Gorączka zawodowa
Kiedy pracoholizm wypala.
Według najnowszych badań na pracoholizm najbardziej narażeni są perfekcjoniści.
Gary Waters/Ikon Images/Getty Images/FPM

Według najnowszych badań na pracoholizm najbardziej narażeni są perfekcjoniści.

Pracoholizm i wypalenie zawodowe – oba słowa weszły już na dobre do języka potocznego. Często są jednak mylone. Jeżeli można mówić o jakiejś zależności, to jest ona jednostronna. Wypalenie może – choć nie musi – być następstwem pracoholizmu, nie odwrotnie.

Niejednokrotnie mianem pracoholika, jakby żartem, określamy osoby bardzo pilne i obowiązkowe, poświęcające wiele dla wysokiej jakości swojej pracy. Pracoholizm to jednak znacznie więcej, to uzależnienie. Oznacza, że ambitny i oddany pracownik przeistacza się w obsesjonistę, dla którego praca staje się centrum Wszechświata.

Jak każde uzależnienie, również pracoholizm przebiega w fazach i różne są stopnie jego nasilenia. Cechuje go bardzo silne pragnienie wykonywania pracy i czerpanie z niej niczym niezastępowalnej przyjemności. Z czasem pracoholik musi poświęcać pracy coraz więcej czasu, aby tę przyjemność osiągnąć.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj