Przyjaźń i linie papilarne
Dr hab. Bartłomiej Dobroczyński o tym, jaki mamy interes w bezinteresownym przywiązaniu do drugiego człowieka.
Najbezpieczniej chyba można nazwać przyjaźnią więzi, które nie przynoszą bezpośrednich korzyści ewolucyjnych czy biologicznych.
Leszek Zych/Polityka

Najbezpieczniej chyba można nazwać przyjaźnią więzi, które nie przynoszą bezpośrednich korzyści ewolucyjnych czy biologicznych.

Agnieszka Krzemińska: – Epikur i Platon uważali przyjaźń za idealną więź międzyludzką, Leszek Kołakowski przyjaciół uznał za niezbędny element do uzyskania szczęścia. Czym jest ta legendarna, opiewana przez poetów i wychwalana przez filozofów przyjaźń?
Dr hab. Bartłomiej Dobroczyński: – Aby zrozumieć, skąd biorą się różne zjawiska, dobrze jest poszukać sytuacji granicznej, a więc w przypadku przyjaźni zadać sobie pytania, kiedy się ona zaczyna i czy dotyczy tylko ludzi.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj