Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Wyszukano

(3)
Komentarze użytkownika: Hannibal_Lecter
  • 2019-02-06 23:36 | Hannibal_Lecter

    Re:Sprawa Sawczenko. Jak bohaterka stała się wrogiem Ukrainy?

    Mieszkam w Kijowie. Na Majdanie byłem przed jego pogromem. Poraziło mnie jedno - łączył on w sobie nastroje i postawy od obozu skautowskiego po oddział szpitala psychiatrycznego zajmujący się najgorszymi, beznadziejnymi przypadkami. Przyglądałem się Rewolucji Godności niczym festynowi w ogrodzie zoologicznym. Pogrom Majdanu spędziłem w kijowskim biurze, będąc przyklejonym do komputera, gdzie za pomocą ogólnodostępnych kamer monitoringu miejskiego filtrowałem plotki od prawdy. A plotki bywały różne - od blokady mostów przez eszelony BTR-ów po wyprowadzenie na ulice Kijowa wojsk pancernych. Polecam wszystkim na przyszłość w sytuacji kryzysowej - chcesz znać prawdę - szukaj jej w miejskim monitoringu online, póki masz Internet i prąd. Co się tyczy Nadii Szewczenko - już w czasie, kiedy była więźniem w Rosji obawiałem się, że dojdzie do jej "odwrócenia" i na Ukrainę wróci nie bohaterka a kremlowski "nielegał", który będzie próbował rozerwać system od środka. Pamiętam, że moje obawy wzmogły się, kiedy zobaczyłem p. Szewczenko wychodzącą z samolotu na lotnisku Borispil boso, Sic! Szła boso z moskiewskiej niewoli. Nie wiem, czemu. Wiem jednak jedno. Kreml nie odda cuwilizacji Zachodu ani Ukrainy, ani Polski, ani Krajów Bałtyckich, ani Niemiec. Kremlowskie sny o potędze sięgają po Ren. Co najmniej. Gdzie raz stanął but żołnierza Cara/Armii Czerwonej tam jest wielka Rosja. I o tym trzeba pamiętać, niezależnie co się dzieje, jeśli idzie o szczegóły i szczególiki polityki i gry wywiadów. Si vis pacem, para bellum.
  • 2019-02-23 09:54 | Hannibal_Lecter

    Re:Jak chronić się przed działaniem smogu? Kilka praktycznych wskazówek

    A co z dziurą ozonową? Już się zaszyła? Kiedy? A drobnoustroje żyjące w maskach antysmogowych przestały być groźne? A ptasia grypa gdzie? Co z meduzami olbrzymami w pobliżu Wielkiej Brytanii? Czy nie planują wczasów w Jastarni? A azbest? A eternit na dachach? Wszystko już usunięte? A szampony do włosów przestały być szkodliwe?
  • 2019-02-26 13:42 | Hannibal_Lecter

    Re:Rosja: Nowa szlachta i trzeci stan

    Coś w tej diagnozie jest. Od lat mieszkam w Ukrainie (Kijów) i widzę cień opisywanych problemów. Władza tu ma rację, bowiem ma aparat przymusu (czy możliwości koncesjonowania różnych sfer życia). Te koncesje, np. kontrola nad biznesem (rozumiana jako działania rozlicznych urzędów - celnych, skarbowych, straży pożarnej, certyfikacji, sanepidu, itp., etc.) sprzedawane są za korupcyjne datki - bo tak jest prościej niż spełnić wymogi urzędowych norm (często zupełnie abstrakcyjnych). I w ten sposób tworzy się społeczeństwo serwilistyczne - jedni mają możliwość koncesjonowania, drudzy stają się ich klientami. Do tego dochodzi społeczna obojętność na problemy innych ludzi. Leżący na ulicy człowiek nie jest problemem przechodniów - to nie oni leżą. System korupcyjny bywa bardzo subtelny, dla ludzi zachodu często wręcz niemożliwy do wymyślenia. Oto przykład: ostatnimi czasy zaczęły funkcjonować elektroniczne rejestry nieruchomości, do których dostęp (i możliwość wnoszenia zmian) otrzymali notariusze. Wszystko, dla usprawnienia i zabezpieczenia obrotu prawnego. Rezultatem był strajk notariuszy spowodowany tym, że pewne "ciemne siły" w ministerstwie sprawiedliwości potrafiły bez powodu odcinać notariuszy od elektronicznych systemów i uzależniać ponowne ich "włączenie" od łapówki. Tak to działa. A bez wysokiej świadomości społeczeństwa i wysokich standardów społecznej kontroli nad wszelkimi aspektami życia publicznego nie będzie demokratycznego państwa prawnego. Ono może rozwijać się tylko przy czujnej, codziennej, permanentnej kontroli nad jego działaniami, przy założeniu, że wszystkie działania państwa będą jawne i dostępne dla obywatelskiej kontroli.