Człowiek – moralne zwierzę
Samolubni altruiści
Prof. Patricia Churchland o tym, w jakim stopniu moralność została ukształtowana biologicznie.
Prof. Patricia Churchland
University of California

Prof. Patricia Churchland

Marcin Rotkiewicz: – Jak to się stało, że wiejska dziewczyna z kanadyjskiej prowincji została jednym z najbardziej znanych na świecie filozofów zgłębiających tajemnice mózgu?
Prof. Patricia Churchland: – Moi rodzice byli słabo wykształceni, ale zdawali sobie sprawę, jak ważna jest edukacja. I zachęcali mnie, bym skończyła liceum, a później poszła na uniwersytet. Choć w tamtym czasie – a mam na myśli lata 50. XX w. – wielu rolników z okolicy postrzegało posyłanie dzieci na studia jako marnowanie pieniędzy.

Jeszcze w szkole średniej zakochałam się w chemii i biologii. Tyle że akurat w tych dziedzinach kobiecie było wówczas bardzo trudno zrobić karierę. Jeden z wykładowców dał mi szczerą radę: nie masz szans zostać inżynierem lub realizować się w naukach przyrodniczych, szukaj szczęścia gdzie indziej.

I znalazła je pani w filozofii?
Bardzo chciałam zrozumieć, jak działa m.in. nasz umysł. Myślałam, że filozofia okaże się tą dziedziną, która przybliży mnie do odpowiedzi na tego typu pytania. Ale po jakimś czasie zorientowałam się, że filozofowie dyskutują niemal wyłącznie o słowach, a nie zjawiskach czy procesach. Kiedy to zrozumiałam, było już za późno na jakieś radykalne zmiany kierunku studiów. Tym bardziej że nie miałam funduszy, by rozpoczynać naukę od początku.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj