Trzydzieści pięćdziesiąt siedemdziesiąt
Czego komu potrzeba na kolejnych różnych etapach życia?
Bezpieczeństwo, przynależność, szacunek - te pojecia różnią się dla różnych pokoleń.
Polityka

Bezpieczeństwo, przynależność, szacunek - te pojecia różnią się dla różnych pokoleń.

Jak z upływem czasu zmienia się rozumienie najważniejszych ludzkich potrzeb? Co zrobić, aby do najpóźniejszych lat mieć poczucie ich zaspokojenia? Szukamy odpowiedzi na te pytania w zespole złożonym z 70-latki, (prawie) 50-latka i prowadzącej rozmowę 30-latki.

Posłużyliśmy się modelem Abrahama Maslowa, modyfikowanym później przez innych psychologów humanistycznych (patrz „Piramida potrzeb” na s. 54). Opisuje on hierarchię potrzeb jako piramidę. Jej najniższe piętro to podstawowe potrzeby biologiczne, najwyższe – samorealizacja oraz transcendencja.

Sen, jedzenie i seks

Joanna Cieśla (30 l.): – Jak się państwu dzisiaj spało?
Artur Urant (ok. 50 l.): – Średnio. Z upływem lat coraz trudniej się śpi. Ja śpię po 3–4 godziny, ale to mi nie wystarcza, czuję się zmęczony.

Maria Lehman (70 l.): – Ja często potrzebuję leków, żeby dobrze spać. Zmagam się z kłopotami ze snem od lat. Śpię lepiej w czasie dłuższych wyjazdów poza Warszawę.

30: Stereotyp jest taki, że im człowiek starszy, tym mniej snu potrzebuje. Ja mam wrażenie, że potrzebuję go coraz więcej.
50: To może być skutek zmęczenia z powodu intensywnego życia, bez związku ze starzeniem się. Z wiekiem, owszem, zmniejsza się ilość snu głębokiego – człowiek łatwiej się budzi, choć potrzebę snu ma podobną jak wcześniej.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj