Jajeczko kontra plemnik
Po co natura wymyśliła miłość
Egon Schiele, „Rodzina”, 1918 r.
LESSING ARCHIVES/CZARNY KOT

Egon Schiele, „Rodzina”, 1918 r.

Ludzka skłonność do tworzenia silnie emocjonalnie ze sobą związanych par ma, jak się wydaje, wiele ewolucyjnych precedensów wśród gatunków o dłuższej niż ludzka historii. Przykładem mogą być liczne gatunki ptaków tworzących trwałe „małżeństwa”. O charakterze ich wzajemnej miłości wiemy niewiele, bo nie piszą wierszy, lecz wszystkie zewnętrzne objawy na taką więź wskazują. To podobieństwo do człowieka nie jest przypadkowe – tak u ptaków, jak i u ludzi w rozwoju każdego osobnika występuje okres całkowitej bezradności po opuszczeniu organizmu matki.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj