Psychologia polityczna zamiast ideologii
W niewoli emocji
Wielcy myśliciele naszej epoki o polityce i politykach, czyli jak psychologia zastąpiła klasyczne ideologie.
Theodor W. Adorno.
EAST NEWS

Theodor W. Adorno.

Pod koniec XX w. psychologia polityczna wdarła się do rzemiosła polityków. Psychologowie społeczni zajmują się dziś świadomością ekologiczną, socjalizacją, przemocą, terroryzmem, antysemityzmem i ksenofobią, świadomością zbiorową, mediacją w sytuacjach kryzysowych, kampaniami propagandowymi, mechaniką wdrażania reform i przełamywania oporów, stowarzyszeniami pozarządowymi i partiami, demokracją przedstawicielską i bezpośrednią, skutkami bezrobocia i dezintegracji, a także oceniają osobowość polityka. Eksperci od marketingu stylizują psychiczny wizerunek polityka, a agencje PR konturują mu „pod publiczkę” tematy i sposób komunikacji z wyborcami. Bo politycy mają budzić emocje. „Masz wizje – idź do okulisty”, mawiał Helmut Schmidt. Słowem: psychopolityka wyparła klasyczne ideologie – socjalizm, konserwatyzm, liberalizm, nacjonalizm, owe wielkie wspólnoty światopoglądowe kształtujące obraz świata, spajające ludzi i wyznaczające cele polityczne. Psychologia polityczna stała się nie tylko narzędziem objaśniania świata polityki, ale także kluczowym instrumentem do jej uprawiania, już nie tylko techniką, ale wręcz istotą rządzenia.

Psychologia o politycznej naturze człowieka

W początkach XIX w. dla jednych człowiek był poddanym hierarchii danej od Boga; dla innych – częścią narodowego stada. Jeszcze Georg Hegel (1770–1831) Napoleona nazywał „duchem świata w siodle”.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj