Gdy sieć nas pochłonie...

Uwięzieni
Prof. Eben Moglen, prawnik, specjalista od oprogramowania, o tym, do czego może doprowadzić coraz większe uzależnienie ludzi od wirtualnego świata.
Eben Moglen - profesor prawa na nowojorskim Uniwersytecie Columbia, filozof internetu
Lisa Carpenter/Forum

Eben Moglen - profesor prawa na nowojorskim Uniwersytecie Columbia, filozof internetu

Jacek Żakowski: – Czy widmo wciąż krąży po świecie?
Prof. Eben Moglen: – Coraz bardziej.

Jak wygląda?
Jak wielka sieć na ryby. Ale zamiast ryb łapią się w nią ludzie. Jesteśmy w pół drogi prowadzącej do połączenia wszystkich ludzi na świecie jednym systemem nerwowym. Za naszego życia każdy mózg będzie formowany w tej sieci.

Mój mózg?
Bez wątpienia mózgi naszych wnuków, które już są na świecie. Spotkałem w Kalifornii uroczego trzyletniego chłopca, który zaczął mówić, mając osiem miesięcy. Jego pierwszym artykułowanym dźwiękiem było słowo: iPad.

A drugim: iPhone?
Chyba tata. Bo pewnie to on podawał iPada.

Co z tego wynika?
To jest objaw procesu, w którym maszyny stają się najważniejszymi nauczycielami człowieka. Nie tylko w sensie uczenia nas konkretnych rzeczy. Także w sensie, jaki roli nauczyciela nadał Max Weber – w przekazywaniu nam wiedzy o tym, jak być człowiekiem.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj