Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Wyszukano

(16)
Komentarze użytkownika: PodBłękitnymProsięciem
  • 2019-02-04 13:49 | PodBłękitnymProsięciem

    Re:Paweł Adamowicz w narracji PiS (pod dyktando Zwykłego Posła)

    Panie Janie! Z niepokojem dostrzegłyśmy w pana komentarzach do felietonów, sygnały, że odżegnuje się pan od swojego żydowskiego dziedzictwa. Jesteśmy tym zaaferowane: Jak to, to my, studentki, nie bacząc na niechęć środowiska, staramy się kultywować naszą historię i kulturę, a pan, który jest znany, odżegnuje się od swojego źródła? Przecież mógłby pan zrobić wiele... Zuzanna Cukierman Anna Szulc-Świtalska
  • 2019-02-07 09:23 | PodBłękitnymProsięciem

    Re:Paweł Adamowicz w narracji PiS (pod dyktando Zwykłego Posła)

    Co to jest "dziedzicywo"? A. i Z.
  • 2019-02-08 08:28 | PodBłękitnymProsięciem

    Re:Paweł Adamowicz w narracji PiS (pod dyktando Zwykłego Posła)

    Warianty są dwa: 1. "dziedzictwo", 2. "dziewictwo". Zarówno jedno jak i drugie (tu należy się z panem zgodzić) to "bardziej skomplikowana sprawa". Sądzimy, że w przypadku (2) sprawa jest nawet jeszcze bardziej skomplikowana - przyzna pan, że z racji wieku oraz antyprzymiotów wyglądu i charakteru trudno będzie panu znaleźć kogoś, kto rozwiąże pańską kwestię dziewictwa. My się w każdym razie nie podejmujemy, gdyż jesteśmy estetkami oraz osobami wrażliwymi, także na przymioty charakteru i intelektu.
  • 2019-02-08 08:40 | PodBłękitnymProsięciem

    Re:Paweł Adamowicz w narracji PiS (pod dyktando Zwykłego Posła)

    W ostatnim mailu zrobił pan sześć błędów literowych i interpunkcyjnych. Ręce i głowa już nie te. Może zawsze były nie te? :-))) Ania i Zuzia
  • 2019-02-11 12:25 | PodBłękitnymProsięciem

    Chore mięso, taśmy i uczciwość. Życie codzienne w IV RP

    Przyzna pan, że z racji wieku oraz antyprzymiotów wyglądu i charakteru trudno będzie panu znaleźć kogoś, kto rozwiąże pańską kwestię dziewictwa. My się w każdym razie nie podejmujemy, gdyż jesteśmy estetkami oraz osobami wrażliwymi, także na przymioty charakteru i intelektu. Co należało dowieść. :-))) Autor po raz kolejny wypłynął na swoją intelektualną GŁĄBIĘ (okazuje się, że zna się nie tylko na zootechnice ale i na weterynarii i wielu, wielu innych rzeczach). :-))) Aż dziwne, że nie zna w ogóle nawet najprostszych emotikonków. Dlaczego felietonów do "polityki" nie piszą profesorowie na poziomie, np. Legutko czy Krasnodębski? Anna i Zuzanna (nie zrażone nieuprzejmością i nieokrzesaniem gospodarza)
  • 2019-02-12 18:18 | PodBłękitnymProsięciem

    Państwo w świetle kapiszonów

    "Gadu, gadu, stary dziadu."
  • 2019-02-23 15:59 | PodBłękitnymProsięciem

    Trzydzieści lat później, czyli co się dziś pisze o Okrągłym Stole

    Miło nam poinformować, iż funkcjonuje już Ośrodek Badania i Dokumentacji Aktywności jana woleńskiego (OBiDAjw). Celem działania ObiDAjw, jak sama nazwa wskazuje, jest badanie i dokumentowanie twórczości jana woleńskiego, światowej sławy polskiego paranaukowca. jan woleński dał się poznać jako wybitna osobowość na wielu niwach (politycznej, dziennikarskiej (felietonistycznej), paranaukowej (logika, analiza języka, weterynaria, zootechnika).
  • 2019-03-01 11:41 | PodBłękitnymProsięciem

    Re:Polska dalej śni o potędze

    Nie jest dla nas jasne, co jest bardziej oddalone od rzeczywistości: autor felietonów czy komentatorzy.
  • 2019-03-05 18:59 | PodBłękitnymProsięciem

    Święte oburzenie senatora Bielana (i nie tylko)

    Niech wolański napisze, dlaczego nie ma jego felietonów w wersji papierowej "polityki", tylko w wersji internetowej.
  • 2019-03-07 07:42 | PodBłękitnymProsięciem

    Re:Święte oburzenie senatora Bielana (i nie tylko)

    1. Czy istotnie było tak, że żołnierze wyklęci mieli ograniczony wybór: zgłosić się, i w konsekwencji zginąć w więzieniach albo walczyć (i grabić), i w konsekwencji również zginąć, w akcji bojowej, zatem wybrali wyjście waleczne i honorowe? Czy mieli możliwość normalnego życia po ujawnieniu się? Czy można tu mówić o sytuacji tragicznego wyboru między dwoma bardzo złymi rozwiązaniami? Czy można przeprowadzić analogię z pierwszym powstaniem warszawskim, w getcie? 2. okropne jest to mówienie propagandzistów: "dzięki temu, że żołnierze wyklęci walczyli zajadle, to możliwa była potem (za przeproszeniem) "Solidarność" i rozpad ZSRR, a także Polska nie stała się 16. czy 17. republiką"; przypomina twierdzenie: "dzięki powstaniu warszawskiemu (drugiemu, w 1944 roku) Stalin się przestraszył oporu Polaków i nie wcielił Polski do ZSRR", 3.(za jednym z ostatnich nr. "Przeglądu": władze londyńskie nie zrobiły niczego ws. ratowania Polaków podczas rzezi wołyńskiej. Czy było możliwe, żeby, niby tak dobrze zorganizowana, AK pospieszyła na pomoc? Przecież na kresach były oddziały AK (o czym wiemy choćby z przebiegu bezsensownej akcji "Burza" z 1944 roku, zakończonej prezentem dla Niemców i ludzi radzieckich w postaci splantowania stolicy wraz z jej mieszkańcami); 4. luźna uwaga: podobno Anders posłał Polaków na rzeź pod Monte Cassino po to, żeby przekonać świat (w tym ludzi radzieckich!!!), żeby nie uznawał postanowień konferencji teherańskiej (widać Anders niczego się nie nauczył w niewoli radzieckiej, nie zrozumiał sprawy katyńskiej...). Wychodzi na to, że radzieccy oficerowie WP na wschodzie paradoksalnie bardziej dbali o Polaków niż polscy oficerowie PSZ na zachodzie. Nie potrzeba ani Katynia, ani Oświęcimia... Polscy przywódcy polityczni potrafią skuteczniej niszczyć naród i jego dorobek, 5. luźna refleksja po lekturze książki o agresji radzieckiej w 1939 roku autorstwa Jerzego Łojka: naiwność jaką zaprezentowały uciekające polskie władze polityczne i wojskowe jest porażająca. Prosięta Błękitnej Krwi
  • 2019-03-07 07:56 | PodBłękitnymProsięciem

    Re:Święte oburzenie senatora Bielana (i nie tylko)

    Dodajmy jeszcze coś symbolicznego: zachodni alianci nie zaprosili Polaków na defiladę zwycięstwa w Londynie (a zaprosili nacje, które miały mniejszy wkład w wojnę), a ludzie radzieccy zaprosili. No to jak to jest??? Niby na wschodzie szastano krwią żołnierską oraz miano za nic Polaków, a jednak coś nie sztymuje. Konkurs: jak najlepiej zastąpić nazwę "ludzie radzieccy"? "Sowieci" nam nie pasują, bowiem ta nazwa pochodzi od nazwy "Związek Sowiecki", która nam się również nie podoba. Zresztą już przed wojną wprowadzono termin "radziecki". "Rosjanie" to z kolei zbyt wąski zakres (bo w ZSRR były i inne niż RFSR republiki narodowe). Dla osoby, która zaproponuje najładniejszą nazwę, przewidujemy nagrodę w postaci statuetki złotej (tylko z nazwy) raciczki, Prosięta Błękitnej Krwi
  • 2019-03-08 16:57 | PodBłękitnymProsięciem

    Re:Święte oburzenie senatora Bielana (i nie tylko)

    Jakoś mit AK nas raczej denerwuje. Powstanie warszawskie było tak okropną "hetakumbą", namnożeniem błędów politycznych, strategicznych, operacyjnych i technicznych, że zamazuje jakiekolwiek inne osiągnięcia formacji. No i co by się takiego stało, gdyby mężczyźni warszawscy stawili się na wezwanie Fischera do kopania rowów przeciwczołgowych 1 sierpnia roku pamiętnego? Nic by się nikomu nie stało, co najwyżej wojska radzieckie miałyby większy kłopot ze zdobywaniem stolicy(zresztą Mackiewicz postulował, by wraz ze zbliżaniem się tychże wojsk coraz bardziej popierać wojska niemieckie). Gadanie, że atmosfera w Warszawie była taka napięta, że nie można było nie dać rozkazu do rozpoczęcia powstania, jest, m. in. samoobrażaniem się członków AK: co to za formacja, której dowództwo kieruje się tylko i wyłącznie chwilowymi nastrojami społeczeństwa, co to za żołnierze, którzy nie chcą powstrzymywać się od walki, gdy dowództwo każe siedzieć cicho? Dowództwo AK miało doświadczenia z wcześniejszych niepowodzeń akcji "Burza" (np. w Wilnie), że nie ze Stalinem takie zabawy. Granda i nawalanka. Efekty opłakane. No i co AK zrobiła podczas długich okresów rzezi wołyńskiej (masakra była tak przerażająca, że nawet Niemcy mdleli, jak widzieli okaleczone zwłoki ofiar i apelowali do Ukraińców, żeby nie byli tak bestialscy) - zdaje się, że niewiele. Możliwe, że tylko prasowała mundury, drukowała gazetki oraz śpiewała pieśni patriotyczne. Prosięta Błękitnej Krwi
  • 2019-03-08 17:03 | PodBłękitnymProsięciem

    Re:Święte oburzenie senatora Bielana (i nie tylko)

    Jesteśmy oburzone i protestujemy wobec faktu, że wciska nam się kit-mit: II RP, AK, KOR, "Solidarności", "osiągnięć" okrągłego stołu. Prosięta Błękitnej Krwi PS. Tak się oburzyłyśmy, że aż musimy wyjść na pólko, żeby poryć raciczkami w ziemi.
  • 2019-03-11 17:11 | PodBłękitnymProsięciem

    Celibat, przeprosiny i cały ten jazz. Czyli Polska PiS

    Sztukmistrz z Radomia próbuje nas obrazić, ale to na nic. My bardzo lubimy czytać jego teksty, które są jak dobre ciasto: nieliczne smakowite rodzynki to poprawnie sformułowane wypowiedzenia, natomiast większość pysznej masy to dobrze zamieszane kłębowisko błędów logicznych, gramatycznych, ortograficznych, i tych wynikających z wadliwej percepcji rzeczywistości. Mniam, mniam, mniam.... :-)))
  • 2019-03-18 15:20 | PodBłękitnymProsięciem

    Latający Potwór Spaghetti leci do Strasburga

    Autor felietonu ma słomę w głowie i w butach.
  • 2019-03-19 09:09 | PodBłękitnymProsięciem

    Deklaracja, tolerancja, afirmacja, czyli mówmy o prawach LGBT

    Autor felietonu ma słomę w głowie i butach. :-)