Ulica: ważna przestrzeń do uprawiania polityki

Prawo wygrane na wuwuzeli
Prof. Roch Sulima o tym, co o współczesnych Polakach mówią uliczne demonstracje.
Prof. Roch Sulima
Leszek Zych/Polityka

Prof. Roch Sulima

Magdalena Strzałkowska: – Dlaczego ludzie wychodzą na ulice?
Roch Sulima: – Ulica stała się dziś przestrzenią polskiego narzekania. Kiedyś miało ono inne kanały. Nawet w warsztacie, gdzie naprawiało się telewizory, była książka życzeń i zażaleń, która, mimo swojej znikomej skuteczności, dawała iluzję, że ludzie mogą rozmawiać z władzą. Istniały też rozliczne instytucje imitujące głos ludu, a więc listy do redakcji gazet i radia, pamiętniki ludzi pracy, prośby do władz, ale też zwykłe donosy.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj