A jak idzie nie tak
Dr Mariusz Zięba o tym, na ile jesteśmy w stanie kontrolować swoje życie.
Dr Mariusz Zięba jest psychologiem z poznańskiego wydziału SWPS.
Leszek Zych/Polityka

Dr Mariusz Zięba jest psychologiem z poznańskiego wydziału SWPS.

Agnieszka Krzemińska: – Czym właściwie jest owa kontrola nad własnym życiem – termin używany w psychologii w rozmaitych kontekstach?
Dr Mariusz Zięba: – Tracimy poczucie kontroli, gdy sądzimy, że to nie my decydujemy o swoim życiu, albo gdy stwierdzamy bezowocność naszych starań. Także gdy zaczynamy mieć wrażenie, że nie rozumiemy, co dzieje się wokół nas i z nami samymi. Bywa tak wtedy, gdy wydarza się coś nieoczekiwanego i sprzecznego z naszym obrazem świata i samego siebie. Oddzielną sprawą jest kwestia poczucia sensu życia i jego wartości. Zastanawiamy się nad tym w różnych momentach życia, ale najczęściej pod jego koniec. Pytamy, co w życiu zrobiłem i osiągnąłem w sensie materialnym, ale sięgamy też głębiej, pytając, czy chciałem być tym, kim jestem? Współczesny świat zmienia się tak szybko, że to, co jeszcze 20 lat temu wydawało się wartościowe, teraz może okazać się zupełnie nieważne. Wiele osób, robiąc takie życiowe podsumowanie, stwierdza nagle, że nie pokierowali dobrze własnym życiem.

Młodych ludzi chyba takie pytania nie dręczą?
Rzeczywiście, większość moich studentów o rozterkach związanych z sensem życia uczy się z książek, są jednak osoby bardziej uważnie przyglądające się sobie i światu albo takie, które miały jakieś poważne życiowe przejścia. Strata rodziców czy ciężka choroba niejako wymuszają refleksyjność.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj