, odrzucając kontynuację powagi, spokoju, normalności Br. Komorowskiego, znalazł się także sen. Cimoszewicz. Będąc, w co nie wątpię, swego rodzaju autorytetem dla wielu ludzi lewicy, tą wypowiedzią mógł zniechęcić także ich do oddania głosu na Komorowskiego. Czy więc sen. Cimoszewicz ma się dziś z czegoś cieszyć? Czy bez wstydu patrzy w lustro? Bo od Millera trudno oczekiwać wstydu za to, że przyłożył rękę do klęski polskiej demokracji.
  • 2015-06-03 22:54 | 33mas18

    Re:Paweł Kukiz premierem? „Nie chcę, ale muszę”

    Wzorem Lecha Wałęsy niemal każdy może (raczej nie musi) obwieszczać wszem i wobec, że okropnie nie chce, ale koniecznie musi… to czy owo. Najlepiej – zepsuć co się da, zburzyć spokój w ojczyźnie, zaprowadzić chaos i anarchię w najwyższych władzach. Ja zaś twierdzę, i zapewne większość rodaków myśli podobnie: My chcemy mieć normalnego premiera, prezydenta, parlament, etc. Nie musimy zgadzać się na najbardziej operetkowe, żeby nie powiedzieć cyrkowe wymysły dotyczące rzekomej naprawy państwa, głoszone przez osoby pozbawione elementarnej wiedzy o polityce. Sejm, Senat, kancelaria premiera, Belweder, to nie sceny kabaretowe. Ustrój skrojony przez Kukiza, przez AD, JK i innych celebrytów z ich środowisk, to byłyby kpiny z Polaków, ze zdrowego rozsądku, z Europy i świata. Na premiera w rządzie Kukiza może najlepiej nadawałby się JK-M, to dopiero byłaby „rozrywka” dla amatorów takich niepoważnych scenariuszy. Powiem szczerze: gdyby PO znalazła się w Sejmie w sile która miałaby zachęcić PK do zawarcia z nią koalicji, to oni powinni mu pokazać, znowu wzorem Lecha W., lewą nogę. Lepiej żeby posłowie PO w tak dramatycznej sytuacji machnęli na swe mandaty ręką i zostawili cały ten folwark kaczystom i kukizowcom. Niechby oni dorżnęli polską demokrację, za co historia kiedyś ich rozliczy. PO nie może być ich wspólnikiem w tym haniebnym dziele.
  • 2015-06-08 13:37 | 33mas18

    Re:Beata Szydło premierem? Kim jest szefowa sztabu Andrzeja Dudy

    Pani Szydło na czele przyszłego rządu IV RP-bis? Kto wie… W każdym razie ta koncepcja to powtórka manewru jej szefa i niespełnionego dyktatora Kaczogródka z 2005 r. Podobnie jak wtedy, on woli powierzyć trudną i odpowiedzialną misję rządzenia Polską komuś innemu. Aby nie brać na siebie osobiście odpowiedzialności za ew. niepowodzenie takiej misji. Przecież jako tylko szef głównej partii, a nie rządu, on nie jest osobą publiczną w przypadku, gdyby ktoś chciał go obciążyć winą za to, że potencjalny gabinet pani B. Sz. nie zdołałby spełnić niezwykle wygórowanych obietnic własnych oraz prezydenta elekta. Jeśli teraz, kiedy sPISek był w opozycji, sądy nie zdołały uznać A.M. za osobę publiczną w czasie gdy rozwalał WSI, to Jarosław K. nie będąc premierem też może liczyć na bezkarność gdyby coś się nie powiodło przyszłemu rządowi tylko pod jego egidą, a nie z nim w roli premiera. Ale teraz jest jeszcze zagadka w postaci pospolitego ruszenia P. Kukiza. A więc jesień rysuje się w czarnych barwach. Nie tylko dla PO i SLD…
  • 2015-06-10 22:57 | 33mas18

    Re:Trzęsienie ziemi w rządzie

    Serwis www.sępy&wrogowie donosi, że w knajpie Sępy i Nieprzyjaciele odbyła się w środę wielka feta. Tłum kelnerów, którzy wraz z wtyczkami służb mniej lub bardziej publicznych podsłuchiwali czołowych polityków, świętował sukces akcji, który przeszedł najśmielsze oczekiwania organizatorów. Zgraja hałaśliwych reporterów (kłania się Egon Erwin Kisch) bezskutecznie starała się od asów knajpiarskiego wywiadu wyciągnąć tajniki ich trudnego rzemiosła. –Nie z nami takie numery – odszczekiwali się wścibskim dziennikarzynom doświadczeni podsłuchiwacze przebrani w kelnerskie uniformy. -Nikt od nas nie wyciągnie, w jaki sposób najłatwiej skłonić polityka nadmiernie żądnego rozgłosu żeby gadał o tym nie do ucha kumpla przy stoliku, ale wprost do naszych kamer i mikrofonów. W uznaniu osiągnięć tej knajpy, Michelin przyznał jej 5 gwiazdek w specjalnie dla niej stworzonej nowej kategorii: Mistrzowskie Sępy i Nieprzyjaciele.
  • 2015-06-11 22:38 | 33mas18

    Re:Po dymisjach w rządzie: Platforma próbuje walczyć, ale na razie mamy chaos

    Ta rzekoma próba walki nawet na nią nie wygląda. To beznadziejne drgawki istoty złożonej śmiertelną chorobą, niemocą, niezdolnej do niczego co mogłoby jej liczyć na renesans w przyszłości. Wszelkie zmiany nic nie pomogą, nie przysporzą PO wyborców, ani nie odwrócą ich od sPISku i od Kukiza. Zejście Platformy na margines polityki grozi chaosem jeszcze większym, gdy jesienią zapanuje nierząd pospolitego ruszenia PK i replika IV RP. W kwestii podsłuchów zastanawia mnie, dlaczego w knajpie jak ją zwą Sępy i Nieprzyjaciele, a pewnie i w innych, tak zażarcie podsłuchiwano tylko polityków obozu władzy, a rozmaici szpiedzy zostawiali w spokoju gwiazdorów opozycji z kaczystami na czele? Czyżby ślady tej akcji wiodły na ul. Nowogrodzką? Wśród dzisiejszych newsów gorszych i najgorszych szczególnie wstrząsnął mną ten, że to SLD wnioskowało o skrócenie kadencji parlamentu. Sądziłem że to mocodawca prezydenta elekta łapie nową szansę aby jak najszybciej zagarnąć pełnię władzy. To przecież w jego stylu: gdy władza marionetek szwabskich i ruskich sama pada, prawdziwi patryjoci muszą pilnie brać sprawy w swoje łapska, zaprawione w trzymaniu naiwnych poddanych w ryzach. Ale żeby Millerowi tak się spieszyło do piekła, bo może zostać poza Sejmem, że nie chce na to czekać do października? Ale po jego kompromitacji z kandydatką na prezydenta po nim nie można się spodziewać już niczego poważnego.
  • 2015-06-13 18:21 | 33mas18

    Re:Polityką rządzą dziś emocje, panuje moda na wkurzenie

    Polska znalazła się na bardzo niebezpiecznym zakręcie. Emocje zdrowe nie bywają nawet wśród kiboli (torunianie zdemolowali swe miasto nie po klęsce, a po triumfie swych idoli), a co dopiero mówić o emocjach politycznych. Moda na wkurzenie nie powinna cieszyć nikogo. Jest ona (zatrutą) wodą na młyn spiskowców, czyhających jak by tu dorwać się do władzy, rozwalić w proch i w pył nie tyle krzyżacką zawieruchę, a własną ojczyznę. Kaczemu sPISkowi w tym niecnym spiskowaniu rączo bieży w sukurs pospolite ruszenie kukizowców. Wizja repliki niechlujnej i niechlubnej IV RP, tym razem z Pawłem K. w roli podnóżka, nie jest milsza od tamtej próby zahamowania młodej polskiej demokracji, gdy władzę starszego bliźniaka podtrzymywali Andrzej L. i Roman G. Prawdopodobni triumfatorzy jesiennych wyborów nie mają żadnych dobrych zamiarów wobec Polski. Ich obietnice przekształcenia Polski w raj na ziemi, którymi uwiedli miliony naiwniaków, są czcze od początku do końca. A obecna koalicja dogorywa. Jakiekolwiek zmiany w gabinecie premier Kopacz nic nie dadzą, bo nie ma ona już żadnych asów w rękawie, którymi mogłaby ewentualnie skłonić wyborców do masowego poparcia PO. Co gorsza, że w niszczycielskim szale burzenia spokoju, w chęci cofnięcia zdobyczy 25 lat demokracji, sPISkowcom i kukizowcom towarzyszą niedobitki lewicy. Miller wzywając do przyspieszonych wyborów nie mógł przecież liczyć, że tym manewrem uratuje swą skórę. On, który wiosną marzył o koalicji SLD z PO, przyczynił się walnie do tego co się teraz dzieje. Gdyby lewica zdołała poprzeć Br. Komorowskiego, mogłaby mu zapewnić kontynuację. A to mogłoby zwiększyć szanse PO na utrzymanie władzy. Niestety. Jestem pewien, że gdy pełnię władzy przejmą AD z JK i PK, wprowadzą takie bezprawie, taką niesprawiedliwość, taki chaos, że rzesze wkurzonych wzrosną szybko. Ale tamta władza nie dopuści do żadnych protestów. Nr 9 Polityka Jue 11
  • 2015-06-20 22:25 | 33mas18

    Re:Coraz więcej kontrowersji wokół nowego ministra zdrowia

    Cyniczne oszustwa, o których wspomniał red. Lis, to tzw. normalka w teorii, strategii i praktyce Bezprawia i Niesprawiedliwości, oraz armii jego apologetów i propagandystów. Bez świadomego, brutalnego, cynicznego wmawiania Polakom przez JK, AM, AD (szkoda czasu i miejsca na wymienianie ich nazwisk), że białe jest czarne i odwrotnie, oni nigdy nie wygraliby żadnych wyborów. Ich obietnice nie mające żadnych podstaw budżetowych do spełnienia i nieraz sprzeczne z konstytucją, odrzucanie dorobku 25 lat demokracji, stawianie praw kościelnych i Ewangelii ponad prawem, to wszystko przepełniło pustką myślową mózgi milionów Polaków. Którzy głosują na takich typów, niegodnych zajmowania stanowisk państwowych i rządowych, i hurmem przyłączają się do polowania moralnego na ludzi ekipy której władza dobiega końca. To wystawia fatalne świadectwo nie tylko sięgającym po władzę fałszerzom rzeczywistości strojącym się w togi autorytetów od wszystkiego, ale, co gorsze, naszemu społeczeństwu. Które chce zbiorowo zburzyć spokój, skłania się ku chaosowi i anarchii. A nadchodząca despotia kaczystów i kukizowców grozi: a)bankructwem gospodarczym; b)ośmieszeniem i izolacją Polski na arenie międzynarodowej. Jeśli wedle gróźb JK on wraz z AD i z panią BSz. doprowadzi do ujawnienia „prawdy” o Smoleńsku, rozumianej jako rzekomy zamach Putina i Tuska, i wyciągnie z niej konsekwencje, to logicznie ten ich nowy rząd powinien wypowiedzieć Rosji wojnę (jeśli ona pierwsza nie zerwie z Polską stosunków). Za Tuskiem wyślą pewnie międzynarodowy list gończy. A on musiałby w takiej sytuacji czmychnąć z Brukseli na jakąś wysepkę na końcu świata, która dałaby mu prawo azylu i nie wydałaby go tej cholernej IV RP-bis, na pewną śmierć…
  • 2015-06-22 22:35 | 33mas18

    Dobry czas dla kobiet w polskiej polityce Coś się zacięło w starym mechanizmie

    Znane porzekadło mówi, że mężczyźni rządzą światem, a nimi kobiety. W praktyce Damy rządzą nie tylko kilkoma państwami Europy, począwszy od Niemiec, ale nawet machos Argentyny, Brazylii i Chile powierzyli kobietom prezydenturę. W Polsce na kobietę gospodynię Belwederu przyjdzie nam poczekać nie 5, ale raczej więcej lat. A premier Ewa Kopacz, jak się wydaje, może mieć na tej funkcji niestety następczynię a nie następcę. Drzewiej wobec Dam obowiązywała w Polsce galanteria. Teraz (oprócz galanterii skórzanej) wyszła ona ze słownictwa i z praktyki w życiu politycznym. A więc i ja podchodzę do tak szumnie zapowiadanej nowej szefowej polskiego rządu z, delikatnie mówiąc, rezerwą. Nie obdarzam jej żadnym zaufaniem, w przeciwieństwie do tego jak wielu nawet rozsądnych komentatorów i internautów, daleko na wyrost, łączy wielkie nadzieje z prezydentem AD. Bo chociaż podobno niewiasty tak jak muzyka łagodzą obyczaje, to nie każda. Czego dobrego można się spodziewać po premierze w żakiecie i spódnicy reprezentującej Bezprawie i Niesprawiedliwość? Ta partia udowodniła, i kiedy najważniejsi Bliźniacy w dziejach Polski budowali zręby IV RP, i będąc w opozycji, że szczytne hasła w jej nazwie są czczym chwytem propagandowym. Nie ma co liczyć na to, żeby premier ze sPISku odcinała się od prezydenta z tej formacji. Ona z góry mówi, że na realizację jego (abstrakcyjnych finansowo) obietnic „pieniądze się znajdą”… Czyżby liczyła na to, że ew. koalicjant PK pomoże jej drukować puste banknoty, bez pokrycia w zasobach NBP, i łamiąc dyscyplinę budżetową wbrew rygorom UE? Nie jestem antyfeministą, ale perspektywa objęcia steru rządów przez Beatę Szydło nie budzi u mnie żadnych jasnych myśli. Oby więc Polacy nie dopuścili jesienią do ustanowienia dwuwładzy sPISku. Bo to oznaczałoby regres Polski na każdej linii, i na pokolenia.
  • 2015-06-23 21:24 | 33mas18

    Re:Dobry czas dla kobiet w polskiej polityce Coś się zacięło w starym mechanizmie

    Do jakowalski: Niestety różnimy się. Tak jak PO różni się od sPISku. Ona skupiła rozsądniejszą część dawnej Unii Wolności, a wokół Bliźniaków skupili się ludzie w dużej mierze odrzucający ład okrągłostołowy. PO preferuje siłę argumentów, a sPISek argument siły. Niezależnie od wad i pomyłek PO i jej rządów, ona nie bazuje na negowaniu realiów, nie wmawia Polakom że Polska pogrąża się w kryzysie, politycy PO nie pomiatają starszym bliźniakiem ani jego giermkami. Nie rozsiewają bzdurnych tez o zamachu w Smoleńsku, nie inspirują waśni z sąsiadami, optują natomiast za zacieśnianiem integracji silnej UE. Gdyby, jak twierdzą na Nowogrodzkiej, Polska była w ruinie, od dawna wielotysięczne demonstracje antyrządowe, o jakich marzą wyborcy AD, JK i B.Sz., demolowałyby nasz kraj. PO to spokój, normalność, a sPISek jest symbolem bezprawia i niesprawiedliwości.
  • 2015-06-24 10:31 | 33mas18

    Re:Dobry czas dla kobiet w polskiej polityce Coś się zacięło w starym mechanizmie

    Za fakty jakie są nie winię Ciebie, tylko ultrasów ze sPISku i jego prawicowych odnóg, a także Radio M. oraz różne de facto antypolskie pisemka i grupy, przypisujące sobie bezprawnie monopol na „prawdziwy” patriotyzm, a de facto robiące ludziom wodę z mózgu. Do konfrontacji z Rosją nie dąży PO, a nowy pan Belwederu i pani B.Sz., oni wzorem JK chcą „ujawnić całą prawdę o Smoleńsku”, przecież rozumianą wg nich jako „udowodnienie” (!!!) zamachu na Lecha K. Jeśli zechcą, nadal ośmieszając się przed światem, „udowodnić” przy pomocy ONZ (!!!) i UE, ten zamach Putina i Tuska, to byłoby jak wypowiedzenie wojny Rosji. To nie jest robota PO. Zaś te ruchy kadrowe między obu rywalami: Sikorski słusznie uciekł od kaczystów. Ale przyjęcie od nich Gowina, Kluzik-Rostkowskiej, potem tolerowanie przez lata Mariusza Kamińskiego, no i ostatnio wzięcie jako głównego nie spin-, a SPLEEN-doktora, „Misiaczka” inspiratora pochówku JK na Wawelu, to wielkie błędy personalne PO. Ten manipulator ludźmi nie pomoże Platformie w niczym, tylko może przyspieszyć jej klęskę.
  • 2015-06-25 10:33 | 33mas18

    Re:Posłowie będą wreszcie płacić mandaty?

    Nie tylko na drogach nie może być równych i równiejszych. I nie tylko wśród parlamentarzystów. Fakt, że posłowie wiele razy bezczelnie zasłaniali się immunitetem po zatrzymaniu ich przez policję za jazdę pod gazem i zbyt szybką, to jeden z wielu skandali, jakich tzw. elity polityczne nie szczędzą tzw. publice, ku uciesze tzw. gawiedzi i jej prasowych organów. Bardzo jednak wątpię, żeby nawet uchwalenie tych przepisów przez Sejm obecnej kadencji zmieniło gruntownie sytuację. Po wyborach w nowym parlamencie równi i równiejsi pozostaną tak samo jak teraz. Pewien skandalista drogowy ze sPISku, Jacek K. nie był wyjątkiem wśród owych równiejszych poprzednio, i zapewne dalej będzie tak jeździć jak mu w duszy zagra nie bacząc na żadne ograniczenia. W ogóle immunitet parlamentarzystów wymaga gruntownej reformy, powinien się ograniczać do spraw związanych z ich działalnością polityczną, a nie być bezpodstawnie rozszerzany na inne dziedziny, w których bywa, że posłowie czy senatorowie także łamią prawo.
  • 2015-06-27 18:40 | 33mas18

    Kukiz mobilizuje zwolenników przed wrześniowym referendum

    Kukiz gardzi programem wyborczym twierdząc że to oszustwa wyborcze. A sam tak samo oszukuje wszystkich, łącznie z tysiącami fanów którzy z nędzy dali mu mamonę na organizację tego sabatu czarownic. Onże Kukiz jest takim samym symbolem politycznego oszustwa, żerowania na naiwności i głupocie wielu ludzi, jak wielk wódz sPISku. Oni obaj swymi wyssanymi z palca obietnicami przepełnili mózgi milonów Polaków taką pustką myślową, że nikt głosujący na nich nie wie na jakim świecie żyje. TAkże wielbiciele PK srodze się na nim zawiodą jeśli on dojdzie do władzy i zehce wcielać w życie swe pomysły z politycznego piekła rodem.
  • 2015-06-27 19:53 | 33mas18

    Re:Kukiz mobilizuje zwolenników przed wrześniowym referendum

    PK odrzuca a priori programy wyborcze jako oszukańcze. Owszem wyborcy często padają ofiarą krętactw polityków którzy zdobywszy władzę robią wszystko inaczej niż obiecywali walcząc o głosy. A PK chyba tylko udaje że nie ma programu. Jeśli jego pospolite ruszenie ma dojść do władzy to jak zamierza rządzić? Sejm i rząd bez programu? Toż to byłby chaos i anarchia. Czy wizja takiego ładu nieładu nie jest oszukańcza? No i widzę że PK już ma status świętej krowy. Za wcześnie i na wyrost. Pozwólcie pisać co o nim myślimy chociaż dopóki on nie rządzi.
  • 2015-07-02 22:25 | 33mas18

    USA w Hawanie i Kuba w Waszyngtonie znowu otworzą swoje ambasady

    Ten koniec zimnej wojny na kontynencie amerykańskim jest jednym z niewielu pozytywów, w obecnym okresie ekspansji państwa islamskiego, eskalacji terroryzmu, a także katastrofy humanitarnej związanej z masową ucieczką ludzi z północnej Afryki i Bliskiego Wschodu do Europy. Przez tyle czasu Amerykanie nie mogli doczekać się bezwarunkowej kapitulacji Hawany, ale Obama położył kres tak długiej wrogości między obu państwami. Sprzyjały temu nie tylko jego afrykańskie korzenie, które Kubańczycy bardzo cenią. Przede wszystkim bracia Casto musieli skapitulować, bo kraj jest w ruinie. I to nie z powodu blokady „imperialistycznego sąsiada z pólnocy”, lecz trwającej ponad pół wieku niegospodarności i niebywałego marnotrawstwa. Otwarcie ambasady USA w Hawanie będzie ostatnim gwoździem do trumny dumy braci Castro z obalenia dyktatury Batisty. Ale obawiam się, że stopniowe rozluźnianie represyjnego reżimu będzie powolne i skomplikowane bardziej niż demokratyzacja Polski od 1989 r. Jeśli powstanie tam kiedyś kubański odpowiednik naszego IPN, może bardzo surowo rozprawiać się z mnóstwem ludzi, którzy chociażby we wszechobecnych Komitetach Obrony Rewolucji (CDR) na szeroką skalę śedzili każdego zawsze i wszędzie, pomagając bezpiece w zwalczaniu wszelkich przejawów oporu wobec reżimu.
  • 2015-07-04 23:03 | 33mas18

    Re:Kongres PiS w Katowicach: Beata Szydło mówiła bez przerwy, sypała liczbami, określała priorytety...

    Beata Szydło być może bardziej pasuje niektórym w fotelu premiera niż szef Bezprawia i Niesprawiedliwości, niż prezydent-elekt, a nawet niż przyszły niedoszły premier spiskowców prof. Gliński. Ale z pewnością większość Polaków wolałaby żeby ster rządu dzierżył polityk poważniejszy, spoza tej partii, która odegrała i nadal odgrywa najgorszą rolę w polskiej polityce, ze wszystkich działających po roku 1989. Do pani Szydło można zgłosić mnóstwo zastrzeżeń. Ja zwracam uwagę na jeden aspekt jej ostatnich wystąpień: żądanie, aby premier Kopacz wycofała się z planów wprowadzenia euro w Polsce. To żądanie wymownie potwierdza, że B.Sz. buja w obłokach, tak jak jej partia, i jak jej wyborcy. Jak nie ma się konkretnych zarzutów do obecnego rządu, to się bije w niego z grubej rury zatrutymi pociskami. Przecież B.Sz. dobrze wie, iż premier Kopacz nie ma żadnych możliwości zastąpienia złotówki przez euro. Nawet gdyby PO w jesieni zdobyła 100 proc. mandatów w Sejmie i w Senacie, i tak nowy parlament nie mialby szans w kilka lat to euro wprowadzić. To są więc tylko kolejne strachy na głupie Lachy, po to żeby podjudzać nienawiść Polaków do obecnego rządu. Obrzydliwość!
  • 2015-07-07 22:55 | 33mas18

    Re:Co wynika z nielegalnie nagranej rozmowy Kalisza i Kwaśniewskiego?

    Jak donosi portal Sępy&Wrogowie, knajpa Sępy i Nieprzyjaciele zamknęła we wtorek 7 lipca swoje podwoje dla zwykłych klientów. Nowy rozgłos, jaki po pewnej przerwie nadały jej kolejne rewelacje o rzekomych podsłuchach, rzekomo w tym światowej sławy lokalu, których ofiarami mieli być rzekomo b. prezydent Kwaśniewski i b. szef MSW Kalisz, skłoniły wreszcie służby odpowiedzialne za spokój i bezpieczeństwo w kraju, do gruntownego zbadania i przewietrzenia knajpy. Od świtu do późnych godzin nocnych tajni agenci CBA, MON i innych służb wewnętrznych, o nazwach trzymanych w tajemnicy dla większego bezpieczeństwa ich personelu, wertowali wszystkie pomieszczenia knajpy, w poszukiwaniu śladów rzekomo przechowywanych tam instalacji podsłuchowych i kamer szpiegowskich. O efektach tej, zapewne wielce spóźnionej inspekcji, być może opinia publiczna dowie się we właściwym czasie.
  • 2015-07-09 22:58 | 33mas18

    Re:Pomruki z konwencji, czyli wielki powrót IV RP

    Bezprawie i Niesprawiedliwość nie musi się kryć ze swymi złowrogimi, skandalicznymi, niszczycielskimi dla Polski zamiarami. Już pierwszy nierząd tej formacji wymownie zdyskredytował jej nazwę we współczesnej polszczyźnie. Trudno chyba o większy kontrast niż między szczytnymi hasłami Prawo i Sprawiedliwość, a praktyką ekipy, dewastującej na prawo i lewo praworządność. Liczne ofiary tej praktyki wydostały od państwa zasłużone odszkodowania. Niektóre (np. Barbara Blida) niestety, leżą w grobach. Jesienią być może obecny prezydent-elekt skorzysta z żądania sPISku, żeby mógł anulować już PRAWOMOCNE wyroki sądowe. A więc, kto wie, np. pod dyktando Antoniego M. lub Zbigniewa Z., odbierze owe odszkodowania, unieważni toczące się jeszcze procesy przeciw politykom tej partii za ich wyczyny sprzed lat. Zlot sPISku ponownie wykazał ich pogardę dla Prawa i Sprawiedliwości, zarówno wstecz, jak i na przyszłość. Jest horrorem, że miliony Polaków otumanionych ich propagandą, wierzą w najgorsze bzdury i głosują na ludzi, których należałoby z polityki wyeliminować. Przy okazji: oburzyło mnie, słyszane w czwartek rano w TOK-fm, stanowisko premiera in spe Barbary Szydło wobec ewentualnej współpracy jako sterniczki rządu, z D. Tuskiem jako szefem Rady Europejskiej. Cytuję z pamięci: „Nie wiadomo czy on będzie wybrany na drugą kadencję, bo jego pozycja w UE jest mało ważna. I on jeszcze nic dobrego tam dla Polski nie zrobił,…” Jakże pani premier in spe marzy o wyrzuceniu D. Tuska z brukselskiego stołka! A co, według niej, miałby on dla Polski załatwić? Głos rozstrzygającego o losach 28 państw? Czy pani B. Sz. wie, że główni członkowie Unii: Niemcy, Francuzi, Brytyjczycy zarazem DOFINANSOWUJĄ jej budżet, a więc także dopłacają m.in. do rozwoju Polski? Chyba ani prezydent elekt, ani pani premier in spe, nie chcą z budżetu Polski dofinansowywać innych krajów UE. Przyszłej szefowej rządu przydałaby się lepsza orientacja w prawie, i w sprawach europejskiej integracji.
  • 2015-07-09 23:06 | 33mas18

    Re:Miliard w rozumie

    Bankrutem jest i ten jakowalski, i miliony bankrutów to wyborcy spiskowców.
  • 2015-07-20 11:37 | 33mas18

    USA w Hawanie i Kuba w Waszyngtonie znowu otwierają swoje ambasady

    Normalizacja stosunków Hawany z Waszyngtonem będzie postępować stopniowo, i zapewne z wieloma przeszkodami. Bo od ich zerwania po obu stronach narosło zbyt wiele, mniej lub bardziej uzasadnionych wzajemnych zarzutóów. Niektórych pozornie nie do rozstrzygnięcia. W każdym razie w gruzach legł (nie teraz, już dawno temuu), honor rewolucji, którym Fidel wymachiwał jako symbolem rzekomej potęgi swego reżimu. Ów pozorny honor był w agonii wraz z bankructwem gospodarki reżimu, który za nic miał realia i prawa ekonomii, gardził statystykami, a jego fantazyjne pomysły ideologiczne nie mogły zastąpić rzetelnej eksploatacji miejscowych zasobów naturalnych. Oczywiście zdobycze socjalne przysparzały braciom Castro pewnej sympatii. Ale nie mogły przeważyć nad wzrostem ubóstwa obywateli oraz niedogodnościami ich wszechobecnej kontroli przez służby czujności rewolucyjnej, niesławne CDR. Teraz zacznie się nowy kłopotliwy okres, bo USA nie są w stanie przywrócić na Kubie demokracji. Sądzę że Raul, któremu jego wiek zresztą nie rokuje długiej kontynuacji rządzenia, z trudem będzie przyjmować amerykańskie inwestycje. Ale ustrojowo raczej byłby skłonny iść drogą chińską: ograniczony rynek, bez demokracji. Chyba Kubańczycy na dłużej się z tym nie pogodzą. A więc? Na powtórzenie tam polskiego Okrągłego Stołu, z jego wspaniałymi konsekwencjami, szans nie widzę, przynajmniej na razie.
  • 2015-07-21 12:13 | 33mas18

    Re:USA w Hawanie i Kuba w Waszyngtonie znowu otwierają swoje ambasady

    Do JanKowalski: Nie uważam aby Hajtańczykom i obywatelom innych małych państw karaibskich było lepiej niż Kubańczykom. Nie wychwalam amerykańskich zwyczajów, począwszy od powszechnego wymachiwania bronią, ani niczego innego tam. Wiem, że inwestorzy z USA marzą o wielkim biznesie na tej wyspie, a inni bardziej naturalni, hiszpańscy, już się boją że Jankesi ich tam wykołują (właśnie czytałem o tym w madryckim EL PAIS). Ja tylko się martwię, że prawa człowieka na Kubie nieprędko będą lepsze niż za Batisty, i za Fidela. I boję się, że kubański odpowiednik naszego IPN, jaki kiedyś powstanie, rozprawi się tam z wieloma działaczami PCE i ich propagandystami znacznie ostrzej niż to się działo u nas.
  • 2015-07-23 13:34 | 33mas18

    Re:U parlamentarzystów widać strach. Strach przed głosem z ambony

    Nie tylko parlamentarzyści trzęsą portkami przed sukienkowymi, którzy z ambon gloszą nie tylko Ewangelię, ile, coraz częściej, nienawiść do normalnie myślących, i potępiają każdego kto odrzuca BEZPRAWNY dyktat kościola i jego urzędasów. Przykładów strachu przed zupełnym zdominowaniem nie tylko naszego życia publicznego i polityki, ale także życia prywatnego każdego z nas, jest mnóstwo. Przecież normalny człowiek nie może patrzeć obojętnie na wybryki wielu plebanów i ich szefów purpuratów. No a za tymi głosami z piekła rodem idą awanturnicy spod znaku sPISku i jego popleczników. To pod ich wpływem są potępiani tacy żarliwi katolicy jak Br. Komorowski, odsądzany od czci i wiary jako rzekomy zdrajca Polski, a H. Gronkieicz-Waltz doczekała się epitetu Putin w spódnicy. Jeśli nowemu prezydentowi będzie towarzyszyć gabinet pani Sz., no to Polska natychmiast przyjmie formalnie status państwa wyznaniowego. Dla ateistów i innowierców w takiej Polsce przypominającej średniowiecze miejsca nie będzie.
  • 2015-07-25 17:30 | 33mas18

    Re:„Szczebiot” w kampanii – to działa?

    Trudno podzielać optymizm red. Żakowskiego, jakoby najgorszy okres szczebiotu już mijał. Przecież za niespełna 2 tygodnie Polska wejdzie w bardzo niebezpieczny okres zmian politycznych, a nawet ustrojowych. Nowy prezydent nie będzie przecież obserwować przedwyborczych zmagań obiektywnie, beznamiętnie. Nie po to go wybrano na tę funkcję, aby miał być prezydentem wszystkich Polaków. I bronić ojczyzny przed nawałnicą prawicy wszelkiej maści, która jeśli zdominuje nowy parlament, nie będzie się patyczkować ani z opozycją, ani z konstytucją, ani z prawami człowieka. Trudno więc liczyć, żeby nowy gospodarz Belwederu powstrzymał się od dorzucania chrustu do ogniska politycznych kłótni w końcówce kampanii. A partia, której szef z niezwykłej u niego skromności zasłonił się panem Andrzejem Dudą w wyborach prezydenckich, mając tak potężnego sojusznika już u władzy, ze wzmożoną siłą będzie atakować głównego rywala, tj. Platformę. I dopiero się nasłuchamy z ust kandydatów sPISku oraz ich pryncypała bredni, o rzekomej ruinie Polski KomoRUSKIEGO, Tuska i Kopacz, o potrzebie przekształcenia naszego kraju w mocarstwo nie tylko europejskie, o rzekomym zamachu 10 kwietnia 2010, etc. Dla takich bredni i matactw, specjalności tej partii, zastępujących rzeczowe argumenty których jej brak, określenie – szczebiotanie, jest zbędną kurtuazją. Trzeba o nich mówić bez ogrodek: to zwykłe fałszerstwa rzeczywistości, łgarstwa. To brutalna przemoc propagandowa, przy której pomocy spiskowcy chcą zburzyć polską demokrację i zniewolić naród.
  • 2015-07-30 22:26 | 33mas18

    Re:Radio Maryja znieważa prezydenta Komorowskiego, Kościół nie reaguje

    Brak reakcji władz kościelnych na takie haniebne audycje nie może dziwić nikogo, kto pamięta trwający od lat, nie tylko zresztą na tej antenie, festiwal nienawiści do prez. Komorowskiego. Przecież na takich właśnie audycjach Radio M., propagandowa podpora sPISku, robi obroty, nabija sobie kasę, a spiskowcom z ciemnogrodu przysparza głosów w kolejnych wyborach. Za takie wybryki Radio M. powinno stracić licencję, a jej szefunio i inni redaktorzy hańbiący sutanny, odpowiadać sądownie. Bardzo mi się podoba sugestia red. Szostkiewicza w czwartkowym Poranku Radia TOK-fm, żeby polskie władze wezwały na dywanik nuncjusz apostolskiego w Warszawie, i zażądały od niego wyjaśnień, czy Watykan może tolerować tak skandaliczne zachowania telewizji wymachującej swą rzekomą religijnością? Czy bowiem papież Franciszek wie (a mógłby nie wiedzieć…?) o tym wszystkim? Chyba Stolica Święta mogłaby wreszcie wezwać redemptorystę na dywanik i poddać go stosownym egzorcyzmom. Czy ktoś sobie wyobraża, iż Andrzej Duda obejmując urząd byłby przez oponentów obrażany, poniżany i szkalowany jak jego wielki poprzednik? NIE! Bo hejterstwo (brzydzę się takimi anglicyzmami, ale już się zbytnio upowszechniły, niestety) to specjalność kaczystów i ich propagandystów, którzy mają monopol na tę mowę nienawiści wobec obrońców demokracji.
  • 2015-07-30 22:46 | 33mas18

    Re:Zabicie króla zwierząt to jak zabicie władcy innego państwa

    Ów „prawdziwy mężczyzna” okazał się prawdziwym barbarzyńcą. Mam nadzieję że poniesie zasłużoną karę. A poza tym, zasługuje na całkowity ostracyzm, na bojkot społeczny i zawodowy. Wszyscy jego pacjenci powinni sobie znaleźć innego dentystę, a jego gabinet powinien zbankrutować.
  • 2015-08-02 21:39 | 33mas18

    Re:Prof. Jan Woleński: Trzeba utemperować poczynania duchownych względem władz RP

    Gdybym w sobotę napisał np., że trzeba utemperować poczynania prof. Jan Woleńskiego, zasługiwałbym na wilczy bilet z tego cenionego forum. Ale jeśli jakaś netykieta odrzuca mnie za to, że przyłączam się do słów krytyki Autora pod adresem kościoła, że przypominam hierarchom i politykom żeby przestrzegali przykazania NIE DAWAJ FAŁSZYWEGO ŚWIADECTWA BLIŹNIEMU SWEMU (a przykładów jego gwałcenia jest mnóstwo), to trudno się pogodzić z takim werdyktem. Co jest złego w moim porównaniu artykułu profesora do głosu wołającego na puszczy? Każdy wie, że nikt nie utemperuje polskich duchownych w kwestii ich stosunku do władz III RP, teraz kończącego kadencję Br. Komorowskiego i premier E. Kopacz. Czy tylko Autorowi wolno takie rzeczy publicznie głosić? Po co POLITYKA nadaje to w swym portalu jeśli internaucie nie wolno wyrazić solidarności z Autorem? W moim dopisku wyrażając oburzenie z powodu chamskich awantur podczas obchodów rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego nie było krzty kłamstwa. A co netykieta może mieć przeciw prognozowaniu, że nowe władze budujące zręby IV czy IV-bis RP, rozprawią się surowo z wszelkimi oponentami? Ktoś może w to wątpić? Naiwnych nie sieją. O dziwo, milionom naiwnych chcących głosować na obóz kaczystów, towarzyszą płonne nadzieje nawet tak poważnej redakcji jak POLITYKA, iż po spodziewanej klęsce PO w październiku w Polsce przetrwa demokracja i prawa człowieka. No i kolejny raz Polak będzie mógł zmądrzeć dopiero po szkodzie.
  • 2015-08-05 18:18 | 33mas18

    Duda Day

    W polityce wszystkie chwyty są nie tyle dozwolone, ile stosowane bez żadnego oglądania się na jakieś tam dawne kodeksy honorowe, czy na tzw. Netykiety. Gdyby podobne ostre reguły, przypominające niechlubnej pamięci cenzurę z ul. Mysiej obowiązywały w tak mrocznym światku, jakim jest polityka, jakże by jej aktywiści marzący o pozycji prawdziwych mężów stanu, światowych liderów, mogli podporządkować sobie rzesze posłusznych wyborców? Bez marketingowych, mówiąc wprost OSZUSTW, np. przedstawiania Polski jako kraju zgliszcz i niewoli, o którego wolność trzeba się modlić do Pana Niebios, przecież nowy prezydent nie zdobyłby tego stanowiska. Ja takie marketingowe machlojki określam jako wypełnianie ludziom mózgów pustką myślową. W efekcie połowa elektoratu OŚLEPŁA na rzeczywistość, w ślad za sPISkiem bezmyślnie wyraża pogardę dla dorobku demokracji i wolnego rynku, oddaje władzę (tylko chwilowo jej I część) ludziom którzy nie kryją zamiaru cofnięcia Polski z drogi cywilizacyjnego rozwoju. Bo tym grozi podporządkowanie państwa, sądów i życia każdej jednostki prymatowi Dekalogu nad konstytucją. Jest to bardzo groźna zapowiedź cofnięcia nas do reguł średniowiecznych. Dla wzmocnienia powyższych uwag pozwolę sobie zacytować Wieszcza Adama: „Bo Pan Bóg, kiedy karę na naród przepuszcza, odbiera naprzód rozum od obywateli”. Redakcję Gazety Wyborczej bardzo przepraszam za zacytowanie tej jakże aktualnej myśli Adama Mickiewicza, ale przecież czynię to w dobrej intencji.
  • 2015-08-05 22:06 | 33mas18

    Re:Kim będzie nowy polski prezydent

    Na końcowe pytanie Autora: Na ile polskie społeczeństwo ceni sobie wolność osobistą?, odpowiem: przynajmniej ta część, która wybrała nowego prezydenta, i deklaruje głosowanie na jego partię w październiku, ma wolność osobistą tam gdzie, jak drzewiej mawiano, plecy tracą swą szlachetną nazwę. A druga część, która oddała niewiele mniej głosów na Br. Komorowskiego, z kontynuacją przezeń prezydentury łączyła nadzieje na umacnianie w Polsce przez 5 lat demokracji, a więc także wolności osobistej. Ale obojętni, którzy chociaż woleliby aby w Belwederze nie było zmian, nie pofatygowali się do wyborów, teraz pewnie plują sobie w brodę ze wstydu i ze złości. Przy okazji: Autorzy artykułu w POLITYCE piszą o skutecznym marketingu obozu który wystawił A. Dudę do wyborów. Ja, i chyba nie tylko ja, w tym marketingu dopatruję się kłamstw, bo przecież cała kampania A.D. bazowała na wmawianiu jego wyborcom fałszywego obrazu III RP, a zwłaszcza okresu rządów PO. Czyż taka interpretacja tego marketingu faktycznie narusza zasady Netykiety? Przecież wszyscy oprócz fanów sPISku widzieli te fałszerstwa, i towarzyszące im chamskie ataki wielu polityków tej partii i na Br. Komorowskiego, i na premier E. Kopacz. A czyżbym naruszył Netykietę cytując, za środową Gazetą Wborczą, złotą myśl Adama Mickiewicza: „Bo Pan Bóg, kiedy karę na naród przepuszcza, odbiera naprzód rozum od obywateli”? Może Redakcja tego prestiżowego portalu wezwałaby polityków, aby swymi czynami i słowami także przestrzegali zasad kultury i dialogu społecznego, aby nikogo nie obrażali ani poniżali. Chyba większość internautów zgodzi się ze mną, iż od polityków, rządzących i opozycyjnych, można i trzeba wymagać więcej niż od nas, zwykłych ludzi bez ambicji wodzenia kogokolwiek za nos.
  • 2015-08-06 11:22 | 33mas18

    Re:No i mamy przypadkowego Prezydenta RP.

    Czytam i własnym oczom nie wierzę: Że dopuszcza się tu jeszcze, jakże trafne także według mnie, opinie Artura702? Że to prezydent z przypadku…, że „potrafi kłamać, mataczyć, składać obietnice bez pokrycia, dla własnych korzyści potrafi rezygnować z zasad etycznych i norm moralnych”? Z ostrożności powinienem chyba już nie cytować powiązania przez Artura702 SKOKów z prezydentem, ani jego słów, jakoby AD nic dobrego dla Polski nie zrobił, niczym dobrym się nie wyróżnił i w cywilizowanym świecie nawet by nie kandydował na prezydenta państwa. Ale jeśli Arturowi wolno głosić na naszym forum, to może wolno się pod nimi podpisać i mnie, i, mam nadzieję, wielu innym podobnie myślącym forumowiczom.
  • 2015-08-06 18:10 | 33mas18

    Re:Kochani, PiS z pewnością nie wygra wyborów.

    Pomimo wszystko hurraoptymizm Artura702 wydaje mi się bezpodstawny. Sama Platforma zniechęca wielu swoich żelaznych sympatyków, np. różnymi działaniami i personalnymi decyzjami. Jeśli PO liczy, iż mec. Giertych przysporzy jej choćby jeden głos, to się bardzo myli. Kto ze zwolenników jego prawicowej, nacjonalistycznej linii, miałby wesprzeć PO? Raczej liczni sympatycy PO przez niego zniechęcą się doszczętnie, i powiększą absencję. A nawet powierzchowna obserwacja czwartkowych manifestacji patriotycznych w Warszawie, z udziałem wielu tysięcy fanów dotychczasowej opozycji wskazuje, iż ta siła prze do triumfu w październiku dysponując potężnym wsparciem. Kto zdołałby ich powstrzymać? Może były SPLEEN-doktor bliźniaków Michał Kamiński? On tylko dla nich znajdywał dobre rady, m.in. dotyczące Wawelu. Ale w podobnej roli u boku premier Ewy Kopacz nie spełnia się wcale. Bo jego zadaniem jest raczej osłabienie szans PO w nadchodzącej rozgrywce, niż dodanie jej jakichś atutów. A wyobraźmy sobie Arturze702, że Twoje nadzieje się spełnią, i jesienią sPISek pozostałby opozycją. Przecież ta partia nie zaakceptowałaby swej ew. porażki, od razu oskarżyłaby kogo się da o sfałszowanie wyborów, że ich serwery były w Moskwie, itp. No więc, ewentualna kohabitacja nowego prezydenta z opozycyjnym wobec niego rządem, od początku byłaby bardzo trudna. O negatywnych konsekwencjach rozwoju wydarzeń w jesieni nawet wolę nie myśleć.
  • 2015-08-06 21:31 | 33mas18

    Re:Kochani, PiS z pewnością nie wygra wyborów.

    Pomimo wszystko hurraoptymizm Artura702 wydaje mi się bezpodstawny. Sama Platforma zniechęca wielu swoich żelaznych sympatyków, np. różnymi działaniami i personalnymi decyzjami. Jeśli PO liczy, iż mec. Giertych przysporzy jej choćby jeden głos, to się bardzo myli. Kto ze zwolenników jego prawicowej, nacjonalistycznej linii, miałby wesprzeć PO? Raczej liczni sympatycy PO przez niego zniechęcą się doszczętnie, i powiększą absencję. A nawet powierzchowna obserwacja czwartkowych manifestacji patriotycznych w Warszawie, z udziałem wielu tysięcy fanów dotychczasowej opozycji wskazuje, iż ta siła prze do triumfu w październiku dysponując potężnym wsparciem. Kto zdołałby ich powstrzymać? Może były SPLEEN-doktor bliźniaków Michał Kamiński? On tylko dla nich znajdywał dobre rady, m.in. dotyczące Wawelu. Ale w podobnej roli u boku premier Ewy Kopacz nie spełnia się wcale. Bo jego zadaniem jest raczej osłabienie szans PO w nadchodzącej rozgrywce, niż dodanie jej jakichś atutów. A wyobraźmy sobie Arturze702, że Twoje nadzieje się spełnią, i jesienią sPISek pozostałby opozycją. Przecież ta partia nie zaakceptowałaby swej ew. porażki, od razu oskarżyłaby kogo się da o sfałszowanie wyborów, że ich serwery były w Moskwie, itp. No więc, ewentualna kohabitacja nowego prezydenta z opozycyjnym wobec niego rządem, od początku byłaby bardzo trudna. O negatywnych konsekwencjach rozwoju wydarzeń w jesieni nawet wolę nie myśleć. ""
  • 2015-08-07 20:20 | 33mas18

    Re:Jan Paweł II z dedykacją dla prezydenta Dudy i jego koleżanek z PiS

    Ech, ile tu braku zrozumienia dla wyroków Bożej opatrzności. Przecież krakowscy krewni Andrzeja Dudy dekady temu załatwili, jeszcze u kardynała Wojtyły, obietnicę Niebios że ten mąż opatrznościowy obejmie prezydenturę, ku chwale ojczyzny, którą ma uratować po epoce tzw. kondominium rusko-niemieckiego z czasów rządów Platformy.
  • 2015-08-07 21:38 | 33mas18

    Re:Jan Paweł II z dedykacją dla prezydenta Dudy i jego koleżanek z PiS

    Widzę, że dopiski do tego tematu mają wyraźnie satyryczny charakter. A ja nie widzę tego, co po godz. 20 nadałem z tabletu, niestety bez zapisania tam, coś w tym sensie: Niezbadane są wyroki Boskie. Przecież dekady temu krakowska familia Andrzeja Dudy załatwiła, jeszcze u kardynała Wojtyły, obietnicę że w swoim czasie Pan Niebios powierzy temu mężowi opatrznościowemu prezydenturę Polski. Na chwałę ojczyzny, i po to, żeby ją odbudował ze zgliszcz jakie pozostawiły po sobie rządy Platformy. Chyba niektóre zamieszczone, zgryźliwe dopiski są znacznie ostrzejsze od tego.
  • 2015-08-07 22:08 | 33mas18

    Re:Jan Paweł II z dedykacją dla prezydenta Dudy i jego koleżanek z PiS

    WęgierskiAzbest ma prawo zakładać, że… pan Duda, wzorem JP2, będzie znanych wszystkim przez dziesięciolecia księży-pedofilów wykorzystujących nawet własnego syna stawiać za "Wzór dla młodych", jak to z Macielem było? A Azur może sugerować, nowy prezydent mógłby liczyć na niezwłoczną beatyfikację? A napisanie, iż jego prezydenturę załatwiono mu lata temu u Pana Niebios, za pośrednictwem jeszcze kardynała Wojtyły, to grzech? Cytowani Autorzy mają większe fory od niżej podpisanego…?
  • 2015-08-08 21:36 | 33mas18

    Re:Przykro spojrzeć, ale spójrzcie jeśli chcecie.

    Nie dodawałbym, jak Artur702, tego zdjęcia do licznych ważnych dowodów pochodzenia człowieka od małpy. Po co tak daleko wyciągane wnioski? Ale mina jeszcze wówczas prezydenta-elekta jest nie tyle reprezentacyjna, jak to elegancko ujął artur702. Jest po prostu bezgranicznie dumna, żeby nie powiedzieć wyrażająca szczyt zarozumialstwa. Cóż, pewnie sekretarz generalny NATO już od owego spotkania przyjął do świadomości i wiadomości, że teraz Polska będzie rozdawać karty w Sojuszu. A jego rozmówca warszawski, po dwu, a może i trzech kadencjach, obejmie formalną władzę w NATO.
  • 2015-08-08 22:54 | 33mas18

    Re:Przykro spojrzeć, ale spójrzcie jeśli chcecie.

    Nie dodawałbym, jak Artur702, tego zdjęcia do licznych ważnych dowodów pochodzenia człowieka od małpy. Po co tak daleko wyciągane wnioski? Ale mina jeszcze wówczas prezydenta-elekta jest nie tyle reprezentacyjna, jak to elegancko ujął artur702. Jest po prostu bezgranicznie dumna, żeby nie powiedzieć wyrażająca szczyt zarozumialstwa. Cóż, pewnie sekretarz generalny NATO już od owego spotkania przyjął do świadomości i wiadomości, że teraz Polska będzie rozdawać karty w Sojuszu. A jego rozmówca warszawski, po dwu, a może i trzech kadencjach, obejmie formalną władzę w NATO.