szukaj
Zrób sobie zdjęcie i wrzuć do sieci
Selfie-portret
Po co internauci obsesyjnie się dziś fotografują i co te miliardy autoportretów mówią o współczesnym człowieku.
Dawid Woliński
Dawid Woliński/Facebook

Dawid Woliński

Jeśli chciałoby się stworzyć jakiś wspólny i spójny wizerunek człowieka XXI w. w oparciu o to, co robi w internecie, byłaby to osoba, która: prowadzi zdrowy tryb życia, dba o to, co je i o estetykę podania, jest wysportowana, biega i chodzi na siłownię, sporo czyta i jest bardzo towarzyska. Gdyby oceniać jakość naszego życia na podstawie tego, co trafia do sieci, można by pomyśleć, że nigdy nie żyliśmy zdrowiej i nie byliśmy szczęśliwsi. Ile w tym prawdy, ile pozoru?

Konta na portalach społecznościowych ma już blisko 800 mln ludzi wymieniających co dzień średnio 4 bln informacji, w tym ok. 350 mln zdjęć. Z badań Haralda Weinreicha i Jakoba Nielsona, przeprowadzonych jeszcze w 2008 r., wynika, że większość użytkowników sieci czyta do 20 proc. całego udostępnianego im tekstu, średnio 200–1250 znaków. Najświeższe analizy portalu Moz.com podpowiadają jednak, że nie należy treści skracać, żeby utrzymać zainteresowanie. Trzeba ją tylko odpowiednio podać. Opanować wirtualną mowę ciała.

Mowa sieci

hashtagi*: #photo, #life, #online

Aktualna szata graficzna fejsbuka premiuje zdjęcia – są lepiej wyeksponowane, mają większy rozmiar. Niezilustrowana treść dotrze do mniejszej liczby odbiorców, bo większość ją przeoczy. Doszło więc do odwrócenia proporcji: tekst jest często dopowiedzeniem, ilustracja – rodzajem puenty, esencją, a czasem po prostu pułapką (działa jak chwytliwy nagłówek). Z podobnej strategii korzystają już największe serwisy, m.in. The Guardian, New York Times czy choćby polski Dwutygodnik.com. Nie wspominając o blogosferze (w rodzaju Huffington Post i platformy Tumblr) i portalach dedykowanych wyłącznie ekspozycji zdjęć (Flickr). Na czoło peletonu wybija się jednak Instagram, aplikacja na smartfony, która pozwala – jak sugeruje nazwa – błyskawicznie wykonać i udostępniać zdjęcia światu lub wybranej grupie odbiorców. Według ostatnich statystyk z aplikacji korzysta ok. 200 mln użytkowników. Polacy też się przekonują: liczba osób, które udostępniły w sieci swoje filmy lub zdjęcia, wzrosła przez rok z 21 do 26 proc.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+