Syberyjskie mrozy - galeria
Na zewnątrz minus 47 stopni, byk się wścieka, bodzie i dyszy chłodem. Na rogi zimna najlepsze są wełna, bawełna i skóry zwierząt. Wilczą uszankę dobrze jest jeszcze przycisnąć puchowym kapturem. Ciężkie mrozy i smog ustąpią dopiero w marcu.
Jeśli raz na kilka lat mróz zaszczypie nas w policzki, jesteśmy zaskoczeni. Jedni wygrzebują z dna szafy grubsze czapy, szaliki i wyczekują wiosny. Inni pocieszają się: syberyjskie mrozy są gorsze. Tam zamarzają nawet aparaty fotograficzne.

