Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Wyszukano

(404)
Komentarze użytkownika: ${user_name}
  • 2015-11-11 11:35 | lubat

    Re:Doping w rosyjskiej lekkoatletyce to zjawisko systemowe. Wspierane przez państwo

    Zadajmy sobie pytanie: ilu Rosjan w ostatnich latach międzynarodowe władze sportowe przyłapały na stosowaniu dopingu? I jakie są proporcje w stosunku do przyłapanych na dopingu Polaków, Niemców, Francuzów, Amerykanów itp.? Wczoraj słyszałem wypowiedź rosyjskiego min. sportu, w której powiedział między innymi: "lekkoatleci rosyjscy, podobnie jak inni, około 70% całego swojego czasu spędzają nie w kraju, a na różnych międzynarodowych zawodach (różne mistrzostwa, ligi złote, brylantowe itp.), gdzie są systematycznie poddawani kontrolom antydopingowym. Nie w Moskwie, a w Londynie, Berlinie czy Nowym Jorku. Do tej pory nikt nie wykrył epidemii dopingu wśród rosyjskich zawodników. Zdarzały się pojedyncze przypadki, tak samo jak sportowcom innych krajów."
  • 2015-11-15 21:10 | lubat

    Re:Rosja surowo ukarana za przemysłowy doping

    Panie Piątek, Pan chyba bardzo nisko ocenia IQ swoich czytelników. Albowiem średnio rozgarnięty w sportowym świecie czytelnik wie, że zataić używanie dopingu można tylko u tych sportowców, którzy nigdy nie wyjeżdżają na jakiekolwiek zawody poza granice swojego kraju. Chociaż to też nie do końca prawda, bo władze antydopingowe mają prawo złożyć niezapowiedzianą wizytę, by pobrać próbki moczu/krwi od zawodnika. Poza tym ślady dopingu w organizmie pozostają dłużej, niż jego "dobroczynne" działanie. Wszyscy lekkoatleci Europy, którzy się liczą w rankingach sportowych, startują praktycznie cały rok na różnych zawodach w bardzo wielu państwach. Podobnie jak tenisiści. Na każdych zawodach (mistrzostwa, olimpiady, Diamentowa Liga itp.) bada się na doping pierwszych trzech zawodników i kilku wylosowanych z dalszych miejsc. Rosjanie startują na okrągło w tych wszystkich zawodach i nie ma jakiejś fali wykrytych dopingów. Zdarzają się nie częściej, niż zawodnikom niemieckim czy amerykańskim. Jeśli rosyjscy sportowcy są tak "zdopingowani", to powinny być wyniki z laboratoriów z Londynu, Berlina, Zurichu czy Nowego Jorku. Gdzie one są?
  • 2015-11-17 15:09 | lubat

    Re:Moskwa potwierdza zamach nad Synajem. Wszystko zmienił piątek, 13 listopada

    [i]"To nic, że (rzekomo) dwa tygodnie zajęło im ustalenie tego, co inni wiedzieli od razu."[/i] Właśnie tak było: wszyscy "wiedzieli" - ja, Pani, pani Ziuta z mięsnego i pan Henio spod sklepu. Tylko że ta "wiedza" opiera się na powszechnym przekonaniu, a instytucja państwowa nie może opierać się na przekonaniach, tylko na wynikach wielu badań. [i]"Na ekranie telewizora szef Federalnej Służby Bezpieczeństwa Aleksandr Bortnikow przygarbiony przed prezydenckim biurkiem raportuje o najnowszych ustaleniach. To tradycyjna poza rosyjskich urzędników w takich sytuacjach – trochę Bizancjum na użytek mediów."[/i] Pani chyba oglądała inną scenę, niż ja. Bortnikow i Ławrow wraz z innymi "siłowikami" siedzieli wokół stołu i bynajmniej się nie garbił. Służę "ściągawką": http://www.vesti.ru/doc.html?id=2687679
  • 2015-12-04 10:34 | lubat

    Re:Zuckerberg: 99% moich akcji Facebooka na cele charytatywne

    Doprecyzuję wywody Autora (za niemieckimi komentatorami): "Gest" Zuckerberga pozwala mu zaoszczędzić ok. 330 milionów $ podatku od każdego "podarowanego" miliarda. Łatwo więc policzyć, ile straci fiskus (społeczeństwo) a zyska sam "ofiarodawca". Przy czym "ofiarodawca" de facto dalej będzie dysponować tą kasą według własnego uznania, a więc to dalej będą JEGO pieniądze.
  • 2015-12-14 20:40 | lubat

    W wyborach regionalnych wygrała Francja racjonalna

    [i]"..to Front dyktuje porządek dnia i tematy debaty publicznej we Francji."[/i] Pan się myli, Redaktorze. To nie Front dyktuje porządek dnia i tematy debaty publicznej we Francji , ale rzeczywistość stwarzana przez szeroko rozumiany establishment. Front tylko reaguje, tak jak tego oczekują wyborcy, a nie jak nakazuje polityczna poprawność i Bruksela/Waszyngton. Szwajcarski "Tagesanzeiger" pisze dzisiaj, że w pierwszej rundzie wyborów 35% wyborców w wieku 18-24 lat głosowało na Front Narodowy. To dobrze wróży Frontowi na przyszłość.
  • 2015-12-14 20:40 | lubat

    W wyborach regionalnych wygrała Francja racjonalna

    [i]"..to Front dyktuje porządek dnia i tematy debaty publicznej we Francji."[/i] Pan się myli, Redaktorze. To nie Front dyktuje porządek dnia i tematy debaty publicznej we Francji , ale rzeczywistość stwarzana przez szeroko rozumiany establishment. Front tylko reaguje, tak jak tego oczekują wyborcy, a nie jak nakazuje polityczna poprawność i Bruksela/Waszyngton. Szwajcarski "Tagesanzeiger" pisze dzisiaj, że w pierwszej rundzie wyborów 35% wyborców w wieku 18-24 lat głosowało na Front Narodowy. To dobrze wróży Frontowi na przyszłość.
  • 2015-12-19 10:50 | lubat

    Re:Antysemicki transparent na marszu PiS

    Nie jestem zwolennikiem takiej narracji, ale też mierzi mnie, gdy użycie słowa "żydowski" jest ciężkim nadużyciem czy wręcz przestępstwem, ale gdyby na tym samym miejscu było słowo "rosyjski" czy "putinowski" to spotkało by się z poklaskiem ciemnej masy - także tej dziennikarskiej.
  • 2015-12-21 21:02 | lubat

    Re:Uchodźcy przyspieszą rozwój niemieckiej gospodarki

    Teza, że imigranci przyspieszą rozwój niemieckiej gospodarki jest absurdalna, co można przeczytać także między wierszami artykułu. Oparta jest ona zresztą na fałszywym przekonaniu, że mały przyrost naturalny powoduje brak siły roboczej. W rzeczywistości mamy zupełnie inny problem: w wyniku automatyzacji i robotyzacji produkcji, gdzieś od 30-40 lat mamy w Europie permanentny i ciągle powiększający się nadmiar siły roboczej. Powtarzam - mimo bardzo małego przyrostu naturalnego, okresowo nawet ujemnego. Ja śledzę ten problem w niemieckich mediach. Urzędowy optymizm wykazują tylko oficjalne media, ale nawet w nich można znaleźć dane, które mącą obraz. Otóż zdecydowana większość imigrantów ma bardzo niskie wykształcenie, bardzo często są to analfabeci i oni nie przyjeżdżają do Niemiec do pracy. Mają zupełnie inną motywację - przeżyć na zasiłkach. Ale nawet gdyby się pojawił np. lekarz, to też z reguły nie ma szans pracować w swoim zawodzie. Jakiś niewielki procent chcących pracować będzie tylko konkurencją dla najniżej kwalifikowanych Niemców. Powiększa to więc i tak wielkie bezrobocie w tej grupie. Dla wielkiego biznesu jest to oczywiście wygodne. Im większa "rezerwowa armia bezrobotnych" tym lepiej dla nich. Coraz więcej ludzi dostrzega też problem cywilizacyjno-kulturowy. Kilka tygodni temu komentator "Die Welt" Henryk Broder napisał artykuł pt. "A co, jeśli oni nie chcą się integrować?", w którym przytaczał liczby z Niemiec i Szwecji, z których wynika, że imigranci nawet w trzecim pokoleniu nie do końca uznają kraje pobytu za swoje ojczyzny, są o wiele niżej wykształceni, niż rdzenni mieszkańcy i duża ich część żyje poza głównym nurtem życia kraju pobytu. I zdecydowanie więcej z nich żyje z pomocy społecznej, niż w przypadku ludności rdzennej.
  • 2016-01-30 19:58 | lubat

    Re:Polityka zagraniczna według Waszczykowskiego: twarzą w twarz z Putinem, tyłem do UE

    "...w interesie Polski leżą jak najlepsze stosunki z Waszyngtonem, ale nigdy kosztem naszych stosunków z Niemcami i Unią Europejską jako całością." Z prakseologicznego punktu widzenia jest to słuszne podejście. Dlaczego Polska ma się układać z pomagierami, jeśli może dogadywać się bezpośrednio z PANEM, pomijając - to fakt - trochę ważniejszych od niej, ale jednak pomagierów:)
  • 2016-02-04 20:33 | lubat

    Re:Pussy Riot pokazały nowy protest song

    "...prokuratora Jurija Czajkę, oskarżanego (publicznie, nie formalnie; nie usłyszał oficjalnie żadnych zarzutów) niedawno o korupcję." Mówią, że nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu. A Wy tam w redakcji wykazujecie nadmierną gorliwość, bo nie uwierzę, że niewiedzę. Otóż prokuratora Czajkę nikt o nic nie oskarża, ani publicznie, ani formalnie, ani nieformalnie. Jedynym zarzutem wobec niego są niejasne powiązania biznesowe jego syna. I tylko to jest podstawą żądań ustąpienia z urzędu. Może i słuszne żądania, ale gwoli sprawiedliwości, u nas nikt nie żądał kary, a tym bardziej ustąpienia prezydenta Wałęsy za "pomroczność jasną" jego syna. A co do Pussy Riot, to sama nazwa powinna wystarczyć za wszelki komentarz.
  • 2016-02-14 21:21 | lubat

    Re:Spotkanie papieża Franciszka z patriarchą Cyrylem było tylko i aż symboliczne

    "A Kreml na razie do takiego otwarcia się nie jest gotowy." Panie Redaktorze, proszę o wybaczenie, ale powtarza Pan rozpowszechniony slogan, chyba nie bardzo wnikając w jego treść. Ja jestem przekonany, że gdyby papież Franciszek chciał, czy raczej mógł, przyjechać do Moskwy za miesiąc lub nawet za tydzień, to "Kreml" osobiście by rozwijał przed nim czerwone dywany. Bowiem przyjazd papieża do Rosji byłby wszędzie, nie tylko w Rosji, potraktowany jako sukces dyplomatyczny i wizerunkowy. Obecnie niezwykle tam potrzebny. Do wizyty dojdzie, chociaż pewnie nie od razu, bo obydwa Kościoły mają wspólne zagrożenia, ale jej terminu bynajmniej nie określa Kreml, lecz interesy obydwu Kościołów. Za pontyfikatu JPII to było zupełnie niemożliwe ze względu na politykę prozelityzmu Watykanu wobec Rosji. (Prawda czy nie - tak to odczuwali Rosjanie.) Benedykt 16 odkręcił to w znacznym stopniu, na tyle, że stosunki zostały odmrożone. Teraz są już na tyle dobre, a do tego dochodzą coraz większe zagrożenia dla obydwu Kościołów, że jest tylko kwestią czasu, gdy usunięte zostaną pozostałe przeszkody dla wizyty papieża Franciszka w Rosji, a może Cyryla w Watykanie. PS. Podpisuję się pod wypowiedzią neospasmin'a.
  • 2016-03-08 11:23 | lubat

    Maria Szarapowa, gwiazda kobiecego tenisa, przyłapana na dopingu

    Panie Piątek, Pan wyraźnie manipuluje informacją. Szarapowa bynajmniej nie "wpadła". To, jakie leki bierze tenisista wie z urzędu federacja tenisa i zażywanie tego czy innego leku, na który władze sportowe zezwalają, nie jest przestępstwem. Vide: norweskie narciarki. "Przewinieniem" Szarapowej lub jej sztabu było przeoczenie zakazu zażywanego przez nią leku, który wszedł dopiero 1 stycznia b.r. Zawodniczka może to przeoczyć, ale nie powinno to się przytrafić jej menadżerowi. Prawdą jest, że Szarapowa jest jedną z najlepiej zarabiających tenisistek, ale to nie odbijanie piłki tenisowej daje jej największe dochody.
  • 2016-03-08 20:55 | lubat

    Re:Maria Szarapowa, gwiazda kobiecego tenisa, przyłapana na dopingu. Co to zmieni?

    Dzisiaj w TV Rossija wypowiedział się łotewski profesor Ivars Kalviņš, który "wynalazł" ten zakazany obecnie dla sportowców lek. Powiedział otwarcie, że zakaz ma podłoże polityczne, a jeszcze bardziej ekonomiczne. Preparat od 30 lat jest używany na całym świecie, jako lek ratujący życie. Produkowany jest na Łotwie przez maleńką w skali farmaceutycznych gigantów firmę Grindeks, która (co za przypadek!) ma akurat pewne problemy prawne z gigantami farmaceutycznymi Lonza i Servier, które akurat chcą wyprzeć z rynku meldonium i zastąpić go swoimi lekami - według opinii profesora, gorszymi, bo dającymi niekorzystne efekty uboczne. Strzał WADA był więc idealny: jednym strzałem załatwiono Rosjan (bo dotyczy to nie tylko Szarapowej) i Grindeks, bo po takiej "aferze" poniesie znaczące straty finansowe i wizerunkowe. Wypowiedź Ivars Kalviņš: http://www.vesti.ru/doc.html?id=2728666&tid=65653
  • 2016-03-23 10:16 | lubat

    Re:Sawczenko skazana na 22 lata łagru. Ten wyrok to zemsta i demonstracja siły Putina

    Jeśli Pani sama wierzy w to, co Pani pisze, to nie ma sensu dyskutować. Wiara nie znosi dyskursu. A jeśli Pani nie wierzy, i mimo to pisze, bo [i]"wicie, rozumicie, tak trza"[/i], to tym bardziej nie ma sensu jakakolwiek dyskusja.
  • 2016-04-04 21:18 | lubat

    Re:Sekretne firmy i miliardowe przelewy do rajów podatkowych. Na liście nazwiska: Putin, Poroszenko, Asad, Messi...

    "Na liście nazwiska: [u]Putin[/u], Poroszenko, Asad, Messi..." Naprawdę jest na tej liście nazwisko Putin? Dałby Pan sobie za prawdziwość tej informacji odciąć jakiegoś członka?
  • 2016-04-27 18:09 | lubat

    Re:Zobacz, jakie zmiany wprowadza ustawa o obrocie ziemią rolną

    W latach 80-ch poznałem notariusza z Badenii-Wirtembergii (niedaleko Stuttgartu), bywałem na jego [u]nierolniczej[/u], a rekreacyjnej działce - niecały hektar. Otóż wtedy w tym landzie ziemię rolniczą też mógł kupić tylko rolnik. Jeśli nie było chętnych do kupna, to można było wydzierżawić, ale też tylko na cele rolnicze. Dopiero gdy nie chciał tej ziemi nikt kupić ani wydzierżawić, mógł ją kupić ktokolwiek inny nie związany z rolnictwem. Chociaż to wyjście było raczej teoretyczne, bo "bezpańskiej" ziemi wtedy tam nie było.
  • 2016-05-11 18:34 | lubat

    Rzecznik Dymitrij Pieskow, czyli oddany „piesek” Putina

    Panie redaktorze Winiecki, kilka lat temu czytałem - najprawdopodobniej w Polityce, choć nie jestem tego pewien - że jak się pogrzebie w życiorysach ministrów np. we Francji czy Wielkiej Brytanii, to się okazuje, że cała ekipa danego premiera czy prezydenta zna się ze studiów na jednej uczelni, czasami jest to wręcz jeden wydział. Owszem, bywają wyjątki, ale one tylko potwierdzają regułę. Dlaczego więc to, co jest dobre w państwach zachodnich z ugruntowaną demokracją, jest tak paskudne w Rosji?
  • 2016-05-17 10:47 | lubat

    Bill Clinton: Polska i Węgry zapomniały o demokracji.

    Putin miarą wszech-zła? Putinowskiego porównanie używa się jako inwektywy i nikt nie wnika, dlaczego ten "zły" Putin ma takie poparcie narodu, o jakim zachodnim "demokratom" się nawet nie śni. Oczywiście, prawdziwi demokraci wyjaśniają codziennie, że Rosjanie to naród ogłupiony, ciemny i ogarnięty ideą odrodzenia imperium i dlatego popiera Putina. I uspokajają swoje brudne sumienia, bo jak tu przyznać, że to właśnie Putin czy Orban bardziej pasują do idei demokracji, czyli ludowładztwa i bardziej realizują jej zasady. Bo nasze "demokracje" polegają na tym, że grupa oszołomów u władzy próbuje z różnym skutkiem narzucać swoje standardy, które większości ludzi wcale się nie podobają.
  • 2016-05-22 13:16 | lubat

    Re:Papież przyjął na audiencji prezydenta Białorusi. To pierwsza wizyta Łukaszenki na Zachodzie od 5 lat

    [i]"Mińsk wiedząc o niezadowoleniu Moskwy, głosował na piosenkę z Kijowa. To już prawie wybicie się na niepodległość."[/i] Co za przypadek! Ukraina głosowała na piosenkę rosyjską (12 pkt.), a Rosja na Ukraińską (10 pkt.). Oba te państwa z kolei, solidarnie obdzieliły najwyższymi notami Białoruś. I to nie jest żadne [i]prawie wybicie się na niepodległość[/i], lecz sąsiedzka sitwa, spotykana w głosowaniach Eurowizji nie tylko na wschodzie. PS. Łukaszence w stosunkach z Rosją "wolno więcej" na takiej samej zasadzie, jak Ceaușescu wolno było więcej w bloku komunistycznym. Dlatego, że był bardziej "radziecki" niż Breżniew.
  • 2016-05-25 21:51 | lubat

    Re:Sawczenko wraca do domu, bo nie jest już potrzebna Putinowi. Zostanie politykiem?

    Ten tekst obraża inteligencję nawet średnio rozgarniętego czytelnika. Przykro czytać, kiedy polski dziennikarz wysila się, by być bardziej szowinistyczno-ukraiński, niż sami Ukraińcy. Ukraiński dziennikarz Anatolij Szaryj powiedział, że ta dosyć prymitywna kobieta, pewnie nie pożyje długo, bo ona nie jest potrzebna żywa, ona była potrzebna martwa jako symbol walki. A ona już uwierzyła, że jest symbolem i zachowuje się jak rozkapryszony dyktator, czemu dała wyraz zaraz po wylądowaniu w Kijowie, bluzgając na witających ją dziennikarzy.
  • 2016-05-28 21:35 | lubat

    Re:Człowiek-Motyl: Wysłałbym Polaków na Zachód

    Nasuwa mi się na myśl parafraza powiedzenia "Z kim przestajesz, takim się stajesz" na "Z kim walczysz, takim się stajesz". Mam wrażenie, że p. Hajncel to taki odwrócony twardogłowy katol, który nie przebiera w środkach, głosząc swoją (nie)wiarę.
  • 2016-06-17 17:53 | lubat

    Re:Reprezentacja Polski w piłkę nożną ma nowego fana. To Russell Crowe

    Nie jestem na bieżąco, ale czy akurat nie wchodzi na polskie ekrany jakiś film z jego udziałem? To by wyjaśniało to zainteresowanie gwiazdora:)
  • 2016-06-17 17:59 | lubat

    Dowód osobisty na smartfonie. Wizja kusi wygodą, ale co z prywatnością?

    Jeśli wierzyć wypowiedzi p. Streżyńskiej w Polskim Radio, dowód osobisty jest tylko opcją, a nie obowiązkiem, a Polska musi wprowadzić ten "wynalazek", bo inaczej straci dosyć dużą sumę z dotacji unijnych.
  • 2016-06-17 17:59 | lubat

    Dowód osobisty na smartfonie. Wizja kusi wygodą, ale co z prywatnością?

    Jeśli wierzyć wypowiedzi p. Streżyńskiej w Polskim Radio, dowód osobisty jest tylko opcją, a nie obowiązkiem, a Polska musi wprowadzić ten "wynalazek", bo inaczej straci dosyć dużą sumę z dotacji unijnych.
  • 2016-06-20 22:01 | lubat

    Re:PiS zatrzymał modernizację polskiej armii. Miliardy złotych zostaną w kasie

    @Aspiryna Popieram Twój postulat, ale to tak, jakbyśmy proponowali przyjęcie przez Jarka Kaczyńskiego stanowiska imama Częstochowy. To chyba nawet bardziej realne, niż kupno naprawdę dobrych i znacznie tańszych rosyjskich helikopterów. Jeśli by PiS rzeczywiście odstąpił od bezsensownego wydawania pieniędzy na zachodnie zabawki do zabijania, to kto wie, czy nie zyskał by w przyszłości mojego głosu?
  • 2016-06-24 16:45 | lubat

    Żakowski: Upokorzenie Wielkiej Brytanii to duża nauczka dla Polski [WIDEO]

    Upokorzenie Wielkiej Brytanii??? A któż to ją upokorzył? Marsjanie, czy może Putin? Tam się odbyła normalna walka polityczna między dwoma obozami obywateli Wielkiej Brytanii i jest oczywistą oczywistością, że jeden musiał przegrać, bo remisu w tej grze nie ma. Trochę upraszczam sprawę, bo po stronie przeciwników Brexitu występowały z wielkim zaangażowaniem międzynarodowe "grupy trzymające władzę", strasząc nie tylko obywateli WB, ale także wszystkich Europejczyków, jakby oni brali udział w referendum. A nauczkę z tego powinna wyciągnąć nie tylko Polska, ale także inne państwa Unii i UE jako całość.
  • 2016-06-24 16:45 | lubat

    Żakowski: Upokorzenie Wielkiej Brytanii to duża nauczka dla Polski

    Upokorzenie Wielkiej Brytanii??? A któż to ją upokorzył? Marsjanie, czy może Putin? Tam się odbyła normalna walka polityczna między dwoma obozami obywateli Wielkiej Brytanii i jest oczywistą oczywistością, że jeden musiał przegrać, bo remisu w tej grze nie ma. Trochę upraszczam sprawę, bo po stronie przeciwników Brexitu występowały z wielkim zaangażowaniem międzynarodowe "grupy trzymające władzę", strasząc nie tylko obywateli WB, ale także wszystkich Europejczyków, jakby oni brali udział w referendum. A nauczkę z tego powinna wyciągnąć nie tylko Polska, ale także inne państwa Unii i UE jako całość.
  • 2016-06-26 23:29 | lubat

    Re:Ksenofobiczne ataki na Polaków w Londynie. To skutek brytyjskiego referendum

    Z całą pewnością to nie skutek referendum. Referendum było tylko katalizatorem, który pomógł ujawnić niechęć do Polaków. W naszych mediach panuje zakłamany obraz naszych rodaków za granicą, wręcz idylliczny i tylko od czasu do czasu przebija się jakiś jaskrawy przykład łamania prawa. O zwykłych burdach, pobiciach, kradzieżach, które mocno dają się we znaki "tambylcom" krajowe media się nawet nie zająkną. A to właśnie one "przyprawiają nam gębę".
  • 2016-07-09 22:25 | lubat

    Re:Rosyjskie media kpią ze szczytu NATO w Warszawie: „Piją i machają szabelką jak za Breżniewa”

    No nie! Jak śmią te rosyjskie media tak sobie kpić z warszawskiego szczytu? Przecież każde dziecko na świecie wie, że NATO to wyjątkowo pokojowy pakt i muchy nie skrzywdzi, a jeśli coś zrzuca z bombowców na głowy ludzi, to demokrację i czekoladki:) A mówiąc serio, to w dzisiejszych wiadomościach "Vesti", a więc dla najszerszej rosyjskiej publiki, zacytowano fragment wypowiedzi sekretarza generalnego NATO Stoltenberga, którego próżno szukać w polskich mediach. A brzmiało to tak (cytuję z pamięci): "Rosja jest stałym członkiem RB ONZ, współdecyduje o losach świata, bez niej niemożliwe jest rozwiązanie wielu problemów świata, nie możemy więc odcinać się od niej." Był też złośliwy komentarz, że te cztery bataliony NATO rozmieszczone w Polsce i państwach bałtyckich, to pigułka NATO na uspokojenie tychże państw.
  • 2016-07-28 11:26 | lubat

    Re:Seria ataków w Niemczech nie powinna być pretekstem do krytyki polityki imigracyjnej

    Panie Redaktorze, w Niemczech, a sądzę, że i w innych krajach Zachodu, nie trzeba już kolejnego nieszczęścia typu zamach, żeby zmienił się klimat wobec uchodźców. On już od pewnego czasu się zmienia, nawet bez tych zamachów. One tylko przyśpieszają ten proces. Niemcy spostrzegli nagle(?), że ich styl życia, obyczaje i wszystko, do czego byli przyzwyczajeni od dziesięcioleci muszą zmienić, często zupełnie zrezygnować z niego. Ludzie zaczęli się po prostu bać, tak w przestrzeni publicznej, jak i we własnym domu - częste napady szczególnie na starszych ludzi. Nie wspominając nawet o takich "drobiazgach" jak ten, że dla zdecydowanej większości imigrantów samotnie poruszająca się kobieta jest "dobrem" niczyim, porzuconym, do którego mają prawo. Tego by nie powiedział żaden Niemiec, ale napisał to w "Basler Zeitung" niemiecki naukowiec syryjskiego pochodzenia Bassam Tibi. Jeszcze innym czynnikiem, który powoduje otrzeźwienie Niemców są gigantyczne koszty, które, jak zwykle, ponoszą najbiedniejsi. Każdy rząd, a więc i niemiecki, ma tendencję do zrzucania gros wydatków na gminy, administrację municypalną. W gminach, szczególnie tych mniejszych, ludzie dosyć szybko zauważyli, że zaczyna brakować na najbardziej podstawowe wydatki, bo MUSI utrzymać kilkuset uchodźców. Do tego dochodzi jeszcze coraz częstsza sytuacja, że człowiek ciężko pracował 20-30 lat, teraz stracił pracę i dostaje tyle samo, co imigrant, który nie tylko nigdy nie pracował, ale jeszcze jest obsługiwany przez niemieckich pracowników, nawet w tak podstawowych sprawach, jak sprzątanie w domach imigrantów czy wokół nich. To wszystko tworzy klimat, i prędzej czy później doprowadzi do jakiegoś przełomu. W Niemczech jest to może trudniejsze, bo ten naród ma w pewnym stopniu złamany kręgosłup: urzędnicy bardziej boją się oskarżenia o nacjonalizm, niż oskarżenia o zaniedbanie obowiązków służbowych. A "poprawność polityczna" paraliżuje także wielu zwykłych obywateli. Ale we Francji sprawa wydaje się prostsza, jak tak dalej pójdzie, to władzę zdobędą nacjonaliści. Wtedy oczywiście zawrą sojusz z Putinem, nieprawdaż, panie Redaktorze?:)
  • 2016-08-05 21:40 | lubat

    Re:Do wszystkich zniesmaczonych: dzieci trzeba karmić, kiedy są głodne, w miejscach publicznych też

    To oczywista oczywistość, że matka ma prawo, a nawet obowiązek, karmić dziecko wszędzie, gdzie się z nim znajduje. To "wszędzie" powinno jednak zawierać pewne wyjątki. Wspomniane przez Autorkę kino to chyba nie najlepszy pomysł, by przychodzić z niemowlęciem. To samo z wiecami politycznymi (casus Trumpa). A już chyba zupełnym nietaktem było by przychodzenie z niemowlęciem, które trzeba karmić, do kościoła na nabożeństwo.
  • 2016-08-14 18:14 | lubat

    Re:W Cannes wprowadzono zakaz kąpania się w burkini. To absurd i przejaw islamofobii

    Mnie to niespecjalnie dziwi i podejrzewam, że takich (oczywiście niepotrzebnych) kroków wobec wyznawców islamu będzie więcej. Ludzie zaczynają odreagowywać ewidentną nierówność traktowania. Wyznawcy Proroka w Europie mogą się czuć jak w swojej ojczyźnie, nie muszą się stosować do żadnych tubylczych obyczajów, podczas gdy Europejczycy w krajach arabskich (o ile nie są w zamkniętych w przeznaczonych tylko dla nich gettach) muszą się zachowywać tak, jakby byli wyznawcami miejscowej religii. Nieprzestrzeganie tych zasad grozi czasami drakońskimi karami. A więc zgoda bla burkini na plażach, pod warunkiem, że bikini będzie dozwolone na otwartych dla wszystkich plażach np. Arabii Saudyjskiej.
  • 2016-08-14 18:25 | lubat

    Re:Czy Rosjanie zaatakują Ukrainę? Można powiedzieć: do trzech razy sztuka

    To oczywista oczywistość, że to ruska prowokacja, a Ukraińcom nawet by na myśl nie przyszło, by destabilizować sytuację na Krymie:) Takie drobiazgi, jak odcięcie wody praktycznie dla wszystkich mieszkańców Krymu akurat w okresie suszy, czy wysadzenie linii elektrycznej dostarczającej prąd dla ok. 80% mieszkańców Krymu w miesiące jesienno-zimowe to tylko taka forma ukraińskiego "przekażcie sobie znak pokoju".
  • 2016-08-19 20:54 | lubat

    Re: Korzyści z wysłuchania drugiej strony

    Dzisiaj sprawą "niepłaczącego chłopczyka" zajęła się rosyjska telewizja. Wiem, wiem - rosyjska telewizja kłamie, w przeciwieństwie do polskiej czy CNN, które zawsze mówią prawdę. Ale o faktach, które podaje i które można zobaczyć na nagraniu można podyskutować. Otóż chłopca wstawiono do karetki wprost z salonu samochodowego, a takich karetek w Aleppo ani w całej Syrii nie ma. Podstawowa zasada wszystkich służb medycznych w przypadku rannych dzieci jest nieodstępowanie od pacjenta nawet na krok, co można było już wielokrotnie zobaczyć w różnych relacjach telewizyjnych z Strefy Gazy, Iraku i Syrii. A tu posadzono oszołomione dziecko, zostawiono szeroko otwarte drzwi i akurat w tym czasie przypadkowo znalazło się całe stado dziennikarzy z całego świata, a wśród nich i ten słynny "fotograf", który kilka miesięcy wcześniej uczestniczył w odrzynaniu głowy syryjskiemu 12-latkowi, który podobno popierał Baszara Assada. No i jeszcze sceneria: dom, z którego wynoszono "niepłaczącego chłopczyka" w ruinie, ale kilkanaście metrów dalej, po drugiej stronie ulicy, domy mają szyby w oknach.
  • 2016-08-25 18:25 | lubat

    Re:Co trzeba wiedzieć o reprywatyzacji w stolicy?

    Skoro wszyscy (podobno) uznaliśmy, że dekrety Bieruta były tak samo zbrodnicze, jak on sam, to trzeba się zgodzić także z tym, że znajdą się jacyś "naprawiacze" historii, niezależnie od przynależności partyjnej, a i bezpartyjni też. Odpowiednikiem dekretów Bieruta w okupowanym Berlinie Wschodnim były dekrety radzieckich władz okupacyjnych, które wywłaszczały w większym stopniu, niż się to działo w Warszawie. Po zjednoczeniu Niemiec władze tego państwa zaakceptowały stan prawny i faktyczny stworzony przez okupantów, argumentując, że nie ma ani możliwości prawnych, ani finansowych, by przywrócić stan przedokupacyjny. Ale to niemieckie dusigrosze, nie to co polska fantazja, przez złośliwych zazdrośników nazywana głupotą.
  • 2016-09-01 13:25 | lubat

    Re:Jak mieszkańcy chronią swoją ziemię przed inwestycjami

    To jest zjawisko, które występuje wszędzie. Nie tylko w Polsce. Np. w Niemczech trwa wielka walka nie na poziomie pojedynczych miejscowości, lecz między całymi landami, a przedmiotem jej jest niechęć do planowanej linii przesyłu prądu wysokiego napięcia północ-południe. Też nikt nie chce jej mieć w sąsiedztwie, mimo że wszyscy jej potrzebują. A kwestia rozbudowy lotniska we Frankfurcie nad Menem oparła się aż o sąd najwyższy. Tak więc nihil novi.
  • 2016-09-02 21:59 | lubat

    Zmarł prezydent Uzbekistanu Isłam Karimow

    [i]"Sprawowanie władzy przez Karimova było szeroko krytykowane przez przedstawicieli zachodnich demokracji."[/i] Przedstawicielom zachodnich demokracji nie przeszkadza sposób sprawowania władzy np. w Arabii Saudyjskiej, przy której Karimow był dosyć postępowym władcą. Przy jego ocenie nie sposób pominąć środowiska politycznego, w którym funkcjonował on sam i jego kraj - Uzbekistan. Jest to kraj islamski, w którym jednak i prawosławni i inne (mniej liczne) religie mają pełną wolność praktyk religijnych, a kobiety nie mają przymusu pełnego "opakowania się" w burki, kwefy itd. Karimowi udało się zachować równowagę polityczną w kraju i na arenie międzynarodowej. A jeszcze ważniejsze dla samych Uzbeków jest to, że kraj względnie dobrze sobie radzi gospodarczo, oczywiście na tle pozostałych państw regionu. Narzekanie, że w Uzbekistanie nie ma brytyjskiej demokracji jest zupełnie bez sensu. Jej tam być nie może, tak jak nie może jej być w pobliskim Afganistanie, Iraku czy wspomnianej Arabii Saudyjskiej.
  • 2016-09-02 21:59 | lubat

    Zmarł prezydent Uzbekistanu Isłam Karimow

    [i]"Sprawowanie władzy przez Karimova było szeroko krytykowane przez przedstawicieli zachodnich demokracji."[/i] Przedstawicielom zachodnich demokracji nie przeszkadza sposób sprawowania władzy np. w Arabii Saudyjskiej, przy której Karimow był dosyć postępowym władcą. Przy jego ocenie nie sposób pominąć środowiska politycznego, w którym funkcjonował on sam i jego kraj - Uzbekistan. Jest to kraj islamski, w którym jednak i prawosławni i inne (mniej liczne) religie mają pełną wolność praktyk religijnych, a kobiety nie mają przymusu pełnego "opakowania się" w burki, kwefy itd. Karimowi udało się zachować równowagę polityczną w kraju i na arenie międzynarodowej. A jeszcze ważniejsze dla samych Uzbeków jest to, że kraj względnie dobrze sobie radzi gospodarczo, oczywiście na tle pozostałych państw regionu. Narzekanie, że w Uzbekistanie nie ma brytyjskiej demokracji jest zupełnie bez sensu. Jej tam być nie może, tak jak nie może jej być w pobliskim Afganistanie, Iraku czy wspomnianej Arabii Saudyjskiej.
  • 2016-09-05 13:51 | lubat

    Re:Premier wysyła do Londynu ministrów ws. pobicia Polaków. Czy będzie interweniować po każdej bójce pod angielskim pubem?

    Być może ten „desant” na Wyspy rzeczywiście umocni polityczne poparcie dla obecnego rządu w naszym społeczeństwie. Choć wątpię, czy w całym. Mnie w tym nie umocni, ale ja należę do drugiego sortu:) Obawiam się jednak, że "desant" ma też drugą stronę, dla nas niewidoczną: Erozję powagi państwa, skrywany uśmiech politowania. Bo w naszym kręgu cywilizacyjnym ministrowie konstytucyjni nie wchodzą w kompetencje organów ścigania w innych państwach. A jeśli, nie daj Bóg, napaści na Polaków się powtórzą, to co? Poleci Macierewicz na czele oddziału "Grom"?
  • 2016-09-08 18:07 | lubat

    Re:Macierewicz wymienia szefa GROM i inspektora wojsk specjalnych. Amerykanom może się to nie spodobać

    [i]"Dlatego każde zmiany u polskich „specjalsów” są przez Amerykanów bacznie obserwowane. Najważniejsi sojusznicy nie wahają się interweniować, gdy – według ich uznania – dzieje się źle."[/i] Nie wiem, czy dymisje miały jakieś merytoryczne uzasadnienie, chociaż w to szczerze wątpię. Myślę też, że to nie ma większego znaczenia, bo nasi "specjalsi" są wielcy tylko w naszym chciejstwie wielkości, żebyśmy mieli całą formację Kmiciców (Babiniczów), Wołodyjowskich czy innych Małych Rycerzy. W rzeczywistości wykonują tylko zadania policyjne. Zresztą może i lepiej, że nie mają okazji sprawdzać się w poważnych zadaniach. Jednak zdanie zacytowane na początku jest symptomatyczne. My już nie tylko faktycznie jesteśmy kolonią USA, ale już i mentalnie się do tego przyzwyczajamy: PANU się to może nie spodobać, jak się tu minister szarogęsi!
  • 2016-09-10 11:07 | lubat

    Re:USA i Rosja uzgodniły plan pokojowy dla Syrii

    Ten plan pokojowy (który to już z kolei?) ma tylko wtedy jakiekolwiek szanse powodzenia, jeśli USA zechcą tego naprawdę i swoją ewidentną porażkę zechcą medialnie przedstawić jako swoje zwycięstwo. Bowiem Stany popierają ewidentnie przegraną stronę: [u]setki różnych ugrupowań[/u], które łączy tylko jedno - chęć zdobycia władzy. Ale to powoduje też, że te opozycyjne partyjki gryzą się między sobą i walczą, zmieniając fronty i nazwy jak w kalejdoskopie. Po drugiej stronie jest "dyktator", trochę dziwny, jak na dyktatora, bo mimo sankcji Zachodu, terroru "demokratycznej" opozycji, popiera go na tyle znacząca część społeczeństwa, że nie powstydzili by się tego demokratycznie wybrani "przywódcy" Zachodu.
  • 2016-09-14 13:01 | lubat

    Re:Czy 500+ uratuje polską demografię? Korea Południowa już tego próbowała...

    A czy naprawdę trzeba "ratować" polską demografię? Co by się stało, gdyby została "uratowana"? Do obecnych kilku milionów bezrobotnych (bezrobotni zarejestrowani, bezrobocie ukryte i emigracja) doszło by - w zależności od sukcesów ratowniczych - kilkaset tysięcy czy nawet milion - nowych klientów pomocy społecznej.
  • 2016-09-14 13:28 | lubat

    Re:Zielone ludziki rosyjskiej estrady

    [i]"W ubiegłym roku [u]toczył się u nas zupełnie na poważnie spór [/u]o to, czy jadących do Niemiec aktywistów – pragnących symbolicznie „powtórzyć zwycięski marsz Armii Czerwonej” – zatrzymać na granicy czy wpuścić."[/i] Naprawdę toczył się spór? Może ja jestem taki gapcio i nie zauważyłem tego sporu. Bo według mnie to "dobra zmiana" podjęła decyzję nieodwołalną i nie było żadnej dyskusji. Tylko w jakichś marginalnych niszowych mediach można było się dowiedzieć, że motocykliści z "Rajdu Katyńskiego" protestowali, ale tu miało zastosowanie polskie powiedzenie o psach i karawanie.
  • 2016-09-15 21:00 | lubat

    Kolejne medale dla Polaków w Rio. Czy to dowód na wyższość paraolimpijczyków nad olimpijczykami?

    Rozumiem, że to ma być dowód na wyższość polskich paraolimpijczyków nad olimpijczykami. Bo w przypadku np. USA, Niemiec czy Japonii ta reguła nie istnieje. Są dwa powody, dla których polscy paraolimpijczycy zdobywają na tej olimpiadzie dużo medali. Jeden doraźny, tzn. nieobecność Rosjan, którzy zazwyczaj zdobywali dużo medali i tym samym uszczuplali pulę dla pozostałych. Drugą przyczyną jest znacznie mniejsza konkurencja światowa, bo za sportem niepełnosprawnych nie idą tak wielkie pieniądze, jak na "normalnych" Olimpiadach.
  • 2016-09-15 21:00 | lubat

    Kolejne medale dla Polaków w Rio. Czy to dowód na wyższość paraolimpijczyków nad olimpijczykami?

    Rozumiem, że to ma być dowód na wyższość polskich paraolimpijczyków nad olimpijczykami. Bo w przypadku np. USA, Niemiec czy Japonii ta reguła nie istnieje. Są dwa powody, dla których polscy paraolimpijczycy zdobywają na tej olimpiadzie dużo medali. Jeden doraźny, tzn. nieobecność Rosjan, którzy zazwyczaj zdobywali dużo medali i tym samym uszczuplali pulę dla pozostałych. Drugą przyczyną jest znacznie mniejsza konkurencja światowa, bo za sportem niepełnosprawnych nie idą tak wielkie pieniądze, jak na "normalnych" Olimpiadach.
  • 2016-09-18 10:44 | lubat

    Re:Walka o UE. Stara Unia chce kontynuacji, nowa – głównie kraje naszego regionu – radykalnych zmian

    Chyba niezbyt oryginalną tezę stawia francuska gazeta "Atlantico". Wg niej Unia Europejska osiągnęła stan ZSRR w fazie upadku i wróży Unii taki sam koniec. http://www.atlantico.fr/decryptage/immobilisme-bratislava-union-europeenne-est-elle-urss-en-fin-course-qui-ignore-alain-wallon-florent-parmentier-2821877.html to samo w tłumaczeniu na rosyjski: http://inosmi.ru/politic/20160917/237873642.html
  • 2016-09-19 21:53 | lubat

    Re:Partia Kremla szturmem wzięła rosyjską Dumę. To zapowiedź kolejnej kadencji prezydenta Putina

    Przejrzałem sobie, co piszą na temat wyników wyborów w Rosji media niemieckojęzyczne, teraz przeczytałem art. p. Prus i mam wrażenie pewnego deja vu z odsunięciem Rosjan od Olimpiady: żadnego sportowca nie przyłapano, ale odsunięto za "całokształt". W przypadku wyborów nie można się przyczepić praktycznie do niczego. Postarała się o to zarówno szefowa centralnej komisji wyborczej, ale także władze. Mogły sobie pozwolić na ten luksus, bo oni naprawdę "nie mają z kim przegrać". Autentycznie. Jeśli komunikat „jesteśmy partią Putina” był tak skuteczny, to dlaczego nie działają analogiczne hasła z nazwiskiem Merkel, Hollande, Cameron?
  • 2016-09-20 11:04 | lubat

    Re:Partia Kremla szturmem wzięła rosyjską Dumę. To zapowiedź kolejnej kadencji prezydenta Putina

    @ Claudio [i]"Prawdziwa opozycje zneutralizował kompletnie, bo jak każdy wschodni satrapa boi sie opozycji jak diabeł święconej wody."[/i] Jesteś, jak się zdaje, przedstawicielem dosyć szerokiego spektrum tych, którzy popadają w sprzeczność przy ocenie Putina: z jednej strony to strachliwy nieudacznik, ale potrafi "zneutralizować" [i]prawdziwą [/i]opozycję i ustawić sobie wybory, tak jak chce. Problem "prawdziwej opozycji" polega jednak na tym, że absolutnie nie reprezentuje woli ludzi. Nie tylko z tego powodu, że nawet ona sama identyfikuje się z "demokracją" jelcynowską. To w Rosji działa na wyborców tak, jakby w Polsce oddziaływało afiszowaniem się przez jakieś ugrupowanie "demokracją bierutowską". A z drugiej strony wiele ugrupowań "prawdziwej opozycji" opowiada się przeciw "aneksji" Krymu czy przeciw wspieraniu ukraińskich "separatystów". Sięgając znowu do analogii polskiej: mają takie same szanse wyborcze, jak jakaś polska partia, która by się opowiadała za zwrotem Szczecina czy Wrocławia Niemcom.
  • 2016-09-23 11:11 | lubat

    Re:PKW odrzuciła sprawozdania finansowe partii Razem i Nowoczesnej

    Tak radykalna kara za formalny błąd śmierdzi małostkowością, mściwością i uzurpacją do eliminowania "niepożądanych" graczy politycznych. Tak czy owak, te pieniądze były wykorzystane zgodnie z przeznaczeniem i czepianie się, że przez pomyłkę ktoś (nie Petru, jak się sugeruje) wkleił numer innego konta, niż nakazuje PKW, jest celowym stawianiem pułapki.
  • 2016-09-28 11:02 | lubat

    Re:„Trump ma lepszy temperament”. Amerykańska debata oczami medium Putina

    Gdy "Polityka" ocenia politykę informacyjną Russia Today, to nieodparcie nasuwa się powiedzenie:"Przyganiał kocioł garnkowi..."
  • 2016-09-28 11:12 | lubat

    Re: Ciekawostka...

    Wczoraj oglądałem fragment dyskusji na temat "prezydenckiej" debaty w TV Rossija. Jeden z dziennikarzy, Amerykanin, powiedział dosyć ciekawą rzecz. Stwierdził mianowicie, że od czasu, gdy są takie dyskusje w telewizji, a przynajmniej od Reagana, nigdy nie został prezydentem ten, kto wygrał pierwszy pojedynek telewizyjny. Co by tylko potwierdzało tezę pana Hartmana (tego z "Polityki"), który też sądzi, że wygra Trump.
  • 2016-09-30 11:07 | lubat

    Re:Deutsche Bank w tarapatach. Bank płaci za grzechy

    Deutsche Bank nie płaci za grzechy, a jeśli już, to niekoniecznie za swoje. Niektórzy twierdzą, że padło na ten bank niejako symbolicznie, bo USA chciały właśnie "ukarać" symbol Niemiec za karę nałożoną na Apple przez UE (czytaj: Niemcy). Sam Deutsche Bank nie robił nic gorszego, czego by nie robiły inne wielkie banki europejskie czy amerykańskie. Podobnie rzecz się miała z Volkswagenem. Wszyscy wiedzieli i dalej wiedzą, że wszystkie koncerny samochodowe oszukują w sprawie spalin tak samo, jak VW, ale ukarano właśnie VW, bo mimo sankcji przeciw Rosji, koncern odważył się zbudować tam dosyć dużą fabrykę silników. Ilość różnych kar, nakładanych przez władze USA na europejskie banki i koncerny (niedawno BNP Paribas zapłacił ok. 9 mld$), wskazuje, że Europa traktowana jest jak amerykańska kolonia i źródło łatwych dochodów.
  • 2016-10-04 15:58 | lubat

    Polska-USA: dziwne ekstradycje

    "Czy więc nie doszło do nielegalnej działalności służb amerykańskich na terytorium RP?""" Pytanie w najwyższym stopniu retoryczne.
  • 2016-10-04 15:58 | lubat

    Polska-USA: dziwne ekstradycje Dzień Sakkala

    "Czy więc nie doszło do nielegalnej działalności służb amerykańskich na terytorium RP?""" Pytanie w najwyższym stopniu retoryczne.
  • 2016-10-18 18:29 | lubat

    Re:Rosyjskie zbrodnie w Syrii? Zachód stać tylko na prztyczki bez znaczenia

    Nóż się w kieszeni otwiera, kiedy czytam o "rosyjskich zbrodniach w Syrii". Jak wobec tego określić to, co robią wykonawcy i sponsorzy tych wszystkich wojen i kolorowych rewolucji, które rozbiły stabilne przedtem i w dużym stopniu świeckie państwa, wprowadzając tam śmierć, głód i terror? Słowo "zbrodnia" brzmi tu wręcz banalnie.
  • 2016-10-21 22:20 | lubat

    Re:Premier poszła na łatwiznę i w sprawie sankcji przeciwko Rosji wybrała milczenie. Wymowne

    Panie Redaktorze, przykro mi to napisać, ale jestem w coraz większym stopniu zdegustowany Pana... nie wiem, jak to nazwać... serwilizmem wobec siły przewodniej wszystkich narodów? W każdym razie powiela Pan powszechne w mainstreamowych mediach, ale kłamliwe tezy. Pisanie o "zbrodniach rosyjskich" w Syrii jest kpiną ze zdrowego rozsądku, jeśli się pamięta jakie obrazy wstrząsających zbrodni przynosiły media codziennie przed przystąpieniem Rosjan do wojny. W Aleppo ofiary idą na konto mniej więcej pół na pół między wojska rządowe + Rosjanie i oblegani islamiści. Żadne media, ani Pan się nie zająkną, że w Aleppo to islamiści nie wypuszczają ludności cywilnej z oblężenia i traktują ją jako żywą tarczę i ze swojej strony intensywnie ostrzeliwują dzielnice zajęte przez wojska rządowe. W Mosulu sytuacja jest niemal identyczna jak w Aleppo, z tym że miasto próbują zdobyć "właściwe" siły, więc pisze się to, co jest faktycznie i w Aleppo (przynajmniej piszą niemieckojęzyczne media). A więc, że terroryści zaminowali wszystkie wyjścia z miasta, ostrzegli, że będą strzelać do każdego, kto będzie próbował uciec z miasta. Mosul też jest bombardowany ale nikt nie nazywa tego zbrodnią wojenną, pewnie dlatego, że tam są bomby "demokratyczne". Co się zaś tyczy pretensji do premierki (czyli polskiego rządu), że nie wystąpiła twardo za sankcjami wobec Rosji, to już jest niefrasobliwa nieodpowiedzialność. Czy to tylko w interesie drobnego i średniego biznesu? A co nam zostało z polskiej gospodarki? Fabryki samochodów?, banki?, cementownie? Pisze Pan: "od lat słyszymy, że udało im się znaleźć nowe rynki zbytu np. jabłek" - więc nie sprawdził Pan, jak jest w istocie? Więc podpowiadam: nowe rynki nie wchłaniają nawet 10% dawnych dostaw do Rosji, a do tego sprzedajemy na znacznie gorszych warunkach, niższe ceny.
  • 2016-10-24 20:49 | lubat

    Re:Belgia nie zgadza się na CETA. Ale problem leży gdzie indziej

    Panie Rafale Woś, jestem podbudowany pańskim tekstem, bo już myślałem, że wszyscy ogłupieli i nie widzą tego, co Pan tu napisał i co widzi parę milionów ludzi w całej Unii, którzy podpisali petycję przeciw CETA/TTIP. Szczerze dziękuję.
  • 2016-11-03 09:20 | lubat

    Prawnuczka marszałka Rokossowskiego nie widzi różnicy między polską a rosyjską telewizją

    Pani Ariadna Rokossowska jest bardzo uprzejma, jak zresztą wszyscy cudzoziemcy wypowiadający się w mediach polskich o Polsce. Oglądam od czasu do czasu wybrane programy różnych kanałów rosyjskiej TV (http://www.ontvtime.ru/) i stwierdzam, że rosyjskie są z reguły ciekawsze. Chociaż może mam takie szczęście, że wybieram tylko te najlepsze;)
  • 2016-11-03 11:10 | lubat

    Re:Szef FBI w ogniu krytyki. Jego decyzja może przesądzić o wyniku wyborów w USA

    Podejrzewam, że szef FBI zachował się tak właśnie, jak się zachował, nie dlatego, że nagle polubił Trumpa, albo chciał zaszkodzić Clintonowej, ale próbuje zabezpieczyć swój tyłek. Jest bowiem bardzo prawdopodobne, że Trump jednak zwycięży i wtedy jego ludzie pociągną Comeya do odpowiedzialności za ukrywanie kwitów, których ujawnienie jest w jego obowiązku służbowym.
  • 2016-11-05 10:18 | lubat

    Re:Sejm przyjął ustawę „Za życiem”. To „mistrzowskie” zagranie PiS

    Polactwo ma taką władzę, na jaką zasługuje. Również to "oświecone" czytające i piszące w GW i "Polityce". Przez całe lata najbardziej sekowaną w mediach partią było SLD. No i udało się zdołować ją. Gdyby ta partia była teraz w Sejmie, kaczyści nie mieli by pełni władzy. Parafrazując Jantar: "Za szczucie też przyjdzie kiedyś nam zapłacić."
  • 2016-11-08 11:08 | lubat

    Re:Dymisja Micheiła Saakaszwilego z funkcji gubernatora. Ma apetyt na funkcję premiera Ukrainy?

    [i]"Powyższe nie wyklucza oczywiście, że Misza, jak go Pani kordialnie nazywa, zostanie premierem, a nawet prezydentem Ukrainy, bo nie takie cuda kraj ten już widział, a jeszcze większe zobaczy." [/i] Tu nie chodzi o żadne cuda i nie należy mieszać do tego sił nadprzyrodzonych. Wystarczy "siła wyższa", która nie znajduje się ani na Ukrainie, ani tym bardziej w Rosji, a o UE wyraża się dosyć nieparlamentarnie. Ta właśnie "siła wyższa" zatrudniła Miszę na stanowisku gubernatora, teraz go odwołała. Cel dla nas nieznany, ale być może wkrótce się dowiemy. [i]"Saakaszwili (...) dobrze mówi po ukraińsku i po rosyjsku..."[/i] Może i mówi po ukraińsku, tylko nigdy nie miałem okazji usłyszeć go mówiącego w tym języku. Zawsze tylko po rosyjsku, nawet jak się publicznie kłócił z Awakowem czy innymi bardzo antyrosyjsko nastawionymi politykami ukraińskimi. Nie sądzę, by czynił to z miłości do rosyjskiego.
  • 2016-11-15 20:54 | lubat

    Re:Bułgaria i Mołdawia skręcają w stronę Rosji. Putin chwyta okazję, Polska traci

    "Bułgaria i Mołdawia skręcają w stronę Rosji. Putin chwyta okazję, Polska traci" Panie Redaktorze, niech mi Pan w swojej łaskawości wyjaśni, co traci Polska na skręceniu Bułgarii i Mołdawii w stronę Rosji? Bo według mnie, prostaczka, Polska traci na tym tyle samo, co Pan na romansie Lady Gaga. Bardzo słusznie pisze Pan: "Zwycięstwa Radewa i Dodona nie są wynikiem jakiegoś przemyślanego planu autorstwa Kremla." Na początku w obu krajach był entuzjazm wobec Unii nie mniejszy niż w Polsce. Ale rzeczywistość okazała się okrutna. W czasach komunistycznych ludność żyła dosyć biednie, ale było bezpieczeństwo socjalne, praca, służba zdrowia i podobne komunistyczne "fanaberie". Po uzyskaniu "wolności" zdecydowana większość ludności popadła w biedę, nie ma praktycznie żadnego przemysłu, a płodów rolnych nikt nie chce kupować, bo Unia sama się dławi od ich nadmiaru. Obawiam się, że to może się nie skończyć na Bułgarii i Mołdawii. Akurat wczoraj przez media niemieckojęzyczne przemknął raport Fundacji Bertelsmana na temat coraz szybszej pauperyzacji ludzi, pracujących na cały etat. Muszą korzystać z pomocy społecznej. Dotyczy to nie tylko takich krajów jak Grecja, Włochy czy Portugalia, ale także Niemiec, gdzie wg różnych ocen nawet 5 mln ludzi pracujących zarówno w niepełnym, ale także pełnym wymiarze godzin, skazanych jest na pomoc socjalną. A to ani zasługa, ani wina Putina!
  • 2016-11-26 10:41 | lubat

    Re:Fidel Castro nie żyje. Był przywódcą Kuby przez niemal 50 lat

    Fidel Castro to niezamierzony "sukces" polityki amerykańskiej. Najpierw Amerykanie ułatwili mu zdobycie władzy, popierając niezwykle tyrański - nawet jak na ówczesne stosunki w Ameryce Łacińskiej - reżim Fulgencio Batisty. Następnie siłą wcisnęli go w objęcia Moskwy, czego Castro, przynajmniej na początku, nie chciał. Castro bowiem wcale nie chciał zrywać z USA, a jedynie ułożyć stosunki na bardziej równych zasadach. Liczba ofiar rządów Castro jest szacowana przez jego przeciwników, więc należy podchodzić do niej z dystansem. Nawet gdyby jednak była prawdziwa, to oprócz ofiar Castro miał do zaoferowania narodowi tak dużo, że przerósł w legendę. A jego znaczenie wychodziło daleko poza granice Kuby.
  • 2016-12-03 14:01 | lubat

    W stosunkach polsko-ukraińskich nastąpił wstrząs, ale co dalej?

    Głównym problemem w stosunkach polsko-ukraińskich nie jest ani zbrodnia wołyńska, ani skomplikowana historia, ani żadna inna skomplikowana zaszłość historyczna. Wszak mimo nie mniej skomplikowanej historii w naszych stosunkach z Niemcami, znaleźliśmy płaszczyznę porozumienia, która ewoluuje nawet w stosunki przyjazne. Podobnie jest w relacjach niemiecko - żydowskich. To, co stoi na przeszkodzie w ułożeniu dobrych stosunków z Ukrainą, jest przyjęcie przez to państwo ideologii założycielskiej wywodzącej się wprost z UON/UPA. To jest szkodliwe dla samej Ukrainy, a już szczególnie dla naszych stosunków z nią. Zamykanie na to oczu przez polskie "elity" nie przysłuży się dobrze nikomu, a nam w szczególności.
  • 2016-12-05 16:33 | lubat

    Re:Holandia coraz bliżej zakazu noszenia burek. W szkole, szpitalach i komunikacji publicznej

    Życzę Holendrom sukcesu. I wcale tu nie chodzi, "że jakaś Saudyjka w burce, która przyjechała do Londynu na luksusowe zakupy, może być terrorystką", chociaż tego też nie można ignorować. Chodzi o to, że Holendrzy i inni Europejczycy mają dosyć sytuacji, że będąc w krajach kultury islamu, muszą ściśle przestrzegać miejscowych obyczajów, natomiast w odwrotną stronę to nie działa. Więcej nawet, doszło do tego, że mieszkańcy wielu miast i miasteczek w Europie muszą dostosowywać swoje życie i obyczaje do "nowych drogich gości". Coraz częściej dochodzi więc do zakazu organizowania chrześcijańskich imprez, bo to rani uczucia islamskich imigrantów. W Sztokholmie miejscowa pani biskup (n.b. lesbijka) kazała usunąć górujące nad katedrą marynarzy krzyże, bo też rani to uczucia imigrantów. W Norwegii imigrant z Pakistanu pozwał do sądu spikerkę miejscowej telewizji, bo ta obrażała jego uczucia religijne maleńkim krzyżykiem na łańcuszku na szyi. No i spikerka dostała od sądu propozycję nie do odrzucenia: albo będzie na wizji bez krzyżyka, albo nie będzie jej na wizji. A takich przykładów na to, że Europejczycy w swoich krajach stają się "drugim sortem" jest coraz więcej. Wszak sukcesy "nacjonalistów" nie biorą się z morowego powietrza, tylko dlatego, że ludzie mają tego powoli już dosyć.
  • 2016-12-06 21:10 | lubat

    Przegrana narodowców w Austrii. Austriacy wybrali na odwrót.

    Pan Adam Krzemiński pisze: [i]"Hofer (...) wyraźnie przegrał. Austriacy stanęli w obronie otwartego społeczeństwa, z obawy przed narastającą ksenofobią, ograniczaniem wolności sztuki, nauki i mediów..."[/i] Przewaga rzeczywiście wyraźna, ale przecież nie "porażająca". Poza tym, z tą obroną otwartego społeczeństwa przez Austriaków był bym bardziej ostrożny, bo te wybory były bardziej plebiscytem, czy nawet swojego rodzaju politycznym konkursem piękności, niż wyborem wartości. Świadczy o tym "koalicja" wspierająca Alexandra van der Bellena, obejmująca właściwie całe spektrum polityczne od komunistów i zielonych, SPÖ, ÖVP, intelektualistów i artystów, łącznie z Conchitą Wurst. Tę "koalicję" nic nie łączy poza niechęcią do Hofera, ale to za mało, by zapobiec prawdopodobnemu zwycięstwu partii Hofera w wyborach parlamentarnych. Jak mówi polskie przysłowie: co się odwlecze, to nie uciecze. A powody, dla których tak wielu Austriaków głosuje na partię Hofera raczej się pogłębią, niż znikną.
  • 2016-12-13 15:09 | lubat

    Re:Szef MON: „Kiszczak i Jaruzelski stracą stopnie generalskie. Nie zasłużyli na nie”

    @Withold Skradłeś mi Pan myśl, więc niech mój wpis będzie tylko do protokołu;) Dodam jeszcze tylko, że z Wałęsą będzie trudniej, bo co to za efekt propagandowy, zdegradować kaprala do stopnia szeregowca.
  • 2016-12-14 20:34 | lubat

    Re:Schetyna gotów poprzeć degradację Jaruzelskiego i Kiszczaka. Dlaczego przykłada rękę do nekrofobii?

    Schetyna to ten gość, co stwierdził, że Oświęcim wyzwoliła armia ukraińska. Chyba tylko przez wrodzoną skromność nie dodał, że spod panowania Armii Czerwonej:)
  • 2016-12-15 13:58 | lubat

    Re:Trump mianował nowego sekretarza stanu. My się boimy, a Amerykanie mają nadzieję

    Nominacja Tillersona na Sekretarza Stanu jest strzałem w dziesiątkę. Facet ma autentyczny talent przywódczy, co udowodnił swoją karierą od prostego inżyniera do szefa koncernu, nie ma na oczach żadnych klapek ideologicznych i zawsze twierdził, że każda gra biznesowa (a więc i polityczna) musi przynosić korzyści obydwu stronom. Zarzut o przyjaźni z Putinem jest co najmniej nietrafny, bo taka sama "przyjaźń" łączy go z 20-30 innymi przywódcami państw. Jeszcze jeden argument za nominacją Tillersona - z przymrużeniem oka. Praktycznie od zawsze amerykańscy politycy byli finansowani przez wielki kapitał, by ci, gdy już wygrają wybory, dbali o swoich sponsorów. Po zwycięstwie Trumpa miliarderzy doszli do wniosku, że sami potrafią zadbać o swoje interesy i niepotrzebni im są do tego politycy, kasta próżniacza.
  • 2016-12-20 10:49 | lubat

    Re:Rosyjski ambasador zastrzelony w Ankarze. Zamachowiec krzyczał: To zemsta za Aleppo

    Zabójstwo rosyjskiego ambasadora jest podręcznikowym przykładem tego, że zbliżenie turecko - rosyjskie ma potężnych przeciwników.
  • 2016-12-20 20:50 | lubat

    Re:Przeciwnicy Merkel wykorzystają atak w Berlinie podczas wyborów. Straci poparcie?

    To, czy Merkel straci poparcie jest już chyba sprawą drugorzędną, bo mleko się wylało. Ta zbrodnia w Berlinie jest tylko jakimś upiornym uwieńczeniem (niestety, zapewne nie ostatnim) sytuacji, w jakiej znalazł się ten kraj. Jeden z moich ulubionych komentatorów niemieckich Henryk Broder - Żyd z pochodzenia, więc jemu wolno napisać więcej, niż Niemcom - napisał w zeszłorocznym apogeum imigracji, że jeśli przyjmujemy wyznawców islamu, to przyjmujemy również wszystkie ich prawa i obyczaje, a więc "honorowe" morderstwa, małżeństwa dzieci, klanowy wymiar sprawiedliwości, stosunek do miejscowych "niewiernych", instrumentalne traktowanie kobiet, itd. Niemcy w wyniku tej fali imigracji już się zmieniły, zmieniają się obyczaje i zanika powoli serdeczny stosunek do obcych. Kobiety już się raczej nie pokazują samotnie wieczorem na mniej uczęszczanych ulicach, nie mówiąc o parkach czy ścieżkach do biegania. Mówiąc słowami Brodera Niemcy się już "libanizują". Merkel może się jeszcze obroni, wszak wyniosła z FDJ dobrą szkołę walki politycznej. Ale problem, do którego ona się walnie przyczyniła będzie tylko narastał i - niestety - dawał coraz większą pożywkę dla nacjonalistów. Wychylenie się wahadła to nie tylko fizyczne zjawisko. W nastrojach społecznych występuje też.
  • 2016-12-26 15:38 | lubat

    Re:Usterka? Błąd pilota? Zamach? Co wiemy o katastrofie rosyjskiego tupolewa

    Na razie to możemy tylko spekulować o przyczynach katastrofy. Jednakże fakt, że załoga - jak piszą rosyjskie media - bardzo doświadczona, nie zdołała nadać żadnego sygnału alarmowego, zawęża pole spekulacji. Musiało nastąpić coś gwałtownego, co albo zabiło załogę, albo wyłączyło wszystkie urządzenia. To drugie też niezbyt prawdopodobne, ponieważ wiele urządzeń jest zdublowanych. Z kolei zamach jest też dosyć mało prawdopodobny, jako że wszystkie samoloty do transportu specjalnego są przygotowywane do lotu pod nadzorem żołnierzy specnazu "Alfa". Więc musiał by być w nich "kret".
  • 2016-12-30 16:50 | lubat

    Re:Obama wysyła Rosji czytelny sygnał: Widzimy was

    Mam pewien problem z oceną ludzi, którzy zupełnie beztrosko puszczają sobie takie opinie, że oto ruskie hakery zagrażają bezpieczeństwu takiej potęgi, jak USA (jeszcze niedawno byli to północnokoreańscy, potem chińscy hakerzy). Swego czasu Putin - "ulubieniec" pana Szostkiewicza - powiedział, że jeśli jacyś hakerzy potrafią złamać amerykańskie zabezpieczenia, to znaczy, że USA są krajem III Świata. Ale opinii Putina nikt w Polsce nie potraktuje poważnie. Dlatego przytoczę opinię znanego w Szwajcarii eksperta d/s bezpieczeństwa cybernetycznego - Guido Rudolphi. Na pytanie, czy tych ataków mogli dokonać Rosjanie, odpowiada: Oczywiście, że mogli. Tak samo jak mogli Szwajcarzy, Amerykanie czy nawet jakiś haker w Timbuktu. I dalej: Bezpieczeństwo w sieci jest sloganem reklamowym, w rzeczywistości ono nie istnieje i to użytkownik jest odpowiedzialny za bezpieczeństwo swoich danych. Więcej ciekawostek na temat kto kogo w rzeczywistości wszechstronnie szpieguje, i nie jest to bynajmniej Rosja, tu: http://bazonline.ch/ausland/europa/jetzt-sind-es-die-russen/story/14517384
  • 2017-01-02 15:30 | lubat

    Re:Rosja mąci w internecie. Czy jesteśmy w stanie się przed tym chronić?

    [i]"W 2016 r. zawrotną karierę zrobiła postprawda i dezinformacja."[/i] Tekst, który komentuję, jest najlepszym tego przykładem. Niestety!
  • 2017-01-07 16:55 | lubat

    Re:Raport amerykańskiego wywiadu: czego dowiedzieliśmy się o wpływie Rosji na wybory w USA

    [i]"Raport nie zawiera dowodów"[/i] Od tego stwierdzenia tekst należało zacząć i na nim skończyć. Droga "Polityko", z coraz większym niesmakiem obserwuję, jak porządny niegdyś tygodnik przeistacza się coraz bardziej w propagandową tubę... właściwie czyją? Bo w pierwszej chwili chciałem napisać, że amerykańską, ale przecież Trump i jego wyborcy to też Amerykanie. A tekst uderza tylko pośrednio w Rosjan/Putina, a główne ostrze powielanego przez "Politykę" ataku jest skierowane przeciw Trumpowi i jego ekipie. Oskarżanie kogokolwiek o "hakowanie" przez tajne i jawne służby amerykańskie, które podsłuchują i szpiegują wszystkich i wszystko na świecie - łącznie z szefami zaprzyjaźnionych państw - brzmi dosyć idiotycznie. A ci, którzy upowszechniają te oskarżenia wychodzą na "użytecznych idiotów" tychże służb.
  • 2017-01-12 11:14 | lubat

    Re:Pożegnalne przemówienie Obamy to pochwała demokracji i ostrzeżenia dla Trumpa

    Obama ma niewątpliwie talent retoryczny, który dodatkowo dostaje wiatru w żagle, gdy słuchacze reagują wręcz frenetycznie. A w tym pożegnalnym spotkaniu wzięli udział ludzie, którzy stali całą noc na mrozie, by dostać darmową wejściówkę, a na czarnym rynku kosztowała 3 tys. dolarów (podaję za "Die Welt"). Samo przemówienie to była taka mieszanka z przemowy oscarowej i kazania nawiedzonego kaznodziei: demokracja, równość, sprawiedliwość, miłość itp., itd. Pełna ocena dwóch kadencji Obamy będzie możliwa dopiero po jakimś czasie. Ale już teraz widać, że sukcesem to nie było. W polityce zagranicznej tyle konfliktów zbrojnych i para-wojennych, ile nie było od czasów II WŚ. Państwo Islamskie to też owoc polityki amerykańskiej. Nawet rzekomy sukces polityki Obamy, czyli Obamacare, jest realizowany kosztem zwiększonych wydatków klasy średniej, która nie załapuje się na jego dobrodziejstwa, ale musi go finansować. Jest wprawdzie niskie bezrobocie, tylko poziom życia pracujących systematycznie się obniża. Ale najlepszą cenzurkę rządom Obamy wystawił wczoraj na przesłuchaniach Rex Tillerson, który po rytualnych potępieniach Rosji, powiedział, że mogła ona sobie na tyle pozwolić, bo Ameryka jest na tyle słaba, wytworzyła taką próżnię, że Rosja bez trudu ją zajęła.
  • 2017-01-12 13:21 | lubat

    Re:Obama żegna się z urzędem. Trudno podzielać jego optymizm

    @2017-01-11 19:27 | scrambler Tak prostacka napaść na interlokutora to swego rodzaju "osiągnięcie". Ale to jest poniekąd zrozumiałe, bowiem psychologowie twierdzą, że większość takich chamowatych ataków, to świadome przypisywanie swoich cech otoczeniu.
  • 2017-01-13 20:36 | lubat

    Re:Zniknął autor teczki na Trumpa. Szybko zrozumiał, że wie stanowczo zbyt wiele

    "Zniknięcie" autora jest przewidziane w scenariuszu medialnej nagonki na Trumpa, ma wzmacniać grozę powagi. Trzeba być naprawdę mało rozgarniętym, żeby nie widzieć tła tej gry przeciwko Trumpowi, a szczególnie jego przyszłym relacjom z Rosją. Po tych wszystkich oszczerstwach, ciemna masa bardzo łatwo połknie każde oskarżenie przeciw niemu, jeśli będzie chciał cokolwiek zrobić wspólnie z Rosjanami, nawet jeśli by to było korzystne dla USA. Po prostu przypomni się te teczki i będzie się grzmieć, że to Putin szantażuje prezydenta USA. Wszystkie te ataki na Trumpa w rezultacie osłabiają Amerykę, ale jakoś niespecjalnie mnie to martwi. Może będzie mniej Afganistanów, Libii, czy Syrii, do których będą nieść "demokrację".
  • 2017-01-14 16:04 | lubat

    Czy Rosja znów zaatakuje Ukrainę? Tak, od innej strony

    [i]"Analitycy są zgodni: Rosja rozważa atak na Ukrainę, który polegać będzie na odcięciu dopływu energii w dużej części kraju oraz paraliżu informacyjnym, co wywoła panikę, chaos i protesty społeczne."[/i] Czy analitycy są zgodni również w tym, że na Ukrainie nie trzeba żadnego ataku, by system energetyczny padł? Ostatnie inwestycje w ukraińską energetykę były za śp. ZSRR. Od tego czasu nie zbudowano ani jednego bloku energetycznego, a tylko remontuje się od awarii do awarii. Kontrolę nad elektrowniami atomowymi przejęli de facto Amerykanie, ale ich paliwo atomowe średnio pasuje do radzieckich reaktorów, stąd ciągłe odłączenia lub awarie. Do tradycyjnych elektrowni węglowych brakuje paliwa, bo to było do niedawna dostarczane z Donbasu. Teraz elektrownie pracują już nie na pół, a na ćwierć gwizdka. Zaraz po "Majdanie" były szumne zapowiedzi importu węgla z RPA lub Australii, ale spełzły na niczym z braku kasy i infrastruktury portowej. A kiedy już przywieziono (z wielkim rozgłosem) partię węgla, to się okazało, że nie nadaje się do ukraińskich elektrowni. Ukraińskie ptaszki na dachach ćwierkały, że urzędnicy rządowi wzięli kasę na porządny węgiel, a kupili muł węglowy. O gazie nie ma co pisać, bo to sprawa dosyć znana, przynajmniej dla tych, co śledzą manewry ukraińskich władz w tej sprawie.
  • 2017-01-15 16:15 | lubat

    Papież zachęca kobiety do karmienia piersią w kościele. Dlaczego budzi to taką sensację?

    Papież bardzo się stara, by być "na czasie" i w awangardzie. I czasami mam wrażenie, że bardziej mu zależy na opinii ludzi, którzy w najlepszym razie są dalecy od Kościoła, niż na opinii wiernych. Oczywiście, Kościół musi uwzględniać zmiany na świecie, ale jego niepodważalną wartością jest właśnie konserwatyzm, bo powinien być swego rodzaju ostoją, kotwicą w tych ciągle zmieniających się czasach. Sytuacja z karmieniem dziecka piersią na uroczystości z udziałem papieża jest specyficzna, ponieważ trwają dosyć długo, a do tego samo dotarcie trwa też jakiś czas, więc zrozumiałe, że niemowlę może zgłodnieć. Ale tej sytuacji nie można przenosić na codzienne/coniedzielne nabożeństwa, które z reguły trwają 40 min. do godziny, więc jeśli już ktoś musi iść na nabożeństwo z niemowlęciem, to można je nakarmić wcześniej.
  • 2017-01-15 16:15 | lubat

    Papież zachęca kobiety do karmienia piersią w kościele. Dlaczego budzi to taką sensację?

    Papież bardzo się stara, by być "na czasie" i w awangardzie. I czasami mam wrażenie, że bardziej mu zależy na opinii ludzi, którzy w najlepszym razie są dalecy od Kościoła, niż na opinii wiernych. Oczywiście, Kościół musi uwzględniać zmiany na świecie, ale jego niepodważalną wartością jest właśnie konserwatyzm, bo powinien być swego rodzaju ostoją, kotwicą w tych ciągle zmieniających się czasach. Sytuacja z karmieniem dziecka piersią na uroczystości z udziałem papieża jest specyficzna, ponieważ trwają dosyć długo, a do tego samo dotarcie trwa też jakiś czas, więc zrozumiałe, że niemowlę może zgłodnieć. Ale tej sytuacji nie można przenosić na codzienne/coniedzielne nabożeństwa, które z reguły trwają 40 min. do godziny, więc jeśli już ktoś musi iść na nabożeństwo z niemowlęciem, to można je nakarmić wcześniej.
  • 2017-01-17 14:58 | lubat

    Re:Trump sugeruje zniesienie sankcji na Rosję. W zamian za co?

    Radość tylko na Kremlu? Ona powinna być przede wszystkim w Polsce i krajach nadbałtyckich, bo będą mogły wyjść z idiotycznego pata z zachowaniem twarzy (pan każe, więc słudzy muszą!). Bowiem rosyjskie kontrsankcje spowodowały olbrzymie straty przede wszystkim w rolnictwie i przemyśle spożywczym. Między bajki należy włożyć opowiadania, że polscy eksporterzy znaleźli nowe rynki zbytu. Nie znaleźli, bo na świecie jest nadmiar produkcji i jak ktoś wypada z obiegu, to na amen. Mam wrażenie, że polscy politycy i dziennikarze, a przynajmniej znacząca ich większość, jest zupełnie oderwana od realiów politycznych i gospodarczych. Jeśli z ekranu TV słyszy się opinię politycznego komentatora, że "największym niebezpieczeństwem dla Polski może być to, że Trump dogada się z Putinem", to nasuwają się najgorsze słowa pod jego adresem, spośród których "niekompetencja" było by najłagodniejsze. Ciągle słyszy się i czyta, jakim to ważnym jesteśmy partnerem dla USA. Jest to jedno z najbardziej podłych oszustw, bo oszukuje się własny naród. Ludzie jako tako oświeceni powinni wiedzieć, że my nigdy nie byliśmy, nie jesteśmy i w przewidywalnej przyszłości nie będziemy partnerem USA. Jesteśmy tylko klientem, "wypadkową polityki światowej" i gdy to będzie korzystne dla USA, to bez mrugnięcia okiem "sprzedadzą" nas lub "zdradzą".
  • 2017-01-19 14:21 | lubat

    Re:Kto odpowiada za zanieczyszczone powietrze nad Polską

    Zastanawiam się, dlaczego w tym roku rozwinęła się tak nasilona medialna kampania antysmogowa. Przecież zjawisko smogu nie jest u nas niczym nowym, z większym lub mniejszym nasileniem występuje każdej zimy. Odpowiedź na pytanie, kto odpowiada za zanieczyszczone powietrze jest dosyć prosta: odpowiadamy wszyscy, którzy ogrzewamy mieszkania, jeździmy samochodami, a nawet jeśli włączamy żarówkę czy komputer. Teoretycznie można by było zmniejszyć "usmogowienie" kraju, ale tylko teoretycznie. Bo nie odejdziemy od elektrowni węglowych czy ogrzewania domów węglem. Tak z powodów finansowych jak i politycznych. Bo nie stać nas na elektrownie atomowe, a wielu tego i nie chce, a elektrownie gazowe i takież ogrzewanie indywidualnych domów było by odebrane jako wsparcie Gazpromu - czytaj: Putina. Zupełnie inną sprawą jest zatruwanie nas złomem motoryzacyjnym wciskanym nam przez Zachód. Są to samochody, które czasami kilkadziesiąt razy przekraczają normy obowiązujące na Zachodzie. Ale gdy polski rząd kilka lat temu zamierzał wprowadzić cła zaporowe, by ukrócić proceder zatruwania Polski, to władze unijne zagroziły nam sądem, represjami i Bóg wie czym jeszcze.
  • 2017-01-22 20:43 | lubat

    Re:Na inauguracji Baracka Obamy tłumy były większe

    Wyjaśnienie tego jest dosyć proste: w samym Waszyngtonie i w stanach z nim sąsiadujących przeważają wyborcy Clinton, którzy niespecjalnie garnęli się na ceremonię. Natomiast zwolennicy Trumpa musieli przyjeżdżać z dużych odległości, co wymagało dodatkowych kosztów, jako że najtańszy hotel kosztował od 200$ w górę, a wyborcy Trumpa nie należą do elity finansowej USA.
  • 2017-01-25 13:51 | lubat

    Prawosławni staliniści na zapleczu Kremla

    [i]"Według nich Rosja przetrwa tylko wtedy, gdy jej władcy będą mieli ręce po łokcie we krwi."[/i] Trzeba naprawdę mieć porąbane pod czerepem, by coś takiego napisać:(
  • 2017-02-01 19:55 | lubat

    Trump mianował kandydata na sędziego Sądu Najwyższego. Czy demokraci się na niego zgodzą?

    "Opozycja (...) zapowiada permanentną obstrukcję." Naprawdę ZAPOWIADA? Nie wiem skąd mam takie wrażenie, że ta obstrukcja trwa od czasu, gdy ogłoszono oficjalne wyniki wyborów.
  • 2017-02-01 19:55 | lubat

    Trump mianował kandydata na sędziego Sądu Najwyższego. Czy demokraci się na niego zgodzą?

    "Opozycja (...) zapowiada permanentną obstrukcję." Naprawdę ZAPOWIADA? Nie wiem skąd mam takie wrażenie, że ta obstrukcja trwa od czasu, gdy ogłoszono oficjalne wyniki wyborów.
  • 2017-02-02 13:47 | lubat

    Re:Który język jest najpotężniejszy na świecie? Nie angielski

    Wyraźnie niedoszacowany jest język niemiecki (78 mln). Samych Niemców jest 82 mln, Austriaków 8,6 mln, niemieckojęzycznych Szwajcarów ok. 5 mln.
  • 2017-02-03 11:38 | lubat

    Re:Hungary First

    Jak się czyta takiego rodzaju tekst, to ręce opadają. On wyraża, niestety, powszechną u nas opinię, a sprowadza się ona do postawy kmiotka z dowcipu, któremu Pan Bóg oferuje spełnienie dowolnej prośby, a ten prosi by sąsiadowi zdechła krowa. Co nam do tego, że Węgrzy chcą się "uzależnić" od rosyjskiego gazu, skoro oni uważają, że robią na tym doskonały interes, co jest prawdą. "Cała Grupa Wyszehradzka staje się polityczną atrapą" m.in. dlatego, że pozostałe państwa nie pozwalają sobie narzucić polskiej zasady: "niech będą straty, niech państwo nie zarobi, ale sprzeciwiamy się Ruskim". Jeśli polscy politycy deklarują, że będziemy zaopatrywać cały region, w tym także Węgry w gaz z Kataru, to Węgrzy, Czesi czy Słowacy mogą tylko dyskretnie zakreślić kółko na czole. Bo to niepoważne. Kto dzisiaj, gdzie na rynkach światowych decydują ułamki centa czy euro, gotów płacić o połowę drożej za gaz, byle uniknąć wrażego putinowskiego. Nawiasem mówiąc: jak długo by pożyła Grupa Azoty, gdyby była skazana na gaz katarski z terminali im. Największego Prezydenta W Historii?
  • 2017-02-12 11:16 | lubat

    Re:Trzy dowody na to, że Ukraina nie jest krajem banderowskim

    Nie ma kultu Bandery, Szuchewycza i innych ideologów nacjonalistycznej, by nie powiedzieć faszystowskiej, Ukrainy? Więc o czym świadczą te masowe pochody w całej Ukrainie z pochodniami, portretami tychże wodzów i z czerwono- czarnymi flagami? [i]"Ukraińcy spierają się o przyszłość swojego państwa i o jego historię."[/i] Ten spór polega na tym, że kto nie podziela zdania ukraińskiej "dobrej zmiany", ten zostaje zastrzelony na ulicy (np. Ołeś Buzyna), albo dopada go masowy samobójca. Tylko w roku 2015 "popełniono samobójstwo" na siedmiu wysokiej rangi działaczach Partii Regionów, w tym na wiceprzewodniczącym partii Ołechu Kałasznikowie.
  • 2017-02-13 20:01 | lubat

    Re:Polska szachistka założyła hidżab. No i się zaczęło...

    Internauci to taki podgatunek człowieka, który z zasady na nikim nie zostawia suchej nitki, więc pani Soćko nie powinna się specjalnie przejmować. A bojkotować zawodów tym bardziej nie powinna, bo Iran bynajmniej nie jest bardziej opresyjnym państwem, niż np. Katar, a tam organizuje się mistrzostwa świata w piłce kopanej. Co innego jest bardziej niepokojące. Otóż Iran, jak i wszystkie inne państwa islamskie skutecznie egzekwują dostosowanie się przyjezdnych do ich (islamskich) zwyczajów, podczas gdy my, Europejczycy, zupełnie ignorujemy swoje zwyczaje i pozwalamy narzucać sobie cudze. Jest to głęboko niesprawiedliwe, jeśli muzułmanin w Europie może się czuć jak w kraju muzułmańskim, a Europejka w Iranie musi założyć islamską chustę, a Anglik, który w Arabii Saud. zachował się jak Anglii został skazany na kilkaset kijów.
  • 2017-02-28 13:19 | lubat

    Re:Takich manifestacji nie było od lat. Czy prezydent Aleksandr Łukaszenka powinien zacząć się bać?

    Nie bardzo rozumiem oburzenia białoruskich demonstrantów. Przecież bardzo łatwo uniknąć płacenia podatku od "nieróbstwa". Wystarczy się zarejestrować jako bezrobotny. To wydawało by się najbardziej logiczne, więc dlaczego wielu Białorusinów tego nie robi? Otóż bycie bezrobotnym w Białorusi pociąga za sobą pewne obowiązki. A dokładniej mówiąc, to pobieranie zasiłku pociąga za sobą obowiązek pewnych prac na rzecz społeczności, np. dbanie o trawniki, zamiatanie ulic czy odśnieżanie. Pracy nie ma za dużo, ale to co jest najbardziej "uciążliwe", to trzeba być w każdym czasie dyspozycyjnym. A więc nie da się pracować na czarno, co jest dosyć częstym zjawiskiem wśród polskich bezrobotnych. PS. Tak z dobrego serca radził bym demonstrantom białoruskim zapoznać się z sukcesami demonstracji robotników gdańskiej stoczni im. Lenina:)
  • 2017-03-04 11:24 | lubat

    Re:Rozerotyzowanie społeczeństwa przyczyną pedofilii? Niech abp Hoser przedstawi jakieś dowody

    Przykro mi, że muszę stanąć w obronie abp. Hosera, gościa zupełnie nie z mojej bajki, ale on ma rację, twierdząc, że media rozdmuchują pedofilię wśród księży KK. Każdy przypadek wykorzystania lub "wykorzystania" seksualnego przez duchownego znajduje wdzięcznych propagatorów w mediach, nawet jeśli wydarzenie miało miejsce 20-30 lat temu. Pedofilia występuje mniej więcej równo wśród wszystkich profesji. Nie są wolni od niej dziennikarze, nauczyciele, instruktorzy harcerscy czy trenerzy sportowi, a więc wśród ludzi mających jakiś kontakt z dziećmi czy młodzieżą. W tym tygodniu przemknęła w TVN informacja o pedofilu z pomocy społecznej, który wykorzystywał dzieci z podopiecznych rodzin. Nawiasem mówiąc, ojciec trójki małych dzieci. Celibat nie jest więc decydującym czynnikiem dla pedofilii. Ale ten przypadek, jak i wiele innych "nieksiężowskich" znika dosyć szybko z medialnego obiegu, natomiast przypadki "kościelne" wałkuje się na okrągło.
  • 2017-03-06 11:47 | lubat

    Re:Wychodzą na jaw kolejne fakty na temat kontaktów ekipy Trumpa z Rosją. Czy ktoś to rzetelnie wyjaśni?

    Wczoraj na antenie TV "Superstacji" oglądałem wypowiedź byłego ambasadora RP przy Unii Europejskiej Marka Greli. W sprawie kontaktów amerykańskich polityków z rosyjskim ambasadorem powiedział co następuje (cytuję z pamięci): media w tej sprawie robią ludziom wodę z mózgu, ponieważ takie spotkania są rutyną nie od dzisiaj. Ambasadorowie wszystkich ważniejszych państw spotykają się przed wyborami w USA z przedstawicielami obydwu stron, i poza Rosjanami to samo robili ambasadorowie Chin, Japonii, Izraela i zapewne wielu innych państw, o których nie wiemy, bo te spotkania są z natury dyskrecjonalne.
  • 2017-03-09 20:59 | lubat

    Re:Jedynym krajem, który nie poparł Tuska, był jego własny. Co ten wybór oznacza dla Polski, co dla UE?

    "PiS – który chciał wprowadzić do UE pomysł liberum veto" Nie wiem, omen jakiś, czy co. Dokładnie dzisiaj, w dniu głosowania, przypada 365 rocznica pierwszego użycia "Liberum Veto" przez ówczesnego Kaczyńskiego - Władysława Sicińskiego (9 marzec 1652).
  • 2017-03-12 17:09 | lubat

    Re:Bunt 40-latków w SLD. Budują swoje Stowarzyszenie z Millerem

    Lewicowiec Czarzasty nigdy nie sprawował funkcji, która by mu dawała przywilej wożenia go przez kierowcę. Milionerem też nie jest, więc na prywatnego kierowcę go nie stać. Mitomanem też nie jest, zatem raczej się nie przechwala i to w taki sposób, który by mu przynosił ujmę. Więc albo bezmyślnie powtarzasz plotki, albo kłamiesz.
  • 2017-03-16 10:58 | lubat

    Re:Wilders nie wygrał. W Holandii wygrały wartości demokratyczne i europejskie

    Nie jestem znawcą holenderskiej sceny politycznej, dlatego zdaję się na ocenę ich sąsiadów Niemców, oczywiście nie wszystkich lecz tych, którzy są tam miarodajni. Otóż w dzisiejszym "Die Welt" ukazał się komentarz pt. "Diese Erleichterung in Europa ist surreal" (Ta ulga w Europie jest surrealistyczna), w której autor rozprawia się nastrojami zwycięstwa proeuropejskich sił. Autor pisze m.in. "Rutte jest zwycięzcą, który stracił jedną piątą swoich wyborców, podczas gdy Wilders mimo niezwykle wysokiej frekwencji wyborczej uzyskał kilka procent głosów więcej, niż w poprzednich wyborach." Godne zauważenia jest też, że socjaledmokratyczna Partia Pracy (bardzo proeuropejska i "postępowa") poniosła nie fiasko, lecz prawdziwą masakrę (tak w Welt), tracąc ok. 30% wyborców.
  • 2017-03-18 10:36 | lubat

    Re:List do dziennikarzy i opinii publicznej Niemiec

    Mam przeczucie, graniczące z pewnością, że ten list będzie odebrany przez część "suwerena", napuszczonego przez "dobrą zmianę" w mediach jako hołd piątej kolumny wobec swego niemieckiego pana:(
  • 2017-03-19 11:50 | lubat

    Re:Amerykanie nie powstrzymają Macierewicza. Ale sytuację w polskiej armii zauważają i dosadnie komentują

    Całkowicie naiwną wydaje mi się wiara, że Amerykanie będą interweniować w sprawie zmian w polskiej armii. Niby z jakiego powodu? W sprawie sił specjalnych interweniowali, bo to była "ich inwestycja". Natomiast wobec polskiej armii oni mają zupełnie inne oczekiwania - ona ma być drzazgą w tyłku Rosjan, czy, jak kto woli, kundelkiem podgryzającym nogawki Putina. A do tego wcale nie trzeba doskonałych dowódców, zaryzykuję twierdzenie, że na odwrót: im bardziej niekompetentni, tym łatwiej będzie ich szczuć na Rosję.
  • 2017-03-19 18:10 | lubat

    Re:Demografia: tajna broń muzułmanów? Niedługo będzie ich więcej niż chrześcijan

    Sam fakt, że muzułmanów będzie więcej niż chrześcijan nie będzie miał w zasadzie większego znaczenia. Bo jakie znaczenie może mieć dla świata nieislamskiego, czy przykładowo w Iranie lub Indonezji liczba ludzi zwiększy się do roku 2050 o 20 czy 80 mln? To będzie problem wewnętrzny państw islamskich, do momentu, kiedy liczba ludności w poszczególnych krajach nie spowoduje głodu i masy zdesperowanych ludzi zaczną szturmować granice Europy. Zupełnie innym problemem jest mniejszość islamska w Europie. Na Zachodzie ukształtowała się taka "poprawność", że nie można napisać niczego, co by stawiało w "złym świetle" wszelkie mniejszości, a więc nie ma w mediach oficjalnego nurtu żadnych informacji typu "Demografia: tajna broń muzułmanów", bo to by było niepoprawne, a Autor zostałby potępiony, a redakcja musiałaby wystosować przeprosiny. Tym niemniej zdarzają się jakieś "niepoprawne" teksty, szczególnie jeśli autorem jest Żyd z pochodzenia i nie można mu zarzucić niczego, bo to by podpadało pod paragraf antysemityzmu. Tak więc zdarzają się teksty o tym, że społeczność islamska w Niemczech czy Szwecji wcale nie chce się integrować, że (szczególnie) Arabia Saudyjska funduje w całej Europie meczety i przysyła kaznodziejów z ostrym przesłaniem wrogości wobec chrześcijańskiego otoczenia, że w Niemczech są już miasta czy poszczególne dzielnice, gdzie liczba dzieci pochodzenia islamskiego zaczynających naukę w szkole podstawowej jest większa od liczby dzieci tubylczych itp. itd.