Wyszukaj na forum

Forum


Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Wyszukano

(1)
Komentarze użytkownika: dost50
  • 2018-02-27 10:00 | dost50

    Re:Spot Żydów z USA to skuteczna prowokacja

    Jeżeli celem "prowokacji" miałaby być jakaś akcja polskiej prokuratury przeciwko "prowokatorom", to nic takiego nastąpić nie mogło. Nowelizacja ustawy o IPN ciągle jeszcze nie weszła w życie. Wejdzie bodajże z dniem 1 marca br. i będzie dotyczyć wyłącznie czynów popełnionych po tej dacie (lex severior retro non agit). Producenci filmu zapewne dobrze o tym wiedzieli. Obserwacja kaskadowej deklamacji aktorów o "polskim Holokauście" wygląda raczej na sui generis kalkę mnemotechniczną. Czy faktycznym celem filmu było "wdrukowanie" w pamięć obserwatorów przekazu, iż sprawcami Holokaustu byli Polacy? Inicjatorem nowelizacji było ministerstwo sprawiedliwości, a konkretnie p. Jaki, który nie jest nawet prawnikiem(?!). Nowela jest niechlujna, napisana nieprecyzyjnym językiem, operuje wieloznacznymi terminami bez ich zdefiniowania na użytek ustawy. Stąd możliwe są różne jej interpretacje, co jest jej kardynalnym błędem. Oczywiście nawet dobrze napisana ustawa miałaby ograniczoną skuteczność. Niby organy ścigania państw UE są zobowiązane udzielać sobie pomocy w ściganiu przestępstw. Można nawet żądać wydania obywateli innych państw w celu pociągnięcia ich do odpowiedzialności. Ale w praktyce dotyczy to przestępstw kryminalnych i finansowych, i to tych, które są ścigane także w państwie wezwanym do udzielenia pomocy. Czy zatem skórka była warta wyprawki? Gdyby nowelizację przeprowadzono porządnie, z zachowaniem wysokiej staranności prawniczej, to mimo powyższych zastrzeżeń można byłoby jej bronić. Mieści się bowiem, co do zasady, w grupie instrumentów przeciwdziałania tzw. kłamstwu oświęcimskiemu. Ustawę tego typu posiada także Izrael. Stara się za jej pośrednictwem zwalczać akty negowania Zagłady Żydów, w tym istnienia obozów śmierci, komór gazowych, sprawstwa Zagłady itp. W reakcji na ustawę polską zgłoszono projekt objęcia karaniem osób umniejszających winę sprawców. Prawne możliwości ścigania sprawców tych czynów poza granicami Izraela są jeszcze bardziej ograniczone. Jeśli by poważnie rozważać odpowiedzialność producenta i animatorów filmu fundacji Rudermanów, to paradoksalnie podstaw tej odpowiedzialności można byłoby doszukiwać się w prawie izraelskim, a to z powodu wybielania Niemców, czy też umniejszania ich winy.""