Zgoda na zegar
Czy jest jakaś psychologiczna receptura na zachowanie intelektualnej i emocjonalnej werwy, umiejętności cieszenia się życiem, odczuwania szczęścia?
Mirosław Gryń/Polityka

Czy jest jakaś psychologiczna receptura na zachowanie intelektualnej i emocjonalnej werwy, umiejętności cieszenia się życiem, odczuwania szczęścia?

Nie stetryczeć. Nie załamać się i nie rozmemłać. Nie zgnuśnieć, nie zrzędzić, nie sknerzyć. Nie pouczać, nie przynudzać, nie powtarzać się w kółko. Nie zramoleć.

Pewnie znajdzie się trochę osób, które tak właśnie sobie w duszy własną starość programują. Tyle że większość pewnie w ogóle jej sobie nie wyobraża, przygotowań żadnych nie robi. A jeśli – to ulega modzie, ba, nieomal społecznemu już nakazowi, by zabiegać o nieustającą młodość. Z wszystkimi botoksowymi, laserowymi i chirurgicznymi zabiegami włącznie czy wręcz od nich poczynając.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj