Zadra zazdrości
Jak nie zabijać się podejrzeniami i urojeniami.
Daniel Maclise „Otello, Desdemona i Emilia”, 1867 r.
BEW

Daniel Maclise „Otello, Desdemona i Emilia”, 1867 r.

W „Otellu” William Szekspir pisał: „Strzeż się zazdrości, Zielonookiej Bestii, która żre swe ofiary i drwi z nich zarazem. Szczęśliwy rogacz, co świadom swych rogów wygnał przynajmniej z serca krzywdzicielkę; Lecz ile musi znieść chwil potępieńczych, kto wątpi, ale wielbi, podejrzewa, ale podziwia; kona, ale kocha”.

Każdy z nas ma własny stosunek do zazdrości. Zwykle skomplikowany. Z jednej strony zazdrość uważana jest przez wielu za uczucie niegodne człowieka spełniającego się i pewnego siebie, takiego, który ma w życiu to, co chce.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj