Wyszukaj na forum

Forum


Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Wyszukano

(324)
Komentarze użytkownika: Kazimierz K
  • 2017-11-02 10:01 | Kazimierz K

    Re:Narodowe Siły Zbrojne: wojsko skrajnej prawicy

    Okazją do napisania tego tekstu skłoniło mnie brak rzeczowej dyskusji i minione "święto zmarłych". W Polsce mamy tradycje "uświęcenia" zmarłych, gdzie przy tej okazji przypominamy sobie naszych najbliższych zmarłych a w szczególności tych którzy nie mieli okazji mięć swoich grobów, gdyż zginęli w różnych niewyjaśnionych okolicznościach. Moim zdaniem tą tradycję podziela zdecydowana większość społeczeństwa w Polsce i powinien być w tej sprawie wręcz konsensus. Niestety są środowiska które nie potrafią zrozumieć tej polskiej tradycji i przy każdej okazji atakują, oskarżają, a co najgorsze szkalują i podważają cześć i godność ludzi którzy zginęli za swą ojczyznę - w tym przypadku Polskę. Najczęściej jest to spowodowane innym światopoglądem, oceną polityczną, wychowaniem w rodzinie, określona wiedzą czerpaną z danych źródeł, wpływem środowiska, a wiec mało obiektywnymi przesłankami. Moją opinię, że niektórzy ludzie wyłącznie z pobudek politycznych i w pełnie nieobiektywnych przesłanek źle oceniają rzeczywistość, udokumentuję na przykładzie ludzi którzy walczyli od 1939 roku przeciwko agresji Niemiec i ZSRR na Polskę. W okresie II RP tak jak obecnie, działały różne organizację i partie polityczne, które miały wpływ na ówczesne społeczeństwo. Jednak z chwilą wybuchu II wojny światowej ewentualne animozje musiały zostać chwilowo zapomniane, gdyż najważniejszym celem było walka przeciwko agresorom Polski. Niekiedy tylko przypadek spowodował, że ktoś znalazł się w określonym ugrupowaniu zbrojnym, z którego najczęściej nie było możliwości odwrotu. W czasie wojny nie obowiązują prawa zagwarantowane w ustawodawstwie, a dla żołnierza jedynym często obowiązkiem było wykonanie polecenia(rozkazu), które często z wielu względu nie podlegało dyskusji. Trzeba również zdać sobie sprawę, że II wojna światowa była prowadzona z pogwałceniem wszelkich norm i praw człowieka. Pomimo podpisanych porozumień nastąpiła agresja na Polskę bez wypowiedzenia wojny, a następnie bezwzględnie mordowano ludność cywilną i jeńców wojennych. Dlatego powoływanie formacji partyzanckich, które później przekształcały się w narodowe siły zbrojne, było w pełni usprawiedliwione. Ludzie zatem wstępowali do tych ugrupowań, nie z racji ich poglądów politycznych, religijnych i społecznych, lecz wyłącznie z pobudek patriotycznych. Głównym zadaniem było ochrona ludności cywilnej i walka przeciwko agresorom Polski. Nie mam zamiaru w jakikolwiek sposób usprawiedliwiać ewidentne przestępstwa czy zbrodnie, dokonane przez określoną pseudo partyzantkę, lecz w ogólny sposób tłumaczę, jak to zwyczajowo mogło przebiegać. Mój dziadek opowiadał jak podczas I powstania śląskiego jego koledzy(a może i on sam do czego się nie przyznał) musieli kraść kury by przeżyć do końca powstania. Ta sytuacja spowodowała między innym zły stosunek do powstania ludności cywilnej. Podobnie zresztą mogło być z partyzantką podczas II wojny światowej, gdzie często ludność wiejska wyłącznie ze strachu pomagała partyzantom. Podczas wojny ze strony wszystkich stron konfliktu obowiązywała maksymalna inwigilacja, dezinformacja i częste przypadki agenturalności. To wszystko miało kolosalny wpływ na zachowania partyzantów w szczególności ich przywódców. Będąc i podlegając stale (nie z własnej przyczyny), pod tak ogromnym napięciom i stresom, Ci ludzie mieli prawo wykonywać różne mało racjonalne zachowania a nawet błędy. Brat mojego dziadka należał do AK lecz ze względu chyba na zdradę, został aresztowany przez SS i natychmiast rozstrzelany. Inni jego koledzy z tej samej miejscowości mieli więcej szczęścia, gdyż trafili do obozu w Oświęcimiu i przetrwali do końca wojny ten obóz. Ta sytuacja w rodzinie i w środowisku w żaden sposób jednak nie była wykorzystywana by kogoś publicznie oskarżać i odbierać mu cześć. Z obozu w Oświęcimiu można było się wydostać jedynie za zgodą władz niemieckich i za pieniądze, lecz zapewne musiało to być zrealizowane przez wyższych rangą oficerów niemieckich. To są moje jedyne zasłyszane informacje, gdyż nie znam pewnych tego rodzaju przypadków. W chrześcijaństwie obowiązuje takie powiedzenie " nie osadzajcie a nie będziecie osądzeni", co nie jest bezwzględnym nakazem , lecz przestrogą przed popełnianiem błędów. Biorąc powyższe pod uwagę, w pełni podzielam stanowisko Sejmu polskiego w sprawie NSZ, gdyż z wielu względów nie można było postąpić inaczej. Powinno to być również dobrym przykładem dla następnych pokoleń, że warto bronić swojej ojczyzny wszelkimi siłami, gdyż zawsze będzie to docenione. W tych sprawach moim zdaniem powinna obowiązywać polska racja stanu z dopuszczalną oceną i krytyką, to co jest bezwzględnie przez historyków udokumentowane. Pozwólmy aby ludzie mogli odzyskać groby swoich bliskich, lub przynajmniej mogli poznać okoliczności śmierci swoich przodków. Moja ocena tak samo odnosi się do wszystkich formacji wojska polskiego, bez względu czy walczyły na froncie wschodnim i zachodnim. Tych ludzie z tych samych powodów, również nie można szkalować i oskarżać, że walczyli za złą sprawę i prawdę. Nie pomagajmy innym narodom wykorzystywać swoich sporów politycznych, przeciwko złej sprawie tych narodów i państw.
  • 2017-11-03 08:40 | Kazimierz K

    Re:Narodowe Siły Zbrojne: wojsko skrajnej prawicy

    do jakowalski To o czym piszesz, jest zupełnie nie związane z moim tekstem w którym próbowałem wytłumaczyć, dlaczego ludziom walczącym przeciwko okupantom, państwo powinno okazać wdzięczność i prawo do godziwego pochówku. W odpowiedzi do mojego tekst, Ty poruszasz zupełnie inny poboczny temat. Polska po 1990 roku jest krajem suwerennym. Na tej podstawie między innymi wprowadzono do kodeksu karnego ustawę z dnia 6 czerwca 1997 roku, że propagowanie faszyzmu lub innego totalitaryzmu jest karane. W późniejszym okresie wydano kilka zmieniających przepisów w tej sprawie, między innymi z dnia 1 kwietnia 2016 roku o usunięciu obiektów o charakterze nieużytkowym i gloryfikującym ustrój totalitarny. Jak wynika z powyższego, przepisy nie dotyczą pomników związanych z miejscem pochówku indywidualnym lub zbiorowym na cmentarzach, gdyż byłoby to przeciwko uświęconej tradycji naruszania miejsca spoczynku osób zmarłych. W mojej miejscowości do 2017 roku była ulica generała Karola Świerczewskiego i również ta ulica została inaczej nazwana, gdyż co ten człowiek zrobił dobrego dla Śląska i tej miejscowości. II RP powstała dzięki przegranej wojnie przez koalicję pruską, wycofaniu się z wojny Rosji, w tym zgody ze strony powstałego państwa niemieckiego. Czy z tego powodu były w Polsce budowane jakieś pomniki wdzięczności ludziom związanych z tymi niedawnymi zaborcami? Gdyby po 1940 roku w ZSRR dokonał się jakiś przewrót polityczny który by spowodował rozliczenie się z dokonaną agresja na Polskę i dokonanymi zbrodniami,a w 1945 roku nowa Rosja przyniosła Polsce pełną suwerenność, wtedy moglibyśmy dyskutować o niewdzięczności Polski za wyzwolenie kraju i przelaną krew(za wolność naszą i Waszą). Nie wiem dlaczego Ty tych zasad i prawideł nie potrafisz zrozumieć i ciągle niepotrzebnie wracasz do tych spraw. Przecież to są nie zatarte rany, które tylko można ukoić dobrą dyplomacją i uczciwym odcięciem się od tego minionego systemu totalitarnego. Czy moja retoryka nie jest słuszna?
  • 2017-11-03 10:19 | Kazimierz K

    Re:Narodowe Siły Zbrojne: wojsko skrajnej prawicy

    do jakowalski Przedkładając całą litanię dokonanych rzekomych przestępstw ze strony NSZ od 1942 do 1948 roku, pokazujesz , że nie jesteś w tych sprawach bezstronny. Nie chcę się odnosić do tych wymienionych przypadków, gdyż nie jestem wstanie ich ocenić jako wiarygodne. Należy bowiem zdać sobie sprawę przez kogo i jakimi metodami były one pozyskane. Dlatego po 1990 roku w wielu sprawach wydano w Polsce uniewinniające wyroki, jednak nie przywrócono danym osobom skazanym zabranego życia i czci. Tak jak napisałem w swoim poprzednim tekście, za popełnione ewidentne przestępstwa osoby winne powinny by ukarane, co jak mi wiadomo było przez partyzantów wykonywane. To, że mogło to trafić na jakiegoś partyzanta związanego z innym ugrupowaniem partyzanckim i że mogła to być zwykła pomyłka czy błąd, to jest zupełnie inna sprawa. Dlaczego tak to często przebiegało, również próbowałem wytłumaczyć. Ja się powołam na bardzo pewne zdarzenie które miało miejsce w mojej miejscowości. Sprawa dotyczyła kuzyna mojego teścia u którego około 1947 roku UB odkryła w stodole broń i inne rzeczy związane z działalnością partyzantów. Na ile ten człowiek współpracował z miejscową partyzantka a konkretnie z ugrupowaniem partyzanckim "Wędrowiec", trudno mi ocenić. Myślę jednak, że nie miał innego wyjścia i musiał na to wyrazić zgodę. Podczas przesłuchań został ciężko pobity i w stanie beznadziejnym został odstawiony do domu, lecz po jakimś czasie zmarł. W tym jednak dniu gdy doszło do obławy tego gospodarstwa, a była to niedziela, w domu przebywali u tego gospodarza jego dwaj ponad dwudziestoletni synowie. Obaj Ci synowie mieszkali w innej miejscowości , co było związane z ich pracą. Podczas bezwzględnych przesłuchań oskarżono ich jednak o współpracę z partyzantką, za co jednego skazano na długoletnie więzienie a drugiego na karę śmierci. Jak wynika z dokonanych badań tego wyroku, gospodarstwo i winnych wskazał jeden z partyzantów, którego UB w jakiś sposób namówiło do współpracy. Dowody przeciwko tym dwom braciom zostały oczywiście całkowicie spreparowane, a pomimo tego wydano takie wyroki, natomiast Bierut nie skorzystał z prawa łaski. Jeden z braci który był skazany na długoletnie więzienie po dwóch latach zmarł w więzieniu. Jako przyczynę wskazano samobójstwo. Po roku 1990 bez wniosku rodziny, Sąd wydał wyrok uniewinniający. Prawdopodobnie pomimo, że Ci bracia nie mieli nic wspólnego z tymi partyzantami, na skutek tortur i obrony swojego ojca, przyznali się do jakiegoś pomocnictwa w tej sprawie i to wystarczyło ówczesnej władzy by oskarżyć i zabić tych młodych ludzi. Z mojej strony radzę Ci być bardziej ostrożny w ocenie osób związanych NSZ, nawet gdy powołujesz się na jakieś źródła, gdyż z wielu względów nie można jako wiarygodne uznawać materiały pozyskane przez UB i sądownictwo z okresu PRL. Te sprawy można oczywiście nadal wyjaśniać przez zawodowych historyków, którzy mają dostęp do archiwów i są wstanie dokonać stosownych naukowych badań poznawczych. Niedawno przeczytałem w miejscowej gazecie na temat okoliczności śmierci pewnego studenta uniwersytetu w Lwowie, a który w okresie niemieckiej okupacji kolportował nielegalne wydawnictwa i był kurierem. Został ostatecznie aresztowany przez gestapo w Katowicach, gdzie podczas przesłuchań popełnił samobójstwo. To co jest istotne, że za zdradę były oskarżane niewinne osoby, natomiast za wszystkie te i inne wpadki była podobno winna "Krwawa Julka", a która jaka agent współpracowała z Niemcami. Z kim tak naprawdę również współpracowała do końca nie wiadomo.
  • 2017-11-03 11:14 | Kazimierz K

    Re:Narodowe Siły Zbrojne: wojsko skrajnej prawicy

    do jakowalski Wszystko co piszesz jest zupełnie oderwane od rzeczywistości, podstaw naukowych, prawdy historycznej i ma podłoże czysto ideologiczne. Ostatni Twój tekst w pełni to odkrywa. Jest to również przestroga dla młodych, co czeka Polskę w przypadku powrotu komunizmu, lub utraty suwerenności. Na szczęście nie ma widoków na powrót komunizmu chyba, że ktoś na nowo wywoła rewolucję i podpali świat. Nie ma sensu na te tematy z Tobą dalej polemizować, bo ty nie potrafisz zmienić swoich celów i intencji.
  • 2017-11-03 13:50 | Kazimierz K

    Re:NSZ a sprawa zbrodni na polskich oficerach w Katyniu, Miednoje i innych miejsc kaźni.

    do jakowalski 25 lat temu ZSRR przyznał się do zbrodni katyńskiej. Między innymi 13 kwietnia 1990 roku wydano komunikat nazywając ją "jedną z cięższych zbrodni stalinizmu", jak również 24 grudnia 342 deputowanych rosyjskiej Dumy Państwowej przegłosowało tą rezolucję uznając, że zbrodni tej dokonał reżim stalinowski. Przeciw tej rezolucji było 57 deputowanych Komunistycznej Partii Federacji Rosyjskiej. Przeciw tej ustawie oraz publicyście piętnującego Stalina wystąpił wnuk Stalina , który żądał sprostowania tych sformułowań jako "niezgodnych z rzeczywistością'. W 2010 roku ten sam wnuk pozwał Dumę Państwową za uchwałę potępiającą mord na polskich oficerach jako zbrodnię reżimu stalinowskiego i Federalną Służbę Archiwalną za opublikowanie dokumentów, potwierdzającą odpowiedzialność Stalina za Katyń. Były i inne procesy wytoczone przez wnuczka Stalina, lecz wszystkie te procesy w Rosji przegrał. W komunikacie agencji TASS z 1990 roku oficjalnie potwierdzono, że polscy jeńcy wojenni zostali rozstrzelani wiosną 1940 roku przez NKWD. Jako winni wskazani zostali wówczas komisarz z NKWD Ławrientij Beria i jego zastępca Wsiewołoda Mierkułow. Tego samego dnia prezydent ZSRR Michaił Gorbaczow przekazał prezydentowi RP Wojciechowi Jaruzelskiemu kopie wyselekcjonowanych archiwalnych dokumentów z listami więźniów skierowanych w kwietniu i maju 1940 roku z obozu jenieckiego w Kozielsku do Smoleńska i z obozu w Ostaszkowie do Kalnina, a także wykaz akt ewidencyjnych jeńców wojennych, których wywieziono z obozu NKWD w Starobielsku. To są prawdziwe fakty historyczne i dowody w sprawie kto i kiedy zamordował polskich oficerów( które zna cały świat), a ty masz bezczelność mi zarzucać w tych sprawie i innych sprawach nieprawdę, półprawdę i zmyślenia. Twoje zarzuty w tej sprawie są wręcz bezczelne i bezwstydne, gdyż pomimo dowodów i faktów historycznych, dodatkowo nie okazujesz żadnego współczucia dla tych i innych ofiar totalitaryzmu bolszewickiego. Stajesz zatem w pełni świadomy po stronie zbrodniarzy z okresu komunizmu. Jeżeli w tej sprawie jesteś nieobiektywny, co jest bardzo grzecznościową formą Twojej oceny rzeczywistości, to i w innych sprawach jesteś niewiarygodny i nieuczciwy. Żal mi tych wszystkich ludzi bitych, męczonych i gwałconych a następnie sądzonych przez niesprawiedliwych sędziów. Na nic były ich błagania o litość współczucie i uznanie ich niewinności, gdyż ideologia bolszewicka nie miała dla nikogo litość i sprawiedliwości. Szanowali tylko tych co byli tacy sami jak oni, a więc nienawidzący Boga i innego człowieka.
  • 2017-11-03 17:10 | Kazimierz K

    Re:Narodowe Siły Zbrojne: wojsko skrajnej prawicy

    Ręce opadają gdy się czyta tak wypaczoną rzeczywistość. Moja ocena wynika wyłącznie z analizy faktów historycznych i mojego doświadczenia życiowego. Chcąc zatem zrozumieć ludzi pokroju @jakowalski muszę przyjąć, że poza osobami które bezrefleksyjnie i bezkrytycznie przyjmują tylko "prawdę objawioną" ze strony bolszewizmu i komunizmu(a więc ze strony ZSRR), są również ludzie którzy określoną "prawdę objawioną" mają również ze strony faszyzmu i nazizmu(a więc hitlerowskich Niemiec). Polska w określonym czasie doznała upokorzenia ze strony obu tych systemów, jednak dla niektórych to Polska a bezpośrednio rząd sanacyjny jest winny za wszystkie dokonane zbrodnie i ofiary wojen na obywatelach polskich. Poza tym dla niektórych "Polaków" popierających Hitlera, zachodnie terytoria polski zostały w 1939 roku wyzwolone z pod okupacji polskiej a drugi raz w 1941 roku całe terytorium Polski z 1939 roku z pod okupacji ZSRR. Natomiast dla niektórych "Polaków" popierających Stalina, wschodnie terytorium Polski zostało w 1939 roku wyzwolone z pod okupacji polskiej, natomiast w 1945 roku ZSRR wyzwolił z pod okupacji niemieckiej, obecne terytorium Polski. W każdym z w/w przypadków Polacy powinni być zatem wdzięczni za swe "wyzwolenie", podobnie jak to było za króla Sasa. Powyższe opinie wynikają, że osoby które reprezentują opcję pruską czy rosyjską, uważają, że Polska jako państwo nie ma prawa do swych terytoriów i samostanowienia o sobie. W zależności kto w danej chwili jest jej okupantem Polski, temu powinno się oddawać hołdy i podziękowania za "przelaną krew naszą i Waszą". Idąc tym tropem, należałoby natychmiast odbudować również wszystkie pomniki wdzięczności dla osób które walczyły na ternach polskich ze strony nazizmu i bolszewizmu. Jako Ślązak wiem ile było ulic i pomników na Śląsku ku upamiętnieni pruskich i hitlerowskich "bohaterów", a w 1945 roku zostały przemianowane na "bohaterów" ZSRR. Katowice było do śmierci Stalina nazwane Stalinogród, by około 1956 roku ze względu na wtedy znane twarde dowody zbrodni Stalina, wrócić do właściwej nazwy. Zgodnie z faktami historycznymi Dolny i Górny Śląsk od około 800 lat nie należał do korony polskiej, także może w tym temacie pro pruscy "Polacy" mają rację. Obecne wschodnie terytoria polskie jak i utracone terytoria na wschód od rzeki Bug przez około 200 lat było zależne od Rosji, należały do Rosji lub ZSRR, także może i w tym temacie pro rosyjscy "Polacy" mają rację. Prawda historyczna jest jednak zupełnie inna. II RP powstała na podstawie układu wersalskiego, gdzie przy największym poparciu Ameryk, Polska uzyskała swe byłe terytoria. Pomimo, że Lenin ogłosił, że każdy naród w tym Polska ma prawo do swego samostanowienia, za parę lat uderzając na Polskę w 1920 roku, chciał jej całkowitego unicestwienia. Ze strony więc ZSRR, Polska doznała ogromnych szkód i zniszczeń w szczególności w zasobach ludności zarówno w okresie I wojny światowej, w 1920 roku,jak i po 1939 roku. W samym 1939 roku na wschód od granicy polskiej , NKWD w ramach systemowych czystek zamordowała około 200.000 osób polskiej narodowości. ZSRR w 1939 roku nie miał żadnego prawa uderzyć na Polskę, co dodatkowo spowodowało wybuch II wojny światowej. Winę za wszystkie ofiary II wojny światowej ponoszą bezpośrednio dwie osoby Hitler i Stalin. W sprawie działań przeciwko Polsce ze strony Niemiec lepiej zapomnieć, gdyż szkoda papieru.
  • 2017-11-04 07:24 | Kazimierz K

    Re:Narodowe Siły Zbrojne: wojsko skrajnej prawicy

    do jakowalski Nierozumienie intencji ani przenośni jest z twojej strony celową manipulacją czy brakiem percepcji? Dolny i Górny Śląsk w obecnych granicach Polski(bez Śląska cieszyńskiego) należał do Prus od 1742 roku 1918 roku. Wcześniej cały Śląsk łącznie ze Śląskim opawskim od 1378 roku do 1772 roku należał do Cesarstwa austriackiego. Cały Śląsk został oderwany od Królestwa polskiego na skutek podziału Polski w 1138 roku przez Bolesława III Krzywoustego, gdzie około 1200 roku Śląsk stał się niezależnym księstwem. W pewnym okresie Śląsk należał do Czech, które było jednocześnie częścią Świętego Cesarstwa Narodu niemieckiego. Powyższe dane historyczne są bardzo istotne ze względu na toczony przez nas spór, jakie pomniki dziękczynne powinno się w Polsce stawiać jako dowód wdzięczności za obecne granice państwa polskiego. Mam podstawy twierdzić, że gdyby naszą pisemną dyskusję obserwował jakiś socjolog, psycholog lub psychiatra, to doszedł by do bardzo interesujących wniosków naukowych. Czynnikiem determinującym są tutaj różnice w przekazie faktów historycznych, ocena sytuacji, światopogląd i wiele innych spraw. Mamy więc tutaj do czynienia ze stanem umysłu, który w zależności od takich czynników jak wychowanie, środowisko, poglądy polityczne, osiągnięcia, doświadczenie, wiedza, wpływy zewnętrzne, pozycja społeczna,stan finansowy i inne, decyduje o możliwości wyrażania obiektywnych i nieobiektywnych opinii. Przecież przekonania nie zawsze wyrażają rzeczywistość. Jako, że w swojej determinacji postanowiłeś mnie nazwać "PPP", upoważnia mnie to do postawienie następującej tezy. Z powodu zaszłości historycznych w Polsce mamy społeczeństwo w dużej mierze ukształtowane w zależności od opcji polskiej, wschodniej i zachodniej. Opcja polska dotyczy tej części społeczeństwa która uważa, że powinno dbać się wszystko co jest związane z polska historią, kultura i ogólnym dobrem narodowym. W dużej mierze ważny jest patriotyzm i polski interes narodowy. Dotyczy to również zawieranych porozumień międzynarodowych, które powinny być dokonane na partnerskich zasadach gwarantujących rozwój i bezpieczeństwo państwa.Polska powinna mieć własną silną armię, zdolną do dokonania obronnych z każdym przeciwnikiem. Sojusze wojskowe powinny zagwarantować pewne bezpieczeństwo polskie. Opcja wschodnia dotyczy tej części społeczeństwa która uważa, że Polska powinna realizować interes pro rosyjski (lub pro ukraiński), bez względu czy jest sprzeczny z zachodnim i polskim interesem narodowym. Największym wrogiem Polski powinny być USA i Niemcy, którzy ekonomicznie wykorzystują Polskę.Polska nie powinna się zbroić gdyż w starciu z Rosja i tak przegra wojnę. Opcja zachodnia dotyczy tej części społeczeństwa która uważa, że Polska powinna realizować głównie swoje interesy z Niemcami i z innymi krajami zachodnimi. W tej grupie są również Ci, co przeszli z opcji pro wschodniej na zachodnią, a którzy w szczególny sposób są przeciwnikami opcji polskiej. Polska powinna mieć niewielką lecz nowoczesną armię, a swoje bezpieczeństwo opierać o NATO, a w dalszej perspektywie wejść do wspólnej armii UE. Z racji, że jestem rodowitym Ślązakiem i różnimy się znacznie w ocenie historii, nazwałeś mnie "PPP". Biorąc pod uwagę ewentualne moje geny, byłoby to po części usprawiedliwione. Proszę mi jedna wyjaśnić z jakiego powodu u Ciebie występuje opcja "PPR".
  • 2017-11-06 09:56 | Kazimierz K

    Re:Narodowe Siły Zbrojne: wojsko skrajnej prawicy

    Aby państwo mogło się dobrze rozwijać, to jedynie jest to możliwe poprzez obowiązujące w tym okresie uwarunkowania historyczne, międzynarodowe, społeczne i polityczne. Tak było jest i będzie. Tak samo jest i dzisiaj w Polsce, gdzie na skutek, to co się działo w przeszłości na przestrzeni ostatnich 100 a nawet 300 lat, miało to decydujący wpływ na dzisiejszą sytuację społeczną, polityczną i ekonomiczną w Polsce. Tak to się dzieje na zasadzie starodawnego przysłowia że, "krawiec kraje jak materiał staje". Państwo to przede wszystkim społeczeństwo i instytucje w nim rządzące, a które w demokracji mają największy wpływ na zachodzące zmiany w państwie. Jednostka praktycznie nie ma żadnego wpływu na cokolwiek co dzieje w obecnym ładzie społecznym i politycznym , nawet gdyby ta jednostka wnosiła najlepsze rozwiązania. Uważam jednak, że w całej historii, obecnie w Polsce mamy najlepszą sytuację do osiągnięcia optymalnego społecznego dobrobytu i sprawiedliwości. Korupcja większa czy mniejsza jest w każdym kraju, lecz po to są instytucję państwowe żeby tą korupcję zwalczać. Polityka to teatr polityczny, gdzie społeczeństwo ma możliwość oceny i dokonania wyboru sceny politycznej samorządowej i parlamentarnej. Ja też spodziewam się lepszej przyszłości, poprzez stworzenie lepszego systemu ekonomicznego i ładu społecznego. W tych sprawach nie można być jednak rewolucjonistą i radykalistą. Ze względu na wiele uwarunkowań, w demokracji ludzie mieszkający w Polsce mają prawo mieć różne opcje które wymieniłem(pro polskie, pro zachodnie, pro wschodnie), lecz ich poglądy i twierdzenia powinny być uczciwe, logiczne i jednoznaczne. Chyba każdy obywatel polski chciałby dobrych relacji ze swymi sąsiadami w szczególności z Rosją, Niemcami i Ukrainą. Niestety w danym okresie często nie jest to możliwe. Za politykę międzynarodową odpowiada Rząd polski, któremu w tym względzie należy oddać w tej sprawie pełne zaufanie. Polityka zagraniczna powinna być wręcz realizowana na zasadzie polskiej racji stanu z uwzględnieniem polskiego interesu narodowego. Przecież inne państwa nie będą bronić naszych racji i interesów, chyba , że im się to opłaci. Dobre relacje z innymi krajami nie buduje się na zaszłościach historycznych złych lub dobrych, lecz na zasadzie dążenia do kompromisów w szczególności za strony większego państwa. Dlatego uważam, że w celu poprawienia relacji z takimi krajami jak Litwa, to Polska powinna wykazać większy kompromis. Trzeba rozumieć i szanować racje strony, która często dopiero walczy o swoją tożsamość i byt narodowy - często po wielu latach swego niebytu państwowego. Każde państwo ma prawo jedynie hołdować swoim zasłużonych bohaterów i zrzucać obcych z piedestału, w szczególności jeżeli tak uważa większość społeczeństwa danego kraju. Hołubienie własnych bohaterów nie powinno jednak zadrażniać dobrosąsiedzkich stosunków z sąsiadami, w szczególności gdy dla innego narodu była to osoba która przyczyniła się do jakiegoś udokumentowanego ludobójstwa. Większość społeczeństwa jest wyrażana poprzez wybory parlamentarne i nie trzeba w tych sprawach robić referenda. Dlatego i pomimo wszystko w Polsce po II wojnie słusznie postąpiono likwidując pomniki i nazwy miast i ulic niemieckich "bohaterów" pomimo, że wielu z nich w sposób pozytywny wpłynęło na dany region. W tym czasie były usuwane nawet nagrobki lub niemiecko brzmiące na nich nazwiska itp. Zmieniano ludziom nawet nazwiska i imienia, co jednak było całkowicie nieuprawnione. W sprawie cmentarzy obojętnie jakie by one niebyły, powinny być one nienaruszane, lecz sprawa ich utrzymania powinna należeć do zainteresowanego nimi państwa. Według prawa dany grób może istnieć 20 lat, chyba że rodzina wniesie dodatkową opłatę za to miejsce. W innym przypadku cmentarze zajmowały by nieskończenie coraz większe terytoria. W dużych miastach byłaby to wręcz katastrofa, uniemożliwiająca rozwój miasta. Pozostałe sprawy jak sprawa NSZ, należy do kompetencji Państwa polskiego które ma odpowiednie instytucje do zbadania możliwej rzeczywistej prawdy. Nie powinniśmy w zależności od swojego światopoglądu i opcji politycznych negować wszystkiego, co aktualnie jest realizowane przez państwo i walczyć z nim z wszelkimi dostępnymi środkami. Każda władza się kiedyś zużyje i skończy, więc często szkoda poświęcać innych i własnego życia. Takim pragmatycznym narodem są Czechy, lecz nie chcę ich obrazić tym twierdzeniem. Mają do tego prawo, gdyż znają swoją przeszłość i historię. Powinniśmy jako obywatele dla swojego dobra i Polski uznać, że żyjemy w państwie prawa a swoje racje i tożsamość wyrażać głównie poprzez wybory samorządowe i parlamentarne. Będziemy wtedy osobiści bardziej szczęśliwi i zadowoleni.
  • 2017-11-06 12:11 | Kazimierz K

    Re:Największy kryzys finansowy przed nami. Tak wieszczy znany inwestor

    W obecny świecie globalnych kryzysów ekonomicznych z wielu względów nie da się uniknąć. W dawnych czasach bogactwo i pieniądz było pomnażane przez całe pokolenia i jedynie wojna i jakiś kataklizm powodował upadek bogaczy. Osoby które chciały szybko rozwinąć jakiś biznes, były często zmuszone do pożyczania pieniędzy od bogaczy, co często powodowało dla nich kłopoty, gdyż w przypadku nieterminowej spłat kapitału i odsetek, te osoby (na koszt pożyczkodawcy) były wrzucane do lochu, dopóki dłużnik nie oddał długu. Wraz z rozwojem kapitalizmu wymyślono płatności poprzez weksle, gdzie zaczęto produkować te wirtualne pieniądze. Było to bardzo dobre rozwiązanie ekonomiczne, gdyż bez udziału osób trzecich(tj banku), mógł rozwijać się obrót gospodarczy. Oczywiści, że mogło dochodzić do poważnych oszustw i nadużyć, co w tam tych czasach było bardzo napiętnowano. Taki też los spotkał bardzo bogatego artystę rzeźbiarza Wita Stwosza, który po powrocie do Niemiec, został oszukany przez miejscowego spekulanta. Ta sytuacja spowodowała, że chcąc nadal działać gospodarczo, wystawił weksel bez pokrycia, co go doprowadziło do zupełnej degradacji społecznej. Od kary śmierci uratowało go wstawiennictwo kościoła. W obecnych czasach system ekonomiczny funkcjonuje przede wszystkim o banki, które na określonych warunkach pożyczają kapitał. Mamy więc taką sytuację, że wraz z rozwojem gospodarczym, przedsiębiorstwa są zmuszone do pożyczania coraz więcej pieniędzy na swoją działalność. W innym przypadku ich działalność zatrzymała by się na niewielkiej nieliczącej się na rynku firmie. Tak samo funkcjonują państwa, które również są zmuszone do zaciągania pożyczek, gdy nie są wstanie zbilansować swego budżetu. W działalności gospodarczej winę za to ponosi wolny rynek i konkurencja, co powoduje, że firmy upadają, lecz na to miejsce powstają inne firmy, gdyż wolny rynek "nie lubi próżni". W przypadku państw winę ponosi dany system sprawowania władzy, który dożąć do utrzymania władzy za wszelką cenę, doprowadza do braku zbilansowania budżetu, co w skali dekady może spowodować powstanie ogromnej dziury budżetowej. W przypadku gdy dane państwo posiada własny system monetarny, jedynym rozwiązaniem ekonomicznym jest stała odpowiednia inflacja własnego pieniądza. W przypadku strefy Euro, musi w tym względzie obowiązywać solidarność, co z wielu względów dla rozwijających się dobrze krajów , może to być ich kosztem. Największy balastem strefy Euro są takie kraje jak Francja z bardzo dużą gospodarka i z ogromną stale powiększającą się dziurą budżetową, gdzie pracownicy i społeczeństwo uzyskało bardzo wysokie uposażenia, na które po prostu państwo nie stać. To dlatego Francja zabiega o względy Niemiec wprowadzenia UE "dwóch prędkości", by tym sposobem poprawić sytuację w państwie. Wprowadzenie ograniczeń w usługach międzynarodowych wobec Polski, będzie służyło przede wszystkim Niemcom, które z tego powodu osiągają największe straty dla gospodarki. Każde państwo musi zatem zabiegać o własne interesy, gdyż w tym względzie obowiązują twarde reguły. Dlatego jeżeli występuje jakiś kryzys krajowy lub o większym zasięgu, to głównie na tym cierpi społeczeństwo a nie dane państwo. Dużym zagrożenie kryzysem w danym kraju jest spowodowane cenami rynkowymi surowców, które na rynku w zależności od podaży i popytu ulegają wzrostowi lub spadkowi cen. W zależności od cen środków produkcji i nakładów na robociznę, w tym kosztu transportu, ta działalność stale wymaga ograniczania a nawet zaprzestania produkcji. Największe w tym względzie problemy ekonomiczne i społeczne mają państwa, których przemysł opiera się głównie na określonych dziedzinach np wydobyciu i przetwórstwie ropy naftowej, gazu, węgla itp. Przed kryzysem ekonomicznym w dzisiejszych czasach głównie powinny zabezpieczać się państwa, lansując eksport i dążąc do zbilansowania budżetu. Firmy w tym względzie maja o wiele gorzej, gdyż nie posiadając pełnego pokrycia finansowego swojej działalności, w tym wystarczającego czasu na podjęcia odpowiednich działań jak wstrzymania dostaw towaru , ograniczenia kosztów stałych i zmiennych, są wyłącznie zdane na siebie i zewnętrzne względy. Nikt nie jest wstanie przewidzieć nadchodzącego kryzysu, a tym którym się to przypadkowo udało przewidzieć i biorą udział w legalnych spekulacjach ekonomicznych, mogą stać się kosztem innych jeszcze bardziej bogaci. To jest moja prosta i krótka ocena obecnego ładu ekonomicznego świata.
  • 2017-11-07 08:19 | Kazimierz K

    Re:Największy kryzys finansowy przed nami. Tak wieszczy znany inwestor

    Występuje bardzo wiele czynników które są przyczyną wywołania kryzysu finansowego na skalę państwa, UE i świata. Rzeczywiście wszystkie legalne spekulacje giełdowe mogą być jednym z tych czynników, lecz przede wszystkim wszystko zaczyna się od dążności ludzi i państw, do coraz wyższego standardu życia i szybkiego rozwoju gospodarki za wszelką cenę. Państwa, przedsiębiorstwa i ludzie również miedzy sobą konkurują, co napędza coraz większą konsumpcję i życie ponad stan. Żyjemy przecież w społeczeństwach konsumpcyjnych, gdzie jedynie pieniądz się liczy. Aby wywołać większy kryzys finansowy, to samo ograniczenie lichwy nie wystarczy, która chociaż jest wskroś nieuczciwa i niesprawiedliwa, lecz w konsekwencji bogaci jednego kosztem drugiego. To zjawisko najczęściej ma miejsce wśród ludności, która często w sposób mało świadomy podejmuje tego rodzaju lichwiarskie rozwiązania. Moim zdaniem najczęściej kryzysy wywołują prywatne duże banki, które ze względu na konkurencję i dążności do szybkiego rozwoju, oferują swoim klientom i siebie, bardzo ryzykowne inwestycje, nie pokryte odpowiednim zabezpieczeniem. Banki państwowe również są zagrożone, gdy ich rozwiązania są podobne i są kierowane przez państwa w których nie prowadzi się właściwej polityki monetarnej i kontroli finansów państwa i podległych banków. Gdy upadnie jeden większy bank, rozpoczyna się "efekt domina", gdyż na społeczeństwo, przedsiębiorstwa i państwo pada strach, o utratę swoich pieniędzy w bankach. Jako, że pieniądz nie ma bezpośredniego pokrycia, gdyż w większości finanse są oparte na wirtualnej rzeczywistości, może to wywołać mniejszy czy większy kryzys finansowy. Jednym ze sposobów przeżycia kryzysu gdzie hiperinflacja niszczy pieniądz, jest niezamienianie dóbr i towarów w pieniądz. Nie chroni to całkowicie przed stratami, lecz z uwagi na rynek pozwala w szybkim czasie odrobić straty i jeszcze się wzbogacić. Jest to niewiarygodne, że im mniejsza dewaluacja pieniądza, tym są mniejsze możliwości na tego rodzaju manewry gospodarcze. Niestety przy inflacji 5 do 10% rocznie, a która ciągle się toczy najwięcej się traci, gdyż nie ma żadnych mechanizmów w tym ze strony państwa dla złagodzenia jej skutków. Według mojej opinii dla zrównoważenia roli banków należałoby przywrócić w Polsce instytucję Weksla, co jeszcze przed II wojną światową zdawało egzamin. Jest to świetne rozwiązania omijające pośrednictwo banków, w szczególności wtedy przydatne gdy są występuje wyższe oprocentowanie kredytów. Takie weksle w sposób odpowiedni zastępowały pieniądz i umożliwiały rozwój rodzimej przedsiębiorczości. Instytucja Weksla powinna być jednak w pełni kontrolowana przez państwo, aby w krótkim czasie nie nastąpił jakiś kryzys i w tej dziedzinie. Dzisiaj w Polsce weksel funkcjonuje tylko w sposób ograniczony i w wielu sytuacjach nic nie daje. W interesie banków jest, aby było jak jest.
  • 2017-11-08 16:05 | Kazimierz K

    Re:Największy kryzys finansowy przed nami. Tak wieszczy znany inwestor

    do jakowalski 1.Nie mam zamiaru bronić "natury kapitalizmu rynkowego", gdyż za dużo musiałbym temu poświęcić mojego cennego czasu. Jestem jednak pewny, że twoja opinia jest całkowicie do podważenia jako, że zawiera wiele sprzeczności i niekonsekwencji. Jestem pewny, że w systemie kapitalistycznym system planowania jaki znamy z PRL, zupełnie się nie sprawdzi, gdyż to jedynie firmy są wstanie obiektywnie podejść do planowania, co oczywiście wykonuje każda większa firma produkcyjna. Państwo powinno być odpowiedzialnie głównie za dobre prawo, szeroko rozumiane bezpieczeństwo, podatki, planowane inwestycje państwowe i optymalny podział wsparcia socjalnego. To tak naprawdę w skrócie. Takie dziedziny jak banki, kolej, porty lotnicze i morskie, produkcja i przesył energii elektrycznej i gazu, itp, większości powinny być kontrolowane przez państwo, lecz w celu kontroli powinny być dopuszczane również prywatny kapitał. Na globalnym rynku żadne planowanie państwowe nie jest wstanie przeciwdziałać nadprodukcji, a tym samym przeciwdziałać spadkom cen i innym konsekwencją z tym związanych. 2.Ja nie proponowałem żadnego barteru, jako rzeczywiście najbardziej prymitywnego sposobu handlu. W obecnych czasach wszystko ma swoją cenę rynkową i do rozliczeń służy pieniądz. Instytucja Weksla to nic innego jak stworzenie systemu, który w oparciu o ustalone reguły wydawałby takie weksle na prośbę przedsiębiorców. Każda firma musiała by być dokładnie sprawdzona pod względem możliwości uzyskania dopuszczalnej wartości wydanych weksli. Kupujący za określoną wydaną usługę, lub nabyty towar w zamian za gotówkę, lub przelew bankowy, otrzymywałby gwarantowany weksel, że w określonym terminie może uzyskać płatność po okazaniu tego weksla. Kupujący może zatem zatrzymać weksel i go okazać do wykupu w określonym terminie, lub ten sam weksel przekazać następnej osobie, w zamian za gotówkę lub przelew bankowy. Jeżeli termin wykupu weksla wynosi 3 miesiące, to można nim nawet teoretycznie obrócić praktycznie 100 razy, bez udziału pieniądza i pośrednictwa banku. To tak w skrócie. System musiałby być prowadzony najlepiej przez Bank Państwowy, lub jakiegoś ubezpieczyciela np Kuke, Hermes. Obecnie wszystko jest prowadzone elektronicznie, co wykluczyłoby ewentualne nadużycia. Za nadużycia musiały by obowiązywać dużo wyższe kary jak obecnie, z których złodzieje po ukradzeniu kilku milionów nic sobie nie robią. Najgorsze jest to, że polskie sądownictwo za totalne złodziejstwo karze wyłącznie więzieniem, bez zadośćuczynienia za wyrządzoną szkodę.
  • 2017-11-10 11:14 | Kazimierz K

    Re:Największy kryzys finansowy przed nami. Tak wieszczy znany inwestor

    do jakowalski 1.Czym innym jest planowanie budżetu przez państwo jakie wykonuję każde normalne państwo, a czym innym jest planowanie procesów gospodarczych w gospodarce narodowej w celu uniknięcia kryzysów finansowych. Jeżeli dyskutujemy na jakiś temat, to nie zbaczajmy z torów. W tych tematach nie warto odkrywać Ameryki, gdyż w jaki sposób może dochodzić do takich kryzysów, można przeczytać w skrócie na portalach internetowych, lub przeczytać w książkach. 2.W sprawie weksla wiem bardzo dużo, gdyż setki razy wykorzystywałem te możliwości. Nie wiem jak to funkcjonuje obecnie w innych krajach, jednak w Polsce znaczenie weksla powoli traci na znaczeniu. Jedynie weksel z deklaracją wekslową i z poręczeniem coś może pomóc, lecz oszuści i ten rodzaj weksla potrafią zneutralizować. Ja osobiście tego doświadczyłem na własnej skórze. Moja propozycja stworzenia Instytucji Weksla, tak jak to było za czasów II RP, nie ma nic wspólnego z tym co obecnie mamy do czynienia. Więc ja nie odkrywam Ameryki w tym względzie lecz jedynie stwierdzam, że do tych mechanizmów można obecnie wrócić, udoskonalając to co było ewentualnie słabością weksla. Poza tym finansowo taki weksel należałoby traktować jak czek gwarantowany przez bank, gdyż byłby zabezpieczony pieniądzem, więc tak jak czek należałoby go traktować jak pieniądz. Jedyna różnica w stosunku do czeku byłaby taka , że wykup takiego weksla mogłaby nastąpić wyłącznie określonym na wekslu terminie. Proponuję skupić się na temacie i nie przechodzić na poboczne sprawy, co jeszcze można z takim wekslem zrobić. Dzisiaj weksel służy jedynie jako dodatkowe zabezpieczenie jakiś jednorazowych lub stałym transakcją, co nie ma nic wspólnego z tym jak to funkcjonowało w Polsce a może i w innych krajach do 1939 roku. Nie ma ludzi wszech wiedzących i ja również mogę się mylić w wielu sprawach. Dlatego nadal proponuję o bardziej wyważone opinie i sugestie.
  • 2017-11-11 11:16 | Kazimierz K

    Re:Rewolucję październikową poprzedziły trzy nieudane pucze

    Mamy kolejne święto niepodległości Polski, co powinno być dobrą okazją do zapoznania się z jej historią. Historię najlepiej poznać przez pryzmat konkretnych wydarzeń historycznych jakimi są dokumenty, wydarzenia, działalność ugrupowań politycznych i ludzi w nich działających, bitwy, wojny, układy pokojowe itp wydarzenia. Czy aby poznać prawdziwą historię Polski trzeba czytać publikacje IPN, gdyż często takie pojawiają się sugestie. Przecież historia jest znana i napisana dużo wcześniej niż powstało IPN, a którego zadaniem jest dalsze odkrywanie co zostało celowo ewidentnie zakłamane, lub zapomniane. To co zostało oficjalnie opublikowane przez IPN podlega krytyce społecznej oraz ze strony historyków i jest zupełnie pobocznym tematem. Można dyskutować na różne tematy historyczne, lecz jaki to ma sens, gdy większość przekładanych danych historycznych, jest całkowicie oderwana od rzeczywistości. Obecna Rosja w porównaniu do Polski znajduję się w bardzo trudnej sytuacji społecznej, gospodarczej i politycznej sytuacji, natomiast większość dyskutantów w tych sprawach przedkłada zupełnie inny zamazany obraz rzeczywistości na zasadzie przekłamań historycznych i podawania półprawd. Pomimo, że dana sprawa była już dyskutowana kilka razy na tym forum lecz w innych tematach, podawane są te same idiotyzmy. Takim przykładem jest Stalin, gdzie próbuje się różnymi nieudolnymi sposobami go wybielić przedkładając np, że Stalin nie dążył do wymordowania Polaków, gdyż mordował wyłącznie swoich wrogów politycznych. Czy w sytuacji co ten człowiek zrobił złego jako ewidentny paranoik i wielokrotny morderca i ludobójca ma to jakiekolwiek istotne znaczenie. Naprawdę nie znam nikogo poza samym Stalinem, którego on nie chciał by zamordować. A przecież ta sprawa miała bezpośredni wpływ na losy Polski w latach 1918 do około 1990 roku, a może nawet do dnia dzisiejszego. Takich przykładów braku empatii i poczucia sprawiedliwości w przedkładanych tekstach jest bardzo wiele tak, że uważam, że szkoda czasu w tym gronie na tego rodzaju bezprzedmiotowe dyskusje. Nikt nie każe nam kochać ojczyzny jaka ona jest. Mamy różne opcje polityczne i wizję Polski. Jako Polacy nie mamy jednak prawa przedstawiać historii Polski jaka ona niebyła.
  • 2017-11-27 09:53 | Kazimierz K

    Re:Mistycyzm polski

    Czy nie lepiej do oceny populisty lub populistów posłużyć się bardziej książkową opinią, że jest to "głoszenie chwytliwych zgodnych z oczekiwaniami większości haseł politycznych lub ekonomicznych, wysuwanych w celu zdobycia poparcia społecznego prostych i zazwyczaj demagogicznych propozycji rozwiązania skomplikowanych problemów". Korzystanie z Wikipedii chociaż bardzo pomocne, często moim zdaniem jest za daleko idącą oceną rzeczywistości, gdyż w zależności od przez kogo jest pisana, może być przybierać różnorodne koncepcję. @Emajoryx słusznie zauważył, że populizm jest stosowany przez lewa i prawą stronę sceny polityczniej, problem jednak w tym kto jest w Polsce lewicą a kto prawicą. Taka sama sytuacja jest zresztą w innych państwach, gdzie od XIX wieku prawica dla zdobycia poparcia społeczeństwa, zaczęła głosić i wdrażać o co często dopominała się wcześniej lewica. Ta sytuacja szczególnie obecnie w Polsce jest zauważana, gdzie wiodąca prawicowa partia polityczna jaką jest PIS, ma również program polityczny i ekonomiczny charakterystyczny dla lewicy. Dlatego ocena typowych cech populizmu typowych dla lewicy i prawicy w tym przypadku jest bardzo trudna. Jeszcze kilka dekad temu, populizm był charakterystyczny i typowy wyłącznie wobec lewicy i radykałów. Obecnie w Polsce i na zachodzie w tej sprawie nastąpił całkowity zwrot, gdyż populistami nazywane są wyłącznie partie prawicowe. Co to oznacza? Oznacza to, że ta ocena jest mało obiektywna i doktrynerska, gdyż zmienia się w zależności od opinii większości. Mamy zatem również do czynienia z zagrożeniem populizmu ze strony większościowego zglobalizowanego układu medialnego i politycznego. Jest to bardzo groźne zjawisko, gdyż podważa podstawy demokracji każdego państwa które jest atakowane tylko dlatego, że chce przeprowadzić jakieś potrzebne reformy. Dla mnie typowym populizmem jest głoszenie mało realistycznych do spełnienia haseł, a następnie ich faktycznie niespełnienie. Przykładem jest pierwsza kadencja rządów PO, gdzie zostało obiecanych szereg trudnych do rozwiązania problemów społecznych i ekonomicznych, by po zdobyciu władzy tego nie zrealizować. To dlatego przed wyborami do kolejnej drugiej kadencji , jedynym zapamiętanym przez ogół społeczeństwa hasłem wyborczym była "ciepła woda w kranie". Z góry przepraszam jeżeli przesadziłem coś w tej kwestii. Ten przykład jest również dowodem na to, że populizm może również przyjąć typowo cyniczną oraz karykaturalną formę i dalej być wykorzystywany do atakowania opozycji, że ich program jest typowo populistyczny, gdyż jest za bardzo ambitny. Przykładem jest w tej sprawie oświadczenie ministra Rostowskiego, że Kaczyński w sprawie ekonomii jest całkowitym dyletantem i najlepiej aby w najprostszych prywatnych sprawach nie używał nawet kalkulatora, gdyż pieniędzy w budżecie państwa po prostu nie ma. Sprawa ewentualnej oceny rządów PIS o typowe działania populistyczne, należy oczywiście rozważać, lecz z obiektywną oceną lepiej zaczekać. Poza tym, czy w demokracji parlamentarnej gdzie praktycznie co dwa lata mamy jakieś wybory, można wygrać wybory bez składania obietnic wyborczych. Jeżeli zatem chcemy mieć demokrację, to nie da się wykluczyć szczególnie ze strony partii opozycyjnych typowo populistycznych haseł. Jako naród jesteśmy ogólnie bardzo doświadczonym (w szczególności historycznie) oraz dojrzałym społeczeństwem w porównaniu do społeczeństw państw zachodnich i dlatego sami jesteśmy wstanie sobie poradzić z naszymi problemami. Wszystko jednak powinno się odbywać poprzez procesy naturalne demokratyczne. Wkrótce mamy wybory do samorządów gdzie elektorat będzie miał okazję wypowiedzieć a tym samym i zrewidować swoje poparcie dla poszczególnych partii politycznych. Ulica i zagranica może być akceptowana moralnie i politycznie przez większość społeczeństwo tylko do pewnych granic. Granica tą jest rzeczywiste podważenie zasad demokracji w Polsce przez UE i wprowadzenie określonych sankcji. Niestety utrata wizerunku jako państwa w pełni demokratycznego, gdzie łamane są prawa mniejszości, może również spowodować złe skutki dla Polski.
  • 2017-11-27 20:01 | Kazimierz K

    Re:Jak wygrać z PiS-em? Schować Balcerowicza i czym prędzej ogłosić koniec transformacji.

    do jakowalski Myślę, że daremne żale i daremne trudy, gdyż decydenci totalnej opozycji oraz ludzie ich wspierający, nie zrozumieją i nie posłuchają twoich rad. Poza tym nie wystarczy sprytnie wykonać twoich zaleceń, gdyż wiele ważnych spraw, tak po prostu nie da się zamieść pod dywan i udawać, że wszystko jest w porządku. Sprawa profesora Balcerowicza jest tutaj najmniejszym problemem, czego przykładem są ostatnie lata gdy Balcerowicz tylko udawał, że krytykuje program ekonomiczny rządy koalicji PO i PSL. Moim zdaniem swoimi wypowiedziami Balcerowicz obecnie jedynie wzmacnia politykę ekonomiczną PIS, a przecież jego zamiary są wiadome. Elity totalnej opozycji całkowicie oderwały się od społeczeństwa licząc, że twardy ich elektorat jakimi są osoby o poglądach liberalnych i neoliberalnych, oraz z opcja pro zachodnią lub wschodnią, zawsze ich będą wspierać. Niestety i te osoby w końcu wobec nich stracą cierpliwość i wiarę. Dlatego totalna opozycja(TO) sięga po wszelkie możliwe rezerwy, jakimi są osoby niezadowolone z obecnej transformacji, którzy często w sposób przypadkowy lub niesprawiedliwy utraciły swoje przywileje emerytalne i rentowe. Dlatego tym ludziom należy pomóc, gdyż nie są wstanie żyć za 850 zł, jeżeli ich renta czy emerytura wynosiła około 3000zł. Należy to jednak realizować na zasadzie konstruktywnej opozycji, gdyż zajadłości i pogardy nikt nie jest wstanie słuchać. Aby być dla społeczeństwa przydatnym i wiarygodnym, to TO musi zmienić w sposób całkowity swoją narrację wobec obecnej władzy i społeczeństwa między innymi w następujących sprawach. 1.Sprawa wolnych niedziel od handlu, czemu sprzeciwia się TO. Przecież ma to bezpośredni związek z prawem do wolnych sobót i niedziel. Ludzie dzisiaj chcą zarabiać i wypoczywać, pracując tylko 40 godzin w tygodniu i nie ma to wyłącznego związku z kościołem. 2.Sprawa ubóstwa społeczeństwa. Polska do niedawna należało do krajów gdzie ubóstwo społeczeństwa klasyfikowało nas na jednym z ostatnich miejsc w UE. Wraz z przystąpieniem Polski do UE i prawem przemieszczania się ludzi, Polska została narażona na stałą emigrację najbardziej wartościowej części społeczeństwa, a więc młodych ludzi którzy tworzą rodziny. Dlatego nie dostrzeganie tych zagrożeń, przez TO, jest kolejnym samobójem. 3.Sprawa systemu ubezpieczeń ZUS powinna podlegać gruntownej przebudowie, gdyż moim zdaniem ten system jest całkowicie niesprawiedliwy. Niestety poprzednie koalicja PO i PSL poza podniesieniem wieku emerytalnego dla wszystkich do 67 lat, nic sensownego nie zrobiła w tej sprawie. Obecny rząd ma zatem ogromny problem do rozwiązania, lecz należy iść w rozwiązanie systemowe. Ludzie żyją w Polsce przeciętnie 7 lat krócej niż w Niemczech i dlatego Niemcy zostali zmuszeni do wydłużenia wieku emerytalnego do 67 lat i bodajże po 40 latach pracy. W Polsce nawet po 48 latach pracy nie przysługuje emerytura. 4.Sprawa Służby Zdrowia również wymaga radykalnych reform których poprzednia władza nie dokonała. 5.Sprawa podatku Vat, gdzie dopiero radykalne działania obecnego rządu spowodowały zmiany na lepsze. Nasz kraj był zatem eldoradem dla oszustów i złodziei. Moim zdaniem pomiędzy firmami podatek powinien być zawsze ze stawką zero, gdyż podatek Vat powinien być naliczany wyłącznie wobec konsumentów.Taki system praktycznie całkowicie wykluczył by nadużycia w podatku Vat. Niestety TO, nadal w tych sprawach tylko dezinformuje społeczeństwo. 6.Sprawa afery reprywatyzacyjnej w Warszawie jest dobrym przykładem jak działała władza zaczynając od samorządu, poprzez sądownictwo, prokuraturę, CBA, policję i na rządzie PO i PSL kończąc. Podobno w innych większych miastach jak Łódź czy Kraków może być podobnie. 7.Sprawa braku właściwego zarządu w spółkach skarbu państwa, gdzie poprzez różne podejrzane operacje finansowe działano na szkodę tych spółek.Wieloma tymi działaniami doprowadzono do kolosalnych strat lub upadku tych firm. Przykładem jest LOT, przemysł stoczniowy czy kopalnie, gdzie obecnie większość tych zagrożonych przedsiębiorstw osiąga świetne wyniki finansowe. TO jednak nie wyciągnęła z tego żadnych właściwych wniosków, na okrągło wykorzystując sprawę "Misiewicza". 8.Sprawa likwidacji OFE, gdzie poprzedni rząd dla ratowania finansów państwa, bez konsultacji ze społeczeństwem i pomimo ogromnego jego sprzeciwu, zlikwidował te środki. Obecny rząd musi obecnie znaleźć jakieś rozwiązanie, aby za 20 lat ludzie mogli nadal otrzymywać godziwe emerytury.Niestety TO widzi tylko ten problem w przywróceniu prawa do obecnego wieku emerytalnego. 9.Sprawa afery "Sowa i przyjaciele",gdzie z ujawnionych taśm społeczeństwo mogło się dowiedzieć, jakie mamy teoretyczne państwo. Czy główni aktorzy tej afery wyciągnęli z tego jakieś wnioski? 10.Afera hazardowa, gdzie ustawy nie były tworzone dla dobra społeczeństwa. 11.Afera Amber Gold, gdzie obecna komisja sejmowa pokazuje jak w II RP władza podchodziła specyficznie do określonych układów biznesowych ze świata przestępczego, z zupełnym brakiem szacunku i troską wobec społeczeństwa. Czas może ukaże jakich to dotyczyło konkretnych elit politycznych. 12.Organizacja manifestacji przez różne organizacje społeczne i polityczne, gdzie w społeczeństwie demokratycznym ludzie mają prawo do manifestowania swojego niezadowolenia i swoich racji. Za poprzedniego rządu praktycznie każda manifestacja podobnie jak to było za PRL, były celowo prowokowane przez służby bezpieczeństwa, co kończyło się burdami i oskarżeniami wobec opozycji, że wspiera te faszystowskie i ksenofobiczne organizacje.Takie postępowanie było celowym łamaniem zasad demokracji i perfidnym wykorzystywanie tych przypadków w walce politycznej. To co jest w Polsce zabronione prawem, określa konstytucja i Kodeks Karny, gdzie najpierw należy zdobyć dowody w sprawie, a dopiero później oskarżać kogoś przed sądem. Poza tym w tych sprawach istnieje domniemanie niewinności. Niestety TO w tych sprawach zupełnie zajmuje inne stanowisko i dodatkowe takie sprawy wykorzystuje przeciwko Polsce. Mógłbym tak długo jeszcze wiele wymieniać takich spraw, gdzie w wielu krajach zachodnich jedna taka afera uśmierciła by politycznie nie jednego polityka. W Polsce jednak z powodu, że w większości mamy media niemieckie, to TO może sobie pozwolić na dużo więcej, na zasadzie "co Cię nie zabije to Cię wzmocni". Czy zatem uważasz, że obecne elity z TO, wymagają specjalnej troski i pomocy, tak jak to próbują realizować niektórzy zachodni "przyjaciele" TO. Polska potrzebuje dobrej opozycji, gdyż każda władza wymaga kontroli i powinna konkurować z innymi opcjami politycznymi. Mam nadzieje, że taka opozycja po stronie lewicy powstanie, gdyż po stronie bardziej skrajnej prawicy, nie ma miejsca na liczącą się partię polityczna. W Polsce nie ma tradycji na faszyzm oraz nazizm i obecna opozycja nie powinna dla zdobycia władzy innym zarzucać, że w sposób niedostateczny sprzeciwiają się takim trendom. W walce o władze należy przede wszystkim być wyrozumiały dla innych,a swoje racje przedstawiać w sposób uczciwy oraz jednoznaczny i przyznawać się do popełnianych ewentualnych błędów. Dużo lepszy efekty przyniesie opozycji pokazanie ze swej strony ideowości, pracowitości i konsekwencji w działaniu, oraz "niedostrzeganie u innych źbła w oku, gdy w swoim oko tkwi belka".
  • 2017-11-30 17:44 | Kazimierz K

    Re:Upadek banku SK

    Podobno PO chce w sprawie SKOKU Wołomin powołać komisję śledczą, gdyż problemy finansowe tego parabanku, wynikają z przestępczej działalności niektórych prominentnych członków PIS. Gdyby to się potwierdziło, PO miałoby poważną broń przeciwko PIS. Te zarzuty są często formułowane nie tylko na zasadzie hejtu, lecz występują również ze strony znaczących polityków PO i Nowoczesnej. Ze strony PIS nie ma jednak wystarczającego odporu na te zarzuty, np: poprzez pozwanie o zniesławienie. Ta sprawa jednak wymaga ostatecznego wyjaśnienia, czy mamy do czynienia ze zwykłym złodziejstwem ze strony zorganizowanych grup przestępczych,lub czy ta sprawa ma jakiś związek z politykami. Niezależnie od powyższego, jaki prawem to się mogło stać w państwie prawa(gdzie podobno mamy bardzo dobrą konstytucję i przynależne jej przepisy wykonawcze), gdzie dobrze powinny funkcjonować wszystkie organy państwa. Powstaje następne pytanie, kto w tym państwie mniej i bardziej zawinił, że w białych rękawiczkach można wykonywać tak potworne rzeczy, oraz kiedy urzędnicy zaczną w tym państwie za coś odpowiadać? Czy takie państwo może dalej istnieć bez dokonania radykalnych wielu zmian w organizacji i ustroju państwa? Czy bez dokonania rewolucyjnych zmian, można zabezpieczyć państwo polskie przed podobnymi i innymi znanymi aferami? Czy "ulica i zagranica" może nam pomóc w zwalczeniu podobnych patologi i licznych ujawnianych przestępstw przeciwko państwu polskiemu, społeczeństwu i zwykłym ludziom? Z powodu, że zorganizowane grupy przestępcze mają coraz mniejsze możliwości okradania państwa w białych rękawiczkach, oraz w coraz skuteczniej są rozbijane różnorodne grupy przestępcze handlujące alkoholem, papierosami, paliwem i narkotykami, występuje coraz większe potencjalne niebezpieczeństwo na różnorodne inne przestępstwa poprzez drobne rozboje, napady, porwania i wymuszania. Niestety o takich przypadkach słychać coraz częściej, także ja osobiście mam coraz większe obawy, że może i mnie to spotkać. W tych sprawach społeczeństwo i państwo również raczej jest bezbronne. Powstaje więc kolejne pytanie, czy nie lepiej by było jak było, gdyż złodzieje, oszuści i bandyci muszą z czegoś żyć.
  • 2017-12-04 12:46 | Kazimierz K

    Re:14 kobiet wciąż walczy po Marszu Niepodległości

    Od pewnego okresu czasu coraz bardziej jestem zawiedziony w zakresie dotychczasowej swojej oceny podziału wartości w elitach establishmetu, obowiązujących w Europie zachodniej, i w Polsce. Niestety zaczynam coraz bardziej w tym temacie odkrywać perfidie w sposobach zafałszowaniu prawdy i kłamstwa. W tym przypadku od razu narzuca się częściowa sprzeczność, w jaki sposób można zafałszować fałsz? W przypadku wielu zwolenników wspólnego nurtu w UE, utylitaryzmu i nihilizmu, okazuje się, że można bardzo wiele zrobić dla dla idei, nie bacząc, że jest to sprzeczne z najwyższymi wartościami. Aby się odnieść do powyższego na początku przywołuję dwa artykuły w gazecie "Rzeczpospolitej" Jonna Danielsa z dnia 20.11.2017 pt. "Porażka po marszu" i Włodzimierz Juliana Korab-Karpowicza z dnia 30.11.2017 pt. "Demokracja umiera od kłamstw". Nie znając przebiegu Marszu Niepodległości gdyż uczestnicząc osobiście w tym marszu, nie ma możliwości obiektywnej oceny, wydaje się że artykuł Jonny Danielsa jest w miarę rzetelny. Autor tego artykuł jako przedstawiciel "Fundacji Narodowej" , jednak stale podkreśla szkodliwość dla wizerunku Polski prezentowanych na marszu haseł rasistowskich , antysemickich i pseudo nazistowskich, oraz, że ze strony polskich władz nie było i nie ma odpowiedniej krytyki takiego zachowania Polaków w miejscach publicznych. Z artykule Włodzimierza Juliana Korab-Karpowicz wynika, że na podstawie badań empirycznych udało się odtworzyć przebieg całej manifestacji by, nie stwierdzono ani jednego hasła, które by można określić jako faszystowskie lub antysemickie. Z pośród ponad 40 haseł jedynie trzy zawierały treści, które wydawać się mogą kontrowersyjne. Jedno to hasło zwrócone ku islamizacji , głoszące "Nie dla islamizacji w Polsce". Drugie to hasło mające swe źródło w wywodzące się z USA subkultury młodzieżowej, straight edge: "Czysta krew i jasny umysł". Tu jednak ma to odniesienie do czystej krwi i nie ma żadnego związków z rasizmem, ale z brakiem alkoholu we krwi. Trzecie to hasło "Europa będzie biała lub bezludna", co było jedynym na całym marszu, które może być zinterpretowane jako rasistowskie. Moim zdaniem trzeba mieć złą wolę, aby te ostatnie przytoczone hasło interpretować jako w pełni rasistowskie. Autor artykułu poza tym ujawnia z prasy światowej w jaki sposób cała ta sprawa została zafałszowana, między innymi poprzez reportera "THE WASHINGTON POST" Avi Selk, który przyznał beztrosko, że kłamał i dostarczał gazetom fałszywe wiadomości. Dziennikarze znanego brytyjskiego dziennika "THE GUARDIAN", a także polskiego "NEWSWEEKA" widzieli z kolei transparent z hasłem "Biała Europa braterskich narodów", lecz takiego napisu nie było. Wnioski końcowe mogą nasuwać się, że wkroczyliśmy do ery post prawdy, więc zamiast przeprowadzać prost test empiryczny, dyskutujemy zacięcie o tym, na czym się nie znamy lub czego nie wiemy. Poza tym nikt nie ma zamiaru niczego prostować i z czegoś się tłumaczyć a tym bardziej przepraszać. Mamy więc do czynienia z taką sytuację, że wartości na którymi stoi największa grupa polityków reprezentującą UE , mają wymiar jedynie instrumentalny(dla osiągnięcia swoich celów politycznych). Dowodem na to jest uchwała przeciwko Polsce w zdecydowanej części oparta na fałszu, półprawdach i do końca niesprawdzonych faktach. Ja miałem jedynie okazję zobaczyć manifestację a także relacje i opinie z telewizji, stwierdzając, że tak zorganizowana manifestacja powinna być wzorem do naśladowania dla innych państw. Trzeba bowiem wiedzieć, że każda legalna manifestacja jest testem dla aktualnej władzy, a dla ludzie prawem możliwością wyrażenia swoich poglądów. Poza tym ludzie powinni znać swoje prawa, także co jest prawnie zabronione podczas manifestacji. Dlatego za wszystkie zakazane prawem zachowania odpowiedzialność powinien ponosić każdy z osobna uczestników. Zadaniem Policji jest ochranianie legalnej manifestacji i ewentualne monitorowanie wszystkiego, aby na tej podstawie zdobyć materiały dowodowe w sprawie. Dopiero na podstawie zebranych dowodów w sprawie, działań prokuratury można złożyć wniosek do Sądu o rozsądzenie sprawy. Nie powinno być przy tym różnicy czy mamy do czynienia z manifestacją czy z wydarzeniem sportowym lub kulturalnym. A zatem co głosi w tej sprawie totalna opozycja i niektórzy zachodni politycy i dziennikarze, jest zupełnie oderwane od rzeczywistości i nie ma nic wspólnego z dążeniami do państwem prawa i demokracji. Idea wspólnej Europy Ojczyzn Narodów była i jest dla mnie dużą wartością, tak jak odwoływanie się do określonych w Traktacie wspólnych wartości. Trzeba jednak wiedzieć o czym zapominają niektórzy, że wartości stanowią sferę wolnego wyboru każdego człowieka, a poprzez demokrację i państwa. W innym przypadku będziemy mieć do czynienia z łamaniem zasad demokracji, tyranią i totalitaryzmem. W tej sprawie prezydent Macron nadużył temu pojęciu jakim jest wartość. Jak się odnieść do sześciu europosłów z PO, którzy popierali w pełni uzasadnienia wniosku o ukaraniu Polski przez UE i wniosku PO o dymisję rządu, w którym również wprost ten wniosek odnosi się , że były jakieś nieprawidłowości podczas Narodowej Manifestacji. Przepraszam jeżeli trochę za mocno wyraziłem swoje poglądy, lecz obawiam się wielu ludziom na świecie zależy na zafałszowaniu początków i końca faszyzmu oraz nazizmu i kto przeciwko komu budował obozy zagłady i kto w tych obozach była katem i ofiarą. Niestety są osoby w Polsce którzy dla zrealizowania swoich celów politycznych i kariery, są wstanie zaprzeć się samego siebie.
  • 2017-12-05 13:50 | Kazimierz K

    Re:Jak wygrać z PiS-em? Schować Balcerowicza i czym prędzej ogłosić koniec transformacji.

    Trudno mi Twoją propozycję analizować i potwierdzać, gdyż nie mam zamiaru mieć nikogo na swoim sumieniu. Każdy porządny człowiek powinien jednak wiedzieć, a tym bardziej profesor prawa i prezydent miasta Warszawy, jak się powinien zachować w takiej sytuacji. W polityce jest to w szczególności wskazane, chyba, że się z góry zakłada, że władza polityczna ma pomóc w zdobyciu nienależnych profitów. Z powyższego powody uważam również, że tylko w państwach w których obowiązują przy sprawowaniu władzy najwyższe standardy moralne, odpowiedzialność, odpowiednie prawo i sądownictwo, istnieje możliwość sprawowania sprawiedliwej władzy poprzez demokrację parlamentarną.
  • 2017-12-05 15:35 | Kazimierz K

    Re:Czy tym tweetem Szydło żegna się ze stanowiskiem premiera?

    W powyższych wpisach ujawnia się całkowity brak refleksji, sumienia i odpowiedzialności, jak i co zostało wykonane za poprzednich rządów. Należy zawsze walczyć o państwo prawa, dopóki nie zostaną usunięte przyczyny wszelkich nieprawidłowości, defraudacji, bezprawia i bezczelnego okradania państwa i społeczeństwa. Po co komu takie państwo z demokracją parlamentarną w którym osoby które dopuściły się tego rodzaju przestępstw, lub czynnie wspierają takie teoretyczne państwo i nadal mają wpływy, lub ponowną szansę dorwania się do władzy. Z tego kierunku niestety tylko można spodziewać się najgorszego (z "worem włącznie"), co dobitnie potwierdzają również powyższe wpisy.
  • 2017-12-06 12:02 | Kazimierz K

    Re:Rosyjska propaganda zalewa wirtualny świat

    "To widać słychać i czuć", że Polska jest ze strony Rosji jest atakowana w zakresie hejtu i ataków cybernetycznych. Na temat tych ataków, można to sprawdzić poprzez oficjalnie publikowane dane. Niestety z tych danych wynika, że poza Rosją która ma na koncie największy udział tych ataków, jest to realizowane również z terenu krajów UE i USA. Pytanie jak to jest możliwe? Mnie jednak najbardziej irytuje propaganda skierowana przeciwko Polsce ze strony polityków i dziennikarzy niektórych krajów UE. Takimi najczęstszymi tematami jest najczęściej, że w Polsce propaguje się faszyzm, nazizm, ksenofobia i rasizm. Jedynie o co Polaków się nie oskarża to niewolnictwo. Ze względu na fakty historyczne jakie kraje z obecnej UE to realizowały w przeszłości,a więc te wszystkie nieludzkie zachowania często w formie ludobójstwa i eksterminacji narodów od średniowiecza do współczesnych czasów, jak można za to samo atakować obecnie państwo polskie i Polaków. Nie ma się jednak temu co dziwić, gdy to sami polscy obywatele potwierdzają i wymyślają te często niezasadne oskarżenia. Aby rozpocząć jakieś działania przeciwko takim państwom jak Rosja, to najpierw należy zrobić "porządek w własnym ogródku". Nie będzie to jednak możliwe przy obecnym bezrefleksyjnym w UE establishmencie.
  • 2017-12-11 16:22 | Kazimierz K

    Re:Szok i niedowierzanie. Nasza strategia na Patrioty

    Ale jesteście wszyscy nakręceni i śmieszni. Przecież każdy obcy wywiad doskonale wie, co jest możliwe być fałszem a co prawdą. Ja osobiście w życiu nie spotkałem szpiega, o którego działalności wiedział by cały świat. Przecież szpieg to nic innego jak agent obcego wywiadu, który może działać wyłącznie do czasu jego ujawnienia. Proponuję w tej sprawie napisać scenariusz na wzór agenta 001 i może wtedy będzie z tego więcej pożytku i śmiechu. W sprawie systemu Patriot obecnie wysoka cena, wynika z najnowszej technologii oraz,że jak każda cena powinna ona podlegać długotrwałym negocjacjom. Dlatego, że twardo nie negocjowaliśmy w sprawie cen gazu z Rosji (pomimo,że posiadamy dawno zamortyzowane rurociągi), płacimy za gaz więcej niż Niemcy i inne zachodnie państwa, które korzystają z nowych jeszcze niezamortyzowanych rurociągów. Czy system Patriot jest Polsce potrzebny? Takiej obiektywnej a nawet subiektywnej odpowiedzi, na pewno nie można uzyskać na żadnym publicznym forum. Nic jednak znaczącego nie przemawia za tym, aby za kilka lat taki system został zbudowany.To raczej jest tak pewne jak "amen w pacierzu". Tak naprawdę, nie wiem o co Wam chodzi.
  • 2017-12-13 16:19 | Kazimierz K

    Re:KRRiT właśnie odtrąbiła, że polowanie na media czas zacząć

    KRRiT działa na podstawie przepisów wydanych za czasów koalicji PO PSL. A zatem jeżeli niezależne media działają w ramach koncesji i obowiązujących norm, czy te media powinny działać bez żadnej kontroli i ewentualnych sankcji? Ja osobiście oglądam wszystkie telewizje w tym TVN, a jeżeli coś mnie denerwuje, to po prostu zmieniam program. Najgorsze jednak jest to, że z powodu zjadliwości niektórych programów politycznych i niektórych posłów, wiele osób z przyczyn różnic światopoglądowych innych członków rodziny, nie jest wstanie akceptować tego rodzaju retoryki w tym dyskutować na te tematy. Zamiast harmonii i zrozumienia w rodzinie, najbliższe sobie osoby coraz bardziej oddalają się od siebie. W tej sytuacji uważam, że członkowie KRRiT powinni zwracać szczególną uwagę, czy przekazywane informacje nie są zmanipulowane, kłamliwe, na zasadzie półprawd, a więc mogące powodować różnice w odbiorze i zrozumieniu. Niestety dziennikarze obawiając się zarzutu o brak bezstronności, pozwalają politykom na dowolne wypowiedzi, co w konsekwencji prowadzi do wielu nadużyć i "zejścia retoryki politycznej na psy". Takim przykładem jest manifestacja w rocznicę niepodległości, gdzie politycy w zależności od opcji politycznej zajmują w tej sprawie zupełnie odmienne stanowisko. Czy TVN w tej sprawie była merytoryczna i bezstronna?
  • 2017-12-16 10:07 | Kazimierz K

    Re:PiS: wybory nasze albo nieważne

    Nie rozumiem, dlaczego w sprawie zasad przeprowadzenia wyborów nie można uzyskać konsensusu. Przecież wszystkim powinno nam zależeć by każde wybory były przeprowadzone transparentnie i uczciwie. Przecież to jest kompromitacja na skalę światową, aby w takiej sprawie znowu oskarżać koalicję PIS, że wszystko jest po to zrobione aby PIS mógł wygrać wybory. Tutaj mam pretensję do wnioskodawców, że nie przedłożyli i przypomnieli dokładnie opinii publicznej, jakie miały miejsce wcześniejsze sytuacje, które z wielu względów były wielce podejrzane. Samo podejrzenie a nie twarde dowody powinno wystarczyć aby poprawić zasady. Moim zdaniem właśnie w wyborach samorządowych może występować najwięcej złych praktyk a nawet patologii, gdyż w tych wyborach nawet jeden głos może przesądzić o wszystkim. Wybory to jest fundament demokracji i jeżeli w tym temacie nie można uzyskać porozumienia, to oznacza, że społeczeństwo nadal nie rozumie czym jest demokracja. Przecież demokracja parlamentarna jest niczym innym jak sprawowanie władzy ustawodawczej i wykonawczej przez ustawową większość. Oczywiście, że wszystko powinno się odbywać w oparciu o Konstytucję i przepisy wykonawcze z zachowaniem praw opozycji, jednak obie strony muszą do siebie odnosić się z szacunkiem, a nie z pogardą. Dlatego, że przeciwne strony nie maja do siebie szacunku, gdzie nawet dochodzi do rozgrywania spornych spraw za granicą, mamy to co mamy. W tym przypadku jedynym arbitrem jest elektorat, z którym niestety nie liczy się totalna opozycja. Jako członek komisji wyborczej i jako jej przewodniczący (za czasów PRL i po 1990 roku, a więc ponad 20 lat temu), wiem jak to przebiegało. Co do sposobu przeprowadzenia głosowania i liczenia głosów po 1990 roku, nie miałem większych zastrzeżeń, lecz w sprawie dalszych procedur występowało wiele niejasności i podejrzeń. Oczywiści ten brak zastrzeżeń co do przebiegu wyborów w danym lokalu wyborczym, odnosiło się wyłącznie gdy w lokalu była stale odpowiednia ilość członków komisji i były to osoby w pełni odpowiedzialne. Na temat wyborów do 1990 roku, z wielu przyczyn będzie lepiej nie komentować tej sprawy. Poza tym nie jest tak, że wszystko co zatwierdzi Sąd, jest uczciwe i sprawiedliwe. Postanowienia Sądu są dokonywane na podstawie przedłożonych dokumentów i dowodów, które są są rozpatrywane w sposób "niezawisły" przez danego sędziego lub zespołu sędziowskiego, co wcale nie oznacza, że inny skład tak samo orzeknie. Dlatego ludzie i społeczeństwo powinni zdać sobie sprawę, że najlepszym arbitrem w sprawie jest ugoda, gdzie obie strony powinny wykazać się zrozumieniem i ustępstwem dla drugiej strony.
  • 2017-12-16 10:42 | Kazimierz K

    Re:Dlaczego Departament Stanu USA zabrał głos w sprawie kary dla TVN?

    Czy nie lepiej dyskutować na temat. Fakty są takie, że KRRiT na podstawie przepisów wydanych za rządów PO i PSL, wydała orzeczenie o ukaranie TVN w oparciu o swoje obiektywne lub subiektywne uzasadnienie. Departament USA na podstawie skargi właściciela TVN który jest obywatelem amerykańskim, w tej sprawie wydało w tej sprawie oświadczenie, gdyż rząd USA zawsze staje za firmami zarejestrowanymi w tym kraju. Niezależnie od powyższego lecz nie koniecznie, stosowne pismo w tej sprawie zostanie złożone do ambasady polskiej. Zapewne w tej sprawie będzie udzielone stosowna odpowiedź przez polską ambasadę, lecz sprawę i tak powinien wyłącznie rozstrzygnąć polski Sąd. Moim zdaniem inne działania są niedopuszczalne, gdyż podważałoby to prawo i sens funkcjonowania KRRiT. W zależności od tego jakie będzie ostateczne sądowe rozstrzygnięcie, będzie możliwość zastanowienia czy dotychczasowe obowiązujące przepisy w zakresie mediów nie powinny być odpowiednio zmienione. Niestety, Panowie zamiast merytorycznie odnieść się do sprawy, bez pardonu wypisujecie co wam tylko do głowy przychodzi, oskarżając innych o to co sami robicie.
  • 2017-12-18 10:00 | Kazimierz K

    Re:Sejm odrzucił uchwałę dotycząca uczczenia jubileuszu Reformacji

    Dla mnie to zdarzenie wywołało dużą konsternację w szczególności, że na Śląsku w sposób szczególny reformacja wywarła duży wpływ na społeczeństwo. Chociaż minęło 500 lat od tego zdarzenia, od którego liczy się moment rozpoczęcie reformacji i jest to obecnie już naszą odległą historią, powinniśmy dobrze to zrozumieć. Dlatego w tak istotnej sprawie jak podjęcie przez Sejm uchwały przez aklamację , powinno być dokonane poprzez wcześniejsze konsultacje z Marszałkiem i Vice Marszałkami Sejmu(jak również we współpracy z wszystkimi klubami partyjnymi itp). Poza tym w tego rodzaju sprawach, występują zapewne określone zwyczaje i procedury, tak aby realizując nawet najlepsze intencje, przypadkiem nie spowodować gorszących sytuacji( "i nie wylać dziecka z kąpieli"). Podobno wniosek został zgłoszony bez w/w konsultacji przez PSL i Nowoczesną, co moim zdaniem również może budzić zastanowienie a nawet niepokój. Przecież Nowoczesna(tak jak niedawna partia Palikota), w pełni sprzeciwia się jakimkolwiek formą mieszania religii do spraw państwa. Mamy zatem również taką sytuację, że sprawa uczczenia 500 lecia reformacji, mogła zostać celowo wykorzystana politycznie aby wywołać kolejny problem. Jest dla mnie zatem bardzo interesujące, dlaczego ten projekt uchwały upamiętnienia 500 lecia reformacji znalazł się w rękach posłów PSL i Nowoczesnej, jeżeli oficjalnie Prezydent Duda powziął patronat nad tym ważnym wydarzeniem. To co najbardziej zapamiętałem z ostatnich wystąpień w Sejmie przewodniczących w/w partii politycznych, to zarzut wobec PIS dzielenia Polaków. Niestety dla wielu ewangelików cała ta sytuacja może się kojarzyć z takim dzieleniem Polaków , aby w nich wywołać i umocnić dalszą wrogość polityczną do obecnego obozu rządzącego.
  • 2017-12-18 10:08 | Kazimierz K

    Re:Sejm nie przyjął uchwały poprzez aklamację , uczczenia jubileuszu Reformacji.

    Tytuł powinien brzmieć "Sejm nie przyjął uchwały poprzez aklamację, uczczenia jubileuszu Reformacji", gdyż obecny tytuł chyba celowo wprowadza wszystkich w błąd.
  • 2017-12-18 15:02 | Kazimierz K

    Nie wierzę prof. Strzemboszowi

    Nie ma najmniejszej wątpliwości, że zbrodnie dokonane w okresie PRL od 1945 roku do 1990 roku, były wspierane przez polskie sądownictwo. Dotyczyło to oczywiście tych przypadków, jeżeli doprowadzono sprawy do procesów sądowych, gdy władza potrzebowała dowodów na uzasadnienie swoich czynów. Ponadto w okresie II RP za sprawą polskiego systemu sądowniczego, nie udało się osądzić i skazać wiele osób które popełniły w okresie PRL wiele wykroczeń, a nawet zbrodni przeciwko polskim obywatelom. Nie trzeba w tym przypadku rozstrzygać czy zbrodniami są również wyroki przeciwko przeciwnikom PRL, gdyż wiele wyroków uniewinniających zostało wydane jeszcze za czasów PRL, np w 1956 roku jako ewidentne pomyłki. Niestety i w tych przypadkach polski system sądowniczy nie był konsekwentny i nie doprowadził do ukarania winnych. Natomiast sędziowie którzy wykonywali takie haniebne wyroki, często przez wiele następnych lat nadal orzekali. Czy uczciwie, śmiem wątpić. Polski system sądowniczy za czasów PRL był obsadzany przez w pełni oddanych PZPR prawników, którzy w kolejnych latach awansowali na coraz ważniejsze, wyższe i lepiej płatne stanowiska. Do tej elity sędziów należał również prof. Strzembosz. Wraz z powstaniem II RP, za zgodą ówczesnej demokracji parlamentarnej, polski system sądowniczy zaczął funkcjonować jako niezależna korporacja. Takie podejście do sądownictwa wynikało, iż dotychczasowy jednopartyjny system sprawowania władzy w PZPR, chciał stworzyć pozorne państwo demokratyczne i nadal mieć bezkarny wpływ na obsadzanie wszystkich struktur władzy państwowej, politycznej, administracyjnej i gospodarczej, w tym korzystać z transformacji ustrojowej. Z wielu względów zasadniczą sprawą była możliwość przejęcia majątku państwowego, co zresztą zostało wykonane znakomicie większości przez funkcjonariuszy PZPR i SB. W zamian za sprawowanie i dokonywania bez żadnych sankcji w/w nielegalnych i przestępczych działań, polskiemu systemu sądowniczemu stworzono warunki do wydawania dowolnej interpretacji orzeczeń, wszystko w imię "niezawisłości sądownictwa". Niezawisłość ta miała i nadal ma jednak polegać na tym, że sędziowie nie mają i nie ponoszą, żadnej odpowiedzialności za swoje orzeczenia, nawet gdyby były zupełnie absurdalne. Wybór sędziów zamiast opierać się na zwykłym przypadku, gdzie w I instancji to orzekanie jest najważniejsze, sędziowie są wybierani na zasadzie polecenia, także w wielu przypadkach istnieje możliwość kreowania wyroków. II instancja(apelacja) jako możliwość odwołania od niesprawiedliwych wyroków I instancji, praktycznie nie istnieje, gdyż nawet gdy wyrok jest wadliwy i niesprawiedliwy, należy przedłożyć w danej sprawie konkretne zarzuty w naruszeniu przepisów które miały wpływ na wynik sprawy lub/i naruszenia prawa materialnego. W zależności od uznania sędziów w II instancji, zawsze jest więc możliwość stwierdzenia , że przedłożone zarzuty nie były konkretne(istotne) i nie miały wpływu na orzeczenie. Skargi kasacyjne są w Polsce 95% odrzucane, także i ta ostateczna wyjątkowa możliwość praktycznie nie istnieje. Obecny system kontroli orzeczeń sądowych całkowicie jest więc poza rzetelną kontrolą władzy sądowniczej i innej niezależnej, co powoduje brak merytorycznych możliwości oceniania pracy sędziów. Sędziowie jedynie podlegają jakimś sankcją, jeżeli dokonają jakiegoś kompromitującego przestępstwa, które zostanie upublicznione. Lecz i w takich sprawach jest to przeciągane latami aż do przedawnienia. Niema się co dziwić, gdyż tak samo to często przebiega w innych korporacjach, gdzie wiele osób jest do końca bronionych przez kolegów, na zasadzie "kruk krukowi oka nie wykole". Do niedawna nawet najbardziej zdolni prawnicy nie mieli dostępu do zawodu sędziego, gdyż do sądownictwa były tylko dopuszczani osoby z kręgu pokrewieństwa i dobrej znajomości. A zatem mamy tutaj do czynienia z klasycznym nepotyzmem. W zależności od sądu, te sprawy mogły jednak wyglądać różnie, gdyż nie powinno się uogólniać i uznawać, że tak to przedstawiało się we wszystkich sądach. Jeżeli więc tego rodzaju sytuacje miały miejsce od wielu lat, to czym znacząco różnią się ogólnie sędziowie z lat 50 tych od tych obecnych. Na poprawienie systemu sądownictwa w Polsce i przepisów usprawniających sprawiedliwe i skuteczne orzekanie, sędziowie mieli około 25 lat, lecz niestety wewnętrznie nie byli zdolni do zmiany sytuacji na lepsze. Od kilku więc lat sprawy w sądach przeciągają się bardzo długo przeciętnie 5 do 10 lat. Jedynie w sprawach o płatności, sprawy przebiegają dużo szybciej, lecz w zależności od siedziby sądu. Dzieje się to wszystko w warunkach bardzo wysokiej obsady sędziów w Polsce uwzględniając liczbę ludności, w porównaniu do innych krajów UE, przy jednoczesnym wysokim uposażeniu sędziów. Bynajmniej nie zazdroszczę sędziom, którzy aby pełnić stanowisko sędziego musieli pobierać długoletnie nauki i doświadczenie zawodowe, lecz przecież tak samo jest w wielu innych zawodach. W zawodzie sędziego jako społeczeństwo musimy domagać się najwyższych standardów ich pracy, gdyż w innym w przypadku to przestępcy, bandyci i złodzieje, wyłącznie na tym skorzystają. Większość dobrze poinformowanego społeczeństwa w zakresie jak działa polski system sądowniczy, chce natychmiastowych dobrych zmian. Prawo do zmian przepisów jak ma funkcjonować sądownictwo, nie powinno jednak należeć do systemu sądowniczego, lecz do władzy ustawodawczej, jaką jest Parlament, Senat i Prezydent. W sprawie obecnej reformy sądownictwa, winę za dotychczasowe zaniedbania ponosi więc była polska demokracja parlamentarna. Opozycja ma oczywiści prawo do negowania wszystkiego co nowe, lecz za to w pełni ponosi odpowiedzialność polityczną. Czy obecne zmiany doprowadzą do korzystnych zmian, czas pokaże. Jeżeli jednak dokonane zmiany z wielu względów nie spowodują poprawy sytuacji, odpowiedzialność przede wszystkim polityczną, poniesie koalicja PIS. Na zmianę na gorsze nie życzę jednak Polakom, gdyż szkoda naszego życia. Wnoszę o konstruktywną dyskusję a nawet krytykę i z góry przepraszam za jakiekolwiek przesadną i błędną ocenę sytuacji. PS. Tak na marginesie, w którym cywilizowanym państwie, obowiązują podobne lub takie same przepisy w sprawie samostanowienia systemu sądowniczego(na zasadzie korporacji), oraz w sprawie braku odpowiedzialności zawodowej sędziów za wydawanie błędnych wyroków.
  • 2017-12-21 11:20 | Kazimierz K

    Re:Ochroniarz KOD zatrzymany za chamskie słowne atakowanie dziennikarki TV. Metody nie znane z przeszłości

    To co pokazano w telewizji wystarczy aby wiedzieć, że nie mamy do czynienia z krytyką dziennikarki, lecz z agresywnym i chamskim słownym atakowaniem dziennikarki, w tym uniemożliwianiem pracy zespołu dziennikarskiego. Tego rodzaju zachowania mogą podlegać nawet karze więzienia. Mamy tutaj poza tym do czynienia z bardzo młodą i jeszcze niedoświadczoną dziennikarką, która jak na razie prowadzi bardzo proste i mało kontrowersyjne wywiady, także tym bardziej nie było żadnych powodów do tego rodzaju nagannych zachowań. W tych sprawach opinii publicznej nie da się oszukać i tego rodzaju powyższe tłumaczenia oraz bezzasadne porównania, tylko potęgują wiarygodność polskiej telewizji i kolacji rządowej. Kiedy ludzie zrozumiecie, że nie tedy droga do zdobycia władzy.
  • 2017-12-22 17:47 | Kazimierz K

    Re:Nikomu nie wolno niszczyć struktur konstytucyjnych. Tak postępuje tylko okupant – oświadczyła Pierwsza Prezes SN

    Te zacytowane słowa zostały zapewne powiedziane w ostatnim czasie i były skierowane do polityków, oraz rządu PIS i Prezydenta. Pytanie więc, czy słusznie? Ja z historii pamiętam dwa takie przypadki, gdy obcy okupanci zniszczyli polskie państwo, demokrację i polską konstytucję, tj w 1792 i w 1939 roku. A zatem tak daleka idąca opinia sędzi Gersdorf mnie bardziej by pasowała, gdyby została skierowana do tam tych odległych czasów, gdy okupanci faktycznie w sposób całkowity wykonali swoje zadanie. Sędzia Gersdorf tak jak polityk opozycji, w swoim wystąpieniu potrzebowała użycia kompromitujących i wyrazistych porównań, tak jak to robi w Polsce opozycja i niektórzy politycy z innych państw UE. To co jednak może bezkarnie robić każdy polityk w państwie demokratycznym, nie uchodzi sędziemu. W państwie demokratycznym sędziów powinna obowiązywać bezstronność światopoglądowa i apolityczność. Podstawą apolityczności jest obojętność wobec aktualnych zagadnień politycznych, w tym nawet odrzucenia udziału w życiu politycznym, co może się przejawiać między innymi w nieuczestniczeniu w wyborach, referendach, czy prowadzeniu jakiekolwiek działalności związanej z polityką. W tej sytuacji najbardziej niedopuszczalnymi sytuacjami są nieoficjalne spotkania z politykami, które w sposób całkowity powinny kompromitować sędziego, że nie jest apolityczny. Pani sędzia Gersdorf jako profesor nauk prawnych i I prezes SN może i powinna wydawać wydawać odpowiednie przedmiotowe opinie, lecz moim zdaniem wyłącznie na zapytanie organów państwa. W obecnej sytuacji jej przypadkowe publiczne wypowiedzi, powinny być oceniane jako w pełni nieobiektywnie i nieodpowiedzialne, gdyż mogą być wykorzystywane do celów politycznych i przeciwko państwu polskiemu. Bo cóż znaczą cytowane słowa że "nikomu niewolno niszczyć struktur państwa", jeżeli te oskarżenia są kierowane przeciwko demokratycznie wybranej władzy ustawodawczej i rządowi. Czy polska Konstytucja określa, że prezes SN jako osoba apolityczna, ma prawo wydawać takie oceny co jest dobre a co złe dla struktur konstytucyjnych,oraz porównać te zło do postępowania okupanta, jeżeli jest to realizowane w ramach demokracji. Mamy w jej publicznej wypowiedzi również gotowy akt oskarżenia który bardziej pasuje do prokuratora a nie sędziego, a który dla opinii publicznej w tym opozycji politycznej i beneficjentów poprzedniego układu jest kolejnym dowodem, że wszelkie zło występuje wyłącznie po stronie obecnej większości parlamentarnej. Brakuje tylko wyroku, chociaż każdy oskarżony ma prawo być traktowany jako niewinny, do czasy uprawomocnienia wyroku. Sędzia Gersdorf powinna jednak wyjaśnić, gdyż ja tego nie pojmuję, na czym polega obecne niszczenie struktur konstytucyjnych, jeżeli wewnętrzna struktura konstytucji jest jedynie w praktyce jedną z przesłanek które decydują o interpretacji zapisów ustawy, lub prowadzi do oceny wewnętrznej hierarchii zasad i norm konstytucyjnych. Poza tym, to co mi wiadomo, Konstytucja obecnie nie została zmieniona, aby wydawać tego rodzaju opinie. Jeżeli jednak są wydawane ustawy niezgodne z Konstytucją, to w ramach współpracy ze strukturami konstytucyjnymi państwa, sędzie Gersdorf powinna to dokładnie udowodnić. Moim zdaniem rolą sędziów nie jest walka z państwem w celu ochrony stanowionego prawa, lecz jedynie realizowanie działań na rzecz odpowiedniego jego zastosowania w praktyce i interpretowania w zakresie wydanych orzeczeń, dla dobra państwa i obywateli. Dobre sądownictwo to szybkie rozstrzygnięcia procesowe i sprawiedliwe wyroki, z czym niestety w Polsce mamy największe problemy. Niestety tego I sędzia SN prof. Gersdorf, nie chce dostrzec ani zmienić.
  • 2017-12-23 09:10 | Kazimierz K

    Re:Nikomu nie wolno niszczyć struktur konstytucyjnych. Tak postępuje tylko okupant – oświadczyła Pierwsza Prezes SN

    do @ed73 Czy nie lepiej przywołać konkretne zarzuty w oparciu o Konstytucję, że większość konstytucyjna nie ma prawa wydawać zmian "ustrojowych" w zakresie funkcjonowania organów państwa. Tylko taki sposób prowadzenia działalności opozycyjnej, może mieć wpływ na odpowiednią ocenę sytuacji w Polsce. Niestety nie potrafią tego zrobić dobrze nawet profesorowie nauk prawnych, co mnie przeraża, z czym mamy do czynienia. W obecnych czasach mamy do czynienia z taką sytuacją, że społeczeństwo nie potrafi rozpoznać prawdy od fałszu, gdyż powszechnie w mediach funkcjonuje post prawda na zasadzie półprawdy, a więc kłamstw. Realizowane jest to wszystko dla idei wspierania głównego nurtu politycznego w UE. Dlatego zamiast empirycznych dowodów w sprawie, w sposób bezmyślny i nieobiektywny obecną koalicję PIS porównuje się do partii bolszewickiej i faszystowskiej. Zwracam jednak uwagę, kto wcześniej używał takiej samej retoryki. W przypadku zarzutu o faszyzm, to właśnie Stalin zabijał swoich wrogów politycznych i społecznych, oskarżając ich o działalność faszystowską. Natomiast w przypadku zarzutu o bolszewizm, to właśnie Hitler również zabijał swoich przeciwników, oskarżając ich o działalność i współpracę z bolszewikami. Oskarżanie przeciwników politycznych o faszyzm i bolszewizm, chociaż bardzo prymitywne, gdyż nie wymagający użycia konkretnych dowodów i weny twórczej, może odnieść dobry odbiór ze strony zachodnich społeczeństw, które nadal w większości wspierają lewacką i liberalna demokrację, a ponadto zasadniczo nie mają pojęcia o polskiej demokracji. W Polsce gdy nie ma i raczej nie będzie bezpośrednich dowodów, że koalicja PIS realizuje typową działalność bolszewicką i faszystowska, takie zarzuty dla ludzi staną się nie do zniesienia, co potwierdzą jeszcze większym poparciem. Jeden ze znanych w Polsce publicystów i obecny krytyk polityczny PIS, określił tą partię jako nacjonalistyczno-socjalistyczną i jest to moim zdaniem dużo mniejsze inwektywne określenie. Przeciwnicy obecnej koalicji PIS moim zdaniem są przesiąknięci egoizmem i narcyzmem politycznym, gdyż nie potrafią zrozumieć, że w Polsce mogą żyć ludzie o innym światopoglądzie, którzy też chcą być szczęśliwi w swojej ojczyźnie. Przez 45 lat w Polsce rządziła "komuna", "uszczęśliwiając" około 20 % obywateli. Od 1991 do 2015 roku mieliśmy II RP, "uszczęśliwiając" około 25% obywateli. Obecnie na skutek demokracji mamy podobno III RP, co "uszczęśliwia" podobno 40-50% obywateli. Opieram się tutaj na aktualnych sondażach. Czy zatem nie lepiej uwierzyć w Polską demokrację i pozwolić również innym nacieszyć się Polską. Miłość do ojczyzny właśnie polega na tym, że więcej dajemy niż sami otrzymujemy w zamian. Życie jest krótkie i trzeba go brać jakim ono jest.
  • 2017-12-26 11:11 | Kazimierz K

    Re:Nikomu nie wolno niszczyć struktur konstytucyjnych. Tak postępuje tylko okupant – oświadczyła Pierwsza Prezes SN

    do @suwer Pomimo, że jestem przekonany, że nie uda mi się uspokoić @suwer, gdyż sam jestem zaniepokojony sytuacją w Polsce, jednak mam nadzieję, że uda mi się wprowadzić trochę więcej rozsądnego myślenia i wiary w istnienie obecnej polskiej demokracji parlamentarnej. Apolityczność sędziów a w szczególności sędziów KR i SN, jest podstawą funkcjonowania państwa. Wynika to z zasad, jak powinna funkcjonować demokracja w państwie prawa, lecz również powinna wynikać z prawa stanowionego a więc zapisanego w Konstytucji i przepisach wykonawczych. W demokracji prawo stanowione nie jest nienaruszalne, co w Polsce jest wyłączną domeną władzy ustawodawczej. W demokracji wszystko powinno podlegać krytyce, do czego w szczególności powinni mieć prawo suweren. Prawo to powinno być zapewnione w wolnych mediach, zgromadzeniach i swobodnych wypowiedziach polityków i obywateli. Jednocześnie z uwagi na zasadę apolityczności, obywatele pełniący taką funkcję w państwie jak sędziowie, powinni zachować podstawę "obojętności wobec zagadnień politycznych polegająca na odrzuceniu udziału w życiu politycznym, co przejawia się np. w nieuczestniczeniu w wyborach bądź w referendum czy zaniechaniu działalności związanej z polityką". Dotyczy to również sędziów w stanie spoczynku. Podstawą funkcjonowania demokracji są wolne wybory, w których obywatele powinni mieć możliwość dokonać wyboru, zgodnie z porządkiem prawnym, władz samorządowych i ustawodawczych. Powstaje zatem pytanie, w jakiej sytuacji politycznej sędziowie powinni być zwolnieni od zasady prawnej bycia apolitycznym? Czy obecna sytuacja polityczna w Polsce uprawnia sędziów do bycia nieapolitycznym? Czy sędziowie którzy sprzeniewierzają się zasadzie prawnej apolityczności, powinni nadal pełnić swoje funkcję? Oczywiście, że na powyższe pytania mam dla siebie częściową odpowiedź, lecz z uwagi na takie słowa jak światopogląd, polityka i demokracja, nie mam zamiaru nikogo przekonywać kto w tych sporach ma rację i kto popełnia błąd. Trzeba bowiem zdać sobie sprawę, że w polityce i w sądownictwie, nie ma jednoznacznych odpowiedzi co jest dobre lub złe. To dlatego w sądach są wydawane często sprzeczne orzeczenia w imię niezawisłości sędziego i sądownictwa. Tak na marginesie, czy jest możliwe istnienie państwa prawa, gdyby zamienić na stałe funkcje sędziów i parlamentarzystów? Mielibyśmy zatem taką sytuację, że to posłowie i senatorowie wydawali by w sądach orzeczenia, a sędziowie zajmowali by się tworzeniem prawa stanowionego. Przecież na stanowieniu prawa, to sędziowie jako prawnicy nauk prawnych powinni się znać bardzo dobrze i może wtedy w końcu nie było by sporów pomiędzy sędziami i parlamentarzystami. Poza tym w sądownictwie przecież i tak powinni w sądach zasiadać ławnicy, którzy powinni orzekać i wydawać wyroki , a nie sędzia który powinien być tylko uprawniony do prowadzenia sprawy. Mam cichą nadzieję, że nadejdą w Polsce czasy w których sędziowie nie pozwolą się zwodzić politykom na manowce, gdyż apolityczność sędziów to słowo klucz do zachowania trójpodziału władzy w każdej demokracji.
  • 2017-12-27 11:31 | Kazimierz K

    Re:Jeśli się dziś nie obudzimy, kolejne Wigilie spędzimy w państwie autorytarnym

    Zdobycie władzy z rąk koalicji PIS przez totalną opozycję, wymaga konkretnego programu i obietnic wyborczych dostosowanych do aktualnej sytuacji gospodarczej i politycznej Polski. Niestety totalna opozycja nie jest wstanie wydusić z siebie żadnych tego rodzaju konkretnych obietnic i haseł pomimo, że oskarża tą koalicje o wiele nadużyć i przestępstw. Czy w tej sytuacji totalna opozycja nie powinna przystąpić do bardziej oficjalnych zapowiedzi, spełnienie następujących obietnic wyborczych. 1.Natychmiastowe uwolnienie wszystkich niesłusznie skazanych więźniów politycznych. 2.Natychmiastowe odwrócenie przepisów dezubekizacyjnych i przyznanie tym osobom odszkodowań. 3.Przegłosowanie iż budżet za 2016 rok i kolejne lata rządów PIS, nie został uchwalony w sposób konstytucyjny. 4.Zlikwidowanie CBA i IPN, które dzielą ludzi na gorszy sort, między innymi oskarżanych przez PIS za jakoby nadużycia i przestępstwa gospodarcze. 5.Odwrócenie skutków reformy sądownictwa, gdyż obecne zmienione przepisy wydłużą zakończenie procesów sądowych z obecnych 10 do 20 lat. 6.Odwrócenie przepisów odnośnie VAT, gdyż nadmiernie stygmatyzują krajowych i zagranicznych przedsiębiorców. 7.Zlikwidowanie programu 500 +, gdyż Polski nie stać na to, by wspierać nierobów. 8.Odwrócić kierunek zmian w wojsku, poprzez likwidację wojsk obrony terytorialnej, liczebności wojska o połowę i dwukrotne zwiększenie ilości generałów. 9.Zablokowanie skutków decyzji komisji reprywatyzacyjnej w Warszawie i w innych miastach w Polsce, która w sposób nieuprawniony uderza w beneficjentów tych byłych przemian. 10.Wydania przepisów zakazujących ataki służb specjalnych na dziennikarzy,w tym ukarania winnych którzy to robili przez ostatnie 20 lat. 11.Wydania przepisów uniemożliwiających podczas manifestacji prezentowania lub wznoszenia haseł promujących idee faszystowskie i bolszewickie, w tym podejmowanie natychmiastowych radykalnych działań przez policję bez względu na sytuację,gdy takie zakazane sprawy będą mieć miejsce. 12.Odwrócenie wyroków wydanych przez TK przejęty przez PIS, w tym wydalenie z TK sędziów "dublerów" i powołanie na to miejsce sędziów wybranych przez koalicję PO-PSL i nie powołanych przez Prezydenta. 13.Postawienie przed odpowiedzialnością karną wszystkich parlamentarzystów koalicji PO-PSL, Rządu i Prezydenta, którzy w jakiś sposób przyczynili się łamania Konstytucji. 14.Podpisanie umowy na zakup 50 helikopterów Karakal, gdyż są najbardziej potrzebne dla obronności kraju. 15.Wykonanie dyrektywy UE o przymusowej relokacji emigrantów w Polsce, bez względu czy Ci emigranci tego chcą. 16.Wprowadzenie w Polsce wolnych mediów tak jak to jest w innych krajach np. w Niemczech. Tych haseł i obietnic wyborczych mógłbym wymieniać jeszcze dużo więcej (na zasadzie stałej powtarzanej narracji przedstawicieli totalnej opozycji i krytyki poczynań koalicji PIS). Oprócz beznamiętnej krytyki i pozyskaniu przeciwko Polsce wiele organizacji i Komisji UE,totalna opozycja w końcu powinna przejść do konkretnych działań zmierzających do zaplanowania i wykonania złożonych obietnic odebrania w sposób demokratyczny władzy koalicji PIS, odwrócenia ustaw "dobrej zmiany" i dokonania "zmian na lepsze". Przecież w warunkach w których działa PIS(gdzie opozycja zamiast rzeczowej krytyki co planuje zrobić koalicja PIS), są wyłącznie prowadzone działania destrukcyjne i destabilizujące państwo, gdzie nie sposób nie popełnić ewentualnych błędów w zapisach ustawodawczych. W przypadku ustawy dezubekizacyjnej, opozycja zamiast wytykać ewentualne błędy, skupiała się wyłącznie na blokowaniu mównicy i podważeniu kompetencji Marszałka Sejmu. Mamy zatem ustawę w której moim zdaniem w żaden sposób nie ukarano zomowców którzy z własnej woli bili pałami robotników, natomiast ukarano pracowników(oficerów) wykonujących obowiązki z ramienia policji lub wojska w zakresie ochrony granic przed nielegalnymi przekroczeniami granicy i przemytem. Poza tym, niektórym tym osobom zamiast obiecanej emerytury około min. 2200 brutto, zmniejszono emerytury do około 850 zł. Dlaczego opozycja nie widzi tych problemów ludzi.
  • 2017-12-27 12:12 | Kazimierz K

    Re:Jeśli się dziś nie obudzimy, kolejne Wigilie spędzimy w państwie autorytarnym

    A tak naprawdę, zamiast wybierać opcję niemiecka lub rosyjską, czy nie lepiej zrozumieć, że ojczyznę (tak jak rodziców) ma się tylko jedną, którą trzeba kochać oraz szanować, bez względu na własne idealistyczne a często egoistyczne cele i światopogląd. Wróg jakim nie jest własna ojczyzna, wzgardzi ludźmi którzy za wroga mają własną ojczyznę. Historia przecież lubi się powtarzać.
  • 2017-12-27 15:21 | Kazimierz K

    Re:Przy-PISy Redaktora Naczelnego

    Ze wspomnień autora tekstu @Jake02, można się domyślać , że najpierw była ucieczka z PRL na zachód, lecz w okresie II RP był dla wielu tych emigrantów możliwy powrót do kraju, gdyż transformacja ustrojowa w Polsce do 2015 roku przebiegała bez zastrzeżeń. Obecnie jednak zmiany w Polsce idą zdecydowanie w złym kierunku, co pod każdym względem nie odpowiadają autorowi tekstu, gdyż cytuję "myśli uciekają do Polski, dzielącej na tych lepszych i gorszych, na patriotów i zdrajców, od kraju bigoteryjnego, ksenofobicznego, pozwalającego na rasizm". Problem tylko w tym, że fakty i rzeczywistość tego nie potwierdzają. 1.To za poprzedniego rządu koalicji PO-PSL, Polacy w szczególności młodzi ludzie masowo wyjeżdżali na zachód-szacunkowo tj. około 2-3 milionów osób. Obecnie w ciągu dwóch lat rządów koalicji PIS podobno wyjechało około 200 tysięcy osób z tym, że część osób stale wraca z emigracji. 2.W zakresie zarzutu "dzielenia Polaków na lepszy i gorszy sort", to sprawa ma wyłącznie wydźwięk polityczny i jest sztucznie podtrzymywana, dla tworzenia narracji i histerii w Polsce i zagranicą. Z historii i niedawnych wydarzeń ludzie pamiętają od czasów Bieruta do Jaruzelskiego a później w okresie III RP, stałe dzielenie społeczeństwa na tych partyjnych i bezpartyjnych, kułaków i spekulantów, oraz tych w moherowych beretach.Ludzie również pamiętają kto skazywał na śmierć polskich patriotów i kto nimi gardził tak, że dopiero niekiedy w ostatnich 2 latach udało się przywrócić pamięć i zorganizować godne pochówki. Wiele tych spraw jak osądzenie osób które nielegalnie powołały stan wojenny, zamordowały wiele osób i skazywały politycznie niewinne osoby, do dnia dzisiejszego nie udało się osądzić, gdyż tak to zostało zorganizowane przez elity systemu sądowniczego w Polsce. 3.Czy obecne społeczeństwo i państwo polskie jest bardziej ksenofobiczne i rasistowskie niż to jest w Niemczech, Hiszpanii, Austrii i Francji, śmiem wątpić. Wystarczy tylko popatrzeć na statystyki takich wykroczeń i porozmawiać na ten temat z diasporą żydowską i muzułmańską w Polsce, by stwierdzić, że w Polsce takich złych przypadków jest w porównaniu do wielkości kraju, może najmniej w Europie. 4.Patryjotyzm zawsze oznaczał, że jest to bezgraniczna i bezinteresowna miłość do swojej ojczyzny, oraz jakie zachowania można nazwać niepatriotyczne, a nawet jako zdrada. Czy za cenę pójścia głównym nurtem politycznym w Europie, tego rodzaje określenia i cechy mają być zakazane w nauce w szkole i relacjach społecznych. A co w sytuacji gdy obecny nurt liberalno-lewacki zacznie ewoluować w kierunku neoliberalnym, a nawet komunistycznym. Czy w tej sytuacji suwerenne państwa i społeczeństwa mają być pozbawione prawa do swoich przekonań i wyborów. Historia Europy pozbawienia poglądów i sumień, już tego doświadczyła, między innymi podczas rewolucji francuskiej i radzieckiej. 5.Kto w Polsce obecnie nazywa zdrajcami tych co emigrowali z kraju, co jednak dotyczyło tylko okresu w PRL. Dla ochrony interesów narodowych (co ma miejsce we wszystkich krajach UE), zdradą jest nazywane niedbanie o interes własnego państwa w tym ewidentna zdrada tych interesów. Oczywiście, że jako kraj będący w UE, musimy również w tym zakresie zachować umiar, aby nie było to realizowane kosztem innych państw w szczególności tych mniejszych i biedniejszych od Polski. Każdemu emigrantowi co przyśni się Polska, nie grozi "madejowe łoże", za wyjątkiem tych osób które są, lub będą przestępcami. 6.Bigoteryjna Polska, w której elementy religijne przelewają się na wszystkie dziedziny życia społecznego, również jest zmorą senną emigranta. W tym śnie, jak to w śnie, nie ma jednak najmniejszego niepokoju w stosunku jak to przebiega w krajach muzułmańskich i w krajach europejskich, gdzie islamscy emigranci opanowali ulice miast dla wyznawania swojego Boga. Każda religia w Polsce i w krajach UE podlega wszelkiej krytyce, za wyjątkiem muzułmańskiej, gdzie z wielu powodów jest to niedopuszczalne i słusznie, gdyż powinny być takie granice. Moim zdaniem Polska w tych sprawach wiele się nie różni od innych państw, w szczególności w zakresie stałej tendencji spadku praktykujących chrześcijan. Ludzie powinni mieć jednak prawo do swobody wyznania religijnego, z zachowaniem zasad demokracji i dobra danej społeczności. Prawo do religii w szkole jest przecież wyłączną domeną uczniów i ich rodziców. W Polsce na równi traktowani ateiści, agnostycy i ludzie wierzący jako praktykujący i niepraktykujący. Takim przykładem jest miasto Częstochowa. Czy zatem często lansowane hasło "Polska zbudź się ze snu", nie jest w tym przypadku "głosem wołającego na pustyni przygotujcie drogę Panu". Pytanie jakiemu Panu i Panom, oraz z jakim programem dla Polski.
  • 2017-12-28 09:06 | Kazimierz K

    Re:Trump obcina składkę USA do ONZ. Konsekwencje tej decyzji będą fatalne

    Na temat niezadowolenia USA jak działa ONZ słychać od bardzo dawna. Kolejni prezydenci amerykańskie obiecywali, że coś zmienią w tej sprawie lecz obietnice zawsze spełzły na niczym. Mamy więc pierwszego prezydenta który od słów przystępuje do czynów i to w wielu bardzo istotnych dziedzinach. Pytanie czy słusznie? Tej decyzji nie będę jednak oceniał, gdyż pokój na świecie jest najważniejszy. Niestety to co się obecnie dzieje na świecie jak niekończące się konflikty wojenne, terroryzm i głód w szczególności w krajach afrykańskich, "woła o pomstę do nieba". Z powyższego powodu mamy problem emigrantów z Azji i Afryki w UE. Ta sytuacja pokazuje również, że ONZ zupełnie nie radzi sobie z tego rodzajami sytuacjami i dlatego w tej organizacji należy dokonać szeregu zmian. Moim zdaniem główną przyczyna tej sytuacji jest polityka, co powoduje, że zamiast podejmowania odpowiednich globalnych rozwiązań, blokowane są wszystkie dobre inicjatywy i pomysły zmierzające do rozwiązania problemów. Również możliwość prawa weta w stosunku do podejmowanych uchwał ze strony największych mocarstw, jest powodem braku odpowiednich działań.
  • 2017-12-28 15:35 | Kazimierz K

    Re:Minister Szyszko tworzy specjalną policję. Będzie uzbrojona

    Niestety niektórzy ludzie nie mają pojęcia co oznacza ochrona przyrody, do czego między innymi należą lasy i mieszkająca w nich zwierzyna. Większość społeczeństwa pomimo, że ukończyła w szkołę podstawową, gdzie moim zdaniem w zakresie przyrody i biologii edukacja była na wystarczającym poziomie, swoimi wypowiedziami kompletnie się kompromituje. Dlaczego tak jest? Bo jest to kolejny sposób na ośmieszanie nie swojego rządu, lecz jednak swojego państwa. Moim zdaniem mamy bardzo dobrze zorganizowaną w Polsce ochronę zasobów leśnych, w tym ochrony dzikiej zwierzyny. Do niedawna byłem przekonany, że mamy bardzo złe prawo łowieckie, gdyż wywodzi się wprost z prawa stworzonego w okresie PRL. Okazuje się jednak, że te prawo chroni i godzi interes zarówno państwa, właścicieli terenów rolniczych, jak i związków łowieckich. Bez odpowiedniego zaznajomienia się z tym tematem i obowiązującymi przepisami, brak jest konstruktywnych i merytorycznych podstaw do dyskusji. To, że dotychczas w Polsce nie było policji leśnej, gdyż za takową nie można uznać policję której samochody nie są dostosowane do poruszania się w warunkach leśnych, jestem tym zaskoczony. Przecież do zapewnienia porządku publicznego w lasach państwowych nie powinna służyć dubeltówka, której posiadanie i użycie jest wyłącznie możliwe podczas polowania na zwierzynę, jeżeli dany nadleśniczy należy do związku łowieckiego i bierze udział w polowaniu zespołowym, lub ma indywidualne pisemne i ustne zezwolenie ze strony łowczego.
  • 2017-12-29 07:10 | Kazimierz K

    Re:Jeśli się dziś nie obudzimy, kolejne Wigilie spędzimy w państwie autorytarnym

    Opozycja ma poważny problem z wiarygodnością swojej narracji, gdyż wystarczy krytykować, to co jest ewidentnie złe, lub jest niezgodne z własną linią polityczną. Trzeba mieć zatem konkretny program polityczny i gospodarczy, by na tej podstawie odpowiedni działacze którzy maja pojęcie co mówią, mogli odpowiednio przedkładać program własnej partii politycznej i krytykować co proponuje koalicja rządowa. Wobec dobrych rozwiązania koalicji rządowej, opozycja może zachować sceptyczność, gdyż jakieś błędy zawsze mogą wystąpić. Przedłożone w moim powyższym wpisie cele totalnej opozycji, są oczywiście częściową kreacyjną karykaturą, jak niekonsekwentnie to się przedstawia ze strony totalnej opozycji. W atakowaniu przeciwnika trzeba zatem zachować umiar w przedstawianiu faktów, na zasadzie prawdy, a nie post prawdy. Takim przykładem jest sprawa zarzutu totalnej opozycji w sprawie niemożności składania wniosków formalnych i zadawania pytań, podczas zeszłorocznej grudniowej debaty nad budżetem i ustawy dezubekizacyjnej. Przecież było to transmitowane przez wszystkie stacje telewizyjne, gdzie można było stwierdzić, czy składane wnioski i zapytania przez opozycję spełniały warunki regulaminowe. Jaki był tego ostateczny finał, też wszyscy powinniśmy pamiętać. Z powodu niemożności kontynuowania obrad na sali plenarnej, gdyż totalna opozycja zablokowała mównicę a do czego nie miała prawo, obrady pod naradzie klubowej koalicji PIS zostały przeniesione do sali kolumnowej. Z powodu destrukcyjnych działań totalnej opozycji, większość parlamentarna miało więc prawo przegłosować przerwanie dyskusji i zadawania pytań, gdyż taki jest niezmieniony w tym zakresie regulamin sejmu. Tak samo zresztą postępowała poprzednia koalicja rządowa PO-PSL, gdzie nawet bez takich ekscesów, po przegłosowaniu przerywano dalszą dyskusję. Taką mamy w Polsce demokrację, że to większość w sejmie, w senacie i na komisjach decyduje o wszystkim. W dojrzałych demokracjach zarówno opozycja jak i większość rządowa, nie doprowadza do takich sytuacji by z parlamentu robić cyrk. Wnioski formalne muszą być wnioskami formalnymi a pytania muszą być pytaniami. W tych warunkach dla zachowania powagi parlamentu i utraty zaufania wyborców, strony raczej nie mogą sobie pozwolić na żadne odstępstwa od zasad, gdyż druga strona mogłaby to polityczne wykorzystać. Niestety nasz sejm nie dojrzał do takiego sposobu prowadzenia obrad, co wymaga profesjonalnego przygotowania ze strony obu stron. Obecna większość parlamentarne zapewne również nie ma odwagi lub chęci, aby przedstawić i przegłosować taki regulamin prowadzenia obrad, aby uniemożliwić realizowanie przez parlamentarzystów destrukcyjnych działań, a tym samym nie mieć pretekstu do możliwości przegłosowania przerwania dyskusji. Zamiast tego, mamy więc to co mamy. Można oczywiście w sposób demokratyczny przegłosować ustawę, że to mniejszość decyduje o możliwości przerwania debaty, lecz wątpię aby w tych warunkach większość parlamentarna coś uchwaliła.
  • 2017-12-29 08:21 | Kazimierz K

    Re:Wroga zmowa rządów Polski i Węgier.

    Takie propozycje mogą się źle skończyć dla spójności UE. Zasady demokratyczne należy przestrzegać, lecz obowiązują one bezwzględnie wszystkich. Z powodu obecnej sytuacji w UE, gdzie we władzach KE są osoby z liberalno-lewackich partii politycznych, które w swoim krajach mają poparcie społeczne około 5 do 10%, budzi to poważne zastrzeżenie z jaką demokracją tutaj mamy do czynienia. Część tych polityków za dopuszczenie do wielu nieprawidłowości i malwersacji w swoich krajach, praktycznie nie ma możliwości do powrotu do rodzimej polityki. Kto zatem ich kreuje oraz pozwala działać i utrzymać się na tych ważnych stanowiskach, można się zapewne domyślać. Jak zatem uczciwie odnosić się do polskich elit politycznych, których poprzednicy lub oni sami wcześniej promowali opcję wschodnią, by obecnie z tych samych względów lub korzyści politycznych promować opcję zachodnią. Polityka takich państw jak Rosji, Niemiec, Anglii i Francji, zawsze opierała się i nadal się opiera, na obronie własnych interesów gospodarczych, a więc na nacionalizmie państwowym, od czego odżegnują się polscy politycy wspierający opcję zachodnią, lub wschodnią. Jak można być tak niekonsekwentny i zagubiony w własnych zachowaniach, szkodzących ewidentnie własnemu krajowi.
  • 2017-12-29 15:50 | Kazimierz K

    Re:Czy polska lewica się zjednoczy?

    Wiele osób czeka na powrót typowej lewicy na polską scenę polityczną ,lecz chyba szybko to nie nastąpi. Wystarczy dobrze przypomnieć sobie w jaki sposób lewica rozegrała sprawę transformacji ustrojowej po 1990 roku, gdzie poprzez układ okrągłego stołu, dokonano rozbioru wpływów w gospodarce, w parlamencie, administracji i sądownictwie. "Nie można zjeść ciastko i mieć ciastko". Obecna scena polityczna, to przecież w większości są obecnie istniejące partie polityczne, które z partii lewicowych przekształciły się w partie o poglądach liberalnych, lub skrajnie liberalnych , wspierające wolny oraz globalny rynek i kapitalizm. Chociaż zasadniczo nic nie mam przeciwko zasadom kapitalizmu i wolnemu rynku, jednak pokazuje to, jaką drogę rozwoju od komunizmu do liberalnego kapitalizmu przeszły te partie. Problem tych partii polega jednak na tym, że wspierając skrajnie lewicowe poglądy światopoglądowe, te partię chcą być postrzegane jako partie typowo lewicowe, co jest zupełnym nieporozumieniem. Jest też powszechnie mylnie uznawane, że elektoratu lewicowego należy poszukiwać wśród pracowników fizycznych, co w Polsce z wielu przyczyn się nie potwierdza, co ma związek z dokonanymi przemianami społecznymi i politycznymi. Poza tym w jaki ma w Polsce funkcjonować jakaś partia typowo lewicowa, skoro wiele istotnych spraw lewicy wpiera i rozwiązuje politycznie i gospodarczo koalicja PIS. Na razie więc mamy szach mat, a z nową znaczącą rozgrywką należy jeszcze trochę poczekać.
  • 2017-12-29 22:51 | Kazimierz K

    Re:Powrót do przeszłości w Europie

    Bardziej by pasowało powrót do przyszłości Europy. Kiedyś nie mogłem zrozumieć historii Polski, dlaczego głupi ludzie doprowadzili do upadku I Rzeczypospolitej, zawierając sojusze z wrogami Polski. Pamiętam dobrze jak mówiłem sobie, że byłoby dobrze wrócić do przeszłości i wytłumaczyć tym głupim ludziom, jakie popełniają fatalne błędy w rozwiązywaniu ówczesnych problemów. A przecież wiemy, że było ich sporo. Obecnie trochę zmądrzałem i wiem na przykładzie obecnej sytuacji w Polsce i w Europie, że faktycznie nic nie można było zrobić. Na naszych oczach dzieje się historia narodów i świata, jaką jest między innymi wielka emigracja ludów Afryki oraz Azji do Europy i do Ameryki Północnej. Niestety tak jak to było I Rzeczypospolitej, z wielu względów głupi ludzie nie potrafią lub nie chcą ze sobą rozmawiać, gdyż dzieli ich przepaść ideowa, światopogląd i polityka. Obecnie zatem jako pewnik można uznać, że UE jako jedno państwo federalne nie uda się zbudować, a może nawet grozi nam częściowy rozkład UE. Jedyną szansą na przetrwanie UE widzę, gdy poszczególne kraje będą same mogły decydować o swoich wartościach, kulturze, zwyczajach, religii i rozwoju demokracji. Na pewno w budowaniu tego ładu nie pomogą emigranci islamscy. Twoja wizje islamizacji Europy jest oczywiście bardzo realna, co oczywiście nie wróży nic dobrego. Pytanie jak to wytłumaczyć tym głupim ludziom.
  • 2017-12-30 09:39 | Kazimierz K

    Re:Czy sędzia Igor Tuleya jest zastraszany?

    Decydując się na zawód sędziego i prokuratora, trzeba posiadać odpowiednie cechy psychofizyczne, oraz posiadać bardzo szeroką wiedzę w zakresie psychologii społecznej i psychiatrii. Znam parę osób którzy jako prawnicy zajmujący tego rodzaju stanowiska, zupełnie nie radzili sobie ze stresem, co doprowadziło ich do przewlekłych chorób psychicznych a nawet samobójstwa. Niestety nie znałem, gdyż nie mogłem znać ich problemów, rozterek a może i upadków, dlatego tak trudno jest mi to obecnie ocenić. Największym powodem stresów są zapewne dochodzenia prokuratorskie i orzekanie spraw związanych z przestępstwami zorganizowanymi, gdzie te osoby są narażone na duże niebezpieczeństwa. Samo zagrożenie przeniesienia na inne stanowisko pracy, zmiana miejsca pracy, chociaż zapewne jest związane z duża uciążliwością, nie można porównać do takiego zagrożenia jak ewentualna utrata zdrowia lub życia tej osoby, a nawet bliskich osób. Ja oczekuje od reformy sądownictwa wobec prokuratorów i sędziów przede wszystkim odpowiedzialności służbowej, za stawiane oskarżenia lub umorzenia prokuratorskie, a także za jakość orzekania. Niestety na razie w tym kierunku nie zostało nic zrealizowane. Podstawową problemem sądownictwa to skandaliczny system powoływania i pracy biegłych sądowych, za co moim zdaniem odpowiada sam system sądownictwa w Polsce. Takim przykładem jest dobór biegłych tylko na podstawie posiadania dyplomu tytułu inżyniera budownictwa, lub mgr inż, bez weryfikacji jakie opinie taki fachowiec może wydawać. Chociaż jest to względnie dobrze rozwiązane przez Korporacje Inżynierów Budowlanych, gdzie na podstawie określonych uprawnień można sprawować określone funkcje w budownictwie między innymi jako rzeczoznawca, sądownictwo z tego nie chce korzystać. Dlatego w sądach sprawy ciągną się latami i są powołani kolejni biegli, którzy wydają kolejne ze sobą sprzeczne opinie. Niestety biegli tak jak sędziowie, nie odpowiadają za swoje błędne opinie, także sędziowie często z tego powodu nie są wstanie dobrze i sprawiedliwie orzekać. Dlatego często się mówi, że "temida jest ślepa", skoro w dopuszczalny i jawny sposób czerpie z błędnych dowodów. Sądownictwo więc wymaga ogromnych dalszych reform ,co powinny spowodować bardziej komfortową pracę sędziów i prokuratorów pod warunkiem, że zostanie odpowiednio zrobiony porządek z biegłymi sądowymi. W tych warunkach sędzia Igor Tuleja powinien również odczuć dobrze korzystną zmianę, pod warunkiem, że jego wyroki będą względnie sprawiedliwe, a tym samym niepodlegające uchyleniu przez sądy wyższej instancji. Przepraszam za tak długi wywód, gdyż na tego rodzaju prowokacyjny wpis trudno jest krótko odpowiedzieć.
  • 2018-01-01 21:46 | Kazimierz K

    Re:Politycy PiS nie przyjmują do wiadomości, że Polska jest w UE

    Jeżeli UE nie nałoży na Polskę sankcji, to Państwo się uwiarygodni i wzmocni. Reputację za to straci w Polsce totalna opozycja i KE.
  • 2018-01-01 21:49 | Kazimierz K

    Re:Pisopatyczna Polska sznurkiem powiązana.

    Co za fatalistyczne urojenia i schizofrenia polityczna.
  • 2018-01-01 22:22 | Kazimierz K

    Re:PiS chętnie sięga po pomoc niemieckich ekspertów

    Niestety coraz częściej brak kompetencji i odpowiedzialności za sporządzenie opinii przez biegłych sądowych powoduje, że sędziowie nie są wstanie wydać prawidłowego wyroku. Jeżeli zatem chcemy, tak jak w innych krajach oceniać jakość orzeczeń sądowych, co powinny realizować sądy wyższej instancji, to musimy dać do ręki sędziom pewne dowody w sprawie. Co ma zrobić sędzia, gdy w jednej sprawie posiada 5 sprzecznych lub częściowo sprzecznych opinii ze strony biegłych. Niedawno prosiłem znanego mi biegłego sądowego, który około 15 temu sporządzał na zlecenie sądu w prowadzonej mojej sprawie opinię, aby sporządził mi w innej podobnej sprawie opinię. Niestety mi odmówił, gdy dowiedział się, że jego opinia może być wykorzystana w sądzie. Stwierdził mi, że jako nadal czynny rzeczoznawca od kilku lat nie sporządza opinii dla sądów, gdyż w sądach w tych sprawach jest całkowity marazm i obecnie coraz częściej w tej samej sprawie występuje nawet do 5 opinii biegłych. Sprawa biegłych wymaga radykalnych zmian i osoby które nie mają o tym pojęcia, lepiej niech zamilkną i przestaną bajdurzyć.
  • 2018-01-01 22:31 | Kazimierz K

    Re:Turcja zbroi się w Rosji

    W sprawie sprzedaży nowoczesnego uzbrojenia trwa na globalnym rynku ostra konkurencja. Ciekaw jestem, ile za taki sam system zażądali by Amerykanie. Poza ceną trzeba jeszcze uzyskać zgodę na udostępnienie technologii. Czy Turcja dla Rosji jest aż tak wiarygodna.
  • 2018-01-02 07:54 | Kazimierz K

    Re:Polski cud gospodarczy: fakty i mity

    Mam pytanie , czy któryś z Panów dyskutantów jest pracownikiem lub prowadzi jakiś biznes w Polsce, aby w sposób w miarę obiektywny dyskutować na temat, czy w Polsce mamy obecnie odpowiedni rozwój, lub stagnację gospodarczą. W tych tematach żadne opinie społeczne lub sondaże nie są pomocne, gdyż w zależności od preferencji wyborczych, ludzie mają różnorodne odczucia. Poza tym tego typu opinie społeczne, zawsze są zależne w jaki sposób w danych okresie ludzie bezpośredni odczuwają zmianę na lepsze lub gorsze. Na pomoc socjalną społeczeństwa należy również patrzeć obiektywnie, a nie w zależności od preferencji wyborczych. Poza tym w tych sprawach należy się wykazać dużą przewidywalnością, wyczuciem społecznym i dobrodusznością. Obecny kapitalizm bowiem to nie jest już miska strawy dla biednych, lecz powinien to być cały pakiet socjalny, w zależności z kim i z czym mamy do czynienia. Wstępując do UE oraz otwierając swój rynek i prawo przemieszczenia się ludzi, powinniśmy dedykować społeczeństwu porównywalny system socjalny . W innym przypadku Polska pozbędzie się przeważnie młodych i wykształconych ludzi od których najbardziej zależy przyszłość. W tych sprawach w żaden sposób nie można ufać politykom, którzy w realnych warunkach nie maja żadnych szans rozwoju, a którzy razem z dziennikarzami robią ludziom wodę z mózgu. Podobnie zresztą było z czasów PRL, gdzie najczęściej w polityce osiągali sukces ludzie "marni ale wierni". W tych sprawach najlepiej korzystać z oficjalnych globalnych statystyk, lecz również i w tym przypadku należy wykazać się obiektywizmem i znajomością tematu. Według opinii wielu światłych ekonomistów, z wielu względów nie jest dobrze gdy gospodarka i PKB rośnie stale powyżej 5%, a tylko przy takim wzroście jesteśmy w stanie osiągnąć w tej dziedzinie średnią w UE za około 10 do 15 lat. Od powyższych wyników zależy również średnia płaca i dlatego krytykowanie wysokości płac w Polsce jest całkowicie oderwane od znajomości zasad ekonomii. Nie zgadzam się również z taką radykalną opinią, że w kapitalizmie wszystko jest zależne od kapitału. W kapitalizmie działającym w warunkach globalnego wolnego i liberalnego rynku, tak naprawdę wszystko zależy od dostosowaniu się do warunków i zapotrzebowania tego rynku, przewidywania jego trendów, możliwości własnego rozwoju i umiejętności współpracy z ludźmi, w tym wychodzenia na przeciw ich potrzebom. Od dawna bowiem często sprawdza się maksyma życiowa, że "jedno pokolenie buduje a drugie rujnuje". Jest to dowód, że kapitał nie jest najważniejszą podstawą osiągnięcia celów w biznesie.
  • 2018-01-03 08:50 | Kazimierz K

    Re:Turcja zbroi się w Rosji

    do jakowalski Moje pytania miały związek z historią, gdzie jak wiadomo ze względów strategicznych i ekonomicznych, przez ostatnie 400 lat było wiele konfliktów wojennych pomiędzy Rosją a Turcją. Czasy i sytuację geopolityczne się zmieniają, lecz pomimo tego rodzaj tej współpracy jest dla mnie wielce niezrozumiała. Czas pokaże kto na tym więcej straci lub zyska. W tych tematach chcesz uchodzić za znawcę. Dlatego szkoda, że nie odpowiedziałeś na moje pytania.
  • 2018-01-03 09:36 | Kazimierz K

    Re:Rejestr przestępców seksualnych może zaszkodzić walce z nimi

    do jakowalski Ten temat jest kolejnym testem dla przeciwników obecnej władzy w Polsce. Pomijając wymiar prawny, ten projekt powinien być dobrym narzędziem do uniemożliwienia pedofilom dokonywania dalszych przestępstw, gdyż profilaktycznie ich eliminuje do korzystania z dobrych okazji. Wiadomo bowiem, że będąc trenerem, nauczycielem, harcerzem i opiekunem, ma się dużą większą sposobność do uprawiania pedofilii(wykorzystania seksualnego młodocianych). Ta sytuacja spowoduje również rozpoznanie prawdy, w jakim środowisku najczęściej dochodzi do tych przestępstw. Znając twoją wrogość do kościoła w szczególności w sprawie przypadków wykorzystywania seksualnego małoletnich ze strony księży, ta ustawa powinna również spełniać twoje oczekiwania, gdyż mamy państwo które w sposób rzeczywisty a nie teoretyczny chcę za wszelką cenę osiągnąć skutek. To również pokazuje ludziom czemu służyć mają wprowadzane zmiany ustawodawcze w Polsce. Nie różnym elitom, lecz wszystkim ludziom. Obecnie coraz częściej ze strony hierarchów kościoła jest krytyka polityków(zapewne PIS) którzy nie są podobno otwarci na islamskich emigrantów, co zapewne super pasuje totalnej opozycji. To wszystko pokazuje, że walka z obecną większościową koalicją parlamentarną dopiero się rozkręca.
  • 2018-01-08 09:45 | Kazimierz K

    Re:Sąd zdemaskował policję. Zatrzymanie Obywateli RP 11 listopada było bezprawne

    Nikt z dyskutantów ani ja, nie wie jak naprawdę było. Również sędzia który rozpatrywał sprawę tego nie wie, gdyż jego ocena wynika z mało obiektywnych przesłanek, bo na podstawie zeznań Obywateli RP i może jakiś świadków wskazanych przez samych Obywateli RP. Takie są fakty i wydane orzeczenie Sędziego jest dopiero wstępem do dalszego rozstrzygnięcia tej sprawy. Tego typu twierdzenia, że Policja "masakruje, torturuje, morduje na posterunkach", tak jak pozostałe twierdzenia dyskutantów, są kolejnymi kalumniami które w samej rzeczy muszą być odrzucone przez obecną władze, sąd i opinię publiczną. Trzeba bowiem wiedzieć, że najczęściej to złodziej wrzeszczy "łapać złodzieja". Sprawą istotną do rozstrzygnięcia jest więc czy manifestacja Obywateli RP była legalna co do miejsca manifestacji, odległości od innej legalnej manifestacji i ewentualnie stawianie oporu względem poleceń Policji, itp. Dowody bardziej obiektywne na ten temat ma przede wszystkim Policja i jedynie na podstawie tych danych będzie można ocenić czy były podstawy do zatrzymania. Niestety w Polsce w takich sytuacjach każdy może bezkarnie kłamać, o czym zapewne każdy się w życiu przekonał (również na własnej skórze). To niestety jest podstawowy mankament naszego systemu sądowniczego, że we własnej sprawie można przedkładać bezkarnie, to co w danej chwili wejdzie do głowy. Policja jednak na podstawie podejrzenia o przestępstwo może każdego w Polsce zatrzymać na 24 godziny i są to przepisy obowiązujące jeszcze za poprzedniej władzy. Samo zatrzymanie tak dużej grupy ludzi było zapewne dużym problemem dla policji, również ze względu na konieczność wylegitymowania i ewentualności braku dokumentów ze strony niektórych osób. Musimy się zdecydować jak ma działać policja w takich sytuacjach i co jest dopuszczalne a co przekroczeniem uprawnień. Trzeba bowiem wiedzieć, że każdy z nas może się nawet przypadkowo znaleźć w takiej sytuacji. Powinniśmy jednak również zdać sobie sprawę w jak trudnych warunkach działa policja, gdzie na podjęcie decyzji często jest kilka sekund.
  • 2018-01-09 09:50 | Kazimierz K

    Re:Zmiany w służbie zdrowia? Rozliczmy PiS z obietnic wyborczych

    Nie znam planów ministra Radziwiłła i dlatego do końca nie mogę być pewny mojej oceny jego reformy Służby Zdrowia(SZ). Nie wnikając w trudne i skomplikowane sprawy, można było i nadal można bardzo wiele dokonać, dla poprawy sytuacji w SZ. Sprawa kolejek do specjalistów i specjalistycznych badań. 1)Uposażyć lekarzy rodzinnych w większe kompetencje tak jak to było za PRL i nadal jest w innych cywilizowanych krajach świata. Obecnie lekarz jest częściowo ubezwłasnowolniony i ograniczony w zakresie swoich kompetencji, tak jakby był nie był lekarzem a zwykłym felczerem. To jest moja opinia jako pacjenta, gdzie za każdy razem gdy skarżę się na jakąś dolegliwość, mój lekarz rodzinny kieruje mnie do specjalisty. Nie jest jednak tak, że lekarz nie wie jak pomóc pacjentowi lecz, że wyłącznie lekarz specjalista jest uposażony w odpowiednie środki w kierunku wykonania odpowiednich badań dla postawienia diagnozy i przepisania odpowiednich leków. Problem tylko w tym, że w większości przypadków ze względu na ogromne kolejki, można się leczyć praktycznie w prywatnych palcówkach , gdzie poza kosztem za wizyty, należy również ponieść koszt różnych koniecznych badań. Poza tym według mojej opinii, dla mnie lekarze rodzinni jako jedyna instytucja SZ, dobrze wypełniają swoje zadanie i poza zwiększeniem dla nich kompetencji i środków finansowych, nic nadzwyczajnego nie trzeba realizować. 2)Wprowadzić dla każdego obywatela limit roczny do wykorzystania np do 5 lat, co umożliwi każdemu podjęcie decyzji w postaci czekania w kolejce do lekarza specjalisty, lub skorzystania z prywatnego leczenia. Ta sytuacja uzdrowiła by również konieczność wykazywania przez prywatnych lekarzy swoich obrotów i ich opodatkowania. To co mi wiadomo, obecnie przepisy zezwalają na korzystanie z zagranicznych lekarzy specjalistów, co zapewne państwo kosztuje ogromne nakłady. Dlaczego w tych przypadkach państwo nie zezwala na leczenie u rodzimych lekarzy specjalistów. W tym zakresie w Polsce istnieje duży potencjał do wykorzystania, z którego jakiegoś powodu nasze państwo nie chce korzystać. Czy nie jest to czasem w interesie grupy lekarzy, którzy mają interes w tym, aby nadal było jak było. Według mojej opinii powyższe proste rozwiązania, w ciągu kilku lat a może nawet roku, zlikwidowałyby większość kilku letnich kolejek do lekarzy specjalistów i specjalistycznych badań, poza może takim kierunkami jak onkologia itp. W państwie prawa i sprawiedliwości społecznej, nie powinno mieć znaczenia jaki procent środków powinien być zaplanowany w budżecie dla zapewnienia ochrony zdrowia i funkcjonowania SZ, gdyż zgodnie z polskim prawodawstwem , państwo jest do tego wręcz zobowiązane (poprzez zapewnienia wymaganego finansowania dla SZ).
  • 2018-01-15 10:16 | Kazimierz K

    Re:Trump kolejny raz atakuje imigrantów. Wstyd, panie prezydencie

    Prezydent Tramp po prostu problem niekontrolowanego napływu emigrantów do USA nazwał po imieniu, w sposób mało dyplomatyczny (bo mu się wymcknęło). Tak przy okazji, tym prostym językiem uderzył również w kraje, w których obowiązują wizy do USA, a wiec i w Polaków. Lecz ja się na to nie obrażam, gdyż bardziej obraźliwe jest dla mnie nazwanie Polaków faszystami, co przechodzi przez gardło łatwo, wielu wrogom Polski. Ta sytuacja, pokazuje jednak o wiele gorszą sytuację panującą w polityce państw afrykańskich, jaką jest brak zrozumienia rzeczywistości obecnego swojego położenia. Pytanie zatem, jak mogą czuć się obecni Afrykanie w większości żyjący w całkowitym ubóstwie, niedożywieniu, bezprawiu, anarchii i braku perspektyw na przyszłość? Czy ich też powinien Prezydent Tramp przeprosić. Natomiast ten temat, będzie zapewne dobrą okazją do dyskusji dla tej grupy afrykańskiego społeczeństwa, która kosztem innych opływa w dostatki a często również w niepohamowany zbytek i bogactwo. Afryka ze względu na ogromne różnice społeczne, powszechną korupcję, terroryzm i totalną biedę, wymaga ogromnych zmian na lepsze i zapewne w tych problemach, nie pomogą jej takie organizacje jak Unia Afrykańska czy ONZ. Z powodu, że wiele rządów afrykańskich z uwagi na ogromne nadużycia i defraudację środków, obecnie nie może liczyć na dalsze ich finansowe wspieranie ze strony USA, ta uchwała ma na celu przykrycie tych problemów i pokazaniu światu kim dla nich jest USA. Dla wielu osób na świecie może to przynieść dużą radość i satysfakcję, lecz dla mnie jest to bardzo smutne, gdyż pokazuję, że Afryce przy obecnej jej mentalności i braku percepcji, tak naprawdę nie można efektywnie pomóc.
  • 2018-01-15 11:52 | Kazimierz K

    Re:Sto lat temu prezydent USA otworzył Polsce drzwi do niepodległości

    dojakowalski Polska jest dla Rosji jak wrzód na d..ie i nie zmienią tego Twoje pieśnie i uwielbienia. Nie wynika to z jakiś wzajemnych fobii ze strony Polaków i Rosjan, lecz z polityki wielkiej Rosji, gdzie od od XVIII wieku Polska stanowi przeszkodę do współpracy z innymi krajami europejskimi. Tak to niestety jest, że najlepsze interesy gospodarcze robi się z najbogatszymi krajami z którymi nie ma znaczących barier granicznych. Taki przykładem są obecne obroty gospodarcze pomiędzy Polska i Niemcami, lecz dzieje się to wyłącznie za przyzwoleniem Niemiec. Rosja również chcę dobrze współpracować z Niemcami, lecz na przeszkodzie stoją bariery geopolityczne i terytorialne. O dobrych wolno rynkowych relacjach gospodarczych pomiędzy sąsiednimi krajami, nie decydują więc stosunki polityczne i dyplomatyczne, lecz przede wszystkim czysty biznes. Dlatego, że relacje gospodarcze pomiędzy Polska a Rosją nie są oparte na wolności gospodarczej, lecz są kreowane politycznie i fiskalnie przede wszystkim ze strony Rosji, to nie ma żadnych szans na poprawę w tej dziedzinie. Polscy przedsiębiorcy którzy dotychczas nie utopili swych pieniędzy w inwestycje w Rosji, również nie będą mieć zamiaru rozwijać takiej współpracy , gdyż jak na razie w tej dziedzinie nie ma żadnych realnych perspektyw. Rosja jest praktycznie rynkiem zamkniętym dla polskich przedsiębiorców i nie pomogą w tym zniesione sankcje ze strony UE. Mam nadzieje, że sankcje nałożone na Rosję zostaną kiedyś zniesione, lecz będzie musiało upłynąć wiele lat, aby przełożyło się to znacząco na wzrost eksportu do Rosji. Rosja to przede wszystkim surowce i w tej sprawie obecnie również wszystko zależy od Rosji. W tej dziedzinie jak Ci dobrze wiadomo, gdyż mi o tym pisałeś, Rosjanom bardzo zależy na współpracy z Niemcami. Niemcy są przecież bardzo "hojni" gdy sprzedają poza kraje UE(gdzie w Polsce jest to zabronione i karane). Dlatego nie obiecuj Polakom gdy będą grzeczni w relacjach z Rosją, jakiś "gruszek na wierzbie", gdyż tak to się realnie obecnie dla Polski przedstawia. W tej dziedzinie, były ze strony Rosjan jakieś gesty za rządów prezydenta Jelcyna, a później jeszcze na początku rządów Tuska. Niestety nie doprowadziło to do poprawienia sytuacji. Niestety winę za to ponosi również obecny przewodniczący UE Tusk, który gdy był w Polsce premierem, popełnił w stosunkach z Rosją wiele dyplomatycznych błędów, a obecnie porównuje sytuację polityczną i demokrację w Rosji do obecnych rządów w Polsce. Jest takie powiedzenie w Polsce "Pan Bóg jak chce kogoś ukarać, to mu rozum odbierze".
  • 2018-01-15 11:53 | Kazimierz K

    Re:Sto lat temu prezydent USA otworzył Polsce drzwi do niepodległości

    dojakowalski Polska jest dla Rosji jak wrzód na d..ie i nie zmienią tego Twoje pieśnie i uwielbienia. Nie wynika to z jakiś wzajemnych fobii ze strony Polaków i Rosjan, lecz z polityki wielkiej Rosji, gdzie od od XVIII wieku Polska stanowi przeszkodę do współpracy z innymi krajami europejskimi. Tak to niestety jest, że najlepsze interesy gospodarcze robi się z najbogatszymi krajami z którymi nie ma znaczących barier granicznych. Taki przykładem są obecne obroty gospodarcze pomiędzy Polska i Niemcami, lecz dzieje się to wyłącznie za przyzwoleniem Niemiec. Rosja również chcę dobrze współpracować z Niemcami, lecz na przeszkodzie stoją bariery geopolityczne i terytorialne. O dobrych wolno rynkowych relacjach gospodarczych pomiędzy sąsiednimi krajami, nie decydują więc stosunki polityczne i dyplomatyczne, lecz przede wszystkim czysty biznes. Dlatego, że relacje gospodarcze pomiędzy Polska a Rosją nie są oparte na wolności gospodarczej, lecz są kreowane politycznie i fiskalnie przede wszystkim ze strony Rosji, to nie ma żadnych szans na poprawę w tej dziedzinie. Polscy przedsiębiorcy którzy dotychczas nie utopili swych pieniędzy w inwestycje w Rosji, również nie będą mieć zamiaru rozwijać takiej współpracy , gdyż jak na razie w tej dziedzinie nie ma żadnych realnych perspektyw. Rosja jest praktycznie rynkiem zamkniętym dla polskich przedsiębiorców i nie pomogą w tym zniesione sankcje ze strony UE. Mam nadzieje, że sankcje nałożone na Rosję zostaną kiedyś zniesione, lecz będzie musiało upłynąć wiele lat, aby przełożyło się to znacząco na wzrost eksportu do Rosji. Rosja to przede wszystkim surowce i w tej sprawie obecnie również wszystko zależy od Rosji. W tej dziedzinie jak Ci dobrze wiadomo, gdyż mi o tym pisałeś, Rosjanom bardzo zależy na współpracy z Niemcami. Niemcy są przecież bardzo "hojni" gdy sprzedają poza kraje UE(gdzie w Polsce jest to zabronione i karane). Dlatego nie obiecuj Polakom gdy będą grzeczni w relacjach z Rosją, jakiś "gruszek na wierzbie", gdyż tak to się realnie obecnie dla Polski przedstawia. W tej dziedzinie, były ze strony Rosjan jakieś gesty za rządów prezydenta Jelcyna, a później jeszcze na początku rządów Tuska. Niestety nie doprowadziło to do poprawienia sytuacji. Niestety winę za to ponosi również obecny przewodniczący UE Tusk, który gdy był w Polsce premierem, popełnił w stosunkach z Rosją wiele dyplomatycznych błędów, a obecnie porównuje sytuację polityczną i demokrację w Rosji do obecnych rządów w Polsce. Jest takie powiedzenie w Polsce "Pan Bóg jak chce kogoś ukarać, to mu rozum odbierze".
  • 2018-01-15 14:03 | Kazimierz K

    Re:Mocny apel sędziów do sędziów. To protest przeciw zmianom w KRS i SN

    Tego rodzaju uchwała zgromadzenia Stowarzyszenia Sędziów Themis, jest jawnym aktem podważenia apolityczności sędziów, co bezpośrednio podważa również w niezawisłość sędziowską. Wynika to wprost z podstawowej wiedzy na temat zasad funkcjonowania systemu sądownictwa w państwie demokratycznym. Tą uchwałą sędziowie związani ze stowarzyszeniem Themis, chcą w sposób jawny pokazać politykom, po czyjej stają stronie w obronie ich dotychczasowej "niezawisłości". Czy przechodząc z sądownictwa do opiniowania i podważania państwa prawa i politycznego kreowania przepisów ustawodawczych jak ma działać system sądowniczy, tacy sędziowie mogą w przyszłości być nadal niezawisłymi i dobrymi sędziami? Śmiem wątpić. Niestety często nadmierna władza i niezależność ludziom odbiera częściowo zdroworozsądkowe i racjonalne podejście do problemu, gdzie przecież reforma sądownictwa jest w Polsce konieczna do wykonania. Od tego nie ma odwrotu, nawet gdy obecne przepisy są częściowo złe i trzeba je zmienić. Nie jestem na miejscu sędziów w KRS i SN, lecz nie mogę sobie wyobrazić sytuacji, że wolał bym być wybrany do tego urzędu państwowego, przez innych kolegów sędziów, a nie przez inne niezależne organy konstytucyjne. Panowie sędziowie w tym przypadku chcą we własnej sprawie być dla siebie sędzią, w tym żądają niezmiennego i niepodważalnego dla siebie prawa stanowionego, jakiego nie mają żadne inne jednostki konstytucyjne w państwach z demokracją parlamentarną. Przecież "liberum veto" nie ma racji bytu w demokracji. Czas pokaże kto ostatecznie miał w tym sporze racje, gdyż i ja mogę się mylić w swej ocenie.
  • 2018-01-16 08:43 | Kazimierz K

    Re:„Kibice” zaatakowali w Częstochowie Demokratyczną RP i Obywateli RP

    Kto bardziej potrzebuje Boga, grzesznicy czy ludzie święci. Lecz podobno nie ma ludzi bez grzechu. Dlatego do Boga a takim miejscem jest Jasna Góra, może przyjść każdy, nawet prostytutki i złodzieje, lecz pod warunkiem, że ich celem nie jest zakłócanie modlitwy innych, czy porządku publicznego. Niestety niektórzy ateiści i agnostycy tego nie rozumieją, lub celowo nie chcą zrozumieć, czego przykładem są szkalujące wypowiedzi na temat kibiców, a przez niektórych obraźliwie nazywanymi kibolami. To co nie jest zakazane, jest dozwolone i dlatego nie można bezpodstawnie obrażać innych za propagowanie jakiś symboli. W polskim społeczeństwie historycznie nie było żadnych tradycji faszystowskich, chyba że tradycje patriotyczne i narodowe, tak jak w okresie bolszewizmu, prawnie zrównamy z szowinizmem i faszyzmem. Co niektórzy żądają od przedstawicieli kościoła niezrozumiałych dla mnie działań, które miały by jakoby spowodować jakąś siłę sprawczą, celem publicznego osądzenia czegoś co tak naprawdę jest zwykłą prowokacją i hucpą. Cytaty z biblii niestety trzeba dobrze rozumieć, a ich niecne i instrumentalne wykorzystywanie jest dużym nadużyciem. Niech prokuratura i sądownictwo miele te wszystkie przypadki zakłócania porządku publicznego, co również pozwoli na bardziej zdroworozsądkowe podejście, co jest prawnie dopuszczalne, a co przekracza prawne reguły i jest karalne.
  • 2018-01-17 14:13 | Kazimierz K

    Re:Obrażając Różę Thun, Ryszard Czarnecki się zagalopował

    A co tak naprawdę napisał europoseł Czarnecki cytuję, "Podczas II wojny Światowej mieliśmy szmalcowników, dzisiaj mamy Różę Von Thun Hohenstein". Nie mam zamiaru od razu analizować, co tak naprawdę w tym tekście chciał wyrazić autor, gdyż to z jego strony raczej powinny wystąpić jakieś wyjaśnienia, jeżeli takowe uzna za konieczne. Zastanawiam się jednak, jaka reakcja by nastąpiła gdyby Czarnecki napisał następujący tekst. Podczas II wojny Światowej mieliśmy Folksdojczów, dzisiaj mamy Różę von Thun Hohenstein. Tym tropem można pójść zresztą dalej i napisać np ,że podczas II WŚ mieliśmy kolaborantów, dzisiaj mamy Różę von Thun. Powstaje więc pytanie, co jest istotne, to co jest napisane, lub to co miał na myśli autor. Pomimo, że to co zostało napisane w jakiś sposób może sugerować, że użycie słowa szmalcownik dotyczy obecnego zachowania Pani Róży Thun, jednak znając co oznacza słowo szmalcownik, można od razu stwierdzić, że wprost nie może dotyczyć tej osoby. Szmalcownicy byli to bowiem osoby, którzy w okresie II wojny światowej współpracowali z Niemcami przeciwko ukrywającymi się Żydami, lub wykorzystywali ich trudną sytuację życiową do zarabiania pieniędzy. Te osoby zresztą również działali po II WŚ, zarabiając w sposób nieuprawniony na majątku Żydów. Pani Różą Thun urodziła się po II WŚ, tak że bezpośrednio nie mogła uczestniczyć w tym nagannym procederze. Jednakże pośrednio, chyba zdaniem Pana Czarneckiego ma to związek, biorąc pod uwagę fakt, że Pani Różą Thun należy do tej samej partii PO, razem z jej byłą Vice Przewodniczącą PO i Prezydentem miasta Warszawy prof Hanną Gronkiewicz-Walc, która to osoba jako rodzina w sposób nieuprawniony nabyła majątek poprzez szmalcownictwo. Zwracam uwagę, że Pani Róż Thun w ramie w ramie przez wiele lat działa w PO i nie była wstanie zauważyć takich afer jak, sprawa przejęcia nielegalnych przejęć majątków w Warszawie i w innych miastach polskich, niekonstytucyjny wybór sędziów do TK, afera Amber Gold, ewidentne nieprawidłowości przy wyborach do sejmiku i samorządu, afera hazardowa, zamachy na wolność dziennikarską, itp. Ja nie pamiętam z jej strony żadnych krytycznych wypowiedzi na ten temat, a tym bardziej donosów w tych sprawach do UE. Aktywność Pani Róży Thun rozpoczęła się dopiero z chwilą przejęcia władzy przez koalicję PIS, lecz wcześniej "siedziała jak mysz pod miotłą". Dlatego dzisiaj wypowiadanie takich słów, że w Polsce zagrożona jest demokracja i mamy lub będziemy mieć totalitaryzm, że nie ma rządów prawa, że PIS chce wyjść z UE, itd, bez odniesienia się do tego co było, jest z jej strony ogromną hipokryzją i nadużyciem, w szczególności jako europosła, którego zadaniem jest przede wszystkim bronienie interesu Polski. Trzeba również zobaczyć nagrany film dla niemieckiej telewizji, by to jeszcze lepiej ocenić, a który zapewne obejrzał Pan Czarnecki. Dlaczego Przewodniczący Grupy Liberalnej w PE Verhofsadt, w sposób całkowicie nieuprawniony może bezkarnie oskarżyć, że w patriotycznej manifestacji w Warszawie manifestowało 60 tysięcy faszystów, a sam obecnie oskarżać innego parlamentarzysty Czarneckiego za tego rodzaju wpis, który tak naprawdę spełnia dopuszczalne normy etyczne. W teksie tym bowiem autor, moim zdaniem w sposób bardzo krytyczny i kontrowersyjny, chciał zawrzeć dwa jego zdaniem złe zachowania społeczne i narodowe, jakim była targowica(działanie przeciwko własnemu państwa) i szmalcownictwo. Przecież targowiczanie mieli również "dobre" zamiary i działali dla obrony dotychczasowego porządku prawnego. Jak to się skończyła dla I Rzeczypospolitej, każdy powinien wiedzieć.
  • 2018-01-17 17:24 | Kazimierz K

    Re:„Kibice” zaatakowali w Częstochowie Demokratyczną RP i Obywateli RP

    do@Harnas Takim podejściem do tematu, nie jesteśmy wstanie na pewno uzyskać zrozumienia. Sprawa antysemityzmu w Polsce, jest przecież zupełnie odrębnym problemem i nie powinno się jej łączyć z przedmiotowym tematem. Problem getta ławkowe w Polsce w latach 30 tych, to był "pikuś", w stosunku co w sprawie narodu żydowskiego i innych narodów świata np. realizowały takie kraje jak Niemcy, Francja, Hiszpania, Anglia, Portugalia, Włochy, Holandia,Japonia, Rosja itp. Nie dotyczy to tylko XX wieku, lecz i wcześniejszego okresu dziejów. To dlatego największa ilość ludzi pochodzenia lub wyznania mojżeszowego mieszkała w I Rzeczypospolitej, a następnie w II Rzeczypospolitej. Dlatego jeżeli mamy obecnie dyskutować o jakimś zagrożeniu faszyzmem ze strony polskiego społeczeństwa , to trzeba być naprawdę złośliwym wobec Polski i Polaków. Jakieś faszyzujące grupy ponad 100 razy silniejsze i bardziej zorganizowane, pojawiają się w wielu krajach europejskich w szczególności w Niemczech i tam bym bardziej widział jakieś zagrożenie dla pokoju i porządku publicznego. Sprawa tak zwanych prawdziwych "kiboli" w szczególności w piłce nożnej, dopiero obecnie w Polsce jest odpowiednio rozpracowywana, że mamy do czynienia ze zwykłymi przestępcami narkotykowymi itp. Jednak do "jednego worka z nimi", nie można wkładać normalnych kibiców klubowych piłki nożnej , którzy mają prawo do różnorodnych dopuszczalnych form wspierania swojej drużyny. Jeżeli z pośród nich pojawiają się jacyś narodowcy i fanatycy polityczni, to również ich obowiązują określone normy zachowań. W tym jednak przypadku powinna zareagować PZPN i karać dany klub, tak jak to jest w przypadku UEFA. Mamy w Polsce demokrację i zgodnie z prawem każda legalnie działająca organizacja społeczna ma prawo do manifestacji, lecz zgodnie z uzyskanym pozwoleniem i obowiązkami. To przede wszystkim dana organizacja bezpośrednio odpowiada za wszelkie nieprawidłowości i zaniedbania. Organy państwowe jak Policja nie może ochraniać każdej manifestacji i być wszędzie. Jak było na Jasnej Górze wyraźnie napisałem, że tym powinny się zająć odpowiednie organy państwowe. Dlatego proszę mi odpowiedzieć w którym przypadku moja ocena sytuacji odbiegała od rzeczywistości i dlaczego zarzuca mi Pan, że jestem ślepy i głuchy, oraz że pracuję na czyjeś zlecenie. Jeżeli już to różnimy się światopoglądowo i to prawdopodobnie w wielu sprawach. Nie oznacza to jednak, że w tych przypadku druga strona ma moralne prawo stawiać jakieś mnie, tego rodzaju zarzuty. Właśnie od takich sytuacji zaczyna się w przestrzeni publicznej chamstwo, obłuda, fałsz i zakłamanie.
  • 2018-01-19 09:46 | Kazimierz K

    Re:Czy można bojkotować nowy KRS i SN ?

    Czy @psr18gh to dokładnie chciał stwierdzić? Nasi "uczciwi" sędziowie w KRS i SN, nie powinni dopuszczać do swego grona innych nie naszych, a jeżeli takowi się pojawią, to tylko na zasadzie "kwiatka do kożucha" i murzyna do stachanowskiej roboty (gdyż Ci inni mogą tam być dla "wyższych celów"). W innym przypadku, to Oni w KRS będą decydować o polityce kadrowej w sądownictwie, a w przypadku SN, to im a nie nam będą przydzielane sprawy w których będą zapadały słuszne wyroki(a przecież powinno być odwrotnie). Nasi rozsądni sędziowie nie powinni iść na lep i się zgadzać na obecne obowiązujące ustawowe zmiany w zakresie organizacji systemu sądownictwa, nawet gdy na to wyrażają zgodę nasi mniej rozsądni sędziowie jak Pani Piwnik, czy Pan Johann. W sądach rejonowych i apelacyjnych jest do wykonania tak "dużo pracy" i ta praca u podstaw powinna być podstawą "patriotyzmu", a nie jakieś czcze gadanie o niepatriotycznej podstawie blokowania tej pracy przez naszych sędziów. Sędziowie jak to sędziowie, będą niestety kuszeni znacznie wyższymi zarobkami i to jest problem. Aby nie dochodziło nadal w sądownictwie do wyżej wymienionej patologii, gdzie sędziowie jako niezależna korporacja zapewne tworzyli i mogli tworzyć tego rodzaju "niezawisły" dobór kadr do KRS i SN, organy konstytucyjne państwa zgodnie z Konstytucją uchwaliły potrzebne zmiany w systemie sądowniczym. Czy zrobiono to dobrze, czas pokaże. Dobro państwa i społeczeństwa potrzebuje sprawnych i sprawiedliwych sądów.
  • 2018-01-20 10:40 | Kazimierz K

    Re:Czy można bojkotować nowy KRS i SN ?

    do@psr188h Podczas trwania prac nad ustawą o KRS i SN przez Pana Prezydenta Dudę i Parlament, można było usłyszeć setki razy(co zresztą można potwierdzić w Konstytucji),że to czego nie określa Konstytucja , powinno być określone w dodatkowych ustawach. Była zatem wydana wcześniejsza ustawa na ten temat, lecz określała ona między innymi jedynie takie sprawy, jaka ma być ścieżka dojścia do zawodu sędziego w tym jego dalszego awansu, lecz sprawa sposobu wyboru sędziów na określone stanowiska w, KRS i SN, była pominięta. W tej sytuacji system sądowniczy stworzył więc wewnętrznie w tej sprawie własne wytyczne, które zapewne w zależności od potrzeb ulegały ciągłym zmianom. Dlaczego przez tyle lat ustawowo nie uregulowano tych spraw, jest odrębnym tematem. A zatem twierdzenie i podważanie, że władza ustawodawcza nie ma prawa w tej sprawie o niczym decydować, jest podważaniem zasad demokracji i Konstytucji. Nie jest tak, że po osiągnięciu wieku emerytalnego pracownik może stwierdzić, że jest nadal w wieku chronionym, gdyż ta ochrona prawna kończy się wraz z osiągnięciem tego wieku. W tej sytuacji wszystko zależy od pracodawcy, który ma prawo takiemu pracownikowi wypowiedzieć prace w każdej chwili(najlepiej w okresie ustawowym), bez prawa do specjalnej odprawy , za wyjątkiem przysługującej bezwzględnie odprawy emerytalnej. Twierdzenie zatem, że zwolnienie takiego pracownika jest formą dyskryminacji, dzieleniem na gorszych i lepszych, jest w pełni nieuprawnione i szkalujące opinię pracodawcy. Znam ludzi, którzy ze względu na swoje dobre zdrowie mogą pracować wydajnie na określonych stanowiskach nawet w wieku 70 lat, lecz to są naprawdę wyjątki i wszystko zależy jaka to jest praca. Zawód sędziego wymaga ogromnej sprawności umysłowej, od czego zależy często sprawiedliwość i los człowieka. Polskie społeczeństwo w porównaniu do społeczeństwa niemieckiego obecnie żyje około 6-8 lat krócej i to powinno być wskazówką do określenia wieku emerytalnego. Wiadomo oczywiście wszystkim, że kobiety żyją przeciętnie 5 lat dłużej od mężczyzn, lecz z racji ich macierzyństwa i szczególnej roli w rodzinie, ten wiek jest w Polsce stosownie skrócony. Należy również wiedzieć, że w Niemczech obowiązuje wiek emerytalny dla wszystkich w wieku 67 lat, lub gdy ma się przepracowane min 40 lat. W Polsce nawet po 50 latach pracy i opłacania składek ZUS nie przysługuje emerytura. Twierdzi Pan, że TK jest zawłaszczony przez PIS gdzie przecież obecnie tylko nieznaczna większość stanowią sędziowie powołani przez PIS. Przecież pod koniec kadencji koalicji PO-PSL, tylko podajże 1 sędzia był powołany do TK ze wskazaniem PIS, a pomimo tego dokonano zmiany ustawy o TK i powołano do przodu 5 kolejnych sędziów(pomimo sprzeciwu PIS jako największej partii opozycyjnej). Czy wtedy też można było uznać, że TK jest zawłaszczony przez PO i PSL? Po przejęciu władzy przez PIS, koalicja PO-PSL nie opublikowała w sumie około 30 wyroków TK, bo były one z jakiegoś względu niewygodne. To wszystko nadal można przeczytać w internecie. Każde demokratyczne państwo ma prawo (w ramach ogólnego uniwersalnego prawa), do kształtowania własnego systemu demokracji, do którego również należy system sądowniczy. Trójpodział podział władzy w państwie, nie może jednak polegać na wzajemne wchodzenie sobie we wzajemne kompetencje, a czymś takim jest podważanie przez obecny KRS i SN, kompetencji do zmian prawa stanowionego przez obecną większość parlamentarną. Problem poznania prawdy jest obecnie powszechna dezinformacja, kreowana głównie ze strony lewicowych i liberalnych środowisk politycznych , której celem jest narzucenie wspólnej narracji, dla osiągnięcia zaplanowanych celów społecznych(ideowych), gospodarczych,kulturowych i politycznych.
  • 2018-01-23 09:15 | Kazimierz K

    Re:Czy bojkotować nowy KRS i SN ?

    do @psr18gh Proszę dokładnie zapoznać z różnymi informacjami na stronach internetowych, gdyż czytanie argumentów tylko jednej strony, nie spowoduje odkrycie i poznanie obiektywnej prawdy. 1.Na stronie rządowej znajduję się spis wydanych orzeczeń TK , gdzie osoba za to odpowiedzialna (ze strony rządu), między innymi podaje następujące informacje. -Wykonano -Nie wykonano -Brak konieczności podjęcia prac legislacyjnych -Nie wykonano, lecz podjęto prace legislacyjne. Te wpisy dotyczą okresu od około 2004 do 2017 rok, gdzie za okres 2007 do 2015 roku, nadal około 30 orzeczeń TK jest oznaczonych jako nie wykonanych i nie wykonanych, lecz podjęto prace legislacyjne. Nie jest zatem tak, że koalicja PO- PSL nie mogła ogłosić jakiegoś wyroku TK w tym podjąć wymagane działania (gdyż nie miała władzy), gdyż w wielu przypadkach na to miała kilka lat. 2.Jak wynika z powyższego do 2015 roku rządy a szczególnie rząd PO-PSL, nie przejmowały się zbytnio naprawianiem przepisów prawnych, gdzie większość tych przepisów dotyczy zapewne spójności z prawem UE. Problem dopiero zaczął być mocno nagłaśniany w szczególności za granicą, gdy obecna władza ustawodawcza i rząd zaczął reformować państwo. 3.Jak wynika z opinii polityków, prawników i konstytucjonalistów, w sprawie reformy sądownictwa po obu stronach sporu występuje często całkowicie inna interpretacja stanu rzeczy, także z mojej strony nie będę zasadniczo stawał po żadnej stronie. Zwracam jednak uwagę, że jak wynika z komentarzy na skutek dodatkowych wyroków TK i SN, sprawa ogłaszania wyroków przez TK została ostatecznie niedawno uregulowana, że powinna nastąpić w terminie do 30 dni, a nie niezwłocznie. Czytając jednak na ten temat powyższe opinie i komentarze można dostać prawniczego "zawrotu głowy", lecz poniekąd jest dla Pana miłą wiadomość, ze obecnie wyroki TK są i będą przez rząd na bieżąco ogłaszane, za wyjątkiem tych które zostały wydane w sposób nieuprawniony(a jest tego niewiele). 4.Wszyscy obywatele są równi i dlatego nie powinno się na siłę wymyślać jakiś specjalnych norm i przywilejów, które powinny chronić przed zwolnieniami z pracy osoby, które posiadają wiek emerytalny. Przecież wszyscy wiemy, że w szczególności ze strony lekarzy na temat wydawanych zaświadczeń i zwolnień zawsze jest i było najwięcej kontrowersji i nadużyć. Dlatego to jedynie pracodawca może ostatecznie wziąć na siebie częściowa odpowiedzialność za zatrudnienie danego pracownika. 5.Według mojego rozeznania przyjęte nowe przepisy w sprawie systemy sądownictwa, są obecnie bliżej standardom europejskim (również w zakresie powoływania sędziów), a nie dalej jak twierdzi wczorajsza "Gazeta Wyborcza". Reasumując powyższe w tych sprawach jestem niepoprawnym optymistą, gdyż zawsze próbuję dać wiarę ludziom którzy chcą zmienić świat na lepsze.
  • 2018-01-27 12:43 | Kazimierz K

    Re:Tysiące imigrantów z Ukrainy

    do @aspiryna i psr 18gh Wystarczy wejść na stronę internetową by stwierdzić, kto to jest "emigrant". "Emigrant - osoba emigrująca, opuszczająca kraj, miejscowość, najczęściej dla zapewnienia lepszych warunków życia. Rozróżnia się emigrantów : stałych, sezonowych, okresowych, zarobkowych i politycznych". Pan premier Morawiecki i Szydło mówili więc prawdę, że w Polsce przebywa około 1.000.000 emigrantów z Ukrainy, bo jakże inaczej można ich nazwać. W tej sytuacji to Panowie w tej sprawie kłamiecie, a do tego stosujecie bezczelne pomówienia wobec Premierów polskiego rządu. Pomimo, że w Polsce mamy demokrację (co Panowie w swoich licznych wypowiedziach podważacie), tego typu nieprawdziwe wypowiedzi powinny podlegać pod ocenę prokuratorską i sądowniczą. Uchodźców chroni prawo międzynarodowe, gdzie Polska również respektuje to prawo i to pod każdym względem "Uchodźca to osoba która na skutek uzasadnionej obawy przed prześladowaniem z powodu swojej rasy, religii, narodowości, przekonań politycznych, oraz przynależności do określonej grupy społecznej, zmuszona była opuścić swój kraj pochodzenia, oraz która z powodu tych obaw nie może, lub nie chce korzystać z ochrony swojego kraju". Z powyższych cytatów można zauważyć więc znaczną różnicę, kto to jest uchodźca i emigrant , co powinna dobrze wiedzieć każda pełnoletnia osoba, która ma zamiar publicznie się wypowiadać. Należy poza tym wiedzieć, że cudzoziemcy nie mogą z wielu przyczyn uzyskać ochrony statusu uchodźcy, gdy dana osoba może stanowić potencjalne zagrożenie dla bezpieczeństwa państwa, przebywa w bezpiecznym kraju ( gdzie prawa człowieka podlegają ochronie), status uchodźcy został im nadany w innym kraju, itd. W przypadku uchodźców można więc mówić w Polsce wyłącznie w aspekcie humanitarnym w postaci bezpośredniej pomocy w obozach dla uchodźców i na miejscu w kraju danych uchodźców. Taki właśnie sposób jest realizowany przez rząd polski i fundacje kościelne, czego oczywiście Panowie nie dostrzegacie. Można oczywiści sprowadzać do Polski tych uchodźców przy okazji łamiąc obowiązujące zasady i przepisy krajowe, lecz niestety to się nie tylko w Polsce nie udało zrealizować. Niestety UE wprowadzając zasady relokacji "uchodźców" nie wdrożyła żadnych sensownych zasad ewidencjonowania tej ludności, co spowodowało, że takie państwo jak Polska powołując się na Konwencje o uchodźcach, miała prawo sprzeciwu do tego rodzaju lokacji. Nie możemy zatem dla świętego spokoju dokonać jakikolwiek wyborów tych osób, gdyż na ten temat nie ma żadnych danych, a nawet, że nie ma takiej możliwości. Uchodźców za co z góry przepraszam, traktuje się jak zwierzęta lub niewolników, którzy nie posiadają jak każdy człowiek swojej potwierdzonej tożsamości, oraz nie mają nic do powiedzenia w sprawie do jakiego kraju chcą trafić. Gdyby zatem umieszczono je w Polsce w jakimkolwiek ośrodku, to bez traktowania ich jak więźniów, praktycznie wszyscy wkrótce uciekli by z tego miejsca. Nie dlatego, że Polska to kraj ksenofobiczny, lecz dlatego, że ich celem są takie państwa jak Niemcy, Anglia, Szwecja i Francja, oraz ,że w tych krajach chcą rozpocząć swoją przyszłość kulturową i społeczną. W sprawie emigracji z Afryki i Azji, gdyż tak to należy nazwać po imieniu, jest przeciwko kulturze europejskiej prowadzona polityczna gra, gdzie częstą używaną bronią są kłamstwa, pomówienia i tragiczne losy niewinnych sierot, matek i dzieci. Dzieci z Syrii są więc używane instrumentalnie, byle zyskać i ugrać coś politycznie. O jakie więc wartości i "poziom etyczny" Panowie walczycie?
  • 2018-01-29 09:09 | Kazimierz K

    Re:Cenckiewicz prezentuje dokumenty na temat wizyty Mazowieckiego w Londynie

    Jestem pewny, że pewna część społeczeństwa nie wie, lub celowo nie chce wiedzieć na czym polega praca historyka. Przecież dla prawdy historycznej liczą się tylko fakty. W tej sytuacji dla właściwej oceny politycznej, obecnie możemy i powinniśmy się spierać z jakich przyczyn było spowodowane zachowanie Pana Premiera Mazowieckiego. Można to krytykować lub usprawiedliwiać, lecz obiektywna krytyka powinna być wyłącznie skierowana na poglądy i wnioski, a nie wprost personalnie na osobę Pana Cenckiewicza. Krytyka i podważanie legalności rządu londyńskiego przez część dyskutantów, jest na wskroś pozbawiona znajomości historii Polski oraz uznanych politycznych faktów i daje paliwo do wszczynania wobec narodu polskiego szereg nieuzasadnionych roszczeń za dokonane nadużycia i zbrodnie w okresie PRL, a które były dokonywane gdy Polska nie była państwem suwerennym. Nie będę tych spraw celowo wymieniać, gdyż i w tym przypadku mogło by to spowodować niepotrzebną i bezprzedmiotową dyskusję. Najgorszym okresem był okres od 1945 do 1956 roku, lecz i po tym czasie było "wiele błędów i wypaczeń". Nie bądźmy ciągłymi "głupcami" , spierając się głupio o naszą historię.
  • 2018-02-02 00:47 | Kazimierz K

    Re:Komendant Auschwitz-Birkenau. Wyznania zbrodniarza

    Po raz pierwszy wypowiadam się publiczne w sprawie niemieckich obozów koncentracyjnych działających od 1939 do 1945 roku na terenie okupowanego państwa polskiego, miedzy innymi z powodu szacunku dla zamordowanych tam ludzi, ale również z szacunku dla osób z mojej miejscowości którzy tam zginęli, lub przeżyli te obozy. Osoby które przeżyły te przykre doświadczenia, doznały tam ogromnej traumy, że do końca swojego życia nawet nie były zdolne o tym nic szczególnego opowiedzieć. Ten pogląd mam po dwóch znanych mi bliskich osobach, którzy tak w tej sprawie się zachowywali. Niestety wiele osób w tam tym czasie, nawet nie miało "szczęścia" zostać aresztowanych i zesłanym do lagru , gdyż od razu po ciężkim pobiciu byli na miejscu rozstrzelani. Taki los spotkał w 1943 roku brata mojego dziadka za przynależność do AK. Dziwi mnie zatem, że w tych sprawach najczęściej publicznie zabierają głos osoby, które te tragedie znają z opisu innych osób jako kolejnych świadków tych wydarzeń. Nie jest to oczywiście nic zdrożnego, pod warunkiem gdy Ci świadkowie są wiarygodni, a opisy są rzetelne i w miarę obiektywne. Prawdziwi świadkowie i ofiary tych zbrodni przecież funkcjonowali w ogromnym przerażeniu, strachu, głodzie i zagubieniu, co również mogło być spowodowane nieznajomością języka polskiego i niemieckiego. Czy Żydzi zamknięci w getcie żydowskim, byli w pełni świadomi w jaki się znaleźli w beznadziejnym położeniu, gdzie często "brat" Żyd był dla niego jak wróg? Osoby małoletnie nie mające wsparcia rodziny, mogą rzeczywiście jedynie pamiętać, że policjantami w ich getcie byli Polacy gdyż mówili po polsku,a nie ich "bracia" Żydzi. To wszystko może powodować , że część Żydów nigdy nie widziała(gdyż może nie chciała widzieć) niemieckiego gestapowca czy innego munduru niemieckiego. Po zakończeniu II wojny światowej, duża część osób pochodzenia żydowskiego z wiadomych przyczyn, bardzo chętnie podjęła współpracę z następnym okupantem Polski jakim był ZSRR. Ta współpraca najczęściej była owocna w aparacie bezpieczeństwa państwa, w policji, w wojsku i w systemie sądownictwa, gdzie zazwyczaj część działań była skierowana przeciwko polskiemu społeczeństwu. Oczywiście większość tych osób stanowiły osoby polskiej narodowości, którzy w zależności od swoich poglądów, również czynili wiele zła lub dobra(bo i też takich było wielu). Niestety ta współpraca nie zawsze była chwalebna, gdyż była skierowana przeciwko normalnym Polakom. Na Górnym Śląsku który do 1939 roku był terytorium II RP, w 1945 roku w sposób podstępny aresztowano około 100.000 mężczyzn, których przetrzymywano w śląskich lagrach, a następnie większość tych osób w ramach reparacji wojennych przekazano do pracy jako niewolników do radzieckich kopalń i hut. Około 1950 roku na skutek wielu apeli śląskich rodzin, powróciło z powrotem tylko około 10% tych osób. Przeżycia i wspomnienia tych osób, były podobne jak tych ocalałych z obozów niemieckich. W wyniku powyższych błędów i wypaczeń w PRL w latach 1945 do 1968 roku, doszło do wielu czystek osób pochodzenia żydowskiego w aparacie państwa, co ostatecznie spowodowało, że wiele tych osób wraz rodzinami wyjechało z PRL, najczęściej do Izraela. Ta sytuacja spowodowała, że wiele tych osób jeszcze bardziej ugruntowało się w poglądzie, że winne za holokaust ponoszą również Polacy. Takim przykładami było wskazywane między innymi Jedwabne i pogrom kielecki, co miało potwierdzać również bezgraniczny polski antysemityzm. W żaden sposób nie mam zamiaru wybielać Polaków, że w okresie okupacji i po niej nie byli zwykłymi szmalcownikami, złodziejami i bandytami, z którymi podziemne państwo jeżeli było wstanie rozprawiało się w sposób bezwzględny. Przecież czarne owce znajdują się w każdym społeczeństwie, a których nie zawsze dosięgła ludzka sprawiedliwość. Za swe zbrodnie w okresie II wojny światowej, nie poniosło również żadnej kary wielu niemieckich zbrodniarzy , którzy często do końca swych dni byli traktowani w swoim środowisku, za bardzo porządnych obywateli. Taki brak napiętnowania zła, w tym słuchanie fałszywych narracji, często doprowadza do określonych patologii jakimi są celowa dezinformacja, niewiedza, zafałszowanie historii, wykorzystanie tak zwanych "pożytecznych idiotów" i próba zrobienia z ofiar współwinnymi zła. To wszystko zostało celowo lub z niewiedzy przeniesione w rodzinach żydowskich i niemieckich na następne pokolenia, tak aby z tego tytułu uzyskać dla siebie lub narodu, określone korzyści ekonomiczne i polityczne. Polska jako chyba jedyny kraj w Europie za to , że z hitlerowskim Niemcami nie zawarła paktu kolaboracyjnego, co doprowadziło ostatecznie do napaści na Polskę i całkowitego jej zniewolenia, jest od około 50 lat pomawiana, że były jakieś "polskie obozy zagłady", oraz że naród polski pomagał w zagładzie Żydów. Takich zarzutów nie stawia się raczej Ukraińcom, Litwinom, Słowakom, Rumunom, Holendrom czy Francuzom, pomimo, że te państwa podporządkowały się pod dyktand hitlerowskich Niemiec. Wiele tych zarzutów jest tak absurdalnych i nie do zniesienia, że jedyny sposobem wydaje się uchwalenie ustawy, która umożliwi stawianie zarzutów przez polski system sądowniczy, tak jak to zrobiono w Izraelu. Czy jednak ze względów na sytuację polityczna w Polsce, w UE i na świecie, będzie to opłacalne politycznie?
  • 2018-02-06 09:33 | Kazimierz K

    Re:Polska ma obrzydliwą gębę

    Jestem ciekaw do jakiego poziomu musi się jeszcze zniżyć @artur702, by moderator Polityki uznał, że mamy do czynienia ze niedopuszczalnym podmiotowym i społecznym obrażaniem ludzi. Mnie to przypomina publicystykę z najgorszego okresu komuny, gdy podobne zarzuty stawiano patriotom polski np Rotmistrzowi Witoldowi Pileckiemu i innym podobnym. Przecież te niczym nieuzasadnione obraźliwe kalumnie, można również dobrze przepisać i zarzucić każdej innej osobie przeciwnej strony politycznej. Jak wtedy będzie wyglądała dyskusja i debata publiczna. Oczywiście, że na różnych forach można przeczytać podobne chamskie podmiotowe obraźliwe teksty, lecz przecież redakcja Polityki zawsze publicznie odcinała się od tego rodzaju hejtu. Ze swej strony moralnie nie jestem wstanie zaprezentować personalnie podobnego braku szacunku i przyzwoitości, do których osób te obraźliwe słowa można by skierować. Jeżeli nadal chcemy żyć w demokracji parlamentarnej, to powinniśmy zrozumieć, że ludzie się bardzo różnią światopoglądowo i kulturowo. Brak zrozumienia tego faktu jest przejawem zachowania @artur702 co jest nie tylko brakiem tolerancji, otwartości na dialog, lecz przejawem skrajnego szowinizmu politycznego.
  • 2018-02-06 11:14 | Kazimierz K

    Według J T Grossa w czasie II WŚ, Polacy zamordowali ponad 1,5 mil. Żydów.

    Jan Tomasz Gross w swoich licznych wypowiedziach twierdzi, że w czasie II Wojny Światowej, Polacy zamordowali więcej Żydów od Niemców. W tej sytuacji jeżeli na terenie okupowanej Polski zamordowano około 3 milionów Żydów, to Polakom z jego strony jest przepisywany bezpośrednie morderstwo ponad 1,5 miliona Żydów. Takie same zdania o holokauście Żydów przez Polaków ma podobno około połowa żyjących Żydów na świecie. Dla mnie ten zarzut oznacza, że Polakom i Narodowi Polskiemu przepisuje się, że wspólnie z nazistowskimi Niemcami zaplanowano i wykonano zorganizowane przemysłowe zabójstwo Polaków pochodzenia żydowskiego, w tym Żydów innych narodowości. Jeżeli J T Gross jest bezkrytycznie publikowany przez Polskojęzyczne media typ TVN, jest oznaczany polskimi orderami państwowymi ze strony Prezydenta Komorowskiego, z wypowiedzi wielu polskich polityków np Pana Święcickiego są wypowiadane publiczne słowa "mordowaliśmy Żydów", bezkrytycznie wydawane są publikacje Grossa między innymi w sprawie Jedwabnego, a IPN nie ujawnia wiele dokumentów w sprawie Jedwabnego i innych zbrodni przeciwko ludności żydowskiej, mam poważne wątpliwości co do dotychczasowej historycznej prezentowanej wiedzy na ten temat. Bo przecież kto może ich nie mieć. Z powyższego by wynikało, że w sprawie holokaustu Żydów kłamano w PRL, w II RP i że nadal w Polsce zataja się polski udział w tych zbrodniach? Mamy pretensje, że na zachodzie i w Izraelu nie pozwalano skutecznie karać zbrodniarzy z okresu II WŚ i komunizmu, a sami jesteśmy jeszcze większymi zbrodniarzami ludzkości? Jako rodowity Ślązak z racji obywatelstwa polskiego oraz przynależności etnicznej (słowiańskiej) i przynależny do narodu polskiego, odczuwam ogromną traumę, że Państwo i Naród Polski dotychczas nie był wstanie rozliczyć się z tym trudnym okresem dziejowym. Dlatego wzywam Państwo Polskie do natychmiastowej reakcji i kierunku takich skutecznych działań rzeczowych i prawnych, aby rozpocząć natychmiastowe prace w kierunku wyjaśnienia i ewentualnego ukarania tych zbrodni. Sama ochrona dobrego imienia Narodu i Państwa polskiego przecież nie wystarczy. Taka sprawa jak wyjaśnienie zbrodni w Jedwabnym, powinno być dokonane przez komisję międzynarodową, bez prawa blokowania badań ze strony społeczności żydowskiej. Niemcy w jakiś sposób podobno zadośćuczynili Żydom za przypisane im zbrodnie. Czas najwyższy rozliczyć w Polsce też inne przypisywane zbrodnie z okresu II WŚ i komunizmu. W innym przypadku, to ofiarom tych zbrodni będzie przypisany bezpośredni udział w swej zagładzie.
  • 2018-02-08 10:32 | Kazimierz K

    Re:Polska ma obrzydliwą gębę Jarosława Kaczyńskiego.

    do @artur702 i aspiryna Proszę nie odwracać problemu od sedna sprawy, gdyż to są zupełnie dwa odrębne problemy. Pozostaję więc przy swojej wersji zarzutu wobec @artur702, gdyż nie jest to żadne wytłumaczenie przedmiotowego wpisu, przepisywanego na zasadzie kalki również w innych wpisach. Odnośnie wypowiedzianych słów Prezesa J Kaczyńskiego, które osobiście miałem okazję usłyszeć podczas sejmowych obrad, to najpierw w sposób obiektywny należy chcieć się zapoznać z nieoficjalnymi i oficjalnymi wypowiedziami, jakie w tym dniu padły na sali obrad od innych osób w kierunku tej osoby, aby móc zrozumieć z czym mieliśmy do czynienia. Na sali sejmowej często pada wiele nawet niecenzuralnych wyrażeń, które najczęściej nie podlegają żadnej ocenie, gdyż bez kamer i 100% świadków, nie można tego stwierdzić. To, że jakiś poseł nie stawia się na komisji dyscyplinarnej, wcale mu jakiś sposób nie pomaga, lecz ewentualnie tylko osłabia jego obronę i nie blokuje orzeczenia kary. Jeżeli ewentualnie przerwano obrady lub raczej w tym dniu je zakończono, to wyłącznie dlatego, że były ku temu wymagane prawne powody. Przecież tak naprawdę, nie są znane chyba Wam znane powody braku obecności na tej komisji Prezesa J Kaczyńskiego. A poza tym, czy Panowie i inni posłowie będąc w podobnej sytuacji, nawet z braku usprawiedliwienia tej nieobecności, dla ochrony swego zdrowia nie postąpili by podobnie? Każdy ma prawo do korzystania z takiego sposobu obrony, jaki uznaje wobec siebie za stosowny, byle to było zgodne z prawem. Czy prawo zostało złamane, śmiem wątpić. Panowie za to bawicie się w sąd kapturowy, gdzie bez uprawomocnienia orzeczenia z góry wydajecie w tej sprawie osąd, gdzie karą są wypowiadane pod adresem tej osoby z Waszej strony bardzo obraźliwe słowa. Polityka jest wrednym zawodem i uprawianie tego zawodu często prowadzi polityków na manowce, gdzie najmniejszym przewinieniem jest właśnie zachowanie faux pas. Za każde takie potknięcie co przecież zdarzało i nadal zdarza się wielu politykom, odpowiada się politycznie, w tym ewentualnie merytorycznej krytyce, lecz w żaden sposób nie uprawnia to do wieszania na kimś określonych kalumnii. Nie trzeba kogoś wdeptać słownie w błoto, lecz można to wyrazić dużo lepiej i skuteczniej poprzez merytoryczne uzasadnienie. Wobec polityków w wielu przypadkach można i należy być krytyczny, gdyż mamy do tego prawo wynikającą z demokracji, natomiast aby w tej sprawie być wiarygodny, to należy również zauważać takie inne sprawy, które doprowadziło do takich potwornych nieprawidłowości w państwie jak afera Amber Gold, afera reprywatyzacyjna w Warszawie, reprywatyzacje wielu przedsiębiorstw przedsiębiorstw państwowych w tym sprzedaż ich za bezcen itp, itd. To są rzeczywiste problemy Polski których celowo się nie dostrzega, a za które są odpowiedzialni politycy na najwyższych szczeblach byłej władzy państwowej. Niestety Ci sami politycy są na tyle bezczelni, na co pozwala im ich elektorat, że zamiast konkretnego wyciągania wniosków, nadal uprawia się z ich strony parcie do władzy za wszelką cenę(kosztem Polski) gdyż nie mają nic Polakom do zaoferowania. Taki sposób uprawiania polityki za niedługo wywinduje PIS na 60% poparcia. Nie ma ludzi którzy nie popełniają w swojej pracy jakiś błędów, gdyż tylko lenie i nieroby mogą się od nich częściowo ustrzec. To dlatego biblia nazywa tych ludzi obłudnikami gdyż "widzą źdźbło w oku bliźniego, a w swoim oku nie zauważają belki". Celowo nie tłumaczyłem tamtego zachowania Prezesa J Kaczyńskiego katastrofą smoleńską, gdyż zakładam, że i tak nie zdołam niczego w tej sprawie z Panami osiągnąć.
  • 2018-02-12 15:26 | Kazimierz K

    Re:1,5 miliona złotych na nagrody dla ministrów PiS. Kto dostał najwięcej?

    Gratuluję Pani Premier odwagi politycznej za przekazanie w oficjalnej formie przydzielonych nagród swoim ministrom, a nie ukrywanie tych przysługujących nagród w inny zawoalowany sposób (jak to zapewne dotychczas było zapewne robione kosztem stałych pracowników administracji państwowej. Bowiem zgodnie z obowiązującymi zasadami, co można dowiedzieć się wprost ze stron internetowych, na płace premiera, wicepremiera i ministrów składa się płaca zasadnicza, dodatek funkcyjny, stażowy lub za rozłąkę, a ponadto przysługują nagrody jubileuszowe i za szczególne osiągnięcia. Przysługuje również zwrot kosztów podróży i kwota wolna od podatku w wysokości 30.000 zł. Wynagrodzenie zasadnicze zależy od kwoty bazowej za dany rok, gdzie za 2017 r było to 1800 zł. * odpowiedni wskaźnik. Dla Prezesa RM wynosi 6,2 dla wiceprezesa RM 5,7, dla ministra 5,6. W tej sytuacji wynagrodzenia zasadnicze dla Premiera wynosi około 15.000 zł brutto, a po potrąceniu ZUS i podatku około 9.000 zł na rękę. Dla ministra wynosi to odpowiednio 12.500 zł brutto i około 7.500 zł na rękę. Jeżeli mylę się w swych przybliżonych wyliczeniach, to proszę mnie poprawić. Biorąc pod uwagę dodatkowo należne wypłacone nagrody, gdzie za 2016 rok w stosunku do 2017 roku wydano o około połowo mniejszą sumę, to za 2017 rok ministrowie otrzymali nagrody w wysokości średniej około 70.000 zł brutto, co daje około 5.900 brutto na miesiąc i około 3500 zł na rękę. To są wyliczenia zakładając wolną kwotę od podatku i obowiązujące progresje w podatku dochodowym która wynosi przy tych dochodach rocznych nawet 32%. Czy to są wysokie wynagrodzenia dla najwyższych urzędników państwa? Dla porównania dla 10 Prezesów spółek skarbu państwa za 2017 rok przeznaczono wynagrodzenia w wysokości łącznej 18.000.000 zł, co daje zarobek około 1.800.000 zł brutto na osobę i miesięcznie 150.000 zł brutto. W tym przypadku jednodniowe wynagrodzenie wynagrodzenie prezesa spółki wynosi 7.500 zł brutto, a wiec trochę mniej niż na miesiąc zarabia minister. Tak wysokie zasady wynagrodzeń dla pracowników zarządu spółek i dyrektorów zostały określone na początku transformacji ustrojowej II RP, uznając moim zdaniem słusznie, że te kadry będą narażone na przejęcia ze strony prywatnych spółek w szczególności dużych koncernów. Zapomniano jednak, że spowoduje to również katastrofalne skutki dla rodzimego sektora prywatnego. Są również takie sektory jak wydobycie węgla, gdzie nie może być mowy o jakimś zagrożeniu przejęcia najlepszych pracowników. Poza tym spółki państwowe są traktowane przez każdą ekipę rządową jako łup do obsadzania swoimi zaufanymi pracownikami, gdzie w normalnym państwie prawa nie powinno tak to wyglądać jak obecnie. Dopóki jednak poszczególne partie w tym względzie, nie będą mieć do siebie zaufania, co obecnie jest niemożliwe, to przy każdej zmianie rządu musimy się przyzwyczaić do wymiany członków zarządu i rad nadzorczych. Przecież dopiero po obsadzeniu swoimi ludźmi, istnieje możliwość pełnej kontroli danej spółki na co były wydawane pieniądze, gdzie jak wiemy z praktyki w tym zakresie istnieje bardzo dużo możliwości wyprowadzenia zysku spółek do prywatnych kieszeni. Ponadto jedynie Prezes ma prawo dostępu do wszystkich transakcji i podejmowania odpowiednich decyzji, a nie żaden członek RN. Moim zdaniem uważam, że twierdzenie niektórych polityków opozycji w kwestii wypłaconych nagród dla ministrów za 2017 rok, są wypowiadane wyłącznie z przyczyn politycznych i są w pełni nieobiektywne. Ich stanowisko w tej sprawie na pewno się zmieni gdy "zmienią miejsce siedzenia". Jeżeli nie chcemy mieć teoretycznego państwa, gdzie praca ministra zamiast dbania o interes państwa i spółki, będzie się skupiać na jakiś podejrzanych konszachtach, to takich ludzi musimy odpowiednio wynagradzać. Szkoda , że w tej sprawie w zeszłym roku ze strony PIS nie było odwagi politycznej, by podnieść odpowiednio płace tych urzędników. Szkoda że @artur702 widzi te sprawy jak zwykle w zupełnym innym kontekście.
  • 2018-02-16 14:07 | Kazimierz K

    Re:Świat doceniał Polskę za uczciwą konfrontację z własną winą. Ale to przeszłość

    Przeczytałem wiele zajadłych i idiotycznych wpisów, lecz tego rodzaju jak na tej stronie wykazał się @Martin L, jeszcze nie miałem okazji analizować. Kim zatem jest @Martin L, aby aby w tak bezrefleksyjny i nieprzejednany sposób kąsać i obrażać wszystkich których nie rozumie i w pełni nienawidzi? Do czego może doprowadzić taka nieprzejednana pasja obrzucania kalumniami innych? Co jest inspiracją tej osoby, by w taki sposób widzieć historię a raczej jej własną interpretację? Niestety z jakiegoś powodu @Martin L tak nienawidzi Polski i Polaków, że jest w stanie zanegować wszystko co broni II RP jako jedyne państwo w Europie, które w 1939 roku narażając się na utratę swego istnienia, pierwsze sprzeciwiło się swoim okupantom. Niestety takich ludzi jak @Martin L, jest w Polsce i w innych krajach na świecie bardzo wiele, którzy wszystko co złego spotkało świat, są w stanie zwalić na Polaków i Polskę. Tacy więc ludzie, to Polskę a nie Niemcy obarczają za wybuch II Wojny Światowej, gdyż Polska nie zezwoliła na budowę eksterytorialnej autostrady. Za holokaust Polaków i Żydów również odpowiedzialni są Polacy, gdyż tak jak Żydzi sami siebie gnębili i skazywali na śmierć gdy mieszkali w swych miejscowościach, a następnie w gettach i obozach śmierci. Ci ludzie nie uznają, że całą odpowiedzialność spoczywa na okupancie i ewentualnie częściowo na kolaborującym z tym okupantem jakimś rządem danego państwa. Czy zatem @Martin L nienawidzi Polaków za to samo, za co nienawidził Polaków system nazistowski i sam Hitler? Czym mogą się skończyć powtarzane przez @Martina L nienawistne i bezprzedmiotowe oskarżenia, nie mające nic wspólnego z demokracją i merytoryczną dyskusją o polityce? Według mnie wyłącznie skrajnym złem, zdradą i moralną degeneracją ludzi, którzy w to wszystko mogą uwierzyć. Bo przecież co przyniosła Niemcom, w pełni nieprawdziwa goebbelsowska propaganda? To właśnie z takich pobudek w umysłach wielu szmalcowników, folksdojczów i zdrajców ojczyzny, przejawiał się niepohamowany pęd do zła. Niestety, nie ma na świecie państwa do którego zalicza się również Polska, by do końca udało się wyeliminować z życia tego rodzaju kanalie. To, że ludzie różnią się pod względem swojego światopoglądu, np w zakresie wiary, nie jest żadnym tłumaczeniem braku tolerancji w zakresie poglądów politycznych lub społecznych. Taki nieprzejednany brak zrozumienia racji innych, prowadzi wprost do takich prawnie zakazanych ideologii jak komunizm,bolszewizm, faszyzm i nazizm. To są oczywiści ciężkie wymowne oskarżenia, lecz cóż znaczą one wobec całkowicie obłąkanej i złośliwej narracji @Martina L. Polska z chwilą wejścia w struktury UE, w dużym stopniu dostosowała się do obowiązujących standardów, także w wielu przypadkach np. w bankowości przewyższamy innych. W Polsce obecnie korupcja jest zwalczana na każdym krok, tak że nie ma w tym kraju miejsca dla różnego rodzaju przestępców i zwykłych bandytów. W tym względzie wyprzedzamy same Niemcy, gdzie korupcja gospodarcza jest oficjalna strategią w zdobywaniu rynków pozaeuropejskich. Polska tak jak inne kraje ma prawo do reformy państwa i zmiany przepisów, także wszelkie zewnętrzne zarzuty, mogą być tylko traktowane jako próba przywrócenia dotychczasowych nienależnych przywilejów określonych wpływowych grup. Ja żyję w tym kraju i wiem co mówię. Każdy obywatel jest poza tym zobowiązany kochać swój kraj, bez względu czy ojczyzna spełnia jego oczekiwania. Ojczyzna to matka a nie k...a, co daje z miłości to co chce. "A kto nie kocha ojca i matki będzie słuchał psiej skóry".
  • 2018-02-22 17:43 | Kazimierz K

    Re:Świat doceniał Polskę za uczciwą konfrontację z własną winą. Ale to przeszłość

    W sprawach poruszanych przez @Martin l wypowiadałem się na tym forum wiele razy i w tym względzie przywołuję między innymi następujące moje wpisy. -Sprawa formacji NSZ "Narodowe Siły Zbrojne.Wojsko skrajnej prawicy" -Sprawa pielgrzymki Narodowców do Częstochowy "Kibice zaatakowali w Częstochowie demokratyczną RP i obywateli RP". -"Co odzieli Polaków w zależności od światopoglądu". -Sprawa nazistów z obozów koncentracyjnych"Komendant Auschwitz -Birkenau". -Sprawa emigrantów w Europie "Tysiące emigrantów z Ukrainy". i "Różaniec do granic". -Sprawa odszkodowań Niemiec dla Polski "Reparacje wojenne od Niemiec" i "Od Smoleńska do Berlina". -Sprawa programu 500+ "W sondażu 40 procent dla PIS". Z uwagi na bardzo zajadłą antypolskość @Martina L, gdzie praktycznie wszystkie opisane zjawiska i zarzuty, jak np. źródła antysemityzmu w Polsce, są wyłącznie w jego wydumanej wyobraźni, gdyż jakaś siła i przyczyna każe mu pisać takie brednie, zwrócę uwagę jedynie na następujące ważne i istotne sytuacje. Zacznę od tego kim jest @Martin L. Można się domyślać, że nie jest to zapewne osoba związana z narodem polskim, o czym świadczy kilka jego zwrotów miedzy innymi cytuję, "Gorzka prawda o Waszym państwowym niechlubnym dziedzictwie, antysemityzmie, rasizmie, najbardziej Was boli i żadna ustawa tego nie zmieni". Powstaje zatem również pytanie, na jaki okres dziejowy powołuje się @Marti L? Polska jako I Rzeczypospolita do III rozbioru, przez około 20 lat była częściowo zależna , a w niektórych sprawach całkowicie zależna od ówczesnych Prus, Rosji i Austrii. Natomiast od III rozbioru Polski do 1918 roku, Polska nie istniała praktycznie na mapach Europy, także nie było Polski jako państwa narodowego. Jak wynika z wielu odnotowanych opisów, od połowy XIX wieku w szczególności w Niemczech, wytworzył się bardzo silny antypolonizm,co popularnie nazwano polakożerstwem. Taki zajadłym przedstawicielem tego zjawiska był Bismarck. Antysemityzm jako zjawisko społeczne, było znane w Europie od najdawniejszych czasów szczególnie opisywane od średniowiecza, gdzie jedynie na terenach I Rzeczypospolitej Żydzi zaznali spokój i możliwość egzystencji. Niestety z chwila upadku I RP, społeczności żydowskiej żyło się coraz gorzej, co również mogło mieć wpływ na brak możliwości większego zintegrowania z ludnością Polski. Brak dobrej znajomości języka polskiego zdradzał każdego Żyda kim jest, co w różnym okresie przynosiło niekiedy korzyści lub zagładę. W okresie I wojny światowej i w okresie rewolucji bolszewickiej, ludzie byli powszechnie mordowani w Rosji, gdzie również rozprawiono się z takimi nacjami narodowościowymi jak Polacy, Niemcy, Ukraińcy i Żydzi. Natomiast do zakończenia I wojny światowej, trwał jeszcze na świecie powszechny kolonializm, ze strony takich państw europejskich jak Niemcy, Anglia, Hiszpania, Włochy, Portugalia, Holandia, gdzie takie zjawiska jak wyzysk, niewolnictwo, szowinizm, eksterminacja i rasizm był powszechnie tolerowany. W 1918 roku wyłącznie na skutek splotu wiele wydarzeń mogła powstać II RP, gdzie jej terytorium powstało dzięki odzyskaniu tylko części odzyskanych ziem od zaborców tj Rosji, Prus i Austrii(a faktycznie jedynie Prus i Austrii, gdyż dzięki rewolucji bolszewickiej, wschodnie terytorium Polski było wprost wydarte od Niemiec). Tak więc w dużym skrócie, od 1918 roku do 1939 roku mogła powstać odrodzona Polska, gdzie po obu stronach granicy znajdowały się takie państwa jak Niemcy i ZSRR, które wszelkimi siłami dążyły do zniszczenia II RP. Zagrożenie ze strony tych totalitarnych i szowinistycznych państw było ogromne, co przełożyło się bezpośrednio na ustrój i politykę wewnętrzna i zewnętrzną II RP. Kto tego nie rozumie ten był, jest i zostanie "głupi". Poza tym, to w tych totalitarnych państwach powstały takie zbrodnicze systemy jak faszyzm, nazizm, bolszewizm i komunizm, które mają bezpośredni udowodniony związek z rasizmem i ludobójstwem innych narodów i doprowadzenie do II Wojny Światowej. Z chwilą napaści na Polskę w 1939 roku, ze strony hitlerowskich Niemiec i ZSRR, rozpoczęła się totalne niszczenie kultury polskiej, miast i wsi, gdzie na porządku dziennym było rozstrzeliwanie i wysiedlani polskiej cywilnej ludności, a następnie ze strony Niemców również holokaust ludności żydowskiej. NSZ powstały całkowicie spontanicznie by sprzeciwić się powszechnej przemocy i bestialstwa, gdzie duży udział w tej organizacji mieli polscy Żydzi, którzy najczęściej nie mieli nic do stracenia. Ta organizacja wraz z AK wykonywała również wyroki śmierci na kolaborantach, zwykłych bandytach udających polskich partyzantów, szmalcownikach, zdrajcach, oraz niemieckich i radzieckich zbrodniarzach wojennych. Z chwilą napaści Niemiec na ZSRR, na terenach kontrolowanych przez Niemcy, głównym wrogiem systemu byli komuniści wcześniejsi sojusznicy, także często pod tą przykrywką zabijano Żydów i pod przymusem(zagrożeniem własnego życia i rodziny), jako świadków, oraz grabarzy, wzywano ludność Polską. Natomiast w ZSRR, każdego "wroga ludu" w szczególności Polaków najczęściej nazywano faszystą, co zawsze kończyło się rozstrzelaniem, ewentualnie wywózką do obozów koncentracyjnych nazywanych obozami pracy. Po zakończeniu II wojny światowej do 1956 roku, w Polsce nadal trwał stalinowski terror polskiej ludności, gdzie sprawcami tego terroru byli również sami Polacy, ale również w dużym stopni osoby narodowości żydowskiej(często uratowani przez Polaków). To są niestety mroczne i podłe dzieje Narodu Polskiego, lecz państwa całkowicie zależnego od ZSRR, w czym zachodnie mocarstwa miały duży udział. @Martin L zadaje mi bezczelne pytanie, by wskazać które jego wypowiedzi są nieprawdziwe wobec Polski i Polaków, wiedząc doskonale, że wobec różnych faktów historycznych, nie ma uczciwych i uprawnionych podstaw do zarzucania Narodowi polskiemu i Państwu polskiemu, takich złych określeń jak faszyzm, rasizm, szowinizm antysemityzm, gdyż źródeł tego zła i odpowiedzialności za te dokonane zło, należy szukać wyłącznie w istniejących państwach i kulturach narodowych. "Dobrzy Niemcy" w osobie ministra spraw zagranicznych i Kanclerz Merkel, niedawno oznajmili, kto ponosi pełną odpowiedzialność za czasy okupacji Polski. "Nie można zjeść ciasto i mięć ciastko" jak również "n....ć i na kota zwalić", gdzie w tym przypadku oznacza to pełną odpowiedzialność Niemiec za wszelkie zło jakie dokonało się na terenie okupowanej Polski,(a zarazem obecnego terytorium Polski)w okresie II WŚ. Tego rodzaju złe w/w zjawiska społeczne, można oczywiście obecnie badać socjologicznie, gdzie zapewne na podstawie rzetelnych i obiektywnych badań wyjdzie, jak to się przedstawia w Polsce, w porównaniu do takich krajów jak Niemcy i Francja. Poza tym, w każdy demokratycznym państwie, ludzie mają ustawowe prawo do wyrażania swych poglądów politycznych, religijnych,światopoglądowych, byle nie zostały przekroczone w tym względzie w przestrzeni publicznej określone normy prawne. Poza tym, każdy poza przestrzenią publiczna może postępować według swego uznania np. zjadać tort z swastyką nazistowska, byle tylko nie szkodził innym. Kto tego nie rozumie i wykorzystuje to w celach politycznych, jest przeciwko państwu prawa i demokracji. Z powodu celowej dezinformacji gdzie okupantów i zarazem sprawców wszelkiego zła określa się jedynie jako faszystów lub nazistów, a niemieckie obozy nazywa się jako polskie obozy śmierci, ma powstać światowy przekaz, że to Polacy i Polska jest odpowiedzialna za te zbrodnie, a więc ofiara a nie sprawca. Jeżeli nie wiadomo o co chodzi, to zapewne chodzi o pieniądze, które Polska a nie Niemcy powinna zapłacić( gdyż Niemcy to co obiecali zapłacili Żydom), a czemu ma służyć polityczna nagonka na Polskę i określona ustawa w USA lobbowana przez część amerykańskich i izraelskich Żydów. Trolle i polakożercy w tej hybrydowej wojnie przeciwko Polsce, powinni zostać w pełni zdemaskowani i napiętnowani.
  • 2018-02-24 10:13 | Kazimierz K

    Re:Polaków nie przyjmowano do SS

    do @jakowalski Często mnie zastanawia, dlaczego tak dużo mówi się w Europie o antysemityzmie i dlaczego obiektywne opisywanie niektórych prawdziwych lecz wstydliwych i kompromitujących faktów z okresu holokaustu, jest traktowane bardzo nagannie i jest ścigane prawem. Przecież Naród Polski również poniósł niepowetowane straty. Ta sytuacja poza tym powoduje, że często nie jesteśmy wstanie w sposób prawidłowy odnieść się w sposób merytoryczny, do określonych zdarzeń i zjawisk. Ja sobie tłumaczę to tym, że przez bardzo długi okres dziejowy, rozpoczynając od zburzenia Jerozolimy przez Rzymian, przez okres średniowiecza i holokaustu, Żydzi doznali tylu krzywd i upokorzeń, że bez względu na okoliczności z tym związane i ich własne winy, należy wreszcie dać temu narodowi bezwzględne prawo do uświęcenia swej tożsamości, bez względu na inne koszt z tym związane. Takie można by powiedzieć prawe stanowisko, można by ostatecznie uznać za moralnie dopuszczalne, pod jednym warunkiem, że ze strony Narodu Żydowskiego rozproszonego po całym świecie, również nie będą występować wobec innych narodów podobne antynarodowe oskarżenia. Przecież od okresu II WŚ mamy już prawie czwarte pokolenie, które nie powinno w żaden sposób odpowiadać moralnie i za swych przodków. Zgodnie z religia chrześcijańską, ludzie powinni sobie nawzajem przebaczać, nawet gdy zwada czy zło miało miejsce z udziałem tych ludzi. Przecież jedynie takie podejście do problemu, które doprowadziło do konfliktu, umożliwia trwałe zapewnienie ładu społecznego i pokoju. Zastanawia mnie zatem, co jest przyczyną, że Żydzi lecz i inne narody, nie potrafią w sposób racjonalny doprowadzić do zakończenia wzajemnych animozji, w szczególności, że to właśnie Oni najbardziej powinni znać prawdę o własnej historii. Niestety w demokracji, największą jej słabością jest moim zdaniem polityka, w której najgorszą rolę pełnią sami politycy i media które je wspierają. Jeżeli zatem politycy poszczególnych partii politycznych, nie potrafią w większości spraw dojść do porozumienia i wspólnego stanowiska, to również nie będą do tego zdolni w takich sprawach jak historia własnego państwa. Dlatego w Polsce , Izraelu i w innych państwach, w sprawie historii świata nie ma jednakowej oceny, co jest stałym elementem sporów i nienawiści pomiędzy narodami. To co również prowadzi do antypolonizmu i wzajemnego antysemityzmu, to doktryna zawarta w torze, którą chrześcijanie znają ze starego testamentu tj "oko za oko,ząb za za ząb". Na tej samej doktrynie religijnej powstał islam, gdzie również obowiązują te same zasady, które nie pozwalają ludziom zakończyć spory i wojny. Mamy więc taką sytuacje, że zawsze znajdzie się jakaś grupa ludzi np Żydów, która czuję się poszkodowana za doznane straty i krzywdy, absolutnie nie liczą się z tym co spowodowało to zło. Twoje opisywane zdarzenia, często potwierdzone przez samych Żydów, są tego przykładem. Zastanawiam się często, czy Polacy i inne narody słowiańskie, również doprowadzone do podobnej sytuacji jaka była w okresie holokaustu, byli by zdolni do takiej samej zespołowego zachowania, w zakresie ogólnego podporządkowania się brutalnej zorganizowanej sile, również ściśle z nią współpracując. Tego tematu celowo jednak nie będę analizował z uwagi na ofiary holokaustu.
  • 2018-04-14 10:35 | Kazimierz K

    Re:Konfederacja barska: pierwsza polska insurekcja?

    Historia lubi się powtarzać i dlatego trzeba z niej wyciągać dobre wnioski. Nie można jednak z tej historii wskazywać jako winnego obecną koalicję PIS, gdyż dla mnie jest zupełnie odwrotnie. Jako zwolennik demokracji nie mam nic przeciwko zmianie rządów, pod warunkiem że ta władza przynajmniej obieca, że będzie walczyć z korupcją, bronić obywateli przed niesprawiedliwością, przestępcami, okradaniem państwa przez mafię i nieuczciwych polityków(pomagającym przestępcom). To są oczywiście tylko podstawowe sprawy, które powinna chcieć realizować każda partia polityczna która chce mieć swoich przedstawicieli w polskim parlamencie. Komu może zależeć, że w danym kraju powinno być wszystko źle i nadal tak samo, a więc niesprawiedliwie?
  • 2018-05-18 07:55 | Kazimierz K

    Czy niepełnosprawni mogą osłabić koalicje PIS?

    Całkowicie nieobiektywny artykuł, napisany wybitnie na zamówienie polityczne. Przecież sejm nie powinien być miejscem jakikolwiek strajków i jeżeli nawet dochodzi do tego rodzaju incydentów , dla dobra państwa taki strajk lub manifestacja nie powinna trwać dłużej niż kilka minut. Nazywanie osób odpowiedzialnych za powagę sejmu w sposób uwłaczający ich godności, jest kolejnym przekroczeniem dotychczasowych norm postępowania.Autor tego artykułu zapewne zostanie pochwalony przez swego szefa, lecz partii PIS przybędzie kolejnych zwolenników. Brak odpowiedzialności za państwo to jest główny mankament przeciwników przeciwników obecnej władzy.
  • 2018-05-28 09:29 | Kazimierz K

    Re:Stowarzyszenia PB jako osoby prawne, to wytwór polskiej demokracji.

    do emigrant 2 Z żalem przeczytałem Pana wpis, że w taki sposób widzi Pan Polskę i jej mieszkańców. Lecz jak można zauważyć, winę za taką Polskę widzi Pan w miernotach, zacofaniu społeczeństwa i zatrzymaniu w rozwoju w latach trzydziestych. Ja osobiście nie podzielam tej bardzo nie trafnej opinii, gdyż w ogólnym zarysie jest ona wielce nieprawdziwa i pełna antypolonizmu. Nie jestem podróżnikiem lecz byłem w wielu krajach zachodnich, gdzie wiele rzeczy i spraw mnie rozczarowało. Nawet wczoraj rozmawiałem na ten temat ze swoimi młodszymi krewnymi, którzy mają swoją córkę w Anglii i odmawiali mnie do odwiedzenia tego kraju, gdyż będę bardzo zawiedziony tym krajem. Pomimo, że przed tą osobą jest duża perspektywa, gdyż jest wykształconą i zajmuje kierownicze stanowisko w koncernie lotniczym,rodzice z wielu obiektywnych przyczyn, nie widzą dla niej bezpiecznego bytu w tym państwie. Kuzyn mojej mamy mieszka w Anglii od II wojny światowej, a będąc u mnie na początku XX wieku na odwiedzinach dziwił się, że mnie i moich krewnych stać jest na tak duże, przestrzenne i komfortowe mieszkania. A przecież dzisiaj mamy zupełnie inną piękną i rozwijającą się Polskę, w której dorastają kolejne pokolenia wykształconej młodzieży i to z ogromnymi perspektywami swojej egzystencji. To właśnie społeczeństwo zachodnie wpadło w pułapkę w słuchaniu liberalnej polityki poprawności politycznej, gdzie "kto nie z nami to przeciw nam". To takie podejście do polityki i państwa prawa, zabija demokrację i zbliża zachód do komunizmu, gdzie nie ma miejsca na prawdziwą demokrację w tym tolerowania religii. Proszę zwrócić uwagę, że zachód i świat nie ma żadnego pozytywnego wpływu na wszelkie zło które spotyka ludzi żyjących w Afryce, gdzie cywilizacja zachodnia z tych terenów przez wiele wieków czerpała nienależne korzyści. Aby się w tym wszystkim nie zagubić, nie można w tym wszystkim szukać winnych tam gdzie ich nie ma. Natomiast wiara w Boga to wielki dar i łaska od Boga, której nie wolno mieszać z polityką i z tym co nas otacza. Polską od 1990 roku do 2015 roku praktycznie rządziła ta sama elita ludzi, która obecnie nie może pogodzić się z utratą swoich wpływów i władzy. Nie po to ludzie płacą podatki, aby państwo tolerowało niesprawiedliwość w podziale dóbr,sądownictwie i powszechne okradanie państwa. Na samym podatku Vat od 2005 do 2015 roku, na rzecz międzynarodowych grup mafijnych z budżetu państwa wyciekło około 200 miliardów zł. W tym czasie prokuratura i inne służby bezpieczeństwa państwa były całkowicie ślepe na to zjawisko. Każdą władzę należy kontrolować i rozliczyć, także rządy PIS, lecz to wszystko musi się odbywać w sposób właściwy i w odpowiednim czasie, a nie na zasadzie hucpy politycznej.
  • 2018-05-30 11:24 | Kazimierz K

    Re:Imperium Rydzyka i funkcjonowanie Stowarzyszeń w Polsce to mit.

    Wielu moich znajomych wróciło do Polski, a ich dzieci wykształcone już w kraju pracują w Polsce i zarabiają często krocie. Jedynie starsze pokolenie ma problem w dostosowaniu się do globalnej i liberalnej gospodarki, w szczególności jeżeli chcą się realizować w biznesie.Wielu z moim znajomych straciło na zachodzie zdrowie z powodu pracy ponad siły w ciężkich warunkach, w ponad normatywnym czasie pracy, w soboty w światki i niedzielę. Niektórzy powrócili do Polski leczyć się (często po wypadkach), gdyż tam gdzie pracowali nie uzyskali odpowiedniego leczenia, lub byli nieodpowiednio ubezpieczeni. Często takim krajem była bogata Austria, gdzie pracownicy z Polski byli i nadal są wykorzystywani. Za PRL i na początku II RP brakowało wszystkiego, także trzeba było być bardzo kreatywny aby dostosować się do tej sytuacji. Obecnie jednak ze względu na ogromną konkurencję w szczególności ze strony zagranicznych firm sieciowych, z którymi trudno będzie wygrać, najlepiej na tym wychodzą młodzi wykształcone osoby, które są w stanie zaprzęgnąć się do tego systemu. Z powodu ciągle spadającego bezrobocia które w Polsce wynosi około 6%, a w niektórych regionach Polski praktycznie jest zerowe, to wszystko powoduje, że mamy do czynienia z rynkiem pracy pracownika. Przedkłada się to bezpośrednio na stały wzrost pracy, gdzie aby zatrzymać sprawdzonych pracowników, to trzeba ich w szczególny sposób nobilitować. Z tego powodu pomimo inflacji około 2-3%, płace w stosunku rocznym rosną o około 10%. Znam firmy produkcyjne które kuszą nowych pracowników wzrostem płac nawet o 100%, byle tylko ich zatrudnić. Tak dla orientacji zarobki przeciętnie oscylują dla pracowników fizycznych od 3.000 zł do 7.000 zł netto. Kierowcy w transporcie międzynarodowym przy pracy od poniedziałku do piątku, zarabiają od 6.0000 do 8.ooo zł netto, a dobrzy spawacze w zakładach produkujących kotły powyżej 7.000 zł netto. Jeden z właścicieli dużej fabryki kotłów powiedział mi kilka dni temu, że jeden z jego spawaczy w systemie akordowym zarobił 13.500 zł netto, co sprawdzał kilka razy gdyż nie mógł w to uwierzyć. Sami obecnie chcą zatrudnić 200 spawaczy których nie ma na rynku. Sytuację na rynku pracy potwierdzają również badanie GUS, gdzie przeciętne wynagrodzenie w Polsce wynosi za I kw br około 4.886 zł netto i wzrosło o 6%, co wywołuje u wielu niedowierzanie, lecz taka jest prawda. Oczywiście, że na ten wynik wpływają tak zwane kominy płacowe, gdzie dyrektorzy spółek państwowych zarabiają w sposób moim zdaniem nieuzasadniony często powyżej 200.000 zł brutto, lecz jest to scheda po III RP, co powinno być odpowiednio zmienione. Praca dla państwa powinna być nobilitacją, a jak się komuś nie podoba, to niech szuka pracy w prywatnych spółkach. Oczywiście, że z wynagrodzeniami w budżetówce bywa różnie i nie można powiedzieć pielęgniarce czy nauczycielce, że ma zmienić pracę na bardziej płatną, gdy jej zawód jest unikalny. Rozmawiałem jednak z wieloma osobami z rodziny na ten temat, które pracując w przedszkolu i w szkole są zadowolone ze swej pracy, co ma związek z relatywnie krótkim czasem pracy. A więc coś za coś. Rozwój państwa z wielu względów nie powinien być wyższy niż 4 do 5%, co się wiąże również z możliwym dopuszczalnym wzrostem płac. Nie powinniśmy poza tym dopuścić do takiej sytuacji jak w Grecji, we Włoszech czy nawet we Francji, gdzie rozwój państwa jest poważnie zagrożony a nawet grozi rozsadzeniem systemu ekonomicznego i monetarnego UE. Są również inne istotne problemy na zachodzie które z wielu względów zubażają społeczeństwo. Mam bliskich krewnych w Kanadzie, którzy nie mogą się nadziwić jak mieszkają ich krewni w Polsce. W Kanadzie pomimo, że mój 36 letni siostrzeniec miesięcznie na czysto zarabia około 10.000 dolarów, nadal mieszka w wynajętym apartamencie, gdyż nie stać go na kupienie domu. Problem przede wszystkim dotyczy bardzo drogich działek, gdzie ich ceny stale wzrastają. Moja siostra kupiła 40 lat temu bardzo tanio nowy dom,za około 150.OO0 dolarów kanadyjskich i od kilku lat chce kupić nowy dom, lecz ceny są dla niej zaporowe. Dlatego woli dalej mieszkać w tym domu pomimo, że dokoła już teraz mieszkają praktycznie sami hindusi i inne nacje azjatyckie. W Polsce w małych miastach cena działek spada, gdyż jest ich za dużo na rynku. W moim około 100.000 mieście i w przyległych miejscowościach, cena działek oscyluje za około 40.000 zł za min. 10 ar działkę(nawet ze wszystkimi mediami w tym gazem). To wszystko powoduje, że w Polsce mamy większości nowe budynki mieszkalne i przybywa stale nowych mieszkań. To dlatego mówiłem, że Polska coraz bardziej się rozwija i jest pięknym krajem. Brak rąk do pracy w Polsce został przede wszystkim spowodowany wyższymi zarobkami na zachodzie, przy jednoczesnym brakiem pracy i niskimi zarobkami w różnych regionach w Polsce, co spowodowało odpływ pracowników do krajów zachodnich. To się jednak obecnie radykalnie korzystnie zmienia, jednak obecny brak rąk do pracy utrudnia rozwój firm i Polski. Polska jeszcze parę lat temu należała do państw o największym współczynniku biedy, a system socjalny zajmował jedno z ostatnich miejsc w UE. Dlatego otwarcie rynku pracy ze strony zachodnich krajów UE i brak reakcji obecnych władz w zakresie odpowiednich programów socjalnych i prorodzinnych, groziło Polsce wyludnieniem. Krytyka PIS ze strony liberałów, za to, że wspiera się rodziny wielodzietne i inne słabsze nacje społeczeństwa, ma się nijak do tego co jest w takich krajach jak Francja, Niemcy, Szwecja i Anglia. W demokracji poza zabronionymi hasłami komunistycznymi i nazistowskimi można wszystko krytykować, lecz aby mięć na coś wpływ, to władzę trzeba zdobyć w sposób w pełni demokratyczny.Mam nadzieję, że zdecydowana większość polskiego społeczeństwa wie co to jest sprawiedliwość w sądownictwie, dbanie o bezpieczeństwo państwa, zna zasady demokracji, nie popiera okradanie państwa i społeczeństwa przez zorganizowane grupy przestępcze i rozróżnia dobro od zła. W takim kraju mogę dalej mieszkać. Natomiast nierobów, złodziejów, oszustów finansowym i politycznym, a nawet malkontentów, namawiam do uczciwej pracy, gdyż moim zdaniem w Polsce obojętnie jaka będzie władza, coraz trudniej będzie kraść i żyć kosztem innych. Tych którzy chcą działać na rzecz społeczeństwa, zachęcam do powołania Stowarzyszeń pożytku publicznego, aby tak jak organizacje powołane przez ojca Rydzyka służyć i współpracować ze społeczeństwem. Jeżeli jednak komuś nie podoba się jak funkcjonują kościoły w Polsce, to niech spowoduje zmianę obecnego obowiązującego prawa w Polsce w tym zmianę konkordatu.Obowiązujący konkordat obowiązuje od 28 lipca 1993 i został zawarty przez lewicę tj SLD. Ta sytuacja powoduje, że kościoły nie podlegają ze strony państwa i społeczeństwa żadnej kontroli. W tej sytuacji jakiekolwiek krytyka form i sposobów zbierania i wykorzystania środków finansowych i innych, z spoza kościoła jest w pełni nieuzasadniona i nieobiektywna. Mnie też się osobiście nie podoba brak jakiejkolwiek kontroli państwa, finansów kościołów w Polsce, lecz jak na razie jest to zgodne z obowiązującym prawem. Ta sytuacja w pewnym stopniu osłabia kościół, gdyż żadna kontrola społeczna nie jest zła. Prawdziwych demokratów lecz nie pseudodemokratów, bardzo zachęcam więc do przejęcia władzy w Polsce i stosownego poprawienia tego prawa. Niestety (częściowo cytuję Wyspiańskiego )chamy już miały złoty róg, lecz został im się tylko w ręku sznur.
  • 2018-05-30 15:15 | Kazimierz K

    Re:Imperium Rydzyka i funkcjonowanie Stowarzyszeń w Polsce to mit.

    Oczywiście przeciętne wynagrodzenie w Polsce obecnie wynosi 4.886 zł brutto, a nie netto, co oczywiście nie powala z nóg, jednak ze względu na coroczny wzrost PKB na poziomie około 4-5% dobijemy do średniej UE za około 8 do 12 lat. Wszystko zależy kto i jak będzie rządził Polską, oraz jak będzie się rozwijała gospodarka światowa. Za ostatni rok wzrost konsumpcji wynosił około 7%, do czego przyczyniło się wiele czynników jak wzrost płac, rozwój gospodarki,programy socjalne dla najsłabszych osób. Na naszych oczach obecnie upadają autorytety ekonomiczne, dla których jedynym sposobem rozwoju państwa było spektakularne i podejrzane przejęcia przedsiębiorstw państwowych, wysokie stopy procentowe i wysokie oprocentowane kredyty i depozyty w bankach, kominy płacowe (co było tłumaczone, że tak samo to wygląda w krajach zachodnich). Ci sami ludzie dzisiaj mają odwagę krytykować, że nagle trzeba podnieść uposażenia wszystkim potrzebującym nawet o połowę , gdyż w innym przypadku ludzie będą żyć w ubóstwie. A przecież minister Rostowski ponad 2 lata temu wyraźnie powiedział, że "żadnych dodatkowych pieniędzy niema w budżecie i nie będzie". Tak na marginesie, należy usunąć rozliczanie podatku Vat pomiędzy firmami i naliczać ten podatek wyłącznie przy sprzedaży detalicznej. Do budżetu państwa wpłynie kolejne 10 miliardów zł i skończy się okradanie państwa. Kolejne 10 miliardów państwo zaoszczędzi na systemie biurokratycznym i kontroli państwa jak urzędy skarbowe, policja, CBA, system sądowniczy itp. Z kolei firmy będą mięć do dyspozycji więcej środków obrotowych i nie będą ponosić jak obecnie ogromnego ryzyka finansowego, jakim obecnie są bezprawnie obarczane. To są tematy dla totalnej opozycji aby iść w kierunku takiego dobrego prawa i tym sposobem uzyskać poparcie społeczeństwa.
  • 2018-06-02 09:06 | Kazimierz K

    Re:Nauka ponad podziałami. Pójdą w obronie racjonalizmu

    do jakowalski Dlaczego nag
  • 2018-06-12 12:26 | Kazimierz K

    Re:Komunistycznej Hydrze w Polsce odrósł ohydny łeb.

    do @artur 702 Komunistycznej hydrze w Polsce odrósł ohydny łeb, przybierając postać łba Donalda Tuska lub/i Grzegorza Schetyny, wiernych wyznawców swoich krewnych ojców, dziadków i wujków. Usilnie dąży do oddania Polski i Polaków w strefę dominacji Rosji Putina(czego dowodem była uległa i nieudana próba ułożenia stosunków z Rosją, a w konsekwencji niepotrzebne zadrażnienie tych stosunków). To bardzo deprymujące, ale Polacy znowu muszą obalać komunizm, bronić ojczyzny przed zajadłym wewnętrznym wrogiem(który sam siebie nazwał totalną opozycja i podjudza swoich przyjaciół politycznych na zachodzie do szkodzenia i ukarania Polski). Znowu trzeba walczyć o wolność, demokrację, o przynależność do naszych europejskich przyjaciół(którzy coraz otwarcie nie zgadzają się aby demokratyczny liberalizm funkcjonował jak komunizm i bolszewizm). Czy ta ekipa komunistycznych lizusów Donald Tusk i Grzegorz Schetyna, nie boi się zapisu w historii Polski jako zamkniętej grupy jawnych zdrajców podstawowych interesów naszej ojczyzny( w zakresie sprzedaży majątku narodowego za bezcen, złodziejskiej reprywatyzacji, niszczenia przedsiębiorstw państwowych np. stoczni, Polskich Lini Lotniczych, afer typu Amber Gold), nie boi się również kar za łamanie Konstytucji RP?(czego przykładem jest wybieranie sędziów z pominięciem wymaganej ustawy, czy wybór przed czasem 5 sędziów do TK). Nie boi się również celowego blokowania władzy ustawodawczej wybranej w sposób demokratyczny (w zakresie oczywistej konieczności naprawy państwa po II RP). Widać , że się nie boją . Są głupi, a głupi się nie boją( bo zapewne jest jeszcze wiele spraw do stosownego Ich rozliczenia). Powyższy tekst został napisany z małymi koniecznymi zmianami i uzupełnieniami na podstawie tekstu @artur702, aby pokazać w jaki sposób można pisać dowolne teksty, byle tylko obrazić personalnie kogo się śmiertelnie politycznie nienawidzi. Ja oczywiście nie podpisałbym się pod moim zmanipulowanym tekstem, chociaż idąc tropem myślowym autora teksu źródłowego, mój częściowo celowo zmanipulowany tekst, moim zdaniem brzmi bardziej wiarygodnie. Pytanie jednak, czy ktoś jeszcze czyta takie bzdety? Z moich obserwacji forum polityki myślę ,że nie.
  • 2018-07-04 11:01 | Kazimierz K

    "Mnie się ta Polska podoba"- tytuł artykułu J Żakowskiego.

    Z wielu względów bardzo interesujący artykuł, napisany na podstawie przeprowadzonego wywiadu przez dziennikarza Jacka Żakowskiego, z żyjącym jeszcze byłym Prezydentem Wojciechem Jaruzelskim. W wywiadzie pojawia się wiele wątków i danych które ja inaczej zapamiętałem, lecz mimo wszystko jest to bardzo bogaty materiał poznawczy, jakie były rzeczywiste przyczyny upadku PRL. W teksie jest kilkakrotnie poruszone kto właściwie przyczynił się do obalenia "komunizmu" w Polsce, lecz co jest bardzo znamienne ani razu nie zostały w nim wymienione osoby kojarzące się z Solidarnością. Temat ten jest bardzo na czasie, gdyż coraz częściej ta zmiana jest moim zdaniem niesłusznie przypisywana konkretnym osobom, lub w drugą stronę jest to całkowicie negowane, a nawet personalnie wyśmiewane. Ten temat na pewno będzie podchwycony przez wielu dziennikarzy do dalszej dyskusji , lecz i w tym przypadku chciałbym się skupić na bardzo istotnym wątku w tej debacie. Sam tytuł wypowiedziany osobiście przez Wojciecha Jaruzelskiego, powinien zwrócić uwagę o co tak naprawdę walczyli byli funkcjonariusze PRL, oraz w jaki sposób było to konsekwentnie realizowane i kto tak naprawdę był beneficjentem tych zmian ustrojowych.
  • 2018-07-23 16:22 | Kazimierz K

    Czy zakaz handlu w niedzielę ulżyło sklepom?

    W zależności od branży, w Polsce zasadniczo jedynie rodzime sklepy w branży spożywczej i RTV, prowadziły handel w niedzielę. Handel w niedzielę został upowszechniony zasadniczo przez firmy zagraniczne, które się na to zdecydowały, aby całkowicie zdominować polski rynek, kosztem rodzimych sklepów i hurtowni. Zakaz handlu w niedzielę w pewnym stopniu utrudnił firmom zagranicznym konkurencję, lecz nie będzie to miało zasadniczego wpływu na handel rodzimy. Przykładem jest bankructwo większości rodzimych firm RTV i AGD, a ponadto planowany upadek 2000 sklepów spożywczych w 2018 roku. Ta sytuacja nie jest związana z jakimś kryzysem gospodarczym i spadkiem popytu, gdyż rynek stale wrasta, lecz z ogromną konkurencją rynkową. W przyszłości przewiduje się zakaz handlu we wszystkie niedzielę i święta(za wyjątkiem kilku niedziel), co oczywiście z wielu względów jest słuszne. Przemawiają zatem względy prawa pracy, a więc prawo pracy do 5 dni w tygodniu i prawo do rodzinnego wypoczynku, co wynika z naszej kultury i tradycji. Dlaczego w tym względzie mamy być gorsi od zachodnich państw, którym sami zarzucamy niszczenie kultury chrześcijańskiej. W tym temacie krąży wiele przekłamań i mitów ze strony mediów, którzy w większości są oderwani od rzeczywistości, gdyż wymyślają różne banały i przekłamania. Piszą jak zwykle w tej sprawie półprawdy. Aby uratować rodzimy handel detaliczny i hurtowy, który ze sobą ściśle współpracuje, to należy wreszcie wprowadzić szereg wymaganych korzystnych zmian, zakładając przy tym, że wiele błędów ze strony poprzednich władz nie da się już naprawić. Takim przykładem jest zniszczenie rodzimego handlu, poprzez totalne wpuszczeniu do centrów miast sieciowych firm zagranicznych, oraz wiele innych katastrofalnych błędów. Na takie błędy nie pozwoliło sobie wiele państw w UE, za wyjątkiem Polski. Wsparcie rodzimej przedsiębiorczości powinno być systemowe, a nie na zasadzie uznania przez poszczególne władze samorządowe. W tym temacie proponuję między innymi rozróżnienie stawek w podatku od nieruchomości w zależności od lokalizacji w stosunku do centrum miasta czy gminy. Obecnie w centrum miasta za powierzchnie w galeriach, podatek jest taki sam jak na obrzeżach miasta, bez drogi utwardzonej. Takich możliwości jest bardzo wiele aby wspomóc rodzimy handel, lecz każda władza często robi zupełnie coś odwrotnego. Nie mam nic przeciwko wspieraniu zagranicznych producentów, lecz polski handel detaliczny i hurtowy, powinien być oczkiem w głowie każdej polskiej władzy. Przed II wojną światową rodzimy handel oddaliśmy polskim Żydom, a teraz oddajemy go zagranicznym koncernom, którzy dochody z tego handlu transferują do rajów podatkowych.Państwo jest okradane z podatków i z możliwości zbudowania klasy średniej, bez której nie zbudujemy zasobnego i szczęśliwego społeczeństwa,a które swoją przyszłość będzie chciało lokować zawsze w Polsce. Temu oczywiście przyglądają się spokojnie władze UE, lecz to nasze państwo jest zobowiązane pomagać, wspierać i chronić co polskie i nasze. A zatem praca w niedzielę nie, bo to podaż i popyt kreuje i rozwija rynek, a nie handel we wszystkie dni tygodnia. Ludzie potrzebują różnych dóbr, lecz na pewno nie handlu w niedzielę i święta, co powoduje dalsze pogorszenie pozyskania pracownika z rynku pracy i pogarsza konkurencyjność rodzimych firm. Ci co piszą inaczej, po prostu kłamią.
  • 2018-07-23 16:42 | Kazimierz K

    Re:Katastrofa gibraltarska: spiskowe teorie Goebbelsa

    Czy teorię, że zbrodnię na żołnierzach AK w 1940 roku wykonali bolszewicy z rozkazu Stalina, również należy zaliczyć do propagandy hitlerowskiej? Niemcy to zgłosili nie dlatego, aby poprawić stosunki z Aliantami, lecz aby za tę zbrodnie nie odpowiadać. Był to okres gdzie zbrodnicza działalność machiny wojennej Niemiec, nie przybrała jeszcze aż tak dużych rozmiarów. Mimo tego, do dnia dzisiejszego wielu Polaków w wielu sprawach jest wstanie bardziej wierzyć Rosjanom, niż swojemu krajowi. To co mi wiadomo, Anglia nadal nie ujawniła wiele dokumentów w sprawie katastrofy w Gibraltarze i dopóki tego nie zrobi, sprawa nie będzie do końca właściwie wyjaśniona. Lepiej więc bez jednoznacznych dowodów nie ferować jakiś nowych teorii, gdyż tylko zasadniczo fakty się liczą. Natomiast propaganda była , jest i będzie.
  • 2018-07-24 10:13 | Kazimierz K

    Re:Czesi znów straszą embargiem na „polską żywność niskiej jakości”

    Problem przede wszystkim wynika, że w Polsce produkuje się coraz więcej artykułów spożywczych, które przede wszystkim można sprzedać na rynki zagraniczne, gdyż krajowa konsumpcja jest raczej stała. Największy wzrost eksportu przypada na takie kraje jak Niemcy i Czechy, co dla krajowych producentów w tych krajach powoduje ogromne zagrożenia. Jest to przede wszystkim związane z wolnym handlem i konkurencją. Jedynym obecnie sposobem przeciwdziałania, jest podważanie jakości polskiej żywności i wyników badań polskich jednostek certyfikujących. Oczywiście te działania nie mają za zadanie formalnie niczego podważyć, lecz służą wywołaniu niepokoju w społeczeństwie i kupowania raczej krajowej żywności. W okresie post prawdy, nie tylko w polityce robi się celowo ludziom wodę z mózgu, lecz to samo na zamówienie realizuje się często i w takich sytuacjach. Pytanie, po co producent miał by ryzykować stosowaniem jakieś soli odpadowej, skoro ceny soli spożywczej jest na bardzo niskim poziomie. Obniżenie kosztów jest realne jedynie na takich sprawach jak koszty robocizny i wydajności pracy , gdzie przecież w Polsce nadal zarobki są kilkakrotnie niższe niż w krajach starej Unii. Bardzo niskie i nieopłacalne dla rolników ceny żywności w Polsce, dodatkowo obniżają ceny gotowych produktów żywnościowych. Poza tym w przypadku normalnej aury pogodowej w Polsce, Polska ma w UE najlepszy potencjał produkcji artykułów rolnych i dalszego z tym związanego przetwórstwa. W sprawie uczestnictwa Polski do UE, Polska zgodnie z umową corocznie odprowadza stosowne opłaty członkowskie , które nie maja nic wspólnego z dotacjami z UE w tym dla rolnictwa, gdyż nie trafiają do budżetu państwa, lecz do różnych instytucji, firm i rolników. Gdyby UE nie wymyśliła celowej dotacji dla rolników, to wartość wpłaconych składek w dużym stopniu by przekroczyła wartość dopłat. Dopłaty dla rolnictwa nie służą wsparciu rolnictwa, lecz jedynie ekspansji na rynki poza unijne, co niszczy gospodarkę wielu biednych państw na świecie. Są to więc działania częściowo protekcjonistyczne i ekspansywne, celem zalania tymi towarami rynków zagranicznych i zwiększenia nadwyżki budżetowej danych państw. Rolnicy tych dotacji faktycznie nie potrzebują , gdyż opłacalność produkcji rolnej na wolnym i dotowanym rynku, zależy wyłącznie od podaży i popytu. Rolnicy najbardziej potrzebują opłacalnych minimalnych cen kontaktowych, a dotacje bez wsparcia rządu tylko pogarszają ich sytuację gospodarczą. Każdy to zrozumie, kto ma kilka hektarów ziemi. Pozostali niech lepiej zamilkną, gdyż ich wypowiedzi ich często kompromitują.
  • 2018-07-24 11:59 | Kazimierz K

    Re:Prezydent kontratakuje w sprawie Sądu Najwyższego

    Prezydent podpisał stosowny dokument, powołujący w stan spoczynku sędziów którzy nie złożyli zgodnie z ustawą stosownych oświadczeń i nic więcej. To był jego obowiązek zapisany w obowiązującej ustawie i nie trzeba tutaj doszukać się jakieś kontrofensywy, gdyż wszystko przebiega zgodnie zgodnie z przewidywaniem.Oczywiście budzić jedynie może niepokój sprawa powołanie w stan spoczynku Prezes Gersdorf, którą powołano na 6 letnia kadencję, jednak w tym przypadku zadziałała nowa ustawa w której zapisano, że możliwość bycia sędzią ogranicza osiągnięcie 65 lat życia i jest wprost uzależniona od złożenia stosownego oświadczenia woli, dalszego sprawowania funkcji sędziego SN, jakim jest niebywale również stanowisko Prezesa SN. Poza tym , że należało przedłożyć stosowne zaświadczenie lekarskie, które z mojego doświadczenia wydaje się fikcja, Pani Gersdorf stanowczo nie zgodziła się z przedmiotową ustawą gdyż jej zdaniem w jej przypadku ustawa nie powinna działać wstecz. Mnie te stanowisko oczywiście nie przekonuje, lecz nie dałbym za to sobie uciąć głowy. Wynika to raczej z faktu, że chociaż w tym względzie jest jednoznaczny zapis w Konstytucji, to jest również w Konstytucji zapis, że to ustawa rządowa może i powinna regulować w jaki sposób powinny być powołani sędziowie do SN i stanowisko Prezesa SN (to jednak nie wiadomo z jakiego względu, dotychczas w całości wykonywali to sami sędziowie, powołując się na niezawisłość sędziowską). Moim zdaniem pomylono tutaj niezawisłość sędziowską przy orzekaniu, z niezawisłością sędziów przy ich wyborze na stanowiska w SN. W Polsce nie ma demokratycznego wyboru sędziów, by przy dalszym ich powoływaniu można stosować pośrednią demokrację. Poza tym , w tej sprawie powinien się wypowiedzieć TK i dodatkowo niezależny sąd europejski, gdzie można się spodziewać różnych stanowisk sędziów, lecz wyrok może być tylko jeden. Obecnie również przecież była możliwość przerwania kadencji Prezesa SN, np ze względu na stan zdrowia, jednak w tym przypadku wniosek musiał być złożony przez osobę zainteresowaną. Obecna regulacja moim zdaniem jest bardziej racjonalna, gdyż w żaden sposób nie można doprowadzić do paraliżu pracy SN. Problem polega na tym , że osoby mający demencję starczą lub inną podobna przypadłość, zwyczajowo nie są w stanie obiektywnie zrozumieć swego stanu psychicznego. Sprawa sędziego Iwulskiego jest z kolei dobrym przykładem dla opinii publicznej, jakie osoby mogą tworzyć obecny skład SN. Uważam jednak, że nie byłoby dobrym rozwiązaniem przeprowadzeniem jakieś lustracji sędziów, gdyż z wielu względów mogło być to nieobiektywne i niesprawiedliwe. Wynika to przede wszystkim z zawartością teczek, które dla wiele osób celowo zostały zniszczone, także najbardziej winni nie zostali by w ogóle zlustrowani, a "porządni" sędziowie zostali by wyeliminowani. Obecne porządek prawny wydaję się bardzo rozsądnym rozwiązaniem, gdzie sędziowie po osiągnięciu wieku emerytalnego, jeżeli nie chcą z jakiegoś względu złożyć oświadczenia o woli dalszej pracy w SN , a mają stosowne zdrowie psychofizyczne, mogą dalej pracować zawodowo, lecz w ramach apolityczności sędziego. Sędzia w stanie czynnym i w stanie spoczynku, jest nadal sędzią i jego wypowiedzi i zachowania nie mogą być polityczne. Za apolityczność sędziego uważa się nawet braku udziału w wyborach, gdzie w przypadku Pani Gersdorf czynny udział w manifestacji politycznej ze świeczką w ręku, był bardzo naganny i powinien wyeliminować sędziego. Nowy porządek prawny w sprawie sądownictwa, w żaden sposób nie podważa niezawisłości sędziego przy orzekaniu, także pomimo dokonania szeregu zmian , sędziowie nadal będą mieć warunki do niezawisłego orzekania, co jednak nie oznacza to dowolności, bez uwzględnienia obowiązującego porządku prawnego i sprawiedliwości. Niestety z tą ostatnia kwestią wielu sędziów przy orzekaniu ma duży problem, powołując się na niezawisłość sądownictwa i praworządność. To jest podstawowa przyczyna, że większość społeczeństwa nie akceptuje takiego stanowiska sędziów, prawników i adwokatów. Nie jestem prawnikiem i z góry przepraszam za ewentualne niewłaściwe sformułowania.
  • 2018-07-24 17:22 | Kazimierz K

    Re:Trump okazuje się wyśmienitym politykiem

    Myślę, że dla wielu polityków ten artykuł nic nie zmieni i w dalszym ciągu będą powtarzać, opisywać i wymyślać bardzo złe wiadomości i zachowania prezydenta Trampa. Dla mnie z kolei ten artykuł jest w pełni zrozumiały, w jakim kierunku chce zmierzać Tramp, oraz że przede wszystkim interesuję go dobro i interes USA, możliwość poprawienia jakości życia przeciętnego Amerykanina, w tym rozwoju i wzrostu gospodarczego, oraz usunięcia przyczyn rekordowego ujemnego bilansu handlowego USA. Fakt wyboru Trampa na Prezydenta i związane z tym ataki opozycji na tą kandydaturę, a następnie również dalsze zakrojona na szeroką skalę histeria, bardzo mnie niepokoi, a przyczynę widzę w "kryzysie demokracji". Jako Polak mieszkający stale w PRL a obecnie w RP, demokracja zachodnia zawsze była postrzegana jako idealny system sprawowania władzy, gdzie poprzez demokracje, a więc wolność, powszechną sprawiedliwość, samostanowienie państw, wolne wybory i demokratyczny większościowy układ sprawowania władzy, można godnie , bezpiecznie i dostatnio żyć w takim państwie. Niestety w ostatniej dekadzie a może jeszcze wcześniej w Europie i USA, zamiast dbanie o dobro państwa , pomiędzy poszczególnymi partiami politycznymi wytworzyły się zupełnie rozbieżne interesy, gdyż dla wielu bardziej powinien się liczyć interes innych państw z racji określonych umów i interesów o charakterze internacjonalnym. To mi raczej przypomina były ZSRR i RWPG co przecież nie zdało egzaminu. Ta sytuacja powoduję, że zamiast współpracy, ludzi z różnych ugrupowań w kraju dzieli coraz większy dystans, co z kolei przekształca się w niezdrowe współzawodnictwo, niechęć, zło i wrogość. Do walki politycznej nie tylko obecnie używa się totalnej propagandy, lecz zwyczajowo post prawdy. Ci co tak robią, wcale się tego nie wstydzą, gdyż tłumacząc się ewentualnie ze swojego zwyczajnego kłamstwa, twierdzą , że jedynie mieli zamiar wywołać większą reakcję. Mamy więc taką sytuację, że kłamstwo goni kłamstwo, a ludzie są zupełnie w pewnych tematach zdezorientowani i nie potrafią rozróżnić kłamstwa do prawdy i dobra od zła. Czym się to zatem skończy dla demokracji, której sens istnienia powinien być oparty wyłącznie dobrych wartościach. Ta sytuacja powoduję, że od demokracji zachodniej odwracają się inne państwa, gdyż taki system polityczny dla nich, nie powinien istnieć. Będąc na Ich miejscu, też chyba musiałbym się z tym zgodzić. Jakie zatem są przyczyny kryzysu prawdziwej demokracji? To , że świat zachodni odwraca się od swych korzeni, to wszyscy wiemy. To, że odwracając się od wartości chrześcijańskich w tym dekalogu i na to miejsce nie wprowadzamy żadnych innych wartości, również też to wiemy. Wiemy również, że zło w postaci totalnych wojen, nie są środkiem do rozwiązywania konfliktów między poszczególnymi państwami, co nauczyła nas I i II wojna światowa. Niestety nie wiemy jak zakończy się kolejny etap budowania przyszłości w oparciu o traktaty, układy i porozumienia ekonomiczne, gospodarcze i polityczne. Do tego dochodzi kryzys związany ze światową emigracją ludnością, spowodowany ogólnym kryzysem egzystencji i przeludnienia. To wszystko wymaga bardzo dobrego przywództwa opartego na silnych większościowych demokracjach. Niestety z powodu wywołanego "kryzysu demokracji", praktycznie w żadnym państwie demokratycznym nie ma stabilizacji, gdyż mniejszość parlamentarna "terroryzuje" większość. Przykładem jest obecna USA, Polska i wiele innych demokracji.
  • 2018-08-02 13:55 | Kazimierz K

    Re:Prezydent kontratakuje w sprawie Sądu Najwyższego

    Pomimo, że ogólnie uważam, iż na tym forum nie ma merytorycznej dyskusji, gdyż trudno jest prowadzić jakiś konstruktywny dialog, co pewien czas, chyba z nudów, coś napiszę. Do @Petagon. W Polsce warunki do przeprowadzenia lustracji były do rządy mniejszościowego premiera Olszewskiego. Później z powodu przejęcia rządów całkowicie przez układ okrągłego stołu, ta sprawa stała się niemożliwa do przeprowadzenie, czego akcentem byłą "nocna zmiana" z udziałem prezydenta Lecha Wałęsę i większościowy parlament, ta sprawa całkowicie została zamknięta. Z tego okresu wiemy również o kolejnym niszczeniu teczek TW, w tym utraty części zasobów z teczki TW Bolek.Wraz ze zmianą pokoleniową w systemie sądowniczym, administracji państwowej i samorządowej i w przedsiębiorstwach państwowych, gdzie na miejsce ludzi związanych z PRL, zatrudniano sukcesywnie ludzi z określonego układu politycznego i tak zwanych pogrobowców ze systemu PRL, po 2000 roku sprawa jakieś lustracji coraz bardziej traciła na znaczeniu i sensu jej dokonania. Przecież lustrację tylko można skutecznie i prawnie przeprowadzić na podstawie dowodów, a jaką wartość lustracyjną zawierały jakieś fragmenty teczek TW. W tej sytuacji każda taka lustracja byłaby pseudo lustracją, w której najwięksi łajdacy uniknęli by uczciwego zlustrowania , a mniej szkodliwi łajdacy i często ofiary, zostali by najbardziej poszkodowani. Myślę, że wyłącznie z tych powodów doradca prof Zybertowicz, był przeciw obecnej lustracji i radził to wykonać poprzez obecną reformę systemu sądowniczego, w tym ograniczenie wieku zgodnie z obowiązującym wiekiem emerytalnym 65 lat. Sprawę polskiego uzbrojenia należy do MON i określonego ministerstwa, które bezpośrednio prowadzi negocjacje i rozstrzyga przetargi. Prezydent ma tutaj mało do powiedzenie, gdyż nie są to jego bezpośrednie kompetencje. Resztę pozostawiam pod dalszą medytacje @Pentagon, życząc mu zarazem dalszych inspiracji i dobrych relacji z guru totalnej opozycji z Panem Wałęsą TW Bolek.
  • 2018-09-02 11:42 | Kazimierz K

    Re:Populizm: czym jest i jak z nim walczyć

    Różne są definicje populizmu, które często politycznie z reguły są fałszywe, gdyż nawet i w tym przypadku dochodzi do celowej dezinformacji, przeinaczeń i podawanie półprawd. Zacznę od tego , ze populizmem nie powinno nazywać się dla zasady każdej przeciwnej partii politycznej, tylko dlatego, że ja się z nimi nie zgadzam. Populizmem nie należy nazywać również co komuś się wydaje niemożliwe do spełnienia, gdyż nasz umysł tego nie ogarnia i nie zgadzamy się tymi propozycjami, gdyż mamy inny światopogląd i opcję polityczną. Oczywiście, że jeżeli mamy do czynienia z jakimś kandydatem na burmistrza lub prezydenta miasta, lub z partią która w sondażach ma około w 2% poparcia, a tym samym braku definitywnych szans na wybór, możemy krótko stwierdzić, że określone bardzo kontrowersyjne pomysły, to czysty populizm. Użycie tego określenia, ma jednak tutaj mniejsze znaczenie, gdyż w żaden sposób nie uwłacza tej osobie lub tej partii. Dla mnie populizmem jest głoszenie przez określone partię politycznej programów, zadań i polityki, które z założenia są nie do spełnienia i to z wielu przyczyn, oraz fakt , że dana partia już po wygranych wyborach nadal tych obietnic nie realizuje (pomimo licznych zapowiedzi i warunków do ich spełnienia). Trzeba poza tym stwierdzić, że żadna partia na świecie nie jest wstanie spełnić do końca wszystkich swoich obietnic wyborczych, na co ma wpływ wiele czynników. Nie będę tutaj celowo atakował PO, lecz PIS gdzie ta partia i sam kandydat na prezydenta który jednocześnie wygrał te wybory, pomimo wielu prób, nie byli wstanie spełnić do dzisiaj obietnicy pomocy Frankowiczom. Jak się okazało, ta sprawa na tak duży kraj jak Polska, jak na razie niewykonalna, chociaż ten problem np na Węgrzech został prawnie i korzystnie rozwiązany dla ludzi. Problem bycia nazwany przez innych, że się jest partią populistyczną często ma wymiar pejoratywny, co powoduje, że wiele partii całkowicie to paraliżuje i ogranicza do bycia partią która ma jakąś misje do spełnienia i realny ambitny program gospodarczy i ekonomiczny. Jeżeli jednak jedynym programem jest misją polityczna i zdobycie władzy za wszelką cenę, to taka partia w warunkach demokratycznych nie ma jednak żadnych szans na zdobycie lub utrzymanie władzy. Poza tym wobec takiej partii można wysunąć poza populizmem wiele innych określeń jak anty nacjonalizm co dla jednych jest chlubą i misją, a dla innych zwykłą zdrada narodową. I jak tutaj się w tym wszystkim nie zagubić. To dlatego wielu ugrupowań politycznych nie umiejąc rozwiązać wielu ważnych problemów społecznych, politycznych i gospodarczych (często o zasięgu globalnym) , zamiast realizacji określonych reform, prowadza stałą walkę polityczną ze swoimi przeciwnikami politycznymi, używając do tego celu między innymi populizm, półprawdy czyli inaczej kłamstwa. Tak było w przeszłości i jest nadal. Każde państwo narodowe w tym związane partie, tylko z tego powodu musi realizować własną nacjonalistyczna politykę, w szczególności jeżeli interesy danego państwa są bardzo narażone, a gospodarka, rozwój i kultura nie jest znacząca dla świata. Tak robią w Europie wszystkie państwa i największe europejskie potęgi gospodarcze, nie licząc się z zarzutami o braku solidarności i wzajemnego dobro sąsiedztwa. Każdy kraj ma własne doświadczenia historyczne i jako państwo niezależne, ma prawo decydować o swoim bezpieczeństwie ekonomicznym, gospodarczym i politycznym , czy się to komuś podoba czy nie. Można to oczywiście nazwać obraźliwie egoizmem, lecz historia powinna uczyć Polskę, że w Europie Polska nie ma pewnych sojuszników. Tak było w okresie rozbiorów Polski, w okresie Napoleońskim, po I wojnie światowej, w 1939 roku (na skutek nie wywiązania się Francji i Anglii ze sojuszu wojskowego) i w 1945 roku gdy Polska jako czwarta armia aliancka utraciła około 30% swoich przedwojennych terytoriów, nie uzyskała swojej niepodległości.
  • 2018-09-02 12:38 | Kazimierz K

    Re:Katastrofa gibraltarska: spiskowe teorie Goebbelsa

    W sprawie przyczyn śmierci generała Sikorskiego czy był to zamach czy zwykły wypadek, światło rzuca artykuł Pawła Łepkowskiego pt "Diabelski pakt" w dodatku do gazety Rzecz o historii z dnia 31 sierpnia 2018 roku. Nie ma w tym artykule jakiś dowodów na zamach ze strony Polski, jednak wiele opisanych zdarzeń historycznych może wskazywać, że dla wielu Polaków generał Sikorski był uzurpatorem, zdrajcą i wrogiem rządu II RP, co moim skromnym zdaniem mogło być powodem do wykonania tego zamachu. Jeżeli przeanalizować wiele wydarzeń które dowodzą, że Polska została tak naprawdę wystawiona i zdradzona przez swych sojuszników Francję i Anglię, a rolą generała Sikorskiego było nadawanie na swój kraj, gdzie ówczesny rząd był wręcz podejrzewany o pro niemieckość, to w obliczu klęski II RP, sprawa zamach na Sikorskiego wydaje się wręcz mało istotny i sprawiedliwy. Artykuł zawiera między innymi takie zdarzenia jak odmowa pożyczki Polsce ze strony Francji i Anglii na zakup broni i próby naciskania na rząd w Polsce o jego dymisję i utworzenia rządu z ówczesną opozycją. Na początku 1939 roku zdymisjonowany generał Sikorski przebywał z wizytą we Francji i rozmawiał ze swoimi zwolennikami politycznymi w rządzie Francji(późniejszymi zdrajcami Francji). Pytanie po co to robił, gdy inni jego zwolennicy siedzieli w więzieniu, lub byli odsunięci od władzy, a on sam nie miał żadnych uprawnień. Rząd II RP odmówił jego mobilizacji i wojskowego wykorzystania, a pomimo po przekroczeniu granicy rumuńskiej na podstawie moim zdaniem sfałszowanych dokumentów i jako jedyny uzyskał możliwość opuszczenia Rumuni celem utworzenia rządu we Francji (pomimo, że inni wojskowi zostali internowani). Jest również podany wątek angielski, gdzie dyplomata angielski zapewniał Hitlera, że pokojowe działania Niemiec, będą przez Anglię tolerowane. Tym sposobem na początku 1939 roku Hitler przerzucił się ze swoimi żądaniami przeciwko Polsce jak np. żądając przyłączenia Gdańska do Niemiec i autostrady eksterytorialnej. Wobec bardzo zdecydowanego sprzeciwu Polski , gdzie Hitler mógł stwierdzić, że Polska wywiąże się z zobowiązań wojskowych wobec Anglii, a Anglia nie wobec Polski, za pierwszą bardziej bezpieczną swoja ofiarę uznał Polskę a nie Anglię, lub Francję. Niestety Stalin tylko czekała na propozycję Hitlera, gdyż tym sposobem bez problemu mógł sobie powetować swoją zemstę na Polakach i Polsce. Nie można oczywiście pomijać innych spiskowych teorii, gdzie wobec wielu opisanych sytuacji kim przed II wojną światową był gen Sikorski, to praktycznie mogło to być za przyczyną również Francji, Anglii i ZSRR, gdyż we wszystkich tych przypadkach rządy Sikorskiego mogły być nie na rękę. W rezultatem i tak Polska została ponownie zdradzona, gdzie jako czwarta armia aliancka Polska utraciła swoją niezależność po 1945 roku, wraz utratą około 30% terytoriów w stosunku do 1939 roku. Pomijam tutaj wymienienie wiele innych poniesionych ogromnych strat i brak reparacji wojennych wobec Polski i Polaków.
  • 2018-09-02 12:38 | Kazimierz K

    Re:Katastrofa gibraltarska: spiskowe teorie Goebbelsa

    W sprawie przyczyn śmierci generała Sikorskiego czy był to zamach czy zwykły wypadek, światło rzuca artykuł Pawła Łepkowskiego pt "Diabelski pakt" w dodatku do gazety Rzecz o historii z dnia 31 sierpnia 2018 roku. Nie ma w tym artykule jakiś dowodów na zamach ze strony Polski, jednak wiele opisanych zdarzeń historycznych może wskazywać, że dla wielu Polaków generał Sikorski był uzurpatorem, zdrajcą i wrogiem rządu II RP, co moim skromnym zdaniem mogło być powodem do wykonania tego zamachu. Jeżeli przeanalizować wiele wydarzeń które dowodzą, że Polska została tak naprawdę wystawiona i zdradzona przez swych sojuszników Francję i Anglię, a rolą generała Sikorskiego było nadawanie na swój kraj, gdzie ówczesny rząd był wręcz podejrzewany o pro niemieckość, to w obliczu klęski II RP, sprawa zamach na Sikorskiego wydaje się wręcz mało istotny i sprawiedliwy. Artykuł zawiera między innymi takie zdarzenia jak odmowa pożyczki Polsce ze strony Francji i Anglii na zakup broni i próby naciskania na rząd w Polsce o jego dymisję i utworzenia rządu z ówczesną opozycją. Na początku 1939 roku zdymisjonowany generał Sikorski przebywał z wizytą we Francji i rozmawiał ze swoimi zwolennikami politycznymi w rządzie Francji(późniejszymi zdrajcami Francji). Pytanie po co to robił, gdy inni jego zwolennicy siedzieli w więzieniu, lub byli odsunięci od władzy, a on sam nie miał żadnych uprawnień. Rząd II RP odmówił jego mobilizacji i wojskowego wykorzystania, a pomimo po przekroczeniu granicy rumuńskiej na podstawie moim zdaniem sfałszowanych dokumentów i jako jedyny uzyskał możliwość opuszczenia Rumuni celem utworzenia rządu we Francji (pomimo, że inni wojskowi zostali internowani). Jest również podany wątek angielski, gdzie dyplomata angielski zapewniał Hitlera, że pokojowe działania Niemiec, będą przez Anglię tolerowane. Tym sposobem na początku 1939 roku Hitler przerzucił się ze swoimi żądaniami przeciwko Polsce jak np. żądając przyłączenia Gdańska do Niemiec i autostrady eksterytorialnej. Wobec bardzo zdecydowanego sprzeciwu Polski , gdzie Hitler mógł stwierdzić, że Polska wywiąże się z zobowiązań wojskowych wobec Anglii, a Anglia nie wobec Polski, za pierwszą bardziej bezpieczną swoja ofiarę uznał Polskę a nie Anglię, lub Francję. Niestety Stalin tylko czekała na propozycję Hitlera, gdyż tym sposobem bez problemu mógł sobie powetować swoją zemstę na Polakach i Polsce. Nie można oczywiście pomijać innych spiskowych teorii, gdzie wobec wielu opisanych sytuacji kim przed II wojną światową był gen Sikorski, to praktycznie mogło to być za przyczyną również Francji, Anglii i ZSRR, gdyż we wszystkich tych przypadkach rządy Sikorskiego mogły być nie na rękę. W rezultatem i tak Polska została ponownie zdradzona, gdzie jako czwarta armia aliancka Polska utraciła swoją niezależność po 1945 roku, wraz utratą około 30% terytoriów w stosunku do 1939 roku. Pomijam tutaj wymienienie wiele innych poniesionych ogromnych strat i brak reparacji wojennych wobec Polski i Polaków.
  • 2018-09-03 15:13 | Kazimierz K

    Re:Polsko-czeska bitwa na moździerze

    Gdy byłem jeszcze dzieckiem, to mój kolega z sąsiedztwa często mi mówił "Niemcy mają techniku, Czesi mają muzyku, a Polska ma hówno". Tak mu to powiedział ojciec, a ja mu częściowo uwierzyłem, bo cóż w tej Polsce było za czasów PRL. W późniejszych latach tłumaczyłem sobie tą opinię, antypolskością ze strony propagandy niemieckiej, gdzie najgorszym okresem w zakresie germanizacji Górnego Śląska były pod koniec XIX wieku. Po upadku PRL doprowadzono do likwidacji i przejęcia za bezcen cały przemysł, gdzie również przemysł zbrojeniowy na tym ucierpiał. Dopiero przyjęcie przez Polskę standardów NATO jest ponowną szansą dla polskiego przemysłu zbrojeniowego. Przeczytałem powyższy artykuł i nie dowierzam w jaki sposób trzeba być nieobiektywny i złośliwy, aby w taki głupi sposób rozumieć polski interes narodowy. Przecież przed II wojną światową Polska mogła liczyć praktycznie na siebie, gdyż takie kraje jak Czechosłowacja i Niemcy blokowały transporty z dostawami broni. Nawet Francja i Anglia nie udzieliły podobno Polsce pożyczki na zakup broni, uzależniając to ustępstwami politycznymi. Dlatego trzeba wszystko zrobić aby broń i do niej amunicję produkować w Polsce. Krytyka tego stanu rzeczy to zwykłe awanturnictwo polityczne i działanie na szkodę Polski.
  • 2018-09-11 17:35 | Kazimierz K

    Re:Gospodarcze oblicze PRL

    Bardzo podoba mi się określenie "Polska ekonomiczny mistrz Europy". Niestety na co dzień jakoś tego nie potrafimy zauważyć i docenić, gdyż walka polityczna o władzę przybrała wręcz karykaturalne rozmiary. Trudno jest nam również w sposób obiektywny ocenić, jakie występowały korzystne przesłanki, które spowodowały tak obfity i diametralny szybki ekonomiczny rozwój Polski po 2000 roku. Pomimo, że jeszcze w okresie po II wojnie światowej o polskiej gospodarce i produktach mówiło się pogardliwie w Niemczech "Polnisze wirszaft", co oczywiście było częściową prawdą, oraz pomimo niedostatecznego kapitału, Polacy w bardzo szybkim czasie doganiają zachodnie kraje UE. Moim zdaniem przyczyniły się do tego następujące korzystne czynniki. 1. W miarę dobry system szkolnictwa z okresu PRL poprzez 7 lub 8 klasową szkołę podstawową, szkoły zawodowe, lica lub technika zawodowe i studia wyższe. 2. W okresie PRL pomimo wielu prób, nie udało się do końca zdławić prywatnej inicjatywy, która obecna była w rolnictwie, rzemiośle i w drobnej wytwórczości. Po 1990 roku wystąpiły więc od razu duże możliwości dalszego rozwoju tych firm, z których wielu zbudowało potężne firmy. Dzisiaj można powiedzieć funkcjonuje już trzecie a nawet czwarte pokolenie w tych firmach. 3.Rozwój firm poprzez prywatyzację państwowych i spółdzielczych firm. Pomimo, że odbywało się to najczęściej na złodziejskich zasadach z udziałem nomenklatury komunistycznej, to wiele firm faktycznie uratowało to przed upadkiem. W warunkach wolnego runku i konkurencji, wiele firm państwowych nie potrafiło sobie dobrze radzić z wieloma sprawami np ze związkami zawodowymi. Między innymi dlatego większość kopalń na Śląsku dwa razy ogłosiło niewypłacalność co zakończyło się układem z wierzycielami i pomocą ze strony skarbu państwa. 3.Znajomość Polaków jak można żyć na zachodzie do czego przyczyniły się częste wyjazdy za pracą na zachód i odwiedziny zamieszkałych tam krewnych. 4. Innowacyjność i pracowitość Polaków, czego przykładem jest gdy Polacy podróżując po Europie, przy okazji handlowali wieloma towarami. Chociaż dla wielu było to bardzo wstydliwe i uciążliwe , lecz były to właśnie częstym motywem powstania wielu firm handlowych w Polsce. Dzisiaj wiele z tych firm to znane marki w Polsce i zagranicą. 5. Polska jako kraj około 40 milionowe państwo, stała się dla bogatych krajów zachodniej Europy bardzo dobrym i przyszłościowym krajem do inwestycji i konsumpcji. 6.Rozwój poprzez środki z funduszy UE, co wymusiło wiele inwestycji w szczególności w komunikację i infrastrukturę. A było co budować i remontować. Można by wiele jeszcze wymieniać istotnych spraw które spowodowały, że niektórzy mówią o Polsce same dobre rzeczy. Z wielu jednak względu nie uważam, że do obecnego szybkiego rozwoju Polski przyczynił się w jakiś sposób PRL, gdyż przecież inne państwa osiągnęły w tym samym czasie dużo więcej. Po II wojnie światowej sukcesem oczywiście była szybka odbudowa Polski jako kraju w pełni niesuwerennego, jednak w dalszych latach z powodu wielu błędów i wypaczeń, gdyż z zasady system komunistyczny jest utopią, wiele rzeczy zostało zmarnowanych.
  • 2018-09-14 10:21 | Kazimierz K

    Re:Co dziś gryzie Unię Europejską?

    UE w obecnym kształcie została stworzona by wyrównać różnice ekonomiczne i gospodarcze pomiędzy poszczególnym państwami, co powinno spowodować większą integrację i wyeliminować konflikty zbrojne pomiędzy państwami wchodzące w skład UE. Uważam, że względnie UE spełnia to zadanie. Jednocześnie poza zrównoważonym rozwojem co jest sukcesem UE, wystąpiło szereg zagrożeń których traktaty UE nie przewidziały. Według mojej opinii są to takie sprawy jak patriotyzm, czyli inaczej nacjonalizm narodowy, gdzie przecież aby każde państwo mogło się dobrze rozwijać, obojętne czy biedne czy bogate, musi w tej dziedzinie prowadzić odpowiednia politykę. Mamy niestety taką sytuację, że takie państwa jak Polska, Czechy i Słowacja prawie całkowicie otwarły się na obcy kapitał, co wydawało się bardzo korzystne z uwagi na zapóźnienie gospodarcze w tych krajach, lecz niestety takie kraje jak Niemcy i Francja postawił i nadal stawiają szereg barier, ograniczających do swojego rynku usług i handlu. Te dane można oczywiście potwierdzić statystyką. Pomimo powyższego Polacy jakoś sobie z tym radzą, jednak pojawiło się wiele innych zagrożeń, gdzie interes narodowy jest przedkładany powyżej interesom innych państw, pomimo że położenie geograficzne określonych państw jednoznacznie wskazują jakie powinny występować połączenia komunikacyjne czy transportowe takich produktów jak gaz. Takim przykładem jest między innymi rurociąg bałtycki pomiędzy Rosją a Niemcami, który na trwale zatruje stosunki pomiędzy Niemcami i Polska, gdzie najbardziej na tym zapewne straci Ukraina i Białoruś. Jednocześnie ma to miejsce, gdzie Rosja prowadzi i podtrzymuje w Europie wiele konfliktów wojennych i nie ma szans na ich zakończenie, lecz raczej dalszą ich eskalację. Pomimo powyższego, to Polskę atakuje się w UE za skrajny nacjonalizm, pomimo tego, że to w Niemczech a nie w Polsce maszerują neofaszyści( gdzie tam stworzono najgorszy rodzaj faszyzmu). Takim drugim poważnym zagrożeniem, to tak zwana wielokulturowość, gdzie takie kraje jak Polska w swojej historii bardzo dużo z tego powodu doświadczyła. Pomijając holokaust, Stalin właśnie z tego powodu postanowił z kraju wielonarodowego jakim była od dawna Rzeczypospolita, zrobić z Polski państwo jednonarodowe. Odbył się to oczywiście bez udziału Polski, gdyż Polski nie dopuszczono do rozmów pomiędzy ZSRR, USA, Anglią i Francja. Polska wchodząc do UE, żadne z porozumień nie wskazywało, że Polska w ramach współpracy będzie musiała przyjmować jakiś emigrantów islamskich z Afryki i z Azji, których podstawowym celem jest zmienić lub zniszczyć kulturę chrześcijańskiej Europy. Zgodnie z traktatem UE, wręcz przeciwnie to każdy kraj w szczególności graniczący z terytorium z poza UE, został obarczony pełną odpowiedzialnością za jakieś nielegalne przekroczenie swojej granicy i do pokrycia wszelkich kosztów związanych gdy jakaś osoba nielegalnie znajdzie się na terytorium jakiegoś innego państwa. Polska jak i wiele innych krajów wywiązuje się z tego zadania, jednak takie kraje jak Niemcy i Francja, te regulacje całkowicie rozumieją inaczej. Ta sytuacja między innymi spowodowała Brexit. Sprawa emigrantów dzieli UE do tego stopnia, że celem odwrócenia uwagi od sedna sprawy, podważa się rządy prawa i demokracje w takich krajach jak Węgry i Polska(celowo nie rozumiejąc jakie są rzeczywiste powody dokonywanych reform, do których ma prawo każde suwerenne państwo). Do tego celu wykorzystuje się każdą okazję, nie zważając na dyplomację, gdzie ostatnim przykładem jest sprawa Pani Kozłowskiej. UE jest obecnie już globalnym państwem z gospodarką większą niż USA, lecz nie potrafi rozwiązywać żadnych problemów gospodarczych czy ekonomiczny w krajach Afryki. Być może ze względu na doświadczenie i ideologie, nie jest możliwe wypracowanie jakiegoś sensownego programu dla Afryki, lecz w tej sytuacji brak skutecznych działań na ograniczenie nielegalnej emigracji zniszczy od wewnątrz UE. Trzecia istotna sprawa to brak przepisów na wyjście ze strefy Euro , a nawet z UE. Przecież takiego kryzysu jaki był w Grecji nie wytrzyma UE, jeżeli podobny kryzys natury gospodarczej i ekonomicznej wystąpi w takich krajach jak Włochy czy Francja. Strefa Euro choć jest z wielu względu praktycznym i korzystnym projektem, nie jest przygotowana na żadne problemy, co oczywiście jest niemożliwe do spełnienia. Umowa nawet nie przewiduje możliwość asekuracyjnego wprowadzenia jednocześnie dwóch walut krajowej i euro. Jest jeszcze wiele innych zagrożeń z którymi struktury UE sobie nie radzą, gdyż politycznie UE jest ze sobą skłócona i spętana, co zgodnie z traktatami UE nie powinno mieć w ogóle miejsca.
  • 2018-09-15 12:32 | Kazimierz K

    Re:Co dziś gryzie Unię Europejską?

    do @Prowincjusz Zgadzam się, że w wielu państwach islamskich i większości w krajach afrykańskich nie da się żyć, lecz proszę się choć trochę zastanowić jakie są ku temu przyczyny. W UE subsydiuje się rolnictwo co powoduje, że w innych krajach gdzie nie ma tych dopłat, rolnictwo nie jest w stanie konkurować z europejskim rolnictwem . Pomijając krzywdy kolonizacyjne wywołane przez niektóre kraje europejskie, tak naprawdę Europa w tym Polska, nie ma żadnych obowiązków wobec w/w krajów. Jedynie co można dla nich zrobić, to pomoc humanitarna, lecz UE nie jest wstanie pomóc 1 miliard ludziom. Dlatego nie jest rozwiązaniem im pomagać poprzez otwarcie granic lub tolerowanie nieszczelności granic, gdyż tego UE nie jest wstanie wytrzymać. Jednocześnie tym ludziom UE może pomóc, jedynie poprzez dobrą współpracę międzynarodową, problemem jest jednak całkowita degeneracja, nieład, wojny i rozpad więzi i ładu publicznego , do czego doprowadziły różnice i podziały religijne wewnątrz islamu. Jeżeli zatem sytuacja nie zostanie opanowana w zakresie ograniczenia napływu emigrantów do UE, co już obecnie jest zjawiskiem alarmującym, to za parę lat religią islamska będzie dominującą w UE. Na to będzie się składać między innymi, kilkakrotnie większa rozrodczość rodzin islamskich, a także częściowy rozpad wartości chrześcijańskich Europejczyków, które przez ponad 1500 lat broniły Europę przed wpływem innych kultur azjatyckich(np mongolskiej). Nie można zatem pisać takich pierdoł, że Polacy i inni europejczycy też kiedyś emigrowali, gdyż wszystko zasadniczo odbywało się w jednej kulturze chrześcijańskiej Europy lub z jej przewagą(np w Australii i Ameryce Południowej). Nie podoba Ci się moją uwaga co do mojego stwierdzenia, że UE jest skłócona, porównując to do Polskiego piekiełka. Ja wiem co to jest istota demokracji, lecz moim zdaniem te skłócenie polityczne przyszło do Polski z zachodniej Europy, gdzie nastąpił kryzys demokracji. Przede wszystkim polega to na tym , że połączona lewica z liberałami całkowicie odrzuca prawo prawicy do przejęcia władzy i wprowadzania praw i zasad które nie odpowiadają liberałom i lewicy. Dlatego nazywam to kryzysem demokracji, gdyż jest to faktycznie podważanie rządów większościowych. To co jest w Rosji, to spuścizna po wielowiekowych rządach opartych na bezkarnym szowiniźmie, przemocy i gwałcie wobec innych narodów i tylko dlatego jest to obecnie największe państwo świata. Aby nadal rządzić tak wielonarodowym i wielokulturowym narodem, nie będzie to zasadniczo możliwe poprzez europejską demokrację. Tym samym, nie jest dobry przykład do naśladowania.
  • 2018-09-17 15:10 | Kazimierz K

    Re:Co dziś gryzie Unię Europejską?

    do@Prowincjusz Byłem niedawno w Moskwie na wiadomym meczu piłkarskim, gdzie zwiedzając Moskwę z udziałem rosyjskiej przewodniczki, dowiedziałem się bardzo interesującej sprawy. Przewodniczka zapytała nas ile aktualnie buduje się kościołów prawosławnych w Moskwie? Oczywiście nikt nie zgadł, bo okazało się się , że aż 200 cerkwi. Na moje pytanie po co aż tyle, gdy jeszcze niedawno Rosjanie nie chcieli znać Boga, przewodniczka odpowiedziała, że w celu przeciwstawieniu się religii i kulturze islamu. Na moje dalszą wątpliwość, że przecież po co kościoły bez wiernych, odpowiedziano nam, że jest to projekt państwowy, który między innymi ogranicza możliwość budowania w pobliżu danej cerkwi innych świątyń nie prawosławnych. Z powodu braku czasu nie zdążyliśmy zwiedzić odbudowanej największej cerkwi w Moskwie, którą Stalin kazał wysadzić w powietrze. Takich zburzonych świątyń w Rosji zresztą było tysiące. Dalej pozostawiam tą sprawę bez komentarza.
  • 2018-09-19 14:30 | Kazimierz K

    Re:Gospodarcze oblicze PRL

    do JohnKowalski, Nie chce z tobą prowadzić kolejnego sporu ideologicznego, w postaci rodzaju wyższości gospodarki komunistycznej na kapitalistyczną, więc odpowiem krótko. 1.Jedynym dużym państwem które jest obecnie w stanie powstrzymać imperializm rosyjski jest USA. USA jako członek NATO, jest również gwarantem dla wielu państw w szerokim znaczeniu bezpieczeństwa państwa. 2.W krajach demokratycznych zasadniczo nie podważa się i nie stygmatyzuje żadnej rodzaju działalności gospodarczej(prywatnej i państwowej).Zasadniczo rolą państwa nie jest jednak konkurowanie z firmami prywatnymi, lecz stwarzanie jednakowych i w miarę dobrych warunków i przestrzeni dla biznesu. 3.W gospodarce kapitalistycznej każda firma ma swój początek i koniec, co ma wiele związków i przyczyn. W tym zakresie wiele firm rodzimych zdaje sobie sprawę, że najlepiej niekiedy firmę sprzedać, gdyż wtedy ta firma już nie splajtuje. Poza tym wiele firm nie ma rodzinnej sukcesji i w tym przypadku sprzedaż firmy jest najlepszym z możliwych rozwiązań. 4.Nie ma idealnego państwa i systemu politycznego, których wszystkich zadowoli i uczyni szczęśliwych. Nie trzeba jechać za granicę, aby stwierdzić, że większość społeczeństwa jest całkowicie zmanipulowanych i zdezorientowanych, co powoduje wiele nieporozumień, cierpień, zawodów i zła. 5.To , że jakiś kraj jest rynkiem zbytu i konsumpcji, jest raczej dobrym zjawiskiem, gdyż oznacza, że społeczeństwo żyje coraz bardziej dostatniej, a państwo się rozwija. Jednocześnie państwo powinno dążyć do zbilansowania w skali ogólnej wymiany zagranicznej. To są najważniejsze czynniki do określenia, czy państwo nie jest wyłącznie rynkiem zbytu dla innych gospodarek. Liczy się jednak ogólny bilans. Moim zdaniem Chiny są jedynym krajem na świecie, który pod pozorem dobrej współpracy, są wyłącznie zainteresowane eksportem. Podobnie zachowuje się Rosja(lecz trochę inaczej), w której działają nieformalne zakazy importu towarów z takich państw jak Polska. UE jednak w tej sprawie nic nie robi, a Polska nie ma prawnych możliwości zablokowania eksportu z Rosji do Polski np dobrej jakości węgla. 6.W gospodarce wolnorynkowej gdzie istnieje ogromna konkurencja, istnieje powiedzenie, że nie jest sztuką coś wyprodukować, lecz to coś sprzedać(po opłacalnej cenie). Dlatego w każdym państwie zachodnim handel jest pieczołowicie chroniony przed kapitałem zagranicznym. Niestety w Polsce zamiast wspierać sektor produkcyjny, przywileje w postaci ulg podatkowych uzyskiwały handlowe koncerny zagraniczne, co odbywało i nadal odbywa się kosztem firm rodzimych. Jaki jest tego obecny bilans, że 70% podatku dochodowego wpływa do budżetu państwa od małych i średnich firm, chociaż rynek jest zupełnie zdominowany przez firmy zagraniczne. Twoje podejście to handlu jest całkowicie dla mnie niezrozumiałe, gdyż jest to kolejny przykład określonej ideologii i jakiegoś celowego droczenia. Obecnie smartfony i fotowoltaikę produkuje się w Chinach, ubrania w Indiach, itp. w tej sytuacji w jaki sposób chcesz ustanawiać co jest gorsze, a co lepsze. Obecnie transport i handel które ze sobą ściśle powiązane i to przez bardzo nowoczesne systemy logistyczne, a postęp w tej dziedzinie jest ogromny. Bez zrozumienia tej dziedziny rynku, nie jest możliwe dobre sterowanie gospodarka i państwem. 7.To, że na razie UE dopłaca do Polski wynika z ogólnych założeń UE, lecz za kilaka lat będzie odwrotnie. Najważniejszą wartością UE jest wspólny rynek i możliwość rozwoju Polski bez wojen. 8.Pojęcie suwerenności Państwa w UE jest oparta, lub powinna być oparte na równorzędnych zasadach, co zostało określone przez traktaty i umowy. Takie państwa jak USA, Rosja i Chiny również podpisały wiele umów, traktatów, zobowiązań międzynarodowych i w Twoim mniemaniu również powinny być państwami niesuwerennymi?.
  • 2018-09-22 12:09 | Kazimierz K

    Re:Gospodarcze oblicze PRL

    do JohnKowalski Co z Twoim tekstem na który odpowiedziałem w dniu 19 września. Krótka analiza Twoich nieobiektywnych opinii. 1.Imperializm to polityka państw o statusie mocarstwowym, zmierzająca do rozszerzenia ich wpływów politycznych, militarnych,gospodarczych i kulturalnych na obszarze do nich nienależące. Niezależnie od powyższego istnieje coś takiego jak racja stanu i polityka zagraniczna, która określa z jakim państwem jest możliwość rozwijać wielostronną współpracę. Polska na arenie międzynarodowej jest uznana jako państwo niezależne i niezawisłe i to rozstrzyga sprawę. 2.Przecież to jest oczywiste, że wraz z rozwojem danego państwa w wielu dziedzinach to dane państwo realizuje i kreuje wiele zadań związanych np z komunikacją, wydobyciem bogactw naturalnych, bankowością, mediami itp. Najlepszym tego przykładem jest budowa autostrad, mostów, metra itp. Jednocześnie wraz z konkurencją, rozwojem biurokracji, znaczenia związków zawodowych, powstawania kryzysów gospodarczych, naraża to państwo na bankructwo i utratę suwerenności państwa. 3.Zycie danej firmy zależy od wielu czynników których celowo nie będę wymieniać, gdyż każdy wie o co chodzi. Najważniejszym czynnikiem jest wola właściciela, czy nadal chce prowadzić biznes(emerytura, choroba, brak sukcesji, itp). 4.Wolność między innymi polega na tym , że każdy człowiek podejmuje decyzje takie jak życie na kredyt, lub wyłącznie w oparciu o własne dochody. W gospodarce kapitalistycznej, a tak wyłącznie istnieje na świecie, bez banków i kredytów nie można funkcjonować. Przecież nawet zakupy na przelew są formą kredytowania co stanowi około 90% obrotów gospodarczych na świecie. . Niezastosowanie się do tych reguł to życie poza nawiasem rozwoju osób społeczeństwa. 5.Rosja jest moim zdaniem jedynym krajem na świecie, gdzie wszystkie dziedziny gospodarcze, polityczne, ekonomiczne itp są podporządkowane imperializmowi. Tak na marginesie są to słabe karty, lecz Rosja to super gracz, co stanowi tradycję od ponad 300 lat. Polska wobec Rosji prowadzą politykę na jaką nas obecnie stać i żadna znacząca siła polityczna w Polsce nie jest w stanie wymyślić aby było lepiej. Moim zdaniem Ty również. 6. Na całym świecie jest praktycznie wolny i konkurencyjny rynek mniej lub bardziej liberalny. Dlatego aby globalne koncerny produkujące swoje wyroby w krajach z tanią siłą roboczą i z niskimi podatkami, nie zalały swymi towarami innych państw, rozwiązaniem są strefy gospodarcze i podpisane porozumienia handlowe. Niezależnie od powyższego, każdy normalny kraj powinien w jakiś sposób chronić rodzime firmy handlowe. Podam taki przykład. Około 30 lat temu byłem w Kanadzie, gdzie zakupy w poszczególnych miastach można było robić na straganach i supermarketach. Ludzie którzy utracili z różnych powodów pracę, bez problemu zakładali różnego rodzaju inicjatywy gospodarcze. Gdy po 20 latach tam ponownie pojechałem a stragany zniknęły prawie zupełnie i można je było spotkać jedynie w całkowitych zadupiach. Małe inicjatywy również prawie zniknęły. Jednocześnie sprzedaż detaliczna zdominowały ogromne sklepy wielkopowierzchniowe. W Polsce dzieje się obecnie podobnie i jeżeli ze strony państwa nie będą podjęte jakieś prawdziwe środki zaradcze(w postaci niższych podatków dla małych i średnich firm), to polski rodzimy handel upadnie. Zwracam uwagę na dużo niższe podatki w innych krajach UE, w tym niskie podatki od dywidendy lub jej brak (dla spółek kapitałowych). To dlatego firmy zagraniczne w Polsce większości transferują zyski za granice. 7.System bankowy jest oparty na prowizji i odsetkach bankowych i nie może być inaczej(gdyż sam przestał by istnieć). Państwo może stymulować rozwój poprzez ujemny budżet, lecz moim zdaniem należy robić wszystko aby zbilansować budżet. Przy okazji tej sprawy podważasz, że wspólny rynek jest gwarancja uniknięcia wojny. Co innego jednak ja napisałem w tej sprawie, gdyż stwierdziłem , że NATO jest gwarancją bezpieczeństwa Polski , a wolny rynek możliwością rozwoju bez wojen.Jest takie powiedzenie "jeśli chcesz pokoju, to gotuj się do wojny". Dlatego w moim opisie bardziej na uwadze miałem państwa europejskie będące w UE. 8.Stale nawiązujesz , że Polska z wielu względów nie jest niezawisła, jakby Polska mogła być innym krajem takim jak Rosja czy Chiny, gdzie nie ma przykładów do podważenia niezawisłości. Pytanie czy Polacy chcieli by żyć w takich krajach, gdzie nie ma wolności i łamane są podstawowe prawa człowieka. Twoje przykłady mówiące, że te kraje robią co chcą, gdyż taka jest rzeczywistość, jednak nie zmierzają do żadnych konstruktywnych wniosków, co zmierza jedynie do zmanipulowania i ogłupienia ludzi. Aby te kraje mogły tak funkcjonować muszą między innymi za granicą posiadać wspierających ich miliony pożytecznych idiotów, co po części można nazwać V kolumną. To dlatego są Polacy którzy nadal uważają , że Polsce nie należą się żadne reparacje wojenne, że jedynym przyjacielem Polski są Niemcy i Rosja, a USA największym wrogiem, że Polska jest odpowiedzialna za holokaust, że II RP a nie Niemcy rozpoczęły II wojnę światową, że Polska nie powinna podpisywać gwarancji bezpieczeństwa z Francją i Anglia na wypadek napaści Niemiec, co ostatecznie miało miejsce w 1939 roku, że należy nadawać na Polskę by zmienić obecne demokratyczne władze w Polsce, itp.
  • 2018-09-24 17:45 | Kazimierz K

    Re:Gospodarcze oblicze PRL

    do JohnKowalski Pod względem retoryki filozoficznej można się po części z tobą zgodzić, lecz pod względem zastosowania w praktyce Twoich opinii, niestety nie. 1.Nie można w praktyce zastosować uznania odsetek jako lichwy, powołują się na jakieś prawo arabskie i prawo zawarte w starym i nowym testamencie, gdyż wraz z wprowadzeniem na całym świecie gospodarek i ekonomi kapitalistycznej, odsetki stanowią podstawę tej ekonomii. Na tej podstawie opiera się wolny rynek i rozwój kapitalizmu. Owszem może istnieją jakieś możliwości pozyskania kapitału bez udziału banków, co kiedyś opisałem w oparciu o weksel poręczony, który do terminu jego wykupu, teoretycznie może stanowić środek płatniczy. Obecnie wraz z rozwojem rynków, celem uszczelnienie systemów podatkowych, wyeliminowania szarej strefy i prania brudnych pieniędzy itp, występuje konieczność bezwzględnego stosowania płatności z udziałem banków, a tym samym wprowadzenia odpowiednich zasad ile kosztuje pieniądz. Nie może być bowiem tak, że dłużnicy będą mogli w sposób całkowicie bezkarny nie płacić swych zobowiązań w terminie. Przecież bank zasadniczo nie pobiera żadnych opłat za dokonane przelewy, jedynie pośrednio zarabia na przeterminowanych płatnościach i kredytach, które są niezbędne dla uzyskania równowagi finansowej. Chciałbyś zatem świat cofnąć do kamienia łupanego zabierając ludziom takie udogodnienia jak karta płatnicza, elektroniczne przelewy, kredyty dla ustabilizowania finansów firm i gospodarstw domowych? 2. Na podstawie Polski kraju o stosunkowo małym terytorium i niewielkiej ludności mieszkańców wysuwasz radykalny wniosek, że takie państwo musi w pełni być podporządkowane swojemu dużemu sąsiadowi jakim jest Rosja. Zapominasz jednak, że obecna Rosja z ogromnym terytorium i stosunkową małą ilością ludności do posiadanego terytorium, jest obecnie pod wieloma względami najsłabsza ekonomicznie i gospodarczo w całej swojej 300 letniej historii. Minęły czasy gdy w sposób bezkarny takie państwo jak Rosja mogła czerpać i wykorzystywać zasoby ludzkie jako mięso armatnie. Przecież już układ wersalski ostatecznie ustalił prawo narodów do swego samostanowienia i niezawisłości, a Ty twierdzisz, że imperializm w najgorszym tego słowa znaczeniu, nadal stanowi jakąś znaczącą siłę i znaczenie . Zachęcanie Polaków do zajęcia Ukrainy jest zatem całkowitym nie liczeniem się z prawem narodów do samostanowienia i niezawisłości co określa KNZ. Nie można oczywiście wykluczyć, tak jak to było w 1939 roku (niewywiązania się z umów wojskowych przez Anglię i Francję), w tym powtórzenia scenariusza z Gruzji, gdzie wojska rosyjskie osiągnęły swoje cele, omijając z daleka bazę USA. W przypadku Polski tego zagrożenia jednak Ty nie dostrzegasz, co jednocześnie obala jakiekolwiek zagrożenie dla Polski. Dla mnie przyszłość Polski w obecnym układach politycznych kreuje się wyśmienicie i całkowici nie podzielam Twoich czarnych scenariuszy. Nie wskazałeś jak szybko uleczyć stosunki z Rosją, gdyż zapewne z wielu względów nie chciałeś wchodzić na bardzo grząski grunt. Ja również z wielu względów, nie chce na ten temat publicznie dyskutować. 3.Suwerenność to Twoim zdaniem stan państwa przed którym sąsiednie państwa powinny ugiąć kolana, a wszystko co może nie leżeć w interesie danego imperialisty, powinno być bezwzględnie respektowane przez słabszego sąsiada. Moim zdaniem tak być nie musi i być nie powinno. Takim przykładem jest bałtycki rurociąg gazowy który zagraża interesom i bezpieczeństwo wielu krajom w tym Polsce. Ta sytuacja w konsekwencji spowoduje wiele reperkusji i zagrożeń dla Polski, lecz problem będzie i tak rozwiązany poprzez zasady konkurencyjne, na zasadzie opłacalnej ceny. Innym przykładem to przekop przez mierzeję wiślana, do czego Polska jest zmuszona zmierzać, ze względu na ograniczenia ze strony Rosji. W stosunkach międzynarodowych to większe państwo powinno wychodzić na przeciw mniejszemu sąsiadowi i tak to też określa przyjazna dyplomacja. 4.W demokracjach parlamentarnych to większość, a nie mniejszość decyduje o wielu sprawach w tym możliwości uchwalenia pozbawienia prawa większości do wyznawania i religii, czym jest twój pomysł prawa do wolności bez religii. Uchwalenie takiego prawa nie udało się wprowadzić nawet w bolszewickiej Rosji, gdzie w imię tej idei spalono wiele kościołów i uśmiercono wiele milionów istnień ludzkich. Obecnie pod pozorem głównego nurtu politycznego, ten sam kierunek próbuje się tylnymi drzwiami wprowadzić w UE, tak zwane liberalne lewactwo. Będę to spokojnie obserwował, gdyż dla mnie prawo do wyznania i religii, to takie same prawa dla wszystkich ludzi , a podważenie tego prawa, to zburzenie zasad demokracji i podstawowych praw człowieka i obywatela.
  • 2018-09-25 09:13 | Kazimierz K

    Re:Gospodarcze oblicze PRL

    do JohnKowalsky Dyskutując z Tobą, zasadniczo staram się nie prezentować własnych poglądów, lecz bardziej wskazać stan rzeczywisty z którego wynika dla człowieka potrzeba określonych zachowań. To jednocześnie lepiej pozwala dostosować się do życia w danej społeczności ludzkiej, systemie politycznym, bez konieczności zmiany miejsca stałego zamieszkania. W innym przypadku brak takiego społecznego dostosowania, może spowodować same problemy i konflikty. Takimi przykładami jest brak możliwości dostosowawczych do odmiennych systemów politycznych(demokracja parlamentarna, komunizm), religii(ateizm, teizm), wyznania(chrześcijaństwo, islam), itp. Jednocześnie ponownie chcę się odnieść do niektórych Twoich kontrowersyjnych wypowiedzi. 1.Jako ateista z czym się nie kryjesz, nie możesz przekonywać innych osób do swych racji, powołując się na dekalog, gdyż moim zdaniem jest to niestosowne i niegrzeczne. Taki sposób prowadzenia poza tym dyskusji z wielu względów niczego nie jest w stanie rozwiązać. Żądasz przestrzeni publicznej wolnej od religii, a jednocześnie często Twoim orężem są określone cytaty z dekalogu, których jako ateista z wielu względów nie jesteś wstanie dobrze poznać i zrozumieć. Przecież nawet chrześcijanie i inne wyznania nie są wstanie uzyskać w danej sprawie jednego stanowiska, co oznaczają dane słowa w ich dekalogach , gdyż w wielu miejscach są inne treści których znaczenie również można inaczej interpretować. Każdy człowiek ma własny rozum i doświadczenie, co daje osobom wierzącym możliwość oceny co jest dobre i złe. W Twoim przypadku własny rozum i doświadczenie również daje taką możliwość oceny dobra i zła, lecz wyłącznie na ogólnych i uniwersalnych zasadach moralnych. Jednocześnie uważam również , że dyskutują z Tobą, tak samo nie mam sensu przywoływać jakiś ateistycznych filozofów, gdyż wystarczy odwołanie się do obowiązującego prawa. 2. Dla przeciwników demokracji parlamentarnej demokracja może być tyranią, jak dla demokratów podważanie zasad demokracji anarchokomuną. Jednocześnie demokracja ma z wszystkich systemów politycznych największy mandat społeczny do sprawowania władzy. Żyjemy jednak w demokracji która pozwala na głoszenie wiele głupot i utopi, gdzie w innych systemach politycznych jest to zakazane. 3.Tak jak już wcześniej napisałem odsetki są podstawą funkcjonowania ekonomi kapitalistycznej i nie ma sensu z tym walczyć. Sprawa lichwy jest prawnie i moralnie w pełni usankcjonowana, także głoszenie Twoich tez niczego nie zmieni, a dla wielu ludzi może przynieść wyłącznie problemy. Mam tutaj na uwadze, że wiele ludzi będąc pod wpływem Twoich przekonań w sposób egoistyczny wybierają wyłącznie co jest dla nich korzystne. Takie zachowania niestety muszą podlegać krytyce i restrykcjom, gdyż są prostą drogą do anarchii ekonomicznej. 4. Aby ocenić w sposób obiektywny potencjał gospodarczy i ekonomiczny danego kraju, to trzeba przywołać dokładne dane na temat określonych wskaźników. Takim dobrym wskaźnikiem porównawczym jest oczywiście PKB, lecz przypadającego na jednego mieszkańca. Z powyższego względu Polska jako obecnie 22 gospodarka świata w przeliczeniu na jednego mieszkańca PKB ma dużo wyższe niż Rosja, co i tak nie jest czymś czym się można chwalić. Nie mam zamiaru Ciebie w jakiś sposób obrazić, dlatego wolę przerwać dalszą dyskusję na temat (Twoich dziwnych poglądów odnośnie wysławiania Rosji jako największego mocarstwa na świecie, która ma prawo robić co zechce). Idąc tropem moich wcześniejszych opinii mogę tylko grzecznie stwierdzić "jaki kraj takie obyczaje".
  • 2018-09-26 11:09 | Kazimierz K

    Re:Gospodarcze oblicze PRL

    do JohnKowalski To co napisałeś dla mnie jest dalszym potwierdzeniem, że nie można wykorzystywać wprost cytatów z jakieś części biblii, by na tej podstawie coś komuś próbować udowodnić. Jest to działanie typowe sekciarskie prowadzące donikąd, w szczególności gdy jest to realizowane przez ateistę. Nie jestem uczonym w piśmie aby poczuwać się upoważnionym dalej dyskutować na ten temat, tym bardziej jeżeli na przeciwko mnie stoi taka osoba jak Ty. Mogę jednak jako chrześcijanin oznajmić Ci, że Stary Testament nie jest podstawą bezwzględnego przyjęcia przyjętych zasad, przepisów i obyczajów, lecz Nowy Testament. Poza tym Chrystus przekazał św Piotrowi symboliczne klucze do królestwa Bożego dając jemu i jego zastępcom prawo dokonania potrzebnych zmian. Zostało to dokonane tymi słowami" I tobie daję klucze do królestwa niebieskiego, cokolwiek zwiążesz na ziemi będzie związane w niebie, a cokolwiek rozwiążesz na ziemi będzie rozwiązane w niebie". Nie wiem czy Ty jesteś w stanie zrozumieć i uznać te ważne słowa, co one znaczą dla kościołów chrześcijańskich i jego wyznawców, gdyż to co stale prezentujesz całkowicie temu zaprzecza. W tym miejscu zwracam uwagę, że w okresie do czasów Chrystusa, samo niewolnictwo nie było potępiane jako grzech, lecz jedynie obowiązywały określone zasady etyczne w stosunku do niewolników. Dzisiaj w kościołach chrześcijańskich niewolnictwo i inne jego formy są grzechem. Tak samo się przedstawia sprawa lichwy, gdzie zapewne nie było tak jak Ty piszesz, że nawet 1% odsetek stanowiło lichwę. Dlatego z chwilą wprowadzenia odpowiednich przepisów ustawodawczych co jest lichwą, a co nią nie jest, kościoły chrześcijańskie nie uznają za grzech pobierania odsetek od kredytów, które nie są lichwą, a co daje im władza na ziemi przekazana przez Chrystusa. Proszę również zauważyć, że Chrystus nigdy nie sprzeciwiał się władzy państwowej, co zaprezentował gdy pytano czy należy płacić podatki, mówiąc "oddajcie cezarowi to, co należy do cezara, a Bogu to, co należy do Boga". Podstawa Chrystusa miała na celu ochronę człowieka przed złem jakie by go mogło spotkać, gdyby sam by próbował zmienić co jego zdaniem mogło być złe i niesprawiedliwe. Zdaniem Chrystusa poza tym nie było złem co wchodzi do człowieka, mając na uwadze co spożywa np mięso świńskie, lecz co wychodzi z człowieka, mając na uwadze słowa i czyny. Dlatego wobec obłudników i innych grzeszników, a jest nim każdy człowiek powiedział "źdźbło w oku bliźniego widzisz, a belki w swoim oku nie dostrzegasz". W innym miejscu z kolei powiedział "nie sądźcie a nie będziecie sądzeni, nie potępiajcie, a nie będziecie potępieni, odpuszczajcie , a będzie wam odpuszczone". Pytanie, czy słowa Chrystusa mogą zostać zrozumiane i wprowadzone w życie przez każdego człowieka? Wracając do nieszczęsnych odsetek stale się czegoś czepiasz i prowokujesz, chociaż powinien żeś się domyślić, co miałem na uwadze gdy pisałem, że odsetki przy kredytach jakim są również kredyty kupieckie, są w kapitalizmie podstawę funkcjonowania porządku finansowego. Podam taki przykład. Dwóch przedsiębiorców sprzedaje sobie nawzajem towary poprzez płatność na przelew(co bezwzględnie określają przepisy), natomiast jeden z tych przedsiębiorców płaci w terminie swoje podjęte zobowiązania , a ten drugi nie płaci ich w terminie lub nie płaci ich wcale. Następuje więc taka sytuacja, że po jakimś okresie ten co jest uczciwy jest bankrutem , a ten drugi bardzo bogatym złodziejem. Co z tego , że po kilku latach ten uczciwy przedsiębiorca uzyskał wyrok, że należy mu się należność główna + odsetki karne ustawowe, jeżeli międzyczasie musiał zwolnić wszystkich pracowników, sprzedać swoją firmę a nawet dom, by spłacić swoje długi i należne podatki. Ponadto wcale nie jest takie pewne, że ten uczciwy przedsiębiorca kiedykolwiek odzyska nawet złotówkę od tego złodzieja. Egoizm polega jednak na tym, że ten złodziej nie poczuwał się, że powinien zapłacić swoje zobowiązania w terminie tak by nie płacić karnych odsetek, gdyż sam między czasie w skutek własnej bezmyślności i głupocie popadł w długi, więc uważa, że inni też mogą cierpieć. Wobec powyższego, czy Ty wiesz na jakim świecie żyjesz i dalej chcesz mnie i innym przedstawiać jakieś zarzuty. Przecież to jest zupełny odwrócony obraz czym jest zło i dobro i wyłącznie zmierza aby to zło a nie dobro było prawdą obiektywną. To między innymi dlatego tak ważne jest, aby to wartości chrześcijańskie i kultura europejska stanowiły podstawę państwa prawa, a nie jakiś wyimaginowane wymyślone przez nawiedzonych filozofów bezwartościowe dla człowieka zasady i przepisy prawa.
  • 2018-09-27 15:12 | Kazimierz K

    Re:Gospodarcze oblicze PRL

    do JohnKowalsky Jest wyraźna różnica nieśmiało napisać, że nie jestem uczonym w piśmie aby publicznie dyskutować z Tobą (jako zażartym ateistą) lub napisać, że nie znam biblii. Myślę, że tak samo jest z innym wierzącymi osobami, którzy czując się odpowiedzialni za swoje słowa, zachowują się podobnie jak ja, lecz w żadnym przypadku nie może to mieć nic wspólnego z nieznajomością swojej religii. Niestety wyraźnie przeceniasz siebie i nie doceniasz innych. Poza tym kilka razy stwierdzałem , że ja staram się przedstawić stan rzeczywisty takim jaki on jest, co nie ma nic wspólnego z moim przekonaniem do czegoś, że tak musi lub powinno być. Oczywiście, że w każdym przypadku staram się w miarę możliwości posiadać określoną wiedzę i opinię na dany temat, lecz to również nie oznacza, że do końca można w sposób jednoznaczny być przekonanym, że jest to jedyne rozwiązanie. Pomimo, że jest jedna prawda, to jednak może być wiele dróg do osiągnięcia celu, lub uzyskania tych samych rezultatów. To postęp techniczny, doświadczenie i rozum pozwala człowiekowi na wybór wielu możliwości, lecz nigdy do końca nie można być pewnym uzyskanego rezultatu. Te zachowawcze zachowanie wynika również z racjonalności postępowania, z możliwości wyboru i istnienia wielu sytuacji politycznych, społecznych i ekonomicznych itp oraz konieczności dostosowania się do określonego środowiska i otoczenia. Pomimo, że to wyraźnie stwierdziłem, Ty uparcie piszesz, że ja coś popieram,akceptuję, uznaję, itp. Przecież tak nie można prowadzić żadnej racjonalnej dyskusji. Między innymi dotyczy to takiej sprawy jak odsetki, które w ekonomi są obecnie powszechnie stosowane na całym świecie i uznane jako racjonalne rozwiązanie ekonomiczne. Równie dobrze mógłbyś mnie tak samo atakować, że popieram pieniądz gdyż codziennie go używam, a który zgodnie z poglądem zwolenników komunizmu jest źródłem wszelkiego zła i niesprawiedliwości na świecie. Moim zdaniem Twój ekstremizm poglądowy ma związek z nihilistycznym podejściem do wszystkiego co powoduje,że nie jesteś wstanie zrozumieć i akceptować innych poglądów i opinii. To moim zdaniem było przyczyną i podłożem wszelkiego zła związanego z rewolucją w Rosji. Dyskutujemy o ekonomii, którą należy wyłącznie traktować jako naukę i narzędzie do osiągnięcia celów i możliwości zapewnieniu sobie i swojej rodzinie bezpiecznego bytu w takim świecie jaki nas otacza. Bez względu czy jesteśmy religijni czy ateistami nikt nas do niczego nie zmusza i nie ogranicza. Możesz przecież dalej orać pole radłem przy pomocy woła, lub korzystać z robota z 10 skibami. To my sami tworzymy dobro lub zło, co prowadzi nas na różne możliwości rozwoju i postępu wraz z różnymi niebezpiecznymi ścieżkami życia i rozpoznawania rzeczywistości(co jest dobre lub złe). Dlatego ja zupełnie od Ciebie inaczej rozumiem słowa pisma świętego, gdy Chrystus mówił " nie przyszedłem nieść pokój lecz miecz" itd. gdyż miał On na uwadze wyłącznie, aby dla swego zbawienia ludzie uwierzyli w Chrystusa i byli dla siebie dobrzy.Trzeba dokładnie przeczytać cały do końca tekst , a nie wyrwane z kontekstu zdania. Dlaczego Ty to wszystko inaczej rozumiesz. Przecież jest wiele innych przykładów, że Chrystus nie przyszedł na ziemie aby świat na siłę zmienić i osądzać , lecz aby świat zbawić. To tłumaczy jego i kościoła postępowanie w kwestii porządku ekonomicznego i politycznego świata. Tak więc jedynie wiarą człowieka w swoje zbawienie powoduje, że człowiek odrzuca ateizm i może zrozumieć i uwierzyć w Chrystusa jako Boga wcielonego, lub dla innych syna Bożego. Dla katolików dla zbawienia jest jeszcze potrzebna łaska Boża, co nie wszystkim chyba jest pisane. Zastanawia mnie również dlaczego tak Ciebie rozzłościły przeze mnie zacytowane słowa Chrystusa, że zostałeś zmuszony do jego znieważenia. Co w Ciebie wstąpiło? Jeżeli nie jesteś w stanie uwierzyć w Chrystusa, to przynajmniej miej szacunek dla bliźnich (chrześcijan), którzy mają prawo w niego wierzyć. Chrystus poza tym jest osobą historyczną, a nie mityczną, taką samą jak Aleksander Macedoński i Mahomet. Te fakty wynikają z przekazanych nam ze strony wielu źródłowych przekazów historycznych. Możesz nie wierzyć w dokonane cuda ze strony Chrystusa, lecz nie powinieneś wątpić, że ta osobę naprawdę żyła. , \
  • 2018-09-27 16:31 | Kazimierz K

    Re:Gospodarcze oblicze PRL

    Do JohnKowalsky Niestety twoje teksty zniknęły, dlatego mogę być trochę nieprecyzyjny. Jeżeli Ty uważasz, że dobro pochodzi od szatana, a zło od Boga, to nie możesz twierdzić, że jesteś ateistą. Jeżeli twoim zdaniem odczucie dobra naprawdę jest dobrem, to pochodzi ono od Boga, gdyż szatan jest źródłem wszelakiego zła. Jeżeli dla Ciebie dobro jest złem, a dla innych jest dobrem lub odwrotnie, to jest to sytuacja przynajmniej natury psychologicznej itp. Jeżeli jesteś ateistą,agnostykiem lub teistą, to nadal jesteś normalnym człowiekiem.
  • 2018-09-28 08:21 | Kazimierz K

    Re:Czy premier uszanuje sąd?

    Kto w swoim życiu nie miał nic wspólnego z polski wymiarem sprawiedliwości w tym z prokuraturami, adwokatami i prawnikami za czasów PRL i III RP ( co nie jest oczywiście żadną jego winą), raczej nie jest osoba obiektywną w tych sprawach. Polski wymiar sprawiedliwości jest bardzo wybiórczy w sprawie poprawiania wyroków przez sądy wyższych instancji, bowiem w około 90% przypadkach sędziowie w sądach II instancji, potwierdzają wyroki sądów z I instancji, pomimo przedłożenia w pełni udokumentowanych dowodów, że sprawa powinna być ponownie rozpatrzona, lub wyrok powinien być zmieniony. Te dane oczywiście powinny być zweryfikowane Powyższe wynika z ogólnego przyzwolenia do dowolnego orzekania i źle rozumianej niezawisłości sędziego. Dlatego aby ograniczyć i nie przyznać się do występującego stanu rzeczy, że prawie wszystkie lub większość odwołań od wyroków sądu I instancji jest słusznych, sądy II instancji z zasady klepią wyroki sądów I instancji, uniemożliwiając normalnym ludziom uzyskanie sprawiedliwości w sądach. Jedynym wyjątkiem od zasady są nagłośnione przez media bulwersujące przypadki w orzekaniu przez sądy I i II instancji i wtedy nagle to co nie było możliwe staje się możliwe. W sytuacji gdy sąd II instancji wydaje wyrok od którego nie ma odwołania, wyrok musi być wykonany. W tej sytuacji strony mogą jedynie odwołać się do SN w celu uzyskania kasacji od wyroku, gdzie 95% takich spraw jest odwalanych, bez rozpatrywania sprawy. Daną sprawę prowadzi jeden sędzia w procesie przed sądowym, który z niczego nie musi się tłumaczyć pisząc w uzasadnieniu np. że "nie zachodzi istotna przyczyna prawna". Moim zdaniem podstawową przyczyną tego stanu rzeczy wynika z niewłaściwej podstawy sędziów, którzy źle pojmują niezawisłość sędziowską, bo tak zostali uformowani przez swoje środowisko. Za obecny stan rzeczy ponoszą odpowiedzialność również pseudo biegli sądowi, którzy na obecny czas w żaden sposób nie odpowiadają za swoje wykonane operaty na rzecz sądów. Jednak za powyższe i tak moim zdaniem winę ponosi środowisko sędziowskie lub samo ustawodawstwo, które pozwala na tego rodzaju sytuacje. Wszyscy bowiem biegli powinni się wywodzić ze środowisk zawodowych które w Polsce istnieją, gdzie każdy zarejestrowany rzeczoznawca ma ściśle określone kompetencję zawodowe. Tak przynajmniej jest w budownictwie, z którego się wywodzę. Natomiast w sądach wszyscy biegli np w zakresie budownictwa są uznawani, że mogą wykonywać dowolne operaty, co powoduje przekroczenie przez tych biegłych ich uprawnień budowlanych i kompetencji zawodowych. Przecież osoba która ma uprawnienia budowlane w zakresie bez ograniczeń w zakresie wykonawstwa i sprawowania funkcji (bez projektowania) , nie powinna oceniać projektów wykonanych przez uprawnionego projektanta. Tak samo to może wyglądać w innych zawodach np. lekarza. Trzeba bowiem zdać sobie sprawę, że obecnie w sądach tolerowane jest również wprowadzenie sądu w błąd przez obie strony powództwa, a nawet przez powołanych świadków. Przecież w tej sytuacji jaki ma sens przesłuchiwanie stron i świadków, co często trawa kilka lat. Pomimo tego sąd musi zapoznać się z materiałem dowodowym składanym przez obie strony i przesłuchać powołanych światków. W tym stanie rzeczy pomimo, że jedna ze stron sporu przedkłada wiele uczciwych dowodów przemawiających, że ma racje w tym sporze, dla sądu przeważnie najbardziej wiarygodną osobą jest biegły, a nie prawda obiektywna. Mamy więc taką sytuację, że w takich sprawach mamy zupełnie inne orzecznictwo, natomiast ewidentne błędy sędziów którzy wydaje te wyroki, w żaden sposób nie mają na nic wpływu. Dlatego obecnie powołano w SN izbę karną do oceny pracy sędziów, co wobec przedstawionej i niezmiennej sytuacji w systemie sądowniczym, znacząco nie poprawi występującej patologi. Z góry przepraszam uczciwych polskich sędziów za moją dosyć ostrą ocenę występującego stanu rzeczy, a którzy pomimo wszystko potrafią jakoś poradzić sobie z tymi opisanymi przeze mnie problemami. To co mi wiadomo gdy w USA dojdzie do takiej sytuacji, że są II instancji zmienia wyrok sądu II instancji co jest ewidentnym wynikiem błędu sędziego, to taki sędzia jest zawieszany do czasu wyjaśnienia tej sprawy. Gdy taki przypadek się powtórzy, to taki sędzia usuwany jest z zawodu.