Jak rynek niszczy moralność
Kurs wartości człowieka
Jak rynki i handel zmieniają dziś naturę wszystkiego?
Obraz Thomasa Couture'a (1815-79), „Miłość do złota”
www.bridgemanart.com/Corbis

Obraz Thomasa Couture'a (1815-79), „Miłość do złota”

Jak postępuje człowiek? Można by przyjąć, że zazwyczaj racjonalnie. Kupuje rzeczy, które chce mieć, a za te, które bardzo chce mieć, gotów jest bardzo dużo zapłacić. Pracuje, by zaspokoić swoje potrzeby, a jeśli potrzeby przewyższają zarobki, to się zadłuża na konto oczekiwanych zarobków. Żeni się, gdy oczekiwane zyski z małżeństwa przewyższą zyski płynące z cywilnej wolności, zaś straty z tytułu pozostawania na wolności okazują się większe od strat związanych z małżeńskim zniewoleniem. Rozwodzi się, oczywiście, kiedy przychody i rozchody – w sensie materialnym, ale też emocjonalnym – dramatycznie się nie bilansują. Słowem, cała tajemnica ludzkiego umysłu sprowadza się do bezustannego rachunku zysków i strat, a psychologia w istocie rzeczy jest ekonomią.

Między ekonomią a filozofią

Żart? Ćwiczenie umysłowe? Nie, całkiem poważny nurt we współczesnej myśli społecznej. W 1976 r. Gary S. Becker, ekonomista z Uniwersytetu w Chicago ogłosił „Ekonomiczną teorię zachowań ludzkich” i było to bodaj najbardziej dotychczas radykalne wyniesienie ekonomii do rangi bez mała wszechnauki – teorii wszystkiego. Czyli dyscypliny nie tylko o wymianie towarów i usług, działaniu rynku i sposobach gospodarowania, ale królowej nauk społecznych, precyzyjnie wyjaśniającej wszelkie mechanizmy człowieczej psychiki.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj