Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Wyszukano

(17)
Komentarze użytkownika: ezs
  • 2017-02-26 19:50 | ezs

    Re:Mamy deficyt lekarzy. Czy możemy ich zastąpić doktorami spoza Unii?

    Ale my nie potrzebujemy lekarzy, lecz potrzebujemy pieniędzy. Lekarzy jest dość, ale nie chcą pracować w państwowym systemie. Winna jest nie tylko biurokracja, ale ograniczenia. Dlaczego ja ciągle mam tłumaczyć pacjentom, że tego leku nie mogę zrefundować, tego badania nie mogę zlecić, muszę ograniczać czas wizyty bo przypada na mnie 40-50 osób w kolejce. I właściwie dlaczego mam przyjmować 50 osób, jeżeli po 15 przestaję myśleć a zaczynam się modlić, żeby nie popełnić istotnego błędu? Owszem, lekarze z Ukrainy pomogą tyle, że będą się zatrudniać za marne pieniądze i w kiepskich warunkach. Zysk będzie finansowy, ale nie dla pacjentów lecz dla państwa. W efekcie będą dwa światy- mizernie opłacani wyrobnicy ograniczający dostęp do leków i badań oraz świat prywatny dobrych, drogich specjalistów. Tak ponoć było przed wojną.
  • 2017-04-04 20:45 | ezs

    Re:Historia ze Świebodzina zmusza, żeby zapytać: dlaczego lekarze nie słuchają kobiet?

    Nanga333, niestety ten artykuł wynika z powszechnego braku zaufania do systemu. Uważam jednak, że i tak jest bardzo wyważony i stonowany. Brak zaufania rodzi się z podejrzliwości, co faktycznie kryje się za brakiem cięcia. Może stać presja z "góry" w związku z nadmiarem cięć w danym szpitalu albo brak anestezjologa na dyżurze. Przypominam, że praca anestezjologa jest dość droga i niektóre szpitale oszczędzają. Cięcie jest również droższe od porodu naturalnego i pacjentka dłużej jest hospitalizowana. Same straty. Liczbę i presję na cięcia zmniejszyłoby powszechne znieczulanie do porodu, przecież w dobie walki z bólem i drabin analgetycznych poród nie powinien boleć. Ale to wymaga obecności anestezjologa. Więc jak wyżej. Jak w takich okolicznościach można wierzyć, że w danym przypadku brak wskazań do cięcia nie jest po prostu wymuszony brakami organizacyjnymi?
  • 2017-04-14 00:07 | ezs

    Re:Ziobro chce przejąć władzę nad sądami powszechnymi. To furtka do ręcznego sterowania wymiarem sprawiedliwości

    Co to oznacza- oczekują sprawiedliwości? Jakiej? Ulicznej? Mechanizm jest prosty: mamy kogoś, kto jest oskarżony o przestępstwo. Wystarczy, że prasa opisze go jako winnego, już ludzie będą oczekiwać ukarania go. Czy jest winny, czy nie- nie ważne. Powiesić. Jeżeli był winny, to OK, jak nie, to przecież zawinił sędzia, mógł nie wieszać. O taką sprawiedliwość chodzi? Tabloidy przekręcają fakty pod tezę a do czytania rzetelnych opinii trzeba mieć trochę wiedzy i wykonać pewien wysiłek umysłowy, do którego duża część naszego społeczeństwa nie przywykła. Przepisy chronią nas wszystkich. Tylko głupi ludzie tego nie rozumieją.
  • 2017-04-14 00:36 | ezs

    Re:Ziobro chce przejąć władzę nad sądami powszechnymi. To furtka do ręcznego sterowania wymiarem sprawiedliwości

    Żaden człowiek myślący i mający choć minimalną wiedzę a przy tym nie-wyznawca PIS nie może popierać tego, co robi Ziobro!!! Niestety, nasze społeczeństwo wygłasza bardzo pewne siebie opinie mając tabloidową wiedzę i ogromną niechęć do myślenia. Sama myśl o orzekaniu zgodnym z oczekiwaniami społeczeństwa jest dość kuriozalna. Społeczeństwa, czyli kogo? Ludzi, którzy w masie nie mają pojęcia o czym mówią i powtarzają hasła przeczytane w nierzetelnej (ale łatwej w odbiorze) prasie? Ile osób sobie zada trud, żeby zdobyć wiedzę ponad "szwagier powiedział" przed ferowaniem wyroku ludowego? Cóż, stwierdzenie, że łamanie przepisów nie szkodzi jest samo w sobie kuriozalne. To po co prawo? Niestety, takie myślenie obowiązuje tylko na zasadzie "kali ukraść to dobrze, Kalemu-źle"
  • 2017-05-24 20:05 | ezs

    Re:PO: wzmocniona w sondażach, ale znów krytykowana

    Można wysyłać różne sygnały, byle we właściwym czasie zagłosować na partię, która ma szansę. Bo już nie raz widzieliśmy, jak piękne idee prowadziły do zwycięstwa wyborców może nie pięknych ale zdyscyplinowanych. Takie teksty pomagają PiS. A potem jest zdziwienie???
  • 2017-06-07 22:16 | ezs

    Ukraińcy pracujący w Polsce mogą ruszyć na Zachód

    Mamy wciąż niskie płace a zatrudnianie obcokrajowców wzrost płac wstrzymuje. Jak brak pracowników wymusi presję płacową, to zaczniemy konkurować z Niemcami. Na razie skłonny może naszych bezrobotnych do pracy. A co do lekarzy, mamy ich dość. Problemem jest brak miejsc specjalizacyjnych. Z jednej strony lekarz bez specjalizacji nie może przyjąć pacjenta samodzielnie (może pod kierunkiem specjalisty) a z drugiej strony ogranicza się specjalizacje. Cóż państwo chce mieć tanich wyrobnikow a nie lekarzy. Może zamiast kształcić lekarzy wróćmy do felczerow. Jakaś szkółka pomaturalna i gotowe. A jeżeli już kształcimy lekarza przez 6 lat morderczych studiów a potem wieszamy nad nim prokuratora, to trzeba mu zapłacić.
  • 2017-06-07 22:16 | ezs

    A niech Machaj ręką

    Mamy wciąż niskie płace a zatrudnianie obcokrajowców wzrost płac wstrzymuje. Jak brak pracowników wymusi presję płacową, to zaczniemy konkurować z Niemcami. Na razie skłonny może naszych bezrobotnych do pracy. A co do lekarzy, mamy ich dość. Problemem jest brak miejsc specjalizacyjnych. Z jednej strony lekarz bez specjalizacji nie może przyjąć pacjenta samodzielnie (może pod kierunkiem specjalisty) a z drugiej strony ogranicza się specjalizacje. Cóż państwo chce mieć tanich wyrobnikow a nie lekarzy. Może zamiast kształcić lekarzy wróćmy do felczerow. Jakaś szkółka pomaturalna i gotowe. A jeżeli już kształcimy lekarza przez 6 lat morderczych studiów a potem wieszamy nad nim prokuratora, to trzeba mu zapłacić.
  • 2017-06-07 23:33 | ezs

    Potrzeba nam uczelni wyższej z prawdziwego zdarzenia

    Chciałam zauważyć, że mieliśmy laser, grafen i nic z tego nie mamy. Naukowcy są od nauki a nie od biznesu. Naukowiec może wymyślać wiele rzeczy, lecz przy braku osób, które będą wyniki wdrażać, braku wsparcia - głównie państwa, nadal pozostanie, jak jest, tylko drożej. To może lepiej nie wkładać dodatkowych pieniędzy, rząd będzie nadal udawał że płaci, naukowcy, że pracują a jak coś przypadkiem z tego wyniknie, to sprzedamy Chińczykom.. I może warto pamiętać, że najwieksze techniczne odkrycia powstawały dla wojska w okresie wyścigu zbrojeń, gdy nie liczyły się koszty. Bo nauka droga jest a dodatkowo, żeby coś powstało ciekawego trzeba dać szansę różnym wizjonerom, którzy zwykle nie potrafią biegać za grantami.
  • 2017-06-07 23:33 | ezs

    Uniwersytet PAN

    Chciałam zauważyć, że mieliśmy laser, grafen i nic z tego nie mamy. Naukowcy są od nauki a nie od biznesu. Naukowiec może wymyślać wiele rzeczy, lecz przy braku osób, które będą wyniki wdrażać, braku wsparcia - głównie państwa, nadal pozostanie, jak jest, tylko drożej. To może lepiej nie wkładać dodatkowych pieniędzy, rząd będzie nadal udawał że płaci, naukowcy, że pracują a jak coś przypadkiem z tego wyniknie, to sprzedamy Chińczykom.. I może warto pamiętać, że najwieksze techniczne odkrycia powstawały dla wojska w okresie wyścigu zbrojeń, gdy nie liczyły się koszty. Bo nauka droga jest a dodatkowo, żeby coś powstało ciekawego trzeba dać szansę różnym wizjonerom, którzy zwykle nie potrafią biegać za grantami.
  • 2017-06-09 23:12 | ezs

    Re:Potrzeba nam uczelni wyższej z prawdziwego zdarzenia

    Jakowalski Czyli proponuje pan to, co jest tylko bardziej? 1. Mierniki cudowności?? Nic nie wymyślono dotychczas ponad publikacje i parametryzacje Czyli ad rem.. Będziemy co 8 lat udowadniać cudownośc a miedzyczasie produkować makulaturę, aplikować o granty, zbierać impaktfaktory i hirsze. A na myślenie nadal nie będzie czasu. Ba będzie jeszcze gorzej, bo przecież co kilka lat trzeba będzie startować w konkursie. Jak zacząć jakaś długofalową współpracę, projekt, który może da wyniki za 10 lat, a napisanie dobrej publikacji zajmuje czasem 2-3 lata łącznie z czekaniem na druk?? Dodam jeszcze,że na prawdę dobre, wizjonerskie rzeczy czekają czasem kilka lat, zanim ktoś zaryzykuje. Przy braku pewności jutra, konkurencji i cudownej mobilności naukowcy poprzestana na robieniu dobrego wrażenia a nie nauki. Czyli, jak powiedziałam, będzie jak teraz tylko bardziej. Co do zagranicznych naukowców pędzących na nasze konkursy.. Hmmm... do Polski?? A po co im to??? Ani zarobków nie ma, ani wielkiego zaplecza, ani przyjaznej administracji, ani wsparcia państwa, nie mówiąc o pieniądzach na badania.. Co do organizacji uczelni i stopni naukowych, to przy reszcie jest tak mało ważne.. I tak nic to nie zmieni.
  • 2017-12-06 18:33 | ezs

    Re:Lekarze masowo wypowiadają klauzulę opt-out. Kto będzie nas leczył?

    @turpin. Nie do końca prawda. Część, duża część lekarzy już nie pracuje w publicznej "służbie" czyli opt out nie podpisywali. Inna część ma specjalizacje spokojne, niedyżurowe lub sprywatyzowane np. medycyna pracy. Czyli liczba wypowiadających może stanowić już duży odsetek. Problemy w szpitalach o tym świadczą
  • 2018-01-03 12:45 | ezs

    Re:Dlaczego Kazik woli Kaczyńskiego?

    @brytan.. CYT: więc widzi plusy i minusy zarówno w rządach PO, jak i PiS. Tych pierwszych nie uważał za z gruntu złe, ale dostrzegał w nich wady, np. w sądownictwie, a z kolei w tych drugich, choć go nie zachwycają, subiektywnie dostrzega zalety, np. w podatkach. Apolityczność w wydaniu PIS: skojarzyć w tekście PO z hasłem " nie takie ZŁE" a a PIS "nie ZACHWYCAJĄ"... czysta manipulacja. Dyskutować to nie ma tu z czym, bo nie do dyskusji ten tekst był pisany. A tak w ogóle to kasa, misiu, kasa. PO się znacznie łatwiej obrażało, niż PIS, bo biedna demokratyczna i skrępowana prawem platforma była bezzębna a PIS ma prawo w nosie i może się odwinąć. Więc artysta rozsądny jest ostrożny. I tyle.
  • 2018-12-22 23:42 | ezs

    Re:Protestujący? Lekarze? A może rząd? Kto psuje państwo „strajkami na L4”?

    Zacznijmy od początku. 1. Skąd ta pewność, ze zwolnienie jest lewe? 2. Co mają lekarze do ZUS, KRUS i innych urzędów? Ad 1.ZLA wydaje się dla poświadczenia, że dana osoba nie może wykonywać jej pracy z powodu choroby. Czyli zakładamy, że osoba zachrypnięta nie może pracować na infolinii lub w szkole, bo jej narzędzie pracy szwankuje z powodu infekcji. Gardło czerwone, mówi szeptem. Zupełnie legalnie i zasadnie nie powinna iść do pracy. Przypominam, że mamy sezon infekcji. Ad 2. Lekarz ma leczyć. Może jeszcze wydać zaświadczenie, że ktoś jest chory. Jak pacjent mówi, że jest chory, to jest, trzeba tylko dowiedzieć się na co. Ale co to ma wspólnego z oceną zdolności do pracy? Skąd lekarz ma wiedzieć, co ten pacjent robi w pracy? Nie ma opisu stanowiska. Na jakiej podstawie ma decydować, że pacjent się do pracy nie nadaje? Nieporozumieniem jest, ze lekarz ma decydować o zdolności do pracy. To może zrobić orzecznik ZUS, pracodawca. I niech sobie robią. Lekarzom nic do tego. Lekarze chętnie oddadzą "przywilej" wypisywania ZLA. To pierwotnie nie leży w ich kompetencjach. To wyręczanie administracji, podobnie, jak określanie refundacji leków. Proponuję niezwłocznie to zmienić.
  • 2019-02-10 00:21 | ezs

    Niewinny jak lekarz

    Szanowny Panie Profesorze, troszkę się pan zagalopował. Po pierwsze- nikt lekarzy nie szkoli do wykrywania oszustów. Na litość Boską, skąd takie przeświadczenie? Lekarza szkoli się do rozpoznawania chorób. Przychodzi pacjent z bólem gardła, bólem mięśni i temperaturą. Czyli aktualnie najczęstszy pacjent. Gardło jest zaczerwienione i nic więcej. Gorączka była w nocy, teraz wziął leki. Mam powiedzieć pacjentowi- ależ pan udaje... ? Przesadza pan z tym bólem mięśni, stawów, gorączki nie ma. To mam powiedzieć? To proszę się postawić na miejscu pacjenta. I jeszcze jedna drobnostka, jeżeli mówimy o etyce. Lekarz nie może być detektywem. Lekarz musi ufać słowom pacjenta, żeby pacjent mógł zaufać lekarzowi. Od szukania oszustów są inne służby. I od zwalniania z pracy też powinny być inne służby. ZUS obarczył lekarza swoim obowiązkiem.
  • 2019-02-10 00:21 | ezs

    wykrywanie oszustów

    Szanowny Panie Profesorze, troszkę się pan zagalopował. Po pierwsze- nikt lekarzy nie szkoli do wykrywania oszustów. Na litość Boską, skąd takie przeświadczenie? Lekarza szkoli się do rozpoznawania chorób. Przychodzi pacjent z bólem gardła, bólem mięśni i temperaturą. Czyli aktualnie najczęstszy pacjent. Gardło jest zaczerwienione i nic więcej. Gorączka była w nocy, teraz wziął leki. Mam powiedzieć pacjentowi- ależ pan udaje... ? Przesadza pan z tym bólem mięśni, stawów, gorączki nie ma. To mam powiedzieć? To proszę się postawić na miejscu pacjenta. I jeszcze jedna drobnostka, jeżeli mówimy o etyce. Lekarz nie może być detektywem. Lekarz musi ufać słowom pacjenta, żeby pacjent mógł zaufać lekarzowi. Od szukania oszustów są inne służby. I od zwalniania z pracy też powinny być inne służby. ZUS obarczył lekarza swoim obowiązkiem.
  • 2019-02-26 20:40 | ezs

    Polityka przykrywkowa i jej ofiary

    Zgadzam się z tym całkowicie. Dodałabym jeszcze jedno. Prasa, mimo jej biadolenia, to wielka potęga. Świadomość ludzi zależy od newsów na pierwszej stronie onetu i innych stron. Również na demotywatorach, wykopie i tym podobnych mediach, które wielu ludzi tylko ogląda, bez komentowania. na demotach widać wszystko, jak na dłoni. Weekend- trole i różne płatne stajnie nie pracują, przeważają obrazki anty-Pis. Poniedziałek - wysyp demotywatorów zniechęcających- "nie idź na wybory, PIS jest jak PO, nie ma na kogo głosować". No więc rolą rozsądnych ludzi jest pisać. PISAĆ. Wszędzie. Że trzeba iść na wybory, trzeba się obudzić. Po prostu piszmy. Nie ma co dyskutować, trzeba przypominać każde potknięcie, każdą aferę PIS. Niech nie zginą.
  • 2019-02-26 20:40 | ezs

    efekt ostatnich minut

    Zgadzam się z tym całkowicie. Dodałabym jeszcze jedno. Prasa, mimo jej biadolenia, to wielka potęga. Świadomość ludzi zależy od newsów na pierwszej stronie onetu i innych stron. Również na demotywatorach, wykopie i tym podobnych mediach, które wielu ludzi tylko ogląda, bez komentowania. na demotach widać wszystko, jak na dłoni. Weekend- trole i różne płatne stajnie nie pracują, przeważają obrazki anty-Pis. Poniedziałek - wysyp demotywatorów zniechęcających- "nie idź na wybory, PIS jest jak PO, nie ma na kogo głosować". No więc rolą rozsądnych ludzi jest pisać. PISAĆ. Wszędzie. Że trzeba iść na wybory, trzeba się obudzić. Po prostu piszmy. Nie ma co dyskutować, trzeba przypominać każde potknięcie, każdą aferę PIS. Niech nie zginą.