Lęk jest dziedziczny
Muzyka naszego DNA
Dr Anna Siwy-Hudowska o tym, na ile człowiek przejmuje po swoich przodkach lęki, smutki, traumy.
Dr Anna Siwy-Hudowska
Leszek Zych/Polityka

Dr Anna Siwy-Hudowska

Iga Czenskowska: – Czy po poprzednich pokoleniach możemy dziedziczyć emocje, czyli – najogólniej mówiąc – pewne stany psychiczne?
Anna Siwy-Hudowska: – Nie można tego wykluczyć. A dokładniej: możemy dziedziczyć skłonności do reagowania w określony sposób na określone bodźce.

Brian Dias i Kerry Ressler (wyniki ich badań opublikowano kilka miesięcy temu w „Nature Neuroscience”) wykazali, że myszy przekazały swojemu potomstwu uwarunkowany w trakcie eksperymentu strach przed zapachem wiśni. I powróciło pytanie: co – poza wyglądem i cechami osobowości – możemy dziedziczyć po rodzicach, dziadkach, pradziadkach?
Rzeczywiście, artykuł doczekał się wielu komentarzy, tyle że badanie dotyczyło zwierząt. Myszy drażniono prądem, jednocześnie rozpylając zapach acetofenonu, czyli substancji, której woń kojarzy się z kwiatem wiśni. Był to zapach dla nich nowy. To spowodowało, że zwierzęta szybko zaczęły go łączyć z bólem i dyskomfortem. Wywołał u nich reakcje, które zostały zinterpretowane jako strach. Kolejne pokolenia – dzieci myszy poddanych warunkowaniu i ich dzieci – wykazywały podobne reakcje na zapach. Mimo że go nie znały i nie miały kontaktu ze swoimi rodzicami czy dziadkami, reagowały na niego bardziej nerwowo niż myszy, których przodkowie nie brali udziału w eksperymencie.

Na podstawie tego wyniku autorzy badania wysnuli wniosek, że lęk jest dziedziczny.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj