Fatalizm falliczny
Czy martwisz się – jak połowa mężczyzn – rozmiarami swego członka i czy na pewno masz ku temu powody?
Aubrey Beardsley, litografia; ilustracja do „Lizystraty” Arystofanesa, 1896 r.
BEW

Aubrey Beardsley, litografia; ilustracja do „Lizystraty” Arystofanesa, 1896 r.

Znany wschodnioeuropejski teoretyk filmu i badacz kultury masowej Leszek Kumor mawiał: „Zanim pogonisz pegaza w obłoki, postaraj się, aby wpierw załatwił się na ziemi”.

Godne to i sprawiedliwe, moim zdaniem. Dlatego też, na samym wstępie uprzedzam: wrzucamy luz, pozbywamy się ograniczeń narzuconych nam przez tak zwane zasady moralności, bazujące w pewnej mierze na zwykłym sztywniactwie i zabobonach.

A więc penis – prącie, członek męski, fallus, przyrodzenie.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj