Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Wyszukano

(490)
Komentarze użytkownika: Fragless1
  • 2015-07-13 15:32 | Fragless1

    Re:Polskie piekło podatkowe

    Motyl, to tylko rozrywka. :)
  • 2015-07-13 15:36 | Fragless1

    Re:Polskie piekło podatkowe

    Kowalski, nie odpowiedziałeś na pytania: Gdzie, ile i jakie [b]nocne myśliwce[/b] są w użytkowaniu? Jakie prywatne firmy działały w Chinach (excl. Hong-Kong) w czasie Rewolucji Kulturalnej)? Pytanie pomocnicze: podaj wiarygodne źródło, które klasyfikuje [b]współczesne [/b]myśliwce i zawiera podział na myśliwce nocne i dzienne. Pisz krótko i na temat.
  • 2015-07-14 09:11 | Fragless1

    Re:Polskie piekło podatkowe

    Czekaj sobie, czekaj... :) Tradycyjnie nie odpowiedziałeś na moje pytania. Skoro wszystkie współczesne myśliwce są jednocześnie nocnymi i dziennymi, dlaczego podałeś podział samolotów myśliwskich na: [b]nocne i dzienne[/b]? O samochodach też piszesz, że są nocne i dzienne? :))) Nie podałeś [b]żadnej [/b]nazwy prywatnej firmy działającej w Chinach w czasie Rewolucji Kulturalnej. Dlaczego? Przecież to jest proste, bierzesz kopiujesz, wklejasz... a może to jednak nie jest takie proste? ;) Nie prościej przyznać się do pomyłki? Umiesz w ogóle przyznawać się do błędu?
  • 2015-07-14 19:28 | Fragless1

    Re:Polskie piekło podatkowe

    Jesteś darmowym źródłem rozrywki, nie wiedzy. Chyba, że masz na myśli wiedzę alternatywną. ;) Przypominam [b]napisałeś[/b], że dzisiejsze myśliwce dzielą się na... [b]dzienne i nocne[/b]. Podaj więc źródło tej klasyfikacji. Podaj także przykład chociaż [b]jednej [/b]prywatnej firmy działającej w Chinach w czasach Rewolucji Kulturalnej. Czyżby przerosło? :))) Jak nauczysz się przyznawać do błędu, będziemy mogli dyskutować o sprawach istotnych, jak na przykład o budownictwie w czasach PRL. Wiesz już jaką wyznaję zasadę?
  • 2015-07-15 08:46 | Fragless1

    Re:Polskie piekło podatkowe

    Widzę, że zaczynasz odpuszczać... Otóż zacytowałeś klasyfikację, ale bezrefleksyjnie. Jako laik nie mogłeś wiedzieć, że dzisiaj nie funkcjonuje już podział na myśliwce dzienne i nocne. Tak samo jak nie funkcjonuje już podział na samoloty myśliwskie odrzutowe i śmigłowe (II wojna, Korea). Nie kolego. Masz strasznie dużo czasu, co widać po aktywności na tym forum. Po prostu po przeszukaniu kilkuset stron doszedłeś do wniosku, że znalezienie prywatnych firm w Chinach czasów Rewolucji Kulturalnej jest niemożliwe. Poczytaj na czym ona polegała i jakie były jej skutki. Ilu ludzi w tym czasie zamordowano. Jak niszczono zabytki. O ile spadła produkcja przemysłowa. Sprawdź co to był Wielki Skok. I czym się skończył. I nie przejmuj się tak. O ile w temacie lotnictwa jestem... oblatany. :) Po prostu od lat się tym interesuję, to sprawę Chin znam bardziej pobieżnie. Owszem mam tam rodzinę i miałem okazję ich odwiedzić, ale i tak musiałem się w temacie dokształcić. Nie każdy jest omnibusem. Nie musisz się na takiego kreować. :) I nie chodzi o czepianie się dupereli, ale o pewne zasady, stosowane w czasie dyskusji. Nie kłamiemy, nie manipulujemy danymi, nie kwestionujemy sprawdzonych źródeł,[b] nie idziemy w zaparte[/b]. Co do PRL-owskiego budownictwa. W czasach Gomułki budowano stosunkowo mało mieszkań (1,7 mln) i miały one wyjątkowo niski standard. Za czasów Gierka zbudowano rekordowe 2,6 mln mieszkań. Królowała typizacja, unifikacja, wielka płyta. Dramatyczna była jakość wykończenia. Nikt nie dbał o infrastrukturę (ulice, place zabaw, przedszkola, szkoły, sklepy, komunikacja, czy nawet oświetlenie, czasami przez lata plac budowy wokół bloków był nieuprzątnięty!). Lekceważono wszelkie normy dotyczące termoizolacji (zaczęto to zmieniać w latach 90-tych). Niestety przez dekadę nie udało się zaspokoić potrzeb mieszkaniowych. Było to jedną z przyczyn strajków w 1980 - kłopoty mieszkaniowe ludzi młodych. Nie mieli oni szans na mieszkanie z zakładu pracy, bo te dostawili ludzie z większym stażem, nie było ich stać na zakup na wolnym rynku, nie istniało już budownictwo kwaterunkowe zlikwidowane w 1976. Dlatego czas oczekiwania wynosił kilkanaście lub więcej lat. Przykładem jestem ja osobiście, który pomimo pełnego wkładu, nigdy nie doczekał się na mieszkanie. Dopiero w latach 90-tych III RP zwróciłam mi zrewaloryzowany wkład i mogłem kupić mieszkanie na wolnym rynku.
  • 2015-07-15 12:39 | Fragless1

    Re:Polskie piekło podatkowe

    :))) Nie wchodź znowu na grząski dla siebie grunt. Stealth, to taki trochę wyświechtany termin, który możesz spotkać w mediach popularnonaukowych. Liczy się SPO (skuteczna powierzchnia odbicia). Wiedziałeś, że F-16 ma ją o połowę mniejszą od Mig-29? A skoro tak się upierasz przy różnych klasyfikacjach, to są jaszcze myśliwce pionowego startu i lądowania, skróconego startu itd. Skoro tyle wiesz o Chinach, to podaj w końcu 1 nazwę prywatnej firmy. :) A może jednak własność prywatną zlikwidowano na kilkanaście lat całkowicie? Zastanów się... Prawie robi dużą różnicę. W sumie do liczb, które podałeś brakuje im... prawie 1 miliona mieszkań. Polacy, którzy wyjechali, zostawili tutaj swoich małżonków i dzieci, które mieszkają w swoich mieszkaniach, rzadziej wyjeżdżały całe rodziny. Rotacja jest duża, jedni wyjeżdżają, inni wracają. Te PRL-wskie osiedla to są blokowiska, 10-cio i więcej piętrowe, na obrzeżach miast. Dzisiaj wyglądają przyzwoicie. Przez ostatnie 20 lat bloki remontowano, ocieplano, wymieniano okna, instalacje, w okolicach budowano, nowe drogi, parkingi, parki, place zabaw, szkoły, przedszkola, sklepy, czyli to wszystko o czym zapomniał PRL. Dam Ci przykład mojej krewnej. Lata 70-te. Młode małżeństwo w dużym mieście gnieżdżące się z rodzicami w małym mieszkanku. Wreszcie upragnione własne mieszkanie na nowym blokowisku. Jakość fatalna, w lecie gorąco, w zimie temperatura spadała do 14 stopni, ale co tam. Za chwilą jedno, potem drugie dziecko. Kobieta ląduje na urlopie wychowawczym. Mijają miesiące, lata, a na osiedlu brak wszystkiego. Jeden sklepik z ciągłymi kolejkami, brak chodników, nawet droga nie skończona, brak latarni!. Kuleje komunikacja, jedna przepełniona linia. Dojazd do centrum trawa ponad godzinę. Kobieta nie nie może wrócić do pracy, bo przedszkole dalej jest w planach, a nie ma z kim zostawić dzieci. Na szczęście mąż nieźle zarabia i do pierwszego wystarcza. Po społecznym proteście państwo zaczęło wreszcie budować szkołę, ale ta pracuje na 2 zmiany i jest przepełniona, klasy po 35-40 uczniów. Po kilku wypadkach uprzątnięto także plac budowy, bodaj po 3-4 latach od zakończenia. Kobieta wróciła do pracy dopiero po wielu latach, jak dzieci wylądowały w szkole. Na tym osiedlu było kilka tysięcy takich rodzin... Dzisiaj to osiedle wygląda przyzwoicie. Wszystko odnowione, zadbane. Niezła infrastruktura. Na początku lat 90-tych nikt tam nie chciał kupić mieszkania, dzisiaj popyt jest znaczny. Ale to już są całkiem inne bloki, niż te PRL-owskie. Ze starych tylko ściany nośne zostały. Nie mieszkasz w Polsce, to nie wiesz, jakim problemem w latach 90-tych były PRL-wskie blokowiska. Niektóre są do dzisiaj.
  • 2015-07-15 15:26 | Fragless1

    Re:Polskie piekło podatkowe

    O lotnictwie na poważnie mogę dyskutować z kimś, kto jest w temacie, a nie uczy się w trakcie dyskusji. Tak samo nie podyskutuję z Tobą o wartości bojowej pancernika Iowa vs Yamato. :) Nie interesuje mnie żaden jednoosobowy zakład krawiecki gdzieś pod Tybetem. Chyba nie zrozumiałeś tematu. W PRL-u robiono taki myk. Był rok 1977. Stał świeżo wybudowany blok w stanie surowym. 4 piętra, po 2 mieszkania na piętro w klatce, każde po 60 m2. Przyszła decyzja, żeby wyrobić plan, trzeba dodać 3 mieszkanie na poziom. Wybito drzwi, wsadzono dodatkowe ścianki działowe... :) Bloki z wielkiej płyty były złej jakości, fatalnie wykończone. Często rozchodziły się płyty, powstawały szczelin. Czasami brak było tynków, kładziono od razu tapety. Pod względem architektonicznym to była masakra. Okna były krzywe, drewniane, nieszczelne. Rurki puszczano na zewnątrz ścian. Drzwi wejściowe z dykty. Oszczędzano na wszystkim. Fuszerki budowlane były symbolem PRL-u. Kręcono nawet o tym filmy. To co był na zewnątrz bloków opisałem wyżej. Ten cały syf, drożyzna, brak perspektyw, braki w zaopatrzeniu cenzura i totalitaryzm, doprowadził do wybuchu społecznego niezadowolenia w 1980. Mój przykład jest z życia wzięty. Jest to słynna historia, opowiadana przez krewną przy każdej okazji. Z resztą miałem okazję widzieć to na własne oczy. PRL tworzył problemy, z którymi potem dzielnie walczył (np. ukryte bezrobocie). Nie twierdzę, że dzisiaj nie ma problemów mieszkaniowych czy finansowych. Znowu idziesz w zaparte? Znasz zasady.
  • 2015-07-16 12:06 | Fragless1

    Re:Polskie piekło podatkowe

    A kto napisał: [b]"Spory o klasyfikację samolotów przemieśmy lepiej na jakieś forum lotnicze."[/b] I ja o lotnictwie mam rozmawiać z ignorantem, który widzi współczesne myśliwce dzienne i nocne i kilka dni mu zabiera, żeby się zorientować, że to były stare czasy? :))) Nie żartuj sobie. Nie zauważyłeś, że piszę o II wojnie? Gdyby pancerniki nie miały znaczenia to Bismarck nie wiązałby połowy Home Fleet przez kilkanaście miesięcy a USA nie budowałaby pancerników typu Iowa, żeby zrównoważyć potęgę Yamato. Przeczytaj o odmiennej roli pancernika na Pacyfiku i Atlantyku. I aspekcie psychologicznym / odstraszającym. Wtedy zauważysz, że zmierzch tychże nadszedł pod koniec II wojny. Dalej nie potrafisz znaleźć jednej prywatnej firmy spośród milionów funkcjonujących w Chinach w tamtych czasach? A potrafisz znaleźć jakąś współczesną prywatną chińską firmę? Chociaż jedną? O dzisiejszej wolnej Polsce nie masz żadnego pojęcie, bo od 35 lat tutaj nie mieszkasz. Nie wiesz więc jakie są trendy w budownictwie, nie masz pojęcia, że ludzie skłaniają się do otwartych przestrzeni, nie zorientowałeś się, że w Polsce panuje moda na ucieczkę z miasta do domów jednorodzinnych. W PRL-u ludzie mieszkali w za małych za ciasnych mieszkaniach. Wprowadzono normatyw mieszkaniowy. Dwupokojowe mieszkanie o metrażu 34,2m2 określane było mianem M-3. Oznaczało to, że dla 3 osób przygotowano 2 pokoje: duży - 11,18 m2 i mały - 8,55 m2, przedpokój, łazienkę - 4,70 m2 i mikroskopijną kuchnię - 3,4 m2. Fajnie? Dzisiaj przeciętne mieszkanie to 70 m2. A ponad połowa Polaków mieszka w domach jednorodzinnych. W 2014 wybudowano ponad 78 tys. domów jednorodzinnych. Mało? Jak to się ma do gierkowski klitek, budowanych na szybko, byle jak, bez infrastruktury? Bloki z czasów PRL są w fatalnym stanie technicznym (odsyłam do raportów). W modernizację włożono już olbrzymie pieniądze i jakoś to funkcjonuje. Ostatnio zarządzono kontrolę budynków z wielkiej płyty w celu oszacowania ile lat jeszcze postoją. Generalnie skorupa jest dobrej jakości, w PRL-u kulało wykończenie. Instalacje, okna, izolacje, dachy są już dawno nowe. Wybuch nastąpił po 4 latach stopniowo pogłębiającej się zapaści. W 1976 Gierek ogłosił kryzys, wprowadził kartki, pojawiły się kolejki, braki w zaopatrzeniu, stopniowo podnoszono ceny, robiąc różne tricki, np. wprowadzano na rynek nowe masło extra o 20% droższe od zwykłego (a niczym się nie różniące oprócz opakowania), po czym wycofywano stare. Generalnie bezrobocie nie jest już w Polsce problemem, wynosi 10% (ile w Portugalii?). Problemem są zbyt niskie zarobki w stosunku do dobrej (nie tak jak za czasów PRL-u) wydajności pracy. Co do bezdomnych, to nie mam zielonego pojęcia. Są odpowiednie służby (Ośrodki Pomocy Rodzinie), do nich zwróć się z zapytaniem. Liczba bezdomnych w Polsce to około 50 tyś. 70% to mężczyźni w wieku 41-60 lat z reguły nie będący w związku. Młodych małżeństw bezdomnych praktycznie nie ma. Pytasz dlaczego Polscy wyjeżdżają? Bo mogą. Nie ma granic. Nie ma ograniczeń w podejmowaniu pracy, a zarobki w starej UE są wyższe. Ty też uciekłeś i to z PRL-u. Wtedy wyjechać na Zachód chcieli wszyscy oprócz nomenklatury.
  • 2015-07-17 10:47 | Fragless1

    Re:Polskie piekło podatkowe

    Oczywiście, że klasyfikacja samolotów jest umowna. Ty natomiast wyskoczyłeś, że [b]dzisiejsze samoloty myśliwskie dzielą się na dzienne i nocne[/b]. Ubawiłeś mnie tym wspaniale. Drugi raz mnie bawisz, kiedy próbujesz się z tego wykręcić, np. twierdząc, że przecież w Korei latają jeszcze samoloty bez radarów (sic!). A wiesz, że ja widziałem na pokazach Spitfire i Mustanga? Oba latały. Chyba się więc z Tobą umówię, że do klasyfikacji musimy jeszcze dodać samoloty myśliwskie śmigłowe. :)))) Dajesz popalić... Chciałbym Ci także uzmysłowić kolejną ignorancję. Podczas I wojny samoloty pokładowe z lotniskowców miały bardzo niską sprawność boją. Wykorzystane były praktycznie tylko raz w 1918 w ataku na bazę sterowców. O atakowaniu torpedami innych okrętów nie było wtedy nawet mowy. Doczytaj sobie. :))) Dopiero szersze wykorzystanie samolotów pokładowych przez Japończyków zmieniło sytuację. Natomiast prawdą jest, że pancerniki nie odegrały większej bezpośredniej roli (poza rolą odstraszającą/psychologiczną/imperialną) ani w I ani w II wojnie ani nigdy. Bo nie taką rolę im przeznaczono. Pancerniki, potem lotniskowce, stanowiły o potędze państwa. Dlatego USA podczas II wojny budowały najdoskonalsze pancerniki typ Iowa. Przezbrojone służył jeszcze przez wiele lat. Ale to są już niuanse, zbyt subtelne dla laika. Zresztą punktem wyjścia do dyskusji była moja teza o wyższości Iowa nad Yamato, a nie kwestionowanie czy wywyższania przydatności pancerników w ogóle. Zauważ, że każde państwo prowadzące wojnę na morzu dysponowało pancernikami: USA, Japonia, W. Brytania, Francja, Niemcy. I nie denerwuj się tak. ;) Bank of China jest prywatny. W latach 60-70 znajdował się w brytyjskim Hong-Kongu i na Tajwanie. Pomyliłeś Chiny Ludowe z Tajwanem. Co teraz wymyślisz? :))) Miałeś mi podać JEDNĄ nazwę prywatnej firmy w Chinach z lat 60-70? Poddajesz się? :)))) Mówisz, że w ciągu ostatnich 35 lat spędziłeś w Polsce aż 5???? I chcesz dyskutować o realiach z osobą, która tu mieszka na stałe? Jaja sobie robisz? 50% ludności w Polsce mieszka w domach jednorodzinnych. Nie 5-10%. O planach zagospodarowania pewnie też nie słyszałeś? Wiesz, że 100 lat temu w Polsce nie było ogrzewania gazowego? To się nazywa postęp. Bloki PRL-wskie są w niezłym stanie, ale tylko dzięki miliardom złotych na modernizacje po 1989. Powstały specjalne kredyty, fundusze finansujące modernizację. Same mieszkania olbrzymimi nakładami, wyremontowali mieszkańcy (nowe okna, instalacje, podłogi, tynki, drzwi itd). Znowu idziesz w zaparte? Bo zabolało? Błędem Gierka było pozwolenie na życie na kredyt. To samo zrobili Grecy. Czasami mam wrażenie, że Gierek był zachodnim agentem i zrobił to celowo. ;) Umawialiśmy się, że nie będziemy kwestionować oficjalnych danych. Po prostu nie mamy lepszych. GUS podaje metodologię i na jej podstawie generuje wskaźniki. Nikt tego nie kwestionuje. Natomiast jeżeli chcesz iść w stronę absurdu, ja również mogę napisać, że w Polsce nie ma już ani jednego PRL-wskiego bloku... tylko dokąd zaprowadzi taka dyskusja? Uciekłeś z kraju bo musiałeś, nie widziałeś przyszłości w zrujnowanej przez komunistów Polsce. Nie miałeś odwagi wrócić na stałe. Stąd nerwy i frustracje. Dzisiaj ludzie wyjeżdżają bo mogą. Wyjeżdżają i wracają. Nie ma granic, zakazów. Co ciekawe mnóstwo Ukraińców i Białorusinów przyjeżdża do Polski.
  • 2015-07-20 15:06 | Fragless1

    Re:Polskie piekło podatkowe

    Podaj oficjalne źródło, które mówi, że [b]współczesne [/b]samoloty myśliwskie dzielą się na dzienne i nocne i zakończmy wreszcie tę kompromitację. :))) Domyślam się, że gdzieś w Zambii mogą jeszcze latać samoloty z lat 50-tych, które nie mają urządzeń do lotów w nocy, podobnie jak lotniska, z których startują... ale chyba nie o tym dyskutujemy? W czasie I wojny nie było takiej opcji, żeby samolot zatopił pancernik, bo nie miał czym i jak: mały udźwig, niewielka celność, mała prędkość więc łatwy do zestrzelenia. Chyba, że masz na myśli (tak jak napisałeś) okręt cel, zakotwiczony, nieuzbrojony, nie broniony przez myśliwce. Wtedy może po wielu próbach udało by się przynajmniej cięż uszkodzić taki pancernik. Ale chyba nie o to chodzi...? ;) Pancerniki w czasie II wojny spełniały swoja rolę. Zmierzch nastąpił dopiero pod koniec wojny. Aczkolwiek niektóre pozostały w linii nawet do lat 90-tych, oczywiście przezbrojone. Lotniskowce z nowoczesnymi samolotami na pokładzie okazały się bardziej wydajne. Ale znowu z drugiej strony tylko 3 pancerniki zostały zniszczone na pełnym morzu, kiedy miały możliwość manewrowania, używania artylerii p.lot. i nie były chronione przez własne lotnictwo. Zresztą wszystkie 3 pancerniki miały stosunkowo słabe uzbrojenie p.lot. Zresztą zatopienie pancernika wymagało znacznych nakładów w tamtych czasach, a jak wiadomo samolot i wyposażenie oraz wyszkolenie pilota, o lotniskowcu nie mówiąc też kosztuje. Poza akcjami korsarskimi nie znam przypadków, żeby pancerniki pływał w samotności bez ochrony. Pierwsze słyszę, żeby zmierz pancerników miał nastąpić po I wojnie. Ale zawsze możesz mnie przekonać i podać źródło. Pamiętaj o traktacie waszyngtońskim. ;) Nie chodziło mi o kilka małych firemek, typu pralnia. Gościu, wbij sobie do główki, że w Chinach w czasie Rewolucji Kulturalnej zniesiono i zwalczano własność prywatną, a to że w miliardowym państwie, jakimś cudem ostało się kilka prywatnych gdzieś na prowincji jest tylko wyjątkiem od reguły. Jak większość stałych emigrantów po prostu cierpisz na syndrom emigranta. Usprawiedliwiasz swoją decyzję zniekształcają obraz Polski. Wg emigranta Polska to kraj biedny, z dużym bezrobocie, uzależniony od Zachodu lub Wschodu, pełen korupcji, w gorszej kondycji niż jak emigrant wyjechał. Wtedy wszystko staje się się łatwiejsze. Emigrant czuje się rozgrzeszony, nie ma dylematów, nie musi podejmować decyzji o powrocie. Oczywiście o ile jest w stanie sam siebie przekonać do zniekształconego obrazu. Ty jak widać jesteś tak trochę okrakiem. Dlatego na forum szukasz potwierdzenia. Dlatego będziesz wychwalał czasy Gierka (wtedy uciekłeś z kraju) i krytykował współczesną Polskę (do której nie masz odwagi wrócić). Przemyśl to sobie.
  • 2015-07-21 11:37 | Fragless1

    Re:Polskie piekło podatkowe

    Wg mnie cierpisz na ten syndrom. To widać na pierwszy rzut oka. Wypieranie, to odruch, opisany w psychologii. I druga sprawa dlaczego nie lubisz współczesnej Polski? Jak odwiedzałeś rodzinę w latach 80-tych i na początki 90-tych to byłeś na piedestale - przyjechał bogaty wujek z Zachodu, rzucił 30 USD chrześniakowi i klękajcie narody. Centralne miejsce przy stole, wszyscy słuchali Twoich opowieści. A teraz nawet 300 USD na nikim nie robi wrażenia, jeszcze się tylko wygłupić można. To są rozterki emigranta, którego coś ominęło. A po Tobie to wszystko wyjątkowo widać. Pozostaje współczuć. Z tym cłem, to ściemniasz. Jak Ci się należy zwolnienie, to urząd Cię po prostu zwalnia. To jest normalne państwo prawa. Przepisy są unijne. No chyba, że tylko Ci się wydaje że spełniłeś wymagania. Masz tendencje do tworzenia alternatywnej rzeczywistości. Nie spotkałem się z żadnym przypadkiem łapówkarstwa czy utrudnień w tym temacie. Ależ chłopie, nie o to chodzi z tymi myśliwcami. Podział na nocne / dzienne obowiązywał jedynie przez chwilę w czasie II wojny. Aczkolwiek znam tylko 1, słownie JEDEN (doczytaj jaki) samolot myśliwski od początku projektowany jako nocny myśliwiec. Reszta była adaptowana z reguły z lekkich bombowców. Po wojnie nocne myśliwce wyewoluowały w myśliwce przechwytujące. Dlatego też na mojej twarzy zagościł uśmieszek, kiedy napisałeś o współczesnych myśliwcach nocnych (gość jest laikiem), a potem ten uśmieszek przeobraził się w uśmiech politowania, kiedy zacząłeś trwać w ignorancji, nie potrafiąc przyznać się do błędu (do tego gość ma trudny charakterek) i wymyślając coraz śmieszniejsze historie: Korea Pn, Afryka, sztuczne klasyfikacje, jestem pilotem szybowca. Bismarck został zatopiony przez połączone siły okrętów i samolotów. Był to jedyny swego rodzaju przypadek, kiedy pancernik walczył w pojedynkę bez osłony. Tłumaczyłem Ci już, że pancernik był częścią grupy uderzeniowej. Powinien być chroniony przez niszczyciele i myśliwce przed atakami torpedowymi i lotniczymi. Tak właśnie działo się na Pacyfiku. A do tego w 1944 USA zaczęły stosować zapalniki zbliżeniowe w artylerii p-lot. W efekcie ogień przeciwlotniczy stał się wyjątkowo skuteczny. Mieli okazję przekonać się tym piloci japońscy. Dlatego żadne amerykański pancernik nie został zniszczony w II fazie wojny. Pancernik w grupie pełnił 3 funkcje: osłaniał grupę przed ciężkimi okrętami wroga, osłaniał lotniskowce przed atakiem z powietrza, atakował cel naziemne w trakcie desantu. Ile trwała by wojna gdyby USA nie budowały pancerników? Rok dłużej? 2 lata? A może doszło by do kompromisowego podpisania rozejmu, na co do końca liczyła Japonia? Japońskie pancerniki głównie Yamato i Musahi zostały zatopione po rozbiciu i wycofaniu na wyspy wewnętrzne lotnictwa Japonii. [b]Pancernik działa w grupie i musi być osłaniany[/b]. Doskonałym przykładem są Niemcy i wojna na Atlantyku. W drugie fazie, Niemcy wycofały swoje ciężkie okręty i przegrały bitwę o Atlantyk. I to z kim przegrały? Z małymi niszczycielami eskortowymi i korwetami. Samymi okrętami podwodnymi i torpedami nie dało się wygrać wojny. Konwoje nie musiały być osłaniane przez ciężkie okręty, bo nie było zagrożenia ze strony niemieckich pancerników czy krążowników. Dopiero po wojnie pancerniki z małymi wyjątkami, zostały wycofane. Zastąpiły je różne krążowniki rakietowe. Celowo nie wdaję się w dywagacje techniczne, piszę prosto jak to dla laika. :) Musisz jeszcze doczytać.
  • 2015-07-22 09:58 | Fragless1

    Re:Polskie piekło podatkowe

    Jestem jedynie obserwatorem. W miarę celnie opisuję problemy emigrantów, a spotkałem ich naprawdę wielu. Niektórzy po dłuższej rozmowie potrafili się do tego przyznać. Ty nie. Po prostu masz specyficzny charakterek. Nie potrafisz się nawet przyznać do oczywistej pomyłki w sprawie myśliwców nocnych (podział na dzienne - nocne nie istnieje od końca II wojny, tak samo jak nie istnieje podział na samoloty 2 i 3 płatowe). Zresztą mnie nie zależy, żeby Cię do czegokolwiek przekonywać. Żyj tam sobie w swoi wyimaginowanym świecie... Na zdrowie. Teraz dostarczasz mi już tylko rozrywki widząc jak się napinasz. Swordfish był samolotem przestarzałym. To jest truizm. W momencie wybuchu wojny wiadome było, że może odnosić sukcesy jedynie przy braku przeciwdziałania lotnictwa przeciwnika. Bismarck nie tylko nie miał wsparcia własnego lotnictwa, co jeszcze płynął w pojedynkę, miał słaby radar i niezbyt wydajną artylerię przeciwlotniczą. W pierwszej fazie bitwy Bismarck został trafiony 3 pociskami Prince of Wales, uszkodzone zostały zbiorniki paliwa i to było przyczyną zmiany planów rejsu, a w efekcie powodem późniejszego zatopienia. Do tego oprócz lotnictwa Brytyjczycy mieli jeszcze jedną, moim zdaniem kluczową przewagę, dysponowali o wiele lepszymi radarami. Faktem też jest, że drugim kluczowym momentem było uszkodzenie steru torpedą ze Sworfisha. Wszytko to świetnie pokazuje, jak wielkie siły zaangażowano do zatopienia pancernika i jakim był on zagrożeniem dla konwojów. Każdy konwój wpływał w martwe pole, gdzie nie działało lotnictwo aliantów. Głównie tam konwój atakowany był przez u-booty. Bez ciężkich okrętów niemieckich, można było zredukować osłonę konwoju do tanich małych niszczycieli eskortowych. Wystarczyło je wyposażyć dobry sonar i bomby głębinowe. Kiedy po Atlantyku szwendał się niemiecki pancernik konwoje musiały znacznie zmieniać kurs, a do ich osłony angażowano ciężkie okręty aliantów - drogie rozwiązanie i do tego angażujące własne siły. Oprócz tego ważne było stworzenie grup poszukiwawczych i zaangażowanie lotniskowców eskortowych. Widzę, że się rozwijasz. Dyskusja przynosi efekt. Czytasz, dokształcasz się, kopiujesz. Już nie walisz takich baboli jak myśliwce nocne (a'propos wiesz już jaki samolot od początku był projektowany jako myśliwiec nocny?). Coś w głowie pozostanie na stare lata. Brawo! :))) Lećmy dalej... Japońskie pancerniki zostały zatopione przez lotnictwo, bo znów jak Bismarck działały bez osłony własnego lotnictwa. Przecież nikt mający trochę oleju w głowie, nie pójdzie na wymianę artyleryjską lotniskowca z pancernikiem. Tak samo nikt nie powinien eksponować własnych okrętów na zmasowane ataki lotnictwa, bez osłony lotniczej. Niestety Japończycy ponieśli olbrzymie straty w powietrzu. Powody były 4: nowe amerykańskie myśliwce górowały nad japońskimi, USA opracowało nową taktykę walki powietrznej, wprowadzono do użycia zbliżeniowe pociski p-lot, amerykanie mieli radar. Natomiast paradoksalnie i zapewne przypadkowo napisałeś ciekawą rzecz: Yamato i Musashi były pancernikami starszej generacji (doktryna przedwojenna, wtedy były projektowane) i nie miały żadnych szans w starciu z nowoczesnymi pancernikami typu Iowa, które w służbie zostały do końca lat 90-tych (a nawet 2006). Oczywiście można się spierać co było przyczyną rezygnacji z usług pancerników. Wzrost zdolności bojowych samolotów, pojawienie się uzbrojenia rakietowego na mniejszych okrętach, a może brak zastosowania i koszty? Chyba wszystko razem. Ofensywa ZSRR trwała jedynie 3 tygodnie. Nie miało to wielkiego wpływu na ostatni etap wojny. Zresztą po zrzuceniu bomby atomowej opór Japończyków był mizerny, Ty piewco radzieckich sukcesów. :) Mam wrażenie, że dyskutuję z uczniem, który w trakcie odpowiedzi, coś przeczyta z książki pod stołem, trochę ściągnie od kolegi i przedstawia się jako znawca tematu. Masz charakterek. Ale przynajmniej jest wesoło. :)))))
  • 2015-07-23 10:40 | Fragless1

    Re:Polskie piekło podatkowe

    Ok. Czas na zmianę repertuaru. W sprawie uzbrojenia, nie jesteś w stanie napisać nic nowego i śmieszniejszego. Zamykam temat, Ty myśliwcu nocny. ;) Łyknąłeś jak leci całą PRL-owską propagandę sukcesu, epoki gierkowskiej i nie tylko. Czego Ty już nie napisałeś? Socjalizm, władza ludu, niezwyciężone idee, PRL 10 gospodarka świata, fantastyczna jakość życia, kraj mlekiem i miodem płynący, wzrost gospodarczy, kwitnąca produkcja, eksport, brak zadłużenia, do tego ZSRR pogromcą faszyzmu i Japonii vs zgniły Zachód pogrążony w kryzysie, imperialne USA co chwilę atakujące słabszych przy pomocy fatalnego uzbrojenia (ZSRR miał lepsze), wyzysk kapitalistów. I wszystko było by fajnie tylko... społeczeństwo PRL do życia w takim wspaniałym państwie nie dojrzało. I bezczelnie zaczęło strajkować. Te podżegane przez kapitalistów strajki i kryzys światowy doprowadziły do zapaści gospodarczej PRL. Ty to wcześniej przewidziałeś i... zwiałeś na ten wredny Zachód w poszukiwaniu perspektyw. Czy nie widzisz, że Twoja wizja świata jest odrealniona i śmieszna? :))) Zastanawiam się tylko czy już wyjechałeś tak przesiąknięty PRL-wską propagandą czy też będąc na obczyźnie zacząłeś w głowie układać sobie alternatywną wizję świata: wyjechałem z kraju mlekiem i miodem płynącego, przecież nie wrócę do III RP kraju będącego w totalnej zapaści? A do Polski nie wrócisz nigdy. Znajdziesz sobie inne wytłumaczenie niż korupcja w urzędzie celnym. Potem kolejne i następne... Pozostaje współczuć.
  • 2015-07-23 12:13 | Fragless1

    Re:Polskie piekło podatkowe

    Udowodniłeś, że jesteś myśliwcem nocnym. Że uczysz się w trakcie dyskusji. Że nie miałeś pojęcia o lotnictwie wojskowym, ani o okrętach z czasów II wojny (pancernik był już przestarzały w I wojnie sic!). Że jesteś czasem zabawny, ale głównie nudny. I że kłamiesz oraz manipulujesz bez mrugnięcia okiem. A na koniec, że nie potrafisz przyznać się do błędu. Skąd się tacy biorą...? :))) Przy okazji, nie znam Komurskiego???? 15 sierpnia 1945 roku cesarz Japonii Hirohito powiedział do swych rodaków: „Wróg stworzył nową i najbardziej okrutną bombę. Naszym celem nie jest już walka. Jest przeżycie!" Nie wciskaj więc kitu o przeważeniu szali przez Armię Czerwoną, bo w necie nic nie ginie i jeszcze jakieś dziecko to przeczyta. I co sobie pomyśli? :))))
  • 2015-07-24 11:52 | Fragless1

    Re:Polskie piekło podatkowe

    Zdenerwowałeś się. I dobrze. Nie lubię kłamców i manipulatorów. Pamiętaj, że ilekroć próbujesz obrazić adwersarza, to pokazujesz, że zostałeś celnie ugodzony arumentami. :) Co do korupcji w służbach celnych, wkleiłeś stary artykuł oraz artykuł nie na temat - korupcja wśród ukraińskich celników. Jestem pewny, że kłamiesz w temacie. Ma to usprawiedliwić w moich oczach Twój brak odwagi na powrót do Polski. Oczywiście Ty chciałeś, ale wredni polscy celnicy Ci nie pozwolili. Ściemą śmierdzi na kilometr. Ale na szczęście mogę ci pomóc. Podeślij zgłoszenie celne jakie złożyłeś w urzędzie celnym. Wiesz, to o dopuszczeniu towarów do obrotu ze zwolnieniem z cła oraz odmowną decyzję wraz z uzasadnieniem. mam pewne możliwości w temacie... Poproszę o źródło w IPN skąd pochodzą rzekomo jakieś moje informacje. Kolejna ściema? Yamato przewyższał Iowa wypornością, kalibrem artylerii głównej i grubością pancerza. Koniec. Iowa przewyższała Yamato, uniwersalnością, zasięgiem, szybkostrzelnością artylerii głównej, większą jej żywotnością, celnością (systemy celownicze, komunikacja, zasilanie), zanurzeniem (ważne, ale chyba nie wiesz dlaczego?) wyposażeniem w tym radarowym (radar artyleryjski), szybkością, odpornością na ostrzał, możliwością prowadzenia ostrzału w nocy i przy złej pogodzie i stanie morza, artylerią p-lot, modułową konstrukcją. O jakości komforcie pracy załogi nawet nie wspomnę. Japońska doktryna wojenna przewidywała generalia wielką bitwę, w którą wciągają USA. W końcowej fazie wojny przewidywano nawet, że wynik bitwy nie będzie pozytywny dla Japonii, ale USA poniosą tak duże straty, że w rezultacie demokratyczne społeczeństwo wymusi zawarcie warunkowego pokoju. Jak sobie wyobrażasz taką bitwę w 1945 bez udziału pancerników po stronie USA? Tak... Yamato przewyższał wrogów latach 30-tych, w latach 40-tych był już jednostką przestarzałą o zbyt wielkich gabarytach. Zdali sobie z tego sprawę sami Japończycy przerabiając 3 okręt tego typu na lotniskowiec. Pamiętaj, nigdy nie wystarczy przeczytać coś na szybko z wiki. O ile chcesz być ekspertem, a nie pseudoekspertem. :))) I wbij sobie wreszcie do głowy (tego też na szybko z internetu nie wyczytasz) rolą pancernika w latach 40-tych było [b]działanie w systemie[/b], a nie walka artyleryjska w pojedynkę, jak to było w czasie I wojny. Tamta koncepcja się zdewaluowała. Czyli chodziło o wsparcie własnych kombinowanych zespołów - grup uderzeniowych, obrona p-lot eskortowanych jednostek, wsparcie wojsk lądowych, walka elektroniczna. Oczywiście większość krajów wycofała te okręty po wojnie (jedynie USA znalazły dla nich inne zastosowania - poczytaj jakie), ponieważ zmienił się przeciwnik. Japonia została zdemilitaryzowana, podobnie Niemcy i Włochy. Tymczasem ZSRR - nowy wróg Zachodu, nie posiadał rozwiniętej marynarki wojennej. Pancerniki straciły więc przeciwnika. Załapał coś wreszcie?
  • 2015-07-27 11:41 | Fragless1

    Re:Polskie piekło podatkowe

    Tylko ignorant napisałby, że najważniejszy jest kaliber. Będziesz mnie długo bawił tym zdaniem: "[b]Wystarczy, że pancerniki klasy Jamato przewyższały pancerniki klasy Iowa kalibrem, a więc także i zasięgiem artylerii głównej[/b].":))) Po pierwsze japońskie armaty kal. 460 mm L/45 miały bardzo niską żywotność luf, co nie pozwalało na zbyt długie prowadzenie celnego ognia. Po drugie artyleria Iowa miała o niebo lepsze właściwości balistyczne. Przewód gwintowany lufy był dłuższy niż w Yamato. W efekcie dawało to pociskowi wyższą prędkość początkową, stabilność w locie oraz większy zasięg i przebijalność. Zresztą sam zasięg nie miał większego znaczenia, ponieważ rekord zasięgu kiedy pocisk trafił w cel na lądzie wynosił 32 km. (ogień na wprost, warunki pokojowe). W warunkach bojowych było to 23 km (Warspite vs Giulio Cesare). Reasumując armaty Iowa miały zdecydowana przewagę na armatami Yamato (konstrukcja wież, podajników, automatyka, do tego radar artyleryjski i lepsze dalocelowniki). Przekładało się to także na szybkostrzelność - 4 salwy Iowa vs 3 Yamato. Iowa był okrętem uniwersalnym, doskonale radził sobie w odpieraniu ataków lotniczych, wsparciu desantu, dalekiej osłonie konwojów czy bezpośredniej walce z okrętami wroga w każdych warunkach pogodowych. Dlatego też doktryna aliantów przewidywała szerokie spektrum wykorzystania pancerników. Doktryna Niemiec i Japonii przewidywała wykorzystanie tychże tylko w jednym celu - walka jeden na jeden. Obrona przeciwlotnicza zgrupowania okrętów, to było jedno z głównych zadań pancerników USA. Zastosowano tu jako artylerię średnią szybkostrzelne armaty uniwersalnych kal. 127 mm, wyposażonych w pociski p-lot z zapalnikami zbliżeniowymi, wraz z rozbudowanym systemem kierowania ogniem. Także lekka artyleria p-lot 40 mm okrętów amerykańskich wyposażona była w radarowy systemy kierowania ogniem. Tymczasem doktryna państw osi przewidywała, że okręty wojenne stosowały oddzielne baterie artylerii średniej do zwalczania celów morskich i powietrznych. Poczytaj sobie jak dawała radę Iowa (Luzon) w walce z kamikaze, a jak Yamato w walce z samolotami USA. Powiedz mi, skąd ignorant miałby to wszystko wiedzieć? Ignorant może tylko przeczytać na wiki, że Yamato artyleria miała większy kaliber niż Iowa. Koniec. :))) Po co pancernik miałby się zbliżać do wybrzeży ZSRR? Po wojnie pancerniki pełniły całkowicie inną rolę, dlatego nie wszystkie zostały wycofane ze służby. Naprawdę myślałeś, że Iwowa miałby wpływać do Piotrogrodu i niczym Aurora dawać arterią sygnał do ataku na ZSRR? :)))[i][/i] Przy okazji, nie robisz nic innego tylko piszesz i piszesz. Czy to już jest jakieś uzależnienie?
  • 2015-07-28 10:43 | Fragless1

    Re:Polskie piekło podatkowe

    Mieliśmy do czynienia z pojedynkiem korespondencyjnym. Yamato i Iowa walczył z samolotami oraz innymi okrętami. Poza tym są opracowania specjalistów, które dokładnie traktują temat, analizują każdy aspekt konstrukcji i wyposażenia. Osobiście przeczytałem o tym wszystko, co znalazłem. Sam zresztą lubiłeś sobie pogdybać. Mig-29 walczył z F-16 i dostał ciężkie baty. Stwierdziłeś, że w innych warunkach, to pewnie rosyjski samolot byłby górą. Gdybanie... :) Oto przykład Twoich argumentów: "[i]j[b]jesteś tylko zwykłym bucem, bez wiedzy i bez inteligencji, potrafiącym jedynie bezmyślnie kopiować broszurki IPNowskie[/b][/i]." Brawo. :))) O stanie gospodarki dyskutowaliśmy dość długo. Dałem sobie spokój jak zacząłeś kwestionować oficjalne źródła. Niemniej dla rozrywki spróbuję jeszcze raz. Skąd wzięły się nasze zapóźnienia gospodarcze? Z naszej sytuacji politycznej. W czasie, gdy wszystkie obecnie najbardziej rozwinięte gospodarczo kraje wkraczały pełną parą w erę przemysłową, Polska znajdowała się pod zaborami. Inwestycje na naszych ziemiach były znikome. Do tego istniały spore różnice w rozwoju poszczególnych zaborów. Ziemie polskie traktowane były jako podbite kolonie i utrzymywane w zacofaniu. Czyli kiedy świat pełną parą uczestniczył w uprzemysłowieniu, w 1918 po odzyskaniu niepodległości byliśmy już na straconej pozycji. Do tego doszły zniszczenia wojenne i kolejna wojna z ZSRR. Potem mieliśmy inflację, wielki kryzys (W 1933 roku bezrobocie osiągnęło poziom 43,5%)... W Polsce brak było kapitału więc masowo ściągnęli tu zagraniczni inwestorzy. Przeciętnie od 20 do 70% akcji przedsiębiorstw poszczególnych gałęzi gospodarki znajdowało się pod władaniem obcego kapitału. Dopiero rządowy COP zrównoważył trochę sytuację. Ale i tak nasza produkcja przemysłowa tuż przed II wojną nie dorównywała tej przed I wojną! Potem były katastrofalne spustoszenia wojenne. Następnie już po wyzwoleniu kolejne grabieże dokonane przez ZSRR. Do tego nie uczestniczymy w planie Marshalla. Rząd PRL aby wyciągnąć kraj z sięgającego nawet kilkaset lat zacofania, postawił na szybkie uprzemysłowienie. Oczkiem w głowie był przemysł ciężki. Problemy z finansowanie, ignorancja rządzących doprowadziły do niezrównoważonego rozwoju. Pewne gałęzie gospodarki zostały zapomniane. Kulało rolnictwo. Przemysł lekki. Innowacyjność i hi-tech leżały na łopatkach (pomysł Gierka na licencje). Do 1979 kiedy następował jeszcze rozwój (w ostatnie dekadzie za kredyty) i tak ustępowaliśmy w każdej dziedzinie krajom Zachodu. Od 1980 po bankructwie to był już tylko zjazd w dół. Owszem, dekada lat 70-tych to szybki rozwój, ale rozwój za który musieliśmy słono płacić przez kolejne 25 lat. I Ty mi chcesz powiedzieć, po tym wszystkim co przeczytałeś, że Polska nie dokonała skoku cywilizacyjnego? Nic nie przeoczyłem, mój e-mail: 1fragless1@wp.pl[b][/b]
  • 2015-08-19 12:32 | Fragless1

    Re:Polskie piekło podatkowe

    No mi udało Ci się ostatecznie mnie znudzić...
  • 2015-08-19 12:56 | Fragless1

    Re:Fabryka Jaguara jednak w Słowacji. Dlaczego tam, a nie u nas?

    Co im Rosjanie dadzą?
  • 2015-08-20 09:39 | Fragless1

    Re:Polska gospodarka zwolniła w II kwartale. To źle? Niekoniecznie

    Wszystko masz w innym wątku. Dane, wyliczenia, ceny czyli fakty. A z faktami się nie dyktuje. Ty zacząłeś kłamać i kwestionować oficjalne źródła. Po wielotygodniowej dyskusji z Tobą, uważam, że masz jednak jakiś problem psychiczny. Ja to nazywam syndromem emigranta. Do tego dochodzi wredny charakterek... A to wszystko pogłębia się z wiekiem.
  • 2015-08-20 09:40 | Fragless1

    Re:Fabryka Jaguara jednak w Słowacji. Dlaczego tam, a nie u nas?

    I tu znowu uwidocznił się problem psychiczny naszego emigranta. Rosja szóstą gospodarką świata, która będzie wspierać Słowację. :))) Dobrze się dzisiaj czujemy?
  • 2015-08-21 13:11 | Fragless1

    Re:Polska gospodarka zwolniła w II kwartale. To źle? Niekoniecznie

    Nic nie rozbiłeś. Przestałeś przyjmować fakty i zacząłeś kłamać. Wątki są do wglądu, każdy może wyrobić sobie zdanie. :)
  • 2015-08-21 13:24 | Fragless1

    Re:Fabryka Jaguara jednak w Słowacji. Dlaczego tam, a nie u nas?

    OK. Popatrzyłeś sobie na ranking PKB wg PPP. Kto jest na 1 miejscu? UE. :) To co ta Rosja da Słowacji? Znowu komunizm i "wolność"? Opowiedz jeszcze jak PRL był 10 gospodarką. W tym jesteś dobry.
  • 2015-08-24 10:16 | Fragless1

    Re:Polska gospodarka zwolniła w II kwartale. To źle? Niekoniecznie

    Czyli GUS kłamie. Oficjalne statystyki kłamią. Tylko Kowalski WIE. Zna PRAWDĘ. Może pora zacząć to leczyć? ;)
  • 2015-08-25 12:10 | Fragless1

    Re:Polska gospodarka zwolniła w II kwartale. To źle? Niekoniecznie

    To nie Forbes, a jedynie prywatna opinia Macieja Wawrzyniaka. Tego też nie rozróżniasz. To nie czasy PRL-u, kiedy to władza fałszowała wskaźniki bezrobocia, bo nie pasowało to do ideologii.
  • 2015-08-26 10:08 | Fragless1

    Re:Chińska gospodarka w coraz głębszym kryzysie. Dołują giełdy w Europie i Azji

    Średnia płaca nic nie mówi. Rząd Chin jako cel na najbliższe 50 lat postawił sobie na odwrócenie tej proporcji (80% - klasa średnia, 20% - biedni). Chiny wciąż mają rezerwy. Ale też Chiny się przegrzały. Bańka mieszkaniowa to jedno, a drugie to mnóstwo fabryk, które zbudowali, a które nie zostały nawet uruchomione. Niby czekają lepsze czasy w różnych branżach. Kolejna rzecz, to olbrzymie wewnętrzne zadłużenie. A'propos Chiny, W Szanghaju wszystko wygląda w miarę ok., jak to w enklawie, Pudong jest piękny i europejski, aczkolwiek są boczne uliczki bardzo biedne. Wystarczy jednak wyjechać poza miasto, żeby przekonać się jaka bieda tam panuje. Oczywiści Chińczycy chcą przenieść się do miasta do pracy, ale to stosuje różnorakie ograniczenia np. meldunkowe czy związane z rejestracją samochodów. Dużo wody jeszcze upłynie w Jiangu, zanim Chiny w większości nie zaczną przypominać Zachodu. Tym bardziej, że rząd potrafi bardzo skutecznie przedstawiać wygładzony obraz (np. zamykanie fabryk zanieczyszczających środowisko na czas Expo).
  • 2015-08-27 09:26 | Fragless1

    Re:Chińska gospodarka w coraz głębszym kryzysie. Dołują giełdy w Europie i Azji

    Nic się nie zgadza z tymi samochodami. No może tylko Japonia. :) W Chinach sprzedano 18,4 mln nowych aut. W USA 16,4 mln, w Europie 13 mln. Wszędzie królują wzrosty y/y. Tymczasem w Rosji mamy spadek o 10%. Tylko 2,5 mln nowych aut! W 2015 będzie jeszcze gorzej. To co ta Rosja ma zaproponować Słowacji? Przypominam, że Słowacja zogniskowała swój przemysł na produkcji... samochodów. A co do samych Chin, ich największym problemem jest nadchodzący kryzys demograficzny. Owszem społeczeństwo nie jest jeszcze stare, ale starzeje się w szybkim tempie - polityka jednego dziecka. Tymczasem rząd nie przygotował środków na wypłatę emerytur (Chińczyk musi o to zadbać sobie sam). Do tego tradycją chińską jest, że starszymi zawsze opiekowali się ich potomkowie. I tu może być problem. Kolejny - nierównowaga płci, 10%, a na wsiach 20% przewaga mężczyzn. Jest to efekt celowej polityki - aborcja w zależności od płci dziecka. Jest jeszcze migracja wewnętrzna. Dla przykładu, żona pracuje (w fatalnych warunkach) w Szanghaju, większość pieniędzy wysyła biednej rodzinie na prowincji. Raz w roku, w czasie Chińskiego Nowego Roku (kiedy to całe chiny podróżują do krewnych) widzi się z rodziną. Nie wygląda to więc tak różowo, jak chciałbyś nam przedstawić. Podobnie jest z PRL-em i Rosją. ;)
  • 2015-08-28 13:25 | Fragless1

    Re:Chińska gospodarka w coraz głębszym kryzysie. Dołują giełdy w Europie i Azji

    Na jakie znowu argumenty czekasz? I tak wszystko wypierasz. Mam jak dziecku tłumaczyć, że Chińczycy też za kredyty kupują samochody? Że Putinowie nie w głowie pomagać jakiemukolwiek państwu, a jedyne jego dążenie, to chęć poszerzenia strefy wpływu? Że nie o Polsce dyskutujemy (kryzys demograficzny jest tu faktem, a polityka prorodzinna nie istnieje), a o problemach Chin? Że kryzys demograficzny, o ile państwo nie zaradzi przyczynom, o których pisałem, wybuchnie tam za jakieś 20 lat? I to bardzo gwałtownie wybuchnie. Że nie o Indiach dyskutujemy, a o Chinach i ich olbrzymich problemach z nierównowagą płci (zamieszki wybuchające na tym tle są faktem i przeniknęły już do opinii publicznej na świecie)? I że nie o USA czy UE dyskutujemy, gdzie migracja za pracą ma inny wymiar i skalę (przenoszą się całe rodziny; korzystają z lepszych warunków), a o Chinach, gdzie szczęściem wieloosobowej rodziny jest, gdy jeden jej członek znajduje pracę w dużym mieście często pracując i mieszkając w fatalnych warunkach i gdy jest w stanie raz w roku na kilka dni spotkać się z rodziną? Przecież to są rzeczy oczywiste i tak wygląda normalna dyskusja, z normalnym człowiekiem. A nie z gościem, który wszystko wypiera i odrzuca, bo cierpi na syndrom emigranta i ma wredny charakterek. :)
  • 2015-08-28 13:39 | Fragless1

    Re:Polska gospodarka zwolniła w II kwartale. To źle? Niekoniecznie

    Czy Polityka stoi za Twoimi opiniami? Wątpię. :) Czy którakolwiek gazeta, gdzie felietony pisze JKM, podziela jego opinie? Śmiem wątpić. Ludzie w PL zarabiają za mało, to jest główny problem. To zaszłość jeszcze z lat 90-tych. Potrzebne są rozwiązania systemowe - temat na inną dyskusję. Natomiast bezrobocie realnie wynosi mniej niż 10% (w dużych miastach jest już tylko bezrobocie naturalne). Cześć z oficjalnie niepracujących działa w szarej strefie. 90% ekip, która budowała mój dom składała się z takich właśnie "bezrobotnych", pobierających zasiłek. Wielu "bezrobotnych" pracuje także czasowo np. w Niemczech (znam kilku osobiście). Wyjeżdżają na miesiąc, dwa, wracają na kilka tygodni i potem znowu. Powtarzam, jak ten przysłowiowy pies, szczekasz nie pod tym drzewem. Masz wiedzę sprzed 15 lat, kiedy to rzeczywiście bezrobocie było głównym problemem Polski. O kapitalizmie nie dyskutuję, nie interesuje mnie rozmowa ideologiczna. Widzę problemy współczesnej Polski - płace, brak porodziny, s*ieprzony system edukacyjny itd. PRL krytykuję, bo w przeciwieństwie do co poniektórych, miałem okazje w niej mieszkać do samego końca i obserwować do jakiej zapaści państwa doprowadzili komuniści, czy raczej ci pseudo-komuniści, którzy wtedy rządzili.
  • 2015-08-28 15:21 | Fragless1

    Re:Polska gospodarka zwolniła w II kwartale. To źle? Niekoniecznie

    Twoje na szczęście nie są publikowane i mało kto je czyta, ale już Korwin-Mikke jest czasami drukowany drugich stronach. Nie mówiąc o wydaniach elektronicznych, gdzie bardzo popularne staje się dziennikarstwo obywatelskie. Powtarzam i wbij to sobie do głowy. Nie bezrobocie, a płace są polskim problemem. Powielasz pewną propagandę. Legendę czy mit: jest duże bezrobocie, za bramą stoi 100 takich na twoje miejsce, jak ci się nie podoba to się zwolnij - ciekawe gdzie znajdziesz robotę, podniesienie płacy zwiększy i tak duże bezrobocie, potrzebujemy elastycznego rynku pracy itd, itp. Tak wciąż mówią niektórzy pracodawcy, a podchwytują to media i rząd. A za nimi powtarza to rzesza lemingów, w tym Ty biedaku. Tak właśnie działa presja, która zaczęła się pod koniec lat 80-tych. Stąd śmieciówki, brak rozwiązań systemowych w celu podniesienia płacy. Nieświadomi tego w większości są politycy. A ci którzy są świadomi, cynicznie ten fakt wykorzystują będąc na usługach niezbyt uczciwych przedsiębiorców. Znów mylisz pojęcia. Płacę wszystkie podatki, w tym za materiały budowlane. Niestety nie mam prawa kontrolować robotnika budowlanego, czy ten rozlicza się z fiskusem. PRL pozostawił Polskę w fatalnym stanie. Sytuacja gospodarcza była tak zła, że sami komuniści najpierw musieli wprowadzić stan wojenny żeby utrzymać się przy władzy (sic!), a potem tę władzę dobrowolnie oddali (sic!, sic!).
  • 2015-08-29 13:40 | Fragless1

    Re:Chińska gospodarka w coraz głębszym kryzysie. Dołują giełdy w Europie i Azji

    A ja na to, że jesteś śmieszny. :) Ja też nigdy w życiu nie miałem kredytu. Wyciągamy z tego wniosek, że Polacy nie zadłużają się? Statystyczny Chińczyk kupuje auto na kredyt. Tak jak Europejczyk czy Amerykanin. Amen. Cytujesz mi jakieś oficjalne statystyki, ale jeszcze nie tak dawno napisałeś, że w statystyki nie można wierzyć, ponieważ są zafałszowane. Przykładem jest GUS. Skoro jedne są zafałszowane to inne też mogą być więc dyskusja nie ma sensu. :)))) Odsyłam do różnych oficjalnych raportów, pokazujących capacity fabryk w Chinach. Zobaczysz w ilu przypadkach przy zdolnościach produkcyjnych występuje liczba, a przy produkcji widnieje 0 (ZERO) i to od lat. Fabryka nie została uruchomiona. Rząd wydał na budowę pieniądze, a firma nie ma zwrotu. FSO to była przestarzała fabryka, której nikt nie chciał nawet za przysłowiową złotówkę. Jest to jakiś miernik sytuacji w tej firmie, która w czasach PRL nigdy nie była dokapitalizowana. I co miała by produkować? Polonezy? Ja w Chinach bywa, służbowo i prywatnie, do tego mam tam rodzinę. Zwiedzałem różne miejsca i odwiedzałem różne firmy. Rozmawiałem ludźmi, którzy tam mieszkają. Znam ten kraj dość dobrze. Chiny dzielą się na 2 części. Oficjalnie przyznaje to też rząd. 80% Chińczyków (z tendencją malejącą) żyje za dolara dziennie. 20% na poziomie zachodnim. Samochody kupują bo maja niską bazę, słabe nasycenie. Zapytaj mnie dlaczego w Polsce kupuje się więcej izolacji termicznych budynków niż w bogatych Niemczech? Nie wiem czy już załapałeś? Chyba nie myślisz, że Białorusin na państwowym stołku będzie narzekał? I to żyjąc i mieszkając w Białorusi i będą uzależnionym od Łukaszenki/? Od razu dostałby po łbie i wylądował na bruku. Wczoraj z kumplem Białorusinem rozmawiałem na ten temat. Za krytykę Putina idzie się tam siedzieć, naiwniaku. :))) Upada Rosja. Nie pierwszy zresztą raz. Upadła po I wojnie, potem upadł ZSRR, teraz ekonomicznie upada Rosja Putina. Budżet mają zrównoważony przy cenie ropy na poziomie 105 USD. Obecnie ropa kosztuje 40 USD. Oprócz surowców Rosja niczego nie produkuje, NICZEGO. Samochodów też kupują coraz mniej przez dewaluację rubla. Jeszcze 2 - 3 lata takiej zabawy Amerykanów i Arabów z ceną ropy i Rosja zbankrutuje. Kowalski weź ty się ogarnij, co? Nie dość, że syndrom emigranta, to jeszcze wredny charakterek i pieniactwo... ble.
  • 2015-08-29 13:49 | Fragless1

    Re:Czy można uratować świat nie niszcząc kapitalizmu

    :) Rosja była, jest i będzie krajem totalitarnym, zamordystycznym. Rosjanie to lubią. Inaczej nie potrafią żyć. Carat to był totalitaryzm na miarę czasów. Potem władzę przejęli watażkowie z Leninem na czele i dla żartu nazwali się komunistami, ale wprowadzili klasyczny totalitaryzm, rządy jednostki, jak za caratu. Chodziło o utrzymanie się przy władzy. Putin robi dokładnie to samo. Znów na miarę czasów. Tym razem posługuje się jednak mediami i propagandą. A jak ktoś podskoczy, to w łeb. Jedynie czas rządów Jelcyna, był w miarę normalny z zachodniego punktu widzenia. Ale co ciekawe, Rosjanie nienawidzą tamtych czasów. Twierdzą, że Jelcyn ich upokorzył. Taki naród. A ty Słowakom życzysz, żeby się z nimi spiknęli. Chyba nie lubisz Słowaków, co? Coś tak jak i Polaków...? ;)
  • 2015-08-31 11:08 | Fragless1

    Re:Czy można uratować świat nie niszcząc kapitalizmu

    Rosja. Wygląda na to, że kraj upada. Jedyne co ich trzyma przy życiu to zbrojenia i złudne poczucie, że wstają z kolan. Tymczasem ekonomicznie i społecznie jest dramat - alkoholizm, zapaść w dzietności, samobójstwa, umieralność, ubóstwo. Dla przykładu, po reformie zdrowie karetka wyjeżdża tylko do ubezpieczonych. Umieralność r/r zwiększyła się o prawie 3%. Przy badaniu zwłok w 70% przypadków w krwi był alkohol. Długość życia - 65 lat dla mężczyzn i 76 dla kobiet. Olbrzymia śmiertelność dzieci do 1 roku życia, w tym są przypadki uduszenia dziecka przez pijaną matkę śpiącą w jednym łóżku! W efekcie reformy zlikwidowano szereg "nierentownych" szpitali i przychodni. Często na miasteczko przypada 1 lekarz. Rodzi się mało dzieci, prognozy mówią, że przy tym trendzie do 2050 zostanie 80 mln Rosjan. A z drugiej strony aż 23 mln żyje poniżej progu ubóstwa - 3 mln więcej niż rok wcześniej. Liczba samobójstw wzrosła do 60 na 100 tyś. - stan krytyczny wg WHO. Słowacy musieliby być idiotami... Aczkolwiek taki pijany, udający kolos może być groźny nie tylko dla Europy. Tylko nie pisz znowu, że w USA biją Murzynów. :)
  • 2015-08-31 11:18 | Fragless1

    Re:Chińska gospodarka w coraz głębszym kryzysie. Dołują giełdy w Europie i Azji

    :))))) Rusofilu, jakie lotniskowce Rosja sprzedała Indiom i Chinom? Martwię się o Twoje zdrowie. ;)
  • 2015-09-01 09:54 | Fragless1

    Re:Polska gospodarka zwolniła w II kwartale. To źle? Niekoniecznie

    Kowalski, prawo nie działa wstecz. A Ty wprost napisałeś, że popełniam przestępstwo jeżeli nie płacę przelewem. Nie mam możliwości sprawdzić czy odprowadzany jest VAT ponieważ ceny podawane są z VAT-em i nie ja odprowadzam VAT. Naprawdę nie potrafisz raz pokazać klasy, wycofać się i przeprosić za pomyłkę?
  • 2015-09-01 09:56 | Fragless1

    Re:Chińska gospodarka w coraz głębszym kryzysie. Dołują giełdy w Europie i Azji

    Pisz prawdę, nie manipuluj, nie będzie problemu.
  • 2015-09-02 10:00 | Fragless1

    Re:Czy można uratować świat nie niszcząc kapitalizmu

    hahaha, a Ty znowu o USA, gdzie bija Murzynów. :))) Biedny jesteś. ;) Sama Minister Zdrowia Rosji przyznaje, że umieralność rośnie, a służba zdrowia jest w zapaści. Nawet Twój idol Putin musiał przyznać: "jesteśmy w niebezpieczeństwie, możemy stać się narodem starców". I jeszcze taki kwiatek: "25 procent rosyjskich mężczyzn umiera przed ukończeniem 55 lat. Wielu z powodu alkoholizmu i gwałtownych zgonów. Opublikowano nawet książkę "Polityczna wódka", w której autor tłumaczy, że wódkę wykorzystuje się od carów po dyktatorów jako środek kontroli społecznej. Tania wódka i papierosy były jednymi z pierwszych produktów wolnorynkowych dostępnych po komunizmie. 77 procent dzieci w wieku 15-17 lat regularnie pije wódkę, ale na wsi ten odsetek może wynosić nawet 90 procent. Z kolei Rosja ma więcej osób uzależnionych od heroin niż jakikolwiek inny kraj. Zajmuje też czołowe lokaty w rankingach chorób ciężkich. Jeśli chodzi o środowisko naturalne, to okazało się, że 50 procent wód w Rosji nie nadaje się do picia. Zanieczyszczenie powietrza jest nadal poważnym problemem, co sugeruje, że rozwiązania proponowane w okresie późnego ZSRR nadal dominują. Wtedy rosyjska minister zdrowia powiedziała, że kraj oddycha mniej, aby żyć dłużej." Ten kraj upada. Putin zdaje sobie z tego sprawę. Stąd Ukraina jako temat zastępczy.
  • 2015-09-02 12:56 | Fragless1

    Re:Czy można uratować świat nie niszcząc kapitalizmu

    A co mnie USA...? Rosja wymiera i pada ekonomicznie. To mnie boli. Bo może się zachowywać jak zaszczuty szczur. Nieracjonalnie i agresywnie. Pierwsze oznaki są już widoczne, niestety.
  • 2015-09-02 15:03 | Fragless1

    Re:Chińska gospodarka w coraz głębszym kryzysie. Dołują giełdy w Europie i Azji

    A jaką tu widzisz sytuację sporną? Czy jak ktoś kłamie lub popisuje się nie wiedzą, to należny mu ustępować? Gdzie byłby więc dzisiaj świat?
  • 2015-09-02 20:42 | Fragless1

    Re:Polska gospodarka zwolniła w II kwartale. To źle? Niekoniecznie

    No wreszcie doczytałeś. Ile czasu musiało upłynąć, żebyś coś zrobił wbrew swojemu charakterkowi. :) Rosjan najnormalniej nie było stać na utrzymanie tego cuda. Sami Rosjanie określili klasę okrętów jako "ciężkie krążowniki lotnicze". Nie ważne. Lotniskowiec to nie był. Tylko coś pośredniego pomiędzy minilotniskowcem (12 samolotów pionowego startu), a krążownikiem rakietowym. Sami Rosjanie oceniali jego wartość bojową jako ograniczoną. Okręt więcej stał w porcie niż pływał. Był niedopracowany i niedoposażony (jak wszystko w ZSRR). Dlatego Rosjanie zmodernizowali i opchnęli toto przy pierwszej nadarzającej się okazji za 1-2 mld USD, kiedy normalny lotniskowiec kosztuje prawie 15 mld USD. Chyba nie sądzisz, że są idiotami i pozbyli się pełnowartościowych okrętów? Co do amerykańskiej lotniskowcowej grupy uderzeniowej... hmm jej zniszczenie to jest naprawdę nie lada wyzwania i chyba największy problem dzisiejszej Rosji w morskiej wojnie konwencjonalnej. Faktem jest, że w wojnie nie-jądrowej jest to dzisiaj największa siła. Rosjanie są zdania, że dla osłony własnych okrętów podwodnych przydała by się im przynajmniej jedna taka grupa lotniskowcowa. Ale niestety brak wiedzy, kasy, możliwości... Ale Ty wiesz lepiej. :))) Mam donosić jak Ty na celników, boć może pan od płytek lub pani w warzywniaku nie odprowadzili VAT-u? Oszalałeś?
  • 2015-09-02 20:45 | Fragless1

    Re:Czy można uratować świat nie niszcząc kapitalizmu

    Umieralność, kryzys demograficzny, samobójstwa, kryzys ekonomiczny, finansowy, ubóstwo, alkoholizm, zapaść w służbie zdrowia i edukacji. Do tego ten kraj prowadzi wojnę. Równia pochyła. Putin o tym wie i szuka tematów zastępczych. Społeczeństwo daje się nabierać bo jest niedojrzałe. Amen.
  • 2015-09-02 20:59 | Fragless1

    Re:Chińska gospodarka w coraz głębszym kryzysie. Dołują giełdy w Europie i Azji

    No masz rację, masz. Uspokój się już. Lepiej? ;) Rosja sprzedała swój najwspanialszy okręt Indiom. Za 10% ceny normalnego lotniskowca, ciekawe dlaczego? Wiesz, że ich ostatni, tym razem już lotniskowiec, Admirał Kuzniecow jest w tak złym stanie technicznym, że prawdopodobnie nigdy już nie wyjdzie w morze. Wiesz też, że te rosyjskie "lotniskowce" to są w praktyce takie Mistrale, które Putin musiał kupować we Francji? :)
  • 2015-09-03 09:56 | Fragless1

    Re:Polska gospodarka zwolniła w II kwartale. To źle? Niekoniecznie

    Przecież to ZSRR budował te okręty i sam ZSRR nie miał odwagi nazwać ich lotniskowcami. Po prostu nie miały one zdolności bojowych charakterystycznych dla lotniskowców i tyle. Mogły z nich startować tylko samoloty pionowego startu Jak-38. I rzeczywiście kilka takich startów wykonano, ale potem okręty nie były używane i stały się złomem. Podobnie jest z Mistralami i australijskim Camberrą. Mogą z nich operować Harriery i F-35, ale nikt ich nie nazywa lotniskowcami. Przy przewadze lotnictwa NATO nad Atlantykiem, rosyjskie okręty podwodne narażone są na ciągłe ataki samolotów ZOP. Ich zdolność bojowa wtedy zdecydowanie maleje. A jak wiadomo głównym zadaniem rosyjskich krętów podwodnych (oprócz straszenia bronią jądrową) podczas wojny konwencjonalnej ma być przecięcie szlaków dostaw z USA do Europy Zachodniej. Bez panowania w powietrzu jest to niewykonalne. Tymczasem NATO ma bazy w północnej W. Brytanii, Islandii oraz grupy lotniskowcowe. I tu jest pies pogrzebany. Oczywiście w osłonie grupy lotniskowcowej także znajdują się okręty podwodne. Popatrz ile Ty się przy mnie nauczysz. ;)
  • 2015-09-03 10:49 | Fragless1

    Re:Chińska gospodarka w coraz głębszym kryzysie. Dołują giełdy w Europie i Azji

    Dlaczego Rosja nie potrzebuje lotniskowców?
  • 2015-09-03 15:11 | Fragless1

    Re:Chińska gospodarka w coraz głębszym kryzysie. Dołują giełdy w Europie i Azji

    To dlaczego Rosja nie sprzedała Admirała Kuzniecova? I dlaczego Generał-major Igor Kożyn szef Lotnictwa Rosyjskiej Marynarki Wojennej, stwierdził: "w związku z niestabilną sytuacją, związaną z rozmieszczeniem rosyjskich baz wojskowych na terytorium różnych krajów, zastąpić je mogą lotniskowce wojenno-morskiej rosyjskiej floty wojennej." Wiadomo jest to tylko polityczna manifestacja, bo Rosja nie ma możliwości technicznych ani finansowych, ale jednak... A w Ameryce biją Murzynów. :)
  • 2015-09-03 15:16 | Fragless1

    Re:Czy można uratować świat nie niszcząc kapitalizmu

    Pisałem o Rosji. Dobrze o tym wiesz, ale odpłynąłeś w swojej próbie odbicia piłeczki.
  • 2015-09-03 19:11 | Fragless1

    Re:Polska gospodarka zwolniła w II kwartale. To źle? Niekoniecznie

    Nie ma znaczenie jak go nazwiemy. Możesz sobie go nazywać lotniskowiec, pionowzlotowiec czy jak tam chcesz. Ważne, że Rosja aby go sprzedać, musiała zlecić upgrade, do pełnowartościowego małego lotniskowca. Zwalczanie atomowych okrętów podwodnych polega na skoordynowaniu akcji z powietrza i powierzchni wody a czasami dodatkowo także spod wody. Wtedy atak jest najbardziej skuteczny. Proszę Cię, zanim zaczniesz dyskusję przeczytaj coś, żebyś nie musiał się kompromitować. Chociaż jeden artykuł o ZOP. Nie musiałbyś się denerwować, wywijać, wykręcać, kłamać, manipulować (tak ja z tym myśliwcem nocnym). :))) Może coś takiego, w sam raz dla laika: [link=http://www.ops.mil.pl/zop/132-zwalczanie-okretow-podwodnych-z-powietrza][/link]
  • 2015-09-03 19:11 | Fragless1

    Re:Polska gospodarka zwolniła w II kwartale. To źle? Niekoniecznie

    link: http://www.ops.mil.pl/zop/132-zwalczanie-okretow-podwodnych-z-powietrza [link=http://www.ops.mil.pl/zop/132-zwalczanie-okretow-podwodnych-z-powietrza][/link]
  • 2015-09-04 10:18 | Fragless1

    Re:Chińska gospodarka w coraz głębszym kryzysie. Dołują giełdy w Europie i Azji

    Opisz dlaczego amerykańska grupa lotniskowcowa jest łatwym celem.
  • 2015-09-04 10:23 | Fragless1

    Re:Czy można uratować świat nie niszcząc kapitalizmu

    Całkiem odpłynąłeś. Poczytaj sobie: [link=Rosja 2015]http://www.tvn24.pl/wiadomosci-ze-swiata,2/rosjan-coraz-mniej-do-2050-roku-bedzie-ich-80-mln,572560.html[/link]
  • 2015-09-06 18:39 | Fragless1

    Re:Chińska gospodarka w coraz głębszym kryzysie. Dołują giełdy w Europie i Azji

    Kruk, to ja go wciągam w tę jałową dyskusję. Przednia rozrywka. Ciekawe kiedy Kowalski się zorientuje? :)
  • 2015-09-06 18:44 | Fragless1

    Re:Czy można uratować świat nie niszcząc kapitalizmu

    No to kolejny temat mamy zamknięty - Rosja jest w koszmarnym kryzysie. A życzyłeś Słowacji, żeby wyszła z UE i weszła do... Rosji czy tej ich tam Unii Euroazjatyckiej. ;)
  • 2015-09-06 18:51 | Fragless1

    Re:Polska gospodarka zwolniła w II kwartale. To źle? Niekoniecznie

    Czyli nie przeczytałeś? Leń. :))) No to lećmy po kolei: "Współczesny patrolowy samolot sił ZOP jest wyposażony w aparaturę analizującą, w pławy batytermograficzne, radiohydroakustyczne oraz uzbrojenie do niszczenia okrętów podwodnych. Samoloty ZOP są również wyposażone w radar, który umożliwia wykrycie niewielkich obiektów będących nad powierzchnią wody, takich jak np. głowica peryskopu, antena czy chrapy. Anteny, peryskopy czy chrapy mogą być również wykrywalne przez urządzenia wykorzystujące fale podczerwieni. Współczesne samoloty ZOP są w stanie wykryć wynurzony okręt podwodny lub jego część z bardzo dużych odległości." [b]To się nazywa nękania, Kowalski. Takie okręt podwodni nigdy nie wie z której strony z powietrza zostanie zaskoczony.[/b][b][/b] "Odpowiednie nastawienie i wykorzystanie pławy, może być uzależnione od tego czy samolot tropi okręt podwodny samodzielnie czy w współpracy z innymi jednostkami ZOP." Czyli to co pisałem, najskuteczniejsza jest skoordynowana akcja. "Śmigłowce okazały się śmiertelną bronią w walce z okrętami podwodnymi. Mają stosunkowo duży zasięg, mogą startować z pokładu nawet niewielkich okrętów nawodnych oraz mogą przenosić takie same uzbrojenie jak samoloty. Współczesne śmigłowce pełnią rolę niszczycieli okrętów podwodnych. Tropiąc cel śmigłowiec wykorzystuje system pław i czujników takich samych jak samolot lub inne jednostki typu ZOP, lecz ma nad nimi jedną istotną przewagę - może korzystać z hydrolokatora zanurzeniowego. Hydrolokator tak jak pławy może pracować w systemie pasywnym (system ten jest korzystny wtedy gdy ma się pewność, iż załoga okrętu podwodnego nie wie, że jest śledzona) i aktywnym (system ten sprawdza się gdy w grę wchodzi jak najszybsze zlokalizowanie celu, podanie jako namiarów i atak)." [b]Kilka śmigłowców jest w stanie osaczyć okręt podwodny. Paradoksalnie trudniej jest z tymi o napędzie konwencjonalnym (doczytaj sobie dlaczego). Grupa lotniskowcowa ma kilkadziesiąt takich śmigłowców.[/b] "Śmigłowce działające w parze mają jeszcze jedną przewagę nad okrętami podwodnymi - nawet, gdy zostaną wykryte nie wiadomo z jakiego kierunku rozpocznie się atak lub zostanie wykonane kolejne namierzenie. W znacznym stopniu może to utrudnić ewentualną ucieczkę okrętu podwodnego." Amen, Kowalski. :)))
  • 2015-09-07 09:33 | Fragless1

    Re:Chińska gospodarka w coraz głębszym kryzysie. Dołują giełdy w Europie i Azji

    Tak łatwo się nie wywiniesz, specjalisto. To, że są teoretyczne możliwości wie nawet dziecko. Pytanie jest JAK? Skupmy się póki co na ataku z powietrza. Napisz jakie rakiety miały by być użyte, jakie samoloty by je przenosiły i jak wyglądał by sam atak. Oczywiście musisz uwzględnić sposób wykrycia grupy uderzeniowej, zasięg samolotów i pocisków oraz ilość samolotów jaką dysponuje Rosja. Potem porozmawiamy o systemach przeciwrakietowych na okrętach i o osłonie lotniczej. O, widzę, że doczytałeś sobie jak steruje się dzisiaj okrętem. Brawo Ty. :)))
  • 2015-09-07 09:47 | Fragless1

    Re:Polska gospodarka zwolniła w II kwartale. To źle? Niekoniecznie

    Znów czegoś nie doczytałeś, ekspercie. Okręt podwodny będący w zanurzeniu jest wykrywalny z powietrza i nie tylko. Pewnie nie słyszałeś o bojach sonarowych - system SOSUS? Zapewne nie słyszałeś też o detektorze anomalii magnetycznych montowanym na samolotach i helikopterach? Odsyłam leniucha do literatury. :) Okręt podwodny przebywający długo pod wodą, pozbawiony jest informacji. Musi się sukcesywnie wynurzać (wystawiać anteny) w celu odebrania transmisji danych. Tego też nie wiedziałeś? O wiele trudniejsze jest wykrycie cichych i małych okrętów podwodnych na wodach przybrzeżnych. Pisałeś wcześniej, że Rosja eksportuje lotniskowce. Co to za lotniskowiec bez samolotów? :))))
  • 2015-09-08 08:16 | Fragless1

    Re:Chińska gospodarka w coraz głębszym kryzysie. Dołują giełdy w Europie i Azji

    No to jakie to są rakiet? Jaki mają zasięg? Jakie samoloty je przenoszą? Ile tych samolotów ma Rosja? Wiesz coś czy tak sobie tylko chrzanisz?
  • 2015-09-08 08:23 | Fragless1

    Re:Czy można uratować świat nie niszcząc kapitalizmu

    To przestań kłamać i manipulować. Znasz kogoś ktoś, by chciał wyemigrować z UE do Rosji? Za wyjątkiem Gerarda Depardieu, oczywiście. ;)
  • 2015-09-08 10:00 | Fragless1

    Re:Jest kolejny plan ratunkowy dla górnictwa.

    Zgadzam się z Axiomem. Górnictwo i energetyka pozostają ze sobą w symbiozie. W zależności od ceny węgla, centrum zysku przemieszcza się z kopalni do energetyki i odwrotnie. Czy to ważne z punktu widzenia państwa, gdzie jest ono wykazywane? No i pytanie zasadnicze, jaka jest alternatywa?
  • 2015-09-08 12:50 | Fragless1

    Re:Jest kolejny plan ratunkowy dla górnictwa.

    Alternatywą jest elektrownia atomowa - powinniśmy chcieć. OZE - da się, pokazali to Niemcy. Sprowadzania surowców, głównie węgla, przede wszystkim z Rosji. Nie ma sensu, ponieważ Putin łączy biznes z polityką. Zbyt duże koszty. W okresie przejściowym jesteśmy skazani na nasz węgiel. Zresztą najlepiej się dywersyfikować, jak mniemam.
  • 2015-09-08 12:56 | Fragless1

    Re:Chińska gospodarka w coraz głębszym kryzysie. Dołują giełdy w Europie i Azji

    Kowalski, autorytatywnie stwierdziłeś, że lotniskowiec jest bardzo łatwy do zniszczenia. Broń teraz swojej tezy. Dla kogoś kto się zna wystarczy kilka syntetycznych zdań. :)
  • 2015-09-08 13:06 | Fragless1

    Re:Polska gospodarka zwolniła w II kwartale. To źle? Niekoniecznie

    Nie zrozumiałeś. Stwierdziłeś, że Rosja eksportuje lotniskowce. Tymczasem po pierwsze nie był to pełnowymiarowy lotniskowiec. Po drugie, Rosja nie miała do nich samolotów. Po trzecie, żeby sprzedać ten złom, Rosja musiała zlecić jego kompletną przebudowę. Dlaczego Rosja nie dokupiła samolotów do swojego niepełnowymiarowego lotniskowca? Coś mi tu nie gra. :)
  • 2015-09-08 20:33 | Fragless1

    Re:Jest kolejny plan ratunkowy dla górnictwa.

    Zgazowywanie i upłynnianie węgla? Dobry pomysł. Nie wiem tylko czy przy tak niskiej cenie ropy jest to racjonalne ekonomicznie. Gdzieś znalazłem wyliczenia, że przy cenie ropy powyżej 100 USD było by to opłacalne. Ale tak naprawdę ważny jest spread cena węgla vs cena ropy. Trzeba by to policzyć. W każdym razie warto by o tym pomyśleć mając takiego dostawcę ropy, gazu i sąsiada jak Rosja.
  • 2015-09-09 09:00 | Fragless1

    Re:Polska gospodarka zwolniła w II kwartale. To źle? Niekoniecznie

    Faktem jest, że Chiny kupiły lotniskowiec od Ukrainy i to po cenie złomu. Dlaczego kłamiesz, że od Rosji? Masz konkretny przykład swoich krętactw. Postawiłeś tezę: Rosja jest nowoczesny krajem bo eksportuje broń, w tym lotniskowce. Jest to kolejne kłamstwo. Faktem natomiast jest, że Rosja sprzedała coś co miało kiedyś być małym lotniskowcem, ale od lat nie pływało i rdzewiało w porcie, a sama Rosja nie miała do tego samolotów. Złom. Żeby to to sprzedać Rosja musiała zlecić kompletną przebudowę, upgrade i modernizację, z którą sama nie potrafiła sobie dać rady. I to ma być dowód na zaawansowanie technologiczne Rosji. Koleś raczysz sobie żartować czy już tak nisko upadłeś? ;) Cieszysz się, że Twoja ukochana Rosja staje się zachodnią montownią? Moim zdaniem przestałeś panować nad tym co piszesz...
  • 2015-09-09 10:00 | Fragless1

    Re:Jest kolejny plan ratunkowy dla górnictwa.

    Generalnie chodzi o niezależność energetyczną. Skoro mamy bogate złoża węgla trzeba znaleźć sposób na ich tanie wydobycie i alternatywne sposoby przeróbki. Dla własnego dobra. To powinien być strategiczny plan na lata, bez względu, która partia polityczna rządzi. Uniezależnienie się od dostaw gazu z Rosji, powinno być priorytetem. W strategię czy doktrynę Rosji, a wcześniej ZSRR był i jest wpisany szantaż surowcami. Odbywa się to względem Europy, ale także Zakaukazia. To jest ta sama od lat rosyjska geopolityka czy raczej geoekonomia.
  • 2015-09-09 10:11 | Fragless1

    Re:Czy można uratować świat nie niszcząc kapitalizmu

    Wyciągasz błędne wnioski. Nieznaczny odsetek Rosja z dużych miast zarabia wciąż jeszcze nieźle. Po europejsku. A jeżeli są powiązani z nomenklaturą to jeszcze więcej. I znów mamy sytuację jak w Chinach. 20% stanowi klasa średnia, reszta to biedota żyjąca na prowincji. Ty spotykasz w Europie rosyjską elitę. Tych, którzy mają konta na Cyprze. Jak Ci się tak podoba Rosja, to sobie tam emigruj, masz w tym doświadczenie.
  • 2015-09-10 08:54 | Fragless1

    Re:Czy można uratować świat nie niszcząc kapitalizmu

    Niby dlaczego mam do Ciebie pisać mailem? Byleś kiedyś w Rosji?
  • 2015-09-10 09:02 | Fragless1

    Re:Jest kolejny plan ratunkowy dla górnictwa.

    Kasjot, mamy węgiel, powinniśmy jednak popracować nad kotłami. Chodzi o wdrożenie bardziej ekologicznych kotłów, w których pali się węglem dobrej jakości bez dużego wpływu na środowisko. Dzisiaj niestety królują kotły wszystkożerne, gdzie spala się węgiel, miał, śmieci, plastik... bleee Axiom, nie jestem rusofobem (chyba, że siebie nazwiesz rusofilem), tylko trzeźwo patrzę na problem. Rosja od setek lat ma wpisaną strategię budowy strefy buforowej (strefy wpływów) w stosunku do Zachodu. Kiedyś kilkakrotnie (okres przedrozbiorowy, rozbiory, czasy po II wojnie) na taką strefę się załapaliśmy. Rosja jest to jedyny w swoim rodzaju kraj, od którego nie zaznaliśmy nic dobrego. Natomiast w kluczowych momentach jest w stanie sprzymierzyć się z każdym przeciwko Polsce - 17 września 1939. Szantaż gazowy ma miejsce. Wystarczy chociażby spojrzeć na ceny gazu. Im dalej na zachód tym ceny gazu z Rosji są niższe. Ponadto Rosja dzieli odbiorców gazu na krnąbrnych i uległych. Przypomnij sobie, jak Ukraina, Gruzja i Mołdawia zaczęły bardziej integrować się z Zachodem. Wtedy Duma (czerwiec 2005) uchwaliła, że powinny za gaz płacić... ceny światowe! No chyba, że wicie, rozumicie, odwrócicie się od Zachodu, to wam damy rabat. To samo dotknęło Białorusi. Serbowie też dostali po łbie. Ta sama sytuacja miała miejsce w Azerbejdżanie i Armenii. O próbach przejęcia infrastruktury w poszczególnych krajach nawet nie wspomnę. To dlatego Putin tak bardzo boi się paktu energetycznego w ramach UE. Wspólna polityka energetyczna, wspólne zakupy surowców ucięłyby możliwość rozgrywania poszczególnych państw UE przeciwko innym. I dlatego też powstanie UE było największym problemem dla Rosji. Putin ma coraz mniejszą możliwość na rozmowę z Niemcami bez Polski, czy z Włochami ponad głowami Austriaków.
  • 2015-09-10 12:16 | Fragless1

    Re:Jest kolejny plan ratunkowy dla górnictwa.

    No właśnie, Axiom. Dlatego też Polska powinna się uniezależnić od rosyjskiego gazu. Będzie konkurencja, ceny będą niższe. Pierwszy krok został zrobiony - gazoport. Jeszcze do niedawna Rosja jako monopolista mogła dyktować nam ceny gazu. Dlatego płaciliśmy więcej niż Niemcy. Gaz ze Świnoujścia będzie droższy, ale będzie kartą przetargową w negocjacjach z Rosją - nie jesteśmy zdani na was. Jedynym sposobem na rozwiązanie problemu rozgrywania krajów UE gazem przez Rosję, są wspólne zakupy gazu przez UE. Jeden kontrahent, jedna cena. Kaesjot, żeby trzymać się faktów, nasz deficyt w handlu zagranicznym, zmniejszył się z 50-70 mld PLN przed wejściem do UE do 8-11 mld PLN w 2 ostatnich latach. No i Niemcy są liderem w stosowaniu OZE.
  • 2015-09-10 14:02 | Fragless1

    Re:Jest kolejny plan ratunkowy dla górnictwa.

    Co to za logika? :) Niemcy i Włochy mają zdywersyfikowane źródła dostaw gazu. W efekcie kupują tańszy gaz od Gazpromu. Po uruchomieniu Świnoujścia Polska także będzie w takiej dogodnej sytuacji. Tak działa rynek. Dzisiaj jeszcze nie możemy Putinowi powiedzieć - dzięki, nie jesteśmy zainteresowani. Ale jutro już tak. Gazoport ma być straszakiem na Rosję. Nikt nie mówi o niszczeniu kogokolwiek, tylko o zbudowaniu normalnych rynkowych relacji.
  • 2015-09-11 13:13 | Fragless1

    Re:Jest kolejny plan ratunkowy dla górnictwa.

    To dlaczego Niemcy czy Włosi mają niższą cenę od Gazpromu, pomimo że kupują w dużej mierze droższy gaz z Afryki?
  • 2015-09-15 19:51 | Fragless1

    Re:Jest kolejny plan ratunkowy dla górnictwa.

    Rosję to ja winię za zbrodnie jakich dokonała na narodzie Polskim. Za chęć posiadania strefy buforowej ich nie winię, uważam tylko, że trzeba temu przeciwdziałać. Rosja jest ekspansjonistyczna, zaborcza, ale przewidywalna, są na nią sposoby. Jednym jest przykręcenie kurka z petrodolarami, co właśnie się stało. Unia przeżywa kryzys związany z polityką imigracyjną, której brakuje. Myślę, że jak poprzednio wyjdzie z tego wzmocniona. Pogadamy za pół roku. Naszym celem jest dywersyfikacja źródeł energii, a nie uzależnianie się od Rosji (patrz Miller) czy od Bliskiego Wschodu. Czyli część energii z węgla, część z gazu z Rosji, część z gazu kupionego na giełdach (gazoport), reszta z OZE. Jestem za zgazowywaniem i upłynnianiem węgla. Poproszę jednak o wiarygodne źródło zawierające kalkulację takiego przedsięwzięcia.
  • 2015-09-16 08:39 | Fragless1

    Re:Czy można uratować świat nie niszcząc kapitalizmu

    Sorry, ale ja rozmowę z Tobą traktuję jako rozrywkę i nie mam zamiaru się w nią angażować.
  • 2015-09-17 09:31 | Fragless1

    Re:Jest kolejny plan ratunkowy dla górnictwa.

    Rosja od XVIII ma zapędy imperialistyczne. Przy braku możliwości zdobywania kolonii zamorskich skupiła się na rozszerzaniu swojego terytorium. W XX Rosja, jako ZSRR zaczęła także eksportować swój system polityczny. Dla Rosjan, w ich świadomości, imperium jest jedyną, wartością identyfikującą naród. Polska miała i ma zapędy liderowania w Europie Środkowej. Mamy więc klasyczny konflikt interesów. Do tego Rosja przeciwdziała wszelkim ruchomo narodowotwórczym na terenie ZSRR, a Polska je wspiera. Konflikt uwidacznia się także na płaszczyźnie sprawowania władzy. Rosja była i jest klasycznym przykładem jedno-władzy, z totalitarnymi zapędami. W Polsce żywe są tradycje demokratyczne. Jedyne, co spaja te dwa narody, to kultura, natomiast historia dzieli i to bardzo. Mamy więc 17 września 1939 (pakt z Hitlerem przeciwko Polsce), zbrodnię katyńską, obławę Augustowską, ale także rozbiory wraz z krwawo tłumionymi powstaniami czy wojnę polsko-bolszewicką. O wysiedlaniu czy przemieszczaniu ludności nawet nie wspomnę. Owszem nie należny też zapominać o wojnie polsko rosyjskiej, z XVII, kiedy to Polska była stroną dominującą. Reasumując, Rosja była i jest wrogim państwem. Istnieje konflikt interesów. Nie rozumiem dlaczego mam, tak jak Ty, wspierać interesy rosyjskie? Cena ropy jest manipulowana. Robią to USA, żeby zdusić odradzający się rosyjski imperializm. Robi to też Rosja, stosując różne ceny surowca w zależności o stopnia uległości danego państwa. Jedynym ratunkiem jest dywersyfikacja źródeł energii. Jestem za zgazowywaniem węgla, jeżeli to nas uniezależni od czynników zewnętrznych. Dlatego po raz kolejny[b] pytam o wyliczenie kosztów takiego przedsięwzięcia[/b]. Postawiłeś tezę, to jej teraz broń. :)
  • 2015-09-17 09:36 | Fragless1

    Re:Czy można uratować świat nie niszcząc kapitalizmu

    Jest doskonałą rozrywką. Tak zakręconego gościa. I to jeszcze emigranta, dawno nie spotkałem. :)))
  • 2015-09-18 10:51 | Fragless1

    Re:Co dalej z Polskim górnictwem

    A gdzie tak rzecze Donald? :)
  • 2015-09-21 10:31 | Fragless1

    Re:Jest kolejny plan ratunkowy dla górnictwa.

    My mamy sprzeczne interesy z Rosją, a nie ze Szwecją. Nie będę reprezentował interesów Rosji, tak jak Ty to robisz, kosztem interesów Polski. Polska ma tradycje demokratyczne, jak inny kraj w Europie. Pierwsza demokratyczna konstytucja. A wcześniej sejm walny, demokracja szlachecka. W sumie nie dziwię się, że nie znasz historii Polski... Postawiłeś tezę, że upłynnianie węgla jest tanie. Obronisz tę tezę, czy jak zwykle nie? :)
  • 2015-09-21 14:14 | Fragless1

    Re:Jest kolejny plan ratunkowy dla górnictwa.

    Napisałeś "(...) koszta takiej przeróbki są dziś bardzo niskie (...)." A podlinkowałeś, że jednak są wysokie. O co Ci chodzi w końcu??
  • 2015-09-21 14:20 | Fragless1

    Re:Co dalej z Polskim górnictwem

    Udział firm z kapitałem zagranicznym stanowi jakieś 15%. Nie licząc małych firm poniżej 9 osób, a te jak wiadomo są głównie Polskie.
  • 2015-09-22 11:46 | Fragless1

    Re:Co dalej z Polskim górnictwem

    Inwestycje zagraniczne, ciekawy temat. Pamiętam jak w latach 90-tych dosłownie na kolanach rząd polski prosił się o jakiekolwiek inwestycje. W Polsce zniszczonej po czasach PRL-u kapitału nie było wcale. Handlowano z łóżek, banki nie były skomputeryzowane, firmy miały przestarzały i wyeksploatowany park maszynowy. Do tego brakowało infrastruktury. Artykuł, z którego wziąłeś dane mówi, że dzięki zagranicznym inwestycjom powstało mnóstwo nowych miejsc pracy oraz zaczęły funkcjonować nowe branże, które stały się polską specjalnością (komponenty samochodowe, przemysł lotniczy, usługi biznesowe, AGD). Czyli kapitał zagraniczny - tak, ale działający w ramach dobrego polskiego prawa. Natomiast są branże strategiczne, które powinny znaleźć się tylko w polskich rękach, kontrolowane przez rząd np. energetyka. Również z bankami sytuacja nie jest jednoznaczna. Dominacja banków zagranicznych na danym rynku może być niekorzystna. Każdy kraj zabiega o atrakcyjnych inwestorów. Być może za jakiś czas to polskie firmy będą takimi inwestorami. Pierwsze symptomy już są. W czerwcu 2011 roku po raz pierwszy w historii wartość skumulowana polskich inwestycji bezpośrednich za granicą była równa skumulowanej rocznej wartości zagranicznych inwestycji bezpośrednich w Polsce. Z dużych firm mamy więc KGHM w Kanadzie, USA, Chile. Orlen na Litwie, w Niemczech, Czechach i Kanadzie. Lotos w Norwegii.
  • 2015-09-22 12:02 | Fragless1

    Re:Jest kolejny plan ratunkowy dla górnictwa.

    Patrzę na cenę ropy. Od 1987 do 2005 cena za baryłkę nie przekraczała 50 USD. Jedynie ostatnie 7 lat wyłączając korektę przypadającą na 2008-2009 cena była wyższa od 100 USD. Nie wiem więc jaki jest normalny poziom cenowy. Może to jest jednak 50 USD, tak jak to jest dzisiaj? A wtedy zgazowywanie węgla i jego dalsze upłynnianie nie ma racji ekonomicznej. Można w to iść pod warunkiem, że podejmujemy świadomą decyzję, że będzie nas to drożej kosztowało, ale taka jest strategia państwa. czy nawet całej UE. Proszę bardzo. Pamiętaj także, że przy tego typu kalkulacjach bierze się pod uwagę spread między ropą a węglem. Przecież wraz ze spadkiem seny ropy, cena węgla także idzie w dół. Problemem są koszty wydobycia w Polsce, które są bardzo wysokie (kopalnie głębinowe, wysokie koszty pracy). Ty podałeś trochę od czapy kalkulację z USA, gdzie mamy do czynienia z niskimi kosztami wydobycia (cena węgla z USA wraz z transportem jest niższa niż wydobycie węgla w Polsce). Nie kupuję Twojej kalkulacji, ale jestem na tak. Czysty węgiel to może być polski atut. Polska pierwszy raz nie powiela błędów. W okresie międzywojennym byliśmy w kleszczach między Rosja a Niemcami, bez sojuszników. Dzisiaj jesteśmy w strukturach NATO, w UE - sytuacja diametralnie różna. Natomiast nie sądzę byśmy nagle byli w stanie zbudować dobre relacje z Putinowską Rosją czy jakąkolwiek inną. Podkreślam, mamy sprzeczne interesy. A o demokracji w Polsce sobie musisz jeszcze duuuużo poczytać. Skąd miałbyś znać historię Polski...?
  • 2015-09-23 11:59 | Fragless1

    Re:Co dalej z Polskim górnictwem

    Polska w 1990 nie miała własnego kapitału. Budżet był pusty po czasach PRL-u. Polska w 1990 była krajem bez własnego kapitału, wg Twojej definicji PRL pozostawił po sobie kolonię. Nie było nawet na wypłaty emerytur. Gospodarczo Polska była powiązana z upadającym właśnie ZSRR. Stacjonowały tu radzieckie wojska. Byliśmy objęci embargo na hi-tech. Do tego hiperinflacja, bieda, ogólne zacofanie. Skąd miały pojawić się pieniądze na inwestycje? W takiej samej sytuacji gospodarczej była w 1992 Ukraina. Oni zdecydowali się iść inną, własną drogą, początkowo ręka w rękę z Rosją. Gdzie jest dzisiaj Polska, a gdzie Ukraina? Oczywiście nie czujesz tego bo tu nie mieszkałeś. PRL nie miał nic, już to omawialiśmy. W 1970 dystans do Zachodu był tak wielki, że zdesperowany Gierek zdecydował się za pieniądze z Zachodu stworzyć z PRL-u montownię. Kupujemy licencje i sprzęt, tanio produkujemy (zarobki 20-30 USD) i sprzedajemy po konkurencyjnych cenach na Zachód. Plan, jak pamiętasz nie powiódł się. PRL popadł w permanentny kryzys, którego skutkiem były podwyżki, strajki, niepokoje społeczne, stan wojenny i bankructwo państwa. Dobrze to musisz pamiętać, bo zwiałeś wtedy z PRL-u. Ta skumulowana wartość dotyczy okresu lipiec 2011-czerwiec 2012. Tymczasem jak opisałem polskie inwestycje zagranicą mają się coraz lepiej. Wystarczy spojrzeć na KGHM w Chile. Inwestycja warta 4 mld USD. Co ciekawe jest to 4 największy projekt górniczy na świecie.
  • 2015-09-24 10:05 | Fragless1

    Re:Jest kolejny plan ratunkowy dla górnictwa.

    Nie zrozumiałeś. Przez ostatnie 20 lat ropa była poniżej 50 USD. Przez ostatnie 7 lat - powyżej 100 USD. Goldman Sachs prognozuje, że baryłka w 2020 będzie kosztowała 55 USD. Dlaczego? Mamy mniejszą konsumpcję w Chinach i większą produkcję na świecie np. ropę z łupków w USA i Kanadzie. Dzisiaj głównym graczem na rynku są te właśnie kraje, a nie OPEC. A opłacalność wydobycia w USA to 60 USD. I pewnie o takim poziomie w przyszłości możemy mówić. Jak widać podobnego zdania jest Goldman Sachs. A Ty co masz? Jakieś analizy czy tylko swoje "przemyślenia"? ;) Zapewne nie wiesz, bo nie mieszkasz w Polsce, temat węgla jest od lat dyskutowany. Liczona także była opłacalność tego typu inwestycji. Wszystkie analizy wskazują, że produkcja z węgla zawsze będzie droższa od otrzymywania paliwa silnikowego z ropy naftowej (wyliczenia GIG w Katowicach oraz instytutów naukowych z Niemiec, Czech i Estonii). Budowa zakładu przeróbki to koszt 4,5 mld USD. Zakład zaspokajałby 20-30% potrzeb transportu na paliwa płynne i zużywał 15 mln to węgla rocznie. I to nie byle jakiego węgla, tylko dobrej jakości. Zwrot z inwestycji, przy cenie ropy powyżej 100 USD - 30 lat. Do tego trzeba by zadbać o transport i składowanie węgla. Ekonomicznie nieopłacalne. Gdyby natomiast udało się zarazić UE ideą czystego węgla, otrzymać dofinansowanie na dalsze badania i pokrycie inwestycji, mogło by to się stać polską specjalnością. Jestem na TAK. Potencjał militarny NATO (bez USA) vs Rosja: Żołnierze: 2,1 mln vs 0,8 mln Czołgi: 7400 vs 2800 Samoloty: 2400 vs 1300 Okręty: 170 vs 33 Podwodne: 77 vs 64 Jak widać nawet europejskie NATO jest w stanie poradzić sobie w razie czego z Rosją. Oczywiście kluczowe będzie wsparcie z USA, dlatego tak ważne jest utrzymanie szlaków zaopatrzeniowych na Atlantyku grupy uderzeniowe vs okręty podwodne). Co innego oczywiście broń atomowa... tu bez USA nie rozbieriosz. :) W interesie Rosji jest stworzenie w Środkowej Europie swojej strefy wpływów. W naszym interesie jest bycie częścią Zachodu. W komunistycznej podstawówce miałeś prawdziwą historię polski? :))))
  • 2015-09-28 15:15 | Fragless1

    Re:Jest kolejny plan ratunkowy dla górnictwa.

    Ostatnio odkryto nowe złoża ropy łupkowej i nie tylko. Jeżeli cena węgla będzie podążała za ceną ropy, to tak czy siak nie będzie się opłacało jego upłynnianie. Gdyby to było opłacalne, byłoby to wykorzystywane na światową skalę. A nie jest. Prawda? Wojny jądrowej nie biorę pod uwagę. Tej wojny nikt by nie wygrał. Co to jest wydmuszka? :)))) Podałem Ci liczby, odnoś się więc do faktów. Europejskie NATO w wojnie konwencjonalnej jest w stanie stawić czoła Rosji. Do takiej wojny nigdy jednak nie dojdzie. Putin nie jest idiotą, wie że skończyło by się to dla niego tragedią. Rosja będzie jedynie wzniecać lokalne konflikty i próbować zdestabilizować sytuacje w rożnych regionach świata (Ukraina, Syria). Może także anektować i tak podległe jej terytoria (anszlus Białorusi). Natomiast największy sukcesem Putina byłby rozpad UE, stąd na pozór idiotyczne wypowiedzi jego ambasadora w Polsce. W naszym interesie jest więc by Rosja sprzedawała nam jak najtaniej surowce i trzymała się od nas z daleka. Konieczna jest więc nasza silna pozycja w NATO i UE. Z Rosją słabszy kraj nigdy nie będzie miał partnerskich stosunków. Putin uznaje tylko metody siłowe, czuje respekt do mocniejszego... ;) W PRL-owskiej szkole dowiedziałem się, że za Katyń byli odpowiedzialni... Niemcy, a ZSRR miłuje pokój. :)))))
  • 2015-09-29 14:54 | Fragless1

    Re:Jest kolejny plan ratunkowy dla górnictwa.

    To samo jest z węglem, coraz droższe złoża. Zrozum, że liczy się różnica w cenie między ropą/gazem a węglę. Im większa różnica, tym bardzie opłacalne jest upłynnianie/zgazowywanie węgla. Owszem przeróbka węgla była stosowana przez Niemcy w czasie II wojny i RPA, ale odbywało się to z powodu braku własnych zasobów czy też sankcji. Wiemy doskonale, że da się to zrobić, technologia jest znana. Ale będzie to zawsze droższe. Polska mogła by stosować tę droższą technologię, żeby uniezależnić od rosyjskiej ropy i gazu. Już Ci kilka razy mówiłem, że były robione analizy cenowe w polskich realiach. Niestety zawsze wychodzą niekorzystnie. Gdyby nikt na Zachodzie nie walczył z Rosją, ta wygrałaby wojnę. :) Jesteś genialny. Zawsze potrafisz zaskoczyć adwersarza. :) Z punktem 5 zgadzam się w 100%. Nie wierzę... zgadzam się z Kowalskim. ;) W 1990 w PL nie było żadnego kapitału. Społeczeństwo nie miało oszczędności, zadbał o to PRL. Złotówkowe przejadła inflacja. Dolarowych było mało. Przedsiębiorstwa nie miały żadnego wypracowanego kapitału na inwestycje. Budżet był pusty. Mazowiecki na wypłatę emerytur musiał zaciągać pożyczki w bankach. Kto miał w Polsce inwestować? Mnie natomiast Katyń interesuje, bo tam zginęła część mojej rodziny. Wyjechałeś biedaku z PRL-u przesiąknięty komunistyczną propagandą i na tamtym etapie się zatrzymałeś. Na Twoim przykładzie idealnie widać, jak tamta propaganda padała czasami na podatny grunt. Teraz na starość już nie jesteś w stanie się zreflektować. Symptomatyczne...
  • 2015-09-30 15:37 | Fragless1

    Re:Jest kolejny plan ratunkowy dla górnictwa.

    Nic nie rozumiesz. Chodzi o to, żeby wydobywać polski węgiel i przerabiać go na gaz lub benzynę. I w ten sposób uniezależnić się od dostaw z zagranicy. Nie interesuje nas węgiel z USA czy Rosji. Przecież zamiast węgla z zagranicy możemy sobie sprowadzać gaz z zagranicy. [b]Taniej[/b]. Mam wrażenie, że nie ogarniasz tematu. PRL nie miał kapitału. Największym problemem epoki Gierka był tak zwany wsad dewizowy. PRL miał tylko tanią siłę roboczą (20-30 USD). Ty się na to nie godziłeś i uciekłeś. W schyłkowym momencie PRL-u kasa była pusta. To dlatego komuniści zaczęli drukować złotówki, w efekcie mieliśmy hiperinflację. I to dlatego, że PRL zbankrutował nomenklatura zdecydowała się podzielić władzą, a potem ją oddać całkowicie. Nie mieszkałeś w Polsce w 1988 więc nie wiesz jak wyglądały realia. W Katyniu ZSRR (którego spadkobiercą jest Rosja) zamordował polskich [b]jeńców wojennych[/b]. Zwykłych żołnierzy, a nie polityków. Uczyłeś się w młodości socjalistycznej wersji historii, a jak wiadomo czym skorupka, za młodu przesiąknie, tym na starość trąci. Mnie pozostaje tylko Ci współczuć.
  • 2015-10-05 10:08 | Fragless1

    Re:Jest kolejny plan ratunkowy dla górnictwa.

    Myślałem, że się zreflektujesz. Obrzydliwe jest takie stawianie sprawy. ZSRR dopuścił się zbrodni na polskich obywatelach. Ty piszesz - nic się nie stało bo to były sanacyjne elity. Abstrahuję teraz od tego czy rzeczywiście były. Piszcząc wprost dopuszczasz zbrodnie i morderstwa z przyczyn politycznych. Rozumiem, że masz mózg zatruty komunistyczną ideologią, ale żeby aż tak być niezdolnym do jakiejkolwiek refleksji...
  • 2015-10-07 08:47 | Fragless1

    Re:BP wypłaci 20 miliardów odszkodowania za wyciek ropy w Zatoce Meksykańskiej

    Z tymi nieuczciwymi koncernami samochodowymi, to chyba przesada.
  • 2015-10-07 08:48 | Fragless1

    Re:Jest kolejny plan ratunkowy dla górnictwa.

    Jak się nie zreflektujesz, nie będzie partnerem do dyskusji. Owocnej pracy... nad sobą.
  • 2015-10-08 09:37 | Fragless1

    Re:Jest kolejny plan ratunkowy dla górnictwa.

    Nie jestem w stanie dyskutować z kimś, kto jest do cna przesiąknięty kłamliwą PRL-wską propagandą i jest całkowicie impregnowany na argumenty. Ale już zupełnie niemożliwa jest dyskusja z kimś, kto usprawiedliwia mord polityczny. To jest chore.
  • 2015-10-08 09:40 | Fragless1

    Re:W Polsce praca się nie opłaca: zarabiamy za mało

    Paweł, skąd taka gloryfikacja wolnego rynku?
  • 2015-10-08 09:45 | Fragless1

    Re:Organizatorzy akcji „Stop TTIP” zebrali ponad trzy miliony podpisów

    No zaraz. Skoro nikt nie spłaca w pełni kredytów, to najbardziej stratne są same banki. Po co im upadłe nieruchomości, których nie mogą sprzedać? W efekcie niebawem upadną same banki. Nie masz się więc o co bać. :)
  • 2015-10-09 09:26 | Fragless1

    Re:W Polsce praca się nie opłaca: zarabiamy za mało

    Paweł, no nie zupełnie. Tworząc jakąkolwiek wspólnotę musisz wykazać się solidaryzmem. Mieszkasz w bloku, zrzucasz się na fundusz remontowy np. na naprawę dachu czy docieplenie. Tworzysz w pracy teem, współpracujesz, idziesz na kompromisy, gracie do jednej bramki. Wolność ma swoje granice. Dla własnego (i nie tylko własnego) dobra musimy się uczyć z jej części rezygnować. Oczywiście ważne, żeby to była świadoma i najlepiej nie narzucona z góry decyzja, ale w większości przypadków tak się nie da. Widzę, że jesteś zwolennikiem czystego wolnego wolnego rynku. Zastanawiam się czy kiedykolwiek taki system gdziekolwiek się sprawdził? Tylko proszę, nie pisz o XIX wiecznych USA. ;)
  • 2015-10-12 09:30 | Fragless1

    Re:W Polsce praca się nie opłaca: zarabiamy za mało

    Paweł, wolność powiadasz? Dobrowolna kooperacja? Za długo żyję na tym świecie, żebym wierzył w takie bajki. :) Społeczeństwo kieruje się innymi zasadami. Kiedyś mieszkałem w bloku. To też jest pewna społeczność. Pojawił się temat remontu dachu i potrzeby zwiększenia funduszu remontowego. Ci z niższych pięter byli podzieleni, jedni za, inni przeciw, bo im się przecież na głowę nie leje. Co ciekawe znalazła się nawet jedna rodzina z ostatniego piętra, która była przeciw. Jak stwierdzili, pożyją jeszcze max 5 lat więc po co im nowy dach. Ludzie w masie są głupi. Dominuje odruch, niech ktoś inny się martwi i ponosi koszty. Wolność może by się sprawdziła w społeczeństwie idealny,... a takie niestety nie istnieje. Dlatego zapytałem, gdzie ten postulowany przez Ciebie system się sprawdził?
  • 2015-10-13 09:44 | Fragless1

    Re:W Polsce praca się nie opłaca: zarabiamy za mało

    Paweł. Ten blok to jest takie państwo w pigułce. Tam gdzie mieszkałem wszystkie mieszkania były własnościowe. I co z tego? Rozmawiałem z gościem z dołu, że jak zrobimy dach to wartość mieszkań wzrośnie. Stwierdził, że nie ma zamiaru sprzedawać więc temat go nie interesuje. Mentalności ludzkiej nie zmienisz. Zobacz ile jest zaniedbanych mieszkań, domów, działek. A wszystko to jest prywatną własnością. Patrząc na historię ludzkości zawsze tak było, że wolność miała swoje ograniczenia. Do indeksu wolności gospodarczej też bym się tak nie przywiązywał. Wysoko jest Szwajcaria i co z tego? Znam wielu Szwajcarów, często tam bywam. Nie widzę różnic w stosunku do Niemiec czy Austrii. Również wysoko jest Estonia... :) Oczywiście, nie przeczę, że istnieje szansa na stworzenie bezpaństwowego społeczeństwa, na jakimś ograniczonym terenie (wieś, dzielnica). Niestety do mnie to kompletnie nie przemawia. Tak jak historyjka z czasów Gorbaczowa. W pewnym wieku ludzie fascynują się różnymi dziwnymi sprawami. Tobie też ten idealizm przejdzie. Tak jak mi przeszło. ;)
  • 2015-10-14 12:33 | Fragless1

    Re:Raport o stanie polskiej gospodarki

    Prymitywne kłamstwa trzeba prostować. Bezrobocie na Białorusi jest przestępstwem - kara finansowa, równowartość około 900 - 1000 pln. Za bezrobotnego w statystykach uznawana jest tylko osoba zarejestrowana. Ludzie boją się rejestrować z ww powodów. Szacunki mówią, że faktyczne bezrobocie przekracza 10%. W Polsce bezrobocie to 9,9%.
  • 2015-10-14 13:11 | Fragless1

    Re:W Polsce praca się nie opłaca: zarabiamy za mało

    Powtarzam, mentalności ludzkiej nie zmienisz. Dlatego w wojsku jest dowódca, w pracy szef, a w państwie policja. Tak to działa. Gdyby nie było obowiązków, praw, nakazów, zakazów ludzie dla wspólnego dobra nie kiwnęliby palcem. Stąd potrzebne jest państwo wraz z całym swoim aparatem. Możemy dyskutować o jakości tego aparatu, o jego wielkości, ale nie o konieczności jego istnienia. W Szwajcarii również istnieje rozbudowany aparat państwowy. A bezrobotni czy wykluczeni praktycznie przymusowo odbywają kursy, szkolenia. Są cały czas pod nadzorem ichnich MOPS-ów. W Polsce mamy do czynienia ze skokiem jakościowym. Bloki są remontowane, docieplane itd. Pisałem, że znam wielu Szwajcarów. Właśnie z jednym miałem okazję podyskutować o Polsce. Jest swego rodzaju specjalistą w temacie, bo odwiedza nasz kraj regularnie od prawie 30 lat. Ostatnio gloryfikował zmiany in plus, które widzi gołym okiem. ... mieliśmy monarchię, teraz mamy demokrację, a wszystko zmierza do społeczeństwa obywatelskiego, z większą dozą bezpośredniej demokracji. Bądź jednak pewny, że aparat państwowy nie zniknie. Gdyby tak się stało, coś innego (patrz ISIS na Bliskim Wschodzie) weszło by na jego miejsce. Świat nie znosi pustki. To są truizmy.
  • 2015-10-15 09:34 | Fragless1

    Re:Raport o stanie polskiej gospodarki

    Stok, czy ta inwestycja Jaguara była by dla nas korzystna?
  • 2015-10-15 09:44 | Fragless1

    Re:W Polsce praca się nie opłaca: zarabiamy za mało

    Pawel, wymiękam. Z czasem sam dojdziesz do właściwych wniosków. :)
  • 2015-10-15 12:53 | Fragless1

    Re:Raport o stanie polskiej gospodarki

    Na Białorusi średnie zarobki wynoszą 400 USD. Mediana pewnie jakieś 300 USD. Na rękę przeciętny Białorusin dostaje w przeliczeniu około 800 PLN. Nie dziwię się, że Łukaszenka wprowadził kary za przebywanie na bezrobociu. Podobnie jak to było w czasach PRL (płaca 20-30 USD), jest to czysty (wy)zysk dla państwa totalitarnego.
  • 2015-10-16 14:27 | Fragless1

    Re:Raport o stanie polskiej gospodarki

    Kaesjot, naprawdę nie rozumiesz? Nie chodzi o siłę nabywczą, o tym dyskutowaliśmy gdzie indziej. Chodzi o chytry plan ówczesnych rządzących. Płaca sztucznie ustawiona na niskim poziomie wynosi 20-30 USD (przy zachowaniu siły nabywczej). Większość produkcji w latach 70-tych trafia lub w planach miała trafiać na rynki zachodnie - spłata kredytów. Nasz PRL-owski produkt był więc obciążony mniejszymi kosztami pracy vs produkt zachodni (płaca na Zachodzie min. 2000-3000 USD). Dlatego rząd PRL przy pomocy aparatu bezpieczeństwa zwalczał niepracujących. Każdy pracujący, to był (w założeniach) czysty zysk. Podobnie myśli Łukaszenka. Co do samej średniej siły nabywczej ustaliliśmy, że w najlepszym roku PRL-u (1973) była ona na niższym poziomie niż dzisiaj. W kolejnych latach było już tylko gorzej.